Tag: statystyki

  • Cyberprzemoc wśród młodzieży: Wzrost zagrożeń i potrzeba ochrony zdrowia psychicznego

    Cyberprzemoc wśród młodzieży: Wzrost zagrożeń i potrzeba ochrony zdrowia psychicznego

    Przemoc online wśród młodzieży – zagrożenie dla zdrowia psychicznego

    W dzisiejszych czasach, w erze technologii i wszechobecnych mediów społecznościowych, młodzież zmaga się z nowymi, niebezpiecznymi zjawiskami, które mają poważny wpływ na ich zdrowie psychiczne. Z wielu badań wynika, że niemal połowa nastolatków doświadczyła przemocy online, co staje się coraz bardziej niepokojącym zjawiskiem. Raport NASK „Nastolatki 3.0” pokazuje alarmujące statystyki – co czwarty nastolatek był ofiarą wyzywania w sieci, a jeden na pięciu doświadczył ośmieszania. W sytuacji, gdy młodzież spędza wiele godzin przed ekranem, problem ten nabiera jeszcze większego znaczenia.

    Ministrowie zdrowia państw Unii Europejskiej, podczas spotkania w dniu 25 marca, podjęli ważną dyskusję na temat zagrożeń dla zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, koncentrując się na roli, jaką odgrywają technologie. Olivér Várhelyi, komisarz UE ds. zdrowia i dobrostanu, zaznaczył, że około 22% młodych ludzi spędza średnio cztery godziny dziennie przed ekranem, co rodzi wiele niebezpieczeństw. Współczesna młodzież, zamiast rozwijać się w tradycyjnych ramach, często angażuje się w gry online i korzystanie z internetu, co naraża ich na różnorodne zagrożenia.

    Z danych Europejskiego Biura Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że co szósty nastolatek na świecie padł ofiarą cyberprzemocy. W Polsce sytuacja wygląda jeszcze bardziej dramatycznie – aż jedno na pięcioro dzieci mogło doświadczyć przemocy w sieci. Kraj ten znajduje się na czołowej liście państw z najwyższym odsetkiem młodzieży doświadczającej cyberprzemocy, co budzi ogromne zaniepokojenie zarówno społeczności lokalnych, jak i instytucji europejskich. Trendy związane z przemocą rówieśniczą wydają się stabilne, ale zjawisko cyberprzemocy, w pierwszej chwili niezauważane, rośnie w siłę, co znacząco wpływa na kondycję psychiczną młodych ludzi.

    Izabela Leszczyna, minister zdrowia, podkreśla, że mimo iż narzędzia cyfrowe są niezbędne w nauce i codziennym życiu, należy bezustannie uświadamiać młodzież o zagrożeniach, jakie niosą ze sobą interakcje w sieci. Użycie cyfrowych narzędzi staje się coraz bardziej powszechne, jednak z tą powszechnością przychodzą również nowe wyzwania. Również Olivér Várhelyi zauważa, że sam poziom agresji skierowanej do młodzieży w ciągu ostatnich dziesięciu lat wzrósł dwukrotnie, co wymaga zdecydowanej reakcji ze strony polityków oraz społeczeństwa. Znaczenie edukacji w zakresie bezpiecznego korzystania z internetu staje się kluczowe, aby wykształcić w młodym pokoleniu umiejętność krytycznego myślenia o zagrożeniach w sieci.

    Cyberprzemoc przyjmuje różne formy, w tym agresję słowną, wyzwiska, podszywanie się pod tożsamość innych osób, publikowanie kompromitujących materiałów, a także przemoc seksualną. Jako że statystyki na temat cyberprzemocy stają się coraz bardziej alarmujące, ważne jest, aby zrozumieć, jakie efekty negatywne niesie za sobą nadmierne korzystanie z technologii. Wzrost poziomu stresu, lęk czy depresja to jedne z konsekwencji, które młodzież cierpi z powodu problematycznego korzystania z narzędzi cyfrowych.

    Z tego powodu zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży stało się priorytetem polskiej prezydencji w Radzie UE. Podczas posiedzenia ministrów zdrowia rozmawiano o wymianie doświadczeń oraz współpracy między państwami członkowskimi w celu ograniczenia negatywnych skutków korzystania z telefonów komórkowych w środowisku szkolnym. Kwestia ta nabrała szczególnego znaczenia w obliczu jurysdykcji internetowej, która nie zna granic państwowych.

    Ministra zdrowia, Izabela Leszczyna, podkreśliła również, że politycy muszą działać odpowiedzialnie oraz zapewnić dzieciom i młodzieży bezpieczne warunki do korzystania z cyfrowego świata. Między innymi, została podjęta decyzja o konieczności działań na poziomie wspólnotowym w Unii Europejskiej, ponieważ przemoc online oraz zagrożenia związane z nieodpowiednim korzystaniem z technologią dotyczą wszystkich krajów członkowskich, a ich skutki mogą być poważne i długotrwałe.

    Niemal po każdym spotkaniu podkreśla się, jak ważne jest reagowanie na nowe wyzwania zdrowotne, zwłaszcza gdy chodzi o młode pokolenie. Udzielanie wsparcia oraz tworzenie polityk, które pozwolą na skuteczną ochronę młodzieży przed negatywnymi skutkami nadmiernego korzystania z mediów cyfrowych, powinno być priorytetem dla każdej instytucji zajmującej się zdrowiem publicznym. Promowanie zdrowych wzorców zachowań w sieci jest kluczowe, bo dzięki temu młodzież będzie mogła czerpać korzyści z technologii, jednocześnie chroniąc się przed jej szkodliwymi skutkami.

    Podczas marcowego spotkania dyskutowano również o konieczności pracy nad wspólną europejską strategią, która skupi się na lepszej ochronie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Prace te mają na celu wdrożenie zmian, które przyczynią się do poprawy sytuacji w całej Europie. Współpraca na poziomie UE, mająca na celu zabezpieczenie młodych ludzi przed cyberprzemocą i innymi zagrożeniami, to szansa na stworzenie odpowiedzialnego społeczeństwa, które zna swoje priorytety oraz potrafi skutecznie reagować na zmieniający się świat.

    Podsumowując, niewątpliwie istnieje potrzeba skutecznych działań mających na celu ochronę zdrowia psychicznego młodzieży w erze cyfrowej. Zrozumienie mechanizmów cyberprzemocy, z jakimi zmaga się młodzież, oraz ich negatywnego wpływu na zdrowie psychiczne stanie się fundamentem dla przyszłych polityk zdrowotnych. Bez wątpienia, odpowiedzialna edukacja, współpraca międzynarodowa oraz działania prewencyjne to kluczowe elementy, które powinny być wdrażane w celu zapewnienia młodym ludziom bezpieczeństwa i wsparcia w świecie pełnym niepewności.

    Każdy z nas, jako dorosłych, powinien być zaproszony do aktywnego uczestnictwa w tych działaniach, bo zdrowie psychiczne pokolenia, które wkrótce przejmie odpowiedzialność za nasz świat, powinno być priorytetem dla nas wszystkich.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Korzyści z deregulacji dla firm w UE: Wyzwania i nowe propozycje

    Korzyści z deregulacji dla firm w UE: Wyzwania i nowe propozycje

    Deregulacja jako klucz do zwiększenia konkurencyjności w Unii Europejskiej

    W obliczu rosnących wyzwań dla konkurecyjności europejskich przedsiębiorstw, deregulacja stała się jednym z najważniejszych tematów na agendzie Unii Europejskiej. Wiele firm w UE wskazuje przeregulowanie jako główną przeszkodę dla inwestycji, co zostało podkreślone w badaniach przytaczanych w raporcie Mario Draghiego. Zmniejszenie obciążeń regulacyjnych oraz uproszczenie przepisów prawnych stało się pilnym priorytetem, zarówno na poziomie UE, jak i w poszczególnych państwach członkowskich. W Polsce temat deregulacji zyskuje na znaczeniu, a władze publiczne podejmują konkretne kroki w celu uproszczenia przepisów.

    Nie ma wątpliwości, że biurokracja stanowi poważną barierę dla rozwoju gospodarczego. Jak zauważa Krzysztof Hetman, europoseł z Polskiego Stronnictwa Ludowego, zbyt wiele niepotrzebnych i skomplikowanych przepisów narosło w całym systemie prawnym. Zarówno przedsiębiorcy, jak i rolnicy czy samorządowcy krytykują obecny stan rzeczy, zwracając uwagę na zbytnią biurokratyzację, zwłaszcza w kontekście funduszy unijnych. Wielu korzystających z tych środków ma trudności przez natłok regulacji, co w konsekwencji wpływa na ich konkurecyjność i zdolność do rozwoju.

    Według raportu Mario Draghiego, usuwanie obciążeń regulacyjnych oraz uproszczenia prawa są kluczowe dla poprawy konkurencyjności na wspólnym rynku europejskim. Z badania przeprowadzonego przez Europejski Bank Inwestycyjny wynika, że ponad 60% przedsiębiorstw z UE traktuje regulacje jako barierę dla inwestycji, a 55% małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) wskazuje, że obciążenia administracyjne są ich największym wyzwaniem. To alarmujące dane, które pokazują, jak istotna jest potrzeba zmian w prawie.

    Organizacja BusinessEurope, zrzeszająca przedstawicieli przedsiębiorców z różnych krajów, również podkreśla, że w ciągu ostatniego roku obciążenia administracyjne dla firm wzrosły w wyniku nowych regulacji wprowadzonych na poziomie unijnym. Statystyki mówią same za siebie: aż 86% firm w UE zatrudnia pracowników, których głównym zadaniem jest obsługa wymogów regulacyjnych, co generuje znaczne koszty – na poziomie 1,8% obrotów, a w przypadku MŚP nawet 2,5%. Dla porównania, koszty związane z energią po kryzysie energetycznym stanowią około 4% obrotów. Oznacza to, że przepisy regulacyjne są na równi z innymi znaczącymi kosztami, co obniża zdolność konkurencyjną firm.

    Krzysztof Hetman zauważa, że polski system prawny wymaga gruntownej rewizji. Podkreśla, że konieczne jest nie tylko przeglądanie istniejących przepisów, ale także wdrożenie zasady "jeden wchodzi, dwóch wychodzi", co pozwoliłoby na efektywne zarządzanie biurokracją. W kontekście planów Komisji Europejskiej na rzecz zwiększenia konkurencyjności wdrażane są zalecenia zawarte w raporcie Draghiego. Plany te mają na celu stworzenie przyjaznego otoczenia dla biznesu, co w efekcie ma przyczynić się do wzrostu gospodarczego na poziomie unijnym.

    W strategii Komisji Europejskiej przewidziano zwiększenie skuteczności i konkurencyjności gospodarki unijnej, a także redukcję obciążeń administracyjnych aż o 25% do końca kadencji 2029 roku, a dla MŚP nawet o 35%. Pierwszy pakiet deregulacyjny, który został zaprezentowany na początku roku, skupia się na uproszczeniu zasad sprawozdawczości oraz innych obowiązków związanych z ESG (Environmental, Social and Governance), a także dostosowaniem mechanizmów na granicach z uwzględnieniem emisji CO2. Kluczowa zmiana ma przynieść oszczędności rzędu 6,3 miliarda euro rocznie w kosztach administracyjnych, a także przyciągnąć dodatkowe inwestycje na poziomie 50 miliardów euro.

    W Polsce działania deregulacyjne również nabierają tempa. Ministerstwo Rozwoju i Technologii, pod kierownictwem pełnomocnika do spraw deregulacji i dialogu gospodarczego, dr Mariusza Filipka, przygotowało już szereg zmian. W marcu Rada Ministrów zatwierdziła pierwszy pakiet deregulacyjny, który obejmuje ponad 40 proponowanych zmian mających na celu uproszczenie działalności gospodarczej. Zmiany te obejmują notyfikację firm, czas kontroli, a także zasady współpracy administracji z przedsiębiorcami.

    W lutym premier Donald Tusk zaproponował, aby same przedsiębiorcy opracowali zbiór inicjatyw deregulacyjnych, co wywołało pozytywną reakcję ze strony środowisk biznesowych. Zespół, który nad tym pracuje, prowadzi prezes InPostu, Rafał Brzoska, już przedstawił pierwsze propozycje zmian, które mają na celu uproszczenie regulacji prawnych.

    Raport "Barometr prawa" przygotowany przez Grant Thornton ujawnia, że w Polsce w 2023 roku uchwalono ponad 34 tysiące stron nowych przepisów, w tym 1604 modyfikacje regulacji dotyczących działalności gospodarczej. Krótkie vacatio legis dla ustaw podatkowych, wynoszące zaledwie 31 dni, zwiększa chaos legislacyjny, co szczególnie dotyka małych i średnich przedsiębiorców. Eksperci organizacji BCC wskazują, że brak stabilności w przepisach prawa jest poważnym problemem, z którym muszą zmagać się przedsiębiorcy, a wielu z nich nie dysponuje zasobami, by szybko dostosować swoje działania do zmieniające się regulacje.

    Podsumowując, pragmatyczna deregulacja prawa w Polsce i Unii Europejskiej to kluczowy krok w kierunku poprawy konkurencyjności lokalnych gospodarek. Zmiany te, jeżeli będą odpowiednio wdrażane, mogą stać się istotnym impulsem dla rozwoju przedsiębiorczości oraz zwiększenia atrakcyjności inwestycyjnej regionu. Tylko poprzez działania na rzecz uproszczenia przepisów można sprawić, że europejskie firmy będą mogły efektywniej konkurować na rynku globalnym.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych w Polsce: Statystyki i wnioski ekspertów

    Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych w Polsce: Statystyki i wnioski ekspertów

    Bezpieczeństwo na Przejazdach Kolejowych: Kluczowe Wyznaczniki i Wyzwania w Polsce

    W Polsce, kwestia bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych stała się palącym tematem, który wzbudza wiele emocji, nie tylko wśród kierowców, ale także wśród ekspertów i organizacji zajmujących się transportem. Z danych opublikowanych przez Urząd Transportu Kolejowego wynika, że co trzeci wypadek w systemie kolejowym jest spowodowany przez kierowców samochodów. Problem ten ujawnia nie tylko defi cyt edukacji kierowców, ale również wskazuje na konieczność wdrożenia skutecznych rozwiązań infrastrukturalnych.

    Statystyki Mówią Same za Siebie

    Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez Urząd Transportu Kolejowego, w ubiegłym roku na liniach kolejowych i bocznicach odnotowano 653 wypadki – to o 16 mniej niż w roku wcześniejszym. Zdarzenia na przejazdach kolejowo-drogowych spowodowały tragiczne konsekwencje; w ich wyniku zginęło 51 osób. Tak wysokie statystyki wypadków powinny poruszać nie tylko odpowiednie instytucje, ale również wszystkich użytkowników dróg. Właściwe podejście do bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych jest konieczne, aby unikać kolejnych tragedii.

    Rola Ekspertów w Poprawie Bezpieczeństwa

    Dr Jakub Majewski, prezes zarządu Fundacji ProKolej, zwraca uwagę na to, że chociaż kolej w Polsce jest jednym z najbezpieczniejszych środków transportu, to w miejscach, gdzie tory przecinają się z drogami, sytuacja staje się bardziej niepewna. Należy obalić mit o tym, że wsiadając do pociągu, nie ma się żadnych zagrożeń. Wręcz przeciwnie – to właśnie w momencie, gdy drogi i tory krzyżują się, najczęściej dochodzi do wypadków.

    Bezrozumne zachowania kierowców, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, jak długa jest droga hamowania pociągu, mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji. W obliczu zderzenia z lokomotywą, samochód nie ma żadnych szans na przetrwanie. Dlatego niezwykle ważne jest, aby kierowcy zdawali sobie sprawę z potencjalnych zagrożeń i działania, które mogą zminimalizować ryzyko.

    Edukacja i Świadomość – Klucz do Bezpieczeństwa

    Władze oraz organizacje zajmujące się bezpieczeństwem drogowym podkreślają, że istotnym kierunkiem w poprawie sytuacji na przejazdach kolejowych jest edukacja kierowców. Niektórzy z nich mogą nie być w pełni świadomi, jaką rolę odgrywają oznaczenia i sygnalizacja, które są umieszczane na przejazdach. Lekceważenie tych sygnałów to niewybaczalny błąd, który może kosztować życie. Ekspert podkreśla, że często kierowcy ignorują znaki stopu oraz migające czerwone światła, co prowadzi do niebezpiecznych zdarzeń.

    Zwracanie szczególnej uwagi na oznakowanie i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego jest kluczowym elementem w zminimalizowaniu ryzyka wystąpienia wypadków. Gdyby wszyscy użytkownicy dróg traktowali te zasady poważnie, liczba tragicznych incydentów mogłaby znacząco spaść.

    Inwestycje w Infrastrukturę Kolejową

    Jednym z rozwiązań, które mogłoby przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych, jest budowa skrzyżowań bezkolizyjnych. Niestety, takie inwestycje napotykają wiele przeszkód, od warunków terenowych po wysokie koszty. Dobrym przykładem takiego projektu jest budowa wiaduktu nad torami przy ul. Golęcińskiej w Poznaniu, której zakończenie planowane jest na 2025 rok. Inwestycja ta szacowana jest na około 22,5 miliona złotych. Przykłady takie pokazują, jak skomplikowane mogą być procesy związane z modernizacją infrastruktury kolejowej w Polsce.

    Nowoczesne Technologie w Ochronie Przejazdów

    Niemniej jednak, obok strategii edukacyjnych i inwestycyjnych, kluczową rolę w poprawie bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych mogą odegrać nowoczesne technologie. Wprowadzenie systemów monitorujących, takich jak fotoradary czy automatyczne systemy pomiaru prędkości, ma szansę zrewolucjonizować sposób, w jaki kierowcy podchodzą do przepisów na przejazdach kolejowych. Ekspert wskazuje, że wprowadzenie takich urządzeń na przejazdach może znacznie zwiększyć bezpieczeństwo, eliminując przypadki łamania przepisów.

    Potencjał w tym zakresie jest ogromny; wariant, w którym mogłoby powstać kilkaset nowych urządzeń monitorujących, byłby krokiem w stronę zminimalizowania liczby wypadków. Kluczowe jest, aby systemy te były odpowiednio promowane i wdrażane w taki sposób, aby zmusić kierowców do przestrzegania przepisów.

    Porównanie z innymi Krajami Europy

    Nie tylko Polska boryka się z problemem bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Warto spojrzeć na przykłady innych krajów europejskich, które zdołały skutecznie zminimalizować zagrożenia związane z tymi miejscami. W krajach zachodnich, gdzie kultura jazdy jest bardziej rozwinięta, a nadzór nad ruchem drogowym rygorystyczny, można zaobserwować znacznie lepsze statystyki wypadków na przejazdach kolejowych.

    Dr Jakub Majewski podkreśla, że choć w Polsce system kolejowy znajduje się na stosunkowo dobrym poziomie, to istnieje wiele do nadrobienia w zakresie zagadnień związanych z transportem drogowym. Jednakże nadzieja na poprawę istnieje, a mentalność kierowców może się zmieniać wraz z wprowadzeniem nowych regulacji i zmian w edukacji.

    Wnioski i Perspektywy na Przyszłość

    Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych w Polsce stanowi poważne wyzwanie, które wymaga kompleksowego podejścia. Współpraca między różnymi instytucjami, organizacjami oraz samymi użytkownikami dróg jest kluczowa w walce z tym problemem. Czas na zmiany, które przyniosą realne korzyści i skrajną poprawę w bezpieczeństwie na przejazdach kolejowo-drogowych. Wprowadzenie skutecznych środków zaradczych, jak również szkolenia kierowców i promocja nowych technologii to przyszłość, która może ocalić wiele istnień ludzkich. Dzięki determinacji i wspólnej pracy możemy uczynić polskie drogi i przejazdy kolejowe znacznie bezpieczniejszymi miejscami.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost spożycia alkoholu w Polsce: Konieczność zmiany polityki zdrowotnej i podatkowej

    Wzrost spożycia alkoholu w Polsce: Konieczność zmiany polityki zdrowotnej i podatkowej

    Wzrost spożycia alkoholu w Polsce: zagrożenia i potrzeba zmiany polityki

    Spożycie alkoholu w Polsce od lat utrzymuje tendencję wzrostową, co prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych oraz społeczno-ekonomicznych. Dr hab. n. med. Łukasz Balwicki, krajowy konsultant ds. zdrowia publicznego, zwraca uwagę na fakt, że alkohol staje się coraz bardziej dostępny, a jego cena nie nadąża za poziomem zarobków. W tej sytuacji, konieczna jest kompleksowa zmiana polityki podatkowej, aby ograniczyć dostępność alkoholu na rynku.

    Dr Balwicki podkreśla, że alkohol, choć traktowany jako normalny element życia społecznego, jest substancją toksyczną, której każda dawka może być szkodliwa. W związku z tym, w Polsce potrzebna jest zmiana w myśleniu o alkoholu. Ekspert porównuje obecne podejście do alkoholu do tego, jakie mamy względem nikotyny, i postuluje, że powinniśmy zredefiniować nasze podejście do jego konsumpcji. Należy zaczynać działania prewencyjne już na etapie edukacji dzieci i młodzieży, aby zniechęcać je do sięgania po tę substancję.

    Złudna taniość alkoholu

    Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, alkohol jest jednym z głównych czynników ryzyka zdrowotnego, prowadzącym do licznych przewlekłych chorób, jak nowotwory, schorzenia serca, a także problemów psychicznych. Koszty związane z nadużywaniem alkoholu w Polsce sięgają ogromnych sum, szacowanych na przeszło 93 miliardy złotych. Warto zaznaczyć, że aż 220 tysięcy przedwczesnych zgonów miało miejsce w latach 2002-2017 z powodu problemów związanych z alkoholem.

    Pomimo pewnych podwyżek akcyzy na alkohol, wpływ takich działań na budżet pozostaje marginalny w porównaniu do całkowitych kosztów społecznych. Dr Balwicki wskazuje na to, że niska cena alkoholu sprzyja nie tylko uzależnieniu, ale także okazjonalnemu nadużywaniu. Łatwość dostępu do alkoholu oraz promocyjne ceny tworzą wręcz bulwersującą sytuację. Z danych wynika, że w 2022 roku za średnie miesięczne wynagrodzenie Polacy mogli nabyć o 140% więcej alkoholu niż dwadzieścia lat temu.

    Statystyki a zdrowie społeczeństwa

    Raporty Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom również potwierdzają niewłaściwą politykę w zakresie kontrolowania dostępności alkoholu. W ostatnich latach obserwuje się wzrost konsumpcji, co nie tylko wiąże się z ryzykiem zdrowotnym, ale również z pogarszającą się jakością życia. Z danych wynika, że przeciętny Polak konsumuje rocznie około 11 litrów czystego alkoholu, co jest wyraźnie ponad średnią europejską. Wartości te pokazują, że mimo działań prewencyjnych, społeczeństwo ciągle boryka się z problemem nadużywania alkoholu.

    Podejście Polski do zdrowia publicznego jako całości często skupia się na leczeniu skutków, a nie na prewencji. Zamiast tworzyć zasady ograniczające nadużycia, wciąż promuje się picie alkoholu jako normalny element życia społecznego. Dr Balwicki podkreśla konieczność wprowadzenia bardziej restrykcyjnych regulacji dotyczących sprzedaży i reklamy alkoholu, a także wzmocnienia działań edukacyjnych w tej dziedzinie. Działania te muszą być wspierane przez konkretne przepisy prawa, które będą skuteczne w ograniczaniu dostępności alkoholu na rynku.

    Doświadczenia zagraniczne

    Przykłady innych krajów pokazują, że można skutecznie ograniczyć spożycie alkoholu poprzez odpowiednią politykę. Litwa, dzięki wprowadzeniu regulacji dotyczących dostępności oraz zakazu reklamy alkoholu, zdołała znacząco obniżyć jego konsumpcję. Polska powinna czerpać inspirację z takich praktyk i wdrożyć podobne rozwiązania, aby poprawić sytuację zdrowotną społeczeństwa.

    Zakończenie

    W obliczu rosnącego problemu nadużywania alkoholu w Polsce, konieczne są zdecydowane działania. Potrzebna jest nie tylko zmiana podejścia do samego alkoholu, ale także wprowadzenie skutecznych przepisów mających na celu jego ograniczenie. Ostatecznie chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo społeczeństwa, które w dużej mierze uzależnione jest od sposobu, w jaki podchodzimy do tej problematyki. Połączenie działań edukacyjnych z odpowiednimi regulacjami prawnymi może przynieść wymierne efekty i przyczynić się do zdrowszej przyszłości Polaków.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Dynamiczny rozwój branży fitness w Polsce: Plany Xtreme Fitness Gyms na 2027 rok

    Dynamiczny rozwój branży fitness w Polsce: Plany Xtreme Fitness Gyms na 2027 rok

    Rozwój rynku fitness w Polsce: Nowe trendy i plany ekspansji sieci Xtreme Fitness Gyms

    Aktywność fizyczna przestaje być tylko chwilowym trendem i staje się stałym elementem życia Polaków. Z danych przedstawionych w badaniach rynku wynika, że ponad połowa Polaków regularnie korzysta z różnych form aktywności fizycznej, a prognozy na przyszłość wskazują na dalszy wzrost zainteresowania sportem i zdrowym trybem życia. Z roku na rok rośnie liczba osób, które inwestują w członkostwa w klubach fitness, korzystają z diet oraz konsultacji ze specjalistami. To zjawisko nie tylko wpływa na ogólną kondycję społeczeństwa, ale także przyczynia się do dynamicznego rozwoju branży fitness w Polsce.

    Wyniki badania zleconego przez BIG InfoMonitor ujawniają, że w 2025 roku około 14 procent Polaków planuje zwiększyć wydatki na siłownię oraz usługi związane z dietą i zdrowiem. Taki wzrost zainteresowania zachęca lokalne i krajowe sieci fitness do ekspansji oraz dostosowywania swojej oferty do rosnącego zapotrzebowania. Xtreme Fitness Gyms, znana sieć obiektów sportowych, planuje do 2027 roku otworzyć aż 227 lokalizacji. W tym czasie ma również powstać około 10 placówek Xtreme KiDS, które będą dostosowane do potrzeb dzieci, oferując im możliwość aktywnego spędzania czasu w zabawny sposób.

    Branża fitness ma przed sobą ogromne perspektywy rozwoju, co potwierdzają również statystyki dotyczące wskaźnika penetracji rynku w Polsce, który obecnie wynosi 8-9 proc., w porównaniu do europejskiej średniej na poziomie 10 proc. W krajach o bardziej rozwiniętych rynkach udział ten sięga nawet 15-20 proc. Dynamiczny wzrost liczby osób, które decydują się na treningi w klubach, stał się dostrzegalny, ponieważ ta tendencja systematycznie rośnie. Otwieranie nowych obiektów w mniejszych miejscowościach, gdzie brakuje profesjonalnych obiektów fitness, przyczynia się do wzrostu aktywności fizycznej w tych regionach.

    Jak wskazuje Łukasz Nowakowski, współwłaściciel i dyrektor finansowy Xtreme Brands, rozwój branży fitness opiera się na dwóch głównych strategiach: otwieraniu własnych placówek oraz wykorzystywaniu modelu franczyzowego. Franczyza zapewnia możliwość współpracy z przedsiębiorcami, którzy chcą inwestować swoje środki w rozwój klubów, co w efekcie prowadzi do szybszego skalowania działalności. Xtreme Fitness Gyms od samego początku stawia na innowacyjne podejście do zarządzania swoimi obiektami oraz bliską współpracę z partnerami franczyzowymi, co stało się kluczowym elementem ich strategii rozwoju.

    W oparciu o doświadczenia zdobyte na rynkach zagranicznych, Xtreme Fitness Gyms z powodzeniem rozwija swoją działalność, zaczynając od mniejszych miejscowości o mniej konkurencyjnym rynku. Model franczyzowy, który wprowadzili, sprawdził się na tyle, że sieć ma obecnie ambicje do dalszego rozwoju w całej Polsce – zarówno w mniejszych miastach, jak i wielkich aglomeracjach takich jak Warszawa, Poznań czy Kraków. Zakończenie roku 2024 z planowaną siecią 100 klubów przy wzroście na poziomie 70 proc. jest istotnym krokiem w stronę osiągnięcia dalszego celu, jakim jest otwarcie 227 rentownych lokalizacji do końca 2027 roku.

    Ogromnym zainteresowaniem cieszy się również projekt Xtreme KiDS, który łączy bawialnię i siłownię dla dzieci, mając na celu promowanie aktywności fizycznej poprzez zabawę. Obecnie takie placówki funkcjonują w czterech lokalizacjach, a w 2025 roku planowane jest uruchomienie około 10 nowych lokalizacji. Łukasz Dojka, założyciel i właściciel Xtreme Brands, podkreśla znaczenie trzech kluczowych wartości, na których opiera się ich model działania: ruch, rozwój i rodzina. Działania skoncentrowane na najmłodszych mają na celu zaszczepienie w dzieciach potrzeby aktywności fizycznej już od najmłodszych lat, co w przyszłości może przyczynić się do zdrowszego społeczeństwa.

    Ponadto, rozwój sieci Xtreme Fitness Gyms odpowiada także szerszym trendom w branży fitness w Europie. Z danych przedstawionych przez EuropeActive i Deloitte wynika, że liczba członków klubów fitness na całym kontynencie wzrosła o 4,7 miliona, osiągając 67,6 miliona na koniec 2023 roku. Przychody sektora fitness wzrosły o 14 proc., osiągając 31,8 miliarda euro, co przebiło rekordowy wynik z 2019 roku. Te wskaźniki pokazują, że wysoka dynamika rynku fitness jest zauważalna nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie.

    Wszystkie te działania oraz plany rozwojowe wskazują na to, że Xtreme Fitness Gyms jest na dobrej drodze, aby stać się jednym z liderów rynku fitness w Polsce i poza jej granicami. W ciągu najbliższych lat sieć planuje dalszą ekspansję oraz wdrażanie nowych innowacyjnych rozwiązań w swojej działalności, co niewątpliwie przyczyni się do dalszego zwiększania liczby osób aktywnych fizycznie w Polsce oraz zachęci nowych klientów do korzystania z ich usług. Xtreme Fitness Gyms zamierza również rozwijać model franczyzowy, co ma umożliwić skuteczne ulokowanie nowych obiektów i wprowadzenie ich na nowe rynki zagraniczne.

    Wnioskując, rynek fitness w Polsce dynamicznie się rozwija, a sieć Xtreme Fitness Gyms aktywnie uczestniczy w tym procesie, oferując coraz lepsze i bardziej zróżnicowane opcje dla swoich klientów. Inwestycja w zdrowy styl życia, jaką wybiera coraz większa liczba Polaków, może okazać się kluczowa nie tylko dla przemiany całego społeczeństwa, ale także dla przyszłości branży fitness w naszym kraju.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Zwiększona liczba wypadków drogowych w Polsce: Problem młodych kierowców i wpływ alkoholu na bezpieczeństwo na drodze

    Zwiększona liczba wypadków drogowych w Polsce: Problem młodych kierowców i wpływ alkoholu na bezpieczeństwo na drodze

    Bezpieczeństwo na drogach: jak walczyć z nietrzeźwymi kierowcami?

    Temat bezpieczeństwa drogowego w Polsce jest niezwykle istotny, szczególnie w kontekście życia i zdrowia obywateli. Statystyki dotyczące wypadków drogowych pokazują niepokojący trend, szczególnie w odniesieniu do młodych kierowców, którzy często podejmują ryzykowne decyzje związane z prowadzeniem pojazdów po spożyciu alkoholu. Z danych przedstawionych przez Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wynika, że najwięcej osób, które przyznają się do picia alkoholu i wsiadania za kierownicę, to młodzi ludzie poniżej 20. roku życia. To właśnie ten segment społeczeństwa stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drogach.

    W ubiegłym roku w Polsce odnotowano 1201 wypadków drogowych spowodowanych przez osoby nietrzeźwe, co miało tragiczne konsekwencje – zginęło w nich aż 154 osoby. Przeprowadzone badania potwierdzają, że najwięcej incydentów związanych z jazdą pod wpływem alkoholu ma miejsce w grupie wiekowej 25-39 lat, która łącznie odpowiada za 43,1% wszystkich takich zdarzeń. To alarmujące wyniki, które wskazują na potrzebę natychmiastowych działań prewencyjnych oraz edukacyjnych.

    Młodzi kierowcy – nowa generacja zagrożeń na drogach

    Warto zwrócić uwagę, że w 2023 roku co piąta osoba, która zginęła w wypadku drogowym, była ofiarą młodego kierowcy w przedziale wiekowym 18-24 lata. Młodzi kierowcy, często niedoświadczeni, nie są w stanie przewidzieć niebezpiecznych sytuacji na drodze, co znacząco zwiększa ryzyko wypadków. Eksperci zauważają, że prawdopodobieństwo, iż młody kierowca poniżej 20. roku życia spowoduje wypadek pod wpływem alkoholu, jest znacząco wyższe niż w przypadku starszych uczestników ruchu drogowego.

    Czynnikiem wpływającym na tak wysoką liczbę wypadków wśród młodych kierowców może być ich chęć zaimponowania rówieśnikom. Często podejmują oni brawurowe manewry, a w niektórych przypadkach decydują się na prowadzenie po spożyciu alkoholu. Młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich działań, co może prowadzić do tragedii, które rujnują życie nie tylko im, ale także ich bliskim.

    Prewencja i kontrole stanu trzeźwości kierowców

    Polska może poszczycić się jednym z najlepszych wskaźników trzeźwości kierowców w Europie, bowiem 99,7% uczestników ruchu drogowego wyjeżdża na drogi na trzeźwo. Główną przyczyną poprawy sytuacji są systematyczne kontrole stanu trzeźwości kierowców, które odbywają się regularnie. Szacuje się, że rocznie przeprowadza się około 16 milionów takich kontroli. Mówi się, że kierowcy stają się bardziej świadomi ryzyka, co sprawia, że rzadziej decydują się na jazdę pod wpływem alkoholu. Wyniki badań z europejskiego badania ESRA pokazują, że w Polsce niemal połowa kierowców bierze pod uwagę ryzyko kontroli podczas podejmowania decyzji o prowadzeniu pojazdu po spożyciu alkoholu.

    Odpowiedzialność społeczna i edukacja

    W Polsce obowiązuje limit 0,2 promila alkoholu we krwi dla kierowców. Naruszenie tego limitu wiąże się z surowymi konsekwencjami, zarówno prawnymi, jak i finansowymi. W ostatnich latach prowadzone były liczne kampanie mające na celu zwiększenie świadomości dotyczącej konsekwencji prowadzenia pojazdu po alkoholu, jednak eksperci apelują o większe zaangażowanie Ośrodków Szkolenia Kierowców w edukację przyszłych kierowców. Wprowadzenie innowacyjnych narzędzi, takich jak alkogogle, które pokazują, jak alkohol wpływa na czas reakcji, mogłoby pomóc w lepszym zrozumieniu tematu i wpłynąć na odpowiedzialność młodych kierowców.

    Wnioski

    Niepewność, młodzieńcza brawura oraz minimalne doświadczenie w prowadzeniu pojazdów to tylko niektóre z czynników, które przyczyniają się do wzrostu liczby wypadków drogowych w Polsce, szczególnie wśród młodych kierowców. Istotne jest, by kontynuować edukację społeczeństwa na temat niebezpieczeństw związanych z jazdą pod wpływem alkoholu oraz wdrażać systematyczne kontrole w celu zwiększenia stanów trzeźwości w ruchu drogowym. Skończenie z tym problemem wymaga współpracy między instytucjami, kierowcami oraz społeczeństwem jako całością, by ograniczyć ryzyko wypadków i zwiększyć bezpieczeństwo na drogach w Polsce. Tylko poprzez świadome działania oraz zmianę zachowań kierowców możemy wspólnie przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Udział kobiet w zarządach spółek giełdowych w Polsce: raport 2024 i skutki dyrektywy Women on Boards

    Udział kobiet w zarządach spółek giełdowych w Polsce: raport 2024 i skutki dyrektywy Women on Boards

    Zwiększenie Udziału Kobiet w Zarządach: Klucz do Wzrostu i Równości w Polskim Biznesie

    W polskim środowisku biznesowym zauważalny jest ciągle niski udział kobiet na wysokich stanowiskach zarządczych. Jak wskazują dane z raportu 30% Club Poland, na koniec 2024 roku kobiety zajmowały jedynie 18,4 proc. miejsc w zarządach i radach nadzorczych 140 największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Takie statystyki pokazują nie tylko problem zrównoważonej reprezentacji, ale także potencjalne straty, które mogą wynikać z braku różnorodności w kierownictwie firm.

    W kontekście dyrektywy Women on Boards, która ma na celu zapewnienie, że 33 proc. stanowisk zarządczych będzie zajmowanych przez kobiety, sytuacja wymaga pilnych działań. Wzorem krajów takich jak Francja, Niemcy czy Belgia, które już wprowadziły regulacje wymuszające parytety, Polska również powinna podjąć kroki w tym kierunku. Wiceprezeska Orange Polska, Bożena Leśniewska, podkreśla, że niewłaściwa reprezentacja kobiet w zarządach prowadzi do braku równowagi w zrozumieniu potrzeb klientów, co może negatywnie wpływać na innowacyjność i rozwój biznesu.

    Gwałtowne zmiany, takie jak wprowadzenie parytetów, są niezbędne, aby poprawić sytuację kobiet w polskim biznesie. Z danych wynika, że w ostatnim roku udział kobiet wzrósł jedynie o 0,4 punktu procentowego, co pokazuje, jak wolno następują zmiany w tej kwestii. Co więcej, obserwacja, że co piąta firma wciąż ma zarząd i radę nadzorczą składającą się wyłącznie z mężczyzn, nakazuje refleksję nad skutecznością dotychczasowych działań.

    Dlaczego Różnorodność w Zarządach Jest Tak Ważna?

    Różnorodność w zarządach ma kluczowe znaczenie nie tylko z perspektywy równości płci, ale także efektywności i innowacyjności organizacji. Przykłady z innych krajów pokazują, że spółki, które wprowadzają zasady równowagi płci, odnoszą większe sukcesy na rynku. Badania wykazują, że ceny akcji firm, w których co najmniej jedna piąta stanowisk kierowniczych jest zajmowana przez kobiety, mogą być wyższe o kilkanaście punktów procentowych w porównaniu do firm o niższym udziale kobiet.

    Z perspektywy społecznej, brak reprezentacji kobiet w zarządach prowadzi do marginalizacji ich głosu w podejmowaniu decyzji, które dotyczą całego społeczeństwa. Właściwa reprezentacja kobiet w zarządach to nie tylko kwestia sprawiedliwości, ale również kluczowy warunek budowy innowacyjnych i zrównoważonych firm.

    Praktyczne Kroki w Kierunku Równości Płci

    Wdrożenie dyrektywy Women on Boards wymusi na spółkach giełdowych, zatrudniających ponad 250 pracowników, dostosowanie się do nowych norm. Firmy mają czas do końca czerwca 2026 roku na przyjęcie rozwiązań, które zapewnią większą różnorodność w zarządach. Nowe przepisy przewidują, że co najmniej 40 proc. stanowisk dyrektorów niewykonawczych lub 33 proc. wszystkich stanowisk dyrektorskich powinno być zajmowanych przez osoby płci niedoreprezentowanej.

    Obowiązkowe wprowadzenie transparentnych procedur rekrutacyjnych, które będą stosowane w sposób niedyskryminacyjny, jest kolejnym krokiem w dobrą stronę. Kryteria rekrutacji muszą być jasne i klarowne, a język używany w ogłoszeniach o pracę powinien być inkluzywny, aby przyciągnąć zarówno kandydatki, jak i kandydatów.

    Rola Przemian w Przemysłu

    Przemiany te nie tylko wpłyną na wzrost liczby kobiet w zarządach, ale mogą również budować nową kulturę w miejscach pracy. Firmy powinny wprowadzać programy wsparcia dla kobiet, które mają na celu rozwijanie ich kompetencji przywódczych oraz większą edukację w obszarze zarządzania. Konieczne są także działania mające na celu usunięcie przeszkód, z jakimi kobiety zmagają się na początku swojej kariery.

    Z badania "Kobiety w miejscu pracy" przeprowadzonego przez McKinsey, wynika, że kobiety rzadziej są zatrudniane na stanowiskach podstawowych, co sprawia, że mają znacznie mniejsze szanse na uzyskanie awansu na stanowisko menedżerskie. Zmiana tych trendów wymaga wytrwałych działań ze strony zarówno firm, jak i instytucji publicznych.

    Podsumowanie

    Równouprawnienie nie jest jedynie kwestią sprawiedliwości społecznej, ale także praktycznym aspektem poprawy efektywności i innowacyjności w biznesie. Dążenie do zwiększenia udziału kobiet w zarządach spółek powinno być traktowane jako jedno z kluczowych celów strategicznych w każdej organizacji, która pragnie osiągnąć sukces i zrównoważony rozwój. Realizacja tego celu to nie tylko odpowiedzialność społeczna, ale także konieczność ekonomiczna, która przynosi korzyści zarówno firmom, jak i całemu społeczeństwu. Wspólnie możemy stawić czoła tym wyzwaniom i wpływać na przyszłość polskiego biznesu.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Polski Rynek AGD: Wyzwania i Perspektywy na Przyszłość w Obliczu Konkurencji

    Polski Rynek AGD: Wyzwania i Perspektywy na Przyszłość w Obliczu Konkurencji

    Przemysł AGD w Polsce: Wyzwania, możliwości i przyszłość

    Polska wciąż pozostaje kluczowym graczem na europejskim rynku sprzętu AGD, jednak w obliczu rosnącej konkurencji z krajów trzecich, szczególnie Chin, staje przed wieloma wyzwaniami. Zmiany w otoczeniu rynkowym, zmniejszona produkcja oraz rosnąca presja ze strony importu to tylko niektóre z trudności, z jakimi boryka się branża. Mimo to, eksperci dostrzegają pozytywne sygnały, które mogą świadczyć o nadchodzącym ożywieniu.

    Produkcja AGD w Polsce: Statystyki i najnowsze trendy

    Rok ubiegły przyniósł Polsce produkcję aż 26 milionów urządzeń AGD, w tym ponad 23 milionów z kategorii dużych sprzętów. Warto zauważyć, że pomimo zawirowań na rynku, wartość produkcji pozostała na porównywalnym poziomie w stosunku do 2023 roku. Interesującym zjawiskiem jest natomiast znaczący wzrost sprzedaży małego AGD, który zwiększył się o 16% w porównaniu z rokiem ubiegłym, podczas gdy sprzedaż dużego AGD wzrosła o 6%.

    Wojciech Konecki, prezes zarządu APPLiA Polska, podkreśla, że po okresie pandemii nastąpił spadek produkcji w skali całej branży, co było wynikiem nadmiernej konsumpcji podczas lockdownów. Obecnie, po trudnych latach, istnieje szansa na odbudowę rynku, a prognozy na 2024 rok dają również powody do optymizmu.

    Kondycja fabryk AGD w Polsce: Zatrudnienie i inwestycje

    W kraju funkcjonuje obecnie 35 fabryk, które zatrudniają około 100 tysięcy pracowników, zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio. Przemysł AGD w Polsce jest jednym z kluczowych sektorów gospodarki, co znajduje odzwierciedlenie w inwestycjach wynoszących ponad 8 miliardów złotych w latach 2020-2024.

    Jednakże do końca 2025 roku przewiduje się spadek liczby fabryk do 32, co może wpłynąć na przyszłość tego sektora. Mimo spadku liczby zakładów produkcyjnych, Polska nadal utrzymuje pozycję lidera na europejskim rynku AGD, z aż 36% udziałem w produkcji. W takich segmentach jak pralki, suszarki do ubrań oraz zmywarki, udział ten jest jeszcze bardziej znaczący, wynosząc odpowiednio 52% i 59%.

    Międzynarodowe relacje i eksport polskiego AGD

    Najwięksi odbiorcy polskiego sprzętu AGD to Niemcy, a pozostałe kraje, takie jak Wielka Brytania, Francja i Włochy, również odgrywają istotną rolę na tym rynku. Eksport stanowi kluczowy element produkcji, z ponad 85% wyrobów trafiających na rynki zagraniczne. Dla branży szczególnie istotne są zmiany w niemieckim popycie, gdyż mają one duży wpływ na polski sektor produkcji.

    Tymczasem na rynku unijnym obserwuje się wzrost importu dużego AGD spoza UE, który obecnie wynosi 49%. W Polsce również nastąpił znaczący wzrost importu, wynoszący 13% w ujęciu rocznym, a w przypadku sprzętu chińskiego aż 54%.

    Konkurencja z Chinami i przyszłe wyzwania

    Chiny dominują na rynku eksportu dużego AGD, z 35% udziałem, podczas gdy Polska plasuje się na drugiej pozycji z 9% udziałem. Polskie fabryki wyróżniają się w produkcji suszarek do ubrań i zmywarek, osiągając udziały odpowiednio 31% i 19%.

    Wojciech Konecki zwraca uwagę na rosnącą konkurencję ze strony takich krajów jak Turcja i Rumunia. Import dużego AGD, szczególnie z Chin, staje się coraz bardziej znaczący, co zwiększa presję na polskich producentów. W związku z tym branża apeluje do rządu o wsparcie dla lokalnych inwestycji oraz produkcji, by stawić czoła zagrożeniom wynikającym z nieuczciwego importu.

    Optymizm pomimo wyzwań: Co przyniesie przyszłość?

    Mimo trudności, branża AGD w Polsce pozostaje umiarkowanym optymistą. Wyzwaniami, które ciągle pozostają, są niepewność dotycząca niedoboru kadr, zmniejszający się popyt oraz rosnąca presja z nieuczciwym importem. Przyszłość przemysłu wymaga szczególnej uwagi na łańcuchy dostaw oraz konieczność ulepszania warunków zatrudnienia. Wiele wskazuje na to, że Polska skupi się na rozwoju automatyzacji i robotyzacji, które mogą być kluczowe dla przyszłej konkurencyjności sektora.

    Konecki wskazuje również na potrzebę deregulacji, która mogłaby ulżyć polskim producentom od uciążliwych przepisów, zwłaszcza w kontekście regulacji środowiskowych oraz obciążeń administracyjnych. W branży AGD ważne jest również poszerzenie zakresu mechanizmu CBAM, co mogłoby przyczynić się do poprawy konkurencyjności lokalnych producentów.

    Wśród postulatów skierowanych do władz znalazły się także zalecenia dotyczące ułatwienia zatrudniania pracowników z zagranicy. To ważne działanie ma na celu wsparcie rozwoju polskiego przemysłu i zwiększenie innowacyjności.

    Podsumowanie: Co czeka nas w przyszłości?

    Mimo wielu wyzwań, przyszłość polskiego przemysłu AGD wydaje się pełna nadziei. Kluczowe znaczenie ma tu nie tylko wsparcie ze strony rządu, ale także rozwój lokalnych innowacji i dostosowanie się do zmieniającego się rynku. Konkurencja międzynarodowa stawia przed polskimi producentami nowe wyzwania, ale i możliwości, które mogą przyczynić się do dalszego rozwoju sektorów AGD w kraju.

    Niezależnie od tego, jak będzie się kształtować rynek w najbliższych latach, pewne jest jedno: Polska pozostanie jednym z kluczowych graczy w Europie, coraz bardziej adaptując się do globalnych trendów oraz zmieniającego się otoczenia gospodarczego.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Udział kobiet w zarządach polskich spółek giełdowych w 2024 roku – wyniki badania 30% Club Poland

    Udział kobiet w zarządach polskich spółek giełdowych w 2024 roku – wyniki badania 30% Club Poland

    Niedostateczna różnorodność płci w zarządach i radach nadzorczych polskich spółek giełdowych.

    Ostatnie badania przeprowadzone przez 30% Club Poland wskazują na alarmujące dane dotyczące udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych największych spółek giełdowych w Polsce. Na koniec 2024 roku udział kobiet wynosił zaledwie 18,4 procent. W porównaniu do roku wcześniejszego, wzrost ten był marginalny, osiągając jedynie 0,4 procenta. Sektor finansów, dotychczas postrzegany jako lider w kwestii różnorodności płci, również odnotował spadki, podczas gdy średnie spółki z indeksu mWIG40 wykazały znaczny progres. Sytuacja ta podkreśla potrzebę wprowadzenia działań mających na celu poprawę sytuacji kobiet w wyższych szczeblach zarządzania.

    Mijający rok był czasem znaczących zmian w strukturze wielu giełdowych spółek, jednak te zmiany nie przełożyły się na zwiększenie różnorodności pod względem płci. Jak wynika z badania, aż 29 spółek ma w swoich zarządach i radach nadzorczych wyłącznie mężczyzn, co stanowi jeden na pięć przypadków. Dla porównania, w roku 2022 takich przypadków było 23, a w 2023 – 28. To pokazuje, że postęp, w kontekście wprowadzenia kobiet do wyższych szczebli zarządzania, nie tylko nie przyspiesza, ale wręcz się wydaje stagnować.

    Małgorzata Kloka, członkini Komitetu Sterującego 30% Club Poland, podkreśla, że organizacja od pięciu lat prowadzi monitoring udziału kobiet na kluczowych stanowiskach w ponad 140 spółkach giełdowych, które obejmują indeksy WIG20, mWIG40 oraz sWIG80. “Wyraźnie widać, że kobiety stanowią zaledwie 18,4 proc. władz tych spółek. Wyobraźmy sobie, że w zarządzie składającym się z 11 osób mamy jedynie dwie kobiety. To rzeczywiście niewielki postęp, który nieco zatrzymuje się na progu minimalnej różnorodności” – zaznacza Kloka.

    Analizując dane, zauważamy, że w zarządach kobiety stanowią jedynie 14 proc. składu, co oznacza, że na sześciu mężczyzn przypada tylko jedna kobieta. W radach nadzorczych sytuacja jest nieco bardziej obiecująca, gdyż 21 proc. stanowią panie. Celem 30% Club Poland jest osiągnięcie poziomu 30 proc. kobiet na kierowniczych stanowiskach, ponieważ zgodnie z teorią tzw. masy krytycznej, ten poziom jest niezbędny do tego, aby głos mniejszości mógł być słyszalny i miał realny wpływ na podejmowane decyzje.

    Jednak sytuacja, w której jedynie 11 spółek osiągnęło ponad 33 proc. udziału kobiet w zarządzie i radzie nadzorczej, wskazuje na przełomowe wyzwania. “Niski udział kobiet w kluczowych rolach przekłada się na niewielką obecność pań na stanowiskach kierowniczych. Wśród 140 największych spółek po zakończeniu minionego roku jedynie sześć kobiet pełniło rolę prezesa zarządu, co stanowi jedynie 4 proc. Wśród przewodniczących rad nadzorczych udział kobiet wyniósł tylko 11,4 proc., co jest najgorszym wynikiem od rozpoczęcia badania” – dodaje Kloka.

    Na szczycie rankingu różnorodności płci wciąż znajduje się sektor finansowy, w którym kobiety stanowią 25 proc. władz spółek. Mimo tego, zauważono tam niewielki spadek o dwa punkty procentowe. Kolejne branże, takie jak nieruchomości czy sektor detaliczny, osiągnęły zbliżony udział kobiet, wynoszący około 21 proc., notując wzrost o około dwa punkty procentowe. Natomiast sektory rolno-spożywczy i przemysłowy pozostają w tyle, z udziałem kobiet wynoszącym odpowiednio 10,3 proc. i 13,7 proc.

    Analizując sytuację na poziomie wielkości spółek, liderem są spółki z indeksu WIG20, gdzie udział kobiet wyniósł 22 proc. Niestety ten wynik zmniejszył się w porównaniu do roku poprzedniego o 0,8 proc. Natomiast średnie spółki z mWIG40 odnotowały znaczący wzrost, na poziomie 3 punktów procentowych, co pozwoliło im niemal zrównać się z największymi spółkami. W grupie sWIG80 kobiety stanowiły tylko 15 proc. i również tam zauważono spadek w porównaniu do końca 2024 roku.

    Pierwsze wnioski nasuwają się same: zmiany są widoczne, lecz ich tempo jest ogromnie powolne. Istnieje też ryzyko, że poprawa ta nie będzie postępować w sposób ciągły. Dobrym przykładem są spółki z WIG20 czy sektor finansowy, które w 2023 roku odnotowały spadek wskaźnika udziału kobiet. Zachodzi zatem potrzeba działań na wielu poziomach – od edukacji, mentorskiego wsparcia, po działania wewnętrzne, które promują różnorodność już na etapie rekrutacji czy planowania kariery. Kloka zwraca uwagę również na potrzebę wprowadzenia bardziej zdecydowanych regulacji zewnętrznych, takich jak dyrektywa Women on Boards, które mogłyby ponaglić zmiany w tej kwestii.

    Z ciekawych informacji wynika, że im niżej w hierarchii korporacyjnej, tym większy udział kobiet. Wśród kadry zarządzającej średniego szczebla kobiety stanowią już 40 proc. Ekspertki zwracają uwagę na potencjał do dalszych wzrostów wskaźników. Statystyki dotyczące edukacji mówią same za siebie; 63 proc. absolwentów uczelni wyższych to kobiety, co stwarza solidny fundament do przyszłych awansów. Polki wykazują nie tylko ambicję, ale także inicjatywę do zajmowania kierowniczych stanowisk.

    Jednakże, mimo potencjału, wiele kobiet nadal boryka się z przeszkodami, które hamują ich karierę. Wciąż pełnią one tradycyjne role społeczne, co sprawia, że są nadmiernie obciążone obowiązkami domowymi. Dodatkowo w wielu firmach występują nieuświadomione uprzedzenia i stereotypy, które skutkują przekonaniami, że kobiety nie są naturalnymi liderkami skłonnymi do zajmowania eksponowanych stanowisk. Kloka podkreśla, że barierą dla kobiet jest również ograniczony networking w porównaniu do mężczyzn; im wyżej w hierarchii, tym większe znaczenie mają relacje i sieci kontaktów. W grę wchodzą też kwestie osobiste, takie jak pewność siebie oraz wiarę w siebie, które w dużym stopniu determinują dalszy rozwój.

    Podsumowując, dane przedstawione przez 30% Club Poland jasno wskazują na wyzwania, przed jakimi stoi kwestia różnorodności płci w polskich przedsiębiorstwach. Jest to temat, który wymaga nie tylko świeżego spojrzenia, ale i kompleksowych działań, które przyczynią się do poprawy sytuacji i wpłyną na równość szans w zarządzaniu. Wsparcie różnorodności płci w zarządach i radach nadzorczych nie jest jedynie kwestią sprawiedliwości, ale także inteligentnej strategii biznesowej, która może przynieść wymierne korzyści każdej firmie. Warto zatem podejmować działania mające na celu zniwelowanie istniejących barier i promowanie równouprawnienia w biznesie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Decyzje OECD w sprawie dekarbonizacji Polski: Wyzwania i rekomendacje do 2030 roku

    Decyzje OECD w sprawie dekarbonizacji Polski: Wyzwania i rekomendacje do 2030 roku

    Polska stoi w obliczu znaczących wyzwań związanych z transformacją energetyczną i ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wskazuje, że pomimo wprowadzonych reform i działań, kraj ten ma małe szanse na osiągnięcie zamierzonej redukcji emisji o 55 proc. do roku 2030 w porównaniu z rokiem 1990. Choć aktualnie ponad 30 proc. energii w Polsce pochodzi ze źródeł odnawialnych, dominacja węgla w polskim miksie energetycznym wciąż pozostaje kluczowym problemem, który stawia przed Polską wiele wyzwań.

    Sytuacja Energetyczna w Polsce: Statystyki i Analizy

    Z danych zawartych w „OECD Economic Survey of Poland 2025” wynika, że Polska zajmuje dziesiąte miejsce pod względem emisji gazów cieplarnianych w przeliczeniu na Produkt Krajowy Brutto (PKB) wśród państw członkowskich OECD. Mimo postępów w transformacji energetycznej, według analiz OECD, nie ma realnych szans na osiągnięcie celu redukcji emisji o 55 proc. do 2030 roku. Rząd polski, w nowej propozycji Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK), przewiduje redukcję na poziomie 50,4 proc. Oznacza to, że węgiel, nadal dominujące źródło energii w Polsce, będzie trudny do zastąpienia, mimo jego stopniowego wygaszania.

    Dr Maciej Cygler, adiunkt w Instytucie Ekonomii Międzynarodowej SGH, zauważył, że Polska startowała z trudniejszej pozycji, co sprawia, że proces dekarbonizacji jest bardziej kosztowny i czasochłonny. W ostatnich latach węgiel w polskim miksie energetycznym zredukował się z ponad 80 proc. w 2015 roku do prognozowanego poziomu 57,1 proc. w roku 2024. Oznacza to znaczący postęp, jednak nadal nie wystarczający, aby spełnić wymogi ochrony środowiska i klimatu.

    Duża Emisja Gazów: Węgiel, Transport i Budownictwo

    OECD zwraca uwagę nie tylko na problem z dekarbonizacją sektora energetycznego, ale także na rosnącą emisję gazów cieplarnianych z transportu. Obszar ten odpowiada za 20 proc. emisji, a węgiel oraz paliwa kopalne wciąż dominują w polskim krajobrazie energetycznym. Organizacja postulowała reformę systemu podatkowego, aby zniechęcić do używania samochodów spalinowych na rzecz pojazdów niskoemisyjnych.

    Z kolei sektor budowlany jest również poważnym źródłem emisji z około 10 proc. udziałem w całkowitym bilansie. Konieczność inwestycji w termomodernizację budynków oraz odejście od węgla w ogrzewaniu jest kluczowa dla poprawy jakości powietrza i zmniejszenia zależności od węgla jako surowca. Wprowadzenie systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS2 w 2027 roku może spowodować znaczne obciążenia finansowe dla gospodarstw domowych.

    Waloryzacja Węgla i Przemiany Gospodarcze

    OECD dowodzi, że Polska musi przyspieszyć plan wygaszania sektora węglowego, gdyż jego obecny proces jest zbyt powolny. Plan KPEiK wskazuje na planowane osłabienie popytu na węgiel kamienny w latach 2020-2030, co powinno iść w parze z rozwojem zeroemisyjnych źródeł energii. Warto jednak pamiętać, że węgiel brunatny, emisja CO2 z tego źródła, pozostaje problematyczna i wciąż brak jest konkretnych celów jego wycofania.

    Rekomendacje dla Polskiej Energetyki: Dekarbonizacja i Zrównoważony Rozwój

    Aby przyspieszyć transformację energetyczną, OECD zaleca Polsce uproszczenie procedur związanych z uzyskiwaniem pozwoleń na nowe instalacje OZE, stworzenie strategii dekarbonizacji przemysłu oraz programów związanych z zeroemisyjnym ogrzewaniem i budownictwem. Dodatkowo, postulowana jest potrzeba utworzenia specjalnej Rady ds. Klimatu, która mogłaby pracować nad zharmonizowaniem przepisów w dziedzinie ochrony klimatu i dążenia do dekarbonizacji.

    Podsumowując…

    Przemiany zachodzące w polskim systemie energetycznym niosą ze sobą zarówno wyzwania, jak i szanse na zrównoważony rozwój. W obliczu dynamicznych zmian klimatycznych oraz presji społeczeństwa na poprawę jakości powietrza, Polska stoi przed trudnym zadaniem – przejścia od wysokiej emisji gazów cieplarnianych do gospodarki niskoemisyjnej. Kluczem do sukcesu może być innowacyjność, współpraca międzysektorowa oraz zrozumienie, że transformacja ta wymaga czasu, a także wsparcia zarówno ze strony rządu, jak i obywateli. Wzajemne działania będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości polskiej energetyki oraz ochrony środowiska.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA