Tag: Związek Pracodawców

  • Apel Europejskich Organizacji o Zatrzymanie Ultraszybkiej Mody: Propozycje Reform i Kontrola Importu

    Apel Europejskich Organizacji o Zatrzymanie Ultraszybkiej Mody: Propozycje Reform i Kontrola Importu

    Apel o działania przeciw ultraszybkiej modzie w Europie

    W ostatnich dniach europejskie organizacje zajmujące się przemysłem odzieżowym i tekstylnym wyraziły pilną potrzebę podjęcia działań mających na celu zwalczanie zjawiska ultraszybkiej mody. Stanowi ono poważny problem związany z nadmiernym napływem tanich i niskiej jakości ubrań, głównie z krajów spoza Europy. Ekspertki i eksperci ostrzegają przed groźnymi konsekwencjami tego fenomenu, wskazując na wzrastającą ilość odpadów oraz niekorzystny wpływ na europejski rynek odzieżowy. W swoim apelu domagają się m.in. wzmocnienia regulacji dotyczących platform cyfrowych, przeprowadzenia reformy Unijnego Kodeksu Celnego oraz zniesienia zwolnienia z cła dla przesyłek o wartości poniżej 150 euro.

    Rosnący problem taniej odzieży z Azji

    Przedstawiciele polskiej branży odzieżowej zwracają uwagę na alarmujące luki w prawie podatkowym, które wykorzystywane są przez chińskie platformy sprzedażowe. Wszelkie paczki, których wartość jest zaniżona, praktycznie nie podlegają kontroli celnej, co pozwala na niekontrolowaną sprzedaż produktów znacznie poniżej kosztów rynkowych. Jak podaje Komisja Europejska, w ubiegłym roku do Unii Europejskiej sprowadzono 4,6 miliarda paczek z produktami o wartości poniżej 150 euro. To znaczący wzrost w porównaniu do wcześniejszych lat, co napełniło niepokojem europejskich producentów odzieży. Podczas europejskich targów Première Vision podjęto apel o konkretne działania ze strony unijnych decydentów w celu ochrony krajowego rynku. Warto dodać, że jednym z sygnatariuszy tego apelu jest polski Związek Pracodawców Przemysłu Odzieżowego i Tekstylnego (PIOT), co tylko podkreśla, jak poważny jest to problem.

    Zagrożenia dla polskich producentów

    Na konferencji prasowej Aleksandra Krysiak, dyrektorka Związku Pracodawców Przemysłu Odzieżowego, podkreśliła, że polskie firmy odzieżowe i tekstylne zmagają się z ogromnymi wyzwaniami w obliczu ekspansji internetowych platform handlowych jak Shein, Temu czy Alibaba. Szacuje się, że około 30% paczek o niskiej wartości trafia na polski rynek, co jest znaczącym obciążeniem dla rodzimych producentów. Stanowią oni czołową siłę w branży, jednak ich zdolność do konkurowania na rynku jest poważnie ograniczana przez niską jakość i ceny azjatyckich produktów.

    Stawka: bezpieczeństwo konsumentów

    Problem niekontrolowanego importu odzieży z Azji dotyczy nie tylko gospodarki, ale także bezpieczeństwa konsumentów. Przykłady pokazują, że wiele z tych produktów nie zawiera informacji o składzie surowcowym, a czasami nawet zagraża zdrowiu użytkowników. Niedawny raport Federacji Konsumentów ujawnił niebezpieczne substancje chemiczne w szeregu produktów zakupionych na platformach takich jak Temu czy Shein, co podkreśla niewystarczający nadzór nad tym, co trafia na europejską ziemię.

    Zmiany w legislacji są niezbędne

    Zarówno przedstawiciele branży, jak i inni eksperci jednoznacznie wskazują na potrzebę wprowadzenia bardziej restrykcyjnych regulacji w zakresie kontroli celnej. Zmiany tu mogą obejmować zaostrzenie wymogów dotyczących etykietowania towarów oraz uszczelnienie granic, co pomogłoby w ochronie zarówno krajowych producentów, jak i konsumentów. W wielu przypadkach wymagana jest pełna fiskalizacja, szczególnie na rynkach lokalnych, gdzie obrót odbywa się w sposób niewłaściwy i nieodpowiedzialny.

    Zrównoważony rozwój a przemysł odzieżowy

    W kontekście rosnącej problematyki dotyczącej zrównoważonego rozwoju, wyzwaniom stawianym przed rynkiem odzieżowym towarzyszy konieczność regulacji importu. Przemysł odzieżowy powinien dążyć do tworzenia produktów, które będą nie tylko modne, lecz także przyjazne środowisku. Wprowadzenie odpowiedzialności za wytwarzany towar, regulacje dotyczące recyklingu oraz ochrona konsumentów powinny stać się priorytetem w działaniach legislacyjnych.

    Końcowe refleksje i przyszłość branży odzieżowej

    W obliczu wyzwań, jakie stawia przed nami ultrafast fashion, przyszłość branży odzieżowej w Europie jest niepewna. W końcu, głos z branży jest wyraźny: tylko wspólne działania oraz zdecydowane kroki ze strony organów unijnych mogą pomóc w odzyskaniu równowagi na rynku, w którym jakość staje się ważniejsza od ilości. Walka o uczciwą konkurencję powinna być priorytetem dla wszystkich zainteresowanych. Ostatecznie, przyszłość europejskiego przemysłu odzieżowego jest w rękach tych, którzy zdecydują się na skuteczne zmiany.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Duże AGD: Oszczędności energii i ekologiczne wyzwania w polskich gospodarstwach domowych

    Duże AGD: Oszczędności energii i ekologiczne wyzwania w polskich gospodarstwach domowych

    Potencjał oszczędnościowy dużego AGD w gospodarstwach domowych i jego znaczenie dla środowiska

    W obliczu coraz większych wyzwań związanych z ochroną środowiska oraz rosnącymi kosztami energii, warto zwrócić uwagę na duże urządzenia AGD w naszych domach. Jak wskazuje APPLiA Polska, związek pracodawców branży AGD, nowoczesne urządzenia mają szereg zalet, które mogą przyczynić się do realnych oszczędności na poziomie gospodarstw domowych, a co za tym idzie, całego systemu elektroenergetycznego. Dzięki postępowi technologicznemu, współczesne urządzenia w klasach energetycznych A++ i wyższych zużywają od 10 do 20% mniej energii elektrycznej w porównaniu do swoich odpowiedników, które były dostępne na rynku ćwierć wieku temu. To znaczący krok naprzód, który w dużej mierze jest napędzany przez rosnące wymagania unijne dotyczące efektywności energetycznej i recyklingu.

    Rola Unii Europejskiej w poprawie efektywności energetycznej

    Unia Europejska od lat wprowadza regulacje mające na celu osiągnięcie wyższych standardów efektywności energetycznej. Już kilka lat temu nałażone zostały cele, których producenci AGD muszą przestrzegać, zarówno w zakresie efektywności energetycznej, jak i odpowiedzialności za recykling. W roku 2025 według szacunków branży, producenci będą zobowiązani do poddania odzyskowi 65% masy sprzedanych produktów, co przekłada się na około 219 tysięcy ton sprzętu. Wojciech Konecki, prezes APPLiA, podkreśla, że branża AGD na tym polu jest prekursorem, ustanawiając wzorce do naśladowania dla innych gałęzi przemysłu.

    Odpowiedzialność producentów za ekologiczne podejście

    Rozszerzona odpowiedzialność producenta w sektorze AGD, która funkcjonuje już od dwóch dekad, nakłada na producentów obowiązek finansowania zbiórki, przetwarzania i odzysku zużytych urządzeń. Producenci muszą także uwzględniać aspekty środowiskowe podczas projektowania sprzętu, aby minimalizować jego wpływ na ekosystem w całym cyklu życia produktu. Obejmuje to ograniczanie szkodliwych substancji, zużycia surowców oraz zwiększenie dostępności części zamiennych. Te wymogi są regularnie aktualizowane i zaostrzane, co pokazuje, że branża AGD intensywnie pracuje nad tym, aby być bardziej ekologiczną.

    Wyjątkowe wyzwania w projektowaniu i naprawie sprzętu AGD

    Prawodawstwo dotyczące naprawy produktów, które weszło niedawno w życie, stawia przed producentami nowe wyzwania. Zgodnie z nowymi regulacjami, producenci mają obowiązek przechowywania części zamiennych przez 10 lat od zakończenia produkcji danego urządzenia. Choć generuje to dodatkowe koszty, które mogą wpłynąć na cenę końcową produktów, jest to krok w kierunku świadomego podejścia do ochrony środowiska.

    Jak podkreśla Konecki, odpowiednia naprawa sprzętu AGD jest kluczowa, ponieważ zdecydowana większość śladu węglowego generowanego przez te urządzenia występuje podczas ich długoterminowego użytkowania. Dlatego zachęcanie konsumentów do dbania o ich urządzenia oraz korzystania z dostępnych usług naprawczych jest fundamentalne dla zmniejszenia negatywnego wpływu na środowisko.

