Tag: ZUS

  • Pracujące Mamy w Polsce: Zmiana Wyznań Zdrowotnych i Wsparcie Społecznościowe

    Pracujące Mamy w Polsce: Zmiana Wyznań Zdrowotnych i Wsparcie Społecznościowe

    MAMY czas na zdrowie: Wsparcie dla pracujących mam w Polsce

    W Polsce blisko połowa pracujących mam nie ma możliwości odpoczynku, nawet podczas choroby. Wyniki badań kampanii „MAMY czas na zdrowie” ujawniają, jak ogromna presja ciążąca na kobietach łączy się z ich rolami zawodowymi oraz domowymi. Dla wielu z nich, konieczność spełniania oczekiwań zarówno w pracy, jak i w rodzinie, prowadzi do tego, że poświęcają własne zdrowie na rzecz obowiązków. Tegoroczna edycja kampanii ma na celu uświadomienie społeczności konieczności troski o własne zdrowie oraz oferuje wsparcie dla lokalnych inicjatyw, które pomogą pracującym mamom.

    Presja w codziennym życiu mam

    Kobiety pracujące w Polsce często czują się zmuszone do kontynuowania swoich obowiązków, nawet gdy przeżywają epizody chorobowe, takie jak przeziębienie czy grypa. Problem ten wydaje się narastać, gdy bierzemy pod uwagę, że zdrowie powinno być na pierwszym miejscu, a jednak wiele matek nie otrzymuje wsparcia w radzeniu sobie z codziennymi obowiązkami, nawet w trudnych chwilach. Z danych badań IPSOS i SW Research wynika, że jedna trzecia mam odczuwa presję ze strony bliskich, którzy oczekują pełnego zaangażowania, mimo że są chore. Praktycznie co czwarta z nich nie ma na kim polegać, co sprawia, że aż 60% opiekuje się domem, nawet w trakcie choroby.

    Statystyki mówią same za siebie

    Badanie przeprowadzone przez ZUS uwidacznia, że kobiety znacznie częściej biorą nieobecności na pracy z powodu opieki nad dzieckiem. W 2024 roku odpowiadały za aż 80% wszystkich absencji chorobowych związanych z opieką nad dziećmi, podobnie jak w poprzednim roku. Mimo to, wiele pracujących matek przyznaje, że nie przerywa pracy nawet w obliczu choroby, co tylko potwierdza panującą w społeczeństwie presję.

    Karolina Andrian, prezeska Fundacji Share the Care, zwraca uwagę na to, że cierpienie z powodu presji finansowej sprawia, że mamy nie czują się uprawnione do odpoczynku. Wiele z nich wybiera kontynuację pracy, co grozi pogorszeniem stanu zdrowia. Pracownicy w dobrym zdrowiu są najcenniejszym zasobem każdej organizacji, a zatrudnianie osób w złym stanie zdrowia może być kosztowne dla pracodawców.

    Realna potrzeba wsparcia dla mam

    Kampania „MAMY czas na zdrowie” ma na celu nie tylko budowanie wsparcia w najbliższym otoczeniu mam, ale także stwarza przestrzeń do dialogu z pracodawcami na temat elastycznych rozwiązań. Trzecia odsłona kampanii kładzie nacisk na oddolne inicjatywy, które mogą zbudować lokalne wsparcie dla mam. Z danych Narodowego Spisu Powszechnego wynika, że w Polsce w 2021 roku istniało ponad 2,5 mln rodzin niepełnych, z czego 85% to samotne matki z dziećmi. Stanowią one 20,7% wszystkich rodzin w Polsce.

    Wspólne wsparcie w społeczności

    Inicjatorki kampanii zwracają uwagę na codzienne zmagania mam i pracują nad rozwiązaniem, które pozwoli im zyskać poczucie, że nie są same, gdy przechodzą przez trudności zdrowotne. Odpoczynek nie powinien być postrzegany jako oznaka słabości, lecz jako kluczowy element procesu zdrowienia. Anna Bachulska-Kossek, marketing manager w firmie Haleon, podkreśla, że w każdej społeczności powinny powstać miejsca, gdzie pracujące matki będą mogły liczyć na wsparcie, kiedy choroba przychodzi.

    W ramach programu grantowego, lokalne organizacje mogą ubiegać się o wsparcie finansowe, które ma na celu wzmacnianie poczucia wspólnoty oraz przeprowadzanie działań edukacyjnych związanych z zdrowiem. Projekty finansowane z grantu powinny prowadzić do zwiększenia aktywności lokalnych wspólnot oraz integrowania sąsiadów w celu budowy czytelnych i konstruktywnych relacji.

    Zmiany w społecznych nawykach

    Zgłoszenia do programu można przesyłać do 12 grudnia, a najlepsze inicjatywy zostaną ogłoszone w połowie stycznia 2026 roku. To szansa dla lokalnych organizacji na wprowadzenie realnych zmian w codziennym życiu mam. Karolina Andrian zaznacza, że przekaz kampanii ma dotrzeć jak najszerzej, ponieważ prawo do odpoczynku nie jest luksusem, lecz podstawową potrzebą.

    Inicjatorki kampanii wierzą, że sąsiedzkie grupy samopomocy mogą przynieść ogromną moc wsparcia dla mam, pomagając im w codziennych obowiązkach, takich jak zrobienie zakupów czy odbieranie dzieci z przedszkola. Takie grupy nie tylko oferują wsparcie, ale także przyczyniają się do budowania wspólnoty oraz zwiększania poczucia bezpieczeństwa i dobrostanu pracujących mam.

    Podsumowując, kampania „MAMY czas na zdrowie” stawia w centrum uwagi potrzebę zdrowych, wspierających społeczności, które dają matkom możliwość odpoczynku i regeneracji sił. W obliczu trudności, które przynosi życie, to niezwykle ważne, aby każda mama miała wsparcie i mogła skupić się na dbaniu o swoje zdrowie oraz dobro swoich dzieci.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Depopulacja i starzenie społeczeństwa: Wpływ na system emerytalny KRUS

    Zmiany w systemie emerytalnym rolników: wyzwania i przyszłość

    Depopulacja wsi oraz starzejące się społeczeństwo mają coraz większy wpływ na stabilność finansową systemu emerytalnego rolników w Polsce. W miarę jak liczba osób ubezpieczonych w Krajowym Rolniczym Ubezpieczeniu Społecznym (KRUS) maleje, konieczność wsparcia z budżetu państwa staje się rzeczywistością. Przeciętna emerytura rolnicza utrzymuje się na poziomie około 2,2 tys. złotych, co stanowi nieco ponad połowę średniego świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Obecnie KRUS dostrzega potrzebę modernizacji systemu, który oparty jest na ustawie sprzed 35 lat, a jego regulacje nie odpowiadają aktualnym potrzebom polskiej wsi.

    Demografia wsi – nowe wyzwania dla systemu emerytalnego

    Starzejące się społeczeństwo jest jednym z kluczowych elementów wpływających na rolnictwo w Polsce. Wzrost liczby osób w wieku powyżej 60 lat na terenach wiejskich, który na koniec ubiegłego roku wynosił 23,8 proc., jasno pokazuje, że młodzi ludzie coraz rzadziej decydują się na życie na gospodarstwie. Ich wybór pracy w miastach bezpośrednio przekłada się na liczbę osób ubezpieczonych w KRUS. Arkadiusz Iwaniak, zastępca prezesa KRUS, podkreśla, że młodzi rolnicy, którzy mogliby zastąpić swoich rodziców lub dziadków, rzadko decydują się na kontynuację rodzinnych tradycji, co wpływa na funkcjonowanie systemu emerytalnego.

    Wiek emerytalny i składki – jak wygląda sytuacja?

    Kobiety na wsi przechodzą na emeryturę średnio w wieku 61 lat, podczas gdy mężczyźni robią to w wieku 65 lat. Aby otrzymać świadczenie, osoby muszą ukończyć odpowiedni wiek oraz opłacać składki przez co najmniej 25 lat. Z danych Biura Statystyki KRUS wynika, że rolnicy płacą składki średnio przez ponad 29 lat przed przejściem na emeryturę. Kobiety decydują się na emeryturę po 28 latach płacenia składek, natomiast mężczyźni prawie po 32 latach.

    Różnice w składkach między ZUS a KRUS są znaczące. Minimalna miesięczna składka na ZUS wynosi obecnie 1773,96 zł, natomiast w KRUS, w zależności od powierzchni gospodarstwa, ustala się ją na poziomie od 169 zł (dla gospodarstw do 50 ha przeliczeniowych) do znacznie wyższych kwot przy większych areałach.

    Wysokość świadczeń emerytalnych – porównanie KRUS i ZUS

    Średnia wysokość emerytury wypłacanej przez ZUS, po marcowej waloryzacji, wynosi ponad 4 tys. złotych. Z kolei emerytura wypłacana przez KRUS na koniec II kwartału 2025 roku sięga 2261,27 zł. Z danych wynika również, że 97 proc. świadczeniobiorców otrzymało „14. emeryturę” w pełnej wysokości. Pomimo pomniejszych podwyżek, emerytury KRUS wciąż pozostają znacznie niższe w porównaniu z ZUS, co wskazuje na konieczność reform.

    Reforma KRUS – kluczowe zmiany w systemie

    W obliczu obecnych wyzwań, KRUS planuje szereg reform. Zmiany mają na celu dostosowanie systemu do zmieniających się realiów wiejskich oraz potrzeb ubezpieczonych. Wprowadzenie większej elastyczności w systemie ma na celu zapewnienie, że rolnicy prowadzący działalność pozarolniczą nie tracą automatycznie dostępu do ubezpieczenia w KRUS. Oprócz tego zapowiadane jest uproszczenie zasad przyznawania świadczeń oraz wydłużenie okresu macierzyńskiego.

    Kolejnym ważnym aspektem reform jest rozwój sieci centrów rehabilitacji dla rolników, co ma na celu poprawę jakości życia osób starszych. Celem KRUS jest zwiększenie liczby emerytów korzystających z takich usług, co ma istotne znaczenie dla ich zdrowia i integracji społecznej.

    Dostosowanie systemu do potrzeb – nowe podejście KRUS

    Zastępca prezesa KRUS podkreśla, że instytucja musi się modernizować, aby lepiej obsługiwać rolników i efektywniej wykorzystywać dostępne środki. W tym kontekście KRUS planuje również doprecyzowanie zasad funkcjonowania funduszu składkowego, co ma umożliwić szybkie reagowanie na sytuacje kryzysowe, takie jak klęski żywiołowe.

    Pomysł na szybsze wypłacanie środków osobom w potrzebie, w przypadku nagłych zdarzeń, to kolejny krok w kierunku uczynienia systemu bardziej elastycznym i przyjaznym dla rolników.

    Podsumowanie – przyszłość emerytur rolniczych w Polsce

    System emerytalny rolników w Polsce stoi przed poważnymi wyzwaniami, z uwagi na starzejące się społeczeństwo i spadającą liczbę osób ubezpieczonych. Rosnąca różnica w wysokości świadczeń między KRUS a ZUS oraz potrzebą dostosowania systemu do współczesnych wymogów pokazuje, jak pilne są działania w zakresie reform. Wprowadzenie nowych regulacji, uproszczenia procedur oraz większa elastyczność w systemie są kluczowe dla przyszłości emerytur rolniczych. W związku z tym KRUS ma szansę na poprawę sytuacji nie tylko rolników, ale również ich rodzin i całych społeczności wiejskich w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Zalety ubankowienia seniorów: Jak KRUS promuje bezpieczeństwo finansowe

    Dlaczego bankowość dla seniorów jest kluczowa?

    W dzisiejszym świecie, gdzie technologia i bankowość stają się nieodłącznym elementem codziennego życia, kwestia ubankowienia seniorów nabiera szczególnego znaczenia. Z danych wynika, że około 30 milionów złotych rocznie kosztuje Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) wypłata świadczeń gotówkowych przez listonoszy. Zaskakująco, co trzeci świadczeniobiorca wciąż nie decyduje się na otrzymywanie pieniędzy na konto bankowe. W odpowiedzi na tę sytuację, KRUS prowadzi kampanię promującą korzystanie z bankowości, podkreślając, że przelew na konto to nie tylko większe bezpieczeństwo, ale także szybszy i wygodniejszy dostęp do środków.

    Stan ubankowienia w Polsce

    KRUS obsługuje ponad 1,17 miliona świadczeniobiorców, co oznacza, że znaczna liczba osób pobiera emerytury, renty oraz renty rodzinne. Z analiz wynika, że około jedna trzecia tych osób korzysta z usług Poczty Polskiej, co w przeliczeniu daje około 400 tysięcy seniorów. Ich preferencje wpływają na dodatkowe koszty dla KRUS, które rocznie wynoszą około 30 milionów złotych. Regiony, takie jak Podkarpacie, charakteryzują się najniższym poziomem ubankowienia, z około 40% świadczeniobiorców, którzy otrzymują swoje emerytury za pośrednictwem listonosza.

    ZUS i problemy z ubankowieniem

    Nieco lepiej przedstawia się sytuacja w przypadku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), gdzie wskaźnik ubankowienia jest wyższy, choć i tak co piąta osoba nadal otrzymuje środki drogą pocztową. Koszt przelewu pocztowego wynosi 18 zł, podczas gdy w przypadku przelewów bankowych nie generuje dodatkowych opłat. Przeciwności związane z gotówkową obsługą świadczeń nie dotyczą wyłącznie kosztów. Wiążą się również z bezpieczeństwem; starsi klienci, gromadzący oszczędności w gotówce, są bardziej narażeni na wyłudzenia, jak choćby popularna metoda „na wnuczka”. Jeśli pieniądze są przechowywane w banku, każda większa kwota wypłaty może zostać zauważona, co znacząco zwiększa ochronę przed oszustwami.

    Kampania edukacyjna KRUS

    W ramach kampanii edukacyjnej KRUS prowadzi różnorodne działania, które mają na celu zwiększenie świadomości na temat bezpieczeństwa bankowego. Zwracają uwagę na fakt, że trzymanie pieniędzy w banku jest znacznie bezpieczniejsze niż w tzw. skarpecie. Dodatkowo, dostęp do środków jest obecnie większy niż kiedykolwiek wcześniej, z rosnącą liczbą placówek bankowych oraz możliwością wypłacania emerytury w sklepach. Ponadto wiele banków proponuje usługi dostarczania części emerytury bez dodatkowych opłat.

    Dlaczego warto mieć konto bankowe?

    Jednym z fundamentalnych argumentów na rzecz ubankowienia jest szybkość dostępu do środków. Pieniądze na koncie mogą pojawić się w nawet dwa lub trzy dni przed ustalonym terminem wypłaty. Komunikacja kampanii kierowana jest nie tylko do seniorów, lecz także do ich dzieci oraz wnuków, które odgrywają istotną rolę w przekonywaniu starszych do złożenia wizyty w banku i otwarcia konta. Młodsi członkowie rodziny mogą ukazać, że korzystanie z bankowości to nie jest wyłącznie skomplikowany proces, lecz praktyczne i bezpieczne rozwiązanie.

    Znaczenie umiejętności cyfrowych

    Kluczowym aspektem związanym z ubankowieniem seniorów jest umiejętność korzystania z narzędzi cyfrowych. Ciekawe dane z Ministerstwa Cyfryzacji pokazują, że 52% osób w wieku 65-74 lat regularnie korzysta z internetu, przy czym zaledwie 14% z nich ma przynajmniej podstawowe umiejętności cyfrowe. Wzmacnianie tych kompetencji wśród starszych obywateli jest kluczowe dla ich bezpieczeństwa finansowego oraz umożliwia im dłuższe samodzielne funkcjonowanie. Przykładem jest Program Rozwoju Kompetencji Cyfrowych, przyjęty przez Radę Ministrów, który ma na celu rozwój cyfrowych umiejętności obywateli, zaczynając od edukacji przedszkolnej.

    Podsumowanie

    Szeroko dostępne informacje i działania promujące ukierunkowane na seniorów i ich rodziny mogą znacząco wpłynąć na poprawę stanu ubankowienia wśród starszego pokolenia. Zmiana mentalności, zaakceptowanie bankowości jako codziennego elementu życia oraz edukacja w zakresie umiejętności cyfrowych to kluczowe kroki, które mogą przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa finansowego seniorów. Ważne jest, aby nie tylko władze, lecz także rodziny angażowały się w ten proces, tworząc atmosferę wsparcia i otwartości na nowe technologie, co z kolei przełoży się na ich komfort oraz poczucie bezpieczeństwa.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Zwiększone zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych w Polsce – sezonowa rekrutacja w Amazonie

    Zatrudnienie tymczasowe w Polsce: Kluczowe zmiany i prognozy na przyszłość

    W ostatnich latach rynek pracy w Polsce przeszedł znaczną ewolucję, a w szczególności w kontekście zatrudnienia tymczasowego. Zjawisko to nabiera coraz większego znaczenia, zwłaszcza w okresie jesienno-świątecznym, kiedy to firmy, zwłaszcza te działające w sektorze produkcji, logistyki oraz handlu, intensyfikują działania rekrutacyjne. Z badania przeprowadzonego przez agencję pracy natychmiastowej Tikrow wynika, że w nadchodzących miesiącach siedmiu na dziesięciu pracodawców planuje zwiększenie liczby pracowników tymczasowych. Dla firm takich jak Amazon oznacza to zatrudnienie ponad 8,5 tysiąca pracowników sezonowych, co stanowi istotny sygnał dla rynku pracy.

    Przyczyny wzrostu zapotrzebowania na pracowników tymczasowych

    Elastyczne formy zatrudnienia stają się w Polsce normą. Pracodawcy muszą stawić czoła nie tylko niedoborowi rąk do pracy, ale również wysokiej rotacji kadry. W takich warunkach zatrudnienie tymczasowe staje się odpowiedzią na dynamiczne zmiany popytu. Jak zauważa Agnieszka Zielińska, dyrektorka Polskiego Forum HR, zatrudnienie tymczasowe funkcjonuje w Polsce od około 20 lat, a obecnie dotyczy już ponad 700 tysięcy osób. Ważnym aspektem tego zjawiska jest to, że połowę pracowników tymczasowych stanowią obcokrajowcy.

    Wzrost liczby cudzoziemców na polskim rynku pracy

    W ciągu ostatniej dekady liczba obcokrajowców legalnie pracujących w Polsce wzrosła ponad dziesięciokrotnie. Z danych ZUS wynika, że na koniec 2024 roku zarejestrowanych było blisko 1,193 miliona cudzoziemców. Taki trend może stanowić antidotum na problemy demograficzne. Jak pokazuje raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego, do 2035 roku liczba pracowników w Polsce ma maleć o 12,6 proc., co oznacza potencjalny ubytek około 3,8 miliona osób.

    Wzrost znaczenia pracy tymczasowej w sektorze przemysłowym

    Pracownicy tymczasowi najczęściej zatrudniani są w sektorze przemysłowym. Z danych wynika, że około 65% pracowników tymczasowych trafia do tej branży, z dużym udziałem motoryzacji. Warto zauważyć, że wiele firm z sektora usługowego, w tym centra usług wspólnych, także sięga po pracowników tymczasowych.

    W IV kwartale każdego roku, przed świętami Bożego Narodzenia, zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych rośnie. Jak wskazuje badanie Tikrow, w obecnym sezonie wiele firm planuje zatrudnienie tymczasowych pracowników z powodu sezonowego wzrostu zamówień oraz trudności w pozyskiwaniu pracowników stałych.

    Amazon jako przykład lidera rekrutacji sezonowej

    Jednym z największych graczy na rynku, który korzysta z zatrudnienia tymczasowego, jest Amazon. W związku z rosnącym zapotrzebowaniem na obsługę zamówień, firma planuje w całej Polsce zatrudnienie ponad 8,5 tysiąca pracowników sezonowych. Największe zapotrzebowanie dotyczy centrów dystrybucji w Sadach koło Poznania oraz Bielanach Wrocławskich, gdzie oferowane są tysiące miejsc pracy.

    Warto podkreślić, że Amazon zapewnia szeroki wachlarz wsparcia dla nowych pracowników, nawet takich bez doświadczenia w branży. To oznacza, że wszyscy mogą liczyć na solidne przygotowanie do pracy i rozwój swoich kompetencji.

    Korzyści płynące z pracy tymczasowej

    Pracownicy tymczasowi nie tylko wypełniają luki kadrowe, ale także zyskują możliwość zdobycia nowych kwalifikacji. Wiele osób traktuje pracę sezonową jako szansę na rozwój kariery i kontynuację współpracy po zakończeniu okresu świątecznego. Stawki godzinowe w Amazonie, które wynoszą ponad 36 zł brutto, wraz z dodatkami oraz pakietem benefitów, stają się zachętą dla wielu kandydatów.

    Warto dodać, że Amazon, jako pracodawca, inwestuje w swoich pracowników. Programy wsparcia są niezwykle różnorodne i obejmują opiekę medyczną, ubezpieczenie na życie czy dofinansowanie edukacji. Takie podejście zdaje się wyprzedzać konkurencję i czynnie wspierać rozwój osobisty pracowników.

    Wyzwania związane z zatrudnieniem tymczasowym

    Mimo rosnącej popularności pracy tymczasowej, wciąż istnieją pewne wątpliwości dotyczące tego segmentu rynku pracy. Jak podkreśla Agnieszka Zielińska, liczba pracowników dostępnych na rynku jest ograniczona z powodu procesów demograficznych. W związku z tym, firmy zmuszone są do poszukiwania nowych źródeł kadry wśród cudzoziemców.

    Podsumowanie: przyszłość zatrudnienia tymczasowego w Polsce

    Rynek pracy w Polsce zmienia się dynamicznie i dostosowuje do potrzeb pracodawców oraz oczekiwań pracowników. Elastyczne formy zatrudnienia, takie jak praca tymczasowa, będą coraz bardziej popularne. W miarę jak firmy będą musiały szybko reagować na zmieniające się warunki rynkowe, można spodziewać się wzrostu znaczenia tego segmentu. Zarówno pracodawcy, jak i pracownicy powinni być świadomi korzyści, jakie oferuje praca tymczasowa, co może przyczynić się do stabilizacji oraz ciągłego rozwoju polskiego rynku pracy.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowelizacja ustawy o PIP: Kluczowe zmiany w kontroli umów cywilnoprawnych i zdalnych inspekcji

    Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy: Kluczowe zmiany i ich znaczenie dla rynku pracy

    W ciągle zmieniającym się środowisku prawnym, projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) zyskuje na ważności. Już w sierpniu br. trafił on do wykazu prac legislacyjnych rządu i obecnie jest na etapie opiniowania. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej postuluje, aby PIP uzyskała nowe kompetencje, które m.in. umożliwią przekształcanie wadliwie zawartych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. To rozwiązanie budzi obawy pracodawców, którym zależy na elastyczności zatrudnienia. Jak informuje Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, nowe przepisy będą jednak stosowane z wielką rozwagą i odpowiedzialnością.

    Wzmocnienie kompetencji PIP jako element Krajowego Planu Odbudowy

    Proponowane zmiany są jednym z kamieni milowych w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO). W szczególności reforma zakłada umożliwienie wymiany danych pomiędzy PIP, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) a Krajową Administracją Skarbową (KAS). Celem tego działania jest poprawa efektywności kontroli oraz analizy ryzyka, co ma w efekcie przyczynić się do zmniejszenia nieprawidłowości w stosunkach pracy.

    Stanecki podkreśla, że lepsze dostosowanie kontroli do rzeczywistych potrzeb przyczyni się do ich większej efektywności. Dostęp do danych z ZUS i KAS umożliwi PIP przeprowadzanie bardziej precyzyjnych analiz, które pozwolą na identyfikację podmiotów potencjalnie naruszających przepisy prawa pracy.

    Kontrole zdalne – nowa jakość w inspekcjach

    Jedną z najbardziej istotnych zmian w nowelizacji ustawy jest wprowadzenie możliwości przeprowadzania kontroli w trybie zdalnym. Inspektorzy będą mieli prawo żądać przedłożenia dokumentacji oraz prowadzić przesłuchania online. Tego rodzaju rozwiązania mają na celu zwiększenie efektywności działań kontrolnych oraz ograniczenie kosztów ponoszonych przez przedsiębiorców. Stanecki zauważa, że takie podejście pozwoli na ograniczenie obecności inspektorów w zakładach pracy, co finanse przedsiębiorstw uczyni bardziej stabilnymi.

    Pracodawcy zyskają na czasie i będą mniej narażeni na zakłócenia w prowadzonych przez siebie działalnościach. Kontrole w trybie zdalnym obejmą także aspekty związane z bezpieczeństwem oraz higieną pracy. Umożliwią one przeprowadzanie wizji lokalnych bez konieczności fizycznej obecności inspektora. Co więcej, protokoły kontrolne będą mogły być podpisywane elektronicznie, co znacząco uprości procedurę.

    Przekształcanie umów cywilnoprawnych w umowy o pracę – nowa kompetencja PIP

    Również kluczowym elementem nowelizacji jest nadanie PIP możliwości przekształcania wadliwie zawartych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Obecnie, w sytuacji, gdy inspektor stwierdzi, że stosunek prawny powinien mieć charakter stosunku pracy, PIP posiada ograniczone kompetencje. Podczas gdy po wprowadzeniu nowych regulacji, będzie mógł wydać decyzję administracyjną w tej kwestii.

    Obecne dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wskazują, że na koniec marca br. w Polsce pracę na podstawie umów-zlecenia i pokrewnych wykonywało ponad 1,4 miliona osób. To oznacza wzrost o 5,5 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Stanecki zapewnia jednak, że decyzje dotyczące przekształcania umów będą podejmowane z rozwagą. Proponowane dwuinstancyjne postępowanie, w którym okręgowy inspektor pracy wydaje decyzję, a pracodawca ma możliwość odwołania się do Głównego Inspektora Pracy lub do Sądu Pracy, znacznie wpłynie na transparentność i sprawiedliwość tego procesu.

    Obawy pracodawców a pozytywne skutki przekształceń

    Nowe regulacje budzą obawy wśród pracodawców, którzy obawiają się utraty elastyczności w zatrudnieniu. Warto jednak zauważyć, że wielu prawidłowo działających przedsiębiorców mogą one chronić przed nieuczciwą konkurencją. Główny Inspektor Pracy podkreśla, że nie chodzi o likwidację wszystkich umów cywilnoprawnych, lecz o eliminację praktyk, które mają na celu obejście przepisów prawa pracy.

    Już teraz planowana jest szeroka kampania informacyjna, która ma na celu wyjaśnienie różnic pomiędzy zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę a umowami cywilnoprawnymi. Pracodawcy i pracownicy będą mieli okazję zrozumieć nie tylko zalety i wady obu rozwiązań, ale także poznać właściwe ścieżki rozwiązywania potencjalnych problemów.

    Nasycenie rynku pracy skargami i nadzorem PIP

    Kontrole w zakresie weryfikacji umów cywilnoprawnych będą przeprowadzane na podstawie wpływających skarg. Warto zaznaczyć, że każdego roku wpływa ich około 50 tysięcy. Planowane działania kontrolne mają na celu poprawę wymiany danych z ZUS, a także sprawdzenie, czy analiza ryzyka rzeczywiście przyczyni się do identyfikacji podmiotów łamiących prawo.

    W sytuacji wykrycia nieprawidłowości i przekształcenia umowy, pracodawca poniesie obowiązek regulacji zaległych składek, co może wiązać się z dużymi wydatkami. Nowelizacja przewiduje wzrost kar za zawarcie umowy cywilnoprawnej zamiast umowy o pracę – maksymalnie do 60 tysięcy złotych. Takie rozwiązania mają na celu zwiększenie odpowiedzialności przedsiębiorców za właściwe dokumentowanie zatrudnienia.

    Przyszłość PIP w świetle nowelizacji ustawy

    Zgodnie z projektem, w planach jest wzrost budżetu PIP o 10 proc. Nowe regulacje mogą przyczynić się do znacznej poprawy jakości nadzoru nad zatrudnieniem, a ich wdrożenie jest oczekiwane na początek 2026 roku. W kontekście rosnących wymagań rynku pracy, Państwowa Inspekcja Pracy zyskuje nowe narzędzia do skuteczniejszego działania na rzecz ochrony praw pracowników oraz zapewnienia godnych warunków pracy.

    Wzmacniając uprawnienia PIP, rząd stara się zareagować na zmieniające się realia rynku pracy, a także na rosnące potrzeby ochrony pracowników w obliczu różnych form zatrudnienia. Uczciwi pracodawcy zyskają swoje miejsce, a rzetelność w relacjach zatrudnienia ma być na pierwszym miejscu. Współczesny rynek pracy wymaga podejścia opartego na dialogu i zrozumieniu – zarówno ze strony inspektorów, jak i pracodawców oraz pracowników.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak dane BIK wpływają na rynek kredytowy w Polsce: analizy, trendy i wyzwania

    Analiza rynku kredytowego w Polsce: znaczenie danych i ich wpływ na udzielanie kredytów

    Analiza dostępnych danych dotyczących klientów rynku kredytowego, wysokości przyznawanych kredytów oraz terminowości spłat, ma kluczowe znaczenie dla monitorowania kondycji sektora finansowego. Współczesne podejście, oparte na informacje udostępniane przez Biuro Informacji Kredytowej (BIK), wpływa na szybkość, bezpieczeństwo i efektywność procesu udzielania kredytów. Aby system ten mógł w pełni funkcjonować, istnieje jednak wiele obszarów, które wymagają poprawy i innowacji.

    Rola Biura Informacji Kredytowej w procesie udzielenia kredytu

    Biuro Informacji Kredytowej zbiera i analizuje dane o Polakach oraz firmach, przyglądając się ich korzystaniu z różnych produktów kredytowych. Wiceprezes BIK, Sławomir Grzelczak, podkreśla, że kluczowe informacje dotyczą zarówno indywidualnych klientów, jak i przedsiębiorstw. BIK przechowuje dane dotyczące 323 milionów rachunków, co daje możliwość tworzenia kompleksowego obrazu kredytobiorcy. Dzięki tym statystykom możliwe jest szybsze analizowanie ryzyka oraz możliwość identyfikacji ewentualnych zagrożeń, które mogą prowadzić do spirali zadłużenia.

    Regionalne różnice w spłacie kredytów

    Jednym z interesujących aspektów analizy rynku kredytowego jest nierównomierne rozłożenie spłacania kredytów w Polsce. Jak zauważa Grzelczak, regiony takie jak Zachodniopomorskie charakteryzują się gorszą terminowością spłat w porównaniu do Podkarpacia, gdzie sytuacja wydaje się być znacznie lepsza. Takie zróżnicowanie wskazuje na konieczność indywidualnego podejścia do każdej lokalizacji oraz dostosowania strategii finansowych do specyficznych potrzeb obszarów.

    Współdzielenie danych: klucz do szybkiego kredytu

    Jednym z czynników, które mogą przyspieszyć proces udzielania kredytów, jest otwartość na współdzielenie danych pomiędzy różnymi instytucjami. Grzelczak wskazuje na potrzebę zintegrowania danych z ZUS czy GUS, a także współpracy z podmiotami takimi jak Orange czy MasterCard. Tego typu współpraca mogłaby nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo transakcji, ale także uprościć proces weryfikacji klientów, eliminując konieczność zbierania dodatkowych informacji. Klienci mogliby dzięki temu szybciej uzyskać dostęp do kredytu, a instytucje finansowe zyskałyby większą pewność, że udzielają go osobom rzetelnym.

    Jawność dochodów jako krok do uproszczenia procesu kredytowego

    Jednym z przykładów innowacji, które mogłyby wspierać rozwój rynku kredytowego, jest wprowadzenie jawności dochodów. W niektórych krajach, jak Skandynawia, instytucje bankowe mogą pobierać dane dotyczące dochodów obywateli, co znacząco przyspiesza proces wnioskowania o kredyt. W Polsce również zaczyna się dostrzegać potrzebę wprowadzenia podobnych rozwiązań, co mogłoby zredukować czas i koszty związane z pozyskiwaniem koniecznych dokumentów.

    Wzbogacenie systemu o dodatkowe źródła danych

    Nie mniej istotnym zagadnieniem jest konieczność włączenia do systemu wymiany danych nowych podmiotów, takich jak fundusze sekurytyzacyjne czy firmy leasingowe. W chwili obecnej te podmioty nie raportują do BIK-u danych o swoich klientach, co ogranicza możliwości analizy i może prowadzić do zniekształcenia obrazu sytuacji finansowej konsumentów. Wprowadzenie takich zmian mogłoby zapewnić bardziej kompleksowy wgląd w sytuację finansową obywateli oraz firm, co z kolei przełożyłoby się na poprawę jakości udzielanych kredytów.

    Zmiany w obszarze BNPL i ich wpływ na zdolność kredytową

    Coraz popularniejszym produktem finansowym staje się model „buy now, pay later” (BNPL), który pozwala klientom na odroczenie płatności za zakupy. Chociaż takie transakcje muszą być raportowane do BIK, następuje obawa o to, że ich nadmiar może negatywnie wpływać na zdolność kredytową użytkowników. Dlatego niezwykle ważne jest, aby procedury raportowania były starannie dostosowane, aby nie zaszkodzić kredytobiorcom.

    Młode pokolenie i nowe możliwości finansowe

    Zjawisko BNPL przyciąga szczególnie młodych klientów, którzy często nie mają jeszcze swojej historii kredytowej. Z danych wynika, że zauważalna część nowych klientów na polskim rynku finansowym korzysta z takich usług jako swojego pierwszego kontaktu z systemem kredytowym. Dzięki temu, włączenie tych transakcji do ogólnej analizy historii kredytowej może przynieść korzyści zarówno dla konsumentów, jak i instytucji finansowych. Umożliwienie młodym ludziom budowania swojej wiarygodności kredytowej otwiera przed nimi drzwi do dalszych możliwości finansowych.

    Podsumowanie

    Analizując rynek kredytowy w Polsce, dostrzega się szereg potencjalnych rozwiązań, które mogą poprawić jego kondycję oraz zwiększyć dostępność kredytów. Zmiany w zakresie współdzielenia danych, jawności dochodów oraz integracji nowych źródeł informacji mogą pozytywnie wpłynąć na każdą ze stron – zarówno klientów, jak i instytucje finansowe. Współpraca pomiędzy różnymi podmiotami, a także świadome podejście do procesów udzielania kredytów, stanowią klucz do przyszłości rynku kredytowego w Polsce. W miarę jak zyskujemy nowe możliwości technologiczne, możemy z większą pewnością prognozować nie tylko stabilność tego segmentu rynku, lecz także jego rozwój w kierunku większej dostępności i przejrzystości.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Reforma Państwowej Inspekcji Pracy: Nowe Uprawnienia i Zmiany w Kontrolach Przemysłowych w Polsce

    Ewolucja roli Państwowej Inspekcji Pracy: Nowe wyzwania i cele w erze deregulacji

    W ostatnich latach instytucje kontrolne, w tym Państwowa Inspekcja Pracy, przechodzą istotną transformację. Główny Inspektor Pracy wskazuje na konieczność przekształcenia ich charakteru w kierunku bardziej doradczym, informacyjnym oraz edukacyjnym. Zmiany te są odpowiedzią na deregulację, którą realizuje rząd, starając się zmniejszyć liczbę i czasami kontrole, aby nie paraliżowały one działalności przedsiębiorstw.

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii przedstawiło pierwszy pakiet deregulacyjny, który wprowadza zmiany w zakresie przeprowadzania kontroli w firmach. Ich maksymalny czas u mikroprzedsiębiorców został skrócony z dwunastu do sześciu dni, co znacząco wpływa na wygodę prowadzenia działalności gospodarczej. Częstotliwość kontroli dostosowuje się również do poziomu ryzyka związanym z działalnością przedsiębiorcy, co zdaje się być pozytywnym krokiem w kierunku wsparcia sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

    Główny Inspektor Pracy, Marcin Stanecki, podkreśla, że jego instytucja dostrzega korzyści płynące z deregulacji. Zmiany te nie tylko upraszczają zasady działania, ale i wprowadzają elementy, które pozwalają instytucjom kontrolnym pełnić rolę doradczą. Rocznie inspektorzy otrzymują około 50 tysięcy skarg oraz dwa tysiące zgłoszeń o wypadkach, a sama możliwość dostępu do danych ZUS umożliwi lepsze ukierunkowanie działań na rzecz pracowników i pracodawców.

    Zmiany w zakresie kompetencji inspekcji

    Ustawa deregulacyjna, obok redukcji liczby kontroli, wprowadza również nowe uprawnienia dla instytucji kontrolnych. Marcin Stanecki zwraca uwagę na przemiany, które zachodzą w PIP, zmieniając jej charakter z instytucji kontrolnej na partnera dla przedsiębiorców. W zeszłym roku liczba porad prawnych udzielonych przez PIP osiągnęła 350 tysięcy, co pokazuje, jak istotna staje się rola wsparcia dla pracodawców.

    Zarówno w kontekście edukacyjnym, jak i informacyjnym, PIP kładzie nacisk na współpracę z różnymi instytucjami, co umożliwia nie tylko przeprowadzanie skuteczniejszych kontroli, ale także ich zdalne realizowanie w wyjątkowych okolicznościach. Przykłady z ostatnich lat, zwłaszcza te związane z pandemią COVID-19, pokazują, że inspektorzy mogą wykorzystać nowoczesne technologie do prowadzenia kontroli hybrydowych.

    Przygotowanie do nowych wyzwań

    Krajowy Plan Odbudowy przyczyni się do dalszych zmian w funkcjonowaniu PIP. Rada UE zatwierdziła reformy, które otwierają drogę do usunięcia nieprawidłowości w krajowym rynku pracy. Nowa analiza ryzyka, którą PIP będzie musiała przeprowadzać, pozwoli lepiej typować przedsiębiorców do kontroli i wykrywać nadużycia.

    Dodatkowo, inspektorzy będą mieli szeroki dostęp do danych ZUS, co obecnie staje się kluczowym narzędziem w ich pracy. Dzięki tym informacjom możliwe będzie dokładniejsze określenie, które zakłady pracy powinny podlegać szczegółowej kontroli. Transparentność procesów i wymiana informacji z innymi instytucjami pozwoli na efektywniejsze wykrywanie potencjalnych zagrożeń dla rynku pracy.

    Wzrost odpowiedzialności instytucji kontrolnych

    W miarę jak rosną uprawnienia PIP, instytucja ta zostanie również upoważniona do wydawania decyzji administracyjnych, które mogą przekształcić umowy cywilnoprawne w umowy o pracę, gdy zajdzie potrzeba. Pomimo tego Główny Inspektor Pracy uspokaja, że nie oznacza to fali nieuzasadnionych kontroli czy masowego zmieniania umów, ale będzie dotyczyło skrajnych przypadków, w których dochodzi do nadużyć mających na celu zaniżanie kosztów pracy.

    Modernizacja i skuteczność kontroli

    W związku z reformami wprowadzonymi przez rząd, kontrole mają stać się bardziej ukierunkowane, skuteczne i efektywne. Celem jest osiągnięcie rzeczywistych efektów w ochronie praw pracowników oraz poprawie warunków pracy. Przewidziane na 2026 rok wprowadzenie nowoczesnych technologii i zwiększenie budżetu PIP powinno dostarczyć instytucji narzędzi niezbędnych do realizacji tych ambitnych celów.

    Ewolucja roli Państwowej Inspekcji Pracy jest wynikiem dynamicznie zmieniającego się rynku pracy oraz potrzeb przedsiębiorców. Dzięki wdrażanym odważnym reformom, instytucja ta staje się nie tylko organem kontrolnym, ale przede wszystkim partnerem, który wspiera rozwój i przestrzeganie praw pracowniczych, co ma kluczowe znaczenie dla budowania zaufania społeczeństwa do instytucji publicznych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Stres w pracy w Polsce: Jak wpływa na zdrowie i wyniki zatrudnionych?

    Stres w pracy: jak go zrozumieć i przeciwdziałać?

    Współczesne życie zawodowe stawia przed pracownikami wiele wyzwań, co prowadzi do narastającego stresu w miejscu pracy. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Psychologii Stresu wynika, że co czwarty Polak doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego poziomu stresu w pracy. Warto zwrócić uwagę, że aż trzech na czterech pracowników przynajmniej raz w tygodniu znajduje się w sytuacji stresowej. Najwyższy poziom stresu odczuwają kobiety oraz osoby w starszym wieku, szczególnie powyżej 55. roku życia. To właśnie te grupy są najbardziej narażone na negatywne skutki zawodowego przeciążenia, zarówno dla zdrowia psychicznego, jak i fizycznego. W skali całej Unii Europejskiej stres zawodowy jest odpowiedzialny za śmierć około 10 tysięcy osób rocznie.

    Sebastian Zboiński, wiceprezes Instytutu Psychologii Stresu, zauważa, że w badaniach przeprowadzonych na grupie blisko 40 tysięcy osób, ponad 75 proc. respondentów potwierdziło, że stres towarzyszy im co najmniej raz w tygodniu. Część z nich, stanowiąca 25 proc. populacji, mówi o wysokim lub bardzo wysokim poziomie stresu, co znacząco wpływa na ich codzienne funkcjonowanie, zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. Stres w pracy ma istotny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne pracowników, co z kolei wpływa na ich efektywność oraz jakość życia.

    Stres to naturalna reakcja organizmu, zarówno na wyzwania, jak i zagrożenia, które przekraczają nasze zdolności adaptacyjne. Może być wywołany przez realne zagrożenia, a także przez subiektywne postrzeganie trudności, takie jak presja czasu, konflikty w zespole czy niepewność co do przyszłości. W odpowiedzi na stres w naszym ciele zachodzą poważne zmiany fizjologiczne – uwalniane są hormony takie jak adrenalina i kortyzol, co prowadzi do przyspieszenia akcji serca i wzrostu ciśnienia krwi, a także zwiększonego dopływu tlenu i glukozy do mięśni. Warto jednak zauważyć, że nie każdy rodzaj stresu jest negatywny. Eustres, czyli pożądany stres, motywuje nas do działania, poprawia naszą koncentrację i wydajność, co można zaobserwować przed egzaminem czy wystąpieniem publicznym. Dystres, przeciwnie, jest stresem negatywnym, który pojawia się, gdy nasze możliwości radzenia sobie z sytuacją zostały przekroczone. Może prowadzić do przewlekłego napięcia, a w konsekwencji do zaburzeń somatycznych oraz psychicznych, takich jak bezsenność czy depresja.

    Agnieszka Czubak, prezeska Instytutu Psychologii Stresu, zwraca uwagę, że najtrudniejszym momentem jest stawienie czoła mobilizującemu stresowi, a braku działania z naszej strony. Przeciwną sytuacją jest moment, gdy stresujemy się wewnętrznie, obawiając się porażki, co działa na nas deprymująco. W raporcie ADP Research „People at Work 2025” zauważono, że co trzeci Polak postrzega stres w pracy jako mobilizujący, podczas gdy 13 proc. klasyfikuje go jako przytłaczający. Pracownicy w grupie dobrze funkcjonującej traktują stres jako bodziec do większego zaangażowania, podczas gdy ci przeciążeni często nie radzą sobie z codziennymi wyzwaniami. Warto również zauważyć, że w Polsce stres częściej odczuwają kobiety (12 proc.) w porównaniu do mężczyzn (7 proc.), a osoby powyżej 55. roku życia są najsilniej dotknięte problemem stresu zawodowego.

    Ekonomiczne skutki stresu w pracy zostały szczegółowo opisane w raporcie Europejskiego Instytutu Związków Zawodowych (ETUI) na temat kosztów chorób sercowo-naczyniowych oraz depresji związanych z psychospołecznymi czynnikami w miejscu pracy. Raport wskazuje, że depresja, powiązana z nadmiarem obowiązków, niepewnością zatrudnienia oraz mobbingiem, kosztuje państwa europejskie ponad 100 miliardów euro rocznie. Wskaźniki te słońceją w kontekście chorób układu krążenia, które generują koszty rzędu 14 miliardów euro rocznie. W badanym okresie na problemy związane ze stresem w pracy zmarło 10 tysięcy osób, co wskazuje na powagę tego zagadnienia.

    W ostatnich latach w Polsce zaobserwowano wzrost nieobecności w pracy spowodowanej zaburzeniami psychicznymi, w tym depresją. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wynika, że w 2024 roku wystawiono 1,6 miliona zwolnień lekarskich z tego powodu, co stanowi 7,2 proc. wszystkich zwolnień. Agnieszka Czubak zwraca uwagę na różne techniki i narzędzia, które mogą pomóc pracownikom w minimalizowaniu szkód wynikających z chronicznego stresu. Zauważa, że skupienie się na oddechu, regularna aktywność fizyczna oraz świadome podejście do relaksu mogą znacząco poprawić jakość życia i atmosferę w pracy.

    Sebastian Zboiński dodaje, że pracodawcy powinni poświęcać więcej uwagi profilaktyce zdrowia psychicznego swoich pracowników, co przełoży się na ich wydajność i podniesienie bezpieczeństwa w miejscu pracy. Zwraca uwagę, że stres, którego doświadczają pracownicy, znacząco wpływa na ich codzienne funkcjonowanie, prowadząc do błędów w pracy, co w przypadku np. zawodowych kierowców może mieć tragiczne konsekwencje. Ważne jest, aby pracodawcy inwestowali czas, finanse i przestrzeń w psychiczne zdrowie pracowników, co powinno mieć kluczowe znaczenie dla wydajności ich zespołów. Podejmowanie działań w celu zminimalizowania stresu w pracy jest inwestycją w przyszłość organizacji, która może przynieść wymierne korzyści zarówno dla pracowników, jak i dla całej firmy.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Renta wdowia: Co warto wiedzieć o nowych świadczeniach od ZUS w 2023 roku

    Z początkiem lipca ruszyły wypłaty renty wdowiej – co powinieneś wiedzieć?

    Z początkiem lipca tego roku rozpoczęły się wypłaty tzw. renty wdowiej, co wzbudziło spore zainteresowanie wśród społeczeństwa. Do organów emerytalno-rentowych wpłynęło ponad milion wniosków, z czego zdecydowana większość, bo aż około 90%, trafiła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Już pierwszego dnia wypłat, zrealizowano transfer blisko 317 milionów złotych, co pokazuje ogromne znaczenie i potrzebę tego świadczenia w polskim systemie ubezpieczeń społecznych. Warto zaznaczyć, że łącznie ponad 30 milionów złotych stanowiły dodatkowe kwoty przyznane w związku z zastosowaniem tzw. zbiegu świadczeń.

    Renta wdowia, choć nie jest nowym świadczeniem, reprezentuje zjawisko łączenia dwóch różnych rodzajów świadczeń – emerytury lub renty z renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku. Wdowy i wdowcy mają możliwość wyboru korzystniejszego dla siebie rozwiązania, jako że mogą zyskać pełne świadczenie oraz dodatkowe 15% z drugiego świadczenia. Jak podkreśla Paweł Jaroszek, członek zarządu ZUS, jeśli wcześniej osoba pobierała rentę rodzinną po zmarłym małżonku, to w wyniku tej nowelizacji nadal może cieszyć się z tego świadczenia oraz zyskać 15% swojego własnego świadczenia.

    Jak wynika z danych ZUS, w 60% przypadków zbiegiem świadczeń jest pełna renta rodzinna oraz 15% emerytury lub renty. To istotna zmiana, która może znacząco poprawić sytuację finansową wielu wdów i wdowców, umożliwiając im pobieranie zarówno emerytury, jak i części renty rodzinnej. Warto wskazać, że w latach 2023 oraz 2024 pozostaje to na poziomie 15%, natomiast od roku 2027 ma wzrosnąć do 25%.

    ZUS podejmuje kluczowe działania w związku z nową ustawą o rencie wdowiej, przewidując obsługę 90% wszystkich wniosków. Od początku roku do końca czerwca 2025 roku, zakład otrzymał już 972 tysiące wniosków. Oprócz ZUS, w systemie pracują również inne instytucje emerytalno-rentowe, takie jak Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) oraz Wojskowe Biuro Emerytalne (WBE).

    Na początku lipca ZUS dokonał pierwszych wypłat, które osiągnęły wartość 316,8 miliona złotych. Z kwoty tej, około 286,5 miliona złotych stanowiły świadczenia wypłacane w 100%, a około 30,2 miliona złotych to dodatkowe 15% rent. Świadczenia te trafiły już do ok. 86 tysięcy beneficjentów, a średnia wartość renty wdowiej w tym roku wynosi około 350 zł.

    Warto jednak zaznaczyć, że aby skorzystać z tego świadczenia za lipiec, niezbędne jest złożenie wniosku do końca miesiąca. Opóźnienia z tym mogą skutkować utratą jednego miesiąca świadczenia. Osoby, które chcą ubiegać się o rentę wdowią, muszą spełnić pewne warunki. Należy do nich między innymi ukończenie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, a także pozostawanie w związku małżeńskim do momentu śmierci małżonka. Dodatkowo, prawo do renty rodzinnej po zmarłym nie może być nabyte przed ukończeniem 55 lat przez kobietę i 60 lat przez mężczyznę. ZUS może odmówić przyznania świadczenia, jeśli wysokość przynajmniej jednego z ustalonych świadczeń przekroczy trzykrotność najniższej emerytury, co w 2025 roku wynosi około 5636 zł. Dotychczas instytucja wydała 8,6 tys. decyzji odmownych.

    Ekspert podkreśla również, że po zmarłym małżonku można dziedziczyć środki zgromadzone na subkoncie ZUS, które wchodzi w skład tzw. II filaru systemu emerytalnego. Na subkoncie tym gromadzone są składki od ubezpieczonego, jeśli nie przystąpił on do Otwartego Funduszu Emerytalnego (OFE). W przypadku, gdy współmałżonek był członkiem OFE w chwili śmierci, należy najpierw skontaktować się z funduszem, który podejmuje działania w kierunku wypłat, a ZUS wchodzi w grę jako drugi podmiot. Jeśli jednak zmarły nie był członkiem OFE, to jedyną instytucją, z którą można się kontaktować, jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych. To wszystko pokazuje, jak skomplikowane mogą być kwestie związane z emeryturami i rentami w Polsce, ale także jak ważne jest dążenie do poprawy ich dostępności i zrozumiałości dla obywateli.

    Renta wdowia to nie tylko wsparcie finansowe, ale i bezpieczeństwo dla tych, którzy stracili bliskich. Warto zatem śledzić rozwój tej instytucji, aby móc w pełni skorzystać z możliwości, jakie daje polski system emerytalny.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowe standardy dofinansowania posiłków pracowniczych w Polsce – ZUS zatwierdza korzystne zmiany

    Dofinansowanie posiłków pracowniczych: Nowe standardy ZUS w 2023 roku

    W odpowiedzi na postulaty zarówno organizacji pracodawców, jak i związków zawodowych, Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wprowadził nowy katalog standardów, dotyczący dofinansowania posiłków dla pracowników. Ta zmiana oznacza dla pracodawców znaczne uproszczenie formalności, ponieważ świadczenia żywieniowe mogą być zwolnione z oskładkowania do kwoty 450 zł miesięcznie, pod warunkiem wdrożenia odpowiednich rozwiązań. Dla pracowników to z kolei może stanowić odczuwalne wsparcie domowego budżetu, co w warunkach rosnącej inflacji jest niezwykle cenne.

    Wzrost limitu dofinansowania posiłków

    W wrześniu 2023 roku limit zwolnienia z oskładkowania ZUS dla dofinansowania posiłków wzrósł z 300 do 450 zł miesięcznie. Nowe przepisy umożliwiają pracownikom zakup posiłków nie tylko w punktach gastronomicznych, ale także w sklepach spożywczych. Pomimo entuzjastycznej reakcji rynku pracy, świadczenie nie upowszechniło się na oczekiwaną skalę. Wynika to częściowo z braku jasnych wytycznych dotyczących stosowania nowych przepisów w praktyce oraz z niejednoznacznych interpretacji przepisów przez niektóre firmy.

    Regulacje i wytyczne dla pracodawców

    W odpowiedzi na pojawiające się wątpliwości, przedstawiciele strony społecznej złożyli propozycję wprowadzenia regulaminu, który pracodawcy mogliby wdrożyć oraz oświadczenia od pracowników, że będą przestrzegać jego zasad. Tego typu dokumentacja miałaby być wystarczającym dowodem na prawidłowe korzystanie z kart żywieniowych oraz na zasadność ich zwolnienia z ZUS. Działania te miały na celu uproszczenie procedur oraz zwiększenie bezpieczeństwa finansowego zarówno pracodawców, jak i pracowników.

    Współpraca z organizacjami przedsiębiorców i związków zawodowych

    Dzięki apelom takich organizacji jak Federacja Przedsiębiorców Polskich, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Pracodawcy RP, Forum Związków Zawodowych oraz Konfederacja Lewiatan, ZUS zatwierdził nowe wytyczne związane z dofinansowaniem posiłków. Arkadiusz Rochala, przedstawiciel Pluxee Polska, wyjaśnia, że porozumienie to pozwala zarówno pracownikom, jak i pracodawcom na bezpieczne korzystanie z dofinansowania, poprzez wdrożenie odpowiednich regulaminów oraz stosowanie określonych produktów. Umożliwia to wyłączenie wydatków związanych z dofinansowaniem posiłków ze składki ZUS, co jest istotną zachętą dla firm, a jednocześnie wpływa na optymalizację wydatków.

    Minimalizacja formalności i ułatwienia dla pracowników

    Wprowadzając nowe standardy, ZUS zredukował formalności do minimum, co z pewnością ułatwi życie zarówno pracodawcom, jak i pracownikom. Kluczowym elementem jest konieczność ograniczenia sieci akceptacji do placówek partnerskich oraz wykorzystanie środków wyłącznie na posiłki spełniające określone normy. Warto zaznaczyć, że większość obowiązków administracyjnych została przeniesiona na wydawców oraz dystrybutorów kart, co znacznie ułatwia korzystanie z tego rodzaju świadczeń.

    Przedsiębiorcy oraz pracownicy nie muszą już zbierać i archiwizować paragonów w przypadku korzystania z kart, które honorowane są w sieci kontraktowej punktów gastronomicznych i sklepów spożywczych. Umowy między wydawcą karty a placówkami określają, że środki z karty mogą być wydawane wyłącznie na posiłki, co dodatkowo zabezpiecza prawidłowe wykorzystanie tego rodzaju dofinansowania.

    Korzyści z wprowadzenia nowych standardów

    Eksperci są zgodni, że zatwierdzenie standardów branżowych zmienia sposób, w jaki postrzegane są benefity pracownicze, przyspieszając rozwój rynku dofinansowania posiłków i zachęcając pracodawców do jego wdrożenia. Zdaniem przedstawicieli Pluxee, możliwe oszczędności sięgające nawet 2000 zł rocznie na osobę, wynikające z zwolnienia ze składek ZUS, to wyraźny argument na rzecz wprowadzenia takiego rozwiązania.

    Dbanie o zdrowe nawyki żywieniowe w pracy przekłada się na lepsze samopoczucie pracowników, co w dłuższej perspektywie może skutkować mniejszą liczbą zwolnień. Warto pamiętać, że wciąż wiele osób spożywa w pracy jedynie kanapki, co nie sprzyja ich zdrowiu. Regularne posiłki w ciągu dnia mają znaczenie nie tylko z punktu widzenia kondycji fizycznej, lecz także psychicznej.

    Raport Pluxee „Benefit Trendbook 2025” pokazuje, że aż 88 proc. pracowników uznaje benefity finansowe za kluczowe, a 81 proc. uważa dofinansowanie posiłków za atrakcyjne świadczenie. Niewiele mniej, bo 77 proc., dostrzega rzeczywiste korzyści dla swojego domowego budżetu.

    Przyszłość dofinansowania posiłków w Polsce

    Arkadiusz Rochala, omawiając nowe regulacje, zwraca uwagę na możliwość skorzystania z rozwiązań, które od lat funkcjonują z powodzeniem w krajach Europy Zachodniej i Wschodniej. Cieszy go współpraca strony społecznej oraz ZUS, która uwzględniła pragmatyzm i zagraniczne inspiracje w tworzeniu nowych przepisów. Jako lider rynku, Pluxee oferuje karty zgodne z nowymi wytycznymi, umożliwiając klientom bezpieczne i proste korzystanie z tego świadczenia.

    Podsumowując, nowe regulacje Wprowadzone przez ZUS stanowią istotny krok w kierunku wsparcia pracowników i ułatwienia pracy pracodawcom. Oczekuje się, że dzięki tym zmianom rynek dofinansowania posiłków w Polsce znacznie się rozwinie, co przyniesie korzyści zarówno dla pracodawców, jak i pracowników.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

Exit mobile version