Tag: Polska

  • Spadek zaangażowania pracowników w Polsce – jak firmy mogą to zmienić?

    Spadek zaangażowania pracowników w Polsce – jak firmy mogą to zmienić?

    Zarządzanie zaangażowaniem pracowników w czasach niepewności: wyzwania i strategie

    W pierwszej połowie roku 2023, wyniki badań przeprowadzonych przez Mercer Polska ujawniają alarmujący spadek w odsetku pracowników, którzy wykazują wysokie zaangażowanie w swoją pracę. Z danych wynika, że liczba ta zmniejszyła się z 20 do 16 procent w ciągu roku, podczas gdy proporcja pracowników o postawie pasywnej wzrosła z 25 do 27 procent. Takie zmiany mogą prowadzić do poważnych konsekwencji dla organizacji, jednocześnie wzmacniając potrzebę dostosowania strategii zatrudnienia w obliczu rosnącej liczby osób rozważających zmianę miejsca pracy. Warto nawiązać do podobnych tendencji, które miały miejsce podczas pandemii COVID-19, kiedy to wielu pracowników zdecydowało się na odejście z firm w obliczu poprawy sytuacji na rynku pracy.

    Obserwowane zmiany w zatrudnieniu

    Badania wskazują, że coraz więcej pracowników, bo aż 7 procent więcej w I półroczu 2023, myśli o zmianie pracy. Pomimo tych rozważań, wiele osób wstrzymuje się z podjęciem decyzji, licząc na stabilizację na rynku zatrudnienia, co w kontekście szybko zmieniającej się sytuacji gospodarczej może być prawdziwym wyzwaniem. Magdalena Warzybok, ekspertka z Mercer Polska, tłumaczy, że może to prowadzić do sytuacji analogicznej do tak zwanej „Great Resignation”, czyli „wielkiej fali rezygnacji”, która miała miejsce w latach 2020–2021.

    Dla wielu firm oznacza to konieczność przemyślenia podejścia do motywowania i angażowania pracowników. Oczekiwania zarządów w zakresie zwiększenia produktywności są w opozycji do dążenia do obniżania kosztów. Konieczne staje się zatem zrozumienie, w jaki sposób firmy mogą łączyć te dwa cele, dbając jednocześnie o dobrostan swoich pracowników.

    Równowaga między życiem zawodowym a osobistym

    Nieustannie rosnące poczucie stresu w miejscu pracy, według badań, prowadzi do erozji równowagi między pracą a życiem osobistym. Menedżerowie muszą zmagać się z coraz większymi oczekiwania, zarówno ze strony kierownictwa, jak i pracowników. Już teraz około 84 procent zarządów wskazuje na potrzebę zwiększenia produktywności, równocześnie odczuwając presję na cięcie kosztów.

    Magdalena Warzybok podkreśla znaczenie stabilności i przewidywalności w organizacji. Pracownicy, którzy czują się pewnie i bezpiecznie w kontekście przyszłości swojej firmy, są bardziej zmotywowani do aktywnego uczestnictwa w jej rozwoju. Kluczowe jest zatem transparentne komunikowanie zmieniającej się sytuacji oraz jasne wskazywanie kierunku działania organizacji. Otwarty i regularny dialog między zarządem a pracownikami może znacząco zwiększyć ich poczucie przynależności do organizacji.

    Wynagrodzenia i ich transparentność

    Wynagrodzenie pozostaje jednym z najważniejszych czynników motywujących pracowników. Z danych średniego poziomu wynagrodzeń wynika, że w 2023 roku odnotowano wzrost o około 6 procent, co wciąż pozostaje powyżej prognozowanej inflacji na poziomie 3,1 procent. Jednakże, w dłuższej perspektywie tempo wzrostu płac ma tendencję do spadku.

    Firmy muszą zatem zwracać szczególną uwagę na transparentność wynagrodzeń. Sprawiedliwe podejście do kwestii finansowych staje się kluczowe w walce o atrakcyjne talenty. Jeśli pracownicy poczują, że ich wynagrodzenie jest adekwatne do ich wkładu w rozwój firmy, będą bardziej skłonni do pozostania w organizacji.

    Strategia benefitów jako element przyciągania talentów

    Walka o talenty staje się istotnym motorem zmian w strategiach benefitowych. Z badania przeprowadzonego wśród pracodawców wynika, że około 89 procent polskich firm kieruje swoje strategie, przyciągając talenty oraz dbając o ich długofalowe zatrzymanie w organizacjach. Drugim istotnym czynnikiem w oferowaniu benefitów jest troska o zdrowie i dobrostan pracowników. Dobrze skonstruowane pakiety benefitowe mogą znacznie poprawić morale zespołu oraz zwiększyć zaangażowanie.

    Jak wynika z badań, 90 procent polskich firm posiada strategię związaną z dobrostanem pracowników, co czyni Polskę regionalnym liderem w tym obszarze. Coraz więcej organizacji zwraca również uwagę na elastyczne godziny pracy oraz możliwość pracy zdalnej, co staje się niezbędnym elementem zatrudnienia dla wielu współczesnych pracowników.

    Wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego

    W obecnych czasach konieczność wsparcia pracowników w zakresie ich zdrowia psychicznego i emocjonalnego staje się nie do przecenienia. Pracownicy wyrażają potrzebę takiego wsparcia, jednak wiele firm wciąż nie ma ukształtowanej praktyki w tym zakresie. W miarę jak organizacje próbują reagować na te potrzeby, ważne jest, aby testować różnorodne rozwiązania i dostosowywać je do specyfiki swoich zespołów.

    Trendy rynkowe a przyszłość zarządzania talentami

    Podczas Marsh McLennan Forum 2025 eksperci omówili trendy związane z rynkiem pracy, sposoby budowania zaangażowania oraz strategię benefitów. Wzrost liczby ofert pracy, a także zmiany w oczekiwaniach pokolenia Z i młodszych milenialsów, które stają się aktywnymi uczestnikami rynku pracy, wymuszają na firmach przeformułowanie podejścia do zatrudnienia.

    Firmy, które dostosują swoje strategie do zmieniających się realiów i potrzeb rynku, z pewnością zyskają przewagę na rynku, utrzymując swoje talenty oraz przyciągając nowych pracowników.

    Podsumowanie

    Zmieniające się otoczenie biznesowe, rosnące oczekiwania pracowników oraz wyzwania związane z budowaniem motywacji i zaangażowania stają się kluczowymi tematami dla współczesnych organizacji. Zrozumienie tych trendów oraz dostosowanie strategii komunikacji, wynagrodzeń i benefitów do potrzeb pracowników to niezbędne kroki, które każda firma powinna podjąć. Tylko w ten sposób można zbudować silną i zmotywowaną kadrę, gotową do sprostania przyszłym wyzwaniom rynkowym.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Przyszłość polskiej gospodarki: Transformacja w kierunku gospodarki 3.0

    Przyszłość polskiej gospodarki: Transformacja w kierunku gospodarki 3.0

    Fundamentalne zmiany w polskiej gospodarce: droga do innowacji i cyfryzacji

    Polska gospodarka, po 35 latach intensywnego i dynamicznego rozwoju, stoi przed koniecznością fundamentalnej zmiany swojego modelu wzrostu. Jak zauważa Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan, dotychczasowe źródła wzrostu zaczynają się wyczerpywać. Wzrost, który był napędzany przez fundusze unijne, tanią siłę roboczą oraz strategiczne położenie Polski, wymaga teraz bardziej złożonej strategii. Transformacja w kierunku gospodarki 3.0, opartej na innowacjach i cyfryzacji, staje się kluczowym wyzwaniem dla kraju. To wymaga nie tylko wizji, ale także konkretnego planu działania, uwzględniającego dywersyfikację eksportu oraz rewizję regulacji, takich jak unijny system ETS2.

    Bojowy mur przed polską gospodarką

    „Razem z naukowcami i analitykami wskazujemy na poważne zagrożenia, które mogą wpłynąć na dalszy rozwój Polski” – przekonuje Mariusz Zielonka. Tradycyjnie polska gospodarka rozwijała się w rezultacie korzystnych warunków, takich jak niskie koszty pracy czy dostęp do funduszy europejskich. W ciągu ostatnich trzech dekad osiągnięto znaczny wzrost, jednak mamy do czynienia z sytuacją, w której bohaterowie dotychczasowego rozwoju – konsumpcja oraz ekspansja na rynki zagraniczne – zaczynają się wyczerpywać.

    Z perspektywy ilościowej, Produkcja Krajowa Brutto (PKB) per capita w Polsce wzrosła od 1990 roku o 209 procent, co stanowi znaczącą poprawę. Zmiana sytuacji ekonomicznej w Polsce stała się zauważalna, ale obecnie to nie wystarczy. Innymi słowy, kraj boryka się z rosnącymi wydatkami oraz trudnościami w utrzymaniu tempa wzrostu.

    Potencjał do wykorzystania

    Pomimo licznych wyzwań, Polska ma do zaoferowania wiele atutów, które mogą być kluczem do przyszłego sukcesu. Może być hubem przesyłowym między Europą Zachodnią a Wschodnią, a także Azją. Potencjał w zakresie kapitału ludzkiego, wykształconego i innowacyjnego, pozostaje jednym z najważniejszych zasobów. Pracownicy młodego pokolenia, będący trzonem przyszłego wzrostu, mogą znacząco wpłynąć na wzrost innowacyjności w kraju.

    Wzrost wynagrodzeń, który daje mieszkańcom lepszy standard życia, również wpływa na postrzeganie Polski na arenie międzynarodowej i staje się magnesem dla inwestycji zagranicznych. Niemniej jednak, aby to wszystko mogło się zrealizować, konieczne jest określenie celów strategicznych. Zmiany muszą być przemyślane, aby mogły przynieść trwałe efekty.

    Wpływ na współpracę międzynarodową

    Zarówno firmy, jak i administracja publiczna muszą zrewidować swoje plany w obliczu rosnącego deficytu budżetowego oraz zadłużenia sektora publicznego, które osiąga niepokojące rozmiary. Prognozy na 2026 rok pokazują, że rząd planuje wydatki na poziomie 918,9 miliarda złotych, przekraczające dochody o 271,7 miliarda złotych. Taki stan rzeczy może stwarzać dla kraju ryzyko braku stabilności finansowej.

    Warto zwrócić uwagę na fakt, że Polska ma szansę na uzyskanie zaproszenia do nieformalnej grupy G20. Udział w sesjach, które kształtują globalną politykę finansową, może uczynić Polskę ważnym graczem na arenie międzynarodowej. Podjęcie aktywnych działań na poziomie globalnym może przekonać zagranicznych inwestorów o atrakcyjności polskiej gospodarki oraz jej możliwości rozwoju przyszłościowego.

    Kluczowe wyzwania i przyszłość

    Nie można zapominać, że Polska boryka się z problemami strukturalnymi, takimi jak skomplikowany rynek pracy oraz zmniejszająca się liczba ludności. Niezbędna okazuje się dywersyfikacja eksportu, aby zmniejszyć zależność od krajów zachodnich. Bardzo ważne jest poszukiwanie nowych rynków zbytu, co w kontekście globalizacji i rosnącej konkurencji jest kluczowym zadaniem.

    Kiedy spojrzymy na obecną sytuację, możemy zauważyć, że od polskiej gospodarki wymaga się odwagi do embrasa nowych rozwiązań, które mogą prowadzić do długotrwałego dobrobytu. Z doświadczeń innych krajów wynika, że zmiany są możliwe, ale wymagają one determinacji i wizji.

    Polska stoi przed możliwością nie tylko kontynuowania swojego rozwoju, ale też stać się liderem w innowacjach w tej części Europy. Wszelkie działania powinny chociażby częściowo koncentrować się na wykorzystaniu potencjału cyfryzacji i innowacyjnych technologii, które stanowią fundament nadchodzącej ery gospodarczej. Reasumując, kraj ma szansę, by stać się inspiracją dla innych państw oraz modelem do naśladowania.

    Z każdym rokiem stajemy w obliczu wyzwań, ale także możliwości. Kluczowe będzie przemyślane podejście do strategii rozwoju, które wezmą pod uwagę zarówno lokalne, jak i globalne potrzeby. W nadchodzących latach Polska może być przykładem, jak przekształcić wyzwania w szanse i stworzyć fundamenty dla przyszłości, która nie tylko rośnie, ale także staje się bardziej zrównoważona i innowacyjna.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta: Kontrowersje i Obawy Przemysłu w Polsce

    Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta: Kontrowersje i Obawy Przemysłu w Polsce

    Podważanie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta: Co Zmienia Nowa Ustawa i Jakie Ma Konsekwencje dla Wykonawców?

    W ostatnim czasie Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaproponowało szereg zmian dotyczących systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), które wzbudziły kontrowersje wśród przedsiębiorców oraz organizacji odpowiedzialnych za odzysk opakowań. Nowe regulacje mogą znacząco wpłynąć na funkcjonowanie rynku opakowań, co budzi obawy o przyszłość wielu firm oraz całych sektorów przemysłowych. Obawy te koncentrują się w szczególności wokół centralizacji systemu finansowania, co może prowadzić do mniej efektywnego zarządzania odpadami oraz wyższych kosztów dla konsumentów.

    W kontekście tych reform, kluczowe jest zrozumienie, że planowane zmiany mają na celu przede wszystkim umocnienie państwowej kontroli nad gospodarką odpadami. W ramach nowego modelu wszystkie środki finansowe, jakie producenci wprowadzający opakowania przeznaczą na ten cel, trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Eksperci podnoszą jednak wątpliwości, czy system ten będzie w stanie efektywnie zarządzać tak dużymi kwotami, które mogą osiągnąć wartość 5 miliardów zł rocznie.

    Centralizacja a Wydajność Systemu

    W kontekście centralizacji, wielu przedstawicieli branży podkreśla, że nowy system zagraża wieloletnim praktykom, które okazały się skuteczne w Polsce. Dotychczasowe organizacje odzysku, które uczestniczyły w rozwijaniu obowiązków środowiskowych, mogą zostać całkowicie wyeliminowane. Ich zdaniem, nowy model działania, wprowadzony przez NFOŚiGW, może wprowadzić nadmierną biurokrację, która ograniczy elastyczność i innowacyjność w podejściu do zarządzania odpadami. Producenci wyrażają chęć współpracy, jednak žąają, aby mieli wpływ na sposób wydawania pieniędzy i strukturyzowanie opłat, które mogą znacząco obciążyć ich budżety.

    Podkreślają również, że nadchodzące regulacje mogą stanowić ukryty podatek dla konsumentów, co bezpośrednio przełoży się na wzrost cen produktów. Koszty uiszczane przez producentów na rzecz ROP nie będą odnosić się wyłącznie do ich aktywności, ale obciążą również końcowego odbiorcę, co staje się poważnym argumentem w toczącej się debacie.

    Porównania Międzynarodowe

    Ekspertyzy przedstawiane poprzez organizacje takie jak Warsaw Enterprise Institute wskazują, że państwowe modele zarządzania odpadami są po prostu nieefektywne. Przykłady krajów takich jak Węgry, gdzie zcentralizowany system skutkuje jednymi z najniższych wskaźników recyklingu w Europie, pokazują, że tego typu podejście prowadzi do stagnacji i ograniczenia możliwości rozwoju branży odpowiedzialnej za recykling.

    W Czechach, gdzie system oparty jest na współpracy producentów z niezależnymi organizacjami odzysku, można zaobserwować znacznie wyższe wskaźniki efektywności. Wzorem tym powinny inspirować się także inne państwa, w tym Polska, aby uniknąć wpadki, która może kosztować społeczeństwo oraz gospodarkę nie tylko pieniądze, ale również cenny czas na wprowadzanie skutecznych rozwiązań.

    Opinia Przedsiębiorców i Ekspertów

    Opinie przedsiębiorców, takich jak Jakub Tyczkowski, prezes Rekopol Organizacji Odzysku Opakowań, jasno wskazują na potrzebę zmiany w podejściu do zarządzania odpowiedzialnością producentów. Podkreśla on, że działające dzisiaj organizacje odzysku nie tylko wspierają finansowo procesy, ale również dostarczają cennych informacji oraz doradztwa, które są niezbędne dla firm, zwłaszcza tych mniejszych, które nie mają dostępu do specjalistów.

    Dobrze funkcjonujący system powinien być przede wszystkim przejrzysty i zapewniać wszystkim stronami możliwość uczestnictwa w procesie podejmowania decyzji. Wszelkie zmiany powinny być dokładnie analizowane przez ich potencjalnych uczestników, aby uniknąć nieprzewidywalnych konsekwencji.

    Podsumowanie Zagadnienia

    Reforma systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów jest niewątpliwie kwestią, która wymaga starannego przemyślenia. Konwersacje w mediach i debate publiczne powinny być kontynuowane, aby zapewnić, że wprowadzone rozwiązania będą korzystne zarówno dla producentów, jak i dla konsumentów, a przede wszystkim dla środowiska. Zrozumienie i opracowanie modelu, który byłby oparty na współpracy, mógłby przynieść korzyści zarówno ekonomiczne, jak i ekologiczne, a Państwo i przedsiębiorstwa mogłyby działać w harmonii, dla dobra przyszłych pokoleń. W wyzwaniu, przed którym staje obecnie Polska, tkwi współpraca z branżą, oparte na wzajemnym zaufaniu i transparentności, czemu powinno towarzyszyć nieustanne poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowe ramy finansowe Unii Europejskiej na lata 2028–2034: Krytyka i kontrowersje dotyczące scentralizowania budżetu

    Nowe ramy finansowe Unii Europejskiej na lata 2028–2034: Krytyka i kontrowersje dotyczące scentralizowania budżetu

    Projekt nowych ram finansowych Unii Europejskiej na lata 2028–2034: krytyka i konsekwencje

    Projekt nowych ram finansowych Unii Europejskiej na lata 2028–2034 budzi wiele kontrowersji oraz obaw wśród polityków i ekspertów. Europoseł Janusz Lewandowski zwraca uwagę na niekorzystny start negocjacji, który został okrzyknięty „falstartem”. Krytyka dotycząca tego projektu skupia się głównie na przesadnym scentralizowaniu budżetu, co może podważyć możliwości decyzyjne krajowych samorządów. Problematyczny może okazać się również plan utworzenia zasobów własnych UE opartych na częściach podatków pobieranych od obywateli państw członkowskich, co wydaje się trudne do zrealizowania.

    Wielkim zaskoczeniem dla wielu polityków jest sposób, w jaki przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, zorganizowała nowy budżet. W opiniach ekspertów, budżet ten oparty jest na jednorodnym planie narodowym, zwanym obecnie regionalnym, który obejmuje nie tylko rolnictwo, ale także inne obszary, takie jak rybołówstwo czy różne wydatki budżetowe. Janusz Lewandowski, były komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego, w rozmowie z agencją informacyjną Newseria podkreśla, że cała struktura budżetu może prowadzić do centralizmu wydatkowania środków, co jest szczególnie niebezpieczne dla polskich samorządów.

    W obliczu zmieniającej się rzeczywistości geopolitycznej oraz globalnych kryzysów, budżet UE na lata 2028–2034 ma być bardziej elastyczny, pozwalając na szybką reakcję na nowe priorytety i wyzwania. Możliwe, że zamiast tradycyjnego systemu refundacji wydatków, nowy model oparty będzie na wynikach. Oznacza to, że środki będą wypłacane w zależności od osiągnięcia konkretnych celów oraz kamieni milowych. Państwa członkowskie będą zobowiązane do opracowania zintegrowanych planów krajowych i regionalnych, które będą programować fundusze z różnych źródeł, takich jak Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego (EFRR) czy Europejski Fundusz Społeczny (EFS+).

    W nowym budżecie priorytetem będą innowacje, cyfryzacja oraz zielona transformacja. Warto jednak zauważyć, że mechanizm warunkowości przyjęty w 2021 roku pozostaje w mocy. Taki mechanizm może pozwolić na wstrzymanie finansowania, jeśli jakiekolwiek zasady praworządności zostaną naruszone. Takie rozwiązanie może stworzyć dodatkowe napięcia między Unią Europejską a krajami, które stoją w obliczu problemów z praworządnością, w tym Polską.

    Zdaniem Marka Tatały, prezesa Fundacji Wolności Gospodarczej, centralizm w wydatkowaniu środków może być zagrożeniem dla polskich samorządów. Obawy te potęguje fakt, że w przypadku uruchomienia mechanizmu warunkowości, mieszkańcy lokalnych samorządów mogą zostać pozbawieni istotnych funduszy. To z kolei mogłoby prowadzić do obwiniania Unii Europejskiej za finansowe perturbacje, co nie sprzyjałoby dobrym relacjom między Polską a instytucjami unijnymi.

    Budżet UE na lata 2028–2034 ma wynosić blisko 2 biliony euro, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do 1,2 biliona euro w poprzedniej perspektywie budżetowej. Duża część tych środków ma być przeznaczona na konkurencyjność (około 515 miliardów euro), rolnictwo oraz spójność (około 300 miliardów euro), działania zewnętrzne (około 190 miliardów euro) oraz inwestycje w ludzi, takie jak edukacja (np. Erasmus+, ok. 40,8 miliarda euro). Polska, jako jeden z głównych beneficjentów, ma otrzymać ponad 123 miliardy euro, które w głównej mierze będą zaangażowane w inwestycje w infrastrukturę, transformację energetyczną oraz innowacje.

    Z kolei Przemysław Litwiniuk, członek Rady Polityki Pieniężnej, ma zdanie, że choć dobrze jest, iż Polska nie staje się płatnikiem netto w nadchodzącej perspektywie budżetowej, nadal należy uwzględnić złożoność nowej koncepcji budżetu zaprezentowanej przez Komisję Europejską. Istotne jest, aby kluczowe źródła przychodów do wspólnego budżetu pochodziły z podatków oraz nowego, ulepszonego systemu handlu emisjami ETS2.

    Jak zauważa Janusz Lewandowski, nowe źródła finansowania budżetu są absolutnie niezbędne, mimo że istnieje długa droga od ogłoszenia tych źródeł do ich ratyfikacji w parlamentach narodowych. Wszelkie formy opodatkowania pozostają prerogatywą państw członkowskich, co sprawia, że proces ten jest skomplikowany i pełen wyzwań.

    Ekspert Przemysław Litwiniuk podkreśla, że nowy model budżetu oparty na Krajowym Planie Odbudowy (KPO) wzbudza kontrowersje i będzie wymagał ratyfikacji prawnej przez rozmaite parlamenty, w tym polski Sejm i Senat. Zastanawia się także nad tym, jakie byłyby konsekwencje dla polskich finansów publicznych, jeśli Polska miałaby przekazać część wpływów z akcyzy na wyroby tytoniowe do budżetu Unii Europejskiej.

    W przyszłości zmiany związane z podatkiem akcyzowym mogą prowadzić do tego, że Komisja Europejska zacznie ingerować w ustalanie wysokości stawek, proponując ich podwyższanie. Marek Tatała wyróżnia, że Polska powinna ostrożnie oceniać zwiększanie zasobów własnych i apelować o koncentrację na stronie wydatkowej budżetu UE. Powinno się to odnosić do analizy dotychczasowych funduszy, które były wydawane nieefektywnie, zamiast dążyć do wprowadzania nowych podatków, które mogą niekorzystnie wpłynąć na krajową gospodarkę.

    O propozycji nowych ram finansowych, które ujrzały światło dzienne w lipcu br., eksperci dyskutowali podczas panelu „Nowy budżet Unii Europejskiej. Co Polska może na nim zyskać, a co może stracić?”. Wydarzenie to miało miejsce w trakcie Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie, które od lat staje się miejscem kluczowych debat na temat przyszłości Polski w ramach Unii Europejskiej.

    Jednakże, aby właściwie zrozumieć te zawirowania związane z budżetem UE, musimy pamiętać, że wszelkie zmiany wymagać będą pełnej analizy oraz osadzenia w kontekście aktualnych problemów ekonomicznych, społecznych i politycznych, które stoją przed każdym z państw członkowskich. Przyszłość budżetu Unii Europejskiej oraz jego wpływ na Polskę i inne kraje członkowskie z pewnością będzie przedmiotem intensywnych debat oraz analizy w nadchodzących latach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Globalny polikryzys a rynek ubezpieczeń w Polsce: Wzrost niewypłacalności i nowe wyzwania

    Globalny polikryzys a rynek ubezpieczeń w Polsce: Wzrost niewypłacalności i nowe wyzwania

    Globalny Polikryzys a Rynek Ubezpieczeń: Wyjątkowe Wyzwania dla Polskich Firm

    W obliczu globalnego polikryzysu, który wprowadza szereg nałożonych na siebie kryzysów geopolitycznych, gospodarczych i społecznych, obserwujemy istotne zmiany w dynamice rynków, w tym rynku ubezpieczeń. W Polsce, mimo że Produkt Krajowy Brutto (PKB) wykazuje wzrost, równocześnie rosną wskaźniki niewypłacalności i szkodowości w sektorze ubezpieczeń należności handlowych. To zjawisko uwidacznia, jak bardzo przestarzałe mogą stać się tradycyjne zależności między kondycją gospodarki a rynkiem ubezpieczeń.

    Polikryzys: Wpływ na Gospodarki i Ubezpieczenia

    Jak zauważa Marcin Olczak, dyrektor Departamentu Ryzyk Kredytowych w Marsh Polska, długoterminowe zmiany, które zainicjowały pandemia oraz wojna w Ukrainie, przyczyniły się do zawirowań w obszarze handlu i ubezpieczeń. Każdy nowy kryzys nasila negatywne skutki poprzednich, a to nie tylko dla przedsiębiorstw, ale i dla całych gospodarek. Przerwy w łańcuchach dostaw, ograniczenia eksportowe oraz napięcia geopolityczne przyczyniają się do wzrostu ryzyka w relacjach handlowych. Przykładowo, według danych Coface, w 2024 roku Polska odnotowała 5576 przypadków niewypłacalności, co stanowi wzrost o 19% w porównaniu do poprzedniego roku.

    Sytuacja Firm w Zmiennym Świecie

    Firmy, które próbują wyjść z jednego kryzysu, często wchodzą w kolejne, co prowadzi do kumulacji problemów. Nawet w przypadku dobrze zarządzanych przedsiębiorstw, istotnym wyzwaniem staje się stabilność partnerów handlowych. Obecność niepewności na rynku przekłada się bezpośrednio na sytuację ubezpieczycieli. Choć historycznie kondycja rynku ubezpieczeń należności była ściśle skorelowana z szybkim wzrostem PKB, obecne warunki pokazują, że ta zależność się rozmywa.

    Ekonomiczny Paradygmat: Wzrost PKB a Wpływ na Ubezpieczenia

    Obecnie w Polsce, według danych Głównego Urzędu Statystycznego, gospodarka wzrosła o 3,3%, a inflacja spadła do około 5%. Niemniej jednak, takie statystyki nie wykazują pozytywnego wpływu na sektor ubezpieczeń. Mimo znaczącego ubezpieczenia obrotów handlowych przekraczających 939 miliardów złotych, przypis składek spadł o 9%, a wartość wypłaconych odszkodowań wzrosła o 23%.

    Jednym z kluczowych czynników tego zjawiska jest struktura gospodarki. Wzrost PKB oparty jest głównie na sektorze usługowym, który dominuje nad segmentem produkcyjnym, gdzie odnotowuje się spadki. Produkcja, jako kluczowy obszar dla ubezpieczycieli, zmaga się z problemami, przez co ubezpieczyciele napotykają na trudności finansowe.

    Wzrost Szkodowości i Wyzwania dla Ubezpieczycieli

    Na przestrzeni ostatnich lat, inflacja-dla wielu przedsiębiorstw okazała się korzystna. Nominalne obroty wzrastały, co przekładało się na wyższe składki. Jednak w 2023 roku rynek ubezpieczeń osiągnął nowy rekord, przekraczając 1 miliard złotych składek, tylko po to, by w roku kolejnym doświadczyć spadku. Zmiany te, w połączeniu ze wzrostem liczby szkód, wykreowały trudne warunki dla branży.

    Z danych GUS wynika, że w 2024 roku produkcja sprzedana przemysłu spadła o 2,1%, a eksport towarów zmniejszył się o 5,6%. Utrzymujące się problemy w sektorze przemysłowym skutkują zwiększoną liczbą opóźnień płatniczych.

    Przyszłość Ubezpieczeń w Kontekście Rosnącej Szkodowości

    Jeżeli obecne trendy się utrzymają, prognozy wskazują, że w 2025 roku wskaźnik szkodowości może przekroczyć 60%. Taki poziom uznawany jest za punkt krytyczny dla sektora, co z pewnością zaowocuje większą ostrożnością w wydawaniu polis oraz zaostrzeniem warunków umów. Ubezpieczyciele rozpoczną działania zmierzające do ograniczenia ekspozycji na najbardziej ryzykowne sektory, co już jest zauważalne w branżach takich jak transport i budownictwo.

    Podsumowanie: Zmieniający się Krajobraz Rynków Ubezpieczeń

    W nadchodzących latach polski rynek ubezpieczeń z pewnością będzie ustosunkowywał się do dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej. Ewentualne spowolnienie wzrostu z inwestycjami oraz wzrost niepewności może prowadzić do twardszej polityki ubezpieczycieli. Jeśli jednak zrealizowane zostaną obiecujące inwestycje, sektor ten może zyskać nowy impet, który pozwoli mu na przetrwanie wyzwań związanych z rosnącą szkodowością. Czas pokaże, jak te zmiany wpłyną na kondycję całej branży ubezpieczeniowej w Polsce i na świecie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost Zastosowania Robotów Chirurgicznych w Polsce: Nowe Możliwości w Leczeniu Nowotworów

    Wzrost Zastosowania Robotów Chirurgicznych w Polsce: Nowe Możliwości w Leczeniu Nowotworów

    Chirurgia robotyczna w Polsce: Szybki rozwój i przyszłość technologii medycznej

    W ostatnich latach chirurgia robotyczna zdobywa coraz większą popularność w Polsce. Liczba zabiegów przeprowadzanych z pomocą robotów wzrosła o imponujące 70% w ciągu zaledwie roku. Najwięcej operacji wykonuje się w zakresie urologii, głównie przy leczeniu raka prostaty, ale również w terapii nowotworów nerek czy pęcherza moczowego. Pacjenci zyskują dzięki temu znaczną poprawę komfortu oraz przyspieszony czas powrotu do zdrowia. Warto zauważyć, że publiczni płatnicy zdrowia również dostrzegają korzyści z takich operacji, co z kolei wpływa na lepsze wyceny tych zabiegów.

    Roboty w chirurgii: Wzrost i obecny stan

    Marcin Bruszewski, prezes firmy Innovaris, będącej dystrybutorem robota chirurgicznego Versius, zauważa, że niemal każdy rok przynosi znaczny wzrost w wykorzystaniu robotyki medycznej. Mimo iż Polska wciąż znajduje się w tyle w porównaniu do takich krajów jak Stany Zjednoczone czy niektóre kraje europejskie, dynamiczne dążenie do poprawy jakości opieki zdrowotnej okazuje się niezwykle ważne. Z raportu „Chirurgia robotowa 2025”, opublikowanego przez Modern Healthcare Institute, wynika, że w polskich szpitalach w 2024 roku wykonano około 17,1 tys. zabiegów w asyście robotów. Wzrost ten jest imponujący i dowodzi rosnącego zainteresowania technologią, która pokazuje, jak wiele możliwości otwiera przed współczesną medycyną.

    Urologia jako wiodąca dziedzina

    Urologia dominuje w dziedzinie chirurgii robotycznej, odpowiadając za 67% wszystkich zabiegów przeprowadzanych z użyciem robotów. Prostatektomie, czyli zabiegi usunięcia gruczołu krokowego, stanowią aż 61% operacji wykonywanych na tych urządzeniach. Warto również podkreślić, że lekarze, tacy jak Lesław Polański z grupy Urovita, wskazują na niezwykle wysokie procenty w zakresie chirurgii nerkowej i ginekologicznej, gdzie większość zabiegów przeprowadzanych jest w asyście robota.

    Modernizacja i przyszłość chirurgii robotycznej

    Chirurgia robotyczna ma wiele zalet w porównaniu do tradycyjnych metod. Zmniejsza ryzyko uszkodzenia tkanek, zwiększa precyzję działania oraz zapewnia lepszą widoczność pola operacyjnego dzięki trójwymiarowemu obrazowi w wysokiej rozdzielczości. Marcin Trzewik, lekarz urolog i główny operator robota w Śląskim Centrum Urologii Urovita, podkreśla, że narzędzia robotyczne umożliwiają wykonywanie operacji z mikrochirurgiczną precyzją, co przyspiesza proces rekonwalescencji pacjentów.

    Szkolenia i rozwój kadry medycznej

    Jednym z kluczowych elementów dalszego rozwoju chirurgii robotycznej w Polsce jest odpowiednie przeszkolenie zespołów medycznych. Centrum Kompetencji Robotycznej utworzone w Zabrzu, z inicjatywy Politechniki Śląskiej oraz partnerów, ma na celu szkolenie chirurgów, instrumentariuszek i personelu operacyjnego w obsłudze systemu Versius. Takie inicjatywy są niezbędne, aby zapewnić bezpieczeństwo i skuteczność zabiegów.

    Wyzwania i nierówności w dostępie

    Mimo postępów, nadal istnieją obszary w Polsce, gdzie dostęp do chirurgii robotycznej jest ograniczony. W wielu mniejszych placówkach brakuje odpowiedniej technologii oraz specjalistów, którzy mogliby z niej korzystać. Marcin Bruszewski zauważa, że chociaż w większych miastach dostępność robotów jest już na wysokim poziomie, niezbędne jest zrównoważenie sytuacji, aby pacjenci w całym kraju mieli równy dostęp do nowoczesnych metod leczenia.

    Wartości i korzyści chirurgii robotycznej

    Kiedy mówimy o chirurgii robotycznej, warto także podkreślić, że robot Versius może być użyty w praktycznie każdym szpitalu, nie wymaga specjalnych inwestycji ani przystosowania infrastruktury. To staje się kluczowe, mając na uwadze ograniczenia budżetowe w publicznej służbie zdrowia. W obliczu rosnących kosztów opieki zdrowotnej, niski koszt implementacji robota stanowi istotny atut.

    Wnioski i przyszłość rynku

    Z raportu Global Market Insights wynika, że wartość światowego rynku robotów chirurgicznych ma wzrosnąć z 8,1 miliarda dolarów w 2024 roku do 38,4 miliarda dolarów do 2034 roku. Tak dynamiczny rozwój rynku wskazuje na rosnące zainteresowanie zarówno wśród pacjentów, jak i placówek medycznych. W miarę jak technologia robotyczna staje się coraz bardziej dostępna, możemy oczekiwać, że w Polsce również nastąpi znaczny wzrost liczby wykonywanych operacji przy użyciu robotów.

    Przyszłość chirurgii robotycznej w Polsce rysuje się w jasnych barwach, a rosnąca świadomość pacjentów oraz postęp technologiczny sugerują, że ta innowacyjna forma leczenia stanie się standardem w polskim systemie opieki zdrowotnej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Chiny wprowadzają ograniczenia na import metali rzadkich – zagrożenie dla bezpieczeństwa i gospodarki Europy

    Chiny wprowadzają ograniczenia na import metali rzadkich – zagrożenie dla bezpieczeństwa i gospodarki Europy

    Wyzwania surowcowe Europy: Czy Chiny przydusi konkurencyjność?

    Decyzje podejmowane przez Chiny dotyczące ograniczeń w imporcie metali ziem rzadkich mają daleko idące konsekwencje dla całej Europy, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa surowcowego oraz budowy zdolności obronnych. W obliczu rosnącej zależności od chińskich surowców, eksperci oraz europosłowie biją na alarm, wskazując na ryzykowne aspekty tej sytuacji. Ograniczenia te, jak podkreśla europosłanka Anna Zalewska, stanowią niepokojący sygnał dla planów zbrojeniowych europejskich krajów. Bez dostępu do niezbędnych metali ziem rzadkich, niemożliwe staje się wytwarzanie podstawowych produktów z zakresu obronności, co stawia przyszłość europejskiego bezpieczeństwa pod dużym znakiem zapytania.

    Zmiany w chińskiej polityce surowcowej

    Na początku października tego roku Chiny wprowadziły nowe regulacje, które znacznie utrudniają import metali rzadkich. Jak wskazuje instytut PISM, importerzy będą musieli starać się o specjalne licencje na obrót wyrobami zawierającymi chińskie metale, takie jak holm czy erb. Takie restrykcje stanowią kolejny krok w chińskiej strategii ograniczania eksportu krytycznych surowców, które odgrywają kluczową rolę w wielu gałęziach przemysłu, w tym w technologii oraz obronności. Sytuacja ta rodzi pytania, w jaki sposób Europa poradzi sobie z ograniczonym dostępem do tych strategicznych surowców.

    Zależność Europy od Chin

    Zjawisko rosnącej zależności Europy od Chin w zakresie surowców krytycznych jest niepokojące. Zgodnie z danymi raportu Fundacji SET, aż 34 z 51 surowców kluczowych dla Unii Europejskiej pochodzi z Państwa Środka. Ta silna zależność wiąże się z zagrożeniem dla stabilności i konkurencyjności europejskich gospodarek. Ekspert piętnuje brak niezależności surowcowej Europy, argumentując, że dostęp do niezbędnych surowców, takich jak lit czy kobalt, stanowi fundament zarówno dla transformacji energetycznej, jak i dla rozwoju nowoczesnych technologii.

    Alarm dla Unii Europejskiej

    Zalewska wskazuje, że zbliżający się szczyt Rady Europejskiej będzie doskonałą okazją do omówienia tych palących problemów. Rokowania dotyczące surowcowej niezależności powinny być priorytetem dla Unii Europejskiej, a sytuacja na rynku surowców to nie tylko kwestia techniczna, ale także geopolityczna. W tej chwili dublińska agenda powinna obejmować nie tylko planowanie źródeł zasilania, ale również konkretne działania na rzecz kurtozowego podejścia do polityki surowcowej.

    Nowe źródła surowców na mapie świata

    Raport Fundacji SET otwiera oczy na nowe obszary surowcowe, które mogą stać się znaczącą alternatywą dla uzależnienia od Chin. Ukrainie, z ogromnym potencjałem złóż mineralnych, może udać się stać kluczowym graczem na surowcowym rynku. Potencjał ten staje się szczególnie aktualny w świetle konfliktu zbrojnego, który toczy się w regionie. Grenlandia również potwierdza swoje atuty, posiadając wiele złożeń surowców krytycznych. Wzmożone zainteresowanie surowcami z tych regionów może w istotny sposób zmienić dynamikę rynku surowców na świecie.

    Rola Polski w surowcowej autonomii Europy

    W kontekście surowcowej niezależności, Polska zdaje się mieć do odegrania istotną rolę. Jako dostawca 28% węgla koksowego i 19% miedzi w Unii Europejskiej, nasz kraj ma potencjał, aby stać się bardziej znaczącym graczem w tej sferze. W obliczu rosnących potrzeb w zakresie surowców, Polska może przyczynić się do wzmocnienia pozycji Europy na światowej arenie. Raport wskazuje również na inne europejskie kraje, które mogą mieć największy wpływ na przyszłość surowcową Europy, co podkreśla potrzebę współpracy w tym zakresie.

    Wnioski i przyszłość

    Chociaż podejmowane przez Chiny decyzje w zakresie surowców stawiają przed Europą wiele niewiadomych, jednocześnie stają się one bodźcem do przemyślenia polityki surowcowej na poziomie unijnym. Zmiana sposobu postrzegania branży surowcowej oraz przyspieszenie strategicznych działań są kluczowe dla przyszłości kontynentu. Bez tego podejścia, Europa może stracić swoją podmiotowość w globalnym rynku, co może prowadzić do kryzysu o niespotykanej dotąd skali.

    W kontekście tych wyzwań, tempo podejmowania decyzji przez Unię Europejską jest niezwykle istotne. Wobec rosnącej konkurencji z Chin oraz USA, Europa musi znaleźć sposób na zwiększenie swojej autonomii surowcowej i zbudowanie bardziej niezależnej strategii w tym obszarze, aby skutecznie funkcjonować w dynamicznie zmieniającym się świecie. Tylko wtedy będzie mogła zachować swoje pozycje oraz stabilność, zarówno na poziomie gospodarczym, jak i w kontekście bezpieczeństwa.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Inwestycje w technologie w Polsce: Wyzwania dla start-upów i korporacji w erze innowacji

    Inwestycje w technologie w Polsce: Wyzwania dla start-upów i korporacji w erze innowacji

    Innowacyjny Ekosystem w Polsce: Wyzwania i Potencjał dla Deep Tech

    W ostatnich latach polskie firmy zaczęły coraz chętniej sięgać po zaawansowane technologie, jednak inwestycje w automatyzację oraz robotyzację wciąż pozostają na zbyt niskim poziomie. Zjawisko to jest szczególnie zauważalne w kontekście start-upów oraz firm z sektora deep tech, które w Polsce stosunkowo rzadko otrzymują wsparcie potrzebne do skalowania swoich innowacyjnych rozwiązań. Wiele z tych przedsiębiorstw nie znajduje pierwszego klienta ani inwestora na krajowym rynku, co ogranicza ich zdolność do konkurowania na globalnej arenie. Powstaje zatem pytanie, jak można zbudować odpowiedni ekosystem sprzyjający innowacjom, który przyniesie korzyści wszystkim zainteresowanym stronom.

    Wzrost Nakładów na Badania i Rozwój

    Jak wskazuje raport Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), w 2023 roku nakłady na działalność badawczo-rozwojową (B+R) w Polsce osiągnęły kwotę 53,1 miliarda złotych, co stanowi wzrost o 18,8% w porównaniu do roku poprzedniego. Wskaźnik intensywności prac B+R, wyrażony jako stosunek GERD do PKB, wyniósł w tym okresie 1,56% – co wprawdzie stanowi wzrost w stosunku do 1,45% w 2022 roku, ale wciąż jest poniżej średniej unijnej wynoszącej 2,26%. Warto zauważyć, że sektor przedsiębiorstw odpowiedzialny był za 64,6% całkowitych nakładów, inwestując 34,3 miliarda złotych w innowacje. Jednakże główną barierą w rozwoju pozostaje brak możliwości dostatecznej współpracy między firmami a ośrodkami naukowymi, co skutkuje niskim odsetkiem wspólnych projektów badawczych.

    Sceptycyzm wobec Innowacji w Polskim Biznesie

    Z danych przedstawionych w raporcie „Monitoring innowacyjności polskich przedsiębiorstw 2023” przygotowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przemysłu (PARP) wynika, że Wskaźnik Dojrzałości Innowacyjnej (WDI) polskich firm wynosi jedynie 34,6 punktów na 100 możliwych. Aż 44% przedsiębiorstw wyraża sceptycyzm wobec idei działalności innowacyjnej, mimo że 91,7% firm wdrażających nowatorskie rozwiązania dostrzega wymierne korzyści płynące z takich działań, w postaci rozwoju firm, poprawy jakości produktów oraz większej wydajności pracy. Z tego wynika, że stosowanie nowoczesnych technologii ma potencjał do znacznej poprawy konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, jednak nadal brakuje skutecznych zachęt oraz bezpiecznych ścieżek finansowania innowacyjnych projektów.

    Wyzwania dla Firm Deep Tech

    Sławomir Olejnik, prezes Fundacji Polska Innowacyjna i CEO Deep Tech CEE PSA, zwraca uwagę na istotne problemy, z jakimi borykają się firmy deep techowe. Innowacje, bazujące na zaawansowanej technologii i pracach badawczo-rozwojowych, mają potencjał do niesienia znacznych rozwiązań w zakresie problemów przemysłowych, zdrowotnych czy środowiskowych. Kluczowym aspektem jest jednak gotowość dużych odbiorców do testowania nowych technologii oraz wdrażania ich w swoich procesach. Niestety, inwestorzy często obawiają się ryzyka związanego z nowymi technologiami, co składa się na rzadką dostępność funduszy dla innowacyjnych start-upów.

    Praca z Nauką i Inżynierią dla Przewagi Konkurencyjnej

    Firmy, które angażują się w współpracę z start-upami opartymi na zaawansowanej inżynierii oraz badaniach, mogą budować przewagę konkurencyjną na rynku, zwłaszcza w kontekście międzynarodowym. Współczesne firmy, które pragną wyprzedzić rywali, znajdując jednocześnie oszczędności, powinny zainwestować w badania i rozwój, aby przyspieszyć procesy produkcyjne oraz operacyjne. Jak podpowiada Olejnik, kluczem do sukcesu jest podejmowanie ryzyka związanego z nowymi technologiami, co może przynieść znaczne korzyści w skali długoterminowej.

    Wsparcie ze Strony Unii Europejskiej

    Unia Europejska postanowiła wspierać innowacje wysokiego ryzyka przez różnego rodzaju narzędzia kapitałowe. Europejska Rada Innowacji (EIC) dysponuje kwotą 10,1 miliarda euro w latach 2021-2027, z której część trafia do funduszu EIC Fund, ukierunkowanego na wsparcie najbardziej ryzykownych projektów technologicznych. Dodatkowo, inicjatywa European Tech Champions ma na celu zabezpieczenie kapitału na późniejszych etapach rozwoju projektów. Równolegle rozwijany jest program Deep Tech Talent Initiative, mający na celu wyszkolenie miliona specjalistów do 2025 roku, co ma wzmocnić kompetencje w obszarze technologii na całym kontynencie.

    Potencjał Serwisowy i Wniosek dla Przemysłu

    Europejskie firmy z sektora deep tech wyceniane są obecnie na około 700 miliardów euro. Jak wskazuje raport European Deep Tech Report z 2025 roku, w 2024 roku inwestycje w ten sektor wyniosły aż 15 miliardów euro. Polska, z mocnym zapleczem inżynieryjnym, ma szansę włączyć się w ten dynamicznie rozwijający się trend, o ile firmy zaczną intensywniej współpracować z naukowcami oraz testować nowe rozwiązania w swoich procesach. Sektory takie jak energetyka, zdrowie, obronność czy nowe materiały mogą odegrać kluczową rolę w przyciąganiu innowacyjnych technologii wysokiego ryzyka do Polski.

    Podsumowanie i Wnioski

    Podczas gdy Polska boryka się z problemami w obszarze innowacji i współpracy z nauką, każdego roku coraz jaśniej widać potencjał, jaki tkwi w polskich firmach i start-upach. Już wkrótce w Warszawie odbędzie się Deep Tech CEE Summit 2025. To wydarzenie stanie się platformą networkingową, gdzie przedstawiciele innowacyjnych firm z całego regionu zbiorą się, aby wymieniać doświadczenia oraz poszukiwać nowych możliwości współpracy. Kluczowe będzie, aby polskie przedsiębiorstwa aktywnie zaangażowały się w tworzenie ekosystemu sprzyjającego innowacjom oraz aby nadchodzące projekty badawczo-rozwojowe przynosiły długofalowe korzyści zarówno dla biznesu, jak i dla całej gospodarki krajowej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wykorzystanie sztucznej inteligencji w polskich MŚP: Wyzwania i możliwości

    Wykorzystanie sztucznej inteligencji w polskich MŚP: Wyzwania i możliwości

    Sztuczna inteligencja w polskich przedsiębiorstwach – wyzwania i możliwości

    W ostatnich latach sztuczna inteligencja (AI) staje się coraz istotniejszym elementem strategii rozwoju przedsiębiorstw, a szczególnie mikro, małych i średnich firm. Z danych wynika, że wykorzystanie AI w tych kategoriach przedsiębiorstw oscyluje pomiędzy 5,9 a 16 proc. Dlaczego jednak tak niewielki odsetek? Wiele wskazuje na to, że przedsiębiorcy w Polsce nie są w pełni świadomi potencjalnych korzyści, jakie niesie ze sobą wdrożenie nowych technologii. Badania, takie jak te przeprowadzone przez EY, ukazują, że zadowolenie z implementacji sztucznej inteligencji rośnie, osiągając już 70 proc. Warto zatem przyjrzeć się, jakie są obecne tendencje oraz jakie przeszkody stoją na drodze do pełnego wykorzystania potencjału AI w polskich firmach.

    Niska świadomość, wysokie możliwości

    Jak podkreśla Jacek J. Wojciechowicz, członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich, małe i średnie przedsiębiorstwa w Polsce znacznie rzadziej korzystają z nowoczesnych technologii niż ich odpowiedniki w Stanach Zjednoczonych czy Europie Zachodniej. Z przeprowadzonych badań wynika, że ponad połowa mikroprzedsiębiorstw nawet nie rozważa wdrożenia AI. Powód? Głównie niska świadomość, która ogranicza ich możliwość wykorzystania technologii do zwiększenia efektywności i, co za tym idzie, zysków.

    W kontekście europejskim dane Eurostatu na 2024 rok wskazują, że 13,48 proc. wszystkich przedsiębiorstw w UE korzysta z AI. Niestety, w Polsce ten odsetek występuje na poziomie jedynie 5,9 proc. To istotny sygnał, który jasno wskazuje na potrzebę zwiększenia wiedzy na temat nowych technologii wśród polskich przedsiębiorców.

    Obawy związane z kosztami i kadrami

    Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „AI w polskich przedsiębiorstwach” ujawnia, że aż 77 proc. firm nie rozważa wdrożenia AI, dopóki nie będzie to absolutnie konieczne. Barierą są przede wszystkim wysokie koszty związane z implementacją cyfrowych rozwiązań. Oprócz tego przedsiębiorcy wskazują na brak wykwalifikowanej kadry, co staje się istotnym hamulcem dla cyfryzacji. Bez odpowiednich programów szkoleniowych wdrożenie sztucznej inteligencji wydaje się być nieosiągalne dla wielu przedsiębiorstw.

    Wojciechowicz zauważa, że dostępność grantów i programów pilotażowych mogłaby znacząco przyspieszyć proces cyfryzacji w Polsce, ułatwiając małym i średnim przedsiębiorstwom wprowadzenie AI do ich działalności. W praktyce to oznacza, że wsparcie państwa w zakresie finansowania i edukacji mogłoby przynieść wymierne korzyści.

    Przykłady skutecznych wdrożeń AI

    Z raportu EY wynika, że w 2024 roku 25 proc. firm z sukcesem zakończyło wdrożenia sztucznej inteligencji, co oznacza wzrost z 20 proc. w poprzednim roku. Wzrasta także gotowość przedsiębiorstw do kolejnych inwestycji, co może świadczyć o stopniowym przełamywaniu barier. Inno_LAB, projekt realizowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, jest doskonałym przykładem inicjatywy, która może wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa w procesie transformacji cyfrowej.

    Dzięki programom takim jak Inno_LAB, przedsiębiorstwa mogą zyskać dostęp do informacji, narzędzi i technologii, które są kluczowe dla przetrwania i rozwoju w dzisiejszym cyfrowym świecie. Takie działania przyczyniają się nie tylko do wzrostu konkurencyjności, ale także do wzrostu zaufania do nowych technologii.

    Rola agentów AI w cyfryzacji

    Jak zauważa Wojciechowicz, zastosowanie agentów AI w małych i średnich firmach mogłoby przynieść ogromne korzyści. Dzięki nim przedsiębiorstwa mogłyby skoncentrować się na strategicznych zadaniach, podczas gdy technologia zajmie się rutynowymi czynnościami. Przykładem mogą być chatboty, które obsługują klientów, czy systemy rekomendacji, które zwiększają efektywność działań marketingowych.

    Wprowadzenie agentów AI do codziennego funkcjonowania firmy nie tylko ułatwiłoby pracownikom życie, ale również stworzyło przestrzeń do wzrostu i ekspansji. W miarę jak firma staje się coraz bardziej zautomatyzowana, zyskuje możliwość zatrudnienia dodatkowych pracowników, co bezpośrednio przekłada się na rozwój.

    Edukacja jako klucz do sukcesu

    Edukacja w kontekście sztucznej inteligencji w polskich firmach to nie tylko kwestia techniczna, ale również humanitarna. Przedsiębiorcy muszą być świadomi skutków wdrożenia AI, w tym potencjalnych zagrożeń, jakie mogłyby wyniknąć z automatyzacji miejsc pracy. Strach przed redukcją zatrudnienia jest jedną z głównych obaw, jakie wyrażają pracownicy i menedżerowie.

    Jak pokazują badania, 42 proc. pracowników obawia się, że sztuczna inteligencja będzie skutkować mniejszym zapotrzebowaniem na ludzką siłę roboczą. Edukacja w tym obszarze jest niezwykle istotna, by wykształcić nowe kompetencje wśród pracowników i przygotować ich na nadchodzące zmiany.

    Potrzeba regulacji i wsparcia finansowego

    Kluczowe dla rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce jest także stworzenie odpowiednich regulacji oraz programów wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw, które zainwestują w nowe technologie. Przejrzysty system regulacyjny oraz konkretne propozycje wsparcia finansowego powinny stać się fundamentem polityki państwowej wspierającej rozwój AI.

    Podsumowanie

    Widzimy zatem, że chociaż Polska nadal znajduje się na początku drogi do pełnej cyfryzacji w obszarze sztucznej inteligencji, istnieje wiele możliwości, które powinny zostać wykorzystane. Wzrost świadomości, dostęp do odpowiednich narzędzi oraz regulacji mogą znacząco przyczynić się do rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce. Czas najwyższy, by przedsiębiorcy dostrzegli potencjał, jaki niesie ze sobą sztuczna inteligencja, a także dostosowali się do zmieniającego się rynku i potrzeb swoich klientów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Rola Poczty Polskiej w Systemie Bezpieczeństwa Państwa i Logistyce Kryzysowej

    Rola Poczty Polskiej w Systemie Bezpieczeństwa Państwa i Logistyce Kryzysowej

    Rola Poczty Polskiej w Systemie Bezpieczeństwa Państwa: Kluczowe Aspekty Logistyki i Cyberbezpieczeństwa

    W obliczu współczesnych zagrożeń, Poczta Polska staje się istotnym elementem w systemie bezpieczeństwa kraju, pełniąc nie tylko funkcje tradycyjne związane z dostarczaniem przesyłek, ale również odnajdując się w kontekście ochrony civilnej oraz cyberbezpieczeństwa. Prezentując swoje kompetencje, spółka swoją rolą operacyjną wpływa na obieg gotówki, łączność oraz logistikę, wykazując gotowość do sprostania wyzwaniom, które niesie ze sobą wojna hybrydowa.

    Poczta Polska jako Filary Systemu Bezpieczeństwa

    Sebastian Mikosz, prezes Poczty Polskiej, podczas Europejskiego Forum Nowych Idei, podkreślił znaczenie instytucji, zaznaczając, iż Poczta odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu ciągłości obiegu gospodarczego. W sytuacjach kryzysowych, takich jak epidemia COVID-19 czy klęski żywiołowe, firma dostarcza Polakom środki płatnicze, niezbędne do utrzymania codziennego życia. Dzięki rozbudowanej sieci placówek oraz osobom na terenach wiejskich, Poczta Polska staje się nośnikiem informacji oraz wsparcia logistycznego, co jest nieocenione w czasach dezinformacji.

    Logistyka jako Kluczowy Element

    Poczta Polska zajmuje się nie tylko tradycyjnymi usługami, jak dostarczanie listów, ale również logistyka paletowa i zarządzanie magazynami, co znacząco zwiększa jej rolę w obliczu zagrożeń. Mikosz zwraca uwagę na to, jak kluczowe jest posiadanie elastyczności w zarządzaniu procesami oraz zasobami. W sytuacjach kryzysowych infrastruktura Poczty, obejmująca ponad 18 tysięcy listonoszy, pozwala na dotarcie wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne, co czyni ją nieocenionym wsparciem w dystrybucji krytycznych informacji i gotówki.

    Cyberbezpieczeństwo w Czasach Wojny Hybrydowej

    Nie mniej znaczącą rolę Poczta Polska odgrywa w obszarze cyberbezpieczeństwa. W obliczu rosnących zagrożeń, spółka dysponuje zespołem CERT, który nieustannie monitoruje infrastrukturę IT w celu wykrywania i neutralizowania ataków na usługi i dane. Jak zaznacza Mikosz, nowa rzeczywistość związana z wojną hybrydową wymaga bycia czujnym i przygotowanym na różne formy ataków, w tym sabotaże, które mogą zaburzyć funkcjonowanie instytucji.

    Współpraca z Służbami Bezpieczeństwa

    Poczta Polska współpracuje z Siłami Zbrojnymi RP oraz innymi instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo narodowe. Formalne mechanizmy współpracy potwierdzają jej znaczenie w strukturach obronnych państwa. Dzięki tym współpracom, firma jest w stanie lepiej dostosować swoje działania do potrzeb związanych z bezpieczeństwem i obronnością kraju. To przygotowanie, zwłaszcza w kontekście dostarczania powołań i informacji w sytuacjach kryzysowych, jest kluczowe w kontekście zapewnienia stabilności społeczeństwa.

    Przyszłość Poczty Polskiej w Kontekście Bezpieczeństwa

    Jak zauważył Mikosz, przyszłość Poczty Polskiej wiąże się z nieustannym dostosowywaniem się do zmieniającej się rzeczywistości. Rozwój systemów cyberbezpieczeństwa oraz współpraca z innymi instytucjami to aspekty, które mają kluczowe znaczenie dla umacniania pozycji Poczty jako ważnego gracza w obszarze bezpieczeństwa.

    Nowe wyzwania, jakie niesie ze sobą wojna hybrydowa, wymagają od instytucji nie tylko reagowania na sytuacje kryzysowe, ale i prewencji. Bezpieczeństwo staje się tematem wspólnym, łączącym różne obszary działalności, od logistyki po technologie informacyjne, a Poczta Polska jest w stanie pełnić rolę koordynatora w tym złożonym ekosystemie.

    Znaczenie Świadomości Społecznej

    W kontekście zagrożeń cybernetycznych, Poczta Polska aktywnie uczestniczy w edukacji obywateli, publikując ostrzeżenia przed kampaniami phishingowymi i innymi zagrożeniami. Wzmacnianie świadomości społecznej w zakresie cyberzagrożeń staje się niezbędne, aby obywatele potrafili rozpoznawać i reagować na potencjalne niebezpieczeństwa.

    Podsumowanie

    Poczta Polska, jako kluczowy element niemilitarnego systemu bezpieczeństwa, łączy w sobie różnorodne aspekty, które determinują skuteczność działania w sytuacjach kryzysowych. Jej rola nie kończy się na dostarczaniu przesyłek, ale obejmuje szeroki wachlarz usług logistycznych, wsparcia dla obywateli oraz działań w zakresie cyberbezpieczeństwa. Dzięki temu Poczta Polska staje się nieodzownym filarem, na którym opiera się stabilność i bezpieczeństwo naszego państwa w trudnych czasach. Współpraca z innymi instytucjami oraz nieustanny rozwój kompetencji w obliczu nowych wyzwań pokazuje, że Poczta Polska z sukcesem wdraża strategie, które mają na celu wzmacnianie bezpieczeństwa narodu.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA