Tag: Polska

  • Nowe przepisy o cyberbezpieczeństwie w Polsce: Wzrost odporności na cyberataki i lepsza koordynacja działań służb

    Nowe przepisy o cyberbezpieczeństwie w Polsce: Wzrost odporności na cyberataki i lepsza koordynacja działań służb

    Wzmocnienie cyberbezpieczeństwa w Polsce: Nowe regulacje, nowe wyzwania

    Polska boryka się z rosnącą liczbą cyberataków, która osiągnęła alarmujący poziom 600 tysięcy rocznie. Z danych rządowych wynika, że zarówno skala, jak i złożoność tych ataków wzrastają z każdym miesiącem, co sprawia, że wzmocnienie odporności cyfrowej staje się priorytetem dla państwa. W odpowiedzi na te wyzwania, rząd wprowadza nowelizację ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, która ma na celu usprawnienie działania instytucji zajmujących się bezpieczeństwem cyfrowym. Krzysztof Gawkowski, wicepremier oraz minister cyfryzacji, podkreśla, że mimo siedmioletnich trudności w uchwaleniu tych regulacji przez poprzednie rządy, obecny rząd zdołał przyjąć nową ustawę w zaledwie dwa lata.

    Efektywna koordynacja służb i ciągłość kluczowych usług

    Nowela ma na celu poprawę koordynacji działań różnych służb odpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa w sieci. Dzięki zmianom czas reakcji na incydenty ma być znacznie skrócony, co jest niezbędne, aby zapewnić ciągłość działania kluczowych usług. Od dostaw energii, przez transport, aż po zdrowie publiczne – nowe przepisy mają za zadanie nie tylko zapewnić bezpieczeństwo technologii, ale także ochronić obywateli przed skutkami ewentualnych ataków.

    Wicepremier Gawkowski zaznacza, że współpraca z międzynarodowymi partnerami, szczególnie z USA, jest kluczowa. Polska, poza korzystaniem z przesyłanych danych, również dzieli się wiedzą oraz doświadczeniami. Dzięki takim działaniom nasz kraj zyskuje status europejskiego lidera w dziedzinie cyberbezpieczeństwa.

    Skala zagrożeń i rekordowe liczby incydentów

    Przechodząc do szczegółowych statystyk, warto zaznaczyć, że CERT Polska odnotował dzięki nowym regulacjom znaczący wzrost zgłoszeń, które wyniosły ponad 600 tysięcy rocznie. Jest to wzrost o 62% w porównaniu do roku poprzedniego. Pomimo że dominują oszustwa internetowe oraz phishing, coraz bardziej zaawansowane ataki, takie jak te na łańcuch dostaw, zaczynają stawać się codziennością. To wszystko związane jest z rosnącą świadomością społeczeństwa na temat zagrożeń cyfrowych.

    Polska, z uwagi na swoje geopolityczne położenie oraz rolę w wsparciu Ukrainy, znajduje się w grupie krajów szczególnie narażonych na działania aktorów związanych z obcymi służbami. Wicepremier jednoznacznie stwierdza, że Polska jest jednym z najbardziej atakowanych państw w Europie, co stawia przed rządem ogromne wyzwania związane z ochroną cyberprzestrzeni.

    Inwestycje w cyberbezpieczeństwo

    Planowane inwestycje w cyberbezpieczeństwo są rekordowe i mają na celu budowę krajowej cyberodporności. W roku 2025 Polska przeznaczy na ten cel ponad 4 miliardy złotych, z czego znaczna część zasobów zostanie skierowana na fundusze cywilne, w tym na działalność krajowego CSIRT. Wśród planowanych działań są dotacje celowe, środki z Funduszu Cyberbezpieczeństwa oraz środki europejskie. Te inwestycje są nie tylko budowaniem podstawowej infrastruktury, ale także wzmacnianiem kompetencji ludzkich w dziedzinie cyberochrony.

    Perspektywy na przyszłość: Strategia Cyberbezpieczeństwa RP

    Nowelizacja ustawy o KSC ma również na celu rozszerzenie zakresu Strategii Cyberbezpieczeństwa RP. Będzie ona obejmować wszystkie sektory, w których znajdują się podmioty kluczowe oraz inne podmioty gospodarcze. W szczególności ważne będzie opracowanie Krajowego planu reagowania na incydenty, który ma na celu jeszcze lepsze zabezpieczyć polską cyberprzestrzeń.

    Wszystkie te działania mają na celu nie tylko ochronę infrastruktury krytycznej, ale również zabezpieczenie danych obywateli przed cyberzagrożeniami. Wzrost kompetencji cyfrowych oraz przejrzystości w działaniu instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo staje się kluczowym elementem w walce z rosnącymi zagrożeniami.

    Podsumowanie: Cyfrowa wojna i konieczność działań prewencyjnych

    Konieczność inwestycji oraz wzmocnienia cyberbezpieczeństwa w Polsce jest niepodważalna. Jak podkreśla wicepremier, należy inwestować w wiedzę, kompetencje cyfrowe oraz infrastruktury, aby jeszcze skuteczniej odpierać ataki, które wciąż stają się coraz bardziej zaawansowane. W obliczu tak dynamicznie zmieniającego się krajobrazu zagrożeń, Polska nie tylko musi stać się bardziej odpornym państwem, ale także liderem w dziedzinie bezpieczeństwa cyfrowego w Europie.

    Cyberbezpieczeństwo to nie tylko technologia, to także polityka, edukacja oraz współpraca międzynarodowa, a nadchodzące lata będą kluczowe w kształtowaniu bezpiecznej przyszłości dla każdego obywatela.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Cyfrowe Bliźniaki w Medycynie: Klucz do Przyszłości Diagnostyki i Leczenia

    Cyfrowe Bliźniaki w Medycynie: Rewolucja w Monitorowaniu Zdrowia

    Cyfrowe bliźniaki mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości medycyny, oferując nie tylko możliwość monitorowania zdrowia w czasie rzeczywistym, ale także umożliwiając prognozowanie ryzyka chorób oraz reakcje na terapie. W Polsce trwają intensywne prace nad projektem Second Brain, który ma pełnić rolę cyfrowego bliźniaka pacjenta. Celem jest, aby projekt stał się certyfikowanym wyrobem medycznym. Zgodnie z zapowiedziami twórców, rozwiązanie to będzie analizować zarówno stan fizyczny, jak i emocjonalny użytkownika, co docelowo pomoże lekarzom w szybszej i precyzyjniejszej diagnostyce.

    Edi Pyrek, współzałożyciel Global Artificial Intelligence Alliance (GAIA), twierdzi, że przyszłość medycyny tkwi nie tylko w zaawansowanych technologiach, ale również w cyfrowych bliźniakach. Wspólnie z Healthcare Poland i Polską Federacją Szpitali, GAIA pracuje nad stworzeniem drugiego mózgu pacjenta. Ten innowacyjny produkt będzie potrafił ocenieniać emocjonalny stan pacjenta, a także potrafić przewidywać możliwości wypalenia, nawet prób samobójczych czy depresji.

    Cyfrowy bliźniak to zaawansowany model komputerowy, który wirtualnie odzwierciedla rzeczywisty obiekt czy system. W kontekście medycyny oznacza to cyfrową „replikę” pacjenta, która służy do różnorodnych symulacji oraz monitorowania zdrowia w czasie rzeczywistym. Technologia ta jest kluczowym elementem Przemysłu 4.0, odnajdując swoje zastosowanie w zarządzaniu produkcją oraz przewidywaniu blackoutów energetycznych. W zakresie medycyny, cyfrowe bliźniaki mogą przewidywać potencjalne problemy zdrowotne pacjenta oraz modelować reakcje na planowane terapie.

    Według prognoz Patera Diamandisa, znanego innowatora w Dolinie Krzemowej, do roku 2028-2030 niemal każdy człowiek będzie miał swojego cyfrowego bliźniaka. Polska jest jednym z pierwszych krajów na świecie, które angażują się w ten projekt.

    Warto również spojrzeć na rosnącą wartość rynku cyfrowych bliźniaków w medycynie. Na podstawie analiz rynkowych z Mordor Intelligence, w bieżącym roku przychody wyniosą 2,81 miliarda dolarów, a do końca tej dekady mają wzrosnąć czterokrotnie, osiągając 11,37 miliarda dolarów. Tak znaczny wzrost oznacza roczny wzrost o jedną trzecią.

    Pojawiające się badania na ten temat również potwierdzają słuszność tej wizji. Na przykład, zespół naukowców z Uniwersytetu w Melbourne opracował model sztucznej inteligencji DT-GPT, który analizował dane medyczne pacjentów z chorobą Alzheimera oraz innymi schorzeniami. Model ten był w stanie stworzyć cyfrowe bliźniaki pacjentów i przewidzieć, jak ich stan zdrowia może się zmieniać w czasie. Co więcej, dokładność prognozowania była lepsza niż w przypadku wielu innych modeli uczenia maszynowego.

    Second Brain, jak zaznaczają przedstawiciele GAIA, ma być inteligentną aplikacją, która łączy pacjentów, lekarzy oraz administratorów. Dzięki tej platformie, pacjenci uzyskają wsparcie w trudnych chwilach, a także dostęp do przydatnych przypomnień oraz możliwości szybkiej telekonsultacji.

    Docelowo cyfrowe bliźniaki znajdą szerokie zastosowanie kliniczne, centralizując informacje o pacjentach oraz automatycznie przygotowując dokumentację medyczną. W ten sposób umożliwią one lekarzom szybszą i bardziej dokładną diagnostykę, co w konsekwencji poprawi jakość opieki nad pacjentami.

    Edi Pyrek podkreśla, że technologia ta umożliwi lekarzom dostęp do rozbudowanych informacji o pacjencie, co pozwoli lepiej zrozumieć, jak różne czynniki wpływają na jego zdrowie. Dzięki takiej kompleksowej analizie, możliwe będzie spojrzenie na pacjenta w sposób holistyczny, uwzględniając zarówno jego ciało, jak i psychikę.

    Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu zaprezentowano Second Brain, co stanowi przykład nowoczesnego podejścia do służby zdrowia, które zwiększa autonomię pacjentów oraz optymalizuje pracę personelu medycznego. Pracując z danymi wrażliwymi, technologia ta zapewnia bezpieczeństwo i zgodność z regulacjami prawnymi, co jest kluczowe w kontekście ochrony zdrowia.

    Healthcare Poland, prowadząc regulacyjne piaskownice dotyczące sztucznej inteligencji i wyrobów medycznych, jest niezwykle wartościowym partnerem w tym przedsięwzięciu. Ich doświadczenie gwarantuje, że produkt będzie zgodny z potrzebami lekarzy i pacjentów już od momentu jego powstania.

    W miarę jak technologia cyfrowych bliźniaków staje się coraz bardziej rozwinięta, możemy oczekiwać, że ich wprowadzenie do systemów opieki zdrowotnej będzie miało znaczący wpływ na jakość diagnozowania oraz leczenia pacjentów na całym świecie. Przechodząc od teoretycznych koncepcji do praktycznych aplikacji, cyfrowe bliźniaki mogą zrewolucjonizować opiekę zdrowotną, wprowadzając nową erę precyzyjnej medycyny i zwiększonej efektywności w diagnostyce. W przyszłości, z każdym krokiem w kierunku realizacji projektów takich jak Second Brain, zmieniać się będzie nie tylko sposób, w jaki lekarze podchodzą do pacjentów, ale również sposób, w jaki wszyscy postrzegają zdrowie jako całość.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • „Zmiany demograficzne a rozwój rynku ubezpieczeń w Polsce – wyniki Grupy PZU 2025”

    Zmiany Demograficzne i Wzrost Gospodarczy: Jak Polacy Inwestują w Ubezpieczenia

    W obliczu dynamicznych zmian demograficznych oraz przyspieszenia rozwoju gospodarczego, Polacy zmieniają podejście do ubezpieczeń. Z danych Grupy PZU wynika, że coraz częściej zabezpieczamy nie tylko nasz majątek, ale także życie i zdrowie. Eksperci zauważają, że te zmiany mają istotny wpływ na ofertę produktową ubezpieczycieli oraz ich wyniki finansowe. Po trzech kwartałach 2025 roku PZU odnotowało wzrosty we wszystkich segmentach ubezpieczeń, a działalność podstawowa stanowiła około 70 proc. zysku netto osiągniętego w tym okresie.

    Na konferencji prasowej Tomasz Kulik, członek zarządu odpowiedzialny za finanse w Grupie PZU, podkreślił, że Polska zyskuje na znaczeniu jako zamożne społeczeństwo. Wskazuje na pewne zjawisko, według którego w przeciągu 30 lat zdołaliśmy dogonić Japonię w zakresie PKB per capita. To osiągnięcie jest powodem do zadowolenia, ale też stwarza możliwość lepszego zabezpieczenia siebie i swoich bliskich. Kulik zauważa, że w przeszłości Polacy skupiali się głównie na zabezpieczeniu majątku, a temat zdrowia i życia był mniej eksponowany, często z powodu ograniczeń finansowych. Jednak w ostatnich latach obserwujemy rosnącą świadomość konsumentów.

    W miarę jak Polacy stają się bardziej świadomi swoich potrzeb, ich myślenie o prewencji i zabezpieczeniach ewoluuje. Klienci coraz częściej poszukują sprawdzonych partnerów, którzy będą mogli wesprzeć ich w trudnych czasach. Tomasz Kulik podkreśla, że zmieniają się ubezpieczyciele, dostosowując się do tych potrzeb oraz zmian demograficznych.

    Wzrost Przychodów w Segmentach Ubezpieczeń

    Dane za dziewięć miesięcy 2025 roku wskazują na 3,1-procentowy wzrost przychodów z ubezpieczeń na życie, osiągając tym samym 6,6 miliarda złotych. Ubezpieczenia grupowe wzrosły o 2 proc., natomiast ubezpieczenia indywidualne ochronne zanotowały imponujący wzrost wynoszący 14,5 proc. Tylko w trzecim kwartale tego roku przychody te wzrosły o 18,5 proc., co pokazuje rosnącą popularność takich produktów. Wynik operacyjny za te ubezpieczenia zwiększył się o 10,7 proc., osiągając blisko 1,9 miliarda złotych.

    PZU odnotowało także wzrosty we wszystkich segmentach ubezpieczeń. W pierwszych trzech kwartałach 2025 roku przychody brutto z działalności ubezpieczeniowej na wszystkich rynkach wyniosły 23,1 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 5,9 proc. rok do roku. Zysk netto sięgnął 5,2 miliarda złotych, co stanowi wzrost o 42,7 proc. w porównaniu do tego samego okresu w 2024 roku. Działalność ubezpieczeniowa przyczyniła się do 70 proc. zysku, co umożliwiło PZU osiągnięcie rekordowych wyników.

    Poprawa Rentowności

    Dzięki solidnym wynikom finansowym, PZU może pochwalić się rentownością kapitałów na poziomie ponad 22 proc. Kulik twierdzi, że tak wysokie wyniki są rzadkością i są efektem konsekwentnych działań na rynku. Warto zauważyć, że cała grupa PZU odnotowała poprawę rentowności w segmencie ubezpieczeń majątkowych i na życie.

    Z perspektywy dziesięciu miesięcy Grupa PZU wypłaciła klientom 12,5 miliarda złotych w formie odszkodowań i świadczeń ubezpieczeniowych netto. Spadek liczby masowych szkód pogodowych spowodował, że kwoty te były na poziomie zbliżonym do ubiegłego roku, zaledwie 0,8 proc. mniejszym niż w tym samym okresie.

    Rynki Ubezpieczeń Komunikacyjnych

    Segment ubezpieczeń komunikacyjnych w PZU, w tym OC i AC, zanotował przychody na poziomie 7,6 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 4,4 proc. Przy czym sledzimy największą dynamikę wzrostu w obszarze OC w segmencie korporacyjnym (14 proc.). Kulik podkreśla, że rynek komunikacyjny staje się coraz trudniejszy. Mimo że liczba pojazdów rośnie, ceny ubezpieczeń nie zmieniają się znacząco, mimo że technologie pojazdów bardzo się zaawansowały.

    Wzrosty w Obszarze Ubezpieczeń Zdrowotnych

    Segment zdrowia w Grupie PZU również odnotował pozytywne wyniki, osiągając przychody bliskie 1,6 miliarda złotych, co stanowi wzrost o 14,1 proc. r/r. W tym kontekście szczególną rolę odegrały ubezpieczenia zdrowotne oraz abonamenty, które wzrosły o 15,5 proc. r/r. Dobre wyniki to także rezultat rozwoju placówek medycznych prowadzonych przez PZU Zdrowie, które wygenerowały wzrost przychodów o 12,2 proc.

    Strategia na Przyszłość

    Grupa PZU w grudniu 2024 roku zaprezentowała strategię rozwoju na lata 2025–2027, w ramach której planuje zwiększenie przychodów brutto z ubezpieczeń o ponad 7,5 miliarda złotych oraz inwestycje w obszar zdrowia w wysokości miliarda złotych. Celem strategicznym na 2027 rok jest osiągnięcie zysku netto na poziomie przekraczającym 6,2 miliarda złotych.

    PZU planuje dalszy rozwój, dążąc do utrzymania silnej pozycji rynkowej oraz zapewnienia wysokich stóp zwrotu dla swoich akcjonariuszy. Kluczowe dla spółki będą inwestycje i nowe przedsięwzięcia, umożliwiające dostosowanie oferty do potrzeb coraz bardziej wymagających klientów.

    W październiku 2025 roku Grupa PZU wypłaciła akcjonariuszom dywidendę w wysokości 3,86 miliarda złotych, co daje 4,47 zł na akcję i skutkuje stopą dywidendy równą około 8 proc.

    Podsumowując, zmiany demograficzne oraz wzrost gospodarczy przyczyniają się do ewolucji rynku ubezpieczeń. Polacy stają się coraz bardziej świadomymi konsumentami, poszukującymi lepszego zabezpieczenia swojego majątku, zdrowia i życia. Grupa PZU, jako lider na rynku, z sukcesem dostosowuje się do tych zmian, co przekłada się na imponujące wyniki finansowe. W perspektywie najbliższych lat możemy spodziewać się dalszego rozwoju i innowacji w sektorze ubezpieczeń.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Transformacja energetyczna w Polsce: Zwiększenie udziału OZE i inwestycje Amazon w zieloną energię

    Rewolucja w polskiej energetyce: Odnawialne źródła energii na czołowej pozycji

    Polska stoi w obliczu istotnej transformacji w sektorze energetycznym. Udział węgla w produkcji energii elektrycznej zmniejsza się, osiągając rekordowo niski poziom 56,2 proc. w ubiegłym roku. W międzyczasie energia z odnawialnych źródeł, czyli OZE, stanowiła aż 29,4 proc. całkowitej produkcji, co oznacza wzrost o 2,3 punktu procentowego w porównaniu do roku poprzedniego, jak wynika z raportu Forum Energii „Transformacja energetyczna w Polsce. Edycja 2025”. Również, jak pokazują dane GUS, w 2023 roku udział OZE w końcowym zużyciu energii wynosił jedynie 16,5 proc. W kontekście tych zmian, podejmowanie długoterminowych kontraktów na zakup zielonej energii staje się kluczowym elementem przyspieszającym transformację sektora energetycznego w naszym kraju. Coraz więcej dużych przedsiębiorstw decyduje się na współpracę z deweloperami projektów OZE, a ostatnio na przykład Amazon ogłosił nowe inwestycje w tej dziedzinie.

    Szymon Kowalski, wiceprezes zarządu RE-Source Poland Hub, zwraca uwagę, że tempo przejścia na OZE jest zdecydowanie za wolne. Podkreśla, że im mniej energii odnawialnej zasilającej system, tym wyższe ceny za energię dla konsumentów. OZE stają się zatem kluczowym czynnikiem wpływającym na stabilizację cen energii, a ich dalszy rozwój jest konieczny dla popularyzacji korzystnych cen dla odbiorców.

    Perspektywy rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii do 2040 roku

    Zgodnie z lipcowym projektem aktualizacji Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu, Polska przyjęła ambitne cele dotyczące wzrostu mocy wytwórczych OZE. Elektrownie słoneczne mają znaczący udział w planowanej transformacji, których moc zainstalowana ma wynieść około 31,7 GW do 2030 roku i 51,2 GW do 2040 roku. Nie mniej istotnym elementem są elektrownie wiatrowe, zarówno na lądzie, jak i na morzu, które będą wspierały zmiany w miksie energetycznym naszego kraju.

    Inwestycje w sektorze OZE: rola biznesu i wielkie cele Amazona

    Duży biznes, reprezentowany przez takie firmy jak Amazon, ma kluczowe znaczenie dla przyspieszenia rozwoju OZE w Polsce. Amazon ustanowił sobie zrównoważony cel – osiągnięcie zerowej emisji dwutlenku węgla do 2040 roku. Dążenie do tego celu wiąże się z intensywnymi inwestycjami w energię odnawialną, która ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania całego przedsiębiorstwa.

    Mariusz Mielczarek, dyrektor ds. regulacji i sektora publicznego Amazon w CEE, przyznaje, że firma staje się coraz bardziej zaangażowana w sektor OZE, zapewniając, że wszystkie operacje będą korzystać ze źródeł odnawialnych. Jeszcze kilka lat temu Amazon zrealizował swoje cele w zakresie zielonej energii, a teraz, z uwagi na rosnący rozwój operacji, kontynuuje inwestycje. Optymistycznie spogląda w przyszłość, dążąc do znacznego zwiększenia udziału energii odnawialnej na polskim rynku.

    W październiku Amazon ogłosił zakup blisko 200 MW energii odnawialnej, korzystając z trzech nowych farm: dwóch słonecznych oraz jednej wiatrowej. Zrealizowanie tych inwestycji w Polsce jest krokiem milowym w kierunku zwiększenia udziału OZE w krajowym miksie energetycznym. Takie projekty nie tylko wspierają transformację energetyczną, ale również przyczyniają się do stworzenia nowych miejsc pracy i pobudzają lokalną gospodarkę.

    Wspieranie rynku OZE poprzez długoterminowe kontrakty

    Istotnym elementem rozwoju sektora OZE w Polsce są długoterminowe kontrakty typu PPA (Power Purchase Agreement). Te umowy przyczyniają się do stabilizacji rynku energetycznego, zapewniając producentom energii źródło finansowania na budowę nowych instalacji. Szymon Kowalski zauważa, że dzięki długoterminowym umowom deweloperzy mają pewność, że będą mieli nabywców na swoją energię elektryczną, co sprzyja dalszym inwestycjom.

    Umowy typu cPPA mogą przekraczać 10-15 lat i są zawierane bezpośrednio przez producentów energii oraz dużych odbiorców. Ich rosnący udział w rynku wskazuje na stabilizację i rozwój sektorów OZE. Przykłady z rynku pokazują, że ich liczba rośnie, a benefity z nich płynące są nieocenione.

    Podsumowanie: przyszłość OZE w Polsce

    Polska zaplanowała osiągnięcie 32,1 proc. udziału OZE w końcowym zużyciu energii brutto do 2030 roku. Na ten cel składają się inwestycje w różnorodne sektory, w tym elektroenergetykę oraz transport. Wzrost ten ma potencjał, aby do 2040 roku osiągnąć aż 61,7 proc.

    Z perspektywy rynku, zaangażowanie giganta jak Amazon w zieloną energię tworzy pozytywny sygnał dla deweloperów i inwestorów, zachęcając ich do działania i inwestycji w OZE. Taki wzmocniony rynek ma ogromny wpływ na przyszłość polskiej energetyki. Strategie długoterminowych kontraktów wzmacniają zaufanie, które jest niezbędne do rozwoju sektora odnawialnych źródeł energii.

    W miarę jak Polska kontynuuje swoją transformację energetyczną, kluczem stanie się skuteczna współpraca między sektorem publicznym a prywatnym, która przyspieszy inwestycje w OZE, pomoże w walce ze zmianami klimatycznymi oraz wprowadzi kraj na właściwe tory ku zrównoważonej przyszłości.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowoczesne podejście do chorób cywilizacyjnych w Polsce: jak harm reduction może zmniejszyć ryzyko zdrowotne?

    Epidemia chorób cywilizacyjnych w Polsce: Jak skutecznie przeciwdziałać?

    W Polsce coraz częściej spotykamy się z problemem, który zyskuje na znaczeniu zarówno w debacie publicznej, jak i w badaniach naukowych – choroby cywilizacyjne i ich wpływ na życie społeczne oraz stan zdrowia obywateli. W obliczu narastających zagrożeń spowodowanych nałogami oraz brakiem skutecznych metod walki z nimi, konieczne staje się przyjęcie nowoczesnych strategii, które pomogą w przeciwdziałaniu tym problemom. Wśród tych podejść wyróżnia się koncepcję harm reduction, czyli ograniczania szkód, która może okazać się kluczowa w walce z epidemią chorób cywilizacyjnych.

    Wzrost chorób cywilizacyjnych w Polsce

    Aktualne statystyki niestety nie pozostawiają złudzeń. Polska plasuje się w czołówce krajów europejskich pod względem występowania chorób układu krążenia, otyłości oraz problemów psychicznych. Według ekspertów, takich jak dr Małgorzata Jasiewicz, kardiolog z Collegium Medicum w Bydgoszczy, problemy te są ściśle związane z niezdrowymi nawykami, które kształtują życie społeczeństwa. Otyłość, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu oraz siedzący tryb życia stają się kluczowymi czynnikami ryzyka. Warto zauważyć, że kumulacja tych czynników zdecydowanie przyczynia się do wzrostu zgonów, które mogłyby być uniknione.

    Problemy zdrowotne związane z uzależnieniami

    Niepokojący jest również fakt, że według raportu NIZP-PZH „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania 2025”, ponad dwie trzecie zgonów osób poniżej 75. roku życia jest spowodowane przyczynami, które można by uniknąć. W 2022 roku zmarło w Polsce około 460 tysięcy osób, z czego 160 tysięcy przypadków dotyczyło chorób układu krążenia. Wysoka liczba zgonów, w tym szczególnie zawałów serca i udarów mózgu, staje się poważnym problemem, który wpływa na rynek pracy oraz jakość życia obywateli.

    Kwestia profilaktyki i zmiany nawyków

    Choć istnieją programy profilaktyczne i edukacyjne, to ich efektywność w wielu przypadkach jest ograniczona. Kluczowe znaczenie ma tutaj zmiana nawyków żywieniowych i promowanie aktywności fizycznej. Niestety, nawet ciężka choroba, jak zawał serca, nie zawsze skutkuje trwałą zmianą stylu życia. Wciąż około 40% osób z otyłością nie podejmuje działań mających na celu poprawę swojego zdrowia, a brak ruchu i nałogi dotyczą znaczącej części społeczeństwa.

    Wyzwania w walce z nałogami

    Polska boryka się z problemem otyłości wśród młodzieży, co stawia nas w niechlubnej czołówce Europy. Wyniki badania WHO COSI pokazują, że co trzecie dziecko w wieku wczesnoszkolnym ma nadwagę, a otyłość dotyczy już 15% ośmiolatków. Problemy te dodatkowo potęgują niska aktywność fizyczna oraz niewłaściwa dieta, co znacząco zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Niezbędne jest zatem wdrożenie skutecznych strategii profilaktycznych, które mogłyby doprowadzić do przedłużenia życia oraz poprawy jego jakości.

    Harm reduction jako odpowiedź na wyzwania zdrowotne

    Jedną z metod, która może przynieść pozytywne rezultaty w walce z nałogami, jest harm reduction. Koncepcja ta zakłada dbanie o zdrowie w sposób, który nie opiera się na zakazach, ale na dostosowaniu dostępnych rozwiązań do potrzeb osób uzależnionych. Przykłady krajów, takich jak Dania czy Wielka Brytania, wskazują, że wprowadzenie programów redukcji szkód, jak alternatywne produkty nikotynowe, może przynieść znaczące efekty w ograniczaniu palenia i związanych z nim chorób.

    Zmieniająca się świadomość społeczna

    Warto zauważyć, że świadomość społeczna na temat zdrowia i nałogów w Polskim społeczeństwie rusa ogromnym postępie, jednak wciąż są obszary, w których konieczne są dalsze działania. Klasyczne metody zakazowe nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, dlatego istotna jest umiejętność dotarcia do osób uzależnionych poprzez atrakcyjne i dostępne alternatywy, które mogą pomóc w redukcji szkód, jakie niesie ze sobą sięganie po substancje uzależniające.

    Przyszłość zdrowia Polaków

    Odgrywając kluczową rolę w zapobieganiu chorobom, profilaktyka zdrowotna staje się priorytetem i zadaniem, które jest na barkach nie tylko instytucji rządowych, ale także samego społeczeństwa. Imperatyw zmiany nawyków i podejścia do zdrowia jest kluczowy, a w tym zakresie niezwykle istotna jest współpraca różnych sektorów, w tym ochrony zdrowia, edukacji i aktywności fizycznej.

    Wmiarę jak rośnie zrozumienie tego problemu, pojawiają się nowe pomysły na walkę z nimi. Ostatecznie, kluczowe będzie wypracowanie systemu, który nie tylko pomoże w poprawie stanu zdrowia obywateli, ale również zmieni ich życie na lepsze — bez względu na to, czy rozmawiamy o otyłości, paleniu papierosów, czy kwestiach związanych z uzależnieniami.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Zmiany w Ustawie o Ochronie Zdrowia: Plantatorzy Tytoniu Sprzeciwiają się Nowym Regulacjom

    Zagrożenia dla rynku tytoniowego w Polsce: Nowe regulacje i ich skutki

    W Polsce trwa debata na temat przyszłości rynku tytoniowego w kontekście planowanych zmian w ustawodawstwie dotyczącym ochrony zdrowia. Rząd, po odbytych konsultacjach, przedstawił projekt, który budzi wiele kontrowersji wśród rolników oraz producentów tytoniu. Obawy te są związane nie tylko z samą treścią proponowanych regulacji, ale również z brakiem dialogu i uwzględnienia głosu branży.

    Zmiany te są postrzegane jako poważne zagrożenie dla polskiego sektora tytoniowego. W szczególności, środowisko plantatorów wyraża swoje niezadowolenie z tego, że w projekcie nie uwzględniono wielu uwag zgłoszonych przez Ministerstwo Rolnictwa oraz same rolników. Z ich perspektywy, podejście rządu jest nie tylko niesprawiedliwe, ale także może prowadzić do de facto zakończenia produkcji tytoniu w Polsce.

    Dyskryminacja i chaos legislacyjny

    Jakub Bińkowski, członek zarządu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, podkreśla, że działania legislacyjne w zakresie rynku tytoniowego mają znamiona dyskryminacji. Rząd wprowadza szereg nowych regulacji prawnych, które w praktyce mogą zniszczyć rynek, w tym m.in. zakaz sprzedaży jednorazowych papierosów elektronicznych oraz ograniczenia dotyczące saszetek nikotynowych. Takie poczynania prowadzą do chaosu prawnego, co utrudnia przedsiębiorcom stabilne działanie i podejmowanie decyzji inwestycyjnych.

    Przykładem tego chaotycznego podejścia jest różnorodność regulacji, jakie wprowadzono między wiosną a jesienią 2025 roku. Szeroko zakrojone zmiany w obrocie tytoniem oraz wprowadzenie nowych akcyz sprawiają, że przedsiębiorcy nie są w stanie przewidzieć kolejnych kroków rządu, co w naturalny sposób prowadzi do niepewności na rynku.

    Sektor tytoniowy w Polsce – wyzwania i przyszłość

    W Polsce tytoń uprawia się na powierzchni około 9 tysięcy hektarów, zatrudniając blisko 600 tysięcy osób związanych z tym sektorem. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podaje, że Polska jest jednym z największych producentów tytoniu w Unii Europejskiej. Warto zwrócić uwagę, że eksport tytoniu oraz wyrobów tytoniowych przyniósł w 2025 roku 3,6 miliarda euro zysku, co świadczy o znaczeniu tego sektora dla polskiej gospodarki.

    Jednakże, nowe regulacje oraz wzrastające obciążenia podatkowe mogą zagrażać przyszłości branży. Zdaniem ekspertów, im więcej będzie nieprzewidywalności w polityce podatkowej, tym bardziej utrudnione będą możliwości rozwoju zarówno dla plantatorów, jak i dla wszelkich przedsiębiorstw zajmujących się przetwarzaniem tytoniu.

    Niekorzystne zmiany w ustawodawstwie

    Z dniem 1 kwietnia 2025 roku w życie weszła nowelizacja dotycząca ustawy o podatku akcyzowym, w ramach której objęto akcyzą m.in. saszetki nikotynowe. Eksperci zwracają uwagę, iż te zmiany są sprzeczne z zapowiedziami rządu o deregulacji i wsparciu dla lokalnych przedsięwzięć. W sytuacji, gdy koncerny tytoniowe w pełni legalnie działają w Polsce, wnosząc znaczące przychody i zatrudniając obywateli, wprowadzenie nowych tensji w regulacjach prawnych wydaje się być krokiem w złym kierunku.

    Lech Ostrowski, prezes Okręgowego Związku Plantatorów Tytoniu w Augustowie, wyraża zaniepokojenie przyszłością uprawy tytoniu. Brak wieloletnich umów na uprawę wymusza niepewność w planowaniu inwestycji, a przewidywalność w ustawie akcyzowej jest kluczowa dla zachowania stabilności w branży.

    Reakcje na nowe regulacje

    Jak pokazuje sytuacja na rynku, regulacje związane z tytoniem nie tylko wpływają na plantatorów, ale także na przetwórców, którzy borykają się z nowymi, drastycznymi wymogami podatkowymi. Zakaz sprzedaży e-papierosów osobom do osiemnastego roku życia, a także zakaz stosowania aromatów w produktach nikotynowych, mogą ograniczyć możliwość dotarcia do rynku przez nowe inicjatywy, w tym te skierowane na młodszą klientelę.

    Eksperci są zdania, że niezrozumienie potrzeb branży i brak dialogu z jej przedstawicielami prowadzi do sytuacji, w której nowe regulacje są nie tylko trudne do zaakceptowania, ale mogą także zagrażać całej gałęzi przemysłu. W obliczu wzrastających kosztów produkcji i niestabilności regulacyjnej, wielu producentów rozważa wycofanie się z rynku.

    Podsumowanie

    Aktualnie sytuacja na polskim rynku tytoniowym jest niepewna. Wzrosła konieczność dialogu między rządem a przedstawicielami branży, aby uniknąć kolejnych drastycznych zmian, które mogłyby doprowadzić do marginalizacji sektora tytoniowego w Polsce. Proponowane regulacje mogą zagrażać nie tylko lokalnym producentom, ale także mają długofalowe skutki dla gospodarki, która w dużej mierze korzysta z wpływów z podatków związanych z wyrobami tytoniowymi.

    W obliczu zapowiadanych zmian, przyszłość branży wydaje się być niepewna, a wiele wskazuje na to, że bez odpowiednich działań ze strony rządu, sektor ten może stanąć nad przepaścią. Również ważne jest, aby przedsiębiorcy i rolnicy byli zaangażowani w proces legislacyjny, aby przedstawione projekty odpowiadały na realne potrzeby rynku, a nie były wprowadzone w sposób chaotyczny i bez uwzględnienia ich głosu.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Inwestycje w Innowacje: Program Innovate Poland Łączy Kapitał Publiczny i Prywatny

    Inwestycje w Innowacje: Program Innovate Poland jako Klucz do Wzrostu Gospodarczego

    Inwestowanie w innowacyjne przedsiębiorstwa stało się priorytetem dla polskiej gospodarki, a nowy program Innovate Poland z pewnością będzie miał kluczowe znaczenie w tej kwestii. To bezprecedensowa inicjatywa, która łączy zasoby kapitałowe publiczne i prywatne, stwarzając możliwości finansowania dla najbardziej obiecujących firm. Minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański, podkreśla, że Polska jako 20. największa gospodarka świata musi skoncentrować się na wzroście i innowacjach, co jest istotne dla jej przyszłości i pozycji na globalnym rynku.

    Celem programu jest wykorzystanie dostępnych środków w wysokości 4 miliardów złotych, które mają zostać zainwestowane w innowacyjne przedsiębiorstwa, obejmujące zarówno młode start-upy, jak i te o już ugruntowanej pozycji. Dzięki zróżnicowanym ścieżkom finansowania, takim jak fundusze private equity, venture capital oraz private debt, Innovate Poland stawia na podnoszenie kompetencji polskich firm na rynku międzynarodowym, co otworzy wiele drzwi dla przyszłych możliwości rozwoju.

    Ewolucja Modelu Finansowania w Polsce

    Model zakupowy programu Innovate Poland jest inspirowany doświadczeniami zagranicznymi, w tym francuskim „planem Tibiego”, lecz dostosowany do unikalnych warunków polskiego rynku. W odpowiedzi na wyzwania, przed którymi stoją rodzimym przedsiębiorcy, program ten ma na celu stworzenie synergii między sektorem publicznym i prywatnym. Dzięki temu firmy będą mogły korzystać z efektywnych mechanizmów finansowania, które wspierają ich rozwój od samego pomysłu aż po ekspansję za granicą.

    Dwa główne filary projektu – fundusz funduszy Innovate PL oraz Future Tech Poland – mają za zadanie przyciągnąć dodatkowy kapitał prywatny i zainwestować go w najbardziej obiecujące przedsięwzięcia. Przy takim wsparciu możliwa będzie mobilizacja nowych inwestorów i dalsza ekspansja w kierunku markowych rozwiązań technologicznych, co pozwoli polskim firmom zdobywać przewagę na międzynarodowej arenie.

    Akredytacja i Nowe Standardy dla Funduszy

    Nowością w programie jest wprowadzenie Akredytacji Innovate PL FoF, która ma na celu zwiększenie wiarygodności zarządzających funduszami oraz przejrzystości rynku. Taki standard będzie stanowił o wyższej jakości ofert inwestycyjnych, co z kolei przekłada się na łatwiejszy dostęp do kapitału dla funduszy i większe bezpieczeństwo dla inwestorów. Te zmiany są kluczowe dla stworzenia spójnego ekosystemu sprzyjającego innowacji.

    Przedsiębiorcy zyskają także możliwość szybkiego dostępu do kapitału, co pozwoli im na rozwój i przeskalowanie działalności. To może prowadzić do powstania tzw. „jednorożców”, startupów wycenianych na co najmniej miliard dolarów, co stanowiłoby ogromny krok naprzód dla polskiej gospodarki.

    Rola PZU w Programie Innovate Poland

    PZU, jako największy polski ubezpieczyciel, już od początku udziału w Innovate Poland wykazuje swoje wsparcie finansowe, co jest zgodne z ich długofalową strategią inwestycyjną. To zaangażowanie ma zarówno wymiar strategiczny, jak i rozwijający, stwarzając nowe możliwości dla innowacyjnych rozwiązań w kraju. Bogdan Benczak, pełniący obowiązki prezesa PZU, zaznacza, że znalezienie synergii pomiędzy wspieraniem lokalnych start-upów a inwestycjami w fundusze innowacyjne jest kluczowe dla dalszego rozwoju grupy.

    Przyszłość Inwestycji w Innowacje

    Inwestycje w innowacje mają szansę stać się motorem napędowym wzrostu polskiej gospodarki. Dzięki programowi Innovate Poland, Polska nie tylko zyska nowe źródło kapitału, ale również wzmocni swoje miejsce na globalnej mapie inwestycji. Taka współpraca między sektorem publicznym a prywatnym otwiera drzwi do wielu nowych możliwości, a wdrażane standardy mogą przyciągać coraz szersze grono inwestorów instytucjonalnych.

    Twórcy programu mają ambitne plany na przyszłość, które obejmują rozwijanie kompetencji inwestorów i podnoszenie jakości projektów w zakresie finansowania innowacji. Przez zwiększenie liczby inwestorów i rozwój standardów współpracy, Innovate Poland stanie się fundamentem dla transformacji polskości wobec globalnej innowacyjnej sceny.

    Zakończenie

    W obliczu szybko zmieniającego się świata, Innovate Poland wydaje się być kluczowym krokiem w stronę dynamicznego rozwoju polskich innowacji. To inicjatywa, która nie tylko wpłynie na lokalny rynek, ale także ustawi Polskę na ścieżce do bycia jednym z liderów innowacji w Europie. W miarę jak program będzie się rozwijał, możemy spodziewać się, że polska gospodarka stanie się jeszcze bardziej resilientna i konkurencyjna w globalnym kontekście.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak brak poczucia sprawczości wpływa na młodych Polaków?

    Stan psychiczny polskiej młodzieży a ich przyszłość zawodowa: Jak brak poczucia sprawczości wpływa na nową generację?

    Współczesna polska młodzież staje przed wieloma wyzwaniami, które w istotny sposób kształtują ich przyszłość. Z danymi, które odkrywają ciemniejsze strony obecnej sytuacji, można odnotować, że ponad dwie trzecie uczniów traci głowę w obliczu trudności, w których się znajdują. Większość z nich nie ma pojęcia, jak poradzić sobie z presją, co przekłada się na ich ogólne poczucie sprawczości. Problemy te niejednokrotnie odbijają się na ich motywacji do nauki, a w przyszłości mogą negatywnie wpływać na podejście do pracy oraz relacji interpersonalnych. Jak zauważają eksperci, młodzi dorośli to grupa, która często zmienia miejsce pracy i podejmuje decyzje o usamodzielnieniu się oraz zakładania rodzin znacznie później niż ich poprzednicy.

    Edukacja a umiejętności życiowe

    W kontekście edukacji alarmujący jest fakt, że młodzież nie uczy się podejmowania długofalowych decyzji oraz radzenia sobie z niepowodzeniami. Tomasz Rowiński z Katedry Rachunkowości Menedżerskiej Szkoły Głównej Handlowej zwraca uwagę na to, że kluczowym problemem wśród młodego pokolenia jest trudność w budowaniu relacji oraz radzeniu sobie z frustracją. Z jednej strony, młodzież nie widzi sensu w swojej pracy i nie czuje, że wnosi coś istotnego do otaczającego ją świata, z drugiej – młode osoby w jeszcze mniejszym stopniu zdają sobie sprawę z potrzeby finansowej niezależności. W momencie, kiedy podejmują decyzję o usamodzielnieniu się, mają już około 30 lat, co jest znacznie później niż w przypadku wcześniejszych pokoleń.

    Mieszkanie z rodzicami a niezależność finansowa

    Dane Eurostatu z 2024 roku pokazują, że średni wiek opuszczania rodzinnego domu przez młodych Polaków wynosi 26,7 lat. To wynik tylko nieznacznie wyższy niż średnia w Unii Europejskiej. Co więcej, zaledwie 35% osób w przedziale wiekowym 25-29 lat ma możliwość samodzielnego życia. W Polsce ponad 65% tej grupy wciąż polega na dochodach gospodarstwa domowego rodziców. To zjawisko jest dostrzegane również w krajach takich jak Chorwacja, Słowacja, Włochy, Hiszpania, Grecja oraz Irlandia, gdzie 80% młodych ludzi między 16 a 29 rokiem życia pozostaje zależnych od swoich rodziców.

    Wiek zawierania małżeństw i zmiany w postawach młodych ludzi

    Z raportów Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2024 roku mężczyźni zawierają małżeństwa w wieku średnio 32 lat, a kobiety 29,8 lat. Warto zauważyć, że to o pięć do sześciu lat więcej niż w roku 2000. Tomasz Rowiński zauważa, że istnieją różne opinie na temat tej sytuacji. Młodzi ludzie nie tylko nie mają wystarczających środków finansowych na zakup domu, ale także nie wykazują zainteresowania w kierunku zakupu nieruchomości czy rozpoczynania związków rodzinnych oraz trwałych relacji. Możliwość życia w niepewności może wydawać się dla nich bardziej komfortowa niż podejmowanie jednoznacznych decyzji.

    Rola edukacji w kształtowaniu umiejętności

    W kontekście tych problemów, edukacja w Polsce dostrzega potrzebę przywrócenia naczelną rolę w kształtowaniu umiejętności radzenia sobie z porażkami. Rowiński zauważa, że „pozytywne frustrowanie ucznia”, mechanizm wspierający młodych ludzi w pokonywaniu przeszkód, zniknęło z systemu edukacji. Bez wskazówek do pokonywania trudności, uczniowie nie uczą się także, jak zinterpretować swoje porażki jako szansę do rozwoju. Zlikwidowanie prac domowych, które mogłyby motywować do dalszej pracy i zaangażowania, pokazuje, jak bardzo system się zmienił.

    Frustracja i jej znaczenie w rozwoju

    Frustracja, choć negatywna na pierwszy rzut oka, jest nieodzownym elementem w procesie wychowawczym. Umożliwia ona dzieciom naukę radzenia sobie z niepowodzeniami oraz rozwijanie odporności psychicznej. Z raportu „Młode głowy” przygotowanego przez Fundację Unaweza wynika, że duża część młodzieży cechuje się niskim poczuciem sprawczości; większość młodych ludzi w sytuacjach problemowych nie znajduje rozwiązań. To zjawisko ma swoje odzwierciedlenie w niskim poczuciu własnej wartości oraz w trudności radzenia sobie z wymaganiami stawianymi przez system edukacji.

    Wyzwania zawodowe po zakończeniu edukacji

    Problemy z poczuciem sprawczości, które ujawniają się już w etapie edukacyjnym, mają ogromne konsekwencje w życiu zawodowym. Wspólnie z innymi czynnikami mogą prowadzić do niezdolności młodych pracowników do efektywnego radzenia sobie ze stresującymi sytuacjami w miejscu pracy. Rowiński zwraca uwagę na szczególne wyzwania, przed jakimi stają młodzi pracownicy w korporacjach, gdzie środowisko pracy bywa bardziej wymagające niż w mniejszych firmach.

    Potrzeba feedbacku i pozytywnej motywacji

    Młodzież potrzebuje nauczyć się, jak ważny jest proces feedbacku. Istotne jest, aby młodzi ludzie wiedzieli, że niepowodzenie nie jest końcem, a każda porażka może być postrzegana jako krok do przodu. Dzisiejsze pokolenie musi zrozumieć, że mają wpływ na to, jakie osiągają wyniki. Wymaga to otwartości i gotowości do podejmowania ryzyka.

    Rotacja w miejscu pracy – wyniki badań

    Z danych z raportu LiveCareer wynika, że osoby w wieku do 25 lat są najbardziej skłonne do zmiany pracy. Aż 41% tych, którzy zmieniają pracę, robi to co 1-2 lata, a 17% zmienia ją nawet co kilka miesięcy. Frustracja związana z pracą, często spowodowana nieodpowiednimi warunkami, jest głównym motywatorem do rezygnacji z zatrudnienia. Wśród młodych pracowników ten odsetek wynosi aż 53%.

    Podsumowanie

    Sytuacja młodzieży w Polsce jest złożona. Zrozumienie, w jaki sposób braki w edukacji wpływają na ich przyszłość, może pomóc w stworzeniu lepszego systemu, który nie tylko uczy umiejętności zawodowych, ale przede wszystkim kształtuje charakter i umiejętność radzenia sobie z wyzwaniami. Uczniowie potrzebują wsparcia, aby zrozumieć swoje emocje i nauczyć się efektywnie radzić sobie w zmieniającym się świecie. Obszar, w którym można osiągnąć największe zmiany, to edukacja, której celem powinno być kształtowanie odpowiedzialnych i samodzielnych dorosłych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Przyszłość fotowoltaiki w Polsce: Duże farmy źródłem rozwoju rynku OZE

    Boom na rynku fotowoltaiki w Polsce: Duże farmy jako nowy motor wzrostu

    Obecnie, sektor fotowoltaiki w Polsce przeżywa dynamiczny rozwój, który zmienia dotychczasowe oblicze tego rynku. W przeciwieństwie do wcześniejszych lat, kiedy to mikroinstalacje prosumenckie stawały się głównym impulsem wzrostu, teraz widać wyraźny ruch w kierunku dużych farm fotowoltaicznych. Z najnowszych danych przedstawionych przez Instytut Energetyki Odnawialnej wynika, że w najbliższych latach to właśnie te potężne instalacje będą dominować na rynku energii w Polsce, wywierając istotny wpływ na ceny energii.

    Polskie fotowoltaiki w liczbach

    Zgodnie z raportem IEO „Rynek fotowoltaiki w Polsce”, polska branża PV zyskała znaczącą pozycję w Europie. W roku 2024 Polska znalazła się na szóstym miejscu pod względem skumulowanej mocy zainstalowanej, osiągając 21,157 GW. Co więcej, w zakresie przyrostu nowych mocy Polska zajęła piątą pozycję, co stanowi zaskakujący wynik w kontekście ogólnoeuropejskim. W ciągu ostatnich kilku lat udział mikroinstalacji, czyli systemów o mocy poniżej 50 kW, systematycznie malał, co pokazuje ewolucję preferencji inwestorów oraz zmian w strukturze rynku.

    Wzrost znaczenia farm fotowoltaicznych

    Jak zauważa Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej, od 2023 roku farmy fotowoltaiczne stały się rzeczywistym motorem napędowym całego sektora. Wcześniej dominowały instalacje prosumenckie, jednak po wzroście cen energii oraz szoku gazowym, sektor farm słonecznych zaczął rosnąć w siłę. Obecnie farmy o mocach kilkunastu, a nawet kilkuset megawatów mają kluczowe znaczenie w polskim systemie energetycznym.

    Z danych wynika, że udział farm PV w mocy zainstalowanej wzrósł z 11 proc. do 20 proc. zaledwie w ciągu trzech miesięcy, co wskazuje na dużą dynamikę rozwoju tego segmentu rynku. W 2024 roku przyłączono do sieci prawie 2,4 GW dużych farm, co oznacza 149 proc. wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym.

    Korzyści z dużych instalacji

    Fakta mówią same za siebie. Koszt produkcji energii w farmach fotowoltaicznych jest znacznie niższy – dwu-, a nawet trzykrotnie – w porównaniu do mniejszych instalacji prosumenckich. Przekroczenie 26 GW zainstalowanej mocy wskazuje, że Polska zmierza w kierunku znacznego wzrostu, potencjalnie do 35 GW w roku 2030. To pozytywny sygnał dla rozwoju odnawialnych źródeł energii, ale także wskazuje na potrzebę przemyślanej strategii rozwoju.

    Problemy z nadmiarem mocy

    Jednakże, rozwój rynku fotowoltaiki nie jest wolny od wyzwań. Udział energii z PV w bilansach OZE wynosi 38,5 proc., co stawia Polskę w sytuacji, w której występują problemy z tzw. kosztem profilu. W szczególności chodzi o ograniczenia w pracy farm fotowoltaicznych oraz niskie, a nawet ujemne ceny energii w szczytowych godzinach produkcji.

    Operator systemu przesyłowego regularnie redukuje energię z PV, co w pierwszej połowie roku wyniosło około 600 GWh, co stanowi znaczną wartość, a problemy z nadmiarem mocy stają się poważnym wyzwaniem dla systemu energetycznego. Wzrost liczby godzin z ujemnymi cenami energii także nie jest obojętny dla rynku.

    Uciążliwe procedury administracyjne

    Jednym z kluczowych problemów, z jakimi boryka się branża fotowoltaiczna, są długotrwałe procesy administracyjne związane z pozyskiwaniem niezbędnych dokumentów do realizacji inwestycji. Problemy z dostępem do mocy przyłączeniowych oraz długie procedury związane z decyzjami środowiskowymi są przeszkodą, która może wpłynąć na tempo i efektywność rozwijania farm fotowoltaicznych w Polsce.

    Przyszłość branży: Nowe regulacje i możliwości

    Warto ponadto zaznaczyć, że w Polsce trwają prace nad uproszczeniem procedur administracyjnych, co potencjalnie może poprawić sytuację w sektorze OZE. Już za kilka lat wprowadzony ma zostać przepis dotyczący obszarów przyspieszonego rozwoju, co powinno zmienić sposób, w jaki gminy podchodzą do inwestycji w odnawialne źródła energii.

    Obszary te będą stanowiły strefy, w których uproszczone procedury administracyjne będą sprzyjać rozwijaniu instalacji OZE. Taki krok może okazać się kluczowy dla przyszłego rozwoju marketu fotowoltaicznego w Polsce.

    Podsumowanie

    Polski rynek fotowoltaiki znajduje się w punkcie zwrotnym, w którym dominujące farmy fotowoltaiczne wskazują na nowe kierunki oraz wyzwania. Decyzje dotyczące regulacji oraz zmiany struktury rynku mogą wpłynąć na dalszy rozwój tej branży. Kluczem do sukcesu bądź dalszej stagnacji polskiej fotowoltaiki będzie umiejętność dostosowania się do zmieniających się realiów oraz potrzeba jeszcze większej integracji rozwiązań odnawialnych źródeł energii. Obserwując zmiany, możemy jednocześnie mieć nadzieję na dalszą, dynamiczną przyszłość polskiej energetyki odnawialnej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Europa inwestuje 17 mld euro w mobilność wojskową – Polska na czołowej pozycji

    Rewolucja w mobilności wojskowej w Europie: Nowy projekt warty 17 mld euro

    W obliczu zmieniającego się krajobrazu geopolicyki, Europa nieustannie poszukuje sposobów na wzmocnienie swojej obronności. W odpowiedzi na rosnące napięcia i wyzwania, Komisja Europejska uruchomiła największy w historii program, mający na celu modernizację infrastruktury transportowej dla wojska, przeznaczając na ten cel potężną kwotę 17 miliardów euro. Znaczący jest fakt, że Polska ma szansę stać się jednym z kluczowych beneficjentów tego ambitnego projektu. Cel jest jasny: nie tylko poprawić stan dróg, mostów i lotnisk, ale także zwiększyć efektywność przemieszczenia sił NATO w Europejskich granicach.

    Prace nad mobilnością wojskową

    Dariusz Joński, europoseł reprezentujący Koalicję Obywatelską, zwraca uwagę, że projekt mobilności wojskowej, który jest obecnie w fazie intensywnych prac, ma na celu zbudowanie lub renowację infrastruktury krytycznej, umożliwiającej szybki transport wojsk w razie potrzeby. Zainwestowane środki mogą diametralnie zmienić oblicze transportu wojskowego w Europie, dzięki czemu ciężki sprzęt wojskowy będzie mógł sprawniej przemieszczać się między państwami członkowskimi.

    Zidentyfikowane problemy

    Mimo postępów, istniejące wąskie gardła infrastrukturalne oraz procedury prawne, które utrudniają swobodne przemieszczenie wojsk, są problemami, które wymagają szybkiego rozwiązania. Z danych przedstawionych przez Komisję Europejską wynika, że przemieszczanie wojsk i sprzętu na terenie Unii Europejskiej jest wciąż wyzwaniem. Ćwiczenia wojskowe przeprowadzane w różnych krajach członkowskich ujawniły, że tylko połowa z nich była w stanie w pełni dotrzymać obietnicy transportu w ciągu pięciu dni roboczych. Unia Europejska zidentyfikowała ponad 500 krytycznych punktów infrastrukturalnych, które wymagają natychmiastowych inwestycji szacowanych na 100 miliardów euro.

    Ambitny plan działania

    Aby przyspieszyć postęp, w nadchodzących miesiącach zostanie przedstawiony złożony pakiet legislacyjny dotyczący mobilności wojskowej, który ma na celu ustanowienie jednolitych ram regulacyjnych. Propozycje te obejmą zmiany w istniejącym prawie Unii Europejskiej, co ma na celu lepsze dostosowanie infrastruktury do potrzeb mobilności wojskowej. Liczy się nie tylko kwestia finansowa, ale także uproszczenie procedur. Przykładowo, transport czołgu z Portugalii do Polski obecnie trwa aż kilkanaście dni, co jest nie do zaakceptowania w kontekście potencjalnych zagrożeń.

    Potrzeba harmonizacji i standaryzacji

    Komisja Europejska podkreśla, że brak jednolitych zasad tranzytu wojskowego, a także rozproszona odpowiedzialność między ministerstwami w poszczególnych państwach, prowadzi do znacznych opóźnień. Z tego powodu planowane jest wprowadzenie ustandaryzowanych procedur oraz harmonizacja zasad dotyczących transportu ładunków niebezpiecznych. Każde państwo członkowskie będzie zobowiązane dostosować modernizowaną infrastrukturę do wymagań mobilności wojskowej.

    Konieczność inwestycji w infrastrukturę podwójnego zastosowania

    Analizy przeprowadzone przez Boston Consulting Group podkreślają, że inwestycje w infrastrukturę o podwójnym zastosowaniu – zarówno cywilnym, jak i wojskowym – są kluczowe dla zapewnienia efektywności i szybkości w reagowaniu na zagrożenia. W szczególności na wschodniej flance Unii Europejskiej, gdzie potrzeby gospodarcze, logistyczne i strategiczne są ściśle ze sobą powiązane, odporna i sprawna infrastruktura jest niezbędna dla zachowania zdolności obronnych regionu.

    Przyszłość mobilności wojskowej w Europie

    Joński zwraca także uwagę, że wiele z obecnych problemów wynika z długotrwałych procesów zdobywania pozwoleń, które mogą opóźnić realizację projektów nawet o kilka lat. Skrócenie procedur administracyjnych oraz harmonizacja regulacji przyniesie korzyści nie tylko w zakresie mobilności wojskowej, ale również w kontekście rozwoju gospodarczego. W rezultacie, poprawi się nie tylko zdolność transportowa, ale również niezawodność kluczowych łańcuchów dostaw, co przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa w regionie.

    Wnioski

    Z perspektywy czasu, istotne jest, aby państwa członkowskie zrozumiały znaczenie szybkiego i efektywnego transportu wojskowego. Sukces obecnego projektu będzie zależał od współpracy wszystkich uczestników i zaangażowania na rzecz uproszczenia procedur. W dobie nowoczesnych zagrożeń, kluczowe dla bezpieczeństwa i stabilności Europy będzie efektywne zarządzanie zasobami, a przez to skuteczne wzmocnienie infrastruktury umożliwiającej szybkie przemieszczenie sił zbrojnych.

    Nowe inwestycje mają szansę na zbudowanie lepszej, bardziej zintegrowanej europejskiej sieci transportowej, która nie tylko wzmocni obronność państw, ale także przyczyni się do zacieśnienia współpracy między krajami członkowskimi Unii Europejskiej. Nie ma wątpliwości, że nadchodzące lata będą kluczowe dla realizacji tych ambitnych celów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

Exit mobile version