Tag: NFZ

  • Brak Aktywności Fizycznej w Polsce: Wyzwania dla Zdrowia i Gospodarki

    Brak Aktywności Fizycznej w Polsce: Wyzwania dla Zdrowia i Gospodarki

    Aktywność fizyczna Polaków – klucz do zdrowszego społeczeństwa

    W obliczu narastającego problemu braku aktywności fizycznej w Polsce, kluczowym staje się zrozumienie długoterminowych konsekwencji tego zjawiska. Z raportu Instytutu Badań Strukturalnych wynika, że co trzeci Polak nie podejmuje żadnej formy ruchu, co wpływa na zdrowie jednostek oraz na system ochrony zdrowia jako całość. Rezygnacja z aktywności fizycznej nie tylko obciąża systemy ubezpieczeń społecznych, ale również prowadzi do istotnych strat w gospodarce, które są trudne do zignorowania.

    Społeczne koszty braku aktywności fizycznej

    Niedostateczna aktywność fizyczna generuje znaczące koszty, a raport wskazuje, że w 2013 roku wydatki na leczenie i straty wynikające z braku ruchu sięgnęły 67,5 miliarda dolarów. W Polsce to około 0,46 proc. całkowitych wydatków na opiekę zdrowotną, co w tegorocznym budżecie NFZ przekłada się na około 842 mln zł. Koszty te nie ograniczają się jedynie do wydatków na zdrowie, lecz obejmują także utraty produkcji spowodowane absencją pracowników.

    Niszczące skutki chorób cywilizacyjnych

    Elżbieta Dobrowolska, dyrektorka Departamentu Prewencji i Rehabilitacji w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, podkreśla, że świadczenia związane z chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak niezdolność do pracy, rosną z każdym rokiem. W 2022 roku koszty te wyniosły 57,5 miliarda złotych, co stanowi 1,6 proc. PKB. Paradoksalnie, inwestowanie w programy promujące aktywność fizyczną mogłoby znacząco zmniejszyć te wydatki. Wzrost aktywności fizycznej o 10 percent mógłby nawet ograniczyć liczbę zgonów o 13,7 proc.

    Rola pracodawców w promowaniu aktywności fizycznej

    Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, zwraca uwagę na znaczenie odpowiednich działań ze strony różnych instytucji – rządu, samorządów oraz instytucji edukacyjnych. Pracodawcy odgrywają kluczową rolę w promowaniu zdrowego stylu życia wśród swoich pracowników. Z danych MultiSport Index 2025 wynika, że osoby aktywne fizycznie są bardziej efektywne w pracy, co przekłada się na lepsze wyniki finansowe firm.

    Potrzeba współpracy i kompleksowych rozwiązań

    Aktualnie tylko 36 proc. Polaków podejmuje jakąkolwiek formę ruchu regularnie, a trend ten nie ulega poprawie. Potrzebne są zatem interdyscyplinarne strategie, które zaangażują wszystkie sektory życia społecznego w promowanie aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia. Inspirując się przykładami z innych krajów, jak Szwecja, gdzie państwo wspiera „recepty” na ruch, można dostrzec, jak takie inicjatywy przynoszą wymierne korzyści zdrowotne.

    Potencjał młodego pokolenia

    Niestety, niepokojące są wyniki badań dotyczących aktywności fizycznej dzieci i młodzieży. Dane z Akademii Wychowania Fizycznego wskazują, że 94 proc. dzieci ma niezadowalający poziom kompetencji ruchowych. Zauważalne pogorszenie wyników sprawnościowych pokazuje, jak ważne jest wprowadzenie reform w systemie edukacji, które pozwolą kształtować zdrowe nawyki już od najmłodszych lat.

    Przyszłość w naszych rękach

    Każdy dzień braku ruchu generuje potencjalnie znaczne wydatki na zdrowie publiczne. Wrócenie do nastawienia na aktywność fizyczną, nie tylko wśród dorosłych, ale przede wszystkim dzieci, jest kluczowe dla przyszłości naszego społeczeństwa. Jak mówi Marek Augustyn, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, inwestycje w profilaktykę oraz edukację w zakresie zdrowego stylu życia są nie tylko koniecznością, ale i oczywistą wartością, która zwróci się z nawiązką w przyszłości.

    Brak ruchu ma zatem nie tylko wpływ na zdrowie jednostki, ale również na stan całego społeczeństwa. Dlatego też każdy z nas powinien zadać sobie pytanie, jak możemy wspierać aktywność fizyczną w naszym otoczeniu i jakie działania można podjąć, aby przeciwdziałać tym niekorzystnym trendom. Wspólnym wysiłkiem możemy zbudować społeczeństwo praktykujące zdrowy styl życia, co w dłuższej perspektywie przyniesie korzyści nie tylko jednostkom, ale całemu społeczeństwu.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jakość życia pacjentów onkologicznych w Polsce: Problemy z dostępem do rehabilitacji i wsparcia psychologicznego

    Jakość życia pacjentów onkologicznych w Polsce: Wyzwania i potrzeby

    Jakość życia pacjentów onkologicznych w Polsce jest zagadnieniem wielowarstwowym, które w znacznym stopniu kształtuje się w zależności od rodzaju choroby oraz jej stadium. Co więcej, dostęp do wsparcia dla tych osób odgrywa kluczową rolę w ich procesie leczenia. Eksperci jednomyślnie wskazują na niedostatki w systemie, zwłaszcza w obszarze rehabilitacji oraz szybkiej pomocy psychologicznej i psychiatrycznej. W wielu regionach kraju pacjenci muszą czekać miesiącami na fizjoterapię, a dostęp do poradni zdrowia psychicznego bywa wręcz dramatyczny, co skutkuje tym, że nieraz pozostają oni pozbawieni niezbędnej pomocy w kluczowym momencie swojego leczenia.

    Problemy z rehabilitacją i wsparciem psychologicznym

    Jak podkreśla dr n. med. Joanna Kufel-Grabowska, onkolog kliniczny z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, sytuacja pacjentów onkologicznych różni się w zależności od stopnia zaawansowania nowotworu. Osoby z wczesnym stadium choroby mają zazwyczaj większe szanse na wyleczenie, podczas gdy pacjenci ze stanem czwartym zmagają się z wieloma dodatkowymi trudnościami. Kluczowym problemem jest długi czas oczekiwania na rehabilitację onkologiczną, która jest niezbędna dla powrotu do sprawności po intensywnym leczeniu. Według danych NFZ, średni czas oczekiwania na rehabilitację ambulatoryjną w wielu regionach przekracza trzy miesiące, a w mniejszych miejscowościach może wynosić nawet pół roku. Przykładowo, obrzęk chłonny dotykający co czwartą pacjentkę po leczeniu raka piersi często zmusza do finansowania terapii prywatnie, co stanowi dodatkowe obciążenie finansowe.

    Dostępność specjalistów a kondycja zdrowotna pacjentów

    W obszarze zdrowia psychicznego sytuacja wygląda podobnie. Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że w Polsce mamy około pięciu tysięcy psychiatrów, z czego praktycznie działa jedynie cztery tysiące. Niestety, okres oczekiwania na wizytę w poradni zdrowia psychicznego w niektórych województwach również potrafi wynosić kilka miesięcy. Stan psychiczny pacjentów ma niezwykle istotny wpływ na skuteczność leczenia nowotworów. Dr Kufel-Grabowska zwraca uwagę, że niedostępność szybkiej pomocy psychologicznej prowadzi do problemów, które mogą wpływać na całościowy przebieg leczenia. W jej ośrodku pacjentki mają możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych praktycznie od ręki, co znacznie ułatwia im radzenie sobie z emocjami towarzyszącymi chorobie.

    Wpływ problemów psychicznych na leczenie

    Z różnych badań wynika, że wielu pacjentów onkologicznych doświadcza poważnych problemów psychicznych, takich jak depresja czy lęki. Opublikowane w „The Lancet Oncology” badania z 2011 roku wskazują, że około 38% pacjentów boryka się z co najmniej jednym z tych stanów w trakcie leczenia nowotworu. Co więcej, według danych portalu ZwrotnikRaka.pl, depresyjne zespoły objawowe występują nawet u 20–40% pacjentów onkologicznych, co dodatkowo podkreśla potrzebę kompleksowego podejścia do leczenia, obