Tag: Sztuczna Inteligencja

  • Cyfryzacja i automatyzacja w firmach: Klucz do oszczędności i poprawy jakości obsługi

    Cyfryzacja i automatyzacja w firmach: Klucz do oszczędności i poprawy jakości obsługi

    Cyfryzacja i automatyzacja procesów biznesowych – klucz do sukcesu w nowoczesnym przedsiębiorstwie

    W dzisiejszym dynamicznie rozwijającym się świecie, wiele firm decyduje się na cyfryzację i automatyzację swoich procesów. Korzystanie z nowoczesnych narzędzi, takich jak sztuczna inteligencja, staje się nie tylko modą, ale wręcz koniecznością, która przynosi szereg korzyści. Dzięki automatyzacji przedsiębiorstwa mogą znacząco zmniejszyć czas potrzebny na wykonywanie zadań, zredukować koszty operacyjne oraz poprawić jakość obsługi klienta. Przykładem jest platforma FlowDog, która umożliwia sprawniejsze zarządzanie procesami związanymi z obsługą reklamacji, serwisem czy analizą danych sprzedażowych.

    W szybkiej i coraz bardziej wymagającej gospodarce, dobrze wdrożona automatyzacja może przynieść zwrot z inwestycji w ciągu kilku miesięcy. Jak podkreśla Aneta Gańko, dyrektorka Działu Wdrożeń w FlowDog, czas realizacji różnorodnych zadań ulega znacznemu skróceniu. Co kiedyś zajmowało handlowcom kilka godzin, teraz może zostać zrealizowane w kilka minut dzięki innowacyjnym rozwiązaniom technologicznym.

    Skrócenie czasu realizacji procesów – kluczowa korzyść automatyzacji

    Wprowadzenie automatyzacji do przedsiębiorstw ma bezpośredni wpływ na efektywność procesów. Dzięki zastosowaniu odpowiednich narzędzi, czas potrzebny na realizację poszczególnych czynności maleje drastycznie. Przykładowo, przygotowanie oferty dla klienta, które wcześniej zajmowało kilka godzin, dzięki automatyzacji można teraz zredukować do zaledwie 10 minut. Tego rodzaju zmiany nie tylko przyspieszają prace, ale również minimalizują ryzyko błędów, które wprowadzałby człowiek, pracując manualnie.

    Automatyzacja w firmach ma na celu również optymalizację procesów związanych z reklamacjami oraz serwisem. Zmniejszenie czasu potrzebnego na analizę danych i samych operacji związanych z obsługą klienta pozwala na skuteczniejsze reagowanie na potrzeby rynku, co jest niezbędne na współczesnym, niezwykle konkurencyjnym rynku.

    Mierzalne korzyści – przykłady z życia wzięte

    Wiele firm, które zdecydowały się na wdrożenie automatyzacji, obserwuje wymierne korzyści oraz szybszy zwrot z inwestycji. Aneta Gańko podaje przykład klienta FlowDog, który zarządza rozproszoną siecią placówek handlowych. Ręczne analizowanie danych finansowych z różnych lokacji zajmowało zespołowi księgowemu nawet kilka dni. Po automatyzacji, czas ten został zredukowany do zaledwie 2 godzin, co znacząco wpłynęło na efektywność pracy.

    Podobne rezultaty można zaobserwować w kontekście innych projektów automatyzacyjnych realizowanych przez LoVo Software. Wiele wdrożeń przynosi zwrot z inwestycji już po sześciu miesiącach. Dla mniej skomplikowanych procesów czas ten może wynosić jedynie trzy miesiące, co oznacza, że firmy mogą szybko zacząć czerpać korzyści z wprowadzonych zmian.

    Inwestycje w automatyzację – kluczowe obszary

    Aneta Gańko podkreśla, że firmy mogą osiągnąć największe zwroty z inwestycji w automatyzację w obszarach takich jak generowanie ofert, obsługa reklamacji oraz zleceń serwisowych. Przykładowo, integracja danych z paragonów czy dokumentów fiskalnych znacząco skraca czas ich przetwarzania, a co za tym idzie – również obsługi klienta. Dlatego właśnie automatyzacja staje się kluczowym czynnikiem rozwoju w nadchodzących latach.

    Firmy, które inwestują w nowoczesne rozwiązania, mogą nie tylko zredukować koszty operacyjne, ale również zyskać przewagę konkurencyjną oraz lepiej odpowiadać na zmieniające się potrzeby klientów. Przykładem może być automatyzacja umożliwiająca umawianie spotkań z projektantami online, co znacząco poprawia komfort obsługi klienta i zwiększa efektywność działania firmy.

    Zastosowanie sztucznej inteligencji w automatyzacji

    W dobie cyfryzacji, algorytmy sztucznej inteligencji zyskują na znaczeniu i znacząco wspierają procesy automatyzacyjne. Wykorzystanie rozwiązań, takich jak nowoczesne systemy OCR, pozwala na szybkie rozpoznawanie dokumentów i analizę danych. Systemy oparte na AI o wiele szybciej uczą się rozpoznawania danych niż ich prekursory, co przekłada się na efektywność procesów.

    Branża handlowa, która boryka się z dużą ilością danych oraz reklamacji, chętnie wdraża automatyzację, aby poprawić jakość obsługi. Przykłady z rynku pokazują, jak różne procesy związane z reklamacji i serwisem mogą być zautomatyzowane, co przekłada się na lepszą organizację pracy oraz większe zadowolenie klientów.

    Podsumowując – klucz do przyszłości biznesu

    W obliczu ciągłych zmian, cyfryzacja i automatyzacja procesów stają się niezbędnym elementem strategii rozwoju przedsiębiorstw. Rozwiązania takie jak platforma FlowDog nie tylko usprawniają bieżące operacje, ale także przyczyniają się do zwiększenia konkurencyjności rynkowej. Firmy, które inwestują w nowoczesne technologie, mogą czerpać zyski już po kilku miesiącach, co czyni automatyzację nie tylko korzystnym, ale wręcz kluczowym krokiem na drodze do sukcesu w nadchodzących latach.

    Dzięki zastosowaniu zaawansowanej technologii, przedsiębiorstwa są w stanie nie tylko poprawić efektywność swoich działań, ale także zbudować długotrwałe relacje z klientami, co jest niezwykle istotne w dzisiejszym zglobalizowanym świecie. Wdrożenie odpowiednich rozwiązań automatyzacyjnych i cyfryzacyjnych to nie tylko inwestycja w procesy, ale także w przyszłość całej organizacji.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Inwestycje w sztuczną inteligencję w Polsce: jak wykorzystać 200 mld euro na rozwój innowacji i bezpieczeństwa

    Inwestycje w sztuczną inteligencję w Polsce: jak wykorzystać 200 mld euro na rozwój innowacji i bezpieczeństwa

    Inwestycje w sztuczną inteligencję w Polsce: Klucz do innowacyjności i bezpieczeństwa narodowego

    Rozwój sztucznej inteligencji (AI) z pewnością staje się jednym z najważniejszych tematów na globalnym rynku technologicznym. W kontekście europejskim, a zwłaszcza polskim, napotykamy na szereg wyzwań, które zdeterminują przyszłość innowacji oraz konkurencyjność krajowych firm. Właśnie w tym duchu Komisja Europejska ogłosiła nową inicjatywę InvestAI, mającą na celu zmobilizowanie 200 miliardów euro na inwestycje związane z rozwojem sztucznej inteligencji. Mimo że kwota ta zdaje się imponująca, w rzeczywistości jest to tylko kropla w morzu w obliczu globalnego wyścigu technologicznego, który prowadzą Stany Zjednoczone i Chiny.

    Polska w globalnym wyścigu zbrojeń AI

    W wypowiedzi dr. Macieja Kaweckiego, prezesa Instytutu Lema i dyrektora Centrum Innowacji Uniwersytetu WSB Merito w Warszawie, podkreślane jest, że Polska stale zyskuje na znaczeniu jako jedna z najsilniejszych gospodarek świata, ale tempo rozwoju w obszarze AI nie jest zadowalające. Mimo kilka znaczących osiągnięć, takich jak wzrost wartości polskiego PKB, który według prognoz w 2023 roku wyniesie 915 miliardów dolarów, nie można zapominać, že dużą część tych osiągnięć zawdzięczamy funduszom unijnym, a nie własnym innowacjom.

    Liderzy w obszarze AI, jak np. firmy pozyskujące finansowanie od inwestorów z Doliny Krzemowej, dominują na rynku. Brak polskich "unicornów", czyli firm wycenianych na miliard dolarów, staje się alarmujący. Przykładem może być ElevenLabs, polska firma obsługująca generatywną sztuczną inteligencję, która pomimo swojego polskiego pochodzenia jest klasyfikowana jako amerykańska z powodu lokalizacji swojego rozwoju.

    Potężne inwestycje, ale czy wystarczające?

    Analizując raport "Liderzy AI Driven w regionie CEE", który powstał dzięki współpracy MCI Capital, Bain & Company oraz Art of Networking, widzimy, że inwestycje w AI stały się jednym z głównych obszarów lokowania kapitału na całym świecie, także w Polsce. Co więcej, jedna trzecia globalnych inwestycji typu venture capital koncentruje się na technologii związanej z sztuczną inteligencją. Niestety, Europa, w tym Polska, nie tylko ustępuje w tym wyścigu Stanom Zjednoczonym, ale jest również z tyłu w stosunku do Chin.

    Jak zauważa Kawecki, polskie start-upy często operują na rozwiązaniach otwartych, takich jak API OpenAI, ale to rodzi zależność od technologii własnych ogromnych graczy technologicznych. Zamiast inwestować w rozwój autorskich narzędzi AI, polskie firmy opierają się głównie na technologii dostarczanej przez zachodnich liderów. Konsumpcja zewnętrznych rozwiązań bez poszukiwań własnych innowacji może prowadzić do ruszenia w odwrotnym kierunku względem dążenia do technologicznej niezależności.

    Przyszłość sztucznej inteligencji w Polsce – kierunek rozwoju

    W lutym 2025 roku przekonamy się o efektach inicjatywy InvestAI, która ma na celu uruchomienie funduszu na 20 miliardów euro, przeznaczonego na wybudowanie czterech gigafabryk AI. Te nowoczesne zakłady dbające o rozwój największych modeli AI mają mieć oszałamiającą moc obliczeniową, która umożliwi każdemu graczowi na rynku, niezależnie od jego rozmiaru, wykorzystywanie najnowocześniejszych technologii.

    Niemniej jednak, jeśli spojrzymy na globalne inwestycje w tym obszarze, zauważymy, że Europa pozostaje daleko w tyle. Chiński bank ogłosił, że do 2028 roku przeznaczy na rozwój AI 130 miliardów dolarów, a Stany Zjednoczone zapowiadają przeznaczenie 500 miliardów dolarów na projekt Stargate.

    Wyzwania technologiczne i bezpieczeństwo narodowe

    Oprócz wykorzystania AI w celach komercyjnych, warto zwrócić uwagę na jej potencjał w kontekście bezpieczeństwa narodowego. Jak zauważa Jacek Meissner w swoim opracowaniu dotyczącym zagrożeń i wyzwań w cyberprzestrzeni, rozwój technologii kwantowych stawia przed Polską nowe wyzwania dotyczące bezpieczeństwa. Możliwość przełamania algorytmów szyfrujących stosowanych w secie wiadomości oraz danych może równocześnie stwarzać zagrożenie oraz popyt na dalsze prace nad kryptografią postkwantową.

    Inwestycje w AI i kryptografię kwantową to kluczowy krok ku zapewnieniu bezpieczeństwa country. Kawecki zwraca uwagę na to, że nie możemy zapominać, iż walka cybernetyczna wymaga posługiwania się tą samą technologią, lub lepszymi. Dlatego jedno z najbardziej obiecujących przedsięwzięć technologicznych to budowa komputera kwantowego, realizowana przy współpracy Politechniki Śląskiej, Politechniki Warszawskiej oraz polskiego Komponentu Wojsk Cyberprzestrzeni.

    Nowe horyzonty i wyzwania dla polskiego ekosystemu innowacji

    Zarówno Polska, jak i reszta regionu Europy Środkowo-Wschodniej posiadają ogromny potencjał na wypracowanie znaczącego miejsca w globalnym krajobrazie innowacji AI. Mimo że obecnie dominują wykonawcy i integratorzy zachodnich rozwiązań, nie można zapominać o możliwościach, jakie stwarza współpraca z nauką i badaniami nad AI. Przekształcenie tego potencjału w sukces komercyjny wymaga dużych inwestycji oraz stworzenia odpowiedniego klimatu dla rozwoju innowacji. Utrzymujący się problem braku wystarczających funduszy na badania oraz innowacje w Polsce poniżej średniej światowej, wyraźnie pokazuje, dlaczego Polska i jej przedsiębiorstwa były mniej konkurencyjne.

    Z perspektywy długofalowej kluczowym będzie zapewnienie polskim uczelniom oraz instytutom badawczym dostępu do odpowiednich środków finansowych. Niestety, często budżet jednej z wiodących amerykańskich uczelni, na których rozwijane są innowacyjne produkty technologiczne, znacząco przewyższa budżet polski na naukowe przedsięwzięcia. W tej klasie inwestycji, zaleca się przemyślenie i wdrożenie polityk sprzyjających współpracy międzynarodowej, które nie tylko umożliwiłyby transfer technologii, ale także przyczyniły się do stworzenia lepszego ekosystemu innowacji.

    Sztuczna inteligencja nie tylko zmienia sposób funkcjonowania gospodarki, ale także wpływa na nasze codzienne życie. Również bezpieczeństwo narodowe staje się coraz bardziej zależne od zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Dlatego Polsce potrzeba nie tylko większych inwestycji w AI, ale także pomysłu na stworzenie autorskich produktów technologicznych, które mogłyby stanowić istotny element w globalnej konkurencji. Inwestycje w AI oraz kryptografię kwantową mogą stać się kluczem do zapewnienia bezpieczeństwa na wielu poziomach.

    Wnioski

    Podsumowując, stawiając czoła wyzwaniom związanym z inwestycjami w sztuczną inteligencję, Polska stoi przed możliwością stać się jednym z kluczowych graczy na globalnej mapie innowacji. Otwierając ekosystem innowacji, inwestując w badania i rozwój, oraz kształcąc nowych specjalistów, możemy zbudować solidne fundamenty dla przyszłości kraju opartego na technologii. W obliczu nadchodzącej ery cyfrowej, nie można ignorować rosnącej roli, jaką sztuczna inteligencja będzie odgrywać w kształtowaniu naszej rzeczywistości. Wykorzystanie tego potencjału to nie tylko zadanie dla sektora prywatnego, ale także odpowiedzialność rządu, instytucji oraz społeczeństwa obywatelskiego, które muszą razem pracować na rzecz rozwoju innowacji i zapewnienia bezpieczeństwa narodowego w dobie nowoczesnej technologii.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Europa w Tyle za USA i Chinami: Potrzeba Szybkich Inwestycji w Sztuczną Inteligencję

    Europa w Tyle za USA i Chinami: Potrzeba Szybkich Inwestycji w Sztuczną Inteligencję

    Wyzwania i szanse dla Europy w erze sztucznej inteligencji

    Decyzja o zainwestowaniu 200 miliardów euro w sztuczną inteligencję wydaje się być kroką w kierunku, który powinien być podjęty znacznie wcześniej. Jak zauważa dr Maciej Kawecki, prezes Instytutu Lema, Europa wciąż nie jest w stanie dorównać Stanom Zjednoczonym i Chinami w zakresie innowacji technologicznych. Kluczowym zadaniem jest teraz nie tylko tempo, ale także sposób dystrybucji tych środków. Zbyt późne przekazanie funduszy może sprawić, że ich efekty staną się nieaktualne w szybko rozwijającym się świecie AI. Wszystko to kryje w sobie szereg ważnych wyzwań i kwestii, które należy rozwiązać, aby Europa mogła stać się konkurencyjna na globalnym rynku.

    Inicjatywa InvestAI i jej znaczenie

    Na początku roku w Paryżu miała miejsce ważna inicjatywa, podczas szczytu poświęconego sztucznej inteligencji, w której brała udział Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej. Ogłoszenie uruchomienia InvestAI, mającej na celu mobilizację 200 miliardów euro na rozwój technologii AI, to krok w kierunku wzmocnienia europejskiego sektora technologicznego. Fundusz UE o wartości 20 miliardów euro na stworzenie gigafabryk AI, które będą się specjalizować w szkoleniu złożonych modeli sztucznej inteligencji, ma na celu wspieranie różnych sektorów przemysłowych. Innymi słowy, UE stara się zbudować ramy współpracy między naukowcami, przedsiębiorcami a inwestorami.

    Wyzwaniem pozostaje jednak pytanie, w jaki sposób te środki będą rozdysponowywane. Obawy, które wyraża dr Kawecki, dotyczą długiego procesu, który może sprawić, że inwestycje dotrą do start-upów dopiero za rok, a ich efekty zobaczymy dopiero za dwa lata. W międzyczasie technologia AI będzie się rozwijać w zastraszającym tempie, a Europa może zostać z tyłu.

    Przeszkody na drodze do konkurencyjności

    Raport „The future of European competitiveness” autorstwa Mario Draghiego, byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego, ujawnia, że Unia Europejska stoi przed poważnym wyzwaniem konkurencyjności technologicznej. Zaledwie cztery z pięćdziesięciu największych firm technologicznych na świecie mają swoje korzenie w Europie, co podkreśla spadek jej pozycji w globalnym sektorze technologicznym. Z danych wynika, że w ciągu ostatniej dekady udział Europy w globalnych przychodach technologicznych zmalał z 22% do 18%, podczas gdy Stany Zjednoczone zwiększyły swój udział z 30% do 38%. W kontekście AI, Europa wciąż pozostaje daleko w tyle za USA, a tylko kilka przełomowych rozwiązań tego obszaru powstało na terenie UE.

    Dr Kawecki zauważa, że Unia Europejska powinna zrezygnować z wprowadzania nowych regulacji dotyczących AI. Mimo że mamy już AI Act, który wyznacza ramy etyczne, obecnie kluczowym aspektem powinno być skupienie się na inwestycjach oraz rozwoju technologii. To, co obecnie jest najważniejsze, to inwestowanie w obszary, w których UE ma szansę na bycie liderem, ale niestety, sztuczna inteligencja nie jest tym obszarem.

    Brak silnych graczy w europejskim rynku AI

    Wciąż brakuje w Europie silnych graczy na rynku sztucznej inteligencji. Czołowe narzędzia, takie jak ChatGPT od OpenAI, powstały w Stanach Zjednoczonych, a większość kluczowych rozwiązań rozwijana jest przez amerykańskie korporacje. Raport Draghiego wskazuje, że 61% światowego finansowania start-upów w dziedzinie AI trafia do firm amerykańskich, 17% do chińskich, a jedynie 6% do europejskich.

    Zarówno krajowe, jak i europejskie regulacje są często postrzegane jako czynnik zwiększonego ryzyka przez inwestorów. Unia Europejska jest utożsamiana z regulacją, a nie z innowacją, co wpływa negatywnie na przyciąganie inwestycji i rozwój start-upów.

    Migracja talentów i innowacyjnych rozwiązań

    Ograniczenia prawne oraz dar zainwestowaniami sprawiają, że innowacyjne start-upy często decydują się na przeniesienie swojego biznesu do Stanów Zjednoczonych, gdzie istnieją lepsze warunki do rozwoju. Zgodnie z danymi Draghiego, w latach 2008–2021 w Europie powstało 147 tzw. „jednorożców”, czyli start-upów o wartości przekraczającej 1 miliard dolarów, z których aż 40 przeniosło swoje siedziby za granicę, większość do USA.

    Wypowiedzi dr Kaweckiego wskazują, że Unia Europejska zmarnowała czas, koncentrując się na regulacjach i nie rozwijając własnych rozwiązań w dziedzinie sztucznej inteligencji. Jak zauważa, konieczne jest teraz skupienie się na tworzeniu narzędzi AI, które umożliwią uczestnictwo w globalnym dialogu oraz rozwój technologii, które stwarzają rzeczywistą szansę na uzyskanie pozycji lidera.

    Potencjał technologii kwantowych

    Ekspert wskazuje, że obszarem, w którym Europa ma jeszcze szansę na osiągnięcie sukcesu, jest rozwój technologii kwantowych. Zwiększone inwestycje w komputery kwantowe, kryptografię kwantową i chmurę kwantową mogą stać się kluczowe dla przyszłości technologicznej kontynentu. Finlandia i Polska już rozpoczęły prace nad rozwojem komputerów kwantowych, co stwarza możliwość na stałe zbudowanie pozycji lidera w tym obszarze.

    Dr Kawecki podkreśla, że w obecnym kontekście kluczowe jest rozwijanie narzędzi AI, które będą wspierać globalny dialog oraz podejmowanie decyzji dotyczących przyszłości Europy w obszarze nowoczesnych technologii. Wprawdzie rozwój AI to ważny temat, to jednak nie można zapominać o innych technologiach, które mogą okazać się kluczowe dla przyszłości gospodarki europejskiej.

    Podsumowanie

    Sytuacja z inwestycjami w sztuczną inteligencję oraz regulacjami, które towarzyszą rozwojowi tych technologii, wskazuje, że Europa stoi przed poważnymi wyzwaniami. Bez szybkich działań i odpowiedniej strategii, kontynent może zostać z tyłu w wyścigu technologicznym na poziomie globalnym. Inwestycje w AI są istotne, ale równie ważne są działania na rzecz rozwoju technologii kwantowych, które mogą zadecydować o przyszłości Europy w najbliższych latach. Kluczowe będzie przyciągnięcie inwestycji oraz innowacyjnych talentów, co może przyczynić się do wzmocnienia konkurencyjności europejskiej gospodarki.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Sztuczna inteligencja w służbie zdrowia: Nowa era wykrywania wad serca u płodu

    Sztuczna inteligencja w służbie zdrowia: Nowa era wykrywania wad serca u płodu

    Wykrycie wad wrodzonych serca u płodu to temat, który w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu. Poprawa skuteczności diagnostycznej jest nie tylko koniecznością, ale i priorytetem, który może znacząco wpłynąć na późniejsze rokowania zdrowotne dzieci. W Polsce obserwuje się znaczny postęp w tym zakresie, jednakże wciąż wiele pracy przed nami. Kluczowym narzędziem, które wspiera lekarzy w ich zmaganiach, staje się sztuczna inteligencja, a także adekwatne badania prenatalne, takie jak echokardiografia płodu.

    Wyzwania diagnostyki przedurodzeniowej

    Zagadnienie wad wrodzonych serca jest niezwykle złożone i generuje wiele wyzwań. Jak zauważa dr hab. n. med. Marcin Wiecheć z Uniwersytetu Jagiellońskiego, średnia wykrywalność wad wrodzonych na całym świecie wynosi zaledwie 40%. To wynik, który jest niewystarczający i uzależniony od wielu czynników, takich jak kraj czy system edukacyjny. Interesująco prezentują się różnice regionalne: na przykład, w rejonie Rhône we Francji wykrywalność zespołu niedorozwoju lewego serca osiąga aż 98%, podczas gdy na Słowacji spada do zaledwie 25%. Nie ma wątpliwości, że Polska, dzięki rosnącej wykrywalności, staje się jednym z liderów w tej dziedzinie.

    Postęp w polskiej diagnostyce prenatalnej

    Jednym z najważniejszych wskaźników poprawy w diagnostyce prenatalnej w Polsce jest wzrost wykrywalności wad, szczególnie tych poważnych, jak przełożenie wielkich pni tętniczych. Jeszcze 20 lat temu wykrywalność tej wady wynosiła tylko 36%, teraz zaś osiąga 66%. Eksperci podkreślają, że wynik powyżej 70% może świadczyć o sukcesie, natomiast celem jest przekroczenie 90%. To niezwykle optymistyczne dane, które pokazują, jak wiele można osiągnąć dzięki nowoczesnym technologiom i nowatorskim rozwiązaniom w medycynie.

    Rola sztucznej inteligencji w diagnostyce

    Nowe technologie, w szczególności algorytmy sztucznej inteligencji, zaczynają odgrywać kluczową rolę w diagnostyce wad serca. W ramach projekty InteliCardio zespół pracuje nad stworzeniem cyfrowego „przyjaciela” dla lekarzy, zwłaszcza tych pracujących w pierwszej linii. Zastosowanie sztucznej inteligencji ma na celu wsparcie w interpretacji wyników badań, co może znacznie zwiększyć wykrywalność wad i poprawić ogólną jakość opieki zdrowotnej.

    Oczekuje się, że rynek technologii obrazowania medycznego opartego na AI osiągnie imponujące przychody, w miarę jak coraz więcej instytucji stosuje nowoczesne narzędzia w diagnostyce. Współpraca z Fundacją Serce Dziecka oraz innymi instytucjami pozwala na zwiększenie kompetencji pracowników ochrony zdrowia w zakresie wykorzystania systemów SI, co jest kluczowe w walce z wadami wrodzonymi serca.

    Interdyscyplinarność kardiologii prenatalnej

    Kardiologia prenatalna to dziedzina, która łączy wiele specjalności, w tym ginekolodzy, położnicy, perinatolodzy i kardiolodzy dziecięcy. Taka interdyscyplinarność sprzyja efektywniejszej diagnostyce wad serca, a także umożliwia szybsze wdrożenie odpowiednich interwencji. Niestety, jak zauważają eksperci, badania echokardiograficzne płodu w Polsce wciąż są zbyt rzadko wykonywane. Istnieje potrzeba, aby badanie to stało się rutynowe, co pozwoli zwiększyć wykrywalność wad na etapie prenatalnym.

    Potrzeba zwiększenia liczby badań echokardiograficznych

    Z czasem rośnie liczba wskazań do wykonania badania echokardiograficznego płodu, co podkreślają międzynarodowe standardy. Zwiększona świadomość ciężarnych o znaczeniu tego badania jest kluczowa. Im więcej kobiet w ciąży będzie świadomych korzyści płynących z tego badania, tym większe będą szanse na wczesne wykrywanie wad wrodzonych serca.

    Przesiewowe badania serca stają się niezbędnym elementem opieki prenatalnej. Polscy lekarze są zdania, że każda ciężarna powinna rozważyć przeprowadzenie echokardiografii płodu niezależnie od ewentualnych chorób współistniejących. Jak zauważa prof. Wiecheć, kluczowym celem jest lepsza opieka nad pacjentkami oraz ich noworodkami, które mogą potrzebować specjalistycznej pomocy kardiologicznej lub kardiochirurgicznej.

    Życie po urodzeniu z wadami wrodzonymi

    W Polsce mamy jednych z najlepszych specjalistów w dziedzinie kardiologii dziecięcej i kardiochirurgii. Choć liczba dostępnych ekspertów jest jeszcze zbyt mała w porównaniu z innymi krajami, to ich kompetencje i doświadczenie pozwalają na skuteczne leczenie wielu wad wrodzonych. W przypadku dzieci urodzonych z takimi wadami, możliwe jest wprowadzenie nowych technik operacyjnych, które mogą uratować życie.

    Wnioski i przyszłość diagnostyki prenatalnej

    Podsumowując, istnieje wiele wyzwań związanych z wykrywaniem wad wrodzonych serca, jednak technologia oraz interdyscyplinarne podejście stają się obiecującymi narzędziami w tej walce. Wzrost wykrywalności, rozwój sztucznej inteligencji oraz nowe standardy w diagnostyce prenatalnej mogą przyczynić się do poprawy jakości życia dzieci z wadami serca. Polska ma szansę stać się liderem w tej dziedzinie, co z pewnością wpłynie na zdrowie przyszłych pokoleń.

    W dalszym ciągu istotne jest, aby pracować nad zwiększeniem dostępności badań oraz edukować społeczeństwo w zakresie wykrywania wad wrodzonych serca, co może przełożyć się na liczne uratowane życie i lepszą jakość opieki zdrowotnej. Kardiologia prenatalna w Polsce ma przed sobą świetlaną przyszłość, a rośnie ścisła współpraca między różnymi dyscyplinami medycznymi, a także rozwój technologii monitorujących i diagnostycznych są kluczowe w osiąganiu coraz lepszych wyników.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Od teorii do praktyki – STEM jako przyszłość edukacji w Polsce i na świecie

    Od teorii do praktyki – STEM jako przyszłość edukacji w Polsce i na świecie

    Edukacja to kluczowy element rozwoju każdego społeczeństwa, a w obecnych czasach dynamiczne zmiany w technologii oraz zmieniające się wymagania rynku pracy stawiają przed nami nowe wyzwania. W odpowiedzi na te zmiany, idea edukacyjna STEM zyskuje na znaczeniu, promując podejście, które łączy różne dziedziny wiedzy, takie jak nauka, technologia, inżynieria i matematyka. Warto przyjrzeć się tej inicjatywie bliżej, zrozumieć jej fundamenty oraz jej wpływ na młode pokolenia w Polsce.

    Na etapie edukacji podstawowej oraz średniej, STEM wykracza poza tradycyjne metody nauczania, które często opierają się na jednostronnym przekazywaniu wiedzy przez nauczyciela. W ramach tej nowoczesnej koncepcji edukacyjnej kluczowe jest doświadczenie, współpraca oraz partnerskie relacje na linii nauczyciel-uczeń. Głównym celem jest stymulowanie rozwoju dzieci i młodzieży w dziedzinach, które będą istotne dla ich przyszłości, dostosowując programy do zmieniającej się rzeczywistości.

    Wzrost Rynku Edukacji STEM

    Zgodnie z analizą przeprowadzoną przez Grand View Research, wartość globalnego rynku edukacji STEM dla dzieci w wieku od „zerówki” do klasy maturalnej ma wynieść w 2024 roku ponad 60 miliardów dolarów. Prognozy wskazują, że do roku 2030 ta kwota może wzrosnąć do niemal 130 miliardów dolarów. Taki dynamiczny wzrost napędzają czynniki takie jak wzrost zatrudnienia w zawodach związanych z nowymi technologiami oraz ekspansja takich obszarów jak sztuczna inteligencja czy komputery kwantowe.

    Edukacja STEM nie jest tylko fantazją czy nowinką, ale realnym trendem, na który zwracają uwagę rządy i organizacje w wielu krajach na całym świecie. W Polsce również obserwujemy wzrost zainteresowania tą ideą. Ważnym krokiem w tym kierunku jest projekt STEM Kindloteka, który ma na celu popularyzację nauk ścisłych wśród dzieci poprzez interaktywne zajęcia.

    Znaczenie Metod Edukacyjnych

    Iwona Brzózka-Złotnicka, prezeska Stowarzyszenia Cyfrowy Dialog, podkreśla, że w edukacji STEM istotne jest działanie projektowe oraz zespołowe. Kładzie się nacisk na rozwijanie kompetencji przyszłości, takich jak komunikacja czy krytyczne myślenie. Uczniowie mają piękną okazję do odkrywania, doświadczania i eksperymentowania, co sprawia, że edukacja staje się nie tylko nauką, ale również przygodą. Taki model nauczania przekształca relacje nauczyciel-uczeń w znacznie bardziej partnerskie, co pozwala dzieciom w pełni wykorzystać swój potencjał.

    Edukacja STEM w Polsce i na Świecie

    Obecnie Ameryka Północna, a w szczególności Stany Zjednoczone, generuje aż 44% przychodów rynku edukacji STEM. Kraj ten utrzymuje swoją pozycję lidera głównie dzięki silnym instytucjom akademickim i badawczym, które nieustannie inwestują w innowacje. W Europie również wzrasta zainteresowanie edukacją STEM, a Unia Europejska z podejmowanych inicjatyw oraz programów finansowania odgrywa kluczową rolę w rozwoju tego obszaru edukacji. W ramach projektu Scientix, nauczyciele z Europy mają możliwość korzystania z różnorodnych kursów, które pomagają we wdrażaniu idei STEM w klasycznych programach nauczania.

    Wyzwania i Możliwości

    Mimo postępu, sytuacja w Polsce w zakresie implementacji technologii w edukacji nie jest idealna. Brzózka-Złotnicka zauważa, że często nauczyciele, mimo dostępu do nowoczesnych narzędzi, pozostają w tradycyjnym modelu nauczania, co ogranicza efektywność cyfrowych metod dydaktycznych. Wciąż pokutuje przekonanie, że nauczyciel powinien stać się wyłącznym źródłem wiedzy, co w erze cyfrowej staje się coraz bardziej nieadekwatne. W istocie, chodzi o transformację kultury edukacyjnej w Polsce – z modelu, w którym nauczyciel jest jedynym doradcą, na model partnerski, który angażuje uczniów w proces nauczania.

    STEM Kindloteka – Przykład Nowoczesnej Edukacji

    W odpowiedzi na te wyzwania powstał projekt STEM Kindloteka, zainicjowany przez Amazon we współpracy ze Stowarzyszeniem Cyfrowy Dialog. Jest to sieć placówek edukacyjnych, w których dzieci mają możliwość bezpłatnego uczestniczenia w interaktywnych zajęciach, zgłębiając tajemnice nauki oraz technologii w sposób angażujący i praktyczny. Pierwsza Warsztat Kindloteka została otwarta na Pradze Północnej, oferując szeroki wachlarz zajęć dla dzieci w wieku od 7 do 15 lat. To innowacyjne podejście do edukacji ma na celu nie tylko rozwijanie umiejętności technicznych, ale również rozwijanie kreatywności i zdolności do rozwiązywania problemów.

    Helena Brzózka-Złotnicka wskazuje, że w ramach STEM Kindloteki dzieci mają szansę na realne doświadczenie nowoczesnej edukacji, która jest również dostosowana do współczesnych wyzwań społecznych i technologicznych. Ważne jest również, aby programy edukacyjne były rozwijane we współpracy z nauczycielami i edukatorami, co pozwala na pełne wykorzystanie idei STEM.

    Biorąc pod uwagę bieżące zmiany i wyzwania, które stoją przed systemem edukacji, można dostrzec, że TLC – łącząc technologię, naukę i inżynierię – może być kluczowym elementem w kreowaniu przyszłości. Edukacja STEM może przyczynić się nie tylko do rozwoju hard skills, ale również do nauki miękkich umiejętności, które są nieodzowne w pracy zespołowej i twórczym myśleniu.

    Z perspektywy czasu można powiedzieć, że właściwa edukacja to inwestycja w przyszłość, która przynosi wymierne korzyści, zarówno jednostkom, jak i całemu społeczeństwu. Niezależnie od tego, jakie wyzwania przyniesie przyszłość, synergia pomiędzy nauką, technologią, inżynierią i matematyką może stworzyć fundamenty dla innowacyjnego społeczeństwa i rynku pracy w nadchodzących latach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Clean Industrial Deal: Strategia na rzecz konkurencyjności i dekarbonizacji europejskiego przemysłu

    Clean Industrial Deal: Strategia na rzecz konkurencyjności i dekarbonizacji europejskiego przemysłu

    W obliczu globalnych wyzwań związanych ze zmianami klimatu oraz coraz intensywniejszej konkurencji ze strony USA i Chin, Komisja Europejska podjęła decyzję o wprowadzeniu innowacyjnej strategii znanej jako Clean Industrial Deal. Ta nowa inicjatywa ma na celu połączenie ambicji dekarbonizacji z koniecznością ochrony i wzrostu konkurencyjności europejskiego przemysłu. Kluczowymi elementami tej strategii będą obniżenie kosztów energii, rozwój zielonych technologii, a także zwiększenie niezależności surowcowej. Roman Przybylski, wiceprezes Grupy Kęty, zwraca uwagę, że nie chodzi o łagodzenie polityki klimatycznej, ale prowadzenie jej w sposób bardziej pragmatyczny, aby dostosować narzędzia do aktualnych realiów gospodarczych.

    Nowa strategia oczekuje również na to, że europejski przemysł otrzyma wsparcie, które pomoże mu osiągnąć neutralność klimatyczną bez narażania jego pozycji na globalnym rynku. Przybylski podkreśla, że utrzymanie idei związanych z zieloną transformacją jest kluczowe, ale równocześnie musi być uwzględniony aspekt konkurencyjności, aby europejskie firmy mogły ponownie zdobywać i bronić swojego miejsca w globalnym wyścigu.

    W kontekście poprawy konkurencyjności, Komisja Europejska rozpoczęła nową kadencję pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen, która zapowiedziała kontynuację działań na rzecz Zielonego Ładu. W rzeczywistości jednak transformacja powinna być realizowana bardziej „zręcznie” i z uwzględnieniem realiów rynku. Kompas Konkurencyjności, który został zaprezentowany przez KE, definiuje strategiczne kierunki działań na nadchodzące lata.

    W ramach Clean Industrial Deal, KE planuje wprowadzenie szeregu działań mających na celu wsparcie firm w transformacji. Kluczowe będą tutaj działania krótkoterminowe, które stworzą odpowiednie warunki do odbudowy konkurencyjności europejskiego przemysłu, przy równoległej dekarbonizacji. Wśród planowanych działań znajduje się obniżenie kosztów energii oraz promowanie rozwoju zielonych technologii i odnawialnych źródeł energii (OZE). Dodatkowo, nowa strategia ma także na celu wprowadzenie ambitnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 90% do 2040 roku, co ma zostać formalnie zapisane w europejskim prawie klimatycznym.

    Przybylski zaznacza, że jednym z kluczowych elementów skutecznej polityki klimatycznej powinno być dostosowanie narzędzi i mechanizmów do rzeczywistych warunków gospodarczych. Obecne regulacje często obciążają europejskie przedsiębiorstwa bardziej niż ich zagranicznych konkurentów, co prowadzi do decyzji o przenoszeniu produkcji do krajów o łagodniejszych standardach środowiskowych.

    Nieefektywność obecnych rozwiązań jest zauważalna w kontekście takich inicjatyw jak CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism). Choć idea harmonizacji standardów ekologicznych jest słuszna, to sam mechanizm wiąże się z nadmierną biurokracją i kosztami dla europejskich przedsiębiorstw, co w praktyce nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Ekspert zauważa, że bardziej złożone regulacje prowadzą do tego, że firmy zamiast skupić się na innowacjach, muszą traktować zawirowania biurokratyczne jako priorytet.

    Kwestia konkurencyjności europejskiego przemysłu nie jest jedynie wewnętrznym problemem Unii Europejskiej, ale także reakcją na globalne zmiany. Raporty, takie jak ten opracowany przez Mario Draghiego, wskazują na niską innowacyjność UE w porównaniu do Stanów Zjednoczonych i Chin. Podkreślają, że wysokie koszty energii obciążają europejskie firmy i hamują ich rozwój w kontekście zaawansowanych technologii, takich jak sztuczna inteligencja.

    Jednak nie tylko innowacyjność jest kluczowym wyzwaniem dla europejskiego przemysłu. Również istnienie nierównych warunków na globalnym rynku, do których przyczyniają się ogromne subsydia dla zagranicznego przemysłu, stawia europejskie firmy w niekorzystnej sytuacji. Chiny, szczególnie w branży aluminium, były w stanie zbudować nadwyżkę mocy produkcyjnych dzięki subsydiom, co pozwala im na oferowanie produktów po cenach dumpingowych.

    W odpowiedzi na te wyzwania, Unia Europejska wprowadziła mechanizmy ochronne, takie jak cła antydumpingowe oraz system CBAM, które miały na celu wyrównanie konkurencji. Niestety, w praktyce okazały się one niewystarczające i pełne luk prawnych, co negatywnie wpływa na europejskie przedsiębiorstwa.

    Aby zbudować silniejszy, konkurencyjny rynek, europejski przemysł musi dążyć do stworzenia jednolitego, dużego rynku, który umożliwi rozwój na porównywalnym poziomie z firmami azjatyckimi i amerykańskimi. Priorytetem staje się również ochrona równego boiska, co oznacza, że jeśli od europejskich firm wymaga się określonych standardów, to analogiczne wymogi powinny dotyczyć także importowanych produktów.

    Reasumując, Clean Industrial Deal stanowi ambitną reakcję na wyzwania, przed którymi stoi europejski przemysł. Kluczowe będzie osiągnięcie równowagi między celami dekarbonizacji a wzrostem konkurencyjności. Niezbędne staje się wdrożenie prostych i skutecznych mechanizmów, które pozwolą na odpowiednie dostosowanie polityki klimatycznej do realiów gospodarczych oraz umożliwią europejskim firmom faktyczny rozwój i innowacje, bez narażania ich pozycji na globalnym rynku. W obliczu coraz większej konkurencji, te działania staną się kluczowe dla przyszłości europejskiego przemysłu i jego zdolności do konkurowania na światowej arenie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA