Tag: Prezes Zarządu

  • Rozwój rynku CCaaS w Polsce: Sztuczna inteligencja i innowacyjne podejście do obsługi klienta

    Rozwój rynku CCaaS w Polsce: Sztuczna inteligencja i innowacyjne podejście do obsługi klienta

    Zarządzanie Obsługą Klienta w Erze AI: Jak CCaaS Zmienia Rynki?

    W dzisiejszych czasach firmy stają przed wyzwaniem, które wymaga nowego spojrzenia na obsługę klienta. Nie wystarcza już jedynie odbieranie telefonów czy „załatwianie” spraw. Wymagania klientów nieustannie rosną, a marki muszą być dostępne, responsywne i gotowe dostosować swoje usługi do ich potrzeb. W związku z tym model Contact Center as a Service (CCaaS) zyskuje na znaczeniu. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom technologicznym, w tym sztucznej inteligencji (AI), organizacje mogą zarządzać interakcjami z klientami w bardziej efektywny sposób niż kiedykolwiek wcześniej.

    Co to jest CCaaS?

    CCaaS to nowoczesny model oprogramowania, zazwyczaj oparty na chmurze, który umożliwia firmom zarządzanie interakcjami z klientami za pośrednictwem wielu kanałów, takich jak telefon, e-mail, czat internetowy czy media społecznościowe. Taki model staje się coraz bardziej popularny w erze digital-first, w której klienci oczekują łatwego i szybkiego dostępu do obsługi, niezależnie od momentu i miejsca. Badania pokazują, że dla 80% klientów doświadczenie związane z obsługą jest równie ważne jak jakość produktów czy usług, co tylko potwierdza znaczenie CCaaS w strategii firm.

    Wzrost rynku CCaaS

    Jak podkreśla Daniel Szcześniewski, prezes zarządu Welyo, rozwój rynku CCaaS odbywa się z imponującą dynamiką, sięgającą od 15 do 20% rocznie. Trend ten jest zauważany zarówno w Polsce, jak i w całej Europie. Odmienny kierunek myślenia o centrach kontaktu, postrzeganych nie tylko jako miejsca generujące koszty, lecz także jako centra wzrostu, staje się kluczowy dla dalszego rozwoju tego sektora. Firmy wciąż dostrzegają w centrach kontaktowych ogromny potencjał, który może przyczynić się do zwiększenia sprzedaży i poprawienia lojalności klientów.

    Wydatki na CCaaS w Europie

    Oczekuje się, że wydatki na rozwiązania CCaaS w Europie wzrosną znacząco w najbliższych latach. Prognozy mówią o wzroście z 2,13 miliarda dolarów w 2025 roku do 7,53 miliarda dolarów w 2032 roku. To oznacza nie tylko rozwój rynku, lecz także możliwości dla firm, które potrafią dostarczyć skuteczne i innowacyjne rozwiązania.

    Kluczowe wyzwania i potrzeby

    Mimo wzrostu rynku, wiele przedsiębiorstw wciąż nie korzysta z nowoczesnych rozwiązań. Jak wynika z analiz Welyo, aż 65% potencjalnego rynku CCaaS w Polsce jest nadal niezaadresowane. Przedsiębiorstwa korzystają z alternatywnych, przestarzałych systemów, co wystawia je na ryzyko utraty klientów, którzy wymagają bardziej zaawansowanych usług.

    Jak sztuczna inteligencja może pomóc?

    Sztuczna inteligencja może zapewnić istotne usprawnienia w obszarze obsługi klienta. Umożliwia automatyzację procesów, analizę emocji klientów oraz dostarczanie agentom danych, które pomagają w podejmowaniu lepszych decyzji. Przykładowo, AI może skutecznie analizować interakcje z klientami, co pozwala na szybkie reagowanie na ich potrzeby. Przykład, w którym AI wspiera agenta kontaktowego, pokazuje, że technologia ta nie jest zagrożeniem, lecz narzędziem wspierającym.

    Przyszłość obsługi klienta

    Nowa strategia Welyo, rozwijająca się po przejęciu Systell przez Focus Telecom, koncentruje się na wdrażaniu zaawansowanych technologii oraz rozwijaniu pozytywnych doświadczeń zarówno dla klientów, jak i pracowników. W ofercie firmy znajdują się nowoczesne rozwiązania, takie jak CXaaS HUB, które oferują wielokanałową obsługę klienta bez potrzeby inwestowania w rozbudowaną infrastrukturę.

    Ekspansja na nowe rynki

    Długofalowe plany Welyo obejmują ekspansję na rynki zagraniczne, jednak przed tym krokiem firma koncentruje się na umacnianiu swojej pozycji na rynku krajowym. W chwili obecnej przychody wynoszą około 45 milionów złotych rocznie, a firma obsługuje blisko 800 klientów. Ostatecznym celem jest dalszy rozwój oraz wzmocnienie pozycji na rynku europejskim.

    Podsumowanie

    Nie można zapominać, że kluczowym wyzwaniem dla firm jest inwestowanie w odpowiednie technologie, które umożliwią im dostosowanie się do rosnących oczekiwań klientów. W miarę jak rynek CCaaS nieustannie się rozwija, sztuczna inteligencja stanie się niezastąpionym narzędziem w zwiększaniu zarówno efektywności operacyjnej, jak i jakości obsługi. W nadchodzących latach możemy spodziewać się jeszcze większego wpływu technologii na sposób, w jaki firmy zarządzają relacjami z klientami, co stworzy nowe możliwości zarówno dla organizacji, jak i dla ich klientów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Zielona transformacja w Polsce: Jak firmy wpływają na walkę ze zmianami klimatu

    Zielona transformacja w Polsce: Jak firmy wpływają na walkę ze zmianami klimatu

    Zrównoważony rozwój jako klucz do przyszłości energetycznej: Wnioski z najnowszego raportu

    Bez zaangażowania największych firm w ograniczanie własnego śladu węglowego, rzeczywista transformacja energetyczna staje się niezwykle trudnym wyzwaniem. Z danych Europejskiego Banku Inwestycyjnego wynika, że w minionym roku aż 61 procent przedsiębiorstw z Unii Europejskiej poczyniło inwestycje w walkę ze zmianami klimatycznymi. Co istotne, mimo że takie działania wiążą się zazwyczaj z wysokimi kosztami, coraz więcej firm postrzega je jako szansę na wzmocnienie swojej konkurencyjności. Ważnym aspektem tej transformacji jest również zmniejszenie zależności od zewnętrznych dostaw surowców energetycznych.

    Geopolityka a niezależność energetyczna

    "Sytuacja geopolityczna skłoniła Polskę, podobnie jak wiele innych krajów w Europie, do refleksji nad tym, jak ważne jest uniezależnienie się od importu gazu. W odpowiedzi na te wyzwania, inwestujemy w nasze pięć fabryk, koncentrując się na ograniczeniu zużycia energii oraz przejściu na odnawialne źródła energii, takie jak kotły na biomasę. W ramach długoterminowych umów z dostawcami energii słonecznej dążymy do zaspokajania naszych potrzeb w sposób ekologiczny" — zaznacza Lars Petersson, prezes zarządu Grupy VELUX. Podkreśla on, że inwestycje w zieloną transformację nie tylko przyczyniają się do bezpieczeństwa energetycznego, lecz także przekładają się na dostępność energii w konkurencyjnych cenach.

    Świadomość zrównoważonego rozwoju w polskich firmach

    Badanie BNP Paribas "Koniunktura finansowania zrównoważonych zmian biznesu w Polsce" ujawnia, że zrównoważony rozwój przestaje być jedynie modą, a staje się realnym kierunkiem rozwoju dla ponad 32 proc. firm. Szacuje się, że 60-70 proc. przedsiębiorstw przygotowuje się do wprowadzenia zmian, z 71 proc. wskazującym zieloną transformację jako kluczowy cel na nadchodzące lata. "Firmy odgrywają kluczową rolę w zaspokajaniu potrzeb konsumentów, co powinno przejawiać się w nowym sposobie produkcji i wykorzystania zasobów. Mają potencjał do tworzenia presji na swoich dostawcach oraz inspirowania konsumentów do podejmowania bardziej ekologicznych decyzji" — dodaje Sonia Buchholtz z Forum Energii.

    Inwestycje w zieloną transformację

    Według Europejskiego Banku Inwestycyjnego, w 2024 roku 61 proc. firm w UE zainwestowało w walkę ze zmianami klimatu, co stanowi wzrost w porównaniu do lat poprzednich. To dynamiczne tempo zmian staje się nie tylko koniecznością, ale i szansą dla firm, które postrzegają przejście na gospodarkę niskoemisyjną jako pozytywny krok w najbliższej przyszłości. Jak zauważa ekspertka Forum Energii, zielona transformacja często jest zjawiskiem występującym przede wszystkim w dużych, eksportowych firmach z kapitałem zagranicznym, które mają wyraźne bodźce do inwestycji w bardziej ekologiczne metody produkcji.

    Sektor budowlany w kontekście transformacji

    Sektor budowlany wskazywany jest jako jeden z najbardziej emisyjnych obszarów europejskiej gospodarki, odpowiadający za 38 proc. śladu węglowego oraz 40 proc. zużycia energii. "Branża budowlana ma ogromną rolę do odegrania, ponieważ poniekąd sama generuje wiele problemów środowiskowych. Istnieją jednak technologie, które pozwalają radykalnie obniżyć zużycie energii w kontekście budownictwa" — mówi Lars Petersson.

    Grupa VELUX wykazała znaczące postępy w obszarze redukcji emisji, zmniejszając ją o 11 proc. w 2024 roku, co w skali całkowitej stanowi 60 proc. w porównaniu z rokiem 2020. Pan Petersson podkreśla, że takie osiągnięcia mogą nie tylko przyspieszać działania na rzecz ochrony klimatu, ale również kształtować nowy rynek produktów o obniżonym śladzie węglowym.

    Wyzwania produkcji stalowej i dekarbonizacja

    W kontekście przyjętych zobowiązań, firma ArcelorMittal podpisała długoterminową umowę z Grupą VELUX na dostawy stali o niskiej emisji CO₂. Ta stal, produkowana z wykorzystaniem energii odnawialnej oraz materiałów pochodzących z recyklingu, ma być używana w krytycznych komponentach. Tomasz Plaskura, członek zarządu ArcelorMittal Poland, zwraca uwagę, że mimo ogromnych inwestycji w dekarbonizację, wyzwania pozostają, zwłaszcza w kontekście konkurencyjności w obliczu globalnych wyzwań.

    Konsument w centrum zielonej transformacji

    Chociaż temat zielonej transformacji często koncentruje się na działaniach przedsiębiorstw, Lars Petersson zauważa, że prawdziwy postęp będzie miał miejsce, gdy na pierwszym miejscu postawimy dobro konsumentów. Podkreśla, że zrozumienie potrzeby ekologicznej transformacji wśród obywateli jest kluczowe do osiągnięcia trwałych rezultatów. Z raportu Grupy VELUX "Barometr zdrowych budynków" wynika, że 70 proc. budynków w Polsce jest nieefektywnych energetycznie, co podkreśla konieczność działań na rzecz ich modernizacji.

    Przyszłość budynków w kontekście zdrowia i ekologii

    Jest oczywiste, że nie tylko jakość życia obywateli, ale także niskie zużycie energii powinno być celem wszelkich działań w kontekście zrównoważonego rozwoju. Wspólne działania w zakresie poprawy warunków mieszkaniowych, takich jak modernizacja ogrzewania, termoizolacja, oraz zastosowanie energooszczędnych źródeł światła, mogą znacząco wpłynąć na ograniczenie zużycia energii nawet o 80 proc.

    Konkluzja: Wspólna odpowiedzialność za przyszłość

    Podczas panelu "Biznes na zielonej drodze" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach eksperci jednogłośnie potwierdzili, że zarówno sektor publiczny, jak i prywatny mają do odegrania kluczową rolę w procesie zielonej transformacji. Aby zbudować zrównoważoną przyszłość, potrzebne są systemowe zmiany oraz wspólne działania na rzecz ochrony klimatu. Przyszłość energetyczna Europy, opierająca się na zrównoważonym rozwoju i innowacjach, jest możliwa tylko wówczas, gdy również konsumenci będą aktywnie zaangażowani w te zmiany.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Rozwój rynku biotworzyw w Polsce: przyszłość biodegradowalnych tworzyw sztucznych do 2031 roku

    Rozwój rynku biotworzyw w Polsce: przyszłość biodegradowalnych tworzyw sztucznych do 2031 roku

    Rozkwit rynku biodegradowalnych tworzyw sztucznych – potencjał do 2031 roku

    Rynek biodegradowalnych tworzyw sztucznych przeżywa dynamiczny rozwój, który w najbliższej przyszłości zapowiada się jako niezwykle obiecujący. Prognozy wskazują, że do roku 2031 obroty tego sektora wzrosną ponad trzykrotnie. Co istotne, coraz więcej uwagi poświęcone jest także tworzywom biopochodnym, które zyskują na znaczeniu w procesach produkcyjnych i zastosowaniach przemysłowych. Chociaż na globalnym rynku obserwuje się istotne zmiany, napędzane zarówno świadomością konsumentów, jak i coraz bardziej rygorystycznymi regulacjami środowiskowymi, sytuacja w Polsce w porównaniu do innych krajów pozostaje jeszcze w powijakach. To jednak nie umniejsza potencjału biotworzyw, które mogą z powodzeniem zastąpić wiele tradycyjnych materiałów syntetycznych.

    Biotworzywa, jako rodzaj tworzywa sztucznego, które opiera się na surowcach odnawialnych, oferują unikalne właściwości. Jak twierdzi Wojciech Pawlikowski, prezes zarządu Noweko, biotworzywa to termoplasty, które mogą być wykorzystywane do produkcji szerokiego wachlarza produktów znanych nam z codziennego życia. Ich kluczowe cechy to nie tylko biopochodność, czyli możliwość wykorzystania surowców odnawialnych, ale także biodegradacja, która jest jednym z najbardziej pożądanych procesów w kontekście ochrony środowiska. Ponadto, proces biodegradacji może zachodzić w różnorodnych środowiskach, co sprawia, że biotworzywa są niezwykle wszechstronne. Warto zatem zrozumieć, że każda z tych biodegradowalnych substancji ma swoje specyficzne wymagania dotyczące warunków rozkładu, które mogą się różnić w zależności od pH i otoczenia, w którym się znajdują.

    Globalne dane opublikowane przez European Bioplastics zwiastują znaczący wzrost zdolności produkcyjnej biotworzyw. Szacuje się, że w roku 2024 produkcja wzrośnie z dwóch i pół miliona ton do blisko pięciu i pół miliona ton w roku 2029. To potwierdza rosnące zainteresowanie biotworzywami, które nie tylko odpowiadają na potrzeby współczesnych konsumentów, ale również stają się częścią strategii zrównoważonego rozwoju wielu globalnych koncernów. W rzeczywistości aż dziewięć z dziesięciu największych firm chemicznych na świecie już zainwestowało w produkcję biotworzyw, co pokazuje, jak ważnym elementem strategii stała się zielona transformacja. Oczekiwania społeczne, wspierane przez wprowadzenie nowych regulacji, znacząco wpływają na postrzeganie biotworzyw jako ekologicznych alternatyw.

    Włączenie surowych regulacji środowiskowych, takich jak dyrektywa Unii Europejskiej dotycząca tworzyw sztucznych jednorazowego użytku, jest kluczowym czynnikiem napędzającym rozwój biologicznych tworzyw. Celem tych regulacji jest zmniejszenie emisji dwutlenku węgla oraz promowanie alternatyw biodegradowalnych, co jest nie tylko uzasadnione ekologicznie, ale także społecznie. Jak zauważa Wojciech Pawlikowski, rozwój biotworzyw wiąże się ściśle z produkcją tradycyjnych tworzyw sztucznych oraz regulacjami europejskimi. Obecnie biotworzywa są droższą alternatywą w porównaniu do standardowych tworzyw sztucznych, co powoduje, że wiele firm decyduje się na ich stosowanie tylko wtedy, gdy wymusza to legislacja lub gdy klienci wyrażają wyraźne preferencje ekologiczne.

    Obecny stan rynku biotworzyw w Polsce pokazuje, że mimo że zawiera on wiele możliwości, to jednocześnie jest jeszcze w fazie wczesnego rozwoju. Polska ma długą historię produkcji tworzyw sztucznych, sięgającą lat 70. XX wieku. Jednak biotworzywa są wciąż postrzegane jako nowość, co utrudnia ich adaptację w różnych sektorach. Wciąż brakuje odpowiednich regulacji oraz wiedzy wśród konsumentów, którzy mogliby lepiej zrozumieć te nowe materiały. To spowolnienie nie jest jednak jedyną przeszkodą. Również na rynku międzynarodowym widzimy pojawiające się innowacyjne podejście do biotworzyw. Przykład holenderskiej firmy Avantium, która podpisała umowy z wieloma międzynarodowymi koncernami na dostarczanie PEF – polimeru roślinnego mogącego zastąpić PET, jest dowodem na to, że światowe branże dostrzegają potencjał biotworzyw i są gotowe inwestować w ich rozwój.

    Rynek biotworzyw staje przed nowymi wyzwaniami, ale również możliwościami. Biotworzywa mogą potraktować jako środek do zastąpienia tradycyjnych tworzyw sztucznych w wielu dziedzinach, co otwiera przed nami nieograniczone możliwości. Wojciech Pawlikowski wskazuje, że biotworzywa mogą mieć zastosowanie w różnych sektorach, takich jak medycyna, gdzie biopolimery są wykorzystywane w produkcji nici chirurgicznych i implantów, które są wchłaniane przez organizm. W budownictwie również widzimy potencjał biotworzyw. Historię wykorzystania konopi w budownictwie już od lat 30. XX wieku warto przypomnieć, gdyż ukazuje to, jak wiele różnych zastosowań biotworzywa mogą mieć w praktyce.

    Zakończenie tej analizy rynku biotworzyw nie tylko podkreśla kluczowe elementy ich przyszłości, ale i sposób, w jaki mogą wpłynąć na zrównoważony rozwój przemysłu. W miarę jak regulacje stają się coraz bardziej surowe, a konsumenci stają się bardziej świadomi ekologicznie, biotworzywa mają szansę na uzyskanie znaczącego miejsca na rynku. Wszelkie prognozy wskazują, że ich popularność będzie rosła, a ich obecność w różnych branżach stanie się normą. W kontekście ochrony środowiska oraz poszukiwania alternatyw dla tradycyjnych rozwiązań istnieje realna możliwość, że biotworzywa staną się fundamentem przyszłych innowacji i zrównoważonej produkcji. Warto zainwestować w rozwój i edukację na ten temat, aby wykorzystać cały potencjał, jaki niosą ze sobą biotworzywa.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Bezpieczeństwo pożarowe samochodów elektrycznych vs spalinowych: fakty i mity

    Bezpieczeństwo pożarowe samochodów elektrycznych vs spalinowych: fakty i mity

    Bezpieczeństwo pożarowe samochodów elektrycznych w Polsce: Fakty i mity

    Z roku na rok rośnie liczba samochodów elektrycznych w Polsce oraz na całym świecie, a wraz z nimi pojawiają się różne obawy dotyczące ich bezpieczeństwa, w tym ryzyka pożaru. Statystyki za ubiegły rok pokazują, że w Polsce odnotowano zaledwie trzydzieści pożarów aut elektrycznych, wobec alarmujących 9487 pożarów aut spalinowych. Eksperci jednogłośnie podkreślają, że samochody elektryczne palą się znacznie rzadziej niż te z silnikiem spalinowym, choć w społeczeństwie wciąż krążą różne mity na ten temat. Warto przyjrzeć się tym informacjom, aby rozwiać wątpliwości i zrozumieć, co tak naprawdę stoi za tymi statystykami.

    Statystyki pożarów samochodów elektrycznych i spalinowych

    Rafał Czyżewski, prezes zarządu GreenWay Polska, zauważa, że w debacie publicznej często pojawiają się fałszywe przekonania, jakoby samochody elektryczne były bardziej podatne na zapłon. Statystyki są jednak nieubłagane. W przeliczeniu na tysiąc zarejestrowanych pojazdów, wskaźnik pożarów w przypadku elektryków wynosi 0,372, zaś dla aut spalinowych 0,424. Oznacza to, że pojazdy spalinowe są o 14% bardziej narażone na pożar niż ich elektryczni odpowiednicy. Warto zauważyć, że z trzydziestu pożarów aut elektrycznych, jedynie połowa miała związek z problemem z baterią, a pozostałe były wynikiem podpaleń oraz awarii standardowej instalacji elektrycznej.

    Mity a rzeczywistość: Co mówi nauka?

    Naukowe badania, przeprowadzone w różnych częściach świata, także potwierdzają, że auta elektryczne palą się znacznie rzadziej. Badania amerykańskie i australijskie wykazały, że ryzyko zapłonu samochodu elektrycznego jest aż dwadzieścia razy mniejsze niż w przypadku tradycyjnych samochodów spalinowych. Przyczyną tego stanu rzeczy może być mniejsza ilość substancji łatwopalnych w elektrykach. Samochody spalinowe posiadają benzynę i oleje, które stanowią główne źródło ryzyka zapłonu. W przypadku aut elektrycznych kluczową rolę odgrywają systemy monitorujące stan baterii, które mają na celu zapobieganie przegrzewaniu i tym samym pożarom.

    Analiza przypadków pożarów

    Z danych przedstawionych przez autorów Raportu Bezpieczeństwa Pożarowego EV, wynika, że w 2024 roku w Polsce miało miejsce zaledwie 30 pożarów samochodów elektrycznych. Czas trwania interwencji strażackiej przy gaszeniu takich pojazdów wynosił średnio 4 godziny i 10 minut. Nadmienić warto, że w co dziesiątym wypadku pożaru elektryka przyczyną był wypadek, a w co piątym awaria. Sytuacje te dowodzą, że ryzyko zapłonu w przypadku aut elektrycznych jest zredukowane do minimum, co powinno zniechęcić do krzewienia nieuzasadnionych lęków.

    Edukacja a bezpieczeństwo: Jak zapobiegać mitom?

    Pomimo wielu dowodów na bezpieczeństwo samochodów elektrycznych, niektóre wspólnoty mieszkaniowe wciąż obawiają się ich wjazdu do garaży podziemnych. Ograniczenia te często mają swoje źródło w nieprawdziwych informacjach i mitach, które krążą w mediach. Dlatego bardzo ważne jest, aby branża motoryzacyjna współpracowała z instytucjami takimi jak Państwowa Straż Pożarna w celu edukacji społeczeństwa. Tworzenie standardów dotyczących montażu ładowarek oraz procedur gaszenia pożarów w przypadku aut elektrycznych może pomóc rozwiać obawy społeczeństwa.

    Podsumowanie: Przyszłość samochodów elektrycznych a zagrożenia pożarowe

    Nie ma wątpliwości, że rozwój technologii elektrycznych samochodów przynosi wielu korzyści, w tym mniejsze ryzyko pożarów. Rzetelne dane oraz badania naukowe powinny być podstawą do społeczeństwowej debaty na temat bezpieczeństwa tych pojazdów. Kluczowe będzie dalsze eliminowanie mitów i edukacja społeczeństwa w zakresie realnych zagrożeń związanych z użytkowaniem samochodów elektrycznych. W nadchodzących latach, przy dalszej popularyzacji i udoskonalaniu technologii, możemy liczyć na jeszcze większe bezpieczeństwo oraz świadomość w społeczeństwie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Innowacyjna bioniczna trzustka: Nowa nadzieja dla pacjentów z cukrzycą w Polsce

    Innowacyjna bioniczna trzustka: Nowa nadzieja dla pacjentów z cukrzycą w Polsce

    Rewolucyjna Technologia Bionicznej Trzustki: Przełom w Leczeniu Cukrzycy

    Postęp naukowy osiągany przez polski zespół badawczy w dziedzinie medycyny bionicznej zwraca uwagę na niezwykle innowacyjne podejście do leczenia cukrzycy. W obliczu rosnącego problemu zdrowotnego, jakim jest cukrzyca, szczególnie typu 1, naukowcy z Polski rozwijają technologię, która może zmienić życie wielu pacjentów. Mowa o bionicznej trzustce, narządzie, który będzie mógł zostać wszczepiony pacjentom z ciężkimi postaciami choroby, dla których jedynym dotąd ratunkiem były przeszczepy od zmarłych dawców.

    Jak działa bioniczna trzustka?

    Bioniczna trzustka stworzona przez polskich badaczy będzie wykorzystywać komórki pacjenta, co ma na celu uniknięcie ryzyka odrzutu. Pozyskanie komórek od biorcy i ich połączenie z biomateriałami umożliwi zbudowanie organu, który będzie działał identycznie jak naturalna trzustka. Dział zespół badawczy dąży do wyeliminowania zagrożeń związanych z przeszczepami, takich jak powikłania wynikające z wykrzepiania, które mogą prowadzić do niepowodzenia całej procedury.

    Kroki w kierunku innowacyjnego przeszczepu

    Na etapie przygotowawczym prac nad bioniczną trzustką trwają intensywne badania i konstrukcja niezbędnej infrastruktury. Jak wyjaśnia prof. Michał Wszoła, chirurg transplantolog i prezes zarządu Polbionica, zakończono już prace przedkliniczne, a umowa z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju na finansowanie projektu została podpisana. W planach jest przeprowadzenie pierwszych przeszczepów bionicznych na ludziach najwcześniej w 2026 roku.

    Biotechnologiczne aspekty konstrukcji bionicznej trzustki

    Tworzenie bionicznej trzustki odbywa się z zastosowaniem technologii biodruku 3D. Komórki pacjentów zostaną zmieszane z substancjami, które imituje naturalny matrix. Proces wydrukowania organu trwać będzie około 1,5 godziny, a po spełnieniu odpowiednich warunków narząd zostanie umieszczony w bioreaktorze, gdzie do momentu przeszczepu będzie odżywiany.

    Wyjątkowość technologii drukowania narządów

    Bioniczna trzustka to innowacyjny koncept, który zyskuje na znaczeniu jako alternatywa dla standardowych przeszczepów. Tradycyjne przeszczepy trzustki są obarczone ryzykiem komplikacji, a zespół badawczy dąży do tego, aby decyzja o transplantacji bionicznego organu była nie tylko bezpieczniejsza, ale również przynosiła lepsze efekty. Kluczowe jest tutaj wytworzenie układu naczyniowego, który będzie integralną częścią pacjenta oraz wytrzyma odpowiednie ciśnienia, co bioniczna trzustka z łatwością przewyższa.

    Perspektywy rozwoju i wartości rynkowe

    Sukces projektu bionicznej trzustki może zmienić sposób, w jaki postrzegamy transplantację i leczenie cukrzycy. Z danych wynika, że światowy rynek organów i implantów bionicznych w 2022 roku osiągnął wartość przeszło 44 miliardów dolarów, a według prognoz do 2032 roku może przekroczyć 92 miliardy dolarów. Taki rozwój zapotrzebowania na innowacyjne technologie sugeruje, że bioniczna trzustka ma przed sobą obiecujący czas.

    Podsumowanie

    Innowacje w biotechnologii, takie jak bioniczna trzustka, są dowodem na to, jak bliska jest przyszłość nowoczesnej medycyny i ile zysków może przynieść pacjentom. Zespół polskich naukowców stał się inspiracją dla wielu i pokazuje, jak zaawansowane technologie mogą pomagać ludziom borykającym się z poważnymi schorzeniami takimi jak cukrzyca. Kontynuacja badań i prac nad bionicznymi organami może zrewolucjonizować medycynę transplantacyjną, a perspektywy na przyszłość zapowiadają się nad wyraz pozytywnie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Trump ogłasza cła na import: Jak wpłyną na rynki finansowe i gospodarki?

    Trump ogłasza cła na import: Jak wpłyną na rynki finansowe i gospodarki?

    Wpływ ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa na gospodarki światowe: co nas czeka?

    2 kwietnia 2023 roku, Donald Trump ogłosił nowe cła na towary importowane z wielu krajów, co wywołało niemałe zamieszanie na rynkach finansowych. Spadki na giełdach oraz wzrost zainteresowania bezpiecznymi inwestycjami, takimi jak obligacje, były jednymi z pierwszych reakcji na wiadomość o wprowadzeniu ceł. W szczególności branża motoryzacyjna znalazła się w trudnej sytuacji, podczas gdy sektor logistyczny zyskał nową szansę na rozwój. Cła mogą mieć daleko idące konsekwencje, zwłaszcza dla obywateli i przedsiębiorstw w Stanach Zjednoczonych, ale również dla Chin, które najwyraźniej mają szansę na wzmocnienie swojej pozycji na rynku światowym.

    Skutki wprowadzenia ceł

    Wprowadzenie ceł na poziomie 10% dla większości krajów oraz znacznie wyższych stawek dla wybranych partnerów handlowych, takich jak Chiny (34%), Unia Europejska (20%), Kambodża (49%) oraz inne, wywołało panikę na giełdach. Indeks S&P 500 stracił niemal 1 800 punktów, a wyniki niemieckiego DAX oraz polskiego WIG również nie były najlepsze, co potwierdza zjawisko globalnej reakcji rynku na decyzje administracji amerykańskiej. Wiele osób, w tym analitycy rynkowi, z niepokojem zareagowało na zaostrzenie polityki handlowej, zauważając, że zwykle tego typu konflikt kończy się obopólnymi stratami.

    Reakcje rynku i przewidywania

    Michał Stanek, prezes zarządu Q Value, zauważa, że rynki akcji zareagowały na te zapowiedzi bardziej przerażająco, niż można było się spodziewać. Przewidywał on, że jeśli cła zostaną na dłużej wprowadzone, możemy być świadkami długoterminowej wojny handlowej. Z kolei niektórzy amerykańscy kongresmeni oraz członkowie administracji zaczęli krytykować decyzję Trumpa, co może sugerować wewnętrzne napięcia w podejściu do polityki handlowej. Jednak w związku z szerokim pojęciem rewolucji handlowej, można oczekiwać, że w najbliższych tygodniach rozpoczną się negocjacje mające na celu wypracowanie nowych zasad współpracy międzynarodowej.

    Branża motoryzacyjna na czołowej pozycji przegranych

    Jasno wyłaniającym się przegranym wprowadzenia ceł jest branża motoryzacyjna, która już teraz odczuwa skutki rosnących taryf. Koszty produkcji i importu będą dla niej wyższe, a tym samym mogą wpłynąć na ceny pojazdów oraz całą branżę automotive. Eksporterzy żywności, w tym wielu producentów wina z Francji i innych krajów, również staną przed dużymi wyzwaniami. W rezultacie, wpływ ceł na różne sektory gospodarki może być bardzo zróżnicowany, a wiele branż odczuje większe lub mniejsze obciążenia, co może prowadzić do dalszego zamieszania na rynku.

    Szansa dla sektora logistycznego

    Chociaż niektóre sektory będą musiały zmierzyć się z trudnościami, istnieją również obszary, które mogą zyskać na wprowadzeniu ceł. Z całą pewnością branża logistyczna i magazynowa mogą skorzystać na zaostrzeniu polityki handlowej. Wzrost tranzytu towarów przez Europę w drodze do Stanów Zjednoczonych stwarza nowe możliwości. Branże kurierskie oraz spedycyjne mają szansę na rozwój, gdyż transport towarów z Chin do Ameryki wymusi zmiany w logistyce. Niewątpliwie te segmenty rynku mogą zyskać na wzmocnieniu pozycji w obliczu nowej rzeczywistości handlowej, mimo szerszych konsekwencji, jakie niesie ze sobą wojna handlowa.

    Wpływ na rynki światowe i dalsze kroki

    Reakcja rynków finansowych na informacje o zawieszeniu ceł, które miało miejsce na początku kwietnia, pokazała, jak bardzo inwestorzy są wrażliwi na tego typu wiadomości. Podczas gdy pojawiły się spekulacje o możliwym zawieszeniu ceł, rynki zaczęły rosnąć, a wzrost indeksu S&P 500 o niemal 10% oraz Nasdaq o ponad 12% potwierdzają tę tendencję. Jednakże, zawieszenie dotyczyć miało tylko niektórych krajów, a Chiny będą musiały zmierzyć się z dalszymi amerykańskimi taryfami.

    Chińska odpowiedź na amerykańskie cła

    W obliczu wprowadzonych ceł, Chiny zareagowały, planując własne odpowiednie taryfy na towary amerykańskie, co przyczynia się do eskalacji konfliktu handlowego. Z sumarycznymi stawkami celnymi dla amerykańskich produktów w wysokości 125% oraz dla chińskich produktów wynoszącymi 84%, tempo tej wojny handlowej może się jedynie zaostrzyć. Michał Stanek podkreśla, że to obywatele amerykańscy będą w dużej mierze ponosić konsekwencje wprowadzonych ceł, gdyż ich codzienne życie bezpośrednio związane jest z importem towarów.

    Wnioski i przyszłość handlu globalnego

    Na zakończenie, zrozumienie wpływu, jakie nowe cła mają na gospodarki, rynki i obywateli, wymaga długofalowej analizy. Możemy być świadkami zmian w międzynarodowych relacjach handlowych, które będą redefiniować dostępność oraz ceny towarów. Rynki prawdopodobnie będą reagować nadal na wszelkie wiadomości z frontu handlowego, co jednocześnie utrzymuje w niepewności sytuację w różnych sektorach. Jak w każdej wojnie, zarówno handlowej jak i jakiejkolwiek innej, najważniejszym czynnikiem będzie gotowość do dialogu i negocjacji. Ostatecznie, wygranymi mogą okazać się nie tylko Chiny, ale również te sektory, które potrafią dostosować się do nowej sytuacji i wykorzystać pojawiające się w międzyczasie okazje. W kontekście długofalowej perspektywy ważne jest, aby analizować zmieniające się dynamiki, które wpływają na globalny handel, i dostosować do nich nasze strategie działania.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowi Gracze na Polskim Rynku Ubezpieczeń: Direct pojišťovna Rozpoczyna Działalność w 2024 Roku

    Nowi Gracze na Polskim Rynku Ubezpieczeń: Direct pojišťovna Rozpoczyna Działalność w 2024 Roku

    Nowi gracze na polskim rynku ubezpieczeń: Direct pojišťovna z Czech

    W 2024 roku świat ubezpieczeń w Polsce przeszedł znaczące zmiany. Zgodnie z danymi Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, na naszym rynku aktywnych jest już ponad 29,7 miliona polis OC. W ciągu roku ubezpieczeni zgłosili więcej niż milion szkód, co odzwierciedla rosnącą dynamikę tego sektora. Co więcej, dane Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) wskazują, że składka przypisana brutto z ubezpieczeń komunikacyjnych trafiła w ubiegłym roku do 17 towarzystw ubezpieczeniowych. Wśród nich pojawił się nowy gracz: czeska firma Direct pojišťovna, która przejęła portfel ubezpieczeń od wefox insurance AG, rozpoczynając tym samym swoją działalność w Polsce.

    W rozmowie z agencją Newseria, Rafał Hiszpański, country manager Direct pojišťovna w Polsce, zaznacza, że rynek ubezpieczeń w Polsce jest niezwykle konkurencyjny. Zauważa również, że w ostatnim czasie przeszedł on proces konsolidacji, co sprawiło, że liczba aktywnych graczy jest niższa niż kilka lat temu. Chociaż Direct pojišťovna wchodzi na polski rynek jako nowy podmiot, przejęcie portfela wefox nie wpływa na ogólną liczbę ubezpieczycieli.

    Z danych KNF wynika, że na koniec 2024 roku na polskim rynku działało 27 zakładów ubezpieczeń, co w porównaniu z ponad 50 przedsiębiorstwami w 2020 roku stanowi istotny spadek. Warto podkreślić, że ubezpieczyciele uzyskali w ubiegłym roku rekordowy zysk netto na poziomie 10 miliardów złotych, znacznie przewyższając 6 miliardów złotych z 2022 roku. W 2024 roku Polacy wydali na ubezpieczenia 85,7 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 8,9 procent w stosunku do poprzedniego roku.

    Nowi gracze na rynku, tacy jak Direct pojišťovna, dostrzegają ogromny potencjał rozwoju i planują wykorzystać go, aby zaistnieć w polskim sektorze ubezpieczeń. Michal Řezníček, prezes zarządu Direct pojišťovna, podkreśla, że firma ma zamiar działać z pokorą, zrozumieć potrzeby klientów i przedstawić im atrakcyjną ofertę. Początkowo Direct pojišťovna skupi się na ubezpieczeniach komunikacyjnych, przejmując portfel ubezpieczeń wcześniejszego operatora, co zapewni ciągłość ochrony i procesów likwidacji szkód dla klientów.

    Zgodnie z zapowiedziami, Direct pojišťovna zamierza rozpocząć swoją ofertę od ubezpieczeń komunikacyjnych. W portfolio firmy znajdą się OC, Autocasco oraz dodatkowe polisy. Docelowo przewiduje się rozwinięcie oferty o ubezpieczenia mieszkań, a w przyszłości także o ubezpieczenia podróży i zwierząt domowych.

    Polska Izba Ubezpieczeń prognozuje, że w 2024 roku wartość składek z ubezpieczeń komunikacyjnych, zebranych przez polskich ubezpieczycieli, może wynieść 31,4 miliarda złotych. To oznacza wzrost o 3,1 miliarda złotych w porównaniu do roku ubiegłego, co stanowi ponad 11 procent wzrostu. Ubezpieczyciele wypłacili w tym samym roku rekordową kwotę z polis OC i AC, przekraczającą 19 miliardów złotych, w tym niemal 11 miliardów złotych z obowiązkowego ubezpieczenia OC. W 2024 roku zgłoszono ponad milion szkód z OC, a średnia składka obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego wyniosła 538 zł, co oznacza wzrost o 5,1 procent.

    Direct pojišťovna planuje, aby dystrybucja polis odbywała się przede wszystkim za pośrednictwem agentów ubezpieczeniowych. Rafał Hiszpański podkreśla, że chociaż firma zakłada rozwój sprzedaży online, jej podstawowym kanałem dystrybucji pozostaną agenci. Dodatkowo, w przyszłości planowane jest również włączenie brokerów ubezpieczeniowych w obszarze ubezpieczeń korporacyjnych.

    Czeska firma Direct pojišťovna skupia się na prostocie w obsłudze i przejrzystości warunków szeregu ubezpieczeń, eliminując zbędne formalności. Działa w oparciu o nowoczesne technologie, co pozwoliło jej zdobyć uznanie na czeskim rynku ubezpieczeniowym. W ciągu 10-letniego istnienia Direct pojišťovna zdołała osiem razy zwiększyć swoją wartość, obsługując obecnie ponad pół miliona klientów w Czechach. To podejście do klientów i partnerów, które charakteryzuje firmę, stawia Direct pojišťovna w pozycji wyróżniającej się na tle konkurencji.

    Należy także podkreślić, że Direct pojišťovna jest częścią grupy Direct, która działa w Europie Środkowo-Wschodniej i do której wchodzą również takie firmy jak Fidoo i Direct Auto. Obroty całej grupy przekraczają 1,3 miliarda złotych, co stanowi znaczący wynik w kontekście rozwijającego się sektora ubezpieczeń w regionie.

    W obliczu dynamicznego rozwoju oraz wzrastających potrzeb klientów, Direct pojišťovna wydaje się być obiecującym graczem na polskim rynku ubezpieczeń. Warto obserwować, jak firma, skrupulatnie analizując potrzeby polskich klientów, będzie prezentować swoje innowacyjne rozwiązania w nadchodzących latach. Dla konsumentów oznacza to większy wybór, jakość obsługi oraz konkurencyjne oferty, co może niewątpliwie wpłynąć na dalszy rozwój całego sektora ubezpieczeń w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost cyfryzacji polskiej kolei: Inwestycje w bezpieczeństwo i systemy ERTMS

    Wzrost cyfryzacji polskiej kolei: Inwestycje w bezpieczeństwo i systemy ERTMS

    Zwiększający się rynek cyfrowych rozwiązań dla kolei: Jak Polska modernizuje swoje systemy transportowe

    W ostatnich latach światowy rynek cyfrowych rozwiązań dla kolei przeszedł prawdziwą rewolucję. Prognozy wskazują, że w ciągu najbliższych dwóch lat wartość tego rynku przekroczy 100 miliardów dolarów. W Polsce, w szczególności, za kluczowe zadanie uznano wdrażanie europejskiego systemu zarządzania ruchem kolejowym, co jest niezbędne do zapewnienia większego bezpieczeństwa na kolei. Inwestycje w cyfryzację stają się jednym z głównych obszarów, na które skierowane są środki unijne, co staje się impulsem do modernizacji krajowego transportu kolejowego.

    Rozwój infrastruktury kolejowej i wzrost prędkości

    Pociągi w Polsce zyskują na szybkości, a tym samym rośnie liczba osób korzystających z transportu kolejowego. Rok 2024 okazał się rekordowy pod względem liczby przewiezionych pasażerów, co potwierdza rosnące zainteresowanie podróżami koleją. Dzięki modernizacji linii kolejowych proces ten zyskuje na dynamice, jednak zwiększająca się prędkość transportu niesie ze sobą także wyzwania związane z bezpieczeństwem. Jak zauważa Paweł Przyżycki, prezes zarządu Hitachi Rail GTS Polska, nowoczesne systemy elektroniczne mają kluczowe znaczenie w zapobieganiu błędom ludzkim, co pozwala na zwiększenie bezpieczeństwa podróżowania.

    Wdrażanie systemu ERTMS w Polsce

    Polska kolej obecnie jest zaangażowana w wdrażanie systemu ERTMS (European Rail Traffic Management System), co jest krokiem ku ujednoliceniu europejskich standardów zarządzania ruchem kolejowym. System ten ma na celu zwiększenie efektywności oraz bezpieczeństwa, szczególnie na międzynarodowych trasach. Jego implementacja to proces, który rozpoczął się w latach 90-tych i obecnie jest realizowany na wybranych trasach w Polsce. Przyżycki wyjaśnia, że na liniach dużej prędkości korzystanie z takich systemów jest obligatoryjne, co pozwala na bezproblemowe przekraczanie granic z zachowaniem ciągłości ruchu.

    Cyberbezpieczeństwo jako współczesny priorytet

    W dobie cyfryzacji, nie można również zapomnieć o zagrożeniach związanych z cyberbezpieczeństwem. Konflikty zbrojne, jak wojna w Ukrainie, przyczyniły się do wzrostu liczby ataków na polskie koleje, w tym ataków DDoS wymierzonych w systemy informatyczne. Paweł Przyżycki podkreśla, że zagrożenia te najczęściej dotyczą systemów wspomagających pasażerów, takich jak aplikacje biletowe czy systemy informacji podróżnej. W związku z tym konieczne jest wdrażanie najnowszych zabezpieczeń, aby zminimalizować ryzyko przyszłych ataków.

    Prognozy rozwoju rynku kolei cyfrowych

    Z danych przedstawionych przez firmę MarketsandMarkets wynika, że wartość światowego rynku rozwiązań cyfrowych dla kolei ma wzrosnąć z 63 miliardów dolarów w 2022 roku do ponad 100 miliardów dolarów w roku 2027. Najważniejszym czynnikiem wzrostu jest coraz większa liczba pasażerów, co wymaga od operatorów kolejowych wprowadzenia różnorodnych rozwiązań cyfrowych, które umożliwią efektywne zarządzanie ruchem oraz analizę zachowań pasażerów.

    Wsparcie unijne dla cyfryzacji polskiej kolei

    W Polsce znaczną część inwestycji w cyfryzację kolei realizuje się przy wsparciu unijnych funduszy. Krajowy Plan Odbudowy oraz inne instrumenty finansowe Unii Europejskiej stanowią kluczowe źródło funduszy dla modernizacji kolei. Przyżycki zaznacza, że każda większa inwestycja w polskie kolejowe bezpieczeństwo jest współfinansowana z tych źródeł, co pozwala na realizację wielu istotnych projektów. W ramach tych inwestycji, realizowane są działania takie jak likwidacja przejazdów kolejowych i zastępowanie ich nowoczesnymi skrzyżowaniami wielopoziomowymi, a także budowa nowych systemów sterowania ruchem kolejowym.

    Wyzwania związane z czasem podróży

    Z badania przeprowadzonego przez Urząd Transportu Kolejowego wynika, że kluczowym czynnikiem wpływającym na wybór podróżowania koleją przez pasażerów jest czas przejazdu. Aż 72,5% badanych wskazało na czas podróży jako istotny determinant. Zaledwie 60% pasażerów pozytywnie ocenia czas podróży koleją w porównaniu do innych środków transportu. W związku z tym, jak zauważa Paweł Przyżycki, krótkie czasy przejazdu na długich trasach stają się jednym z głównych wyzwań, przed którymi stoi sektor kolejowy, a szczególnie w kontekście realizacji projektów związanych z koleją dużych prędkości.

    Perspektywy dotyczące kolei dużej prędkości

    Koleje dużej prędkości to temat, który staje się coraz bardziej aktualny w Polsce. Paweł Przyżycki podkreśla, że ich wdrożenie będzie nie tylko technologicznie przełomowe, ale także oczekiwane przez społeczeństwo. Prędkość do 200 km na godzinę staje się w Polsce realnym celem, a różnice technologiczne między obecnym stanem a nowym systemem będą widoczne na każdym etapie realizacji. To oznacza nie tylko poprawę jakości transportu, ale także nową przyszłość dla polskiej infrastruktury transportowej.

    Plany na przyszłość szybkiej kolei

    W ostatnim czasie minister infrastruktury Dariusz Klimczak ogłosił, że prowadzone są rozmowy na temat projektu stworzenia sieci szybkiej kolei łączącej stolice europejskie. Projekt ten zakłada rozszerzenie linii „Y”, która połączy Warszawę, CPK, Łódź, Poznań oraz Wrocław. W przyszłości linia ta ma stać się integralną częścią transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T, łącząc Polskę z kluczowymi miastami, takimi jak Berlin i Praga. Realizacja systemu kolei dużej prędkości ma być częścią szerszego programu Centralnego Portu Komunikacyjnego, a do 2032 roku planowane jest zakończenie budowy odcinka Łódź-Warszawa.

    Podsumowanie

    Cyfryzacja oraz modernizacja polskiego systemu transportu kolejowego nabierają tempa. Dzięki wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań oraz wsparciu unijnemu, Polska stawia czoła wyzwaniom związanym z rosnącą liczbą pasażerów oraz oczekiwaniami dotyczącymi bezpieczeństwa oraz efektywności transportu. Wprowadzenie europejskich standardów, takich jak system ERTMS, a także rozwój kolei dużej prędkości, to kroki w stronę nowoczesnej infrastruktury, która ma szansę w przyszłości na znaczące zmiany w polskim transporcie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowa edycja programu Czyste Powietrze: Wyzwania i zmiany w finansowaniu

    Nowa edycja programu Czyste Powietrze: Wyzwania i zmiany w finansowaniu

    Transformacja programu Czyste Powietrze i jej wpływ na rynek OZE w Polsce

    Zmiany zachodzące na rynku odnawialnych źródeł energii (OZE) w Polsce są wynikiem aktualizacji programu Czyste Powietrze, której start miał miejsce 31 marca bieżącego roku. Wprowadzenie nowego zestawu zasad finansowania oraz zwiększenie monitoringu wykonawców to krytyczne aspekty, które mają na celu uszczelnienie programów dotacyjnych. Jak zauważa Paweł Bednarek, prezes zarządu Columbus ONE, obecna edycja programu jest najbardziej wymagająca spośród wszystkich dotychczas zrealizowanych, co spowodowało, że wiele firm nie było w stanie adekwatnie przygotować się do nadchodzących zmian.

    Podczas gdy rynek OZE w Polsce przeżywa intensywny rozwój, aktualizacja programu Czyste Powietrze, wstrzymanego na pewien czas od grudnia 2024 roku, pozwoliła na dostosowanie go do nowych realiów. Firmy, które nie zdołały zbudować odpowiedniego zaplecza w tym czasie, nie tylko zmniejszyły kontraktację umów, ale także wstrzymały pozyskiwanie nowych klientów. Reformy wprowadzone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej są konsekwencją licznych nadużyć związanych z pozyskiwaniem i realizacją dotacji na termomodernizację domów przez nieuczciwych wykonawców. Surowsze zasady dofinansowań nie tylko zniechęcają nieodpowiedzialnych uczestników rynku, ale i oferują większe bezpieczeństwo beneficjentom, co wpływa na jakość realizacji inwestycji.

    Firmy przygotowujące się do realizacji aktualnej edycji programu stają przed nowymi wyzwaniami. Mimo że nowe zasady mogą wydawać się bardziej skomplikowane, mogą również przyczynić się do podniesienia standardów w branży OZE. Paweł Bednarek podkreśla, że jego firma, Columbus ONE, podjęła działania mające na celu wzmocnienie wewnętrznych struktur oraz organizację procesów, aby móc skutecznie odpowiadać na potrzeby klientów i tej zmieniającej się rzeczywistości rynkowej.

    Dzięki reformom wprowadzonym w programie, gminy zyskały większą rolę jako operatorzy, co może zmienić sposób zarządzania finansowaniem projektów związanych z odnawialnymi źródłami energii. Ponadto, budżet programu został wzbogacony o 10 miliardów złotych bez konieczności zwrotu, co świadczy o zaangażowaniu państwa w promowanie ekologicznych rozwiązań.

    Dla Columbus ONE, lidera w branży OZE, czas przerwy związany z aktualizacją programu został wykorzystany na maksymalne wzmocnienie struktury przedsiębiorstwa. Wzmocnienie procesów wewnętrznych oraz rozwój sieci sprzedaży i dystrybucji mają kluczowe znaczenie, szczególnie w kontekście nadchodzących wyzwań związanych z rosnącą konkurencją na rynku. Jak zauważa Bednarek, nadchodzące zmiany mogą prowadzić do konsolidacji rynku, gdzie mniejsze podmioty, które nie dostosowały się do nowych wymogów, będą zmuszone do współpracy z większymi graczami, dysponującymi odpowiednimi zasobami i doświadczeniem.

    Columbus ONE nie tylko konsoliduje przedsiębiorstwa z branży OZE, ale także zapewnia im kontynuację działań operacyjnych, przeprowadzając audyt aktualnych umów oraz pomagając w ich terminowej realizacji. Mniejsze firmy poszukują wsparcia w zakresie administracji i prawa, ponieważ realizacja programu Czyste Powietrze wymaga odpowiednich zasobów ludzkich, co dodatkowo wskazuje na potrzebę współpracy w branży.

    Do 31 marca 2025 roku, na dzień uruchomienia nowej odsłony programu, Columbus przewidział zakontraktowanie 13,5 tys. umów o łącznej wartości przekraczającej 1,5 miliarda złotych. W marcu bieżącego roku udało się zakontraktować ponad 1,8 tys. umów w ramach zarówno programu dotacyjnego Mój Prąd, jak i Czyste Powietrze. W miarę jak program Czyste Powietrze zyskuje na znaczeniu, organizacja jest gotowa na zwiększenie kontraktacji do dwukrotnie większych wolumenów.

    Columbus ONE działa na polskim rynku od 11 lat, a w jej portfolio znajduje się ponad 100 tys. zakontraktowanych umów oraz 81 tys. zainstalowanych instalacji OZE. Firma wypłaciła również 450 mln zł prowizji handlowych, co potwierdza jej silną pozycję na rynku. Dzięki integracji procesów związanych z dystrybucją i sprzedażą, Columbus ONE jest w stanie efektywnie wspierać rozwój sektora OZE, zarówno od wewnątrz, jak i w zakresie współpracy z innymi podmiotami.

    Podsumowując, transformacja programu Czyste Powietrze jest nie tylko odpowiedzią na dotychczasowe nadużycia, ale także otworzeniem drzwi do nowego, bardziej transparentnego i bezpiecznego rynku OZE w Polsce. Grupa Columbus, jako jeden z kluczowych graczy, ma szansę wykorzystać te zmiany do dalszego rozwoju i umocnienia swojej pozycji na rynku. Przemiany te mogą przynieść korzyści zarówno dla firm, jak i dla ich klientów, a także przyczynić się do popularyzacji odnawialnych źródeł energii w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowa strategia Banku Gospodarstwa Krajowego na lata 2025-2030: wsparcie innowacji i konkurencyjności w polskiej gospodarce

    Nowa strategia Banku Gospodarstwa Krajowego na lata 2025-2030: wsparcie innowacji i konkurencyjności w polskiej gospodarce

    Nowa strategia Banku Gospodarstwa Krajowego na lata 2025-2030: Wspieranie innowacyjności i konkurencyjności polskiej gospodarki

    W obliczu dynamicznie zmieniającego się świata i narastających wyzwań, Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) przedstawił nową strategię na lata 2025-2030. Jej celem jest nie tylko zaspokojenie bieżących potrzeb gospodarczych Polski, ale także stawienie czoła złożonym kwestiom geopolitycznym oraz problemom związanym z bezpieczeństwem kraju i poziomem inwestycji. Głównym filarem tej strategii jest wsparcie dla rozwijającej się, konkurencyjnej i innowacyjnej gospodarki.

    Jak zauważa Mirosław Czekaj, prezes zarządu BGK, współczesne zmiany wymagają odpowiedzi na liczne wyzwania dotyczące zarówno konkurencyjności gospodarki, jak i geopolityki oraz nowoczesnych zagadnień związanych z ochroną środowiska. W ramach nowej strategii bank będzie koncentrować się na aspektach takich jak odporność polskiej gospodarki, fizyczne bezpieczeństwo obywateli oraz stabilność energetyczna. Strategia zakłada również wsparcie dla samorządów, aby umożliwić im skuteczny rozwój lokalny oraz zapewnienie mieszkańcom dostępu do jak najlepszego pakietu usług komunalnych.

    Nowa strategia wyznacza ambitne cele na nadchodzące lata, a misją BGK pozostaje wspieranie zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego kraju. Wizja banku zakłada odpowiedzialne zarządzanie finansami zarówno publicznymi, jak i prywatnymi, z myślą o rozwoju Polski jako bezpiecznego i stabilnego państwa. Kluczowym elementem tej wizji jest również zaangażowanie w transformację energetyczną, która umożliwi przejście z wykorzystywania drogich surowców kopalnych do energetyki zeroemisyjnej.

    Strategia opiera się na trzech głównych filarach, które mają kluczowe znaczenie dla przyszłości polskiej gospodarki. Pierwszym z nich jest stymulowanie rozwoju innowacyjnej i konkurencyjnej gospodarki. BGK planuje zwiększenie wydatków na inwestycje w funduszach własnych, a także większe zaangażowanie w projekty innowacyjne oraz infrastrukturalne. W kontekście tego filaru bank ma zamiar finansować rozwój infrastruktury transportowej, a także wspierać polskie przedsiębiorstwa w ich międzynarodowej ekspansji. W najbliższych latach BGK chce przeznaczyć do 7 mld zł na wsparcie eksportu firm krajowych.

    Ważnym elementem pierwszego filaru jest także wsparcie dla transformacji energetycznej, uznawanej za kluczową dla dalszego rozwoju konkurencyjności polskiej gospodarki. W zamierzeniach banku znajduje się pomoc w zakresie modernizacji infrastruktury przesyłowej oraz wspierania produkcji taniej, dostępnej energii. W kontekście bezpieczeństwa, BGK ma zamiar zwiększyć wsparcie dla rozwoju sektora obronnego, modernizacji polskich sił zbrojnych oraz finansowania firm związanych z bezpieczeństwem narodowym.

    Drugim filarem strategii banku jest wsparcie działalności samorządów oraz wspólnot lokalnych. BGK dąży do aktywnej współpracy z samorządami, a także spółkami komunalnymi. Mając na uwadze znaczenie sektora ochrony zdrowia, bank planuje szereg działań, które mają na celu wsparcie finansowe dla lokalnych inicjatyw. Strategia przewiduje, że do 2030 roku zaangażowanie BGK w finansowanie spółek komunalnych wzrośnie dwukrotnie. Bank zamierza także rozwijać ofertę finansowania celów społecznych oraz pozyskiwać nowe instrumenty w kontekście perspektywy budżetowej Unii Europejskiej na lata 2028–2034.

    Ostatni, trzeci filar strategii koncentruje się na roli BGK jako istotnego partnera dla administracji państwowej i instytucji publicznych, wspierającego rozwój kraju. Bank pełni kluczową rolę w realizacji programów polityki gospodarczej opracowywanych przez Ministerstwo Finansów, a także dąży do poprawy zarządzania funduszami, które znajdują się w jego gestii. Ważnym aspektem działalności BGK będzie budowa współpracy rozwojowej oraz wsparcie dla międzynarodowej polityki gospodarczej Polski, co szczególnie istotne będzie w kontekście promocji polskich firm na rynkach zagranicznych.

    Podsumowując, nowa strategia Banku Gospodarstwa Krajowego na lata 2025-2030 to dokument, który wyznacza ambitne cele i działania w zakresie wspierania rozwoju polskiej gospodarki. Dzięki skoncentrowaniu się na innowacyjności, transformacji energetycznej oraz współpracy z samorządami, BGK ma szansę stać się kluczowym partnerem w budowaniu konkurencyjnej i odpornej gospodarki, która sprosta wyzwaniom współczesnego świata. Decyzje podejmowane przez bank w najbliższym czasie będą miały istotny wpływ na przyszłość Polski i sytuację gospodarczą w kraju. Dbanie o wsparcie lokalnych inicjatyw, wsparcie dla innowacyjnych przedsiębiorstw oraz aktywne uczestnictwo w sektorze obronnym to tylko niektóre z kluczowych obszarów, na które BGK zamierza postawić priorytetowo w nadchodzących latach. Jak pokazuje wyżej przedstawiona wizja, przyszłość polskiej gospodarki w dużym stopniu zależy od odpowiedzialnego i zrównoważonego podejścia do finansów publicznych oraz prywatnych, które są kluczowe dla rozwoju kraju.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA