Tag: zmiany w prawie

  • Dyskryminacja kobiet w ciąży na rynku pracy w Polsce: Wyzwania i nowe regulacje

    Dyskryminacja kobiet w ciąży na rynku pracy w Polsce: Wyzwania i nowe regulacje

    Ciąża a Dyskryminacja na Rynku Pracy: Problemy i Wyzwania dla Kobiet

    W dzisiejszych czasach wiele kobiet, które planują ciążę lub są w jej trakcie, wciąż staje przed niewidocznymi barierami na rynku pracy. To zjawisko ukrytej dyskryminacji objawia się na różnych płaszczyznach, wpływając na ich zawodowe życie. Wiele kobiet doświadcza trudności w awansie, napotyka przeszkody w zatrudnieniu, a także często dostaje niższe wynagrodzenie lub staje przed brakiem równych szans po powrocie z urlopu macierzyńskiego. Niestety, statystyki są alarmujące: co trzeci Polak zna przypadki kobiet, które były dyskryminowane z powodu swojej macierzyńskiej roli, a co piąty słyszał o zwolnieniach związanych z ciążą.

    Przemoc Cicha i Niezauważalna

    Jak wynika z wypowiedzi Elżbiety Łukacijewskiej, posłanki do Parlamentu Europejskiego, temat dyskryminacji oparty na ruchach macierzyńskich często pozostaje w cieniu bardziej oczywistych przejawów przemocy, takich jak agresja fizyczna czy seksualna. Istnieje jednak potrzeba skierowania uwagi na subtelne formy przemocy wobec kobiet, które znajdują się w sytuacji oczekiwania na dziecko. Ograniczenia w dostępie do awansu, brak możliwości zatrudnienia, a także nierówne traktowanie po powrocie z urlopu sprawiają, że kobiety te czują się marginalizowane. Problem ten jest szczególnie silny wśród młodych dorosłych, gdzie ponad 44% osób w wieku 18-25 lat potwierdza obserwację dyskryminacyjnych praktyk.

    Dlaczego Kobiety Odkładają Ciążę?

    Z danych przedstawionych w raporcie „Rodzicielstwo w pracy”, wykonanego na zlecenie LiveCareer.pl, wynika, że 30% badanych zna kobietę, która była dyskryminowana w pracy po urodzeniu dziecka. Co gorsza, w Polsce współczynnik dzietności jest alarmująco niski, wynosząc zaledwie 1,16, co jest o połowę mniej niż minimalny poziom potrzebny do zapewnienia zastępowalności pokoleń. Młodsi respondenci, zwłaszcza ci w wieku 18-25 lat, coraz częściej decydują się na odłożenie rodzicielstwa, kierując swoje ambicje zawodowe na pierwszy plan.

    Jak twierdzi Elżbieta Łukacijewska, kobiety, które planują rodzicielstwo, są często postrzegane jako obciążenie dla pracodawców. W rezultacie ich wynagrodzenie jest często niższe, co prowadzi do wolniejszej ścieżki kariery i niższej emerytury. Taki stan rzeczy tworzy wyraźną lukę w wynagrodzeniach między płciami, której wartość sięga nawet 30%.

    Zmiany w Prawie a Realna Praktyka

    Na szczeblu unijnym wprowadzono różne dyrektywy mające na celu poprawę sytuacji kobiet, takie jak dyrektywa work–life balance, która weszła w życie w 2023 roku. Wprowadza ona zmiany dotyczące urlopów rodzicielskich i opiekuńczych. Niestety, nie towarzyszyły temu odpowiednie zachęty finansowe dla pracodawców. Nikłe rekompensaty w stosunku do kosztów utrzymania zatrudnionych kobiet w ciąży biorą górę nad zmianami legislacyjnymi, co nadal staje się powodem do niezadowolenia wśród pracowników.

    Bezpieczeństwo Ekonomiczne przez Rozwój Zawodowy

    Kluczowe jest, aby osoby pracujące na stanowiskach kierowniczych zaczęły traktować kobiety w ciąży jako cenny zasób, a nie obciążenie. Wprowadzenie specjalnego statusu dla kobiet w ciąży mogłoby znacząco poprawić ich pozycję na rynku pracy. Powrót po urlopie macierzyńskim powinien wiązać się z możliwością awansu oraz zachowaniem dotychczasowych warunków pracy.

    Kobiety Entrepreneur: Wyzwania i Nadzieje

    Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kobiet prowadzących mikroprzedsiębiorstwa. Często napotykają one niesprawiedliwe traktowanie ze strony Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który może wstrzymać prawa do świadczenia macierzyńskiego z uwagi na krótki staż prowadzenia działalności. Tego rodzaju praktyki wprowadzają dodatkowy stres i niepewność w życie kobiet przedsiębiorczyń, które są nie tylko matkami, ale i liderkami w swoich dziedzinach.

    Na zakończenie, temat dyskryminacji kobiet przed i po ciąży wymaga zrównoważonego podejścia i wprowadzenia znaczących zmian w kulturze pracy. Przede wszystkim potrzebujemy więcej empatii i wsparcia dla kobiet, aby mogły one harmonijnie łączyć życie zawodowe z rodzinnym. Ważne jest, aby w społeczeństwie na nowo zdefiniować role kobiet, przywracając im sprawiedliwość na rynku pracy.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • „Wzrost Konfliktów Między Mieszkańcami Wsi a Nowymi Osadnikami: Wyzwania Dla Polskiego Rolnictwa”

    „Wzrost Konfliktów Między Mieszkańcami Wsi a Nowymi Osadnikami: Wyzwania Dla Polskiego Rolnictwa”

    Wzrost napływu mieszkańców miast na wsie: wyzwania dla rolnictwa i nowych mieszkańców

    W ciągu ostatnich dwóch dekad Polska przechodzi znaczące zmiany demograficzne, które wpływają na życie na wsi. Dynamiczny napływ mieszkańców miast w tereny wiejskie przynosi nie tylko korzyści, ale również poważne problemy społeczne oraz konflikty między nowymi a autochtonicznymi mieszkańcami. Zjawisko to, potęgowane strukturą społeczną i ekonomiczną, stoi u podstaw rosnącej liczby sporów dotyczących działalności rolniczej, co zmusza władze do podjęcia działań legislacyjnych mających na celu uregulowanie tych kwestii.

    Od roku 2000 obserwujemy stabilny przyrost liczby mieszkańców wsi. Wartości te wskazują na fakt, że w roku 2024 saldo migracji dodatnio wyniosło aż 42,4 tys. osób na korzyść terenów wiejskich. Taki trend z pewnością miał swoje źródła w poszukiwaniu lepszej jakości życia, ciszy i bliskości przyrody przez osoby zmęczone zgiełkiem miejskiego życia. Szereg nowo przybyłych mieszkańców jednak nie jest w stanie zaakceptować specyfiki życia obok aktywnych gospodarstw rolnych, co prowadzi do coraz częstszych konfliktów.

    Zmieniająca się funkcja wsi: od produkcji do wypoczynku

    Nowi mieszkańcy nie postrzegają wsi jako miejsca produkcji żywności, lecz jako enklawy spokoju i kontaktu z naturą. Piotr Włodawiec, starszy partner w Kancelarii Prokurent, zauważa, że w tym kontekście dochodzi do licznych nieporozumień. Mieszkańcy, często nieprzygotowani na realia życia w sąsiedztwie rolniczych gospodarstw, formułują zarzuty wobec działalności, która była integralną częścią wiejskiego krajobrazu przez dekady. Przykłady konfliktów sąsiedzkich ilustrują ten problem, jak w przypadku pana Szymona Kluki, rolnika z Łodzi, który został pozwany przez sąsiadów za „uciążliwe zapachy” z jego chlewni. Sąd Najwyższy, oddalając skargę kasacyjną, zmusił go do zapłaty znaczącego odszkodowania, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość regionalnych producentów.

    Prawne aspekty produkcji rolnej i potrzeba zmian

    Rosnąca liczba sporów sąsiedzkich oraz niepewność w zakresie działalności rolniczej skłoniły Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi do pracy nad ustawą o produkcyjnej funkcji wsi. Celem regulacji jest ochrona rolników przed roszczeniami ze strony osób, które oczekują pełnej harmonii w środowisku, w którym dźwięki i zapachy związane z produkcją żywności są nieodłącznym elementem. Aktualne przepisy prawne, które mają chronić prawa nowych mieszkańców, nie uwzględniają specyfiki żywotności wsi, co rodzi poważne problemy. Piotr Włodawiec podkreśla, że rolnicy, przestrzegając lokalnych regulacji, zasługują na ochronę przed absurdalnymi oskarżeniami.

    Rola edukacji i świadomości społecznej

    Nie da się jednak wyeliminować konfliktów jedynie poprzez zmiany w prawie. Wymagana jest również edukacja i informacja dotycząca roli rolnictwa oraz realiów życia na terenach wiejskich. Musimy zrozumieć, że rolnicy są odpowiedzialni za produkcję żywności, która jest niezbędna dla całego społeczeństwa. Jak wskazuje raport Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, świadomość społeczna na temat funkcji rolnictwa i tradycyjnych wartości wiejskich powinna być celem działań edukacyjnych. Wsparcie w postaci informacji oraz programów mających na celu zniesienie napięć i budowanie mostów między nowymi a lokalnymi mieszkańcami może, w dłuższej perspektywie, przynieść korzystne rezultaty.

    Inspiracje z zagranicy: nauka na przykładzie Francji

    Interesujące przykłady można odnaleźć w innych krajach, takich jak Francja, gdzie parlament przyjął ustawę chroniącą rolników przed skargami sąsiadów. Tego typu regulacje mogą być wzorem dla Polski, gdyż opierają się na zasadzie pierwszeństwa rolnika na danym terenie. W ten sposób prawo zapewnia rolnikom bezpieczne funkcjonowanie, jednocześnie chroniąc ich przed nietrafionymi roszczeniami mieszkańców, którzy nie są świadomi specyfiki życia w sąsiedztwie gospodarstw rolnych.

    Podsumowanie: przyszłość polskiej wsi w obliczu zmian

    Współczesne problemy polskiej wsi są złożone i wymagają zaangażowania wielu stron. Przyszłość obszarów wiejskich oraz działalności rolniczej w Polsce będzie zależała od umiejętności negocjacji oraz współpracy między mieszkańcami, rolnikami a instytucjami państwowymi. Wprowadzenie regulacji prawnych ochronnych dla rolników, połączone z działań edukacyjnych dla mieszkańców, może przyczynić się do stworzenia harmonijnego życia na wsi, które będzie sprzyjać zarówno rozwojowi rolnictwa, jak i zachowaniu naturalnego krajobrazu. Tylko w ten sposób można zapobiec przyszłym napięciom i konfliktom, które w przeciwnym razie mogą wymusić na Polsce import żywności i uzależnienie od dostawców zewnętrznych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Przyszłość recyklingu w Polsce: Wyzwania i cele rozporządzenia PPWR

    Przyszłość recyklingu w Polsce: Wyzwania i cele rozporządzenia PPWR

    Recykling w Polsce – nadzieje i wyzwania na przyszłość

    W obliczu globalnych zmian klimatycznych oraz rosnącej świadomości ekologicznej społeczeństwa, temat recyklingu staje się coraz bardziej istotny. Rozporządzenie PPWR, które stawia ambitne cele dotyczące zwiększenia wykorzystania recyklatów w produkcji opakowań, zapowiada znaczące zmiany w branży recyklingowej. Realizacja tych celów może przynieść szereg korzyści, jednak nie bez wyzwań. Obecna sytuacja w sektorze recyklingu wskazuje na wiele problemów, które koniecznie trzeba rozwiązać.

    Wzrost Popytu na Materiały Wtórne

    Rozporządzenie PPWR zakłada wzrost popytu na materiały wtórne, które będą niezbędne do zaspokojenia wymogów związanych z wykorzystaniem recyklatów. Niestety, obecne problemy, takie jak niskie ceny surowców pierwotnych, mogą powodować, że branża recyklingu będzie zmuszona polegać na imporcie. Szymon Dziak-Czekan, prezes zarządu SPDC, podkreśla, że w ostatnich latach widoczne są trudności związane z recyklingiem, które mają swoje źródła m.in. w pandemii COVID-19 oraz wojnie w Ukrainie. Mimo chwilowego wzrostu rentowności, obecnie zapotrzebowanie na surowce z recyklingu jest bardzo niskie, co nie sprzyja rozwojowi tego sektora.

    Specyfika Recyklatu PET

    Warto zauważyć, że wyjątek stanowi surowiec rPET (recyklowany politereftalan etylenu). Wprowadzenie dyrektywy Single Use Plastics ma na celu zwiększenie zawartości tworzyw pochodzących z recyklingu w butelkach PET. Od 2023 roku wymóg ten wynosi minimum 25% recyklatu w takich butelkach, co za pięć lat wzrośnie do 30%. To istotny krok w stronę zrównoważonego rozwoju, który może, przynajmniej w pewnym stopniu, zmienić obraz branży recyklingu. Jednakże, jak zauważa Dziak-Czekan, obecny popyt na recyklaty wciąż jest uzależniony od cen surowców pierwotnych.

    Problemy Europejskiego Przemysłu Recyklingu

    W ogólnym kontekście europejski przemysł recyklingu tworzyw sztucznych znajduje się w kryzysowej sytuacji. Raport Plastics Recyclers Europe obrazujący aktualny stan wskazuje na najwolniejszy wzrost zdolności recyklingu od lat. Import tańszych materiałów oraz słabnąca produkcja lokalna stają się poważnym zagrożeniem. Import polimerów pochodzących z recyklingu wzrósł o ponad 20%, co odbija się na rynku surowców wtórnych w UE. Prognozy są zatrważające – przewiduje się dalsze spadki, co może prowadzić do załamania branży recyklingowej, kluczowej dla ochrony środowiska oraz zdrowia publicznego.

    Wyzwania i Możliwości

    W obliczu tak obiektywnych zagrożeń, organizacje branżowe apelują o wprowadzenie rozwiązań mających na celu poprawienie sytuacji. Środki ochrony handlu, takie jak taryfowanie importu lub zachęty fiskalne, mogą okazać się niezbędne, by zredukować presję ekonomiczną na rodzimych recyklerów. Hans Andersson z SPDC podkreśla, że związane z tym problemy mają poważny wpływ na zdolność firm do rozwoju oraz pomagania samorządom w osiągnięciu wymaganych poziomów recyklingu.

    Zmiany w Prawie i Ich Wpływ na Branżę

    Rozporządzenie dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR) oraz nadchodzące zmiany legislacyjne zapowiadają wprowadzenie obowiązkowego wykorzystania recyklatów w produkcji opakowań od 2030 roku. Minimalny poziom materiałów pochodzących z recyklingu ma wynieść 30-35%, co w perspektywie kolejnych lat będzie się jeszcze zwiększać. Jak zauważa Dziak-Czekan, chociaż być może władze unijne cofną się z niektórych ambitnych celów w obliczu aktualnych napięć geopolitycznych, tendencja w dłuższej perspektywie musi zmierzać w stronę większego wykorzystywania recyklatów.

    Kluczowe Wyzwania i Nurtująca Przyszłość

    Eksperci branżowi wskazują na konieczność zaangażowania wszystkich uczestników łańcucha wartości, by zwiększyć dostępność wysokiej jakości recyklatów na polskim rynku. Wprowadzenie systemu kaucyjnego oraz rozszerzonej odpowiedzialności producenta, wspierającej ekoprojektowanie, to jedne z kluczowych kroków. Współpraca oraz wymiana doświadczeń między producentami, konsumentami, a także przedsiębiorstwami zajmującymi się zarządzaniem odpadami, będą kluczowe w tworzeniu efektywnego systemu recyklingu.

    Przyszłość Recyklingu w Polsce

    Podsumowując, przyszłość rynku recyklingu w Polsce wymaga podjęcia działań zarówno ze strony regulacyjnej, jak i branżowej. Rynek reaguje na zmiany, ale wymaga odpowiednich bodźców do rozwoju. Jak zauważają eksperci, nawet w warunkach kryzysowych można dostrzegać szansę na rozwój, zwłaszcza w kontekście zmieniających się oczekiwań konsumentów dotyczących ekologicznych rozwiązań. Zwiększenie znaczenia recyklingu w naszej gospodarce powinno stać się priorytetem, ale kluczem do sukcesu będzie współpraca między wszystkimi zainteresowanymi stronami.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost spożycia alkoholu i e-papierosów wśród młodzieży – wyniki badania ESPAD 2024

    Wzrost spożycia alkoholu i e-papierosów wśród młodzieży – wyniki badania ESPAD 2024

    Alkohol i nikotyna w życiu młodzieży: wyzwania i konieczność zmian w profilaktyce uzależnień

    Wzrost spożycia alkoholu wśród młodzieży, a także rosnąca popularność e-papierosów, stały się poważnym problemem zdrowotnym, którym powinniśmy się zająć. Najnowsze badania, takie jak te przeprowadzone w ramach projektu ESPAD w 2024 roku, pokazują, że prawie 75% uczniów w wieku 15–16 lat w Polsce miało kontakt z alkoholem. To zjawisko nie tylko wpłynęło na ich zdrowie, ale także rzuciło wyzwanie systemowi edukacji zdrowotnej oraz podejściu do profilaktyki uzależnień. Edukacja w tej dziedzinie jest kluczem do zmiany, a potrzeba działań kompleksowych jest bardziej niż oczywista.

    W ciągu ostatnich dwóch dekad w Polsce obserwujemy znaczny spadek liczby nastolatków palących papierosy. Mimo to, coraz więcej młodych osób decyduje się na e-papierosy – w badaniu, w którym brali udział uczniowie w wieku 17–18 lat, aż 69,5% zadeklarowało, że miało z nimi do czynienia. Eksperci wskazują na to, że sytuacja ta wymaga nie tylko zmiany przepisów prawnych, które są obecnie niewystarczające, ale także wdrożenia skutecznych programów edukacyjnych, które potrafią dotrzeć do młodzieży i uświadomić im konsekwencje używania substancji psychoaktywnych.

    Młodzież w Polsce musi zmagać się z różnorodnymi naciskami społecznymi oraz rozprzestrzenionym w kulturze obrazem alkoholu jako czegoś, co jest akceptowalne, a wręcz pożądane. Janusz Sierosławski z Pracowni Badań i Inicjatyw Społecznych zauważył, że młodzież nie tylko ma dostęp do alkoholu, ale również do nikotyny, a nowe wyroby tytoniowe, takie jak e-papierosy, są postrzegane jako mniej szkodliwe, co jednak nie jest zgodne z rzeczywistością.

    Badanie ESPAD dostarcza istotnych informacji na temat aktualnych trendów w używaniu substancji psychoaktywnych przez młodzież. Wyniki pokazują, że zarówno dziewczęta, jak i chłopcy w równym stopniu sięgają po alkohol, co może sugerować potrzebę stawienia czoła temu zjawisku w sposób bardziej zorganizowany. Niestety, chociaż spadł odsetek uczniów sięgających po tradycyjne papierosy, wzrost popularności e-papierosów budzi niepokój. W 2024 roku 56,7% uczniów w wieku 15–16 lat przyznało się do korzystania z e-papierosów.

    Kolejnym aspektem, na który zwracają uwagę eksperci, jest zjawisko substytucji, polegające na tym, że młodzież zastępuje jeden rodzaj substancji innym. Obawy dotyczące zdrowia związane z paleniem tytoniu prowadzą do spadku jego popularności, tymczasem nowe wyroby nikotynowe, chociaż postrzegane jako mniej niebezpieczne, wciąż niosą ze sobą poważne ryzyko. Kluczowym elementem w walce z tym zjawiskiem jest nie tylko restrykcyjne prawo, ale przede wszystkim edukacja w zakresie zdrowia.

    Aktualna sytuacja prawna dotycząca sprzedaży e-papierosów i wyrobów alkoholowych młodzieży jest niewystarczająca. W Polsce, mimo że te substancje są zabronione dla osób niepełnoletnich, egzekwowanie tych przepisów pozostawia wiele do życzenia. Współcześnie, aż 44,2% młodzieży w przedziale wiekowym 15-16 lat uważa, że dostęp do piwa jest bardzo łatwy. Konieczne jest wprowadzenie zmian w prawie oraz ich skuteczna egzekucja, aby ograniczyć dostępność tych produktów dla młodzieży.

    Na drodze do skutecznej profilaktyki uzależnień wyróżniają się dwa główne obszary działania: legislacja oraz edukacja zdrowotna. Oprócz wprowadzenia surowszych przepisów, ważne jest, aby system edukacji uwzględniał kwestie zdrowotne w sposób kompleksowy. Ekspert wskazuje na potrzebę wzmocnienia kompetencji Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, które powinno zająć się nie tylko narkotykami i alkoholem, lecz również krytycznymi sprawami związanymi z nikotyną.

    Ważnym elementem walki z uzależnieniami jest także profilaktyka uniwersalna, która ma na celu budowanie odporności młodzieży na różnorodne zagrożenia. Tego rodzaju działania mają na celu zapobieganie uzależnieniom, a także wzmocnienie zdolności młodych ludzi do przeciwstawiania się zachowaniom ryzykownym, takim jak sięganie po substancje psychoaktywne. Programy te powinny obejmować różne formy wsparcia i strategii, które skutecznie dotrą do młodzieży, stosując zarówno metody edukacyjne, jak i terapeutyczne.

    Wnioski płynące z ostatnich badań wskazują, że kompleksowe podejście do leczenia i edukacji jest nie tylko pożądane, ale wręcz niezbędne. Nie możemy ignorować faktu, że różne uzależnienia często występują jednocześnie, a ich współpraca z innymi chorobami uzależnieniowymi prowadzi do poważnych zaburzeń zdrowotnych. Konieczne jest, aby działania w tej dziedzinie były koordynowane i oparte na dobrze przemyślanej strategii zdrowotnej.

    Podsumowując, walka z uzależnieniami wśród młodzieży wymaga wieloaspektowego podejścia, które łączy w sobie zmiany w prawie, akcje edukacyjne oraz kompleksowe leczenie. Tylko w taki sposób możemy zadbać o przyszłość naszych młodych ludzi i zapewnić im zdrowe i wolne od uzależnień życie. Wyzwania są duże, jednak w naszej mocy leży ich przezwyciężenie. Edukacja, zmiany legislacyjne, a także szeroko pojęta profilaktyka, to klucz do sukcesu w tej trudnej walce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Walka z pijanymi kierowcami na polskich drogach: nowe inicjatywy i zmiany w prawie

    Walka z pijanymi kierowcami na polskich drogach: nowe inicjatywy i zmiany w prawie

    W 2024 roku na polskich drogach miały miejsce tragiczne wydarzenia, które odzwierciedlają poważny problem związany z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Statystyki Komendy Głównej Policji pokazują, że w wyniku wypadków drogowych zginęło 1881 osób, w tym aż 154 w wyniku incydentów spowodowanych przez kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. To alarmujące dane, które potwierdzają, że problem nietrzeźwych kierowców nadal pozostaje jednym z kluczowych wyzwań w kontekście realizacji Wizji Zero, czyli dążeniu do minimalizacji liczby ofiar wypadków do zera.

    W całej Unii Europejskiej każdego roku życie traci średnio około 20 tysięcy osób w wypadkach drogowych, co podkreśla ogromną skalę problemu. Również w Polsce, według raportu KGP, w 2024 roku zarejestrowano 21,5 tysiąca wypadków drogowych. W ich wyniku śmierć poniosło 1,8 tysiąca osób, a około 24,8 tysiąca osób doznało obrażeń. To oznacza, że liczby te są zdecydowanie niepokojące i wymagają bardziej zdecydowanych działań, aby poprawić sytuację na polskich drogach.

    Dane z raportu podkreślają, że przyczyną wielu wypadków są dwa kluczowe czynniki: prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz nadmierna prędkość. Antonio Avenoso, dyrektor wykonawczy Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu (ETSC), podkreśla, że nietrzeźwi kierowcy odpowiadają za 20% wszystkich ofiar śmiertelnych w Europie. Tak poważne statystyki zmuszają do przeanalizowania efektywności obecnych przepisów i wprowadzenia nowych rozwiązań, które mogłyby zredukować liczbę wypadków.

    W Polsce w ubiegłym roku zatrzymano ponad 92 tysiące kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu, co daje średnio 252 zatrzymania dziennie. Mimo że liczba zatrzymanych kierowców wykazuje tendencję spadkową w porównaniu do roku 2022, wciąż jest to liczba alarmująca. Z danych wynika, że nietrzeźwi kierowcy spowodowali 1,2 tysiąca wypadków, w których zginęło 154 osób. Warto zaznaczyć, że wpływ na poprawę sytuacji mają regularne kontrole trzeźwości, które zwiększają świadomość kierowców i zmniejszają liczbę osób decydujących się na jazdę pod wpływem alkoholu.

    Podjęcie działań w celu walki z pijanymi kierowcami jest kluczowe dla poprawy bezpieczeństwa na drogach. Unia Europejska już od wielu lat prowadzi działania mające na celu ograniczenie nadużywania alkoholu. Ustalono maksymalne stężenie alkoholu we krwi dla kierowców na poziomie 0,5 g/l, co przyczyniło się do obniżenia liczby wypadków. W Polsce normy te są jeszcze bardziej restrykcyjne, ponieważ maksymalne stężenie wynosi 0,2 g/l.

    W kontekście potrzeby dalszego zmniejszania liczby wypadków, Antonio Avenoso wskazuje na konieczność wprowadzenia tzw. Safe System. Oznacza to podejmowanie działań na wszystkich poziomach bezpieczeństwa drogowego – zarówno w obszarze zachowań kierowców, infrastruktury drogowej, jak i technologii pojazdów. Niezwykle istotna jest również opieka powypadkowa, która ma kluczowe znaczenie dla zmniejszenia konsekwencji wypadków drogowych.

    W Europie kierowcy, którzy przekraczają dozwolony limit alkoholu we krwi, odpowiadają za 1,5–2% wszystkich przejechanych kilometrów. W nadchodzących miesiącach zacznie również obowiązywać nowy przepis, który wymaga, aby każdy nowy samochód był fabrycznie przygotowany do montażu blokad alkoholowych. Takie rozwiązanie ma na celu zapobieganie przypadkom jazdy pod wpływem alkoholu. Blokada alkoholowa to prosty mechanizm, który uniemożliwia uruchomienie pojazdu, gdy kierowca nie przejdzie testu trzeźwości. To krok w stronę bezpieczniejszego transportu, ale i odpowiedzialności kierowców.

    Niestety, except wypadków związanych z alkoholem, drugim istotnym czynnikiem wpływającym na bezpieczeństwo na drogach jest nadmierna prędkość. W wielu krajach, w tym w Polsce, zaczynają być podejmowane inicjatywy mające na celu obniżenie dozwolonej prędkości w obszarach miejskich. Jak pokazują statystyki, zmniejszenie prędkości z 50 km/h do 30 km/h w przypadku pojazdów może znacznie zwiększyć szanse przeżycia pieszych w przypadku kolizji. Przykładem może być Walia, gdzie wprowadzono ograniczenie prędkości w miastach do 20 mil na godzinę.

    Również bolączki związane z ubezpieczeniami samochodowymi mogą mieć związek z nadmierną prędkością. W przypadku, gdy na danym obszarze wprowadzono ograniczenie prędkości, nie tylko spada liczba roszczeń ubezpieczeniowych, ale także można zauważyć obniżenie kosztów polis. Na przykład w Bolonii, gdzie wprowadzono ograniczenie prędkości do 30 km/h, odnotowano spadek liczby wypadków oraz ofiar śmiertelnych o 50 procent w porównaniu do ogólnokrajowych danych.

    Wyzwania, przed którymi stoi system ruchu drogowego, w tym kwestie związane z nietrzeźwością za kierownicą oraz nadmierną prędkością, potwierdzają, że potrzebne są zdecydowane działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa. Temat wprowadzenia nowych regulacji oraz wdrożenia efektownych rozwiązań technicznych powinien stać się priorytetem dla wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej. Bezpieczeństwo na drogach, które jest podstawowym prawem każdego uczestnika ruchu, wymaga współpracy na wszystkich poziomach – od instytucji państwowych, przez organy ścigania, po społeczności lokalne. Jedynie w ten sposób można liczyć na radykalne zmiany i realne zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych.

    W obliczu tak wielu niebezpieczeństw na drogach, konieczne jest, aby społeczeństwo edukować w zakresie odpowiedzialności i bezpieczeństwa, co w dłuższej perspektywie przełoży się na większe bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Czas na działania jest teraz – instrumenty w postaci przepisów, technologii i świadomości społecznej muszą być zintegrowane w jedną skuteczną strategię. Tylko wtedy jest szansa na osiągnięcie wizji zero ofiar wypadków drogowych oraz zwiększenie poczucia bezpieczeństwa na drogach, zarówno dla kierowców, jak i pieszych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • 97% młodzieży dostrzega zagrożenia w internecie – apel Rzecznika Praw Dziecka o zmiany w prawie

    97% młodzieży dostrzega zagrożenia w internecie – apel Rzecznika Praw Dziecka o zmiany w prawie

    W dobie cyfryzacji, kiedy internet stał się integralną częścią życia młodzieży, niepokojące dane dotyczące zagrożeń obecnych w sieci stają się powodem do zaniepokojenia. Badania przeprowadzone przez PBS pod patronatem Rzecznika Praw Dziecka ujawniają, że aż 97% młodych ludzi dostrzega szkodliwe zjawiska w internecie. Najczęściej wskazywanym problemem jest hejt, stalking oraz publikowanie czyjegoś wizerunku bez zgody. Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka, apeluje o potrzebę zmian w prawie, które mają na celu lepszą ochronę dzieci i młodzieży w wirtualnym świecie.

    Nasilająca się przemoc w sieci

    W rozmowie z agencją Newseria, Monika Horna-Cieślak podkreśla, że chociaż internet daje młodzieży możliwość zdobywania wiedzy oraz nawiązywania kontaktów, równocześnie wiąże się z niedobrymi zjawiskami, które mogą wpływać na psychikę młodych ludzi. Hejt, nienawiść, treści patostreamingowe oraz erotyczne to tylko niektóre z zagrożeń, z którymi muszą się zmagać nastolatkowie. Co więcej, badania wskazują, że dziewczęta w znacznie większym stopniu dostrzegają te problemy niż chłopcy, co może być sygnałem do podjęcia działań prewencyjnych.

    Statystki mówią same za siebie

    Z raportu przeprowadzonego wśród uczniów w wieku 12–17 lat wynika, że jedynie 1% respondentów nie zauważa żadnych zagrożeń w internecie. Około 84% wskazuje na hejt jako najpoważniejsze zagrożenie, a 77% na stalking. Publikacja wizerunku bez zgody to zjawisko, które dotyczy 74% młodzieży. Różnice w postrzeganiu zagrożeń między płciami są znaczące; dziewczęta znacznie częściej wiążą hejt z negatywnymi doświadczeniami niż chłopcy. Chłopcy z kolei częściej wskazują na włamania na profil oraz różnego rodzaju oszustwa (scamy) jako na bardziej niepokojące.

    Problematyka sextingu i patostreamingu

    Niepokojący jest również wzrost zjawiska sextingu, ponieważ co trzeci nastolatek przyznaje, że otrzymał nagie lub półnagie zdjęcie za pośrednictwem internetu. Z kolei raport z 2023 roku wskazuje, że co czwarta młoda osoba ogląda patostreamy, często zawierające nielegalne treści, w tym elementy pornograficzne. To wszystko budzi wśród młodzieży poczucie bezkarności osób, które obrażają innych w sieci. Z badań wynika, że takie odczucia potęgują się z biegiem lat, co rodzi poważne zmartwienia dotyczące zdrowia psychicznego i bezpieczeństwa młodych ludzi.

    Bezradność rodziców i instytucji

    Jak zauważa Rzeczniczka Praw Dziecka, przedstawiciele instytucji odpowiedzialnych za monitorowanie i przeciwdziałanie nielegalnym treściom często nie podejmują wystarczających kroków, co pozostawia rodziców oraz dzieci bez wsparcia. To zjawisko wygląda na problem systemowy, który wymaga pilnych i skutecznych rozwiązań. Monika Horna-Cieślak zauważa, że nawet w przypadku, gdy konkretna osoba zostanie chwilowo usunięta z platform, po pewnym czasie może ona wrócić z nowymi, równie szkodliwymi treściami.

    Dostęp do szkodliwych treści

    Jednym z kluczowych problemów, na które zwraca uwagę Rzeczniczka, jest zbyt łatwy dostęp dzieci do treści uznawanych za szkodliwe. Średni wiek, w którym młodzi ludzie po raz pierwszy natrafiają na pornografię, to zaledwie 11 lat. To alarmujące, zwłaszcza że według badań większość dzieci oraz nastolatków dostrzega ten problem. Propozycja wprowadzenia skuteczniejszych regulacji dotyczących dostępu do treści pornograficznych w internecie, takich jak obligatoryjna weryfikacja wieku, jest krokiem w stronę zapewnienia większego bezpieczeństwa w sieci.

    Reforma prawna jako klucz do rozwiązania problemu

    Ministerstwo Cyfryzacji przygotowuje projekt ustawy, którego celem ma być ochrona małoletnich przed dostępem do szkodliwych treści. Zakłada on utworzenie rejestru domen, które umożliwiają dostęp do treści pornograficznych bez wcześniejszej weryfikacji wieku. Dostawcy internetu będą zobowiązani do blokowania stron zawartych w tym rejestrze. Nowe przepisy nałożą na dostawców usług elektronicznych obowiązek analizowania ryzyka i podejmowania działań mających na celu ochronę dzieci przed niebezpiecznymi treściami.

    Wnioski i przyszłość

    W obliczu rosnących zagrożeń w internecie, konieczne jest podjęcie działań mających na celu zabezpieczenie dzieci i młodzieży. Jak zauważa Monika Horna-Cieślak, zmiany w przepisach są nie tylko konieczne, ale również pilne. Bez prawnych ram, które skutecznie ograniczą dostęp do szkodliwych treści, sytuacja może się jedynie pogarszać. Bezpieczeństwo w sieci powinno być priorytetem dla wszystkich – instytucji, rodziców, a także dzieci i młodzieży, aby mogły one korzystać z internetu w sposób bezpieczny i świadomy.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA