Tag: PKB

  • Braki Kompetencyjne w AI w MŚP w Polsce: Kluczowe Wyzwania i Możliwości Rozwoju

    Braki Kompetencyjne w AI w MŚP w Polsce: Kluczowe Wyzwania i Możliwości Rozwoju

    Rola sztucznej inteligencji w rozwoju MŚP w Polsce

    W ostatnich latach sztuczna inteligencja (AI) zyskała na znaczeniu w wielu dziedzinach życia gospodarczego. Jej potencjał w kontekście mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) jest ogromny, jednak wciąż pozostaje wielu przedsiębiorców, którzy nie dostrzegają możliwości, jakie niesie ze sobą ta technologia. Z badania przeprowadzonego przez Polski Fundusz Rozwoju oraz Google Cloud Polska wynika, że aż 84% przedstawicieli MŚP przyznaje się do znacznych braków kompetencyjnych w zakresie AI. Warto zastanowić się, jakie są przyczyny tej sytuacji i jakie korzyści mogą płynąć z wdrożenia narzędzi sztucznej inteligencji.

    Braki kompetencyjne a wykorzystywanie AI

    Z raportu „Mapa kompetencji AI w Polsce” wynika, że 46,3% badanych przedsiębiorców uważa niedobory kompetencji w zakresie sztucznej inteligencji za krytyczne. Wśród barier, które hamują rozwój AI w polskim biznesie, wymienia się ograniczenia budżetowe, brak odpowiedniej strategii cyfrowej oraz ogólne opory przed zmianą. Przemawiając o wynikach badań, Magda Gajownik de Vries z Polskiego Funduszu Rozwoju podkreśla, że wiele firm nie tylko nie korzysta z AI, ale wręcz nie jest świadomych, jak wiele mogłyby skorzystać z jej wdrożenia. Takie podejście może poważnie ograniczyć rozwój produktowy oraz potencjał gospodarczy Polskich przedsiębiorstw.

    W perspektywie ogólnopolskiej pełne wykorzystanie sztucznej inteligencji może przyczynić się do zwiększenia PKB Polski nawet o 8%. MŚP, które odpowiadają za około dwie trzecie polskiego PKB oraz zatrudniają około 7 milionów osób, mogą w znaczny sposób wpłynąć na gospodarkę, jeśli zdecydują się na wdrożenie technologii AI.

    Bariery wnętrza MŚP

    W badaniach zauważono, że blisko 84,2% przedsiębiorców dostrzega poważną lukę kompetencyjną w obszarze AI. Zaledwie 9,5% z nich nie widzi problemu braku umiejętności w swoich organizacjach. Liczne firmy wskazują na szereg przeszkód, które spowalniają procesy digitalizacji. Przede wszystkim brakuje pracowników z odpowiednimi kompetencjami oraz czasokresu na ich dalsze kształcenie. Są też problemy z rekrutacją i utrzymywaniem specjalistów IT, co znacznie utrudnia rozwój innowacyjnych rozwiązań.

    Jednak nie tylko braki kadrowe są kluczowe. Firmy sygnalizują również bariery finansowe i biurokratyczne, które hamują implementację AI. Wysokie koszty wdrożenia tych technologii często nie znajdują pokrycia w postrzeganych korzyściach. Co więcej, przedsiębiorcy z reguły posiadają jedynie ogólną wizję wdrożenia, co skutkuje niezdecydowaniem i obawami przed próbą nowych rozwiązań.

    Problemy z danymi i adaptacją technologii

    Jednym z głównych wyzwań, przed którymi stają MŚP, jest problem związany z jakością i dostępnością danych. Monitowane w raportach dane pokazują, że wiele przedsiębiorstw nie ma przygotowanych danych, co w sposób znaczący upośledza ich zdolności do pełnego wykorzystania sztucznej inteligencji. Niezdolność do prawidłowej analizy danych prowadzi do stagnacji w rozwoju.

    Co istotne, powielają się również trudności związane z cyberbezpieczeństwem. Firmy często korzystają z narzędzi AI z prywatnych kont, co stanowi zagrożenie dla poufności informacji. Z tego powodu ważne jest wprowadzenie zasad dotyczących użytkowania AI, aby zminimalizować ryzyko wycieku danych.

    Kroki w kierunku rozwoju kompetencji AI

    Sukces w wykorzystaniu sztucznej inteligencji w MŚP wychodzi z potrzeby systemowego podejścia do budowy kompetencji. Przedsiębiorcy powinny postawić na rozbudowę oferty szkoleń oraz współpracę z uczelniami i instytutami badawczymi, aby ułatwić dostęp do niezbędnych materiałów edukacyjnych. Warto także wprowadzić programy mentoringowe oraz szerokie kampanie informacyjne, które będą dedykowane wspieraniu rozwoju kompetencji w zakresie AI.

    Jak zauważa Magda Gajownik de Vries, kluczową rolę w tym procesie odgrywa lider firmy, który powinien być świadomy potencjału, jaki niesie ze sobą sztuczna inteligencja. Polskie MŚP potrzebują solidnych fundamentów w postaci odpowiedzialnego kierownictwa, które umożliwi wdrożenie innowacyjnych rozwiązań.

    Wykorzystanie AI w codziennym funkcjonowaniu MŚP

    Mimo występujących barier, niektóre MŚP zaczynają eksperymentować z różnymi rozwiązaniami AI. Na przykład, proste narzędzia konwersacyjne, takie jak ChatGPT, znajdują zastosowanie w tworzeniu treści marketingowych, analizie danych czy wsparciu w procesach zarządzania zasobami ludzkimi. Ułatwienie pracy dla pracowników, którzy muszą zarządzać wieloma obowiązkami, staje się problemem, w którym AI daje realne wsparcie.

    Podczas wywiadów, wielu przedsiębiorców przyznaje, że mają do czynienia z sytuacjami, w których korzystanie z narzędzi AI znacząco zwiększa ich skuteczność i wydajność. Niestety, wciąż wiele pracowników korzysta z takich technologii na osobistych kontach, co podkreśla potrzebę zorganizowania szkoleń z zakresu cyberbezpieczeństwa i zarządzania informacjami.

    Podsumowanie i przyszłość AI w MŚP

    Polski Fundusz Rozwoju prowadzi liczne działania edukacyjne i promocyjne, których celem jest ułatwienie przedsiębiorcom dostępu do narzędzi i wiedzy w zakresie sztucznej inteligencji. Dzięki dostępnym kursom online oraz warsztatom, firmy mogą zdobywać niezbędne kompetencje i przekraczać barierę kompetencyjną, która obecnie hamuje rozwój ich potencjału.

    Pomimo że Polska znajduje się w niekorzystnej pozycji względem innych krajów Unii Europejskiej pod względem implementacji AI, wzrost w ostatnich latach sugeruje, że MŚP są na dobrej drodze. Wyzwania są znaczące, ale także możliwości, które sztuczna inteligencja stwarza dla polskiego sektora MŚP, mogą przyczynić się do jego znaczącej transformacji i wzrostu konkurencyjności na rynku międzynarodowym. Współpraca, edukacja i świadomość obecnych trendów to kluczowe elementy, które zdeterminuje dalszy rozwój tego sektora w najbliższych latach. Przyszłość w tej dziedzinie wydaje się obiecująca, pod warunkiem, że przedsiębiorcy podejmą zdecydowane kroki w kierunku adaptacji nowych technologii.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Transformacja energetyczna w Polsce: Wzrost OZE i wyzwania dla gospodarki do 2025 roku

    Transformacja energetyczna w Polsce: Wyjątkowe zmiany na horyzoncie do 2025 roku

    W ostatnich latach Polska przechodzi dynamiczną transformację energetyczną, której głównym celem jest zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii w produkcji elektryczności. Jak wskazują dane Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w 2025 roku przewiduje się, że odnawialne źródła będą odpowiadać za 29,4% całkowitej produkcji energii elektrycznej, w przeciwieństwie do zaledwie 12,7% w 2018 roku. W tym samym okresie moc zainstalowana fotowoltaiki wzrosła niesamowicie, osiągając 38-krotny wzrost, co jednoznacznie pokazuje, że Polska staje się wciąż bardziej nowoczesna i zrównoważona w korzystaniu z energii.

    Wzrost OZE a tradycyjne źródła energii

    W kontekście wzrostu odnawialnych źródeł energii warto zauważyć, że nadal znaczącą rolę w polskiej strukturze zużycia energii odgrywają paliwa kopalne, takie jak ropa naftowa i gaz. Jacek Kostrzewa, prezes Krajowej Agencji Poszanowania Energii, zwraca uwagę, że tempo transformacji energetycznej w Polsce jest naturalnym procesem, którego nie można przyspieszyć w sztuczny sposób. Przyczyną tego stanu rzeczy są różnorodne czynniki: legislacyjne, finansowe oraz ideologiczne. W ostatnim czasie zauważamy, że akcent przesunął się na aspekty ekonomiczne tej transformacji, co jest pozytywne. Właściwe podejście wymaga zrównoważenia ambicji z realnymi możliwościami gospodarczymi.

    Zmiany w strukturze energetycznej

    Analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego wykazują, że w ciągu ostatnich lat znacznie zmniejszył się udział węgla kamiennego w polskim miksie energetycznym, spadając z blisko 50% do około 32%. Udział węgla brunatnego również uległ redukcji z około 30% do 21%. Jednocześnie, w ciągu ostatnich siedmiu lat, zainstalowana moc fotowoltaiki wzrosła z 600 MW na koniec 2018 roku do imponujących 23 GW w lipcu 2025 roku. Tak znaczący wzrost mocy pokazuje, że Polska jest na dobrej drodze do modernizacji przemysłu energetycznego.

    Wyzwania związane z transformacją

    Niemniej jednak, w raporcie „Transformacja energetyczna Polski. Edycja 2025” Forum Energii wskazano, że struktura zużycia energii pozostaje w dużym stopniu uzależniona od paliw kopalnych. Od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, obserwujemy dwa przeciwstawne trendy: choć zużycie węgla spadło o 38%, konsumpcja ropy naftowej i gazu wzrosła odpowiednio o 41% i 43%. Taka nierównomierność w procesie transformacji utrudnia skuteczne ograniczenie emisji, co stanowi istotny problem dla naszego kraju.

    Przyszłość finansowania transformacji

    Jednym z kluczowych aspektów zachowania tempa zmian jest pozyskiwanie nowych źródeł finansowania. Jacek Kostrzewa podkreśla, że sama pomoc publiczna nie wystarczy, aby sfinansować ogromny zakres modernizacji, który jest niezbędny w sektorze energetycznym i przemysłowym. Wskazuje na konieczność zaangażowania kapitału prywatnego, co w literaturze finansowej określa się jako „blended finance”. Diversyfikacja źródeł finansowania może przyczynić się do skuteczniejszej transformacji sektora energetycznego w Polsce.

    Wzrost konkurencyjności gospodarki

    Rosnąca presja na przyspieszenie transformacji wynika z potrzeby ograniczenia emisji, zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego oraz podniesienia konkurencyjności polskiej gospodarki. Inwestycje w ten sektor mają wymiar nie tylko ekonomiczny, ale również społeczny, co podkreśla prezes KAPE. System energetyczny zmienia się z tradycyjnego, jednosystemowego w kierunku modelu bardziej rozproszonego, co wymaga nowego podejścia do zarządzania energią.

    Korzyści z lokalnych źródeł energii

    Sukcesem polskiej transformacji jest uniezależnienie się od dostaw węgla i paliw z Rosji oraz zmiana kierunków importu surowców energetycznych. Mimo to, Polska wciąż ponosi znaczne koszty związane z zakupem energii zagranicznej. Od 2015 roku kraj wydał około 1,2 biliona złotych na import surowców energetycznych, a według prognoz na rok 2024 suma ta ma wynieść 112 miliardów złotych. To wyraźny sygnał dla władz, aby zainwestować w modernizację krajowego systemu energetycznego oraz zredukować zależność od zewnętrznych dostawców.

    Innowacje jako klucz do przyszłości

    Dzięki inwestycjom w nowe technologie oraz innowacyjne rozwiązania, Polska ma szansę na poprawę efektywności energetycznej i zmniejszenie energochłonności gospodarki. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, od 2013 do 2023 roku energochłonność pierwotna PKB spadła średnio o 3,8% rocznie, co jest obiecującym znakiem. Redukcja energochłonności wskazuje na oszczędność energii w relacji do wzrostu gospodarczego, co z kolei może pozytywnie wpłynąć na poziom życia obywateli.

    Przemysł szklarski jako przykład

    W wielu energochłonnych sektorach, takich jak przemysł szklarski, poprawa efektywności energetycznej stała się kluczowym elementem strategii rozwojowych. Już dekadę temu wdrożono rozwiązania mające na celu ograniczenie zużycia energii, wyprzedzając wymogi wprowadzone przez przepisy unijne. Inwestycje w nowoczesne technologie nie tylko redukują koszty operacyjne, ale również wpływają na zrównoważony rozwój i ochronę środowiska.

    Bezpieczeństwo energetyczne jako cel strategiczny

    Transformacja energetyczna w Polsce to nie tylko kwestie techniczne czy inwestycyjne, ale również istotny element budowania bezpieczeństwa państwa. Zmniejszenie zależności od importu surowców, rozwój lokalnych źródeł energii oraz zwiększona elastyczność systemu energetycznego to czynniki, które przyczyniają się do większej odporności kraju na kryzysy energetyczne oraz zagrożenia geopolityczne. Jak zauważył Jacek Kostrzewa, im mniej surowców musimy importować, tym mniejsze są nasze obawy przed sytuacjami kryzysowymi.

    Podsumowanie

    Podsumowując, transformacja energetyczna w Polsce jest procesem skomplikowanym, ale niezwykle ważnym dla przyszłości kraju. Zwiększający się udział energii odnawialnej, rozwój lokalnych źródeł energii oraz innowacyjne technologie stanowią fundamenty, na których można budować bardziej zrównoważoną i bezpieczną przyszłość energetyczną. Kluczowym wyzwaniem dla władz jest jednak skuteczne połączenie ambicji z rzeczywistością gospodarczą oraz zapewnienie odpowiednich źródeł finansowania dla niezbędnych inwestycji.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wpływ uchodźców z Ukrainy na polską gospodarkę w 2024 roku: Analiza PKB i zatrudnienia

    Wpływ Uchodźców z Ukrainy na Polską Gospodarkę w 2024 roku

    W ostatnich latach Polska stała się jednym z najważniejszych punktów na migracyjnej mapie Europy, szczególnie w kontekście uchodźców z Ukrainy. Według analizy Deloitte, przygotowanej dla Agencji ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), w 2024 roku uchodźcy z Ukrainy wygenerowali aż 2,7 proc. polskiego PKB. To statystyka, która ukazuje nie tylko skalę migracji, ale również znaczenie, jakie ukraińscy pracownicy mają dla polskiej gospodarki.

    Wzrost zatrudnienia i zapotrzebowanie na pracowników

    Aktualnie 69 proc. dorosłych uchodźców z Ukrainy pracuje lub aktywnie poszukuje zatrudnienia w Polsce. Polskie firmy coraz głośniej mówią o potrzebie zatrudnienia pracowników z zagranicy, co jest szczególnie widoczne w kontekście zmieniającego się rynku pracy oraz rosnącej konkurencji ze strony innych krajów Unii Europejskiej, takich jak Niemcy, które również starają się przyciągnąć uchodźców i migrantów.

    Jak zauważa Rafał Komarewicz, poseł na Sejm RP, obecnie Polacy dążą do lepszego rozwoju zawodowego, co tworzy lukę na rynku pracy, którą możemy wypełnić pracownikami z Ukrainy. Warto zauważyć, że ukraińscy uchodźcy często podejmują pracę w zawodach, których Polacy unikają z różnych powodów, w tym niskiego wynagrodzenia czy braku możliwości awansu.

    Krótkofalowe i długofalowe efekty migracji

    Podczas gdy krótkofalowe efekty migracji mogą być zauważalne już teraz, długofalowy wpływ na polską gospodarkę wymaga jeszcze dalszych badań. Wspomniany raport Deloitte wskazuje, że siedmiu na dziesięciu obywateli Ukrainy jest aktywnych zawodowo, a ich stopa zatrudnienia zbliża się do 75 proc. w porównaniu do Polaków.

    Ekspertka z Konfederacji Lewiatan, Nadia Winiarska, zwraca uwagę na pozytywny wpływ ukraińskich migrantów na polski rynek pracy, wskazując, że ich obecność przyczynia się do zwiększenia wpływów podatkowych oraz składkowych, co korzystnie wpływa na sytuację finansową polskich firm. W 2024 roku uchodźcy z Ukrainy mają odpowiadać za niemal 3 proc. polskiego PKB.

    Wyzwania związane z migracją

    Warto jednak zauważyć, że Polska stoi przed poważnymi wyzwaniami związanymi z integracją migrantów. Zmiany demograficzne, które następują w naszym kraju, oznaczają, że za kilka lat potrzebować będziemy jeszcze większej liczby pracowników z zagranicy niż aktualnie. Badania Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji pokazują, że około 43 proc. uchodźców planuje zostać w Polsce na stałe. Mimo to, tylko co piąty uchodźca oraz co drugi migrant, którzy przybyli przed lutym 2022 roku, deklaruje zamiar dłuższego pobytu.

    Eksperci wskazują na konieczność zachęcania tych pracowników do długotrwałego osiedlenia się w Polsce poprzez oferowanie atrakcyjnych warunków pracy, mieszkań oraz dostępu do edukacji i szkoleń.

    Konkurencja z innymi krajami

    Polska nie tylko boryka się z wewnętrznymi wyzwaniami, ale również musi stawiać czoła konkurencji ze strony innych państw Unii Europejskiej. Jak zaznacza Rafał Komarewicz, fakt, że Polska straciła status kraju najbardziej preferowanego przez uchodźców z Ukrainy na rzecz Niemiec, jest alarmujący. Wskazuje to na konieczność podjęcia działań mających na celu zatrzymanie obywateli Ukrainy oraz atrakcyjne przedstawienie naszej oferty.

    Kalendarium zawiera również ostrzeżenia o możliwych zmianach w przepisach dotyczących legalizacji pobytu Ukraińców. W marcu 2026 roku wygasają obecne przepisy ochrony czasowej, co może pociągnąć za sobą masowe problemy związane z utratą pracy i pobytu przez miliony uchodźców, z których większość jest aktywna zawodowo.

    Konieczność stabilizacji przepisów

    Bardzo ważnym aspektem jest zapewnienie stabilności przepisów i procedur dotyczących legalizacji pobytów oraz pracy, co może wpłynąć na zwiększenie liczby pracowników z Ukrainy. Zgodnie z wynikami badań EWL, miejsca pracy są kluczowym elementem integracji uchodźców, a bardziej elastyczne przepisy mogą sprawić, że lepiej będą się oni integrować z polskim społeczeństwem.

    Eksperci wskazują, że bez szybkiego i przejrzystego trybu legalizacji, Polska może zmagać się z dużą liczbą spraw, a urzędnicy będą przeciążeni.

    Nowe kierunki migracji

    W kontekście demograficznych prognoz, które przewidują spadek liczby osób pracujących w Polsce, eksperci zapowiadają, że Polska będzie potrzebować nie tylko uchodźców z Ukrainy, ale także otwarcia na nowe kierunki migracji. Możliwości te mogą dotyczyć krajów takich jak Uzbekistan, z których można sprowadzić pracowników sprawdzonych przez władze.

    Mimo że władze defensywne wobec migrantów są naturalne w obecnych czasach, kluczowe znaczenie ma otwartość na różnorodność oraz bezpieczeństwo, co może przynieść korzyści w postaci sprawnych pracowników gotowych do podjęcia zatrudnienia w Polsce.

    Podsumowanie

    Uchodźcy z Ukrainy mają znaczący wpływ na polską gospodarkę, a ich obecność staje się coraz bardziej zauważalna. Wzrost zatrudnienia, zwiększone wpływy podatkowe i składkowe to tylko niektóre z korzyści, jakie przynoszą polskiej gospodarce. Główne wyzwania to jednak stabilizacja przepisów migracyjnych oraz konkurencja z innymi krajami. Aby zmaksymalizować pozytywny wpływ migracji, Polska musi zainwestować w integrację uchodźców oraz stworzyć im jak najlepsze warunki do życia i pracy.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • „Zmiany demograficzne a rozwój rynku ubezpieczeń w Polsce – wyniki Grupy PZU 2025”

    Zmiany Demograficzne i Wzrost Gospodarczy: Jak Polacy Inwestują w Ubezpieczenia

    W obliczu dynamicznych zmian demograficznych oraz przyspieszenia rozwoju gospodarczego, Polacy zmieniają podejście do ubezpieczeń. Z danych Grupy PZU wynika, że coraz częściej zabezpieczamy nie tylko nasz majątek, ale także życie i zdrowie. Eksperci zauważają, że te zmiany mają istotny wpływ na ofertę produktową ubezpieczycieli oraz ich wyniki finansowe. Po trzech kwartałach 2025 roku PZU odnotowało wzrosty we wszystkich segmentach ubezpieczeń, a działalność podstawowa stanowiła około 70 proc. zysku netto osiągniętego w tym okresie.

    Na konferencji prasowej Tomasz Kulik, członek zarządu odpowiedzialny za finanse w Grupie PZU, podkreślił, że Polska zyskuje na znaczeniu jako zamożne społeczeństwo. Wskazuje na pewne zjawisko, według którego w przeciągu 30 lat zdołaliśmy dogonić Japonię w zakresie PKB per capita. To osiągnięcie jest powodem do zadowolenia, ale też stwarza możliwość lepszego zabezpieczenia siebie i swoich bliskich. Kulik zauważa, że w przeszłości Polacy skupiali się głównie na zabezpieczeniu majątku, a temat zdrowia i życia był mniej eksponowany, często z powodu ograniczeń finansowych. Jednak w ostatnich latach obserwujemy rosnącą świadomość konsumentów.

    W miarę jak Polacy stają się bardziej świadomi swoich potrzeb, ich myślenie o prewencji i zabezpieczeniach ewoluuje. Klienci coraz częściej poszukują sprawdzonych partnerów, którzy będą mogli wesprzeć ich w trudnych czasach. Tomasz Kulik podkreśla, że zmieniają się ubezpieczyciele, dostosowując się do tych potrzeb oraz zmian demograficznych.

    Wzrost Przychodów w Segmentach Ubezpieczeń

    Dane za dziewięć miesięcy 2025 roku wskazują na 3,1-procentowy wzrost przychodów z ubezpieczeń na życie, osiągając tym samym 6,6 miliarda złotych. Ubezpieczenia grupowe wzrosły o 2 proc., natomiast ubezpieczenia indywidualne ochronne zanotowały imponujący wzrost wynoszący 14,5 proc. Tylko w trzecim kwartale tego roku przychody te wzrosły o 18,5 proc., co pokazuje rosnącą popularność takich produktów. Wynik operacyjny za te ubezpieczenia zwiększył się o 10,7 proc., osiągając blisko 1,9 miliarda złotych.

    PZU odnotowało także wzrosty we wszystkich segmentach ubezpieczeń. W pierwszych trzech kwartałach 2025 roku przychody brutto z działalności ubezpieczeniowej na wszystkich rynkach wyniosły 23,1 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 5,9 proc. rok do roku. Zysk netto sięgnął 5,2 miliarda złotych, co stanowi wzrost o 42,7 proc. w porównaniu do tego samego okresu w 2024 roku. Działalność ubezpieczeniowa przyczyniła się do 70 proc. zysku, co umożliwiło PZU osiągnięcie rekordowych wyników.

    Poprawa Rentowności

    Dzięki solidnym wynikom finansowym, PZU może pochwalić się rentownością kapitałów na poziomie ponad 22 proc. Kulik twierdzi, że tak wysokie wyniki są rzadkością i są efektem konsekwentnych działań na rynku. Warto zauważyć, że cała grupa PZU odnotowała poprawę rentowności w segmencie ubezpieczeń majątkowych i na życie.

    Z perspektywy dziesięciu miesięcy Grupa PZU wypłaciła klientom 12,5 miliarda złotych w formie odszkodowań i świadczeń ubezpieczeniowych netto. Spadek liczby masowych szkód pogodowych spowodował, że kwoty te były na poziomie zbliżonym do ubiegłego roku, zaledwie 0,8 proc. mniejszym niż w tym samym okresie.

    Rynki Ubezpieczeń Komunikacyjnych

    Segment ubezpieczeń komunikacyjnych w PZU, w tym OC i AC, zanotował przychody na poziomie 7,6 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 4,4 proc. Przy czym sledzimy największą dynamikę wzrostu w obszarze OC w segmencie korporacyjnym (14 proc.). Kulik podkreśla, że rynek komunikacyjny staje się coraz trudniejszy. Mimo że liczba pojazdów rośnie, ceny ubezpieczeń nie zmieniają się znacząco, mimo że technologie pojazdów bardzo się zaawansowały.

    Wzrosty w Obszarze Ubezpieczeń Zdrowotnych

    Segment zdrowia w Grupie PZU również odnotował pozytywne wyniki, osiągając przychody bliskie 1,6 miliarda złotych, co stanowi wzrost o 14,1 proc. r/r. W tym kontekście szczególną rolę odegrały ubezpieczenia zdrowotne oraz abonamenty, które wzrosły o 15,5 proc. r/r. Dobre wyniki to także rezultat rozwoju placówek medycznych prowadzonych przez PZU Zdrowie, które wygenerowały wzrost przychodów o 12,2 proc.

    Strategia na Przyszłość

    Grupa PZU w grudniu 2024 roku zaprezentowała strategię rozwoju na lata 2025–2027, w ramach której planuje zwiększenie przychodów brutto z ubezpieczeń o ponad 7,5 miliarda złotych oraz inwestycje w obszar zdrowia w wysokości miliarda złotych. Celem strategicznym na 2027 rok jest osiągnięcie zysku netto na poziomie przekraczającym 6,2 miliarda złotych.

    PZU planuje dalszy rozwój, dążąc do utrzymania silnej pozycji rynkowej oraz zapewnienia wysokich stóp zwrotu dla swoich akcjonariuszy. Kluczowe dla spółki będą inwestycje i nowe przedsięwzięcia, umożliwiające dostosowanie oferty do potrzeb coraz bardziej wymagających klientów.

    W październiku 2025 roku Grupa PZU wypłaciła akcjonariuszom dywidendę w wysokości 3,86 miliarda złotych, co daje 4,47 zł na akcję i skutkuje stopą dywidendy równą około 8 proc.

    Podsumowując, zmiany demograficzne oraz wzrost gospodarczy przyczyniają się do ewolucji rynku ubezpieczeń. Polacy stają się coraz bardziej świadomymi konsumentami, poszukującymi lepszego zabezpieczenia swojego majątku, zdrowia i życia. Grupa PZU, jako lider na rynku, z sukcesem dostosowuje się do tych zmian, co przekłada się na imponujące wyniki finansowe. W perspektywie najbliższych lat możemy spodziewać się dalszego rozwoju i innowacji w sektorze ubezpieczeń.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowa Strategia Rozwoju Sportu w Unii Europejskiej: Wyzwania, Wartości i Ochrona Sportowców

    Nowa wizja rozwoju sportu w Unii Europejskiej: Strategiczne zmiany i przyszłość

    Unia Europejska podejmuje kluczowe kroki w kierunku opracowania nowej, strategicznej wizji rozwoju sportu, co ma wspierać nie tylko infrastrukturę sportową, ale również wartości społeczne oraz solidarną współprace między państwami członkowskimi. W kontekście tego działania, Parlament Europejski przyjął niedawno sprawozdanie dotyczące europejskiego modelu sportu. Dokument ten wzywa do działań w czterech kluczowych obszarach: społecznej odpowiedzialności, zachowania wspólnych wartości, zrzeszania, a także wzmocnienia praw zawodników, kibiców i pracowników związanych ze sportem.

    Wyzwania związane z komercjalizacją

    Jednym z najważniejszych problemów, które nowa strategia powinna rozwiązać, jest rosnąca komercjalizacja rozgrywek. Zjawisko to zagraża zrównoważonemu rozwojowi sportu oraz wymusza na sportowcach intensywne obciążenia treningowe i meczowe, co niekiedy zagraża ich zdrowiu. W raporcie porusza się również kwestię narastającej presji na zawodników związanej z coraz bardziej napiętymi harmonogramami. Jak wskazuje Bogdan Zdrojewski, poseł do Parlamentu Europejskiego, istotne jest, aby ochrona zdrowia sportowców stała się priorytetem. Wskazuje, że obecne obciążenia, które są niezwykle wysokie, można uznać za niezdrowe i niebezpieczne.

    Ochrona praw sportowców

    Zgodnie z przyjętymi zaleceniami w raporcie, kluby sportowe powinny być zobowiązane do zwalniania sportowców z obowiązków klubowych, aby mogli uczestniczyć w rozgrywkach reprezentacyjnych. Taka regulacja jest kluczowa dla ochrony praw zawodników oraz promowania fair play na międzynarodowej arenie. Z tego względu nadzór nad organizacją rozgrywek oraz integracja między różnymi formami współzawodnictwa staje się niezwykle ważna.

    Zachowanie tożsamości europejskiego sportu

    Jednym z głównych postulatów jest ochrona europejskiego sportu przed wyprowadzeniem kluczowych rozgrywek poza kontynent. Przykłady takie jak Puchar Króla pokazują, że potrzeba zachowania rozgrywek w Europie staje się palącą kwestią, która nie tylko pomaga w kształtowaniu tożsamości sportowej, ale także szanuje uczucia kibiców. Sprawozdanie zauważa, iż różne wydarzenia sportowe powinny odbywać się z zachowaniem lokalnych tradycji, kultury i szacunku dla kibiców na miejscu.

    Dialog społeczny i prawne regulacje

    Raport wskazuje także na konieczność ustanowienia unijnego komitetu, który zajmowałby się dialogiem społecznym w obszarze sportu zawodowego. Wnikliwa analiza przepisów i regulacji dotyczących pracy w sporcie, w tym szczególna ochrona młodych sportowców oraz działania w kierunku zwiększenia reprezentacji kobiet w zarządach organizacji sportowych, stają się niezbędne. Realizacja tych postulatów może przyczynić się do polepszenia standardów pracy w obszarze sportu.

    Rola sportu w gospodarce i społeczeństwie

    Sport nie tylko generuje znaczące wpływy finansowe, stanowiąc 2,12% PKB Unii Europejskiej i zatrudniając blisko 6 milionów ludzi, ale także odgrywa istotną rolę w kształtowaniu życia społecznego. Aktywność fizyczna sprzyja nie tylko zdrowiu, ale również integracji społecznej i tworzy więzi kulturowe. Dlatego też promowanie zdrowego stylu życia oraz zwiększenie nakładów na infrastrukturę sportową stają się kluczowymi elementami strategii rozwoju sportu w Europie.

    Lepsza przyszłość dla sportu masowego

    Raport wskazuje na potrzebę zacieśnienia więzi finansowych między sportem profesjonalnym a masowym. Zwiększone inwestycje w infrastrukturę sportową, szczególnie w regionach wykluczonych, mają szansę poprawić dostępność sportu dla szerszej grupy ludzi i pnąć się w kierunku bardziej zrównoważonego rozwoju. W tym kontekście ważnym krokiem w przyszłości będzie także zwiększenie finansowania dla projektów sportowych, takich jak program Erasmus+.

    Wnioski i perspektywy rozwoju

    Postulaty zawarte w raporcie stanowią fundament długofalowej strategii, która ma na celu nie tylko rozwiązanie aktualnych problemów, ale również wykreowanie nowej jakość w europejskim sporcie. Konsultacje społeczne prowadzone obecnie będą miały kluczowe znaczenie w finalizacji i wdrożeniu tych innowacyjnych rozwiązań, które mają szansę na pozytywne zmiany w całym europejskim obszarze sportu.

    Podsumowując, Unia Europejska staje przed szansą na ukształtowanie lepszego modelu sportu, który zaspokoi potrzeby zarówno zawodników, jak i kibiców, budując jednocześnie silne fundamenty dla przyszłości sportu na kontynencie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Polska zainwestuje 640 mld zł w sprzęt militarny do 2035 roku – rozwój przemysłu obronnego i wzrost eksportu

    Przyszłość Polskiego Przemysłu Obronnego: Kluczowe Inwestycje i Wzrost Eksportu

    W obliczu wyzwań geopolitycznych oraz dynamicznie rozwijającego się rynku zbrojeniowym, Polska planuje inwestycje w sektor obronny, które mają na celu znaczące wzmocnienie krajowego przemysłu militarnego. Przewiduje się, że do roku 2035 Polska przeznaczy na sam sprzęt militarny ponad 640 miliardów złotych. Dodatkowo, uwzględniając koszty serwisu i utrzymania, całkowity impuls popytowy będzie dwukrotnie wyższy, jak wskazują analitycy PKO BP. Raport Deloitte podkreśla, że 40% zamówień trafi do krajowego przemysłu, co daje solidne podstawy do dalszego rozwoju i zwiększenia jego możliwości produkcyjnych oraz kompetencyjnych.

    Rozwój Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego

    Inwestycje w sektor obronny przynoszą już zauważalne efekty, umacniając pozycję Polski jako eksporter sprzętu wojskowego na rynku międzynarodowym. Polskie Grupy Zbrojeniowe (PGZ) zdobywają coraz więcej kontraktów, co świadczy o rosnącym zaufaniu i uznaniu dla polskich produktów wśród zagranicznych partnerów. Jacek Matuszak, kierownik Działu Komunikacji w PGZ, mówi o dynamicznych potrzebach związanych z rozbudową Sił Zbrojnych RP oraz o poszukiwaniu nowych partnerów handlowych na całym świecie.

    Wyniki finansowe PGZ w 2024 roku były rekordowe, z przychodami na poziomie ponad 13 miliardów złotych, co stanowi wyraźny wzrost względem 10,2 miliardów złotych z roku ubiegłego. Grupa podpisała kontrakty na łączną wartość 120 miliardów złotych, obejmujące m.in. produkcję komponentów obrony przeciwlotniczej czy pojazdów militarnych, takich jak Krab i Rosomak. Przyciąganie zagranicznych kontraktów, dowodzi, że PGZ stale rozwija swoją działalność eksportową, co ma kluczowe znaczenie dla dalszego umacniania się polskiego przemysłu obronnego.

    Wzrost Eksportu: Kluczowe Produkty

    Do produktów, które zdobywają międzynarodowe uznanie, należą m.in. zestaw rakietowy Piorun oraz armatohaubica Krab. Jacek Matuszak podkreśla, że nowatorskie rozwiązania oferowane przez PGZ, takie jak bojowy pływający wóz piechoty Borsuk i pojazd minowania narzutowego Baobab, mają ogromny potencjał eksportowy. Borsuk, produkowany w Hucie Stalowa Wola, to nowoczesny wóz piechoty przystosowany do działań zarówno na lądzie, jak i na wodzie, a Baobab, wykonany z myślą o szybkiej budowie pól minowych, ma szansę stać się nieodłącznym elementem strategii obronnych krajów regionu.

    Ponadto, PGZ planuje wprowadzenie technologii cyfrowych w postaci systemu Digital Baltic, który ma na celu stworzenie kompleksowego obrazu sytuacji na Morzu Bałtyckim. Łączenie różnych danych, takich jak informacje satelitarne, czujniki akustyczne oraz informacje o ruchu statków, pozwala na szybsze reagowanie na zagrożenia i efektywniejsze zarządzanie akwenami morskimi. Tego typu innowacje nie tylko zwiększają bezpieczeństwo, ale również przyczyniają się do ochrony środowiska.

    Współpraca z Kluczowymi Partnerami

    PGZ nawiązała współpracę z kluczowymi graczami w branży obronnej, takimi jak Lockheed Martin oraz Airbus Helicopters. Partnerstwa te są dowodem na to, że Polska staje się coraz bardziej pożądanym partnerem w międzynarodowych łańcuchach dostaw. Wzajemna współpraca w obszarze rozwoju technologii oraz produkcji ma kluczowe znaczenie dla zwiększenia konkurencyjności polskiego przemysłu obronnego na arenie międzynarodowej.

    Na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego MSPO 2025 w Kielcach PGZ podpisała umowy o współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego oraz PKO BP, co ma na celu uzyskanie wielomiliardowego finansowania. Wzmocnienie sytuacji finansowej PGZ pozwoli na jeszcze intensywniejszy rozwój produkcji oraz realizację nowych kontraktów, co jest kluczowe dla obronności kraju.

    Prognozy na Przyszłość

    Zgodnie z raportem PKO „Makro Focus: wydatki militarne – bezpieczeństwo i rozwój”, na sam sprzęt Polska przeznaczy do 2035 roku ponad 640 miliardów złotych, a z sumą kosztów utrzymania i serwisu całkowity wpływ na PKB kraju powinien być pozytywny. Wzrost lokalnej produkcji i mniejsze uzależnienie od importu w sprzęcie wojskowym mogą przyczynić się do większej samowystarczalności oraz stabilizacji gospodarczej. Inwestycje w sektor obronny pozytywnie wpłyną na zdolności obronne Polski i umożliwią zacieśnienie współpracy z innymi państwami NATO.

    Wnioskując, rozwój polskiego przemysłu obronnego jest kluczowy dla zarówno bezpieczeństwa narodowego, jak i stabilności ekonomicznej kraju. Zaangażowanie w innowacje oraz współpraca z międzynarodowymi partnerami stają się fundamentem strategii wzrostu, co może przynieść liczne korzyści nie tylko dla sektora obronnego, lecz także dla całej polskiej gospodarki. Takie działania w konsekwencji zaowocują wzmocnieniem polskiej pozycji eksporterem sprzętu wojskowego oraz lepszym zabezpieczeniem granic kraju w obliczu rosnących zagrożeń zewnętrznych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Brak Aktywności Fizycznej w Polsce: Wyzwania dla Zdrowia i Gospodarki

    Aktywność fizyczna Polaków – klucz do zdrowszego społeczeństwa

    W obliczu narastającego problemu braku aktywności fizycznej w Polsce, kluczowym staje się zrozumienie długoterminowych konsekwencji tego zjawiska. Z raportu Instytutu Badań Strukturalnych wynika, że co trzeci Polak nie podejmuje żadnej formy ruchu, co wpływa na zdrowie jednostek oraz na system ochrony zdrowia jako całość. Rezygnacja z aktywności fizycznej nie tylko obciąża systemy ubezpieczeń społecznych, ale również prowadzi do istotnych strat w gospodarce, które są trudne do zignorowania.

    Społeczne koszty braku aktywności fizycznej

    Niedostateczna aktywność fizyczna generuje znaczące koszty, a raport wskazuje, że w 2013 roku wydatki na leczenie i straty wynikające z braku ruchu sięgnęły 67,5 miliarda dolarów. W Polsce to około 0,46 proc. całkowitych wydatków na opiekę zdrowotną, co w tegorocznym budżecie NFZ przekłada się na około 842 mln zł. Koszty te nie ograniczają się jedynie do wydatków na zdrowie, lecz obejmują także utraty produkcji spowodowane absencją pracowników.

    Niszczące skutki chorób cywilizacyjnych

    Elżbieta Dobrowolska, dyrektorka Departamentu Prewencji i Rehabilitacji w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, podkreśla, że świadczenia związane z chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak niezdolność do pracy, rosną z każdym rokiem. W 2022 roku koszty te wyniosły 57,5 miliarda złotych, co stanowi 1,6 proc. PKB. Paradoksalnie, inwestowanie w programy promujące aktywność fizyczną mogłoby znacząco zmniejszyć te wydatki. Wzrost aktywności fizycznej o 10 percent mógłby nawet ograniczyć liczbę zgonów o 13,7 proc.

    Rola pracodawców w promowaniu aktywności fizycznej

    Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, zwraca uwagę na znaczenie odpowiednich działań ze strony różnych instytucji – rządu, samorządów oraz instytucji edukacyjnych. Pracodawcy odgrywają kluczową rolę w promowaniu zdrowego stylu życia wśród swoich pracowników. Z danych MultiSport Index 2025 wynika, że osoby aktywne fizycznie są bardziej efektywne w pracy, co przekłada się na lepsze wyniki finansowe firm.

    Potrzeba współpracy i kompleksowych rozwiązań

    Aktualnie tylko 36 proc. Polaków podejmuje jakąkolwiek formę ruchu regularnie, a trend ten nie ulega poprawie. Potrzebne są zatem interdyscyplinarne strategie, które zaangażują wszystkie sektory życia społecznego w promowanie aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia. Inspirując się przykładami z innych krajów, jak Szwecja, gdzie państwo wspiera „recepty” na ruch, można dostrzec, jak takie inicjatywy przynoszą wymierne korzyści zdrowotne.

    Potencjał młodego pokolenia

    Niestety, niepokojące są wyniki badań dotyczących aktywności fizycznej dzieci i młodzieży. Dane z Akademii Wychowania Fizycznego wskazują, że 94 proc. dzieci ma niezadowalający poziom kompetencji ruchowych. Zauważalne pogorszenie wyników sprawnościowych pokazuje, jak ważne jest wprowadzenie reform w systemie edukacji, które pozwolą kształtować zdrowe nawyki już od najmłodszych lat.

    Przyszłość w naszych rękach

    Każdy dzień braku ruchu generuje potencjalnie znaczne wydatki na zdrowie publiczne. Wrócenie do nastawienia na aktywność fizyczną, nie tylko wśród dorosłych, ale przede wszystkim dzieci, jest kluczowe dla przyszłości naszego społeczeństwa. Jak mówi Marek Augustyn, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, inwestycje w profilaktykę oraz edukację w zakresie zdrowego stylu życia są nie tylko koniecznością, ale i oczywistą wartością, która zwróci się z nawiązką w przyszłości.

    Brak ruchu ma zatem nie tylko wpływ na zdrowie jednostki, ale również na stan całego społeczeństwa. Dlatego też każdy z nas powinien zadać sobie pytanie, jak możemy wspierać aktywność fizyczną w naszym otoczeniu i jakie działania można podjąć, aby przeciwdziałać tym niekorzystnym trendom. Wspólnym wysiłkiem możemy zbudować społeczeństwo praktykujące zdrowy styl życia, co w dłuższej perspektywie przyniesie korzyści nie tylko jednostkom, ale całemu społeczeństwu.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Przyszłość polskiej gospodarki: Transformacja w kierunku gospodarki 3.0

    Fundamentalne zmiany w polskiej gospodarce: droga do innowacji i cyfryzacji

    Polska gospodarka, po 35 latach intensywnego i dynamicznego rozwoju, stoi przed koniecznością fundamentalnej zmiany swojego modelu wzrostu. Jak zauważa Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan, dotychczasowe źródła wzrostu zaczynają się wyczerpywać. Wzrost, który był napędzany przez fundusze unijne, tanią siłę roboczą oraz strategiczne położenie Polski, wymaga teraz bardziej złożonej strategii. Transformacja w kierunku gospodarki 3.0, opartej na innowacjach i cyfryzacji, staje się kluczowym wyzwaniem dla kraju. To wymaga nie tylko wizji, ale także konkretnego planu działania, uwzględniającego dywersyfikację eksportu oraz rewizję regulacji, takich jak unijny system ETS2.

    Bojowy mur przed polską gospodarką

    „Razem z naukowcami i analitykami wskazujemy na poważne zagrożenia, które mogą wpłynąć na dalszy rozwój Polski” – przekonuje Mariusz Zielonka. Tradycyjnie polska gospodarka rozwijała się w rezultacie korzystnych warunków, takich jak niskie koszty pracy czy dostęp do funduszy europejskich. W ciągu ostatnich trzech dekad osiągnięto znaczny wzrost, jednak mamy do czynienia z sytuacją, w której bohaterowie dotychczasowego rozwoju – konsumpcja oraz ekspansja na rynki zagraniczne – zaczynają się wyczerpywać.

    Z perspektywy ilościowej, Produkcja Krajowa Brutto (PKB) per capita w Polsce wzrosła od 1990 roku o 209 procent, co stanowi znaczącą poprawę. Zmiana sytuacji ekonomicznej w Polsce stała się zauważalna, ale obecnie to nie wystarczy. Innymi słowy, kraj boryka się z rosnącymi wydatkami oraz trudnościami w utrzymaniu tempa wzrostu.

    Potencjał do wykorzystania

    Pomimo licznych wyzwań, Polska ma do zaoferowania wiele atutów, które mogą być kluczem do przyszłego sukcesu. Może być hubem przesyłowym między Europą Zachodnią a Wschodnią, a także Azją. Potencjał w zakresie kapitału ludzkiego, wykształconego i innowacyjnego, pozostaje jednym z najważniejszych zasobów. Pracownicy młodego pokolenia, będący trzonem przyszłego wzrostu, mogą znacząco wpłynąć na wzrost innowacyjności w kraju.

    Wzrost wynagrodzeń, który daje mieszkańcom lepszy standard życia, również wpływa na postrzeganie Polski na arenie międzynarodowej i staje się magnesem dla inwestycji zagranicznych. Niemniej jednak, aby to wszystko mogło się zrealizować, konieczne jest określenie celów strategicznych. Zmiany muszą być przemyślane, aby mogły przynieść trwałe efekty.

    Wpływ na współpracę międzynarodową

    Zarówno firmy, jak i administracja publiczna muszą zrewidować swoje plany w obliczu rosnącego deficytu budżetowego oraz zadłużenia sektora publicznego, które osiąga niepokojące rozmiary. Prognozy na 2026 rok pokazują, że rząd planuje wydatki na poziomie 918,9 miliarda złotych, przekraczające dochody o 271,7 miliarda złotych. Taki stan rzeczy może stwarzać dla kraju ryzyko braku stabilności finansowej.

    Warto zwrócić uwagę na fakt, że Polska ma szansę na uzyskanie zaproszenia do nieformalnej grupy G20. Udział w sesjach, które kształtują globalną politykę finansową, może uczynić Polskę ważnym graczem na arenie międzynarodowej. Podjęcie aktywnych działań na poziomie globalnym może przekonać zagranicznych inwestorów o atrakcyjności polskiej gospodarki oraz jej możliwości rozwoju przyszłościowego.

    Kluczowe wyzwania i przyszłość

    Nie można zapominać, że Polska boryka się z problemami strukturalnymi, takimi jak skomplikowany rynek pracy oraz zmniejszająca się liczba ludności. Niezbędna okazuje się dywersyfikacja eksportu, aby zmniejszyć zależność od krajów zachodnich. Bardzo ważne jest poszukiwanie nowych rynków zbytu, co w kontekście globalizacji i rosnącej konkurencji jest kluczowym zadaniem.

    Kiedy spojrzymy na obecną sytuację, możemy zauważyć, że od polskiej gospodarki wymaga się odwagi do embrasa nowych rozwiązań, które mogą prowadzić do długotrwałego dobrobytu. Z doświadczeń innych krajów wynika, że zmiany są możliwe, ale wymagają one determinacji i wizji.

    Polska stoi przed możliwością nie tylko kontynuowania swojego rozwoju, ale też stać się liderem w innowacjach w tej części Europy. Wszelkie działania powinny chociażby częściowo koncentrować się na wykorzystaniu potencjału cyfryzacji i innowacyjnych technologii, które stanowią fundament nadchodzącej ery gospodarczej. Reasumując, kraj ma szansę, by stać się inspiracją dla innych państw oraz modelem do naśladowania.

    Z każdym rokiem stajemy w obliczu wyzwań, ale także możliwości. Kluczowe będzie przemyślane podejście do strategii rozwoju, które wezmą pod uwagę zarówno lokalne, jak i globalne potrzeby. W nadchodzących latach Polska może być przykładem, jak przekształcić wyzwania w szanse i stworzyć fundamenty dla przyszłości, która nie tylko rośnie, ale także staje się bardziej zrównoważona i innowacyjna.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Globalny polikryzys a rynek ubezpieczeń w Polsce: Wzrost niewypłacalności i nowe wyzwania

    Globalny Polikryzys a Rynek Ubezpieczeń: Wyjątkowe Wyzwania dla Polskich Firm

    W obliczu globalnego polikryzysu, który wprowadza szereg nałożonych na siebie kryzysów geopolitycznych, gospodarczych i społecznych, obserwujemy istotne zmiany w dynamice rynków, w tym rynku ubezpieczeń. W Polsce, mimo że Produkt Krajowy Brutto (PKB) wykazuje wzrost, równocześnie rosną wskaźniki niewypłacalności i szkodowości w sektorze ubezpieczeń należności handlowych. To zjawisko uwidacznia, jak bardzo przestarzałe mogą stać się tradycyjne zależności między kondycją gospodarki a rynkiem ubezpieczeń.

    Polikryzys: Wpływ na Gospodarki i Ubezpieczenia

    Jak zauważa Marcin Olczak, dyrektor Departamentu Ryzyk Kredytowych w Marsh Polska, długoterminowe zmiany, które zainicjowały pandemia oraz wojna w Ukrainie, przyczyniły się do zawirowań w obszarze handlu i ubezpieczeń. Każdy nowy kryzys nasila negatywne skutki poprzednich, a to nie tylko dla przedsiębiorstw, ale i dla całych gospodarek. Przerwy w łańcuchach dostaw, ograniczenia eksportowe oraz napięcia geopolityczne przyczyniają się do wzrostu ryzyka w relacjach handlowych. Przykładowo, według danych Coface, w 2024 roku Polska odnotowała 5576 przypadków niewypłacalności, co stanowi wzrost o 19% w porównaniu do poprzedniego roku.

    Sytuacja Firm w Zmiennym Świecie

    Firmy, które próbują wyjść z jednego kryzysu, często wchodzą w kolejne, co prowadzi do kumulacji problemów. Nawet w przypadku dobrze zarządzanych przedsiębiorstw, istotnym wyzwaniem staje się stabilność partnerów handlowych. Obecność niepewności na rynku przekłada się bezpośrednio na sytuację ubezpieczycieli. Choć historycznie kondycja rynku ubezpieczeń należności była ściśle skorelowana z szybkim wzrostem PKB, obecne warunki pokazują, że ta zależność się rozmywa.

    Ekonomiczny Paradygmat: Wzrost PKB a Wpływ na Ubezpieczenia

    Obecnie w Polsce, według danych Głównego Urzędu Statystycznego, gospodarka wzrosła o 3,3%, a inflacja spadła do około 5%. Niemniej jednak, takie statystyki nie wykazują pozytywnego wpływu na sektor ubezpieczeń. Mimo znaczącego ubezpieczenia obrotów handlowych przekraczających 939 miliardów złotych, przypis składek spadł o 9%, a wartość wypłaconych odszkodowań wzrosła o 23%.

    Jednym z kluczowych czynników tego zjawiska jest struktura gospodarki. Wzrost PKB oparty jest głównie na sektorze usługowym, który dominuje nad segmentem produkcyjnym, gdzie odnotowuje się spadki. Produkcja, jako kluczowy obszar dla ubezpieczycieli, zmaga się z problemami, przez co ubezpieczyciele napotykają na trudności finansowe.

    Wzrost Szkodowości i Wyzwania dla Ubezpieczycieli

    Na przestrzeni ostatnich lat, inflacja-dla wielu przedsiębiorstw okazała się korzystna. Nominalne obroty wzrastały, co przekładało się na wyższe składki. Jednak w 2023 roku rynek ubezpieczeń osiągnął nowy rekord, przekraczając 1 miliard złotych składek, tylko po to, by w roku kolejnym doświadczyć spadku. Zmiany te, w połączeniu ze wzrostem liczby szkód, wykreowały trudne warunki dla branży.

    Z danych GUS wynika, że w 2024 roku produkcja sprzedana przemysłu spadła o 2,1%, a eksport towarów zmniejszył się o 5,6%. Utrzymujące się problemy w sektorze przemysłowym skutkują zwiększoną liczbą opóźnień płatniczych.

    Przyszłość Ubezpieczeń w Kontekście Rosnącej Szkodowości

    Jeżeli obecne trendy się utrzymają, prognozy wskazują, że w 2025 roku wskaźnik szkodowości może przekroczyć 60%. Taki poziom uznawany jest za punkt krytyczny dla sektora, co z pewnością zaowocuje większą ostrożnością w wydawaniu polis oraz zaostrzeniem warunków umów. Ubezpieczyciele rozpoczną działania zmierzające do ograniczenia ekspozycji na najbardziej ryzykowne sektory, co już jest zauważalne w branżach takich jak transport i budownictwo.

    Podsumowanie: Zmieniający się Krajobraz Rynków Ubezpieczeń

    W nadchodzących latach polski rynek ubezpieczeń z pewnością będzie ustosunkowywał się do dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej. Ewentualne spowolnienie wzrostu z inwestycjami oraz wzrost niepewności może prowadzić do twardszej polityki ubezpieczycieli. Jeśli jednak zrealizowane zostaną obiecujące inwestycje, sektor ten może zyskać nowy impet, który pozwoli mu na przetrwanie wyzwań związanych z rosnącą szkodowością. Czas pokaże, jak te zmiany wpłyną na kondycję całej branży ubezpieczeniowej w Polsce i na świecie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Inwestycje w technologie w Polsce: Wyzwania dla start-upów i korporacji w erze innowacji

    Innowacyjny Ekosystem w Polsce: Wyzwania i Potencjał dla Deep Tech

    W ostatnich latach polskie firmy zaczęły coraz chętniej sięgać po zaawansowane technologie, jednak inwestycje w automatyzację oraz robotyzację wciąż pozostają na zbyt niskim poziomie. Zjawisko to jest szczególnie zauważalne w kontekście start-upów oraz firm z sektora deep tech, które w Polsce stosunkowo rzadko otrzymują wsparcie potrzebne do skalowania swoich innowacyjnych rozwiązań. Wiele z tych przedsiębiorstw nie znajduje pierwszego klienta ani inwestora na krajowym rynku, co ogranicza ich zdolność do konkurowania na globalnej arenie. Powstaje zatem pytanie, jak można zbudować odpowiedni ekosystem sprzyjający innowacjom, który przyniesie korzyści wszystkim zainteresowanym stronom.

    Wzrost Nakładów na Badania i Rozwój

    Jak wskazuje raport Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), w 2023 roku nakłady na działalność badawczo-rozwojową (B+R) w Polsce osiągnęły kwotę 53,1 miliarda złotych, co stanowi wzrost o 18,8% w porównaniu do roku poprzedniego. Wskaźnik intensywności prac B+R, wyrażony jako stosunek GERD do PKB, wyniósł w tym okresie 1,56% – co wprawdzie stanowi wzrost w stosunku do 1,45% w 2022 roku, ale wciąż jest poniżej średniej unijnej wynoszącej 2,26%. Warto zauważyć, że sektor przedsiębiorstw odpowiedzialny był za 64,6% całkowitych nakładów, inwestując 34,3 miliarda złotych w innowacje. Jednakże główną barierą w rozwoju pozostaje brak możliwości dostatecznej współpracy między firmami a ośrodkami naukowymi, co skutkuje niskim odsetkiem wspólnych projektów badawczych.

    Sceptycyzm wobec Innowacji w Polskim Biznesie

    Z danych przedstawionych w raporcie „Monitoring innowacyjności polskich przedsiębiorstw 2023” przygotowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przemysłu (PARP) wynika, że Wskaźnik Dojrzałości Innowacyjnej (WDI) polskich firm wynosi jedynie 34,6 punktów na 100 możliwych. Aż 44% przedsiębiorstw wyraża sceptycyzm wobec idei działalności innowacyjnej, mimo że 91,7% firm wdrażających nowatorskie rozwiązania dostrzega wymierne korzyści płynące z takich działań, w postaci rozwoju firm, poprawy jakości produktów oraz większej wydajności pracy. Z tego wynika, że stosowanie nowoczesnych technologii ma potencjał do znacznej poprawy konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, jednak nadal brakuje skutecznych zachęt oraz bezpiecznych ścieżek finansowania innowacyjnych projektów.

    Wyzwania dla Firm Deep Tech

    Sławomir Olejnik, prezes Fundacji Polska Innowacyjna i CEO Deep Tech CEE PSA, zwraca uwagę na istotne problemy, z jakimi borykają się firmy deep techowe. Innowacje, bazujące na zaawansowanej technologii i pracach badawczo-rozwojowych, mają potencjał do niesienia znacznych rozwiązań w zakresie problemów przemysłowych, zdrowotnych czy środowiskowych. Kluczowym aspektem jest jednak gotowość dużych odbiorców do testowania nowych technologii oraz wdrażania ich w swoich procesach. Niestety, inwestorzy często obawiają się ryzyka związanego z nowymi technologiami, co składa się na rzadką dostępność funduszy dla innowacyjnych start-upów.

    Praca z Nauką i Inżynierią dla Przewagi Konkurencyjnej

    Firmy, które angażują się w współpracę z start-upami opartymi na zaawansowanej inżynierii oraz badaniach, mogą budować przewagę konkurencyjną na rynku, zwłaszcza w kontekście międzynarodowym. Współczesne firmy, które pragną wyprzedzić rywali, znajdując jednocześnie oszczędności, powinny zainwestować w badania i rozwój, aby przyspieszyć procesy produkcyjne oraz operacyjne. Jak podpowiada Olejnik, kluczem do sukcesu jest podejmowanie ryzyka związanego z nowymi technologiami, co może przynieść znaczne korzyści w skali długoterminowej.

    Wsparcie ze Strony Unii Europejskiej

    Unia Europejska postanowiła wspierać innowacje wysokiego ryzyka przez różnego rodzaju narzędzia kapitałowe. Europejska Rada Innowacji (EIC) dysponuje kwotą 10,1 miliarda euro w latach 2021-2027, z której część trafia do funduszu EIC Fund, ukierunkowanego na wsparcie najbardziej ryzykownych projektów technologicznych. Dodatkowo, inicjatywa European Tech Champions ma na celu zabezpieczenie kapitału na późniejszych etapach rozwoju projektów. Równolegle rozwijany jest program Deep Tech Talent Initiative, mający na celu wyszkolenie miliona specjalistów do 2025 roku, co ma wzmocnić kompetencje w obszarze technologii na całym kontynencie.

    Potencjał Serwisowy i Wniosek dla Przemysłu

    Europejskie firmy z sektora deep tech wyceniane są obecnie na około 700 miliardów euro. Jak wskazuje raport European Deep Tech Report z 2025 roku, w 2024 roku inwestycje w ten sektor wyniosły aż 15 miliardów euro. Polska, z mocnym zapleczem inżynieryjnym, ma szansę włączyć się w ten dynamicznie rozwijający się trend, o ile firmy zaczną intensywniej współpracować z naukowcami oraz testować nowe rozwiązania w swoich procesach. Sektory takie jak energetyka, zdrowie, obronność czy nowe materiały mogą odegrać kluczową rolę w przyciąganiu innowacyjnych technologii wysokiego ryzyka do Polski.

    Podsumowanie i Wnioski

    Podczas gdy Polska boryka się z problemami w obszarze innowacji i współpracy z nauką, każdego roku coraz jaśniej widać potencjał, jaki tkwi w polskich firmach i start-upach. Już wkrótce w Warszawie odbędzie się Deep Tech CEE Summit 2025. To wydarzenie stanie się platformą networkingową, gdzie przedstawiciele innowacyjnych firm z całego regionu zbiorą się, aby wymieniać doświadczenia oraz poszukiwać nowych możliwości współpracy. Kluczowe będzie, aby polskie przedsiębiorstwa aktywnie zaangażowały się w tworzenie ekosystemu sprzyjającego innowacjom oraz aby nadchodzące projekty badawczo-rozwojowe przynosiły długofalowe korzyści zarówno dla biznesu, jak i dla całej gospodarki krajowej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

Exit mobile version