    Osobiste oszczędności płynące z wymiany urządzeń

    Ogromnym problemem, który dotyka polskie gospodarstwa domowe, jest traktowanie starych urządzeń jako źródła dumy, a nie przeszkody. Jak wskazują analizy APPLiA, wiele rodzin korzysta ze sprzętu, który ma ponad dekadę, co w dzisiejszych czasach nie jest już opłacalne. Przykładowo, lodówki, które consume około 600 kWh rocznie, w porównaniu do nowych modeli, które potrzebują jedynie około 110 kWh, mogą generować znaczne oszczędności na poziomie około 300 zł rocznie na kosztach energii.

    Potencjał oszczędności na poziomie krajowym

    Analizy wykazują, że z wymiany starych chłodziarek na nowe, bardziej energooszczędne modele, Polska mogłaby zaoszczędzić rocznie 3 TWh energii elektrycznej. Dzięki efektywniejszemu wykorzystaniu zasobów, nie tylko gospodarstwa domowe, ale również całe państwo mogłoby znacząco zmniejszyć swoje wydatki na energię, co przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa ekonomicznego.

    Zachęty rządowe dla konsumentów

    Związek Producentów AGD postuluje wprowadzenie programów wsparcia dla konsumentów w celu zakupu sprzętu o wysokiej efektywności energetycznej. Rozmowy z rządem mają na celu przekonanie władz do wdrożenia rozwiązań, które pomogłyby w wymianie starych urządzeń na nowoczesne, co byłoby korzystne nie tylko dla gospodarstw domowych, ale także dla całej gospodarki oraz środowiska. Wiele krajów, takich jak Grecja, Węgry czy Włochy, już wprowadziło podobne programy, co przyczyniło się do wzrostu popytu na nowoczesne sprzęty.

    Perspektywy dla branży AGD w Polsce

    Z informacji wskazanych przez APPLiA wynika, że w Polsce znajduje się około 200 milionów urządzeń AGD, z czego ponad 60 milionów stanowią sprzęty dużego AGD. Ich roczne zużycie energii elektrycznej to około 14 TWh, co stanowi dużą część całkowitego zapotrzebowania na energię w gospodarstwach domowych. Dlatego wprowadzenie działań na rzecz zwiększenia efektywności energetycznej w tej branży ma kluczowe znaczenie zarówno dla konsumentów, jak i dla całego środowiska.

    Podsumowując, inwestycje w nowoczesne urządzenia AGD to nie tylko sposób na oszczędności, ale również odpowiedzialność za przyszłość naszej planety. Świadome podejście do zakupu sprzętu, korzystanie z usług naprawy oraz wymiany starych urządzeń na nowe mogą przynieść znaczące korzyści ekonomiczne i ekologiczne. Działania te są nie tylko korzystne dla gospodarstw domowych, ale mogą również przyczynić się do szerszych zmian w społeczeństwie, promując bardziej zrównoważony styl życia.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Rynek piwa w Polsce w 2024 roku: Spadek sprzedaży i wzrost segmentu bezalkoholowego

    Rynek piwa w Polsce w 2024 roku: Spadek sprzedaży i wzrost segmentu bezalkoholowego

    Rynek piwa w Polsce w 2024 roku: Trendy, wyzwania i przyszłość

    Rynek piwa w Polsce doświadczył znaczących zawirowań w 2024 roku, co odzwierciedla się w danych dotyczących sprzedaży oraz zmian w preferencjach konsumentów. Wartościowe analizy wskazują na spadek o blisko 2% w porównaniu do poprzedniego roku, co jest efektem wzrostu cen alkoholu, który wzrósł o ponad 40% od 2019 roku. W kontekście całej branży, szczególnie pozytywnie wyróżnia się segment piw bezalkoholowych, który w ciągu roku wzrósł o około 17%. Igor Tikhonov, prezes Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, podkreśla, że ten segment, o wartości 1,7 miliarda złotych, może być nadzieją na lepsze wyniki dla piwowarstwa w Polsce, mimo presji ze strony rosnących kosztów produkcji oraz zmian legislacyjnych, które dotykają całą branżę.

    Wpływ cen na konsumpcję piwa

    Analiza sprzedaży piwa w 2024 roku ujawnia spadek o 100 milionów butelek i puszek, co odpowiada około 1,7% w porównaniu do 2023 roku. Jest to najniższy poziom sprzedaży piwa od dwóch dekad. Ekspert z NielsenIQ, Marcin Cyganiak, w rozmowie z agencją informacyjną zauważa, że mniejsza dostępność ekonomiczna alkoholu, będąca wynikiem wzrastających cen, jest jednym z najpoważniejszych czynników wpływających na spadek konsumpcji. Wzrost średniej ceny piwa o 43% od 2019 roku to w głównej mierze efekt zwiększenia stawki podatku akcyzowego, która obecnie jest o 27% wyższa niż pięć lat temu, a przewiduje się dalsze podwyżki do 2027 roku.

    Oprócz kosztów, które wpływają na wybory konsumentów, sytuacja demograficzna w Polsce również nie jest korzystna. Liczba młodych osób wchodzących w wiek dorosły maleje, a pandemią COVID-19 zmieniła nawyki społeczne, co skutkuje mniejszą liczbą wydarzeń towarzyskich. Igor Tikhonov zauważa, że te czynniki mają decydujący wpływ na spadek spożycia piwa w kraju.

    Analiza segmentacji rynku piwnego

    Mimo trudnej sytuacji na rynku, segment piw bezalkoholowych notuje dynamiczny wzrost. Ta grupa produktów, a zwłaszcza piwa 0,0%, zanotowała wzrost sprzedaży o 17,4% pod względem wolumenu oraz 16,8% pod względem wartości w 2024 roku, co oznacza, że sprzedaż osiągnęła 1,7 miliarda złotych. Marcin Cyganiak dodaje, że segment specjalności, czyli droższe piwa oferujące większą różnorodność oraz innowacje, również rozwija się pozytywnie. Piwa bezalkoholowe stanowią już 7,5% całego rynku piwa, co stwarza nadzieje na dalszy rozwój branży.

    Tikhonov podkreśla, że pomimo, że segment piw bezalkoholowych stanowi jedynie 6-7% rynku, to jego znaczenie dla przyszłości branży jest kluczowe. W obliczu rosnącej troski o zdrowie i preferencji konsumentów poszukujących zdrowszych alternatyw, piwa bezalkoholowe mogą zyskać na popularności. Jak twierdzi ekspert, ich produkcja oparta na naturalnych składnikach oraz niski poziom cukru w tych napojach czynią je atrakcyjną opcją.

    Sytuacja gospodarcza a rynek piwa

    Z danych przytaczanych przez Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego wynika, że branża piwowarska miała znaczący wkład w polski PKB, osiągając wartość 24 miliardów złotych w 2023 roku. Odpowiada ona za 120 tysięcy miejsc pracy, wpływając także na sektory powiązane, takie jak rolnictwo czy handel. W obliczu spadków sprzedaży, które wyniosły około 7 milionów hektolitrów w ostatnich latach, odczuwalne są także negatywne skutki w związku z niższymi zakupami surowców rolnych, co wpłynęło na dalsze gałęzie gospodarki.

    Optymizm branży wynika z możliwości dalszego rozwoju segmentów, które wykazują pozytywne trendy. W obliczu rosnących obaw związanych z inicjatywami legislacyjnymi, które mogą spowodować znaczny wzrost cen piwa, przedstawiciele branży apelują o rozwagę w podejmowaniu decyzji, które mogą wpłynąć na jedną z najważniejszych gałęzi polskiej gospodarki.

    Odpowiedzialność społeczna i zmiany legislacyjne

    Jednym z kluczowych wyzwań dla branży piwowarskiej pozostaje zmiana postrzegania alkoholu w społeczeństwie, w szczególności wśród młodych ludzi. Z danych z badania ESPAD 2024 wynika, że odsetek nastolatków, którzy dokonali zakupu piwa, spadł z 54% w 2003 roku do 19% w 2024 roku. Bartłomiej Morzycki, dyrektor Związku Browary Polskie, zwraca uwagę na działania odpowiedzialnościowe podejmowane przez branżę, w tym szkolenia dla sprzedawców, które mają na celu zapobieganie sprzedaży alkoholu osobom niepełnoletnim.

    W związku z rosnącymi obawami o zdrowie publiczne, branża piwowarska postulowała o obniżenie dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi kierowców do poziomu 0,0 promili, co miałoby na celu jednoznaczne wskazanie, że prowadzenie pojazdów po spożyciu alkoholu jest nieakceptowalne. Koalicja na rzecz tego limitu skupia w sobie różne organizacje, które w apelach do rządu oraz parlamentu podkreślają znaczenie wprowadzenia takich zmian legislacyjnych.

    Podsumowanie: Przyszłość rynku piwa w Polsce

    Podsumowując, rynek piwa w Polsce w 2024 roku stoi przed wieloma wyzwaniami, które z jednej strony dotyczą wzrastających cen i spadku dostępności ekonomicznej, z drugiej zaś prowadzą do przekształceń w preferencjach konsumentów. Z segmentem piw bezalkoholowych w roli głównej, branża piwowarska ma szansę na dalszy rozwój i adaptację w zmieniających się warunkach rynkowych. W parze z odpowiedzialnością za zdrowie publiczne i odpowiednimi działaniami legislacyjnymi, przyszłość rynku piwa w Polsce wydaje się być wciąż otwarta na nowe możliwości.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA