Tag: Sztuczna Inteligencja

  • Wyzwania gospodarcze Europy Środkowo-Wschodniej: Innowacje, AI i transformacja energetyczna

    Wyzwania gospodarcze Europy Środkowo-Wschodniej: Innowacje, AI i transformacja energetyczna

    Rozwój Europejskich Gospodarek: Wyzwania i Szanse dla Regionu Środkowo-Wschodniego

    Europie Środkowo-Wschodniej udało się w ostatnich dwóch dekadach znacząco zbliżyć do rozwiniętych krajów „starej” Unii Europejskiej. Ten imponujący postęp można określić mianem cudu gospodarczego. Niemniej jednak, przed krajami tego regionu stają teraz liczne wyzwania, które będą miały kluczowy wpływ na ich przyszły rozwój. Najważniejsze z nich to transformacja energetyczna, kształtowanie polityki demograficznej oraz umiejętne wdrażanie nowoczesnych technologii, takich jak sztuczna inteligencja. Badania przeprowadzone przez ekonomistów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie przybliżają trzy możliwe scenariusze dalszego rozwoju gospodarek regionu. Eksperci wskazują, że kluczem do dalszej stabilności i rozwoju jest przezwyciężenie instytucjonalnych barier oraz podniesienie innowacyjności.

    Obecna Sytuacja Gospodarcza Regionu

    Aktualna sytuacja gospodarcza Europy Środkowo-Wschodniej jest zadowalająca, co potwierdzają różnorodne wskaźniki ekonomiczne. Kraje tej części Europy zaczynają doganiać bardziej rozwinięte gospodarki Unii, a dystans między nimi a krajami zachodnimi stopniowo maleje. Jak zaznacza dr hab. Piotr Wachowiak, rektor SGH, nie znajdujemy się w złej sytuacji, mimo że stajemy przed wieloma wyzwaniami.

    Z kolei dr Piotr Maszczyk, kierownik Zakładu Makroekonomii w SGH, przyznaje, że termin „cud gospodarczy” w kontekście Polski i innych krajów regionu jest jak najbardziej uzasadniony. W latach 2004–2024 jedenaście krajów Europy Środkowo-Wschodniej wyróżniło się najwyższym wzrostem PKB w Unii, osiągając średni przyrost na poziomie 3,2% rocznie, co praktycznie trzykrotnie przewyższa dynamikę z krajów „starej” Unii (1,2%).

    Konwergencja i jej Wyzwania

    Warto zwrócić uwagę na znaczące osiągnięcia w zakresie konwergencji dochodowej, które miały miejsce od momentu przystąpienia tych krajów do Unii Europejskiej. Po 21 latach członkostwa, EŚW-11 zdołały zniwelować około 31 punktów procentowych dystansu do UE-15, zdobywając średnio 75,2% poziomu PKB per capita w porównaniu do bardziej rozwiniętych krajów. Największy postęp w tym zakresie odnotowano w Rumunii i Litwie, zaś Polska znalazła się w czołówce, z 30,5 punktami procentowymi więcej. Wzrost ten był w dużej mierze napędzany przez wzrost produktywności czynników wytwórczych, które rosły średnio o 1,4% rocznie, co przyczyniło się do 45% wzrostu PKB.

    Jednak, jak podkreślają ekonomiści, ten model tzw. kapitalizmu patchworkowego, który czerpie z różnych systemów ekonomicznych, osiąga granice swojej efektywności. Dr Maszczyk zaznacza, że dalszy rozwój staje się coraz trudniejszy, a „pułapka średniego rozwoju” staje się coraz bardziej odczuwalna. Aby zrealizować ambitne cele rozwoju, niezbędne będzie wyeliminowanie negatywnych elementów dotychczasowego modelu oraz zwiększenie innowacyjności w regionie.

    Sztuczna Inteligencja jako Katalizator Wzrostu

    W kontekście nowoczesnych technologii, sztuczna inteligencja (AI) jawi się jako potencjalny motor wzrostu, mogący przyczynić się do znaczącego wzrostu PKB w regionie, szacowanego na 90–100 miliardów euro rocznie. W optymistycznym scenariuszu, wzrost ten mógłby sięgnąć nawet 8% PKB rocznie. Jednak Polska i inne kraje regionu stoją w obliczu poważnych wyzwań związanych z wdrażaniem AI oraz zdobywaniem kompetencji cyfrowych. Zaledwie 5,9% polskich firm korzysta z AI, podczas gdy średnia unijna wynosi 13,5%.

    Profesor Wachowiak wskazuje na potrzebę zwiększenia liczby przedsiębiorstw wykorzystujących sztuczną inteligencję, ponieważ może to stanowić klucz do osiągnięcia konkurencyjnej przewagi w przyszłości. Bez wątpienia wzrost innowacyjności jest kluczowy dla osiągnięcia dalszego rozwoju gospodarki.

    Wyzwania Inwestycyjne i Demograficzne

    Ekonomiści zauważają, że rozwój gospodarczy Polski oparty jest w szczególności na konsumpcji. Udział wydatków na badania i rozwój w krajach EŚW-11 wynosi tylko 1,28% PKB, co jest niemal dwukrotnie niższe niż średnia dla UE-15 (2,17%). Bez zwiększenia inwestycji w innowacje, nie będzie możliwe dogonienie starszych krajów Unii, co z kolei ograniczy wzrost wynagrodzeń i wartości dodanej w sektorze przedsiębiorstw.

    Dr Maszczyk podkreśla, że konieczne jest przesunięcie się w kierunku innowacji i badań oraz podnoszenie wartości dodanej w produkcie, aby osiągnąć bardziej zrównoważony rozwój. Współczesna gospodarka wymaga, aby kraje regionu zaczęły produkować nie tylko komponenty, ale także końcowe produkty z własnymi markami, co pozwoli na zwiększenie ich rozpoznawalności na rynku.

    Scenariusze Rozwoju Gospodarek EŚW

    W raporcie SGH przedstawiono trzy scenariusze dalszego rozwoju gospodarczego krajów Europy Środkowo-Wschodniej: bazowy, ostrzegawczy oraz optymistyczny.

    Scenariusz bazowy przewiduje, że tempo konwergencji może się spowolnić, co oznacza, że przez najbliższe 10 lat te kraje nie dogonią unijnej piętnastki. Z kolei w scenariuszu ostrzegawczym może wystąpić spadek średniego poziomu PKB per capita.

    Jednak optymistyczny scenariusz opiera się na założeniu, że kraje w regionie przezwyciężą obecne ograniczenia instytucjonalne. Aby to się jednak ziściło, niezbędne będą większe inwestycje w badania i rozwój. Jeśli tak się stanie, analitycy przewidują, że po upływie dekady zarówno cała grupa EŚW, jak i Polska osiągną poziom PKB per capita zbliżony do krajów zachodnich.

    Transformacja Energetyczna i Polityka Demograficzna

    Przyszłość regionu nie tylko opiera się na innowacjach, lecz także na kluczowych wyzwaniach związanych z transformacją energetyczną oraz demografią. Jak zauważył rektor SGH, konieczne jest dywersyfikowanie źródeł energii, aby obniżyć koszty i zapewnić stabilność. Jednocześnie, polityka demograficzna staje się coraz bardziej istotna, zwłaszcza w kontekście starzejącego się społeczeństwa. Potrzebna jest jasna polityka migracyjna, która pozwoli na przyciąganie wykwalifikowanych pracowników z zagranicy, co jest konieczne dla dalszego rozwoju regionu.

    W przypadku Europy Środkowo-Wschodniej kluczowe wyzwanie tkwi nie tylko w wykorzystaniu zasobów ludzkich, ale także w odpowiednim zarządzaniu gospodarką i innowacjami. W odpowiedzi na te wyzwania trzeba wdrożyć konkretne działania, aby przekształcić potencjał tego regionu w rzeczywiste sukcesy na arenie europejskiej. Tylko w ten sposób Europa Środkowo-Wschodnia ma szansę na pełne wykorzystanie swojego potencjału i przyciągnięcie inwestycji, które będą fundamentem przyszłej stabilności ekonomicznej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Briefing Premiera Donalda Tuska na MSPO 2025 w Kielcach

    Briefing Premiera Donalda Tuska na MSPO 2025 w Kielcach

    Briefing premiera Donalda Tuska podczas MSPO 2025 w Kielcach

    W Kielcach, w trakcie wydarzenia o nazwie Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego 2025 (MSPO), odbył się kluczowy briefing prasowy z udziałem premiera Donalda Tuska. To spotkanie przyciągnęło uwagę mediów oraz przedstawicieli branży obronnej. Premier Tusk, prezentując swoje stanowisko, podkreślił znaczenie innowacji oraz rozwoju technologii w kontekście bezpieczeństwa narodowego.

    Podczas briefingu poruszono wiele fundamentalnych zagadnień dotyczących polityki obronnej Polski, które mają na celu wzmacnianie zdolności militarnej kraju. Premier zwrócił uwagę na konieczność inwestycji w nowoczesne rozwiązania technologiczne, które nie tylko podniosą efektywność działań wojskowych, ale również wzmocnią przemysł obronny w Polsce. Właśnie w Kielcach, na MSPO, można było dostrzec wiele nowoczesnych produktów, które mogą stać się fundamentem przyszłych strategii obronnych.

    Bez wątpienia wydarzenie to stało się platformą wymiany doświadczeń i informacji pomiędzy przedstawicielami sektora obronnego, a także instytucjami rządowymi. Premier Tusk zaznaczył, jak ważna jest współpraca pomiędzy rządem a przemysłem w kontekście wprowadzania innowacji i dostosowywania polityki obronnej do dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej. Przytoczył przykłady konkretnych działań, które zostały podjęte przez rząd w ostatnich latach, aby wspierać krajowy przemysł obronny oraz podnieść poziom bezpieczeństwa obywateli.

    Warto również zwrócić uwagę na fakt, że MSPO 2025 zyskało międzynarodowy zasięg, co świadczy o rosnącej randze tej imprezy w kalendarzu wydarzeń branży obronnej. Do Kielc przybyli przedstawiciele firm z różnych zakątków świata, co stworzyło niepowtarzalną okazję do zacieśnienia relacji międzynarodowych oraz współpracy w obszarze innowacyjnych technologii obronnych.

    Podczas briefingu premier Tusk nie omieszkał także zaznaczyć, że przyszłość polskiego przemysłu obronnego opiera się nie tylko na tradycyjnych rozwiązaniach, ale przede wszystkim na nowoczesnych technologiach, takich jak sztuczna inteligencja czy systemy autonomiczne. Podkreślił, że adaptacja tych technologii do działań wojskowych stanowi klucz do przewagi strategicznej i jest niezbędna do zapewnienia bezpieczeństwa w zmieniającym się świecie.

    Zarówno przedstawiciele mediów, jak i uczestnicy salonu, byli zainteresowani odpowiedziami premiera na pytania o przyszłość współpracy z międzynarodowymi partnerami. Tusk wyraził optymizm w kwestii możliwości związanych z eksportem polskich technologii obronnych, co może przynieść dodatkowe korzyści ekonomiczne dla kraju.

    Podsumowując, briefing premiera Donalda Tuska podczas MSPO 2025 w Kielcach był ważnym krokiem w kierunku wzmocnienia krajowego przemysłu obronnego oraz zapewnienia większego bezpieczeństwa narodowego. Wydarzenie to pokazało, jak istotna jest współpraca pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym, a także konieczność inwestycji w nowoczesne technologie, które stanowią fundament przyszłej strategii obronnej Polski. Polska, jako aktywny uczestnik międzynarodowego rynku obronnego, ma przed sobą wiele możliwości, które warto wykorzystać dla dobra kraju oraz jego obywateli.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Sztuczna inteligencja w IT: Jak AI zmienia rynek pracy i przyszłość zawodów

    Sztuczna inteligencja w IT: Jak AI zmienia rynek pracy i przyszłość zawodów

    Rewolucja AI na rynku pracy: Jak sztuczna inteligencja zmienia branżę IT

    Na rynku pracy w IT trwa prawdziwa gorączka związana z rozwojem sztucznej inteligencji (AI), co potwierdzają wyniki raportu Just Join IT. Specjalizacje związane z AI i uczeniem maszynowym zyskały w ostatnich miesiącach ogromne zainteresowanie. Od kwietnia do czerwca liczba ofert pracy w tej dziedzinie wzrosła zdecydowanie, co przyczyniło się do 68-procentowego zwiększenia ogólnej liczby ofert na portalu Just Join IT. Te dane nie pozostawiają wątpliwości – firmy wdrażają AI i automatyzują swoje procesy biznesowe w niespotykanym dotąd tempie.

    Piotr Nowosielski, prezes Just Join IT i Rocket Jobs, zwraca uwagę na ogromny wpływ, jaki AI ma na branżę IT. Wiele firm już teraz wskazuje, że od 30 do 50 procent kodu jest generowane przez sztuczną inteligencję. Oczywiście, powstały kod wymaga weryfikacji przez ludzi, ale sama praca programistyczna staje się szybsza i bardziej efektywna. Nowosielski przewiduje, że ten trend będzie się tylko nasilać, zmieniając oblicze branży IT.

    Wzrost zainteresowania AI nie jest przypadkowy. Wiele globalnych gigantów technologicznych, takich jak Microsoft i Google, ogłosiło, że znaczący odsetek ich kodu jest tworzony z pomocą sztucznej inteligencji. Mark Zuckerberg zapowiada, że Meta zainwestuje setki miliardów dolarów w rozwój superinteligencji, a w Shopify pracownicy mają udowodnić, że sztuczna inteligencja nie jest w stanie wykonać danej pracy, zanim poproszą o zwiększenie zatrudnienia. Warto również wspomnieć, że firma Duolingo zapowiedziała stopniowe zastępowanie ludzkiej pracy przez AI. Te zmiany rysują obraz rynku pracy, który w nadchodzących latach przejdzie bezprecedensowe przeobrażenia.

    Jak sztuczna inteligencja zmienia rynek pracy?

    Nowosielski zwraca uwagę, że programiści zyskują nowe narzędzia, które mogą znacznie zwiększyć ich wydajność. To jednak także stawia przed nimi nowe wyzwania. Ci, którzy potrafią korzystać z AI, staną się jeszcze bardziej wartościowi na rynku pracy. W przeciwnym razie ryzykują, że zostaną zastąpieni przez osoby, które będą umiały efektywnie wykorzystać te nowoczesne narzędzia. To zjawisko ma już swoje odzwierciedlenie w branży IT, a także wielu innych sektorach.

    Rozwój AI będzie szczególnie odczuwalny na stanowiskach juniorskich. Nowe systemy oparte na sztucznej inteligencji mają na celu zastępowanie zadań, które dotychczas wykonywali juniorzy w różnych branżach, w tym w IT, marketingu czy analizie danych. AI przejmuje proste, powtarzalne zadania, co stanowi wyzwanie dla młodych ludzi wchodzących na rynek pracy. Poprzeczka dla nich podnosi się w zawrotnym tempie, co wymusi reskilling i upskilling dla setek milionów pracowników na całym świecie.

    Zgodnie z prognozami raportu World Economic Forum, do 2030 roku możemy być świadkami zniknięcia aż 92 milionów miejsc pracy w różnych sektorach, w tym administracji i handlu. Jednak w ich miejsce ma pojawić się nawet 170 milionów nowych etatów. To oznacza, że bilans netto będzie dodatni, ale związany z tym będzie ogromny wysiłek w zakresie edukacji i przekwalifikowania pracowników. Co czwarty pracodawca planuje inwestycje w szkolenia, z zamiarem przesunięcia swoich pracowników na nowe stanowiska.

    Nowe zawody i zmiany w kwalifikacjach

    AI nie tylko zmienia strukturę rynku pracy, ale również kształt zawodów, które będą potrzebne w przyszłości. Raport WEF wskazuje, że aż 22% obecnych zawodów może ulec przekształceniu, a 39% umiejętności, które aktualnie są używane w pracy, może stracić na znaczeniu do 2030 roku. Zwiększone zapotrzebowanie będzie na specjalistów od big data, cyberbezpieczeństwa, AI oraz obszarów związanych z zieloną transformacją i autonomicznymi pojazdami. W szczególności największy spadek zatrudnienia dotknie takich zawodów jak kasjerzy, urzędnicy biurowi, pracownicy poczty czy księgowi.

    Nowe zawody będą z pewnością związane z IT, ale także z rolnictwem, obsługą starszych osób oraz innymi obszarami, które mogą się rozwijać w odpowiedzi na zmiany demograficzne. Jan Nowosielski zauważa, że na rynku pojawią się eksperci tacy jak tzw. experimental marketerzy, którzy będą musieli łączyć kompetencje marketingowe z wiedzą o AI. Równocześnie wzrastać będzie zapotrzebowanie na pracowników fizycznych, co może także prowadzić do ich automatyzacji.

    Wyjątkowe wyzwania i szanse dla rynku pracy

    Chociaż początkowe zmiany mogą oznaczać wzrost bezrobocia wśród pracowników biurowych, długofalowo prowadzą one do powstawania nowych specjalizacji. Wzrosną także wymagania dotyczące umiejętności technologicznych. Dynamicznie rozwijający się rynek AI wymusza ciągłą konieczność adaptacji i nauki.

    Nowosielski podkreśla, że zmiany będą uwarunkowane nie tylko przez postęp technologii, ale także przez tempo, w jakim zostanie ona wdrożona. Sztuczna inteligencja ma potencjał do poprawy efektywności nie tylko w sektorze technologicznym, ale także w pracy manualnej i wszędzie tam, gdzie do tej pory polegano na ludzkiej pracy. W Stanach Zjednoczonych i Chinach trwają już testy humanoidalnych robotów, które mogą wspierać ludzi w pracy fizycznej.

    W obliczu rosnącej obecności AI w różnych sektorach, konieczność adaptacji staje się priorytetem dla pracowników. Kontinuum podnoszenia kwalifikacji i uczenia się nowych umiejętności będzie kluczem do zachowania konkurencyjności w świecie pracy, który zmienia się na naszych oczach.

    W przyszłości to, jak dobrze uda nam się dostosować do tych przemian, będzie miało kluczowe znaczenie dla przyszłości rynku pracy i naszych karier.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • „Sztuczna inteligencja w edukacji: Wsparcie dla nauczycieli poprzez projekt Lekcja:AI”

    „Sztuczna inteligencja w edukacji: Wsparcie dla nauczycieli poprzez projekt Lekcja:AI”

    Sztuczna inteligencja w edukacji: Jak nauczyciele mogą skorzystać na jej wprowadzeniu?

    Sztuczna inteligencja (AI) zyskuje na znaczeniu w różnych dziedzinach życia, a jej wdrożenie w edukacji staje się coraz bardziej palącym tematem. Nauczyciele zauważają dynamiczny rozwój technologii AI, a mimo to wiele z nich nie wykorzystuje narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji (GSI) w swoich codziennych zajęciach. Według badań przeprowadzonych przez NASK, aż 75% nauczycieli przyznało, że nie ma doświadczenia w pracy z GSI, co stanowi istotną lukę, którą warto wypełnić. Lekcja:AI, inicjatywa Fundacji Orange, ma na celu wsparcie nauczycieli poprzez oferowanie bezpłatnych szkoleń, które pomogą zdobyć niezbędną wiedzę i umiejętności związane z korzystaniem z AI.

    Niedostateczne wykorzystanie GSI w codziennej pracy

    Pomimo rosnącej popularności generatywnej sztucznej inteligencji, większość nauczycieli w Polsce jeszcze nie wdrożyła jej w swoje metody dydaktyczne. Jak informuje Anna Kowalik-Mizgalska z Fundacji Orange, tylko 6% nauczycieli wykorzystuje GSI regularnie. Większość z nich korzysta z tych narzędzi sporadycznie lub w ogóle, co niepokoi, biorąc pod uwagę szybkość rozwoju technologii i jej potencjalny wpływ na edukację.

    Przeprowadzone badania ujawniają również, że nauczyciele częściej korzystają z narzędzi AI prywatnie niż zawodowo. Dlatego tak istotne jest zrozumienie, jak GSI może zrewolucjonizować metody nauczania i w jaki sposób nauczyciele mogą podejść do tego wyzwania.

    Przebudowa edukacji w erze sztucznej inteligencji

    Z perspektywy historycznej, rozwój technologii komputerowej praktycznie 20-30 lat temu zrewolucjonizował sposób nauczania. Podobną transformację możemy obserwować dziś w kontekście sztucznej inteligencji. Kamil Śliwowski, ekspert ds. edukacji cyfrowej, wskazuje, że nauczyciele powinni być świadomi zmian zachodzących w technologii oraz ich wpływu na proces nauczania. Młodzież ma obecnie znacznie większe możliwości korzystania z aplikacji opartych na AI, co wpływa na ich sposób przyswajania wiedzy, interakcji społecznych oraz sposobu spędzania wolnego czasu.

    Spojrzenie na potencjalne zagrożenia i korzyści GSI

    Badania NASK pokazują, że opinie nauczycieli dotyczące wpływu GSI na edukację są bardzo różnorodne. 12% badanych uważa, że GSI przyniesie więcej korzyści niż szkód, podczas gdy 18% ma przeciwne zdanie. 32% badanych dostrzega równowagę między pozytywnym a negatywnym wpływem tej technologii. W obliczu tych różnic, niezwykle ważne jest, aby mieć w nim na uwadze zarówno korzyści, jak i potencjalne zagrożenia.

    Zalety wykorzystania GSI w edukacji obejmują łatwiejszy dostęp do informacji, lepsze dopasowanie metod nauczania do potrzeb uczniów oraz automatyzację rutynowych zadań, co pozwala nauczycielom zaoszczędzić cenny czas. Z drugiej strony pojawiają się obawy o uzależnienie młodych ludzi od tych narzędzi oraz potencjalne oszustwa w nauce.

    Kamil Śliwowski podkreśla, że kluczowe jest korzystanie z AI w sposób edukacyjny, aby zminimalizować ryzyko uzależnienia czy wprowadzenia uczniów w błąd. Szkoła i nauczyciele pełnią fundamentalną rolę w tym procesie, ucząc uczniów odpowiedzialnego korzystania z dostępnych narzędzi.

    Wyzwanie dla nauczycieli: Przygotowanie do nowej rzeczywistości

    Brak odpowiedniego przygotowania dogmatycznych oraz kompetencji cyfrowych w obszarze AI może prowadzić do niewłaściwego korzystania z tego typu narzędzi. Wyniki badania NASK wykazują, że 78% nauczycieli zgadza się, że konieczne są szkolenia dotyczące GSI. Inicjatywa Lekcja:AI powstała w odpowiedzi na te potrzeby, oferując nauczycielom możliwość zdobycia wiedzy oraz praktycznych umiejętności w tym zakresie.

    Bezpieczna edukacja z AI: Możliwości i wyzwania

    Lekcja:AI to program bezpłatnych szkoleń, które zostały przygotowane z myślą o specyfice zawodowej nauczycieli. Do czerwca 2027 roku, możliwość skorzystania z tej inicjatywy ma mieć ponad 11 tys. osób. Szkolenia te, zaplanowane głównie w formie online, będą obejmowały zajęcia teoretyczne i praktyczne, co pozwoli na praktyczne zastosowanie zdobytej wiedzy.

    Uczestnicy kursu będą mieli okazję poznać możliwości i mechanizmy sztucznej inteligencji, a także narzędzia, które mogą wprowadzić do swojej pracy dydaktycznej. Niezwykle istotne będzie również uświadamianie młodym ludziom zagrożeń, jakie niesie za sobą rozwój AI.

    Perspektywy na przyszłość: Jak AI może zmienić edukację?

    W obliczu dynamicznie rozwijającej się technologii, nauczyciele mają przed sobą niełatwe zadanie. Kluczowym wyzwaniem będzie adaptacja do nowych narzędzi i metodologiach, które mogą radykalnie odmienić oblicze edukacji. Warto zwrócić uwagę, że podejście do GSI powinno być oparte na edukacyjnym aspekcie jej wykorzystania. Istotne jest, aby nauczyciele nie tylko zakazywali korzystania z AI, ale i uczyli, jak mądrze i etycznie korzystać z dostępnych możliwości.

    Przyszłość edukacji z pewnością będzie związana z integracją sztucznej inteligencji. Jej wykorzystanie w klasie może być zarówno wyzwaniem, jak i szansą na stworzenie nowoczesnego, atrakcyjnego i efektywnego procesu nauczania, który odpowiada obecnym potrzebom i możliwościom uczniów.

    Zrozumienie znaczenia AI w edukacji oraz właściwe przygotowanie nauczycieli do jej wykorzystania stworzy fundamenty dla bud przyszłości, w której technologia będzie wspierać proces kształcenia, a młodzi ludzie będą potrafili mądrze korzystać z tych innowacyjnych narzędzi.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak Sztuczna Inteligencja Wspiera Samodiagnozowanie i Leczenie w Polsce?

    Jak Sztuczna Inteligencja Wspiera Samodiagnozowanie i Leczenie w Polsce?

    Jak sztuczna inteligencja może zmienić oblicze polskiej ochrony zdrowia?

    W obliczu rosnącej liczby pacjentów oraz wydłużających się czasów oczekiwania na świadczenia zdrowotne, wiele osób w Polsce decyduje się na samodiagnozowanie. Według danych przedstawionych w raporcie „Barometru WHC”, średni czas oczekiwania na pojedyncze, gwarantowane świadczenie zdrowotne wynosił w zeszłym roku 4,2 miesiąca. Jeszcze dłużej, bo 4,3 miesiąca, musieli czekać pacjenci na wizytę u lekarzy specjalistów. W związku z tym zjawiskiem, wielu ludzi zaczyna korzystać z dostępnych w internecie informacji, a „Doktor Google” staje się pierwszym źródłem wiedzy w kwestiach zdrowotnych.

    Problemy związane z samodiagnozowaniem

    Choć pacjenci mają dostęp do wielu informacji, lekarze ostrzegają przed niebezpieczeństwami jakie niesie ze sobą samodzielne poszukiwanie diagnozy i leczenia. Dr Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny, zwraca uwagę, że pacjenci często podejmują decyzje na podstawie tego, co przeczytali w internecie, co może prowadzić do poważnych konsekwencji dla zdrowia. W wielu przypadkach samodiagnozowanie, zwłaszcza w odniesieniu do poważnych dolegliwości, jest wyjątkowo niebezpieczne. Czas w przypadku chorób poważnych ma kluczowe znaczenie, dlatego opóźnienia w diagnostyce i leczeniu mogą znacząco wpłynąć na rokowania pacjenta.

    Wydłużone czasy oczekiwania na specjalistów

    Dane wskazują na pogarszającą się sytuację w polskim systemie ochrony zdrowia. Z raportu Fundacji Watch Health Care wynika, że wśród 215 analizowanych świadczeń zdrowotnych w 104 z nich odnotowano wydłużenie czasów oczekiwania. Wzrost ten jest szczególnie wyraźny w specjalizacjach takich jak geriatria, endokrynologia czy otolaryngologia, gdzie czas oczekiwania na wizytę sięga nawet 13,9 miesiąca. Tak długie kolejki do specjalistów są frustrujące i prowadzą do poszukiwania alternatywnych rozwiązań przez pacjentów.

    Rola sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia

    Warto jednak zauważyć, że sztuczna inteligencja (AI) może być odpowiedzią na wiele z tych problemów. Jak podkreśla dr Borkowski, AI ma potencjał wspierać procesy diagnozowania i leczenia pacjentów, oferując spersonalizowane porady zdrowotne. Właściwie opracowane algorytmy mogą pomóc pacjentom zrozumieć ich stan zdrowia, a także zasugerować odpowiednie kroki, które mogą podjąć w celu poprawy swojego samopoczucia.

    Innowacje w diagnostyce

    Postępy technologiczne, w tym AI, mogą zrewolucjonizować opiekę zdrowotną. Komisja Europejska zauważa, że zastosowanie sztucznej inteligencji w diagnostyce może zwiększyć dokładność badań oraz umożliwić wcześniejsze wykrywanie chorób. AI może bowiem analizować dane medyczne znacznie szybciej i dokładniej niż tradycyjne metody, co pozwala na szybsze wprowadzenie właściwej terapii. Przykłady takich zastosowań znajdują się w diagnostyce obrazowej, gdzie AI podejmuje się identyfikacji wczesnych objawów chorób, takich jak rak piersi, z niezwykłą precyzją.

    Oczekiwania wobec sztucznej inteligencji

    Pomimo obiecujących wyników, wielu ekspertów podkreśla, że sztuczna inteligencja nie zastąpi tradycyjnej medycyny. Zastosowanie AI może wspierać pracę lekarzy, jednak odpowiedzialność za decyzje kliniczne wciąż musi leżeć w rękach ludzi. Przykładem mogą być projekty wspierane przez Krajowy Plan Odbudowy, które mają na celu wykorzystanie sztucznej inteligencji w służbie zdrowia, w tym w procesie podejmowania decyzji klinicznych oraz w diagnostyce obrazowej.

    Perspektywy rozwoju AI w systemie ochrony zdrowia

    W miarę jak technologia będzie się rozwijać, przybywać będzie również możliwości zastosowania sztucznej inteligencji w klinikach i szpitalach. Badania prowadzone przez Centrum e-Zdrowia pokazują, że wiele placówek medycznych planuje wdrożenie rozwiązań opartych na AI, a już dziś 33,9% placówek wykorzystuje AI w diagnostyce obrazowej. To właśnie te innowacje mogą stanowić przyszłość profesjonalnej opieki zdrowotnej, pozwalając na szybsze i skuteczniejsze leczenie pacjentów.

    Wnioskując, sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej istotnym elementem w polskiej ochronie zdrowia, a jej właściwe wykorzystanie może przyczynić się do znacznej poprawy dostępności i jakości świadczonych usług medycznych. Zachęcanie pacjentów do korzystania z technologii, jednocześnie kładąc akcent na znaczenie tradycyjnej medycyny, wydaje się kluczem do sukcesu w nowoczesnej opiece zdrowotnej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • „Algorytmy Sztucznej Inteligencji w Rolnictwie: Nowe Technologie dla Efektywności i Oszczędności”

    „Algorytmy Sztucznej Inteligencji w Rolnictwie: Nowe Technologie dla Efektywności i Oszczędności”

    Sztuczna inteligencja w rolnictwie: Nowa era produkcji żywności

    W obecnych czasach, algorytmy sztucznej inteligencji (AI) są coraz częściej wykorzystywane w różnych aspektach rolnictwa, od analizy zdjęć roślin, przez prognozowanie plonów, aż po automatyczne sterowanie maszynami. Technologia ta wprowadza rewolucję w produkcji rolniczej na każdym etapie – od siewu, przez zbiór, aż po sprzedaż. Jest to szczególnie istotne w kontekście rosnącego zapotrzebowania na żywność oraz potrzeby adaptacji do zmian klimatycznych. Chociaż obecnie nowe technologie cieszą się największym zainteresowaniem wśród właścicieli dużych gospodarstw, ich wykorzystanie dynamicznie rośnie także w mniejszych jednostkach.

    Wykorzystanie AI w dziedzinie rolnictwa

    W analizach przeprowadzonych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, w raporcie pt. „Rolnictwo 4.0. Identyfikacja trendów technologicznych”, wynika, że polscy rolnicy coraz bardziej interesują się technologiami rolnictwa 4.0. Badania przeprowadzone przez Uniwersytet Rolniczy w Krakowie oraz współpracującą z nimi firmę Microsoft w 2020 roku, wskazują na rosnące zainteresowanie innowacjami w rolnictwie. Zastosowania te obejmują poprawę efektywności nawożenia, mechaniczne zwalczanie chwastów, systemy wspomagające uprawę gleby, automatyczne naprowadzanie maszyn oraz telemetrię, co potwierdzają dane dotyczące zainteresowania tymi technologiami przez rolników.

    Zastosowanie algorytmów uczenia maszynowego w gospodarstwach rolnych przynosi znaczące korzyści. Dzięki precyzyjnym analizom, rolnicy mogą podejmować bardziej trafne decyzje, co pozwala na optymalizację kosztów i ochronę środowiska. Przykłady zastosowania sztucznej inteligencji to automatyzacja zbiorów oraz wczesne wykrywanie chorób roślin, co z kolei przekłada się na mniejsze straty finansowe i większą wydajność produkcji.

    Case study z zastosowaniem AI

    W jednym z badań opublikowanych w czasopiśmie „Computers and Electronics in Agriculture”, pokazano zdolność systemu AI do wykrywania chorób jabłoni z dokładnością sięgającą 95%. Było to możliwe dzięki zastosowaniu sieci neuronowej, wytrenowanej na obszernej bazie danych obrazów liści jabłoni. Innym znaczącym przykładem jest identyfikacja rdzy żółtej w uprawach pszenicy. Dzięki algorytmom analizującym obrazy pól pszenicy, udało się skutecznie lokalizować zainfekowane obszary, co umożliwia szybszą interwencję i zminimalizowanie strat.

    Z punktu widzenia inżynierii rolniczej, zastosowanie AI obejmuje mapowanie pól, analizę zasobności gleby oraz optymalne ścieżki przejazdowe maszyn rolniczych. Dzięki danym satelitarnym, rolnicy mogą analizować plony i dostosowywać nawożenie, co w dłuższej perspektywie przyczynia się do zwiększenia efektywności produkcji.

    Jakość produktów rolnych i nowe technologie

    Sztuczna inteligencja ma również potencjał w ocenie jakości owoców i warzyw, co jest niezbędne zarówno podczas uprawy, jak i w procesach przetwórczych. Systemy oparte na technologii komputerowej, takie jak kamery RGB oraz bliskiej podczerwieni, są wykorzystywane do klasyfikacji produktów na podstawie ich koloru, kształtu i stopnia dojrzałości. Algorytmy, wspierane przez dane z sensorów, pomagają także w określeniu optymalnego momentu zbioru. Dzięki technologiom spektroskopowym, możliwe jest dokładne określenie zawartości cukrów, kwasów oraz innych substancji w owocach.

    Trendy rynkowe w zastosowaniu AI w rolnictwie

    Z raportu Prescient and Strategic Intelligence wynika, że wartość rynku sztucznej inteligencji w rolnictwie może wzrosnąć z 1,6 miliarda dolarów w 2023 roku do niemal 8 miliardów dolarów w 2030 roku. W Polsce najwięcej z rozwiązań tego typu korzystają gospodarstwa o powierzchni powyżej 20 ha. Szczególnie młodsze pokolenie rolników chętnie inwestuje w nowe technologie, doceniając ich potencjał do zwiększenia efektywności i oszczędności.

    Ekonomia i przyszłość rolnictwa z AI

    Wprowadzenie sztucznej inteligencji do rolnictwa wiąże się z wieloma korzyściami ekonomicznymi. Systemy AI potrafią skutecznie identyfikować chwasty, a także zoptymalizować nawadnianie, co przekłada się na oszczędności w zużyciu zasobów. Zastosowanie technologii sterujących maszynami rolniczymi pozwala na efektywniejsze wykonywanie zadań, co w rezultacie wpływa na zmniejszenie kosztów eksploatacji.

    Coraz większa dostępność technologii, które nie tylko ułatwiają pracę, ale także zmniejszają koszty wprowadzenia innowacji, sprawia, że rolnictwo staje się bardziej zrównoważone. Dzięki AI możliwe jest nie tylko zwiększenie plonów, ale również optymalizacja procesów produkcji w taki sposób, aby były one bardziej przyjazne dla środowiska.

    Podsumowanie

    Sztuczna inteligencja w rolnictwie to temat, który zyskuje na znaczeniu w dobie szybujących kosztów i rosnącego zapotrzebowania na żywność. Właściciele gospodarstw, zarówno dużych, jak i mniejszych, mają przed sobą ogromne możliwości, które wiążą się z zastosowaniem nowoczesnych technologii. Kluczem do sukcesu jest umiejętność adaptacji do nadchodzących zmian oraz otwartość na innowacje, które mogą zrewolucjonizować tradycyjne metody produkcji rolniczej. AI to nie tylko technologia – to przyszłość, która wpływa na nasze życie i środowisko naturalne.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Weryfikacja tożsamości za pomocą sztucznej inteligencji w Polsce: nowe możliwości dla firm w 2024 roku

    Weryfikacja tożsamości za pomocą sztucznej inteligencji w Polsce: nowe możliwości dla firm w 2024 roku

    Sztuczna inteligencja w weryfikacji tożsamości: Jak polskie firmy adaptują nowoczesne technologie

    W obliczu rosnącej cyfryzacji oraz zagrożeń związanych z oszustwami, polskie przedsiębiorstwa coraz częściej zwracają się ku nowoczesnym technologiom, szczególnie tym wykorzystującym sztuczną inteligencję. Z danych Eurostatu wynika, że w 2024 roku już 5,9 proc. polskich firm korzystało z rozwiązań związanych ze sztuczną inteligencją, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do 3,67 proc. w roku 2023. Mimo to, nadal pozostajemy poniżej unijnej średniej, która wyniosła 13,48 proc. W szczególności, jeden z najważniejszych obszarów, gdzie AI zaczyna odgrywać kluczową rolę, to weryfikacja tożsamości, a zastosowania te szczególnie są zauważalne w branżach takich jak bankowość, ubezpieczenia czy turystyka.

    Transpozycja tożsamości do świata cyfrowego

    Jak zauważa Jan Szajda, prezes firmy IdenTT, dziś mamy do czynienia z wyzwaniem przeniesienia tradycyjnej tożsamości do sfery cyfrowej. Po dotychczasowej dominacji dokumentów tożsamości w świecie analogowym, przedsiębiorstwa muszą teraz zapewnić, że cyfrowa tożsamość jest zarówno potwierdzona, jak i wiarygodna. Rozwiązania oferowane przez IdenTT i inne firmy bazują na zaawansowanych modelach głębokich sieci neuronowych, które umożliwiają automatyczne odczytywanie danych z dokumentów oraz porównywanie ich z rzeczywistym wizerunkiem osoby.

    Sztuczna inteligencja umożliwia na przykład identyfikację, czy dana osoba rzeczywiście istnieje, czy jest to jedynie oszustwo przy użyciu technologii deepfake. W ten sposób, wykorzystując algorytmy oraz skanowanie dokumentów tożsamości, firmy mogą skutecznie potwierdzić rzeczywiste tożsamości użytkowników, co ma kluczowe znaczenie w dążeniu do minimalizacji oszustw.

    Wzrost zainteresowania weryfikacją tożsamości

    Zainteresowanie nowoczesnymi rozwiązaniami w dziedzinie weryfikacji tożsamości wśród polskich przedsiębiorstw można zaobserwować z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, przedsiębiorstwa zmuszone są do przestrzegania regulacji prawnych mających na celu zapobieganie praniu brudnych pieniędzy oraz innym przestępstwom finansowym. Po drugie, potrzeba eliminacji oszustw związanych z fałszywymi tożsamościami w różnych sektorach, zwłaszcza finansowym, staje się coraz bardziej pilna.

    Branże takie jak ubezpieczenia, turystyka, a nawet medycyna czy administracja publiczna zaczynają dostrzegać potencjał tej technologii. Każda firma, która potrzebuje weryfikacji tożsamości klientów, musi rozważyć implementację zaawansowanych narzędzi pozwalających na potwierdzenie ich identyfikacji przy jednoczesnym wykorzystaniu narzędzi cyfrowych.

    Efektywność procesów weryfikacji dzięki AI

    Weryfikacja tożsamości z użyciem AI polega na automatycznym odczycie danych z dokumentów oraz ich zestawieniu z obrazem osoby uczestniczącej w procesie identyfikacji. Wdrożone rozwiązania umożliwiają także weryfikację, czy osoba będąca przed kamerą to rzeczywiście ta sama osoba, której zdjęcie znajduje się na dokumencie. Taki mechanizm znacznie przyspiesza proces rejestracji nowych klientów i pozwala firmom zyskać pewność, że współpracują z autentycznymi użytkownikami.

    Jan Szajda zauważa, że to rozwiązanie jest szczególnie przydatne przy rejestracji nowych klientów, ponieważ wiele instytucji, takich jak banki czy firmy ubezpieczeniowe, musi potwierdzić tożsamość potencjalnych klientów, zanim nawiążą z nimi dalszą współpracę. W praktyce oznacza to, że klienci są w stanie przeprowadzić proces identyfikacji na odległość, wykorzystując własne urządzenia mobilne czy komputery, co znacznie ułatwia im życie.

    Korzyści płynące z zastosowania technologi AI w biznesie

    Zastosowanie technologii AI w weryfikacji tożsamości niesie ze sobą szereg korzyści. Według Jana Szajdy, istotnymi zaletami są m.in. znaczące oszczędności wynikające z ograniczenia liczby oszustw tożsamościowych, a także zapewnienie zgodności z regulacjami prawnymi, które stają się coraz bardziej wymagające. Ponadto, przyczynia się to do uproszczenia procesów obsługi klientów i zwiększa dostępność usług dla osób, które żyją w obszarach, gdzie nie ma tradycyjnych placówek instytucji.

    Sztuczna inteligencja jako klucz do innowacji w MŚP

    Zalety wykorzystania rozwiązania opartego na AI nie ograniczają się jedynie do dużych agencji. Także małe i średnie przedsiębiorstwa mogą wykorzystać te technologie, by zwiększyć swoją konkurencyjność na rynku. Dzięki temu, że implementacja takich systemów stała się bardziej przystępna z finansowego punktu widzenia, przedsiębiorstwa MŚP mają teraz szansę na poprawę efektywności swoich usług.

    Jan Szajda wskazuje, że jego firma ma w ofercie rozwiązania dostosowane do potrzeb mniejszych podmiotów, co znacząco zmniejsza bariery wejścia na rynek nowoczesnych technologii. Takie podejście może wesprzeć małe przedsiębiorstwa w budowaniu zaufania i przyciąganiu szerokiej bazy klientów.

    Bezpieczeństwo danych w erze cyfrowej

    Kluczowym elementem zastosowania weryfikacji tożsamości z wykorzystaniem sztucznej inteligencji jest zapewnienie bezpieczeństwa danych. Stosowane rozwiązania nie tylko minimalizują ryzyko wykorzystania danych osobowych w celach przestępczych, ale także wprowadzają mechanizmy ochrony przed nieautoryzowanym dostępem. Szajda podkreśla, że wiele istniejących procesów wymaga poprawy, zwłaszcza w kontekście przesyłania danych osobowych przez e-maile, co jest niezgodne z najlepszymi praktykami. Dzięki nowoczesnym systemom, cały proces weryfikacji tożsamości jest rejestrowany, co zwiększa bezpieczeństwo i transparentność.

    Wraz z rosnącym zapotrzebowaniem na digitalizację, weryfikacja tożsamości przy użyciu sztucznej inteligencji staje się nie tylko modą, ale koniecznością. Rozwiązania, jakie oferują firmy takie jak IdenTT, stają się integralną częścią krajobrazu biznesowego, pomagając przedsiębiorstwom lepiej radzić sobie z wyzwaniami współczesności.

    Na zakończenie, w miarę jak adaptacja technologii AI w weryfikacji tożsamości w Polsce zyskuje na popularności, możemy zaobserwować istotną zmianę w podejściu do zarządzania ryzykiem oraz ochrony danych osobowych. Wzrost korzystania z takich technologii nie tylko zwiększa bezpieczeństwo przedsiębiorstw, ale także przyczynia się do polepszania jakości obsługi klientów i budowania długotrwałych relacji w cyfrowym świecie. Wydaje się, że nadchodzące lata przyniosą jeszcze większy rozwój tych innowacyjnych rozwiązań, które staną się fundamentem dla wielu branż, w tym również tych tradycyjnych, które dotąd były mniej otwarte na konieczność cyfryzacji procesów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Częstotliwość cyberataków w Polsce w 2024 roku: Wzrost o 22% i rosnące zainteresowanie cyberubezpieczeniami

    Częstotliwość cyberataków w Polsce w 2024 roku: Wzrost o 22% i rosnące zainteresowanie cyberubezpieczeniami

    Cyberbezpieczeństwo w 2024 roku: Wzrost zagrożeń i znaczenie ubezpieczeń

    W 2024 roku odnotowano znaczący wzrost zgłaszanych incydentów cybernetycznych, który wyniósł aż 22% w porównaniu do roku poprzedniego. Tak dramatyczne zmiany nie pozostają bez echa na rynku cyberubezpieczeń, który w odpowiedzi na rosnące zagrożenia zaczyna się dynamicznie rozwijać. Pomimo faktu, że w Polsce ubezpieczenia tego typu wciąż nie są tak powszechne jak na zachodnich rynkach, zainteresowanie ze strony rodzimych przedsiębiorstw systematycznie rośnie.

    Dane zawarte w „Global 2025 Cyber Risk Report” pokazują, że średniej wielkości organizacje odpowiadają za ponad połowę wszystkich zgłoszonych incydentów cybernetycznych. Zauważalna tendencja wzrostu zagrożeń związanych z cyberatakami, w tym szczególnie niebezpiecznych incydentów typu ransomware, prowadzi do istotnych zmian w podejściu do zabezpieczeń. Wypowiedzi ekspertów, takich jak Piotr Rudzki z Aon Polska, sugerują, że incydenty te mogą już dziś być postrzegane jako poważniejsze zagrożenie niż tradycyjne pożary, co pokazuje, jak ewoluuje ryzyko w XXI wieku.

    Skala zagrożeń i ich konsekwencje

    W 2024 roku miały miejsce poważne ataki, które szczególnie dotknęły dostawców usług informatycznych. W lutym ubiegłego roku głośny atak na dostawcę technologii płatności w sektorze zdrowia doprowadził do wycieku danych około 190 milionów osób. Koszty związane z tym incydentem były astronomiczne, osiągając 3,09 miliarda dolarów przed opodatkowaniem. To wydarzenie, obok innych, takich jak lipcowa awaria związana z błędami oprogramowania antywirusowego, wskazuje na rosnącą rolę cyberprzestępstw w codziennym życiu firm.

    Rudzki zauważa, że łańcuch dostaw IT staje się coraz bardziej atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców, co zwiększa ryzyko ataków. Przemiany w sposobach działania cyberprzestępców, które obejmują coraz bardziej zaawansowane metody, takie jak sztuczna inteligencja czy deepfake, wskazują na konieczność przemyślenia strategii obronnych przez wszystkie przedsiębiorstwa, niezależnie od ich wielkości.

    Zagrożone sektory i potrzebne zabezpieczenia

    Zagrożenia nie omijają również małych i średnich przedsiębiorstw, które, w przeciwieństwie do dużych organizacji, często dysponują ograniczonymi budżetami na cyberbezpieczeństwo. W związku z tym ich zabezpieczenia są generalnie słabsze. Ważne jest, aby przedsiębiorcy brali pod uwagę nie tylko technologię, ale także strategie, które mogą minimalizować ryzyko ataku.

    W Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej wiele firm posiada ubezpieczenia dotyczące ryzyka cybernetycznego, co stanowi normę. Jak podkreśla Rudzki, w Polsce tylko 1-2% firm korzysta z takich zabezpieczeń, jednakże rosnące zainteresowanie świadczy o tym, że sytuacja może się wkrótce zmienić. Ubezpieczenia te obejmują nie tylko szkody związane z odpowiedzialnością cywilną, lecz także koszty związane z odzyskiwaniem danych oraz utraconymi zyskami, co czyni je szczególnie atrakcyjną opcją dla firm.

    Kiedy warto skorzystać z ubezpieczenia cybernetycznego?

    Firmy powinny rozważyć możliwość wykupienia cyberpolisy, zwłaszcza w kontekście rosnącej liczby incydentów cybernetycznych. W ramach takich polis oferowane są m.in. usługi związane z reagowaniem na incydenty. W przypadku ataku przedsiębiorcy mogą liczyć na pomoc specjalistów w dziedzinie informatyki śledczej oraz prawnej, co może okazać się kluczowe w kryzysowych sytuacjach.

    Warto również podkreślić, że skutki cyberataków nie tylko wpływają na bieżącą działalność firmy, lecz także mają długoterminowe konsekwencje dla jej reputacji. Z raportu Aon wynika, że malware i ransomware mogą powodować spadek wartości firmy dla akcjonariuszy nawet o 27%, co jasno pokazuje, jak istotna jest odpowiednia strategia zabezpieczeń.

    Perspektywy rozwoju rynku cyberubezpieczeń w Polsce

    Polski rynek cyberubezpieczeń jest jeszcze w fazie rozwoju i nie osiągnął jeszcze poziomu krajów zachodnich, gdzie konkurencja jest znacznie większa. Z danych eksperckich wynika, że rosnące zainteresowanie tymi produktami przez polskie firmy może przyczynić się do poprawy sytuacji na lokalnym rynku. Można oczekiwać, że w miarę wzrostu popytu na ubezpieczenia cybernetyczne zaczną pojawiać się nowe oferty, co z kolei przyczyni się do spadku cen polis.

    Zwiększająca się konkurencja na rynku prowadzi także do obniżek cen składek ubezpieczeniowych. Warto zauważyć, że w pierwszym kwartale roku globalne ceny polis spadły o 7%, co jest wynikiem trwającego już od dłuższego czasu trendu spadkowego. To z kolei jest efektem zwiększonej inwestycji w cyberbezpieczeństwo przez przedsiębiorstwa, co przekłada się na mniejszą szkodowość i efektywniejsze zabezpieczenia przed potencjalnymi atakami.

    Podsumowanie i wnioski

    W świetle rosnących zagrożeń związanych z cyberatakami, firmy muszą podjąć zdecydowane kroki w celu zabezpieczenia swoich danych i systemów. Wprowadzenie odpowiednich zabezpieczeń, w tym wykupienie ubezpieczenia cyfrowego, stanie się nie tylko ważnym, ale wręcz niezbędnym krokiem dla każdej organizacji, która pragnie działać na nowoczesnym rynku. Zmieniające się realia sprawiają, że cyberubezpieczenia stają się standardem, a Polska, choć na początku tej drogi, z pewnością podąży w kierunku rozwoju tego segmentu rynku.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost ofert pracy w branży IT: Przyszłość programistów po 2,5 roku perturbacji

    Wzrost ofert pracy w branży IT: Przyszłość programistów po 2,5 roku perturbacji

    Wzrosty na rynku pracy w branży IT: analizy i prognozy w 2023 roku

    Rok 2023 przyniósł ze sobą powiew optymizmu dla branży IT, która po dwóch latach zawirowań w końcu zaczyna się odbudowywać. Jak pokazują dane z portalu JustJoin.IT, w pierwszej połowie tego roku obserwujemy niemal 70-procentowy wzrost liczby ofert pracy w porównaniu do analogicznego okresu w roku poprzednim. To zjawisko, które zaskoczyło wielu ekspertów, może stanowić istotny sygnał dla całego sektora. Jednak, mimo rosnącej liczby propozycji zatrudnienia, nadal zmagają się z trudnościami pracownicy na początku swojej kariery w branży IT.

    Zwiększenie popytu na specjalistów IT

    Jak zaznacza Piotr Nowosielski, prezes Just Join IT, obecne wzrosty w liczbie ofert są efektem niskiej bazy, spowodowanej znacznym skurczeniem rynku w ostatnich dwóch latach. W tej dobie cyfryzacji klienci dostrzegają, że sztuczna inteligencja nie jest w stanie w pełni zastąpić ludzi w produkcji oprogramowania, co skutkuje rosnącym zapotrzebowaniem na programistów. Warto zauważyć, że największy popyt wykazują firmy na specjalistów w obszarach takich jak Data Science, Java oraz JavaScript, które stanowią dużą część ogłoszeń. Dodatkowo, rosnący interes w dziedzinach związanych z sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym świadczy o dynamicznych przekształceniach w branży.

    Wyzwania na rynku pracy dla juniorów

    Choć liczba ofert pracy wzrosła, juniorzy napotykają na szereg trudności. Ponad połowa propozycji otwartych na rynku kierowana jest do seniorów, podczas gdy najmniej ofert dotyczy początkujących programistów. Zjawisko to może być wynikiem dużej konkurencji oraz ewolucji wymagań, ponieważ pracodawcy stają się coraz bardziej wymagający. Często okazuje się, że juniorzy, mimo odpowiednich kursów i bootcampów, nie dysponują wystarczającymi umiejętnościami, by sprostać oczekiwaniom firm.

    Analizując wynagrodzenia w branży IT, należy zauważyć, że w ostatnich dwóch latach realne płace znacząco spadły, jednak obecnie widoczny jest trend wzrostowy. Średnia pensja w branży osiągnęła wartość 22 769 zł, co stanowi wzrost o 12% w porównaniu do roku ubiegłego. Najlepiej opłacane specjalizacje, takie jak Java, JavaScript czy DevOps, wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem, a ich wynagrodzenia osiągają imponujące kwoty.

    Rewolucja w procesie rekrutacji

    Należy również zwrócić uwagę na wpływ sztucznej inteligencji na procesy rekrutacyjne. Mimo że technologia miała przyspieszać proces porównywania i selekcjonowania aplikacji, w rzeczywistości wydłużyła czas zatrudnienia, średnio o 60 dni. Prawie jedna trzecia aplikacji pochodzi obecnie od rozwiązań AI, co często prowadzi do sytuacji, w której zespoły rekrutacyjne stają przed wyzwaniem obróbki niechcianych i nieaktualnych zgłoszeń.

    Warto zaznaczyć, że firmy w Polsce zaczynają powoli odchodzić od modelu pracy zdalnej na rzecz hybrydowego, co może przyczynić się do efektywniejszego wytwarzania oprogramowania. Ta zmiana dotyczy nie tylko Polskiego rynku, ale także zagranicznych trendów, co sugeruje przyszłość pracy w branży IT.

    Podsumowując, aktualny stan rynku IT wydaje się być na dobrej drodze do odbudowy, pomimo trudności związanych z zatrudnieniem juniorów. Z biegiem czasu firmy będą dalej konkurować o najlepszych specjalistów i podnosić poprzeczkę dla nowicjuszy. Zmiany w branży mogą doprowadzić do interesujących przekształceń w kulturze pracy oraz wymagań stawianych przyszłym pracownikom, a przyszłość IT może okazać się bardziej złożona, niż się wydaje.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Relacje handlowe UE-Chiny: Wyważenie deficytu i współpracy w czasach napięć

    Relacje handlowe UE-Chiny: Wyważenie deficytu i współpracy w czasach napięć

    Relacje handlowe Unii Europejskiej i Chin: Wyzwania i możliwości

    Unia Europejska oraz Chiny to dwa kluczowe podmioty w globalnej gospodarce, odpowiadające łącznie za niemal 30% światowego handlu. Mimo to, Europa zmaga się z poważnym deficytem handlowym w relacjach z Państwem Środka, co staje się coraz bardziej widoczne w kontekście szybkiego rozwoju chińskiego przemysłu i innowacji technologicznych. W ostatnich latach relacje pomiędzy Pekinem a Brukselą były naznaczone licznymi napięciami związanymi z kwestiami celnymi, ograniczeniami eksportowymi oraz nierównym dostępem do rynków. Nadchodzący szczyt Unia Europejska – Chiny, który odbędzie się w lipcu 2024 roku, z pewnością będzie stanowił ważny krok w kierunku rozwiązania tych problemów.

    Deficyt handlowy – wyzwanie dla Europy

    Wymiana handlowa między Unią Europejską a Chinami wielokrotnie podkreślała trudną sytuację gospodarczą Europy. Wartość dwustronnego handlu towarami i usługami w 2024 roku przekroczyła 845 miliardów euro, z czego import z Chin wyniósł 519 miliardów euro, a eksport z UE do Chin jedynie 213,2 miliarda euro. Taki spadek bilansu handlowego perfidnie wskazuje na nierównowagę, która budzi obawy europejskich liderów politycznych oraz ekonomiści. Chiny dominują przede wszystkim w kategorii importu sprzętu elektronicznego, podczas gdy Unia Europejska przesyła do Chin maszyny i pojazdy silnikowe. Taka struktura handlu stawia przed Europą szereg wyzwań, które wymagają analizy i przemyśleń.

    W obronie własnych interesów, Komisja Europejska wprowadziła dodatkowe cła na import chińskich pojazdów elektrycznych. Te działania mają na celu zabezpieczenie europejskiego rynku przed nieuczciwą konkurencją. Nałożenie ceł na chińskie marki, takie jak BYD i Geely, ma zmusić je do dostosowania się do europejskich standardów i wprowadzenia bardziej przejrzystych praktyk handlowych. Z perspektywy politycznej, te decyzje są wynikiem dążenia do zminimalizowania wpływu chińskiego przemysłu na europejską gospodarkę, co w kontekście globalnych napięć wydaje się być niezbędne.

    Wysokie technologie i współpraca edukacyjna

    Patryk Jaki, poseł do Parlamentu Europejskiego, podkreśla, że kluczowym zagadnieniem w relacjach handlowych między UE a Chinami są stawki celne oraz przepływ wiedzy w wysokich technologiach. Chiny, jako kraj o złożonym systemie politycznym, charakteryzują się innymi normami, co budzi obawy dotyczące bezpieczeństwa danych i technologii. W obliczu ryzyka, że mogą one zostać wykorzystane do niekorzystnych działań, Europa musi wypracować strategię, która pozwoli jej na zabezpieczenie i rozwój własnych technologii.

    Sztuczna inteligencja, jak również rozwój infrastruktury informatycznej, stają się kluczowe w kontekście przyszłej współpracy między Unią a Chinami. Europa stoi przed koniecznością zainwestowania w badania i rozwój, aby nie stać się zależną od chińskich innowacji. Potrzebne są odpowiednie regulacje, które pozwolą na bezpieczną wymianę technologii, jednocześnie chroniąc europejskich producentów.

    Zewnętrzne zagrożenia i wewnętrzne napięcia

    Rola Stanów Zjednoczonych w tej układance jest nie do przecenienia. Jaki zwraca uwagę na fakt, że USA są nie tylko głównym partnerem handlowym, ale również sojusznikiem, który dzieli z Europą wspólne wartości demokratyczne. W obecnym kontekście, gdy relacje między UE a USA są wyjątkowo silne, Europa musi mądrze balansować swoje odniesienia z Chinami. Z jednej strony stara się wykorzystać możliwości, jakie niesie ze sobą duży chiński rynek, z drugiej zaś dąży do zapewnienia sobie bezpieczeństwa w obliczu potencjalnych zagrożeń.

    Kluczowe jest zrozumienie, że Chiny posiadają quasi-monopolistyczną pozycję na rynku metali ziem rzadkich, których dowody eksportowe są niezbędne w produkcji nowoczesnych technologii. W tej sytuacji europejskie decydentki muszą poważnie rozważyć strategie działające w kierunku ulokowania produkcji tych surowców na terenie Unii, co mogłoby stanowić skuteczną odpowiedź na chińskie ograniczenia eksportowe.

    Podsumowanie – nowe sfery współpracy?

    W obliczu złożoności sytuacji na linii UE – Chiny, wiele zależy od podejścia europejskich liderów oraz ich zdolności do nawiązywania konstruktywnych relacji. Mimo wyzwań, istnieje wiele możliwości, które mogą przyczynić się do stabilizacji sytuacji handlowej. Kluczowe wydaje się również dążenie do wzmocnienia współpracy na polu nauki i technologii, co powinno zarysować nowe horyzonty w obliczu szybko zmieniającej się rzeczywistości.

    Ostatni szczyt Unia Europejska – Chiny stanowić będzie doskonałą okazję do rozpoczęcia nowego rozdziału w relacjach między tymi dwoma globalnymi graczami, z perspektywą na budowę bardziej zrównoważonego i sprawiedliwego modelu handlu, który mógłby przynieść korzyści obu stronom oraz całemu światu.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA