Tag: Sudan

  • Globalny kryzys humanitarny 2025: 300 mln ludzi potrzebuje pomocy – raport Polskiej Akcji Humanitarnej

    Globalny kryzys humanitarny 2025: 300 mln ludzi potrzebuje pomocy – raport Polskiej Akcji Humanitarnej

    Kryzys humanitarny na świecie: tragedie, które wymagają naszej uwagi

    W obliczu narastających kryzysów humanitarnych na całym świecie, dane Organizacji Narodów Zjednoczonych wskazują, że blisko 300 milionów ludzi pilnie potrzebuje pomocy. Liczba ta codziennie rośnie, a miliony ludzi zmaga się z poważnym niedoborem żywności. Przyczyn tej coraz trudniejszej sytuacji jest wiele. Nasilające się konflikty zbrojne, klęski żywiołowe oraz kryzysy gospodarcze mają ogromny wpływ na życie ludzi na całym świecie. W dniu 19 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej, mającym na celu zwrócenie uwagi na te wyzwania oraz potrzeby ludzi w obliczu kryzysów.

    Globalna sytuacja: Wzrost liczby potrzebujących

    Przewidywania na nadchodzące lata nie napawają optymizmem. Jak mówi ekspertka z Polskiej Akcji Humanitarnej, Helena Krajewska, w 2025 roku liczba osób potrzebujących pomocy na całym świecie przekroczy 300 milionów. Choć w niektórych regionach, jak na przykład na Ukrainie, można zauważyć pewne stabilizacje, to jednak wciąż pozostaje wiele punktów zapalnych. Konflikty w Strefie Gazy, Sudanie oraz regionach ogarniętych wojną, takich jak Ukraina, wpisują się w szerszy obraz globalnej degrengolady humanitarnej.

    Dane pokazują, że w ciągu ostatnich pięciu lat liczba osób potrzebujących pomocy wzrosła o ponad 100 milionów. Mimo że niektóre osoby zaczęły otrzymywać wsparcie, będąc w sytuacji bardziej stabilnej, to wiele innych nadal zmaga się z ekstremalnymi trudnościami. Conflict, niestety, nie jest zjawiskiem lokalnym. Obecnie doświadczamy największej liczby konfliktów od czasów II wojny światowej oraz ich negatywnych konsekwencji.

    Syryjski kryzys humanitarny: dramat Ludzi w potrzebie

    W 2024 roku Syria stała się jednym z najważniejszych punktów kryzysowych, gdzie ponad 16 milionów osób potrzebuje pomocy. W samej Syrii zniszczenie infrastruktury, takie jak szkoły i szpitale, uniemożliwia powracającym osobom prowadzenie normalnego życia. Problem ten jest potęgowany przez wewnętrzne walki w prowincji Suwejda oraz przez sytuację gospodarczą, która również pozostawia wiele do życzenia.

    Odbudowa po dekadzie kryzysu humanitarnego to zadanie, któremu właśnie teraz musimy stawić czoła. Helena Krajewska zwraca uwagę na powracających ludzi, którzy mają nadzieję na nowy początek, ale znajdują zniszczenie i trudne warunki życia. Każdy dzień w Syrii to walka o przetrwanie, oraz stawienie czoła kolejnym wyzwaniom, które pojawiają się na horyzoncie.

    Jemen: Kryzys w cieniu konfliktu

    Jemen jest jednym z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych na świecie. Wojna domowa, trwająca już 11 lat, spowodowała, że niemal dwie trzecie ludności tego kraju potrzebuje pilnej pomocy w zakresie żywności oraz opieki zdrowotnej. Sytuacja jest dramatyczna: brak czystej wody, wadliwa kanalizacja i zniszczone warunki sanitarno-epidemiologiczne stają się codziennością, co prowadzi do poważnych zagrożeń zdrowotnych.

    Ukraina: Złożoność wyzwań humanitarnych

    W Ukrainie, mimo percepcji stabilizacji w niektórych regionach, nadal nie ma bezpiecznego miejsca. Ostatnie ataki w Kijowie przypominają, że potrzeba humanitarna nadal rośnie, zwłaszcza w obszarze bezpiecznego schronienia. W regionach wojennych, takich jak obwód charkowski i doniecki, wiele osób potrzebuje wsparcia w zakresie zabezpieczenia źródeł utrzymania, a także w odbudowie i remoncie swoich domów.

    Zmiany klimatyczne jako czynnik zaostrzający kryzys

    W Azji Południowo-Wschodniej oraz w krajach afrykańskich, zmiany klimatyczne stają się jednym z kluczowych czynników wpływających na kryzysy humanitarne. Nagle następujące powodzie, monsunowe deszcze i osuwiska błotne prowadzą do radykalnych zniszczeń infrastruktury. W Somalii, Sudanie Południowym oraz na Madagaskarze ludzie zmuszani są do porzucania swoich domów oraz poszukiwania nowych miejsc na życie.

    Skutki konfliktów zbrojnych oraz zmieniającego się klimatu przyczyniają się do pogarszającej się sytuacji gospodarczej na całym świecie. Ludzie zostają coraz bardziej wykluczeni, a walka o przetrwanie staje się ich codziennością.

    Polska Akcja Humanitarna: Nasza rola w globalnym wsparciu

    Polska Akcja Humanitarna aktywnie angażuje się w pomoc w różnych krajach na całym świecie. Na trzech kontynentach działania są prowadzone w wielu miejscach, a wśród nich Syria, Palestyna, Somalia i Sudan Południowy stają się kluczowymi punktami pomocy. W obliczu dynamicznie zmieniającej się sytuacji, organizacja podejmuję działania tam, gdzie najbardziej potrzeba wsparcia, walcząc z głodem i brakiem dostępu do podstawowych usług.

    Ostatni raport PAH pokazuje, że w 2024 roku organizacja pomogła ponad milionowi osób w dziesięciu krajach, w tym 161 tysiącom w Ukrainie oraz 67 tysiącom w Sudanie Południowym. Pomoc pochodzi od różnych źródeł, w tym instytucji, darczyńców indywidualnych oraz partnerów biznesowych.

    Potrzeba działania: Zjednoczone siły w obliczu kryzysu

    Niezbędne jest, abyśmy jako globalne społeczeństwo zjednoczyli siły w walce z kryzysami humanitarnymi. W obliczu narastających potrzeb, Polska Akcja Humanitarna wzywa do wsparcia finansowego, aby móc reagować na nagłe kryzysy. Konieczne jest kontynuowanie działań, które nie tylko odpowiedzą na najpilniejsze problemy, ale również pomogą zbudować trwałe rozwiązania w obszarach, które od lat cierpią z powodu wojny i zapomnienia.

    19 sierpnia, podczas Światowego Dnia Pomocy Humanitarnej, pamiętajmy o tragediach, z jakimi borykają się miliony ludzi na świecie, a także o szansie, jaką mamy, by stać się częścią rozwiązania, które w dłuższej perspektywie przyniesie ulgę tym najbardziej potrzebującym. Każde wsparcie, nawet to najmniejsze, może przynieść realną zmianę i otworzyć drzwi do lepszej przyszłości dla ludzi, którzy stracili tak wiele.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Budżet UNHCR na pomoc humanitarną dla przesiedlonych: 10 miliardów dolarów w obliczu globalnych kryzysów

    Budżet UNHCR na pomoc humanitarną dla przesiedlonych: 10 miliardów dolarów w obliczu globalnych kryzysów

    Wzrost kryzysu uchodźczego: Czy sektor prywatny może uratować humanitarną pomoc?

    W obliczu narastających kryzysów na całym świecie, w tym konfliktów w Sudanie, Mjanmie oraz Ukrainie, zjawisko przymusowego przesiedlenia dotyka coraz większej liczby ludzi. W najnowszym raporcie UNHCR szacuje się, że na całym świecie ponad 122 miliony osób zostało zmuszonych do ucieczki ze swoich domów. To stanowi wzrost o 2 miliony w porównaniu do ubiegłego roku. Zgodnie z prognozami, budżet potrzebny na zapewnienie ochrony i wsparcia dla osób osadzonych w trudnych sytuacjach wynosi obecnie ponad 10 miliardów dolarów. Jednakże w obliczu globalnych niepokojów, stabilność finansowa, która jest niezbędna do realizacji tych działań, jest na wątpliwej pozycji.

    Sieć zależności między poszczególnymi krajami, ich priorytetami budżetowymi oraz potrzebami humanitarnymi nabiera na znaczeniu. Kevin Allen, przedstawiciel Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców w Polsce, wskazuje na istotne zjawisko, gdzie wiele państw stawia swoje interesy, na przykład obronność czy wydatki socjalne, ponad humanitarne. Niezwykle ważne w tej sytuacji staje się zaangażowanie sektora prywatnego oraz darczyńców, którzy są w stanie wpłynąć na ograniczone zasoby przeznaczone na pomoc.

    Rosnące koszty pomocy humanitarnej

    W obliczu mającej miejsce recesji oraz konieczności wydawania większych środków na bezpieczeństwo obywateli, sytuacja humanitarna cierpi. Państwa muszą podejmować trudne decyzje, co często skutkuje ograniczeniem środków przeznaczonych na pomoc dla osób znajdujących się w kryzysie. Allen zauważa, że po wyborach w wielu krajach następuje przegląd polityki pomocy zagranicznej, co może wpływać na dalsze finansowanie organizacji takich jak UNHCR.

    Co więcej, obawy o skuteczność pomocy to tylko wierzchołek góry lodowej. Wiele władz stawia na pierwszym miejscu własne interesy, co może prowadzić do zaniku wsparcia dla osób, które najbardziej go potrzebują. W szczególności w kontekście sytuacji w Ukrainie wsparcie dla uchodźców i osób wewnętrznie przesiedlonych staje się kluczowe, a ich obecność w Polsce może wpłynąć na przyszłą odbudowę ich ojczyzny.

    Znaczenie sektora prywatnego

    Zważywszy na rosnące zapotrzebowanie na pomoc humanitarną, niezrównoważone wsparcie finansowe przyczynia się do zwiększenia znaczenia sektora prywatnego. Allen podkreśla, że darowizny od przedsiębiorstw oraz osób prywatnych mogą pomóc w mobilizacji dodatkowych zasobów. W sytuacji ograniczonego finansowania, kluczowe staje się ustalanie priorytetów i działania na korzyść tych, którzy są najbardziej zagrożeni.

    Globalne wyzwania wymagają współpracy

    W kontekście rosnących potrzeb humanitarnych, Kevin Allen wskazuje na rosnącą liczbę osób przymusowo przesiedlonych w ostatniej dekadzie. Zróżnicowanie podejścia do krajów w zależności od stopnia ich zaawansowania oraz wpływu konfliktów zbrojnych sprawia, że pomoc humanitarna staje się nie tylko kwestią etyki, ale i globalnej stabilności.

    Z brakiem współpracy pomiędzy państwami członkowskimi oraz ignorowaniem prawa międzynarodowego, organizacje takie jak UNHCR stają wobec coraz większych wyzwań. Problemy te są często skomplikowane przez kryzys multilateralizmu, który ogranicza możliwości odnalezienia skutecznych rozwiązań pokojowych.

    Pomoc humanitarna jako priorytet

    W obliczu narastającej liczby osób dotkniętych przymusowym wysiedleniem, nie tylko Ukraina, ale też Afganistan czy Sudan potrzebują intensyfikacji działań. Brak środków może prowadzić do braku stabilności, co w dłuższej perspektywie wpływa na rozwój gospodarki, społeczeństwa oraz przyszłości biznesu. Kluczowe staje się zadbanie o równowagę pomiędzy innymi interesami a koniecznością udzielenia pomocy najbardziej poszkodowanym.

    Dzięki współpracy sektora publicznego i prywatnego można stworzyć mechanizmy nie tylko na rzecz bieżącej pomocy, ale i długofalowych rozwiązań. Zainwestowanie w ludzi, ich edukację oraz umiejętności może przynieść korzyści, które przełożą się na odbudowę zniszczonych regionów, jak na przykład Ukraina.

    Podsumowując, problem uchodźców wymaga poniżej wskazania na pilne działanie w obszarach współpracy międzynarodowej, wsparcia ze strony sektorów publicznego i prywatnego oraz na zrozumienia, że obecna pomoc humanitarna jest nie tylko kwestią etyczną, ale także inwestycją w przyszłość. Zmiany w polityce pomocowej muszą być przemyślane zarówno na poziomie krajowym, jak i globalnym, aby sprostać wyzwaniom XXI wieku.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Brak dostępu do wody pitnej: globalne wyzwanie dla zdrowia i rozwoju społecznego

    Brak dostępu do wody pitnej: globalne wyzwanie dla zdrowia i rozwoju społecznego

    Brak dostępu do czystej wody pitnej: globalne wyzwanie i lokalne tragedie

    W dzisiejszym świecie, dostęp do czystej wody pitnej staje się jednym z najbardziej palących problemów globalnych. W wielu regionach, zwłaszcza w krajach Wschodniej Afryki, brak wody pitnej nie jest tylko wyzwaniem, lecz codziennością, która niesie ze sobą poważne konsekwencje zdrowotne, społeczne i ekonomiczne. Tysiące ludzi zmuszonych jest do poświęcania cennych godzin na poszukiwanie wody, co na dłuższą metę przekłada się na ubóstwo, brak możliwości edukacyjnych oraz zwiększone ryzyko epidemii.

    W obliczu tak drastycznej sytuacji, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) podjęła działania, które mają na celu osiągnięcie Celu Zrównoważonego Rozwoju nr 6 do 2030 roku. Ten ambitny cel zakłada zapewnienie wszystkim ludziom dostępu do bezpiecznej, czystej wody pitnej i poprawy warunków sanitarnych, jednakże jego realizacja wymaga ogromnych wysiłków i przyspieszenia działań.

    Skala problemu: kogo dotyczy brak wody?

    Warto zwrócić uwagę na to, że dziś problem dostępu do wody pitnej dotyczy około 20% światowej populacji, co przekłada się na ponad 2 miliardy ludzi. Osoby te borykają się z deficytem zarówno czystej wody, jak i dostępu do warunków sanitarnych, co w obliczu zachodzących zmian klimatycznych staje się coraz poważniejsze. Prezes Polskiej Akcji Humanitarnej, Maciej Bagiński, podkreśla, że przewiduje się, iż do roku 2050 problem braku wody i suszy może dotyczyć całego globu.

    Susza to zjawisko, które nie omija żadnego kontynentu. Od ekstremalnych warunków panujących w Afryce, przez wysychające rzeki Bliskiego Wschodu, aż po zjawiska występujące w krajach Europy ze stabilnym klimatem, takich jak Polska. Według danych z 2022 roku, prawie połowa światowej populacji doświadczyła przynajmniej raz w roku poważnego niedoboru wody, a czwórka z każdego dziesięciu ludzi zmagała się z ekstremalnym stresem wodnym.

    Efekty braku dostępu do wody pitnej

    W miastach, gdzie dostęp do czystej wody jest ograniczony, choroby takie jak cholera, dur brzuszny czy czerwonka stają się codziennością. Dzieci poniżej piątego roku życia codziennie umierają na skutek chorób, które można by było uniknąć, gdyby dostęp do czystej wody oraz podstawowych zasad higieny był powszechny. Wiele osób spędza godziny każdego dnia na poszukiwaniu i transportowaniu wody, co ogranicza ich zdolność do pracy, nauki czy nawet odpoczynku. Taka sytuacja prowadzi do błędnego koła ubóstwa i niedożywienia, a także do pogłębiania istniejących nierówności społecznych.

    Szacuje się, że do 2030 roku nadal około 2 miliardów ludzi będzie się zmagać z problemem braku dostępu do wody pitnej, a 1,4 miliarda nie będzie miało odpowiednich warunków higienicznych. Aby jednak zabezpieczyć przyszłość, globalna społeczność musi przyspieszyć działania w tym zakresie co najmniej sześciokrotnie dla dostępu do wody pitnej, pięciokrotnie dla warunków sanitarnych oraz trzykrotnie dla warunków higienicznych.

    Działania na rzecz zmiany: Polska Akcja Humanitarna

    Polska Akcja Humanitarna, działająca od ponad trzech dekad, angażuje się w pomoc w rejonach najbardziej dotkniętych brakiem dostępu do wody. Skoncentrowana na krajach takich jak Somalia, Kenia, Sudan Południowy czy Madagaskar, organizacja realizuje projekty budowy tam, studni oraz wodociągów, co pozwala wielu osobom uzyskać dostęp do czystej wody. Dzięki tym działaniom poprawia się jakość życia mieszkańców, a także ich zdrowie, co umożliwia dzieciom uczęszczanie do szkoły.

    Dzięki wsparciu darczyńców, zarówno prywatnych, jak i instytucjonalnych, PAH kontynuuje swoje wysiłki na rzecz poprawy sytuacji w rejonach kryzysowych. Koszt zapewnienia wody dla jednej osoby w Somalian wynosi około 30 złotych, a podstawowy pakiet higieniczny w Sudanie Południowym kosztuje około 60 złotych. To niewielkie kwoty w kontekście możliwości ratowania życia i zdrowia, a także wyjścia z ubóstwa.

    Woda: żywioł, który może ocalić życie

    Nie możemy jednak zapominać, że woda to nie tylko niedobór, ale również nadmiar. W miarę jak zmiany klimatu stają się coraz bardziej ekstremalne, powodzie stają się coraz bardziej powszechne. Pamiętamy przykłady z ubiegłego roku, gdy Dolny Śląsk dotknęła katastrofalna powódź. Takie sytuacje przypominają nam, że woda, choć niezbędna do życia, może również stanowić zagrożenie.

    Musimy w dalszym ciągu podnosić świadomość społeczną na temat kryzysu wodnego oraz związanych z nim konsekwencji. Wzrost wiedzy na temat oszczędzania wody, jej zrównoważonego wykorzystywania, a także konieczności budowania efektywnej infrastruktury wodnej mogą przyczynić się do zmiany sytuacji w krajach, które obecnie przeżywają kryzys.

    Podsumowanie

    Dostęp do czystej wody pitnej to nie tylko kwestia komfortu, ale fundamentalny element zapewnienia zdrowia i godnego życia każdej jednostki. W miarę jak problemy związane z brakiem wody stają się coraz bardziej widoczne na całym świecie, potrzebujemy globalnej solidarności oraz lokalnych działań, które mogą przynieść konkretne rezultaty. Konieczne staje się przemyślenie naszych priorytetów oraz zaangażowanie się w działania, które przyniosą korzyści nie tylko nam, ale i przyszłym pokoleniom.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Kryzys humanitarny w Sudanie: Walki, przemoc i głód

    Kryzys humanitarny w Sudanie: Walki, przemoc i głód

    Pragnę podzielić się informacjami na temat dramatycznej sytuacji humanitarnej w Sudanie, kraju, który od niemal dwóch lat jest pogrążony w brutalnym konflikcie między armią rządową a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF). Skala przemocy, która dotyka mieszkańców Sudanu, w tym zabójstw, tortur i gwałtów, budzi przerażenie. Działalność humanitarna została znacząco ograniczona, a zaledwie 20-30% placówek opieki zdrowotnej jest czynnych, co obrazuje katastrofalny stan medycyny w tym regionie. Walki dotychczas doprowadziły do śmierci ponad 20 tysięcy osób oraz przesiedlenia blisko 14 milionów ludzi, co czyni ten konflikt jednym z najgłębszych kryzysów humanitarnych na świecie.

    Kryzys humanitarny w Sudanie

    Sytuacja w Sudanie staje się coraz bardziej dramatyczna z dnia na dzień. Lekarze bez Granic informują o masowej przemocy, której ofiarami padają cywile, w tym osoby przebywające w szpitalach i na rynkach. Niedawny atak na targ w dużym mieście zakończył się śmiercią ponad 50 osób i ranieniem kolejnych 100. Takie wydarzenia, choć tragiczne, nie wzbudzają wystarczającej reakcji międzynarodowej, jakby świat otworzył oczy na ten kryzys, lecz ich znaczenie ginie w cieniach innych globalnych spraw.

    Rozpoczęcie konfliktu w Sudanie

    Sukcesywnie narastający kryzys w Sudanie w końcu przerodził się w otwarty konflikt w połowie kwietnia 2023 roku, kiedy walki między Sudańskimi Siłami Zbrojnymi (SAF) a RSF wybuchły najpierw w stolicy, Chartumie, a następnie rozprzestrzeniły się na inne regiony. Eskalacja walk, która miała miejsce w tym czasie, przyczyniła się do ogromnych strat wśród ludności cywilnej oraz zniszczenia istotnej infrastruktury. Przesiedlenia związane z konfliktem stały się powszechne, a narażeni na nie są zarówno mieszkańcy stolicy, jak i tych bardziej odległych miejsc.

    Przymusowe wysiedlenia i przemoc etniczna

    Kryzys humanitarny w Sudanie objawia się również przymusowymi wysiedleniami mieszkańców, którzy zmuszeni są opuścić swoje domy, aby ratować życie. Osoby, które były zmuszone do ucieczki, często poszukują schronienia w sąsiednich krajach, takich jak Czad czy Sudan Południowy. W tych okolicznościach notowane są przypadki skrajnej przemocy na tle etnicznym, w tym przemoc seksualna, która dotyka zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Lekarze bez Granic, działający w obozach dla uchodźców, odnotowali przerażające dane dotyczące przemocy seksualnej – 90% ofiar wskazało na uzbrojonego sprawcę, co podkreśla bezsilność ludzi, którzy mają być pod ochroną.

    Narastająca przemoc i ataki na służbę zdrowia

    Nie tylko cywile, lecz także personel medyczny w Sudanie staje się celem ataków. W ciągu kilku miesięcy medialne doniesienia o czystkach etnicznych, z grabieżami, pobiciami i zabójstwami, wywołują dreszcze. Lekarze bez Granic leczą pacjentów z obrażeniami związanymi z przemocą w szpitalu Al Nao w Omdurmanie, a liczba przyjęć rośnie z dnia na dzień, co ukazuje paskudny obraz brutalności, która przetacza się przez Sudan.

    Przesiedlenia a dostęp do pomocy humanitarnej

    Sytuacja humanitarna w Sudanie jest tak tragiczna, że możliwości pomocy cywilom są silnie ograniczone. Obecność organizacji humanitarnych jest naglącą potrzebą, ale niezbędne są także działania na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu. Niestety, strony konfliktu nagminnie naruszają międzynarodowe prawo humanitarne, co znacznie utrudnia dostarczanie pomocy i wsparcia. Kiedy jedna ze stron nie respektuje podstawowych zasad, cywile pozostają przez nie narażeni na jeszcze większe niebezpieczeństwo.

    System opieki zdrowotnej w katastrofie

    Opieka zdrowotna w Sudanie jest na krawędzi załamania. Atakowanie placówek zdrowotnych stało się normą, według danych WHO. W obrębie zaledwie kilku miesięcy doszło do ponad 100 ataków. W przededniu kryzysu Sudan dysponował około 6,5 tysiąca placówek opieki zdrowotnej, w tym 300 publicznych szpitali, obecnie jednak 70-80% z nich w obszarach dotkniętych konfliktem jest zamkniętych lub działa w ograniczonym zakresie.

    Problemy z bezpieczeństwem żywnościowym

    Według danych dotyczących bezpieczeństwa żywnościowego w Sudan, wiele osób boryka się z poważnymi kryzysami związanymi z brakiem dostępu do żywności. W nadchodzących miesiącach, do maja 2025, szacuje się, że aż połowa populacji Sudanu, co odpowiada 24,6 mln ludzi, będzie zmagać się z poważnym brakiem bezpieczeństwa żywnościowego, a ponad 630 tys. osób może być dotkniętych katastrofą głodu. Tak dramatyczna sytuacja tylko podkreśla konieczność pilnego działania i szukania rozwiązań, które mogłyby przynieść przynajmniej częściową ulgę mieszkańcom tego zniszczonego kraju.

    Apel o międzynarodową pomoc i zakończenie konfliktu

    Apel do społeczności międzynarodowej o pomoc i reakcję na aktualny kryzys w Sudanie staje się coraz bardziej pilny. Globalne wsparcie i działania zmierzające do zakończenia konfliktu mogą znacząco zmniejszyć cierpienie ludności cywilnej i przywrócić nadzieję tym, którzy zostali przez niego dotknięci. Bez odpowiednich działań, sytuacja tylko się pogorszy, a Sudan może zostać stracony na długie lata, tracąc nie tylko ludzi, ale także swoją przyszłość.

    Konflikt w Sudanie to nie tylko problem lokalny, ale także wyzwanie, przed którym staje cała społeczność międzynarodowa. Bez działań zmierzających do przywrócenia pokoju, wiele osób będzie nadal narażonych na okropności, z których niewielu potrafi się wydostać. Czas na działanie, czas na zjednoczenie się w walce o przyszłość Sudanu.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA