Tag: WWF

  • Degradacja lasów i wylesianie: Kluczowe wyzwania i rozwiązania dla ochrony klimatu

    Degradacja lasów i wylesianie: Kluczowe wyzwania i rozwiązania dla ochrony klimatu

    Degradacja lasów oraz wylesianie – Jak możemy zatrzymać ten niekorzystny trend?

    Degradacja lasów oraz wylesianie to dwa z kluczowych problemów, które nie tylko wpływają na bioróżnorodność naszego ekosystemu, ale również przyczyniają się do globalnych zmian klimatycznych. Eksperci podkreślają, że jednymi z najskuteczniejszych sposobów na ograniczenie emisji CO2 są działania zmierzające do regeneracji ekosystemów leśnych oraz zapobiegania dalszemu wylesieniu. W obliczu tych wyzwań niezbędne stają się rozwiązania systemowe, takie jak unijne rozporządzenie EUDR oraz różne formy certyfikacji gospodarki leśnej, które potwierdzają przestrzeganie najwyższych standardów ochrony środowiska.

    Każdego roku na całym świecie znikają ogromne obszary lasów. Szacunki Organizacji Narodów Zjednoczonych wskazują, że jest to blisko 10 milionów hektarów, co odpowiada powierzchni jednej trzeciej Polski. Choć w Europie oraz Unii Europejskiej lasów przybywa, musimy zdawać sobie sprawę, że nasza konsumpcja ma wpływ na lasy na całym świecie, przez co przekształcamy tereny leśne w obszary nieleśne. Jako społeczeństwo musimy podjąć zdecydowane kroki, aby zatrzymać ten proces, ponieważ wylesianie i degradacja lasów przyczyniają się do poważnych skutków zmian klimatycznych.

    Warto zwrócić uwagę na fakt, że według WWF mimo licznych zobowiązań ze strony rządów, firm i organizacji do zakończenia wylesiania, corocznie tracimy miliony hektarów lasów. Co sekunda znika obszar o wielkości boiska do piłki nożnej, a głównymi czynnikami odpowiedzialnymi za ten stan rzeczy jest działalność rolnicza, ścisłe związana z hodowlą bydła, produkcją oleju palmowego oraz uprawą soi. Dodatkowo, niekontrolowane pozyskiwanie drewna, budowa dróg i inne związane z tym działania jeszcze bardziej przyczyniają się do strat w leśnych siedliskach.

    Czynnikiem, który może przyczynić się do poprawy sytuacji, jest EUDR – unijne rozporządzenie, które ma na celu wprowadzenie precyzyjnych regulacji dotyczących produktów sprzedawanych w UE. Tylko te dobra, które nie przyczynią się do dalszego wylesiania, będą mogły być wprowadzane na rynek. Firmy będą miały obowiązek staranniej monitorować pochodzenie wykorzystywanych surowców, w tym drewna, oleju palmowego, soi, kakao, kawy, bydła oraz kauczuku. Produkty te muszą być pozyskiwane w sposób nie związany z wylesianiem po 31 grudnia 2020 roku.

    Wprowadzenie EUDR, wcześniej planowane na 30 grudnia 2024 roku, zostało opóźnione o rok i wejdzie w życie w końcu 2025 roku. Jednym z kluczowych postulatów jest także zmiana postaw konsumenckich. Konsumenci powinni świadomie podejmować decyzje, które są korzystne dla środowiska. W tym kontekście niezwykle pomocne są certyfikaty, takie jak FSC, które gwarantują, że pochodzenie drewna jest zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju.

    Certyfikaty FSC to instytucje, które audytują oraz potwierdzają najwyższe standardy w zakresie zrównoważonej gospodarki leśnej. Coroczne kontrole wskazują, że lasy, z których pochodzi surowiec drzewny, są zarządzane zgodnie z najnowocześniejszą wiedzą naukową oraz wymogami środowiskowymi, co przyczynia się do ochrony bioróżnorodności oraz ekosystemów.

    W Polsce certyfikacja FSC ma już niemal 30-letnią tradycję i obejmuje jedną trzecią krajowych lasów. Standardy FSC eliminują nielegalne pozyskiwanie drewna oraz wylesianie certyfikowanych terenów, ograniczając także użycie pestycydów. Dodatkowo, zarządzający lasami muszą wyznaczać obszary referencyjne, gdzie nie prowadzi się żadnych prac gospodarczych. Osoby odpowiedzialne za zarządzanie certyfikowanymi lasami są zobowiązane do ochrony praw lokalnych społeczności oraz praw pracowniczych.

    Niemal dwie trzecie polskich konsumentów preferuje produkty, które nie szkodzą środowisku oraz nie przyczyniają się do zmian klimatycznych. Najbardziej rozpoznawalnym symbolem zrównoważonego rozwoju, jak pokazały badania, stał się znak FSC, wskazywany przez połowę rzech respondentów w badaniach przeprowadzonym przez Ipsos.

    Dzięki regularnym audytom dokonywanym przez niezależne jednostki, posiadacze certyfikatu mogą odpowiedzialnie udowodnić, że ich produkty pochodzą z dobrze zarządzanych lasów. Lasy zajmują kluczową rolę w ekosystemie, będąc domem dla ponad 80% lądowych gatunków roślin i zwierząt, a ich ochrona jest niezbędna do zminimalizowania skutków zmian klimatycznych. Funkcjonują jako "zielone płuca" Ziemi, filtrując powietrze z zanieczyszczeń i produkując tlen niezbędny do życia milionów organizmów.

    Zgromadzenie Ogólne ONZ ogłosiło 21 marca Międzynarodowym Dniem Lasów, mającym na celu podnoszenie świadomości na temat ich roli w naszym życiu. W 2025 roku tematem dnia będą lasy i żywność, podkreślając kluczowe znaczenie lasów w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego i lokalnych źródeł utrzymania. Obecnie blisko 5 miliardów ludzi korzysta z produktów leśnych zarówno do celów spożywczych, jak i medycznych. W niektórych krajach lasy dostarczają około 20% dochodów gospodarstw domowych w obszarach wiejskich.

    Podsumowując, walka z degradacją lasów i wylesianiem jest nie tylko wyzwaniem ekologicznym, ale również społecznym i ekonomicznym. Wszystkie te elementy łączą się, tworząc sieć, w której każda decyzja, jaką podejmiemy, może mieć wpływ na przyszłość naszych lasów i planetę. Aby zrobić postęp, potrzebne są zarówno systemowe zmiany, jak i odpowiedzialne podejście konsumentów. Tylko wspólnie możemy stawić czoła temu wyzwaniu i zapewnić, że lasy będą mogły coraz bardziej wspierać równowagę na Ziemi.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Eutrofizacja i zagrożenia dla ekosystemów Bałtyku: jak ratować nasze morze?

    Eutrofizacja i zagrożenia dla ekosystemów Bałtyku: jak ratować nasze morze?

    Eutrofizacja Bałtyku oraz związane z nią zanieczyszczenia stanowią poważne zagrożenie dla ekosystemów morskich. Specjaliści z organizacji ekologicznych, takich jak WWF, podkreślają, że nasz region boryka się z wieloma wyzwaniami środowiskowymi. Na szczególną uwagę zasługują nie tylko problemy związane z nadmiernym wprowadzeniem substancji biogennych do wód, ale także zanieczyszczenie mikroplastikiem. W nadchodzących latach istotną kwestią stanie się także wpływ budowy i eksploatacji morskich farm wiatrowych, które mogą generować nowe problemy ekologiczne.

    Bałtyk, z jego płytkimi wodami o średniej głębokości wynoszącej zaledwie 52 metry, jest bardzo podatny na wpływy zewnętrzne. W przeciwieństwie do głębszych mórz, takich jak Adriatyk czy Morze Czarne, nasz region jest mniej zasolony i ma 80 milionów mieszkańców w zlewni. To wszystko sprawia, że ekosystemy Bałtyku są coraz bardziej narażone na różnorodne zagrożenia.

    Eutrofizacja – nadmiar substancji biogennych w wodach Bałtyku

    Jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla stanu Bałtyku jest eutrofizacja, czyli proces przeżyźniania wód spowodowany nadmiernym stosowaniem nawozów w rolnictwie. W wywiadzie dla agencji Newseria dr Andrzej Ginalski, specjalista z Fundacji WWF Polska, zaznacza, że głównymi źródłami związków azotu i fosforu w Bałtyku są odpady przemysłowe, a także ścieki oraz depozycje z powietrza.

    Nadmiar tych związków prowadzi do duszenia organizmów wodnych poprzez intensywny wzrost glonów, które po obumarciu obniżają poziom tlenu w wodzie. Głównym źródłem tych zanieczyszczeń są nasze rzeki, zwłaszcza te znajdujące się w Polsce. W 2020 roku podpisano deklarację „Our Baltic”, której celem jest zwiększenie zaangażowania państw bałtyckich w ochronę środowiska morskiego. Zobowiązano się w niej do poprawy stanu wód oraz efektywności działań ograniczających spływ azotanów z rolnictwa.

    Pozostałe zagrożenia dla Bałtyku

    Oprócz eutrofizacji, Bałtyk stoi przed innymi poważnymi wyzwaniami. Przełowienie ryb komercyjnych oraz przypadkowy przyłów gatunków chronionych to tylko niektóre z różnych problemów, z jakimi się borykamy. Zanieczyszczenie hałasem, które pochodzi z ruchu morskiego, to kolejny krytyczny czynnik wpływający na podwodne ekosystemy.

    Morze Bałtyckie jest jednym z najbardziej zatłoczonych mórz na świecie, a ruch morski stale rośnie. Emisje spalin, zrzuty ścieków ze statków pasażerskich oraz inne źródła hałasu podwodnego mają niekorzystny wpływ na organizmy posługujące się echolokacją, takie jak morświny – ich liczba wynosi obecnie zaledwie 500 osobników, co stawia je w kategorii krytycznie zagrożonych gatunków.

    Pomimo dotychczasowych wysiłków w zakresie ochrony środowiska, wciąż brakuje skutecznych działań na rzecz poprawy sytuacji. Ekolodzy podkreślają, że potrzebne są nowe inicjatywy, by sprostać nowym zagrożeniom oraz wpłynąć na poprawę jakości wód w Bałtyku.

    Ekologiczne wyzwania farm morskich

    W najbliższych latach na Bałtyku powstaną morskie farmy wiatrowe. Choć są one postrzegane jako korzystne dla środowiska, ponieważ nie emitują dwutlenku węgla, ich budowa niesie ze sobą ryzyko w postaci hałasu i wibracji, które mogą być szkodliwe dla organizmów morskich. Morświny, jako jedyni przedstawiciele walenia w tym morzu, wykorzystują echolokację do orientacji w przestrzeni. Nadmierny hałas podwodny może prowadzić do dezorientacji tych ssaków oraz ich wyginięcia.

    Plastik w Bałtyku – makro i mikro zanieczyszczenia

    Plastik to kolejny poważny problem, z którym musi się zmierzyć Bałtyk. Nie chodzi tu wyłącznie o makroplastik, łatwy do zauważenia i usunięcia, ale przede wszystkim o mikroplastik, który staje się coraz większym zagrożeniem dla ekosystemów morskich. Mikroskopijne cząstki plastiku są niezwykle trudno wykrywalne i usuwalne z wód morskich.

    Z analizy wynika, że w Bałtyku jakieś 70% wszystkich śmieci stanowią odpady wykonane z tworzyw sztucznych. Na nadmorskich plażach najczęściej można spotkać opakowania po żywności, butelki oraz odpady przemysłowe. Szczególnie niebezpieczne są tzw. „sieci widmo”, które powodują śmierć zwierząt, gdyż zaplątują się w nie i nie mogą się uwolnić. Niezwykle alarmujące są również dane, które informują o obecności około 50 tysięcy ton amunicji zawierającej toksyczne substancje, która została zatopiona po II wojnie światowej.

    Reasumując, Bałtyk wymaga natychmiastowych i skoordynowanych działań. Eutrofizacja, zanieczyszczenia mikroplastikiem oraz inne zagrożenia ekologiczne stają się coraz poważniejszymi problemami, które mogą mieć negatywne konsekwencje dla całego ekosystemu. Konieczne jest zjednoczenie sił państw bałtyckich, organizacji ekologicznych i społeczeństwa, aby wspólnie działać na rzecz ochrony tego unikalnego i cennego środowiska. Bez zdecydowanych kroków, Bałtyk może stać się obszarem, którego ekosystemy nie będą w stanie przetrwać pod naporem zanieczyszczeń i zmian klimatycznych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA