Tag: Orange

  • Bezpieczeństwo dzieci w internecie: Kluczowe wyzwania i raport Fundacji Orange

    Bezpieczeństwo dzieci w internecie: Kluczowe wyzwania i raport Fundacji Orange

    Wyzwania i zagrożenia dla dzieci w cyfrowym świecie: Jak zapewnić bezpieczeństwo i prywatność?

    W dzisiejszych czasach internet stał się nierozerwalną częścią życia młodych ludzi. Z danych przedstawionych w najnowszym raporcie Fundacji Orange wynika, że aż 90% dzieci w wieku od pięciu do siedemnastu lat korzysta z sieci, a średni wiek inicjacji w świat cyfrowy spadł poniżej dziewiątego roku życia. W obliczu tych zjawisk, wielu rodziców wyraża przekonanie, że ich dzieci są bezpieczne w internecie. Rzeczywistość jest jednak dużo bardziej skomplikowana. Młodym użytkownikom internetu zagrażają nie tylko cyberprzemoc i hejt, ale również obawy związane z naruszeniem prywatności i bezpieczeństwa danych osobowych.

    Bezpieczeństwo dzieci w sieci: komentarze ekspertów

    Małgorzata Kowalewska, członkini zarządu Fundacji Orange, podkreśla, jak ważne jest liczenie się z prawami dzieci w przestrzeni cyfrowej. Zauważa, że internet stał się nie tylko narzędziem sprzyjającym rozwojowi pasji i relacji, ale również strefą, w której młodsze pokolenia doświadczają wielu zagrożeń. W artykule przedstawiono, że eksperci dostrzegają poważne niedociągnięcia w zakresie ochrony praw dziecka w internecie, zwracając uwagę na niskie oceny w kluczowych obszarach jak mowa nienawiści, skuteczność edukacji medialnej i odpowiedzialność platform społecznościowych.

    Edukacja jako klucz do cyfrowego bezpieczeństwa

    Z reportu wynika również, że dzieci spędzają w sieci średnio ponad cztery godziny dziennie, niektórzy nawet osiem godzin w dni szkolne. Taki nadmiar czasu spędzonego online rodzi poważne pytania o edukację w zakresie cyfrowego bezpieczeństwa. Eksperci apelują o wdrażanie programów edukacyjnych, które powinny być adresowane nie tylko do dzieci, ale i dorosłych. W szczególności powinny one obejmować tematy związane z ochroną prywatności, zagrożeniami w internecie oraz odpowiedzialnym korzystaniem z technologii.

    Któż z nas nie słyszał o niebezpieczeństwach związanych z nadmiernym publikowaniem materiałów związanych z osobami młodymi? Wiele szkół i organizacji rezygnuje z publikowania zdjęć dzieci w internecie, aby chronić ich prywatność i bezpieczeństwo.

    Prawa dziecka w erze cyfrowej: Czy są właściwie chronione?

    Wzrost problematyki cyberprzemocy oraz mowy nienawiści skłania wielu specjalistów do stawiania pytań o stan poszanowania praw dziecka w cyfrowym świecie. To właśnie na ten temat skoncentrowani są badacze zajmujący się ochroną cyfrową dzieci. Z raportu wynika, że zbiorowa ocena stanu przestrzegania tych praw przez grupę 80 ekspertów, wyniosła jedynie 2.3 punkta na 10. Niepokojące są szczególnie niskie noty w obszarze ochrony przed cyberprzemocą i dyskryminacją.

    Dzięki analizom przeprowadzonym w ramach raportu można zaobserwować, jak szybko rozwija się technologia, a równocześnie, jak trudne jest nadążanie za nią w aspekcie ochrony młodych użytkowników.

    Osłona prawa: co można zmienić?

    Zapewnienie właściwej ochrony praw dzieci w internecie wymaga wprowadzenia nie tylko skutecznej edukacji, ale także odpowiednich przepisów prawnych. Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji, podkreśla znaczenie niewłaściwego zarządzania danymi oraz zagrożeń psychologicznych, jakie niesie ze sobą cyfrowa rzeczywistość. Zdaniem Gawkowskiego, nie wystarczy wprowadzać regulacji; konieczne jest ich egzekwowanie oraz projektowanie platform społecznościowych z myślą o odpowiedzialności za treści publikowane przez użytkowników.

    Nowe regulacje w walce z zagrożeniami cyfrowymi

    W ramach prób poprawy sytuacji, ministerstwo zapowiedziało pracę nad kilkoma ustawami, które mają zwiększyć ochronę użytkowników internetu, w tym dzieci. Jednym z kluczowych działań ma być wprowadzenie unijnego Aktu o Usługach Cyfrowych, który ma za zadanie poprawić nadzór nad platformami cyfrowymi oraz efektywność walki z nielegalnymi treściami.

    Wnioski i przyszłość ochrony dzieci w sieci

    W obliczu dynamicznych zmian technologicznych, niezwykle ważne jest, aby zarówno rodzice, jak i nauczyciele byli świadomi zagrożeń związanych z korzystaniem z internetu przez dzieci. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo młodych użytkowników spoczywa nie tylko na nich, ale także na całym społeczeństwie oraz instytucjach rządowych. Istnieje pilna potrzeba budowy spójnego systemu ochrony praw dzieci w sieci, co pomoże ograniczyć zagrożenia i wpłynie na poprawę jakości życia młodego pokolenia w cyfrowym świecie.

    Raport Fundacji Orange „Dojrzeć do praw” stanowi ważny krok w kierunku zrozumienia potrzeb dzieci w przestrzeni cyfrowej i wspiera dyskusję na temat przyszłości ich bezpieczeństwa w internecie. Zachęca to do refleksji na temat roli rodziców oraz instytucji edukacyjnych w zapewnieniu młodemu pokoleniu bezpiecznego środowiska w sieci, które będzie nie tylko przestrzenią rozwoju, ale także ochrony przed zagrożeniami.

    Zakończenie

    Nie można bagatelizować tylko powyższych wyzwań. Każdego roku technologia rozwija się w zdumiewającym tempie, a wraz z nią ewoluują także sposób myślenia młodych ludzi na temat korzystania z internetu. Przyszłość, w której dzieci będą mogły w pełni cieszyć się z korzyści, jakie niesie ze sobą cyfrowy świat bez obaw o swoje bezpieczeństwo i prywatność, wymaga zbiorowej pracy, zarówno na poziomie edukacyjnym, jak i legislacyjnym.

    Warto zadać sobie pytanie, co jesteśmy w stanie zrobić już dziś, aby jutro było dla naszych dzieci bezpieczniejsze.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Rozwój Infrastruktury Światłowodowej w Polsce: Klucz do Cyfrowej Gospodarki

    Transformacja cyfrowa w Polsce dzięki technologii światłowodowej

    W ciągu ostatnich kilku lat technologia światłowodowa zyskała na znaczeniu jako jeden z kluczowych elementów rozwoju cyfrowej gospodarki w Polsce. Warto zwrócić uwagę na szereg faktorów, które przyczyniły się do dynamicznego wzrostu dostępności sieci FTTH (Fiber to the Home) w naszym kraju. Obecnie blisko 80% gospodarstw domowych ma dostęp do szybkiego internetu, a inwestycje w infrastrukturę telekomunikacyjną stają się coraz bardziej intensywne.

    W nadchodzących latach branża telekomunikacyjna oraz administracja publiczna będą współpracować w celu zapewnienia dostępu do nowoczesnych technologii na terenach, które dotychczas były uznawane za „białe plamy”. Zrealizowanie celu, jakim jest pełny dostęp do łączy o przepustowości gigabitowej do 2030 roku, staje się priorytetem, zwłaszcza w kontekście wielkich inwestycji infrastrukturalnych, takich jak nowe porty, elektrownie czy Centralny Port Komunikacyjny.

    Analiza rynku telekomunikacyjnego

    Z danych opublikowanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej wynika, że wartość polskiego rynku telekomunikacyjnego w 2024 roku wyniesie około 44,4 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 2,9% w porównaniu do roku ubiegłego. Nakłady inwestycyjne w branży spadły do 9,5 miliarda złotych, co stanowi ponad 14% mniej niż w roku wcześniejszym. Jednakże, znaczna część tych funduszy, bo aż 8,3 miliarda złotych, została zaangażowana w rozwój infrastruktury, co potwierdza kluczowe znaczenie modernizacji sieci dla przyszłości usług cyfrowych.

    Przemiany technologiczne i strategiczna współpraca

    Komisja Europejska zintensyfikowała swoje działania na rzecz przyspieszenia migracji z archaicznych sieci miedzianych na nowoczesne instalacje o bardzo dużej przepustowości. Przykładem jest wydany dokument „Biała Księga o infrastrukturze cyfrowej”, który zapowiada wycofanie technologii miedzianej do roku 2030. Przemiany te mają na celu nie tylko zwiększenie zasięgu sieci, ale także podniesienie standardów usług dostarczanych użytkownikom końcowym.

    W dyskusji na temat przyszłości rynku telekomunikacyjnego w Polsce, Maciej Nowohoński, członek zarządu Orange Polska, podkreśla, że pomimo umiarkowanego tempa wzrostu, światłowody będą dominować, zwłaszcza w dużych miastach i aglomeracjach, gdzie rosną potrzeby w zakresie usług internetowych. Duże inwestycje infrastrukturalne, takie jak budowa nowych portów i elektrowni, jedynie zwiększą zapotrzebowanie na innowacyjne rozwiązania telekomunikacyjne.

    Szeroka dostępność technologii światłowodowej

    Zgodnie z analizami przeprowadzonymi w ramach strategii „Droga ku cyfrowej dekadzie”, Polska osiągnęła lepsze wyniki niż średnia unijna w zakresie infrastruktury telekomunikacyjnej. Mimo to, 22% gospodarstw domowych nadal nie ma dostępu do światłowodów, a 11% pozostaje bez jakichkolwiek usług stacjonarnych. W miejscach, gdzie budowa sieci jest kosztowna lub złożona, współpraca pomiędzy operatorami i inwestorami staje się niezbędna do rozwiązania problemu.

    Inwestycje w infrastrukturę i przyszłość rynku

    Z powołania spółki Światłowód Inwestycje, która rozpoczęła działalność w 2021 roku, wynika jasny trend: coraz więcej użytkowników ma szansę na dostęp do nowoczesnych technologii w obszarach średnich miast i na przedmieściach. Planowane jest objęcie zasięgiem 2,4 miliona gospodarstw do 2032 roku. Dzięki współpracy z funduszami inwestycyjnymi możliwe jest efektywne budowanie niezbędnej infrastruktury, co prowadzi do redukcji kosztów oraz zalet ekonomicznych.

    Dla sektora telekomunikacyjnego światłowód pełni funkcję nie tylko jako narzędzie dla gospodarstw domowych, lecz także jako fundament dla rozwoju szeroko pojętej technologii, w tym chmury obliczeniowej, przemysłowego internetu i inteligentnych miast. Umożliwia to realizację wizji przyszłości, gdzie nowoczesne usługi mają być dostępne dla wszystkich.

    Podsumowanie: wyzwania i nadzieje na przyszłość

    W raporcie Urzędu Komunikacji Elektronicznej zauważono, że 75% jednostek ewidencyjnych w Polsce ma dostęp do internetu światłowodowego, a w niektórych obszarach zasięg ten sięga nawet 99%. Choć całkowity dostęp do sieci FTTH wciąż pozostaje wyzwaniem, to działania podejmowane przez branżę telekomunikacyjną oraz wsparcie ze strony unijnych funduszy mogą znacząco przyspieszyć procesy, na które społeczeństwo czeka od lat.

    Nadchodzące lata zapowiadają się jako kluczowy okres dla dalszego rozwoju technologii światłowodowej. Współpraca pomiędzy różnymi podmiotami oraz inwestycje w infrastrukturę są nie tylko szansą na zmniejszenie cyfrowych różnic, ale także kluczowym krokiem ku przyszłości, w której każdy Polak będzie mógł korzystać z nowoczesnych i szybkich połączeń internetowych. Transformacja cyfrowa nie jest już tylko hasłem, ale realnym wyzwaniem, które z determinacją zostanie podjęte przez wszystkich uczestników rynku.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • „Sztuczna inteligencja w edukacji: Wsparcie dla nauczycieli poprzez projekt Lekcja:AI”

    Sztuczna inteligencja w edukacji: Jak nauczyciele mogą skorzystać na jej wprowadzeniu?

    Sztuczna inteligencja (AI) zyskuje na znaczeniu w różnych dziedzinach życia, a jej wdrożenie w edukacji staje się coraz bardziej palącym tematem. Nauczyciele zauważają dynamiczny rozwój technologii AI, a mimo to wiele z nich nie wykorzystuje narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji (GSI) w swoich codziennych zajęciach. Według badań przeprowadzonych przez NASK, aż 75% nauczycieli przyznało, że nie ma doświadczenia w pracy z GSI, co stanowi istotną lukę, którą warto wypełnić. Lekcja:AI, inicjatywa Fundacji Orange, ma na celu wsparcie nauczycieli poprzez oferowanie bezpłatnych szkoleń, które pomogą zdobyć niezbędną wiedzę i umiejętności związane z korzystaniem z AI.

    Niedostateczne wykorzystanie GSI w codziennej pracy

    Pomimo rosnącej popularności generatywnej sztucznej inteligencji, większość nauczycieli w Polsce jeszcze nie wdrożyła jej w swoje metody dydaktyczne. Jak informuje Anna Kowalik-Mizgalska z Fundacji Orange, tylko 6% nauczycieli wykorzystuje GSI regularnie. Większość z nich korzysta z tych narzędzi sporadycznie lub w ogóle, co niepokoi, biorąc pod uwagę szybkość rozwoju technologii i jej potencjalny wpływ na edukację.

    Przeprowadzone badania ujawniają również, że nauczyciele częściej korzystają z narzędzi AI prywatnie niż zawodowo. Dlatego tak istotne jest zrozumienie, jak GSI może zrewolucjonizować metody nauczania i w jaki sposób nauczyciele mogą podejść do tego wyzwania.

    Przebudowa edukacji w erze sztucznej inteligencji

    Z perspektywy historycznej, rozwój technologii komputerowej praktycznie 20-30 lat temu zrewolucjonizował sposób nauczania. Podobną transformację możemy obserwować dziś w kontekście sztucznej inteligencji. Kamil Śliwowski, ekspert ds. edukacji cyfrowej, wskazuje, że nauczyciele powinni być świadomi zmian zachodzących w technologii oraz ich wpływu na proces nauczania. Młodzież ma obecnie znacznie większe możliwości korzystania z aplikacji opartych na AI, co wpływa na ich sposób przyswajania wiedzy, interakcji społecznych oraz sposobu spędzania wolnego czasu.

    Spojrzenie na potencjalne zagrożenia i korzyści GSI

    Badania NASK pokazują, że opinie nauczycieli dotyczące wpływu GSI na edukację są bardzo różnorodne. 12% badanych uważa, że GSI przyniesie więcej korzyści niż szkód, podczas gdy 18% ma przeciwne zdanie. 32% badanych dostrzega równowagę między pozytywnym a negatywnym wpływem tej technologii. W obliczu tych różnic, niezwykle ważne jest, aby mieć w nim na uwadze zarówno korzyści, jak i potencjalne zagrożenia.

    Zalety wykorzystania GSI w edukacji obejmują łatwiejszy dostęp do informacji, lepsze dopasowanie metod nauczania do potrzeb uczniów oraz automatyzację rutynowych zadań, co pozwala nauczycielom zaoszczędzić cenny czas. Z drugiej strony pojawiają się obawy o uzależnienie młodych ludzi od tych narzędzi oraz potencjalne oszustwa w nauce.

    Kamil Śliwowski podkreśla, że kluczowe jest korzystanie z AI w sposób edukacyjny, aby zminimalizować ryzyko uzależnienia czy wprowadzenia uczniów w błąd. Szkoła i nauczyciele pełnią fundamentalną rolę w tym procesie, ucząc uczniów odpowiedzialnego korzystania z dostępnych narzędzi.

    Wyzwanie dla nauczycieli: Przygotowanie do nowej rzeczywistości

    Brak odpowiedniego przygotowania dogmatycznych oraz kompetencji cyfrowych w obszarze AI może prowadzić do niewłaściwego korzystania z tego typu narzędzi. Wyniki badania NASK wykazują, że 78% nauczycieli zgadza się, że konieczne są szkolenia dotyczące GSI. Inicjatywa Lekcja:AI powstała w odpowiedzi na te potrzeby, oferując nauczycielom możliwość zdobycia wiedzy oraz praktycznych umiejętności w tym zakresie.

    Bezpieczna edukacja z AI: Możliwości i wyzwania

    Lekcja:AI to program bezpłatnych szkoleń, które zostały przygotowane z myślą o specyfice zawodowej nauczycieli. Do czerwca 2027 roku, możliwość skorzystania z tej inicjatywy ma mieć ponad 11 tys. osób. Szkolenia te, zaplanowane głównie w formie online, będą obejmowały zajęcia teoretyczne i praktyczne, co pozwoli na praktyczne zastosowanie zdobytej wiedzy.

    Uczestnicy kursu będą mieli okazję poznać możliwości i mechanizmy sztucznej inteligencji, a także narzędzia, które mogą wprowadzić do swojej pracy dydaktycznej. Niezwykle istotne będzie również uświadamianie młodym ludziom zagrożeń, jakie niesie za sobą rozwój AI.

    Perspektywy na przyszłość: Jak AI może zmienić edukację?

    W obliczu dynamicznie rozwijającej się technologii, nauczyciele mają przed sobą niełatwe zadanie. Kluczowym wyzwaniem będzie adaptacja do nowych narzędzi i metodologiach, które mogą radykalnie odmienić oblicze edukacji. Warto zwrócić uwagę, że podejście do GSI powinno być oparte na edukacyjnym aspekcie jej wykorzystania. Istotne jest, aby nauczyciele nie tylko zakazywali korzystania z AI, ale i uczyli, jak mądrze i etycznie korzystać z dostępnych możliwości.

    Przyszłość edukacji z pewnością będzie związana z integracją sztucznej inteligencji. Jej wykorzystanie w klasie może być zarówno wyzwaniem, jak i szansą na stworzenie nowoczesnego, atrakcyjnego i efektywnego procesu nauczania, który odpowiada obecnym potrzebom i możliwościom uczniów.

    Zrozumienie znaczenia AI w edukacji oraz właściwe przygotowanie nauczycieli do jej wykorzystania stworzy fundamenty dla bud przyszłości, w której technologia będzie wspierać proces kształcenia, a młodzi ludzie będą potrafili mądrze korzystać z tych innowacyjnych narzędzi.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak dane BIK wpływają na rynek kredytowy w Polsce: analizy, trendy i wyzwania

    Analiza rynku kredytowego w Polsce: znaczenie danych i ich wpływ na udzielanie kredytów

    Analiza dostępnych danych dotyczących klientów rynku kredytowego, wysokości przyznawanych kredytów oraz terminowości spłat, ma kluczowe znaczenie dla monitorowania kondycji sektora finansowego. Współczesne podejście, oparte na informacje udostępniane przez Biuro Informacji Kredytowej (BIK), wpływa na szybkość, bezpieczeństwo i efektywność procesu udzielania kredytów. Aby system ten mógł w pełni funkcjonować, istnieje jednak wiele obszarów, które wymagają poprawy i innowacji.

    Rola Biura Informacji Kredytowej w procesie udzielenia kredytu

    Biuro Informacji Kredytowej zbiera i analizuje dane o Polakach oraz firmach, przyglądając się ich korzystaniu z różnych produktów kredytowych. Wiceprezes BIK, Sławomir Grzelczak, podkreśla, że kluczowe informacje dotyczą zarówno indywidualnych klientów, jak i przedsiębiorstw. BIK przechowuje dane dotyczące 323 milionów rachunków, co daje możliwość tworzenia kompleksowego obrazu kredytobiorcy. Dzięki tym statystykom możliwe jest szybsze analizowanie ryzyka oraz możliwość identyfikacji ewentualnych zagrożeń, które mogą prowadzić do spirali zadłużenia.

    Regionalne różnice w spłacie kredytów

    Jednym z interesujących aspektów analizy rynku kredytowego jest nierównomierne rozłożenie spłacania kredytów w Polsce. Jak zauważa Grzelczak, regiony takie jak Zachodniopomorskie charakteryzują się gorszą terminowością spłat w porównaniu do Podkarpacia, gdzie sytuacja wydaje się być znacznie lepsza. Takie zróżnicowanie wskazuje na konieczność indywidualnego podejścia do każdej lokalizacji oraz dostosowania strategii finansowych do specyficznych potrzeb obszarów.

    Współdzielenie danych: klucz do szybkiego kredytu

    Jednym z czynników, które mogą przyspieszyć proces udzielania kredytów, jest otwartość na współdzielenie danych pomiędzy różnymi instytucjami. Grzelczak wskazuje na potrzebę zintegrowania danych z ZUS czy GUS, a także współpracy z podmiotami takimi jak Orange czy MasterCard. Tego typu współpraca mogłaby nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo transakcji, ale także uprościć proces weryfikacji klientów, eliminując konieczność zbierania dodatkowych informacji. Klienci mogliby dzięki temu szybciej uzyskać dostęp do kredytu, a instytucje finansowe zyskałyby większą pewność, że udzielają go osobom rzetelnym.

    Jawność dochodów jako krok do uproszczenia procesu kredytowego

    Jednym z przykładów innowacji, które mogłyby wspierać rozwój rynku kredytowego, jest wprowadzenie jawności dochodów. W niektórych krajach, jak Skandynawia, instytucje bankowe mogą pobierać dane dotyczące dochodów obywateli, co znacząco przyspiesza proces wnioskowania o kredyt. W Polsce również zaczyna się dostrzegać potrzebę wprowadzenia podobnych rozwiązań, co mogłoby zredukować czas i koszty związane z pozyskiwaniem koniecznych dokumentów.

    Wzbogacenie systemu o dodatkowe źródła danych

    Nie mniej istotnym zagadnieniem jest konieczność włączenia do systemu wymiany danych nowych podmiotów, takich jak fundusze sekurytyzacyjne czy firmy leasingowe. W chwili obecnej te podmioty nie raportują do BIK-u danych o swoich klientach, co ogranicza możliwości analizy i może prowadzić do zniekształcenia obrazu sytuacji finansowej konsumentów. Wprowadzenie takich zmian mogłoby zapewnić bardziej kompleksowy wgląd w sytuację finansową obywateli oraz firm, co z kolei przełożyłoby się na poprawę jakości udzielanych kredytów.

    Zmiany w obszarze BNPL i ich wpływ na zdolność kredytową

    Coraz popularniejszym produktem finansowym staje się model „buy now, pay later” (BNPL), który pozwala klientom na odroczenie płatności za zakupy. Chociaż takie transakcje muszą być raportowane do BIK, następuje obawa o to, że ich nadmiar może negatywnie wpływać na zdolność kredytową użytkowników. Dlatego niezwykle ważne jest, aby procedury raportowania były starannie dostosowane, aby nie zaszkodzić kredytobiorcom.

    Młode pokolenie i nowe możliwości finansowe

    Zjawisko BNPL przyciąga szczególnie młodych klientów, którzy często nie mają jeszcze swojej historii kredytowej. Z danych wynika, że zauważalna część nowych klientów na polskim rynku finansowym korzysta z takich usług jako swojego pierwszego kontaktu z systemem kredytowym. Dzięki temu, włączenie tych transakcji do ogólnej analizy historii kredytowej może przynieść korzyści zarówno dla konsumentów, jak i instytucji finansowych. Umożliwienie młodym ludziom budowania swojej wiarygodności kredytowej otwiera przed nimi drzwi do dalszych możliwości finansowych.

    Podsumowanie

    Analizując rynek kredytowy w Polsce, dostrzega się szereg potencjalnych rozwiązań, które mogą poprawić jego kondycję oraz zwiększyć dostępność kredytów. Zmiany w zakresie współdzielenia danych, jawności dochodów oraz integracji nowych źródeł informacji mogą pozytywnie wpłynąć na każdą ze stron – zarówno klientów, jak i instytucje finansowe. Współpraca pomiędzy różnymi podmiotami, a także świadome podejście do procesów udzielania kredytów, stanowią klucz do przyszłości rynku kredytowego w Polsce. W miarę jak zyskujemy nowe możliwości technologiczne, możemy z większą pewnością prognozować nie tylko stabilność tego segmentu rynku, lecz także jego rozwój w kierunku większej dostępności i przejrzystości.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak chronić dzieci przed hejtem w internecie? Narzędzia i porady dla rodziców

    Jak chronić dzieci przed cyberprzemocą w erze internetu?

    W dzisiejszych czasach korzystanie z internetu stało się nieodłącznym elementem życia dzieci, które zaczynają używać sieci w bardzo młodym wieku. Według raportu NASK „Nastolatki 3.0”, coraz większa grupa dzieci staje się użytkownikami internetu już w wieku siedmiu–ośmiu lat. Wraz z tym zjawiskiem pojawia się niestety także problem cyberprzemocy, który z roku na rok staje się coraz bardziej zauważalny. Hejt, agresywne zachowania i mowa nienawiści to tylko niektóre z wyzwań, z którymi młodzi internauci muszą się zmierzyć.

    Wzrost cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży

    Raport NASK wskazuje, że ponad 66% młodych internautów uważa mowę nienawiści za najpoważniejszy problem w sieci. Co więcej, z danych uzyskanych z badania HBSC wynika, że co szósty nastolatek na świecie doświadczył cyberprzemocy, a w Polsce ten wskaźnik jest alarmujący – jedno na pięcioro dzieci mogło zetknąć się z przemocą w internecie. Przemoc rówieśnicza zdaje się być bardziej niebezpieczna według młodzieży niż ataki ze strony hakerów czy oszustów internetowych. To oni czują się w sieci bezkarni, co potwierdza wzrastające poczucie impunity wśród użytkowników.

    Rola edukacji w przeciwdziałaniu cyberprzemocy

    Edukacja jest kluczowym elementem w skutecznej ochronie dzieci przed zagrożeniami w internecie. Marcin Marzec, prezes zarządu SafeKiddo, podkreśla, że rodzice muszą zrozumieć, w jaki sposób ich dzieci korzystają z internetu. Odpowiednie rozwiązania mogą pomóc w uniknięciu niebezpieczeństw. Narzędzia kontroli rodzicielskiej, które należy raczej nazywać ochroną rodzicielską, pozwalają rodzicom blokować dostęp do niebezpiecznych treści oraz kontrolować czas spędzany w sieci.

    Nowoczesne narzędzia ochrony dzieci w internecie

    Właśnie w tym kontekście warto zwrócić uwagę na rozwiązania technologiczne, które zaczynają pojawiać się na rynku. Aplikacja Bezpieczne Dziecko w Sieci, stworzona przez Orange Polska oraz SafeKiddo, to narzędzie, które monitoruje aktywność dzieci w internecie. Dzięki funkcji AntyHejt aplikacja jest w stanie rozpoznać niebezpieczne wyrażenia, które mogą świadczyć o mowie nienawiści czy treściach związanych z narkotykami. Rodzice otrzymują powiadomienia, co stanowi sygnał do rozmowy z dzieckiem, ponieważ tylko wspólnie można zadbać o bezpieczeństwo w sieci.

    Jak przebiega monitoring komunikacji?

    Moduł AntyHejt monitoruje komunikację dziecka na popularnych platformach, takich jak Messenger, WhatsApp czy TikTok. Dzięki zastosowaniu konkretnych mechanizmów możliwe jest wczesne wykrywanie treści szkodliwych. Co istotne, rodzice nie dowiadują się o szczegółach wiadomości, co chroni prywatność dzieci, ale są informowani o pojawieniu się potencjalnie niebezpiecznych treści.

    Zjawisko bierności wobec przemocy online

    Niestety, wiele dzieci doświadcza cyberprzemocy, a tylko garstka z nich zgłasza to dorosłym. W Polsce zjawisko to jest szczególnie niepokojące, ponieważ rośnie liczba nastolatków, którzy ze względu na wstyd lub strach nie mówią o doświadczanej krzywdzie. Raport NASK pokazuje, że sytuacja ta jest coraz bardziej rozprzestrzeniona.

    Cyberbezpieczeństwo jako wspólna odpowiedzialność

    Przemysław Dęba, dyrektor cyberbezpieczeństwa w Orange Polska, zwraca uwagę, że skuteczna strategia ochrony dzieci w internecie wymaga współpracy nie tylko rodziców, ale także szkół i instytucji edukacyjnych. Dzieci muszą być uczone, jak rozpoznawać i reagować na agresję w sieci oraz jak dbać o swoje bezpieczeństwo cyfrowe.

    Trendy w ochronie dzieci online

    Wraz z rozwojem technologii, na rynku pojawiają się nowe rozwiązania, które mają na celu ochronę dzieci przed skutkami cyberprzemocy. Warto zainwestować w aplikacje oraz usługi, które monitorują aktywność online i pozwalają na skuteczną interwencję, gdy zagrożenie staje się realne.

    Podsumowanie

    Ogólny obraz bezpieczeństwa dzieci w internecie jest złożony i wymaga zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron. Dzięki odpowiednim narzędziom oraz edukacji rodzice mogą skuteczniej chronić swoje dzieci przed niebezpieczeństwami płynącymi z użytkowania internetu. Współczesne technologie, takie jak aplikacje monitorujące, mają szansę stać się kluczowym elementem w walce z cyberprzemocą. Ostatecznie, odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci spoczywa na rodzicach, edukatorach i całym społeczeństwie. Kluczową rolę odgrywa również zrozumienie potrzeb i problemów młodych użytkowników, co powinno być priorytetem każdej rodziny.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Elastyczny model pracy w firmach: klucz do sukcesu w erze zmian rynku pracy

    Ewolucja organizacji pracy w erze elastyczności

    Współczesny rynek pracy doświadcza dynamicznych zmian, które wymuszają na firmach przemyślenie dotychczasowych modeli organizacji pracy. Elastyczność staje się kluczowym elementem, na który zwracają uwagę zarówno pracodawcy, jak i pracownicy. W ciągu ostatnich kilku lat, a zwłaszcza w dobie pandemii, zasady gry w świecie zatrudnienia uległy drastycznej zmianie. Teraz, elastyczność nie tylko zyskuje na znaczeniu, ale staje się także jednym z kluczowych czynników w przyciąganiu najlepszych talentów.

    Przykład Jaceka Kowalskiego, członka zarządu ds. Human Capital w Orange Polska, doskonale ilustruje nowoczesne podejście do zatrudnienia. Z jego opinii wynika, że kluczowe jest zaoferowanie różnorodnych form zatrudnienia, aby dostosować się do różnych oczekiwań pracowników. „Elastyczność z twarzą fair” to koncepcja, która pozwala na dobór różnych systemów pracy w zależności od potrzeb i możliwości pracowników, co przekłada się na niską rotację w zespole.

    Elastyczność jako nowy standard

    Oczekiwania pracowników ewoluowały, a pandemia była katalizatorem tych zmian. Według „Raportu płacowego 2025” przygotowanego przez Hays, elastyczność pracy znalazła się na drugim miejscu jako najatrakcyjniejszy benefit, zaraz po rozszerzonym pakiecie opieki medycznej. 32% respondentów wymienia elastyczne godziny pracy, a 41% preferuje model, który pozwala im decydować o miejscu wykonywania obowiązków. Liczby te jednoznacznie pokazują, że elastyczność jest kluczowym czynnikiem, który wpływa na decyzje zawodowe Polaków.

    W obliczu tych tendencji pracodawcy zaczynają dostrzegać, że aby przyciągnąć talenty, muszą dostosować swoje modele pracy do nowych realiów. Niepewność na rynku wymaga elastyczności, ale nie można zapominać o potrzebie stabilności dla grup społecznych, które preferują pewniejsze warunki zatrudnienia.

    Nowe wyzwania i potrzeby rynku pracy

    Jak wskazuje Liliana Strupp z Polskiego Forum HR, elastyczność rynku pracy musi iść w parze z jego stabilnością. Wzrastająca rola agencji zatrudnienia, które oferują elastyczne formy pracy, takie jak praca tymczasowa czy outsourcing, staje się odpowiedzią na potrzeby zarówno pracodawców, jak i pracowników. Firmy muszą reagować na zmiany i dostosowywać swoje strategie HR do aktualnych potrzeb rynku.

    W Orange, firma wprowadza różnorodne narzędzia i programy, które odpowiadają na zmieniające się oczekiwania. Poruszenie kwestii benefitów, takich jak fundusze emerytalne, pożyczki czy wsparcie w organizacji spotkań integracyjnych, stanowi fundament przyciągania i zatrzymywania pracowników. Równie ważny jest rozwój pracowników, w co Orange inwestuje systematycznie poprzez szkolenia z nowych technologii, aby dostosować się do zmieniających się warunków pracy.

    Zarządzanie rozwojem kompetencji

    Współczesna organizacja pracy wymaga nieustannego podnoszenia kwalifikacji. Firmy muszą stawiać na reskilling i upskilling swoich pracowników, aby zapewnić, że ich zespoły nie tylko są konkurencyjne, ale również gotowe na przyszłość. Zgodnie z raportem ManpowerGroup, ma to kluczowe znaczenie dla przyszłej innowacyjności i zdolności do adaptacji. Działy HR stają się odpowiedzialne za zarządzanie talentami, co wymaga od nich dużej elastyczności i innowacyjnego myślenia.

    Wprowadzenie nowych technologii, w tym narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, to nie tylko szansa dla firm, ale także wyzwanie. Rozwój kompetencji cyfrowych staje się niezbędny, gdyż liderzy biznesu coraz częściej deklarują, że nie zatrudnią osób, które nie posiadają odpowiednich umiejętności. Z raportu Hays wynika, że 46% pracowników już teraz korzysta z rozwiązań opartych na AI, a te liczby będą tylko rosnąć.

    Przyszłość pracy w świetle nowych technologii

    Raport Światowego Forum Ekonomicznego prognozuje, że w nadchodzących latach 60% organizacji wdroży generatywną sztuczną inteligencję do swoich podstawowych procesów. Przemiany te wpływają na zatrudnienie, zmuszając firmy do rekrutacji specjalistów, którzy potrafią efektywnie współpracować z nowymi technologiami. Aż 70% organizacji planuje zwiększenie liczby pracowników zdolnych do efektywnej współpracy z AI. Zmiany te będą miały ogromny wpływ na strategie zatrudnienia oraz struktury organizacyjne.

    Visibility of talent and inner mobility

    Utrzymanie talentów oraz ich wewnętrzna mobilność stają się kluczowymi elementami strategii HR. Firmy muszą skupić się na tworzeniu ścieżek rozwoju, które umożliwią pracownikom zdobywanie nowych umiejętności i awansowanie w ramach organizacji. Wspieranie rozwoju kompetencji przy użyciu nowoczesnych technologii prowadzi do lepszego zaangażowania pracowników w działania firmy.

    Systemy takie jak SkillsUp, które są wprowadzane przez firmy, pozwalają pracownikom na przedstawienie swoich umiejętności, tworząc bazę danych kompetencji. Dzięki temu przedsiębiorstwa zyskują efektywne narzędzie do budowy zespołów oraz zarządzania talentami, co znacznie poprawia ich funkcjonowanie.

    Wnioski i rekomendacje

    W obliczu nadchodzących zmian oraz wymagań rynku pracy, firmy muszą być gotowe na elastyczność, innowacje oraz nowe technologie, które będą kluczowe dla ich sukcesu. Współczesne wyzwania, przed którymi stoją przedsiębiorstwa, wymagają proaktywnego podejścia i zrozumienia zmieniających się oczekiwań pracowników. Stosując nowoczesne rozwiązania, organizacje mogą nie tylko dostosować się do rzeczywistości, ale również zyskać przewagę konkurencyjną. Dlatego też kluczowe jest, aby pracodawcy i pracownicy wspólnie angażowali się w proces, stawiając na rozwój, elastyczność i wzajemne zrozumienie.

    Zmiany zachodzące w organizacji pracy nie tylko przekształcają sposób zatrudnienia, ale również redefiniują relacje pracodawca-pracownik. Współczesny rynek wymaga, aby obie strony dostosowywały się do nowych realiów, co jest kluczowe dla utrzymania konkurencyjności i długoterminowego sukcesu. W tym kontekście, elastyczność będzie nie tylko trendem, ale standardem, którego nie można pominąć w strategiach przyszłych organizacji.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Phishing i Cyberzagrożenia w 2024 roku: Jak CyberTarcza Chroni Użytkowników?

    Cyberzagrożenia w 2024 roku: Phishing, złośliwe oprogramowanie i rosnąca rola sztucznej inteligencji

    W ciągu ostatniego roku temat cyberzagrożeń stał się szczególnie aktualny, a liczba zablokowanych przez CyberTarczę fałszywych stron internetowych, które próbowały wyłudzić dane, spadła z 360 tys. do 305 tys. Choć ta tendencja wydaje się pozytywna, najlepszą strategią do walki z cyberprzestępczością wciąż pozostają działania prewencyjne, szczególnie wobec coraz bardziej wyrafinowanych metod ataków, takich jak phishing. Wzrost znaczenia sztucznej inteligencji w życiu codziennym otwiera nowe możliwości, ale jednocześnie stwarza cyberprzestępcom szereg narzędzi, które ułatwiają im zadanie.

    Phishing – najczęstsza forma ataku

    Robert Grabowski z CERT Orange Polska zwraca uwagę, że ostatni rok ukazał dominację phishingu, szczególnie w kontekście fałszywych inwestycji oraz kampanii dezinformacyjnych w mediach społecznościowych. To właśnie te platformy stały się polem bitwy, na którym złośliwe reklamy mnożą się jak grzyby po deszczu, starając się wciągnąć użytkowników w pułapki. Niestety, to nie koniec problemów. Nieprzerwanie występują także ataki ransomware oraz DDoS, których liczba z roku na rok rośnie, co zwiększa ryzyko dla przeciętnego użytkownika internetu.

    Zakres i skutki cyberataków

    Z raportu CERT Orange Polska wynika, że w 2024 roku CyberTarcza zabezpieczyła 4,85 miliona osób przed utratą danych czy pieniędzy, blokując 305 tys. domen phishingowych. Mimo, iż działania takie przynoszą efekty, to jednak głównym celem wciąż pozostaje człowiek. Ataki phishingowe opierają się na oszustwie i socjotechnice, które mają na celu wyłudzenie poufnych informacji, a także skłonienie ofiar do podejmowania niepożądanych działań. Ważną formą phishingu jest także smishing, którego centrum operacyjnym są SMS-y przesyłane do ofiar.

    Złośliwe oprogramowanie: Lumma Stealer i inne zagrożenia

    Wśród zagrożeń, na jakie szczególnie zwrócono uwagę, znajduje się nowe złośliwe oprogramowanie zwane Lumma Stealer. Przestępcy udostępniają je w modelu subskrypcyjnym, co skutkuje jego szerokim rozpowszechnieniem. Lumma Stealer należy do kategorii stealerów, których celem jest kradzież danych użytkowników, co stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w sieci. Jak zauważa Grabowski, grupy przestępcze stają się coraz bardziej wyspecjalizowane, co sprawia, że ataki są bardziej skomplikowane i trudniejsze do odparcia. Istnieją na przykład „initial access brokers”, którzy zajmują się jedynie dostarczaniem początkowego dostępu do systemów ofiar.

    Sztuczna inteligencja jako narzędzie cyberprzestępców

    Coraz większa rola sztucznej inteligencji w cyberprzestępczości wzbudza zaniepokojenie. Cyberprzestępcy wykorzystują AI do tworzenia bardziej przekonujących scenariuszy phishingowych oraz do generowania złośliwego oprogramowania. W 2025 roku przewiduje się, że technologia ta zostanie zastosowana do manipulowania opinią publiczną i realizacji celów geopolitycznych. Dlatego też, zarówno użytkownicy, jak i firmy muszą być szczególnie czujni wobec niespotykanych wcześniej zagrożeń.

    Edukacja i świadomość w walce z cyberzagrożeniami

    Mimo że CyberTarcza wykazuje się skutecznością w walce z cyberprzestępczością, to jednak nie można zapominać, jak istotne jest, aby sami użytkownicy zachowywali ostrożność. Edukacja w zakresie cyberbezpieczeństwa jest kluczowa. Ekspert podkreśla, że podstawowe zasady, takie jak niekliknięcie w nieznane linki i nieotwieranie podejrzanych załączników, mogą uratować użytkowników przed poważnymi konsekwencjami. Rekomenduje również weryfikowanie źródła informacji, zanim podejmie się jakiekolwiek działania, co jest szczególnie ważne w kontekście social media oraz aplikacji mobilnych.

    Reagowanie na cyberzagrożenia

    Każde podejrzenie co do treści czy linków można zgłaszać do CERT Orange Polska, który oferuje pomoc i analizuje zgłoszenia dotyczące złośliwego oprogramowania oraz różnych form cyberataków. Użytkownicy powinni być czujni i świadomi zagrożeń, ale także edukować się w zakresie bezpieczeństwa w sieci, aby skutecznie bronić się przed atakami.

    Podsumowanie

    Rok 2024 z pewnością będzie kontunacją trendów obserwowanych w poprzednich latach, z rozwojem zarówno metod cyberataków, jak i technologii obronnych. Jako społeczeństwo musimy dostosować się do tych zmian, aby efektywnie walczyć z rosnącym zagrożeniem ze strony przestępczości internetowej. Bezpieczeństwo online powinno stać się priorytetem nie tylko dla firm, ale także dla każdego z nas. Gry toczy się na poziomie globalnym, a świadomość zagrożeń, kształtowanie odpowiednich nawyków oraz aktywne podejście do ochrony danych osobowych stanowią kluczowe elementy w walce z cyberprzestępczością.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak program MegaMisja Fundacji Orange rozwija uważność i kompetencje społeczne u dzieci w erze multiscreeningu

    Jak rozwijać uważność i umiejętności społeczne u dzieci w erze cyfrowej?

    W dzisiejszym świecie, gdzie technologia ma ogromny wpływ na wszystkie aspekty życia, rozwijanie umiejętności społecznych oraz uważności wśród dzieci staje się kluczowym zagadnieniem. Eksperci z NASK alarmują, iż poziom koncentracji młodzieży używającej wielu urządzeń jednocześnie spada poważnie, co obniża ich zdolność do efektywnej nauki. Ciągła stymulacja cyfrowych bodźców powoduje, że dzieci mają coraz większe trudności ze skupieniem się na zadaniach wymagających długotrwałej uwagi. Dlatego tak istotne jest wprowadzenie programów edukacyjnych, które pomagają rozwijać te niezbędne kompetencje już od najmłodszych lat.

    Wpływ technologii na koncentrację i uważność dzieci

    Mózg ludzki, naturalnie przystosowany do życia w harmonijnym zgodzie z otaczającą nas naturą, staje przed nieustannymi wyzwaniami, które niesie ze sobą nowoczesny świat. Jak zauważa Piotr Goc, psycholog z Poradni Psychologicznej Strefa Myśli, dzieci i młodzież są narażeni na ciągły dopływ informacji, co wpływa na ich zdolność do refleksji oraz regulowania emocji. Już ponad połowa polskich nastolatków jest zmuszona funkcjonować w warunkach tzw. multiscreeningu, co znacząco obniża ich zdolność do przetwarzania informacji na głębszym poziomie. Kluczem do poprawy tej sytuacji jest zwiększenie zaangażowania dorosłych, nauczycieli oraz opiekunów, którzy powinni oferować dzieciom wsparcie w efektywnym zarządzaniu nowoczesnymi technologiami.

    Edukacja oparte na uważności i kompetencjach społecznych

    Z raportu NASK wynika, że wpajanie dzieciom umiejętności społecznych i emocjonalnych ma ogromne znaczenie dla ich bezpieczeństwa i dobrego funkcjonowania w cyfrowym świecie. Małgorzata Kowalewska z Fundacji Orange podkreśla, że umiejętności te stanowią fundament, który pomoże dzieciom radzić sobie zarówno w codziennej rzeczywistości, jak i w zmieniającym się środowisku technologicznym. W obliczu dynamicznych zmian, w których żyjemy, nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłych potrzeb, dlatego inwestowanie w rozwój kompetencji społecznych wydaje się szczególnie istotne.

    Program MegaMisja, stworzony przez Fundację Orange, ma na celu budowanie tych kompetencji u przedszkolaków i młodszych uczniów. Dzięki różnorodnym zajęciom, uczęszczające do przedszkoli i szkół dzieci uczą się uważności, współpracy oraz krytycznego myślenia, co znacząco wpływa na ich rozwój osobisty i edukacyjny. Uważność, która w programie rozumiana jest jako sfera zarówno introspekcji, jak i empatii wobec innych, niesie ze sobą ogromny potencjał dla efektywnej nauki oraz lepszego odnajdywania się w społeczności.

    Rola uważności w procesie uczenia się

    Według Piotra Goca, rozwijanie umiejętności uważności wymaga regularnego ćwiczenia, podobnie jak każda czynność, którą przejmujemy na siebie. Takie formy jak mindfulness – treningi uważności – stają się coraz popularniejsze i dostępne dla dzieci oraz dorosłych. Wspólne ćwiczenia, takie jak praca z oddechem, uważne jedzenie czy akt twórczy, stają się skutecznymi narzędziami w kształtowaniu uważności. Te praktyki nie tylko poprawiają zdolność koncentracji, ale również wspierają rozwój emocjonalny, co z kolei wspiera proces uczenia się.

    MegaMisja jako sposób na wsparcie dzieci w erze technologii

    Fundacja Orange, poprzez program MegaMisja, oferuje cykl specjalnie opracowanych zajęć, które nie tylko mają na celu rozwijanie uważności, ale również wprowadzają dzieci w świat kompetencji medialnych. Dzieci uczestniczą w zabawach, które pozwalają im lepiej zrozumieć swoje emocje, rozwijają umiejętności empatii i współpracy, co jest niezbędne w kontekście pełnym cyfrowych bodźców. Uczestnictwo w programie odbywa się w formie zajęć prowadzonych przez nauczycieli, oraz obejmuje dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, co stanowi ważny krok w kierunku ich rozwoju społecznego i emocjonalnego.

    Przyszłość edukacji w kontekście technologii i uważności

    W miarę jak technologia będzie się rozwijać, umiejętności niezbędne do przetrwania w społeczeństwie cyfrowym stają się coraz bardziej skomplikowane. Dlatego też nie możemy zaniedbać wsparcia w zakresie kompetencji emocjonalnych, które są fundamentem dla wszystkich innych umiejętności, w tym technicznych. Edukacja, która koncentruje się na uważności i umiejętnościach społecznych, odpowiada na rosnące potrzeby współczesnego świata, a programy takie jak MegaMisja są nieocenionym sposobem na rozwijanie tych kompetencji u najmłodszych.

    Przedszkola i szkoły mają szansę na włączenie się do tej inicjatywy, zgłaszając się do MegaMisji do kwietnia 2025 roku. Wybrane placówki od września tego samego roku będą mogły korzystać z dostosowanych zajęć, co może przynieść długofalowe korzyści w zakresie rozwoju emocjonalnego i społecznego dzieci. Działania te mają na celu nie tylko edukację, ale również ochronę dzieci w erze cyfrowej, pomagając im w odpowiedzialnym i bezpiecznym korzystaniu z technologii.

    Wnioskując, rozwijanie umiejętności społecznych i uważności u dzieci jest kluczowym krokiem, który pozwala na efektywne funkcjonowanie w coraz bardziej złożonym cyfrowym świecie. Programy takie jak MegaMisja to odpowiedź na wyzwania, przed którymi stają dzisiejsze dzieci, a także sposób na ich przygotowanie do przyszłości, w której umiejętności te będą fundamentem ich sukcesów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Udział kobiet w zarządach spółek giełdowych w Polsce: raport 2024 i skutki dyrektywy Women on Boards

    Zwiększenie Udziału Kobiet w Zarządach: Klucz do Wzrostu i Równości w Polskim Biznesie

    W polskim środowisku biznesowym zauważalny jest ciągle niski udział kobiet na wysokich stanowiskach zarządczych. Jak wskazują dane z raportu 30% Club Poland, na koniec 2024 roku kobiety zajmowały jedynie 18,4 proc. miejsc w zarządach i radach nadzorczych 140 największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Takie statystyki pokazują nie tylko problem zrównoważonej reprezentacji, ale także potencjalne straty, które mogą wynikać z braku różnorodności w kierownictwie firm.

    W kontekście dyrektywy Women on Boards, która ma na celu zapewnienie, że 33 proc. stanowisk zarządczych będzie zajmowanych przez kobiety, sytuacja wymaga pilnych działań. Wzorem krajów takich jak Francja, Niemcy czy Belgia, które już wprowadziły regulacje wymuszające parytety, Polska również powinna podjąć kroki w tym kierunku. Wiceprezeska Orange Polska, Bożena Leśniewska, podkreśla, że niewłaściwa reprezentacja kobiet w zarządach prowadzi do braku równowagi w zrozumieniu potrzeb klientów, co może negatywnie wpływać na innowacyjność i rozwój biznesu.

    Gwałtowne zmiany, takie jak wprowadzenie parytetów, są niezbędne, aby poprawić sytuację kobiet w polskim biznesie. Z danych wynika, że w ostatnim roku udział kobiet wzrósł jedynie o 0,4 punktu procentowego, co pokazuje, jak wolno następują zmiany w tej kwestii. Co więcej, obserwacja, że co piąta firma wciąż ma zarząd i radę nadzorczą składającą się wyłącznie z mężczyzn, nakazuje refleksję nad skutecznością dotychczasowych działań.

    Dlaczego Różnorodność w Zarządach Jest Tak Ważna?

    Różnorodność w zarządach ma kluczowe znaczenie nie tylko z perspektywy równości płci, ale także efektywności i innowacyjności organizacji. Przykłady z innych krajów pokazują, że spółki, które wprowadzają zasady równowagi płci, odnoszą większe sukcesy na rynku. Badania wykazują, że ceny akcji firm, w których co najmniej jedna piąta stanowisk kierowniczych jest zajmowana przez kobiety, mogą być wyższe o kilkanaście punktów procentowych w porównaniu do firm o niższym udziale kobiet.

    Z perspektywy społecznej, brak reprezentacji kobiet w zarządach prowadzi do marginalizacji ich głosu w podejmowaniu decyzji, które dotyczą całego społeczeństwa. Właściwa reprezentacja kobiet w zarządach to nie tylko kwestia sprawiedliwości, ale również kluczowy warunek budowy innowacyjnych i zrównoważonych firm.

    Praktyczne Kroki w Kierunku Równości Płci

    Wdrożenie dyrektywy Women on Boards wymusi na spółkach giełdowych, zatrudniających ponad 250 pracowników, dostosowanie się do nowych norm. Firmy mają czas do końca czerwca 2026 roku na przyjęcie rozwiązań, które zapewnią większą różnorodność w zarządach. Nowe przepisy przewidują, że co najmniej 40 proc. stanowisk dyrektorów niewykonawczych lub 33 proc. wszystkich stanowisk dyrektorskich powinno być zajmowanych przez osoby płci niedoreprezentowanej.

    Obowiązkowe wprowadzenie transparentnych procedur rekrutacyjnych, które będą stosowane w sposób niedyskryminacyjny, jest kolejnym krokiem w dobrą stronę. Kryteria rekrutacji muszą być jasne i klarowne, a język używany w ogłoszeniach o pracę powinien być inkluzywny, aby przyciągnąć zarówno kandydatki, jak i kandydatów.

    Rola Przemian w Przemysłu

    Przemiany te nie tylko wpłyną na wzrost liczby kobiet w zarządach, ale mogą również budować nową kulturę w miejscach pracy. Firmy powinny wprowadzać programy wsparcia dla kobiet, które mają na celu rozwijanie ich kompetencji przywódczych oraz większą edukację w obszarze zarządzania. Konieczne są także działania mające na celu usunięcie przeszkód, z jakimi kobiety zmagają się na początku swojej kariery.

    Z badania "Kobiety w miejscu pracy" przeprowadzonego przez McKinsey, wynika, że kobiety rzadziej są zatrudniane na stanowiskach podstawowych, co sprawia, że mają znacznie mniejsze szanse na uzyskanie awansu na stanowisko menedżerskie. Zmiana tych trendów wymaga wytrwałych działań ze strony zarówno firm, jak i instytucji publicznych.

    Podsumowanie

    Równouprawnienie nie jest jedynie kwestią sprawiedliwości społecznej, ale także praktycznym aspektem poprawy efektywności i innowacyjności w biznesie. Dążenie do zwiększenia udziału kobiet w zarządach spółek powinno być traktowane jako jedno z kluczowych celów strategicznych w każdej organizacji, która pragnie osiągnąć sukces i zrównoważony rozwój. Realizacja tego celu to nie tylko odpowiedzialność społeczna, ale także konieczność ekonomiczna, która przynosi korzyści zarówno firmom, jak i całemu społeczeństwu. Wspólnie możemy stawić czoła tym wyzwaniom i wpływać na przyszłość polskiego biznesu.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

Exit mobile version