Tag: wiek emerytalny

  • Depopulacja i starzenie społeczeństwa: Wpływ na system emerytalny KRUS

    Depopulacja i starzenie społeczeństwa: Wpływ na system emerytalny KRUS

    Zmiany w systemie emerytalnym rolników: wyzwania i przyszłość

    Depopulacja wsi oraz starzejące się społeczeństwo mają coraz większy wpływ na stabilność finansową systemu emerytalnego rolników w Polsce. W miarę jak liczba osób ubezpieczonych w Krajowym Rolniczym Ubezpieczeniu Społecznym (KRUS) maleje, konieczność wsparcia z budżetu państwa staje się rzeczywistością. Przeciętna emerytura rolnicza utrzymuje się na poziomie około 2,2 tys. złotych, co stanowi nieco ponad połowę średniego świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Obecnie KRUS dostrzega potrzebę modernizacji systemu, który oparty jest na ustawie sprzed 35 lat, a jego regulacje nie odpowiadają aktualnym potrzebom polskiej wsi.

    Demografia wsi – nowe wyzwania dla systemu emerytalnego

    Starzejące się społeczeństwo jest jednym z kluczowych elementów wpływających na rolnictwo w Polsce. Wzrost liczby osób w wieku powyżej 60 lat na terenach wiejskich, który na koniec ubiegłego roku wynosił 23,8 proc., jasno pokazuje, że młodzi ludzie coraz rzadziej decydują się na życie na gospodarstwie. Ich wybór pracy w miastach bezpośrednio przekłada się na liczbę osób ubezpieczonych w KRUS. Arkadiusz Iwaniak, zastępca prezesa KRUS, podkreśla, że młodzi rolnicy, którzy mogliby zastąpić swoich rodziców lub dziadków, rzadko decydują się na kontynuację rodzinnych tradycji, co wpływa na funkcjonowanie systemu emerytalnego.

    Wiek emerytalny i składki – jak wygląda sytuacja?

    Kobiety na wsi przechodzą na emeryturę średnio w wieku 61 lat, podczas gdy mężczyźni robią to w wieku 65 lat. Aby otrzymać świadczenie, osoby muszą ukończyć odpowiedni wiek oraz opłacać składki przez co najmniej 25 lat. Z danych Biura Statystyki KRUS wynika, że rolnicy płacą składki średnio przez ponad 29 lat przed przejściem na emeryturę. Kobiety decydują się na emeryturę po 28 latach płacenia składek, natomiast mężczyźni prawie po 32 latach.

    Różnice w składkach między ZUS a KRUS są znaczące. Minimalna miesięczna składka na ZUS wynosi obecnie 1773,96 zł, natomiast w KRUS, w zależności od powierzchni gospodarstwa, ustala się ją na poziomie od 169 zł (dla gospodarstw do 50 ha przeliczeniowych) do znacznie wyższych kwot przy większych areałach.

    Wysokość świadczeń emerytalnych – porównanie KRUS i ZUS

    Średnia wysokość emerytury wypłacanej przez ZUS, po marcowej waloryzacji, wynosi ponad 4 tys. złotych. Z kolei emerytura wypłacana przez KRUS na koniec II kwartału 2025 roku sięga 2261,27 zł. Z danych wynika również, że 97 proc. świadczeniobiorców otrzymało „14. emeryturę” w pełnej wysokości. Pomimo pomniejszych podwyżek, emerytury KRUS wciąż pozostają znacznie niższe w porównaniu z ZUS, co wskazuje na konieczność reform.

    Reforma KRUS – kluczowe zmiany w systemie

    W obliczu obecnych wyzwań, KRUS planuje szereg reform. Zmiany mają na celu dostosowanie systemu do zmieniających się realiów wiejskich oraz potrzeb ubezpieczonych. Wprowadzenie większej elastyczności w systemie ma na celu zapewnienie, że rolnicy prowadzący działalność pozarolniczą nie tracą automatycznie dostępu do ubezpieczenia w KRUS. Oprócz tego zapowiadane jest uproszczenie zasad przyznawania świadczeń oraz wydłużenie okresu macierzyńskiego.

    Kolejnym ważnym aspektem reform jest rozwój sieci centrów rehabilitacji dla rolników, co ma na celu poprawę jakości życia osób starszych. Celem KRUS jest zwiększenie liczby emerytów korzystających z takich usług, co ma istotne znaczenie dla ich zdrowia i integracji społecznej.

    Dostosowanie systemu do potrzeb – nowe podejście KRUS

    Zastępca prezesa KRUS podkreśla, że instytucja musi się modernizować, aby lepiej obsługiwać rolników i efektywniej wykorzystywać dostępne środki. W tym kontekście KRUS planuje również doprecyzowanie zasad funkcjonowania funduszu składkowego, co ma umożliwić szybkie reagowanie na sytuacje kryzysowe, takie jak klęski żywiołowe.

    Pomysł na szybsze wypłacanie środków osobom w potrzebie, w przypadku nagłych zdarzeń, to kolejny krok w kierunku uczynienia systemu bardziej elastycznym i przyjaznym dla rolników.

    Podsumowanie – przyszłość emerytur rolniczych w Polsce

    System emerytalny rolników w Polsce stoi przed poważnymi wyzwaniami, z uwagi na starzejące się społeczeństwo i spadającą liczbę osób ubezpieczonych. Rosnąca różnica w wysokości świadczeń między KRUS a ZUS oraz potrzebą dostosowania systemu do współczesnych wymogów pokazuje, jak pilne są działania w zakresie reform. Wprowadzenie nowych regulacji, uproszczenia procedur oraz większa elastyczność w systemie są kluczowe dla przyszłości emerytur rolniczych. W związku z tym KRUS ma szansę na poprawę sytuacji nie tylko rolników, ale również ich rodzin i całych społeczności wiejskich w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowi Biedni Emeryci w Polsce: Problemy i Wyzwania Systemu Emerytalnego

    Nowi Biedni Emeryci w Polsce: Problemy i Wyzwania Systemu Emerytalnego

    Nowi biedni emeryci: rosnący problem w polskim systemie emerytalnym

    W Polsce coraz więcej osób staje przed wyzwaniem, które w ostatnich latach przybrało na sile: emerytury niższe od minimalnej. Grupa ta, znana jako nowi biedni emeryci, liczy obecnie około 430 tysięcy osób, z czego zdecydowaną większość stanowią kobiety. Dzieje się tak głównie z powodu krótkiego czasu przepracowanego w systemie płacenia składek. Eksperci z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych zauważają, że wiele kobiet poświęca swoje zawodowe życie na opiekę nad dziećmi lub innymi członkami rodziny. Inne przyczyny to praca za granicą, zatrudnienie na czarno oraz problemy zdrowotne, które uniemożliwiają regularne opłacanie składek.

    System emerytalny a niskie świadczenia

    Od końca lat 90. w Polsce obowiązuje system emerytalny, w którym wysokość emerytury ściśle koreluje z czasem opłacania składek oraz wiekiem przejścia na emeryturę. Osoby, które osiągnęły ustawowy wiek emerytalny, ale mają niski kapitał emerytalny i opłacały składki krócej niż 20 lub 25 lat, kwalifikują się do grupy nowych biednych emerytów. Jak zaznacza dr hab. Justyna Wiktorowicz, większość z tych osób to kobiety, które wielokrotnie rezygnowały z pracy na dłuższy czas, by opiekować się dziećmi.

    Wśród niskich świadczeń dominują emerytury w zakresie 700-1200 zł brutto. Z danych zgromadzonych podczas V Kongresu Statystyki Polskiej wynika, że w grudniu 2024 roku blisko 433 tysiące emerytur nowosystemowych przekroczyło tę minimalną granicę. To o ponad 9% więcej niż rok wcześniej, co przekłada się na siedmiokrotny wzrost liczby osób, które otrzymują świadczenia poniżej minimalnej emerytury w ciągu ostatniej dekady.

    Kwestia płci w kontekście emerytur

    Mężczyźni, którzy znalazły się w grupie nowych biednych emerytów, stanowią około 20% ogółu. W ich przypadku najczęściej problemem jest zły stan zdrowia, brak chęci do pracy, a czasem nawet doświadczenie zatrudnienia za granicą. Mimo że mężczyźni są rzadziej dotknięci tym problemem, to ci, którzy jednak się w nim znaleźli, pobierają niższe świadczenia, pomimo że osiągają stosunkowo później wiek emerytalny.

    Raport wskazuje, że mężczyźni mogą mieć trudności z uzyskaniem wyższych świadczeń z powodu długotrwałych problemów zdrowotnych, niepełnosprawności czy niskiego poziomu kwalifikacji. W ostatnich latach liczba nowych biednych emerytów stale rośnie, co budzi obawy o przyszłość systemu emerytalnego.

    Brak zainteresowania opłacaniem składek

    Badania pokazują, że wiele osób w grupie nowych biednych emerytów przeszło na emeryturę zaraz po uzyskaniu uprawnień. To zjawisko może wskazywać na brak potrzeby finansowej lub na trudności w podejmowaniu pracy, które wynikają z chorób czy innych obowiązków rodzinnych. Warto zaznaczyć, że aż jedna trzecia osób, które znajdują się tuż przed emeryturą, przyznała, że pracowała bez formalnej umowy, co wpływa na ich kapitał emerytalny.

    Edukacja jako klucz do przyszłości

    W przypadku nowych biednych emerytów sytuacja jest już zamknięta, ale można wskazać kierunki działań dla przyszłych emerytów. Ekspertzy sugerują unikanie umów, które nie wiążą się z opłacaniem składek. W ciągu minionych lat problem ostatecznego poziomu emerytur staje się coraz bardziej wyraźny, a każde nowe działanie w tej przestrzeni ma znaczenie.

    Osoby, które pobierają emerytury poniżej minimalnej, mogą stworzyć dodatkowe obciążenie dla systemu pomocy społecznej. Szacuje się, że dla 80% z nich emerytura jest głównym źródłem utrzymania. Dlatego wypracowanie efektywnych rozwiązań w tej kwestii staje się kluczowym zadaniem dla instytucji odpowiedzialnych za system emerytalny w Polsce. To nie tylko kwestia finansowa, ale także społeczna, która wymaga współpracy, innowacji oraz zrozumienia wyzwań, z jakimi boryka się społeczeństwo.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Skłonność do pracy po 50. roku życia w Polsce: Dlaczego emeryci nie chcą wracać do zatrudnienia?

    Skłonność do pracy po 50. roku życia w Polsce: Dlaczego emeryci nie chcą wracać do zatrudnienia?

    Aktywność Zawodowa Emerytów: Wyzwania i Możliwości

    W Polsce, zaledwie 11,6% osób w wieku 50-74 lat, które pobierają emeryturę, angażuje się w aktywność zawodową. To zaskakująco niski wskaźnik, mimo że tendencja ta stopniowo rośnie. Zaledwie 19% emerytów wyraża chęć kontynuowania pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego. Prof. Elżbieta Gołata z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu zauważa, że kluczowe są odpowiednie zachęty do dłuższej aktywności zawodowej, ponieważ społeczeństwo nie jest gotowe na podniesienie wieku emerytalnego.

    Prof. Gołata komentuje: „Chcielibyśmy przejść na emeryturę jak najszybciej, ale równocześnie pragnęlibyśmy żyć długo i cieszyć się emeryturą na odpowiednim poziomie”. W tym kontekście, raport „Skłonność do pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego” autorstwa Piotra Szukalskiego oraz Justyny Wiktorowicz wskazuje, że zaledwie 18,9% respondentów w wieku przedemerytalnym zamierza kontynuować pracę. Większość, bo aż 51,6%, jest przeciwna takiemu rozwiązaniu.

    Pobieranie emerytury nie oznacza jednak rezygnacji z aktywności zawodowej. Prof. Gołata zwraca uwagę, że wielu emerytów pragnie łączyć te dwa aspekty życia. Istnieje wiele przeszkód do pokonania, między innymi zdrowie i rodzaj wykonywanej pracy. Jej badania pokazują, że jedynie 11,6% osób w tym przedziale wiekowym pozostaje aktywnych zawodowo. Przykładowo, w Norwegii tylko 31,1% emerytów pada ofiarą tego zjawiska, co rodzi pytania o różnice w podejściu do pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego.

    Zjawisko to jest szczególnie widoczne wśród osób samozatrudnionych, gdzie odsetek kontynuujących pracę jest najwyższy. Często wymienianymi powodami są chęć bycia produktywnym i potrzeba finansowa, a następnie pragnienie społecznej integracji. „To dobry znak, ponieważ sugeruje, że można podejmować działania sprzyjające etosowi pracy i wydłużeniu aktywności zawodowej”, podkreśla prof. Gołata.

    Jednak pomysły dotyczące podnoszenia wieku emerytalnego nie cieszą się dużym poparciem wśród Polaków. Tylko 2-3% społeczeństwa jest za takim rozwiązaniem, a większość stanowczo sprzeciwia się jego zmianie. Dlaczego tak się dzieje? Większość Polaków uważa, że wiek emerytalny, wynoszący 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, jest w pełni wystarczający.

    Warto zauważyć, że dla kobiet dłuższa aktywność zawodowa może wiązać się z wyższymi świadczeniami emerytalnymi. Emerytury kobiet są generalnie niższe niż mężczyzn, co wynika zarówno z niższych wynagrodzeń, jak i z wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Prof. Gołata dodaje, że kobiety często mają wyższe wykształcenie, dlatego warto zadbać o ich wykorzystanie na rynku pracy. Jednak chęci nie wystarczą. Wiele kobiet rezygnuje z pracy ze względu na obowiązki opiekuńcze wobec wnuków czy osób starszych. Niestety, państwo nie wprowadza wystarczających rozwiązań w tym zakresie.

    Sytuacja na rynku pracy w zakresie zatrudnienia osób w wieku emerytalnym staje się coraz bardziej skomplikowana. Zwiększa się również potrzeba podnoszenia kwalifikacji, tak aby osoby te mogły odnaleźć się w zmieniającym się świecie technologicznym. „Osoby w wieku przedemerytalnym powinny mieć dostęp do różnego rodzaju szkoleń, szczególnie w zakresie nowych technologii”, stwierdza ekspertka.

    Kluczowe jest również zrozumienie przez pracodawców wartości doświadczenia pracowników w starszym wieku. Połączenie ich wiedzy i umiejętności z młodzieńczą energią i nowoczesną technologią może przynieść znakomite rezultaty. „Liczne projekty, które angażują wyłącznie młodych, często cierpią na brak szerszej perspektywy, jaką oferuje doświadczony pracownik”, dodaje prof. Gołata.

    Podsumowując, polski rynek pracy staje w obliczu wielu wyzwań związanych z aktywnością zawodową emerytów. Wymaga to zrozumienia mechanizmów rynkowych, ale także stworzenia odpowiednich programów wsparcia, które umożliwią osobom starszym nie tylko pozostanie w pracy, ale również realizację ich ambicji zawodowych i życiowych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA