Tag: public relations

  • Nagroda Conrada 2024: Nominacje dla Młodych Autorów w Polskiej Prozie

    Nagroda Conrada 2024: Nominacje dla Młodych Autorów w Polskiej Prozie

    Nagroda Conrada 2024: Wyróżnienia dla Nowych Głosów w Polskiej Literaturze

    Nagroda Conrada, wprowadzona w 2015 roku, stanowi unikalne wyróżnienie dla debiutujących autorów w polskiej prozie. Jej celem jest promowanie nowych talentów i wydobywanie różnorodnych głosów literackich, zarówno w kategorii twórczości fabularnej, jak i non-fiction. W roku 2024 kapituła nagrody wyłoniła pięć nominacji, które ukazują bogactwo współczesnej literatury polskiej.

    Marta Hermanowicz: Pamięć i Dziedzictwo Traumy

    Marta Hermanowicz, laureatka Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania, jest jedną z nominowanych autorek. Uczestnicząca w programie Connecting Emerging Literary Artists (CELA), Hermanowicz na co dzień pracuje w reklamie, co jednak nie umniejsza jej literackiego talentu. Jej powieść „Koniec” (ArtRage) to poruszająca historia o pamięci oraz przekazywaniu traum między pokoleniami. Oś fabuły skupia się na losach dwóch bohaterek – Lotki, deportowanej na Syberię w czasie wojny, oraz jej wnuczki Malwiny, która dorasta w Ziemiach Odzyskanych. Malwina, przeżywając koszmary babci, odkrywa, w jaki sposób historia wpływa na współczesne życie, a język opowieści jest pełen ekspresji i inwencji.

    Jul Łyskawa: Postmodernistyczny Remiks Historii

    Kolejnym nominowanym autorem jest Jul Łyskawa, znany jako prozaik, redaktor oraz tłumacz literatury dziecięcej. Jego powieść „Prawdziwa historia Jeffreya Watersa i jego ojców” zdobyła wiele nagród, w tym Paszport „Polityki” i Nagrodę Literacką m.st. Warszawy. Akcja dzieje się w Copperfield w Waszyngtonie i nawiązuje do stylistyki postmodernistycznej, w której Łyskawa bawi się formą oraz językiem. Jego prace stanowią remiks przeszłych narracji, które w nowej odsłonie zyskują świeże spojrzenie na znane tematy.

    Kinga Sabak: Minimalizm w Opozycjach

    Kinga Sabak, wicenaczelna magazynu kulturalnego „Mint”, zadebiutowała zbiorem opowiadań zatytułowanym „Trochę z zimna, trochę z radości” (Wydawnictwo W.A.B.). Bohaterką tej kameralnej historii jest kilkuletnia Ola, która z czasem zaczyna identyfikować się jako Olek czy nawet Alex. Sabak pisze w stylu minimalistycznym, co skłania czytelników do większej uważności i refleksji. W kontekście autonomii płci i poszukiwania swojego miejsca w społeczeństwie, jej proza jest głęboko osobista i poruszająca.

    Izabela Tadra: Ból i Absurdy Współczesności

    Izabela Tadra, była dziennikarka, obecnie zaangażowana w public relations, zadebiutowała powieścią „Hotel ZNP” (Wydawnictwo Filtry). Historia skoncentrowana wokół Belci, głównej bohaterki, parodiuje tradycyjne role związane z byciem matką czy córką, jednocześnie starając się uciec od tych stereotypów. Poprzez swoją prozę, Tadra łączy elementy bólu z absurdem, a jej teksty są pełne zgrywy i ironii. Książka odniosła sukces, przeniesiona na scenę przez Teatr Nowy w Łodzi, co tylko podkreśla jej literacką wartość.

    Patryk Zalaszewski: Oniryczne Mikrohistorie

    Ostatnim nominowanym autorem jest Patryk Zalaszewski, scenarzysta i autor opowiadań, którego twórczość wyróżnia się realizmem oraz oniryczną atmosferą. Jego zbiór „Luneta z rybiej głowy” (Wydawnictwo Czarne) przedstawia codzienność małej nadmorskiej wspólnoty rybackiej, w sposób oszczędny, ale sugestywny. Zalaszewski tworzy obraz dorastania chłopca, ukazując życie wśród zawirowań emocjonalnych oraz przyrodniczych wyzwań, co stanowi rzadko spotykany temat w polskiej literaturze.

    Kapituła Nagród: Eksperci w Służbie Literatury

    Zgłoszenia do Nagrody Conrada dokonywali zarówno wydawcy, jak i sami autorzy. Kapituła, w skład której wchodzą wybitni znawcy literatury, miała za zadanie wyłonić najlepsze debiuty. W skład zespołu nominującego weszli m.in. Julia Fiedorczuk, Katarzyna Jakubowiak, Monika Ochędowska oraz Michał Sowiński. Na czoło tego grona wysuwa się professor Michał Paweł Markowski jako przewodniczący i Joanna Szulborska-Łukaszewicz jako sekretarz nagrody.

    Głosowanie i Gala: Ostateczne Rozstrzyganie

    O tym, kto zdobędzie Nagrodę Conrada, zadecydują po połowie głosy kapituły oraz publiczności. Formularze do głosowania są dostępne na stronie Festiwalu Conrada, a proces ten potrwa do 23 października do godz. 23.59. Gala, podczas której ogłoszony zostanie zwycięzca, odbędzie się 26 października o godz. 18:00 na Scenie MOS Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. W programie przewidziano wykład mistrzowski Marka Bieńczyka oraz monodram Jarosława Flisa, nawiązujący do rysunków zmarłego Marcina Wichy.

    Wsparcie i Partnerzy Nagrody

    Fundatorem Nagrody Conrada jest Miasto Kraków, a w przedsięwzięciu wspierają ją Fundacja Tygodnika Powszechnego oraz Krakowskie Biuro Festiwalowe. Zwycięzca nagrody otrzyma statuetkę oraz kwotę 30 tysięcy złotych, a także miesięczny pobyt rezydencjalny w Krakowie, co otworzy drzwi do dalszego rozwoju twórczości. Dotychczasowi laureaci, tacy jak Liliana Hermetz czy Żanna Słoniowska, utorowali drogę dla kolejnych pokoleń pisarzy.

    Festiwal Conrada to nie tylko okazja do uhonorowania najlepszych debiutów literackich, ale też platforma, która łączy autorów, czytelników oraz krytyków literackich. Zachęcamy do śledzenia aktualności na kanałach Festiwalu, aby nie przegapić wyjątkowych wydarzeń, które mają miejsce w Krakowie.

  • Zmienność rynku PR: 43% agencji działa krócej niż pięć lat

    Zmienność rynku PR: 43% agencji działa krócej niż pięć lat

    Transformacja branży public relations – nowe wyzwania i możliwości

    Z biegiem ostatnich czterech lat, branża public relations (PR) w Polsce przeszła istotną transformację, której skutki są widoczne w strukturalnych zmianach oraz w podejściu firm do oferowanych usług. Badania przeprowadzone przez Exacto oraz Uniwersytet Warszawski wskazują na fakt, że obecnie aż 43% agencji PR funkcjonuje na rynku krócej niż pięć lat. W porównaniu do poprzedniej edycji badania z 2020 roku, ten wskaźnik znacznie wzrósł, co jest efektem ogromnych zmian gospodarczych, społecznych oraz technologicznych, które miały miejsce w ostatnich latach.

    Wzrost liczby nowych agencji jest znaczący – z danych wynika, że w branży PR działa obecnie 1089 podmiotów, co oznacza 17% przyrost w porównaniu do roku 2020. Z rynku zniknęło wiele firm, które nie były w stanie przetrwać trudnych lat pandemii oraz związanych z nią wyzwań. Prof. dr hab. Dariusz Tworzydło, kierownik Katedry Komunikacji Społecznej i Public Relations na Uniwersytecie Warszawskim, zauważa, że wiele podmiotów nie przetrwało, a 329 przedsiębiorstw zakończyło działalność w latach 2020-2024.

    Pandemia jako katalizator zmian w branży PR

    Pandemia COVID-19 wywarła ogromny wpływ na funkcjonowanie agencji PR. Wiele firm nie było gotowych na nagłe zmiany, jakie wymusiła sytuacja – zdalna praca, cięcia kosztów, a także rosnące wydatki związane z prowadzeniem działalności stały się normą. W wyniku tego tylko 65% firm, uczestniczących w pierwszej edycji badania, przetrwało turbulentny czas, co stanowi alarmujący sygnał o niestabilności rynku PR.

    To właśnie pandemia przyczyniła się do aktualizacji strategii w wielu firmach, które musiały dostosować się do nowej rzeczywistości. W marcu 2020 roku, kiedy lockdown został ogłoszony, wiele agencji zaczęło wdrażać nowe technologie oraz zautomatyzowane procesy pracy. To sprawiło, że doświadczenie w obszarze cyfryzacji stało się kluczowym atutem na rynku.

    Nowe formuły w zatrudnieniu – jednoosobowe działalności gospodarcze

    W świetle badań Exacto i UW, z rynku PR z ekosystemu agencji zniknęło wiele tradycyjnych podmiotów, w ich miejsce pojawiły się jednoosobowe działalności gospodarcze. Spośród 444 nowo powstałych firm, aż trzy czwarte to właśnie działalności jednoosobowe. W porównaniu do 2020 roku, zauważalna jest zmiana w strukturze rynku, gdzie dominacja spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, sięgająca 62%, zredukowała się na korzyść JDG, których udział wzrósł do 49%.

    Ekspert zwraca uwagę, że samozatrudnienie może mieć dwojaki wpływ na branżę PR. Z jednej strony wzmacnia obecność doświadczonych specjalistów, którzy osłabili swoje zasoby, a z drugiej, zmusza agencje do myślenia o jakości oraz wartości oferowanych usług. Przemiany w branży wymuszają na jej uczestnikach większą konkurencyjność oraz innowacyjność.

    Sztuczna inteligencja – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość PR

    Sztuczna inteligencja w ostatnich latach zyskała na znaczeniu i zmienia nie tylko rynek PR, ale także wiele innych branż. Automatyzacja procesów stała się niezbędnym elementem, który może zadecydować o przyszłości firm PR. Ekspert podkreśla, że agencje, które nie dostosują się do nowych technologii oraz nie włączą sztucznej inteligencji w swoje strategie, mogą nie przetrwać na rynku.

    Od samego początku rozwoju nowoczesnych technologii, PR był branżą opartą na komunikacji i relacjach. Wprowadzenie AI pozwala jednak na jeszcze większą efektywność w działaniu, co może pozytywnie wpłynąć na jakość świadczonych usług. Specjaliści muszą przeanalizować, w jaki sposób sztuczna inteligencja może wspierać ich działalność, od analizy rynku po tworzenie treści marketingowych.

    Przyszłość branży public relations na horyzoncie

    Patrząc w przyszłość, eksperci przewidują, że działania mające na celu podnoszenie jakości oraz profesjonalizacji branży PR będą kontynuowane. Zmiany, które obserwujemy, są nieuniknione i z pewnością wpłyną na sposób, w jaki agencje funkcjonują. W związku z rosnącą niepewnością rynkową, agencje będą musiały dostosować się do zmieniających się realiów, takich jak zmniejszenie liczby etatów oraz większa elastyczność w zatrudnieniu.

    Przecież kręgosłup każdej agencji to nie tylko klienci, ale przede wszystkim pracownicy, którzy są w stanie kreatywnie i skutecznie odpowiadać na wyzwania rynku. W tym kontekście, profesjonalizacja branży PR staje się kluczowa, nie tylko dla przetrwania agencji, ale także dla zaspokojenia potrzeb klientów na rynku komunikacyjnym.

    Podsumowanie – nowe wyzwania w branży PR

    Podsumowując, transformacja branży public relations pod wpływem pandemii COVID-19 oraz innowacji technologicznych zdaje się być nieuchronna. W wyniku tych zmian wiele agencji musiało dostosować swoje strategie, inwestując w nowe technologie oraz model pracy oparty na elastyczności. Przyszłość rynku PR będzie z pewnością zdominowana przez technologie, zwłaszcza sztuczną inteligencję, która zrewolucjonizuje sposób, w jaki firmy komunikują się z otoczeniem. W obliczu tych wyzwań, agencje public relations będą musiały nieustannie podnosić jakość swoich usług, by sprostać rosnącym wymaganiom klientów i zbudować trwałą pozycję na rynku.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Transformacja rynku agencji PR w Polsce: Wzrost, niestabilność i nowe wyzwania

    Transformacja rynku agencji PR w Polsce: Wzrost, niestabilność i nowe wyzwania

    Transformacja sektora PR w Polsce: Kluczowe zmiany na rynku

    W ciągu ostatnich pięciu lat rynek agencji public relations w Polsce przeszedł znaczącą transformację, która w znacznym stopniu została ukształtowana przez rozmaite czynniki, takie jak pandemia COVID-19, wybuch konfliktu zbrojnego oraz związane z tym zjawiska inflacyjne. Równocześnie rozwój technologii i sztucznej inteligencji otworzył nowe możliwości, jednocześnie wprowadzając pewne wyzwania. Obecnie na rynku funkcjonuje prawie 1090 agencji PR, lecz równocześnie blisko 330 z nich zakończyło swoją działalność, co może sugerować pewien poziom niestabilności w tym sektorze. Badania przeprowadzone przez zespół Exacto oraz Uniwersytet Warszawski ujawniają szczegóły tej dynamicznej sytuacji.

    Nieprzewidywalność i zmieniające się oczekiwania klientów

    Jak zauważa prof. dr hab. Dariusz Tworzydło, kierownik Katedry Komunikacji Społecznej i Public Relations Uniwersytetu Warszawskiego, jednym z kluczowych wyzwań, przed którymi stają agencje PR, jest nieprzewidywalność rynku. Szybkie zmiany w wymaganiach klientów oraz postęp technologiczny, w tym rozwój sztucznej inteligencji, wymuszają na agencjach błyskawiczną reakcję na zmieniające się realia gospodarcze. Tego rodzaju dynamika stanowi poważny test dla firm, które muszą być gotowe na adaptację i innowacje.

    Zespół badawczy Uniwersytetu Warszawskiego dokonał analizy sektora PR w Polsce po raz drugi, porównując wyniki z badania z 2020 roku. Okazuje się, że branża powiększyła się o prawie 17 proc., jednak równocześnie aż 329 podmiotów, które funkcjonowały w 2020 roku, zawiesiło lub zlikwidowało swoją działalność. To wskazuje na wyraźny trend: agencje PR często zakładają jednoosobowe działalności gospodarcze, co jest spowodowane łatwością ich otwierania oraz zamykania.

    Rola jednoosobowych działalności i struktura rynku

    Jak wskazuje prof. Tworzydło, głównym powodem rosnącej liczby jednoosobowych działalności gospodarczych jest prostota procedur związanych z ich zakładaniem i likwidowaniem. W porównaniu z bardziej skomplikowanymi formami przedsiębiorczości, takimi jak spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jednoosobowe działalności stają się preferowanym modelem dla wielu profesjonalistów. Obserwujemy również umacnianie się tradycyjnych agencji, które mają bogate doświadczenie na rynku.

    Z raportu wynika, że ponad tysiąc podmiotów przemianowało swoje profile działalności na public relations, z kodem PKD 70.21.Z, jednak wiele z nich nie prowadzi działalności związanej z PR, a zajmuje się innymi obszarami, takimi jak kosmetologia, fotografia, czy usługi sportowe. Takie zjawisko jest wynikiem nieprecyzyjnych wskazówek dla przedsiębiorców, dotyczących rejestracji kodów PKD, co prowadzi do chaosu w klasyfikacji działalności.

    Wpływ na rodzaj i stabilność działalności

    W latach 2021–2024 na rynku zarejestrowano 444 nowe podmioty, z czego aż 76 proc. stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze, co jeszcze bardziej podkreśla dominację tego formatu. Z drugiej strony, w tym samym okresie powstało jedynie 107 spółek. Warto zauważyć, że wśród zamkniętych firm przeważają spółki, a w szczególności spółki z o.o., które stanowią 68 proc. z likwidowanych jednostek.

    Dynamika rynku wskazuje, że w 2020 roku jedynie co piąta firma działała krócej niż pięć lat, podczas gdy w 2024 roku wskaźnik ten wzrósł do 43 proc. Mimo to, w ciągu ostatnich lat wzrosła liczba firm świadczących usługi doradcze, które funkcjonują na rynku przez co najmniej dwie dekady.

    Przeżywające transformację agencje PR, które skutecznie przetrwały trudne czasy, wykazują większą stabilność i zrozumienie rynkowych wyzwań. Tego rodzaju podmioty są zdolne do szybkiego reagowania na zmieniające się potrzeby i oczekiwania klientów, co czyni je silniejszymi w obliczu konkurencji. Natomiast nowe jednoosobowe działalności będą coraz częściej pełnić rolę ekspertów i doradców, co sygnalizuje istotne zmiany w strukturze rynku PR.

    Zmiany w modelu zatrudnienia i współpracy

    W ostatnich latach zmiany na rynku pracy związane z agencjami PR znacznie wpłynęły na sposób, w jaki przedsiębiorstwa rekrutują i współpracują z pracownikami. Jeszcze w 2020 roku dominowały etaty, natomiast obecnie firmy coraz częściej korzystają z umów B2B. Taka forma współpracy daje większą elastyczność i pozwala na uniknięcie skutków nieprzewidzianych okoliczności gospodarczych. Równocześnie jednak rosnąca liczba freelancerów stwarza pewne ryzyka dla agencji, takie jak obawy przed utratą klientów.

    W tej nowej rzeczywistości agencje PR dostrzegają potrzebę zabezpieczenia się przed ewentualnym zagrożeniem związanym z odejściem współpracowników. Przygotowują odpowiednie zapisy umowne, które mają na celu ochronę ich interesów oraz klientów. Takie rozważania stają się kluczowe w kontekście utrzymania stabilności w obliczu rosnącej liczby freelancerów.

    Ewolucja platform komunikacyjnych: znaczenie LinkedIn

    Ostatnie lata przyniosły również znaczące zmiany w zakresie komunikacji w sektorze PR. Promocja działalności przeszła głównie na platformę LinkedIn, która zdobyła uznanie jako źródło zaufania w mediach społecznościowych. Jak zauważa prof. Tworzydło, agencje PR dostrzegają rolę LinkedIn jako kluczowego miejsca do prowadzenia komunikacji projektowej oraz proklienckiej.

    Firmy z branży PR zaczynają przenosić aktywności marketingowe z Facebooka na LinkedIn, dostrzegając w tym pozytywny aspekt rozwoju strategii komunikacyjnej. Jest to reakcja na zmieniające się oczekiwania klientów oraz nowe realia rynkowe, co odzwierciedla ogólną tendencję do dostosowywania działań do aktualnych warunków.

    Podsumowując, sektor agencji PR w Polsce przechodzi istotne zmiany w wyniku wielu czynników, takich jak rozwój technologii, zmieniające się oczekiwania klientów oraz różnorodność form działalności. W tym kontekście agencje, które potrafią się zaadaptować i wprowadzać innowacyjne rozwiązania, zyskują na sile, co może prowadzić do znaczącej transformacji rynku public relations w najbliższych latach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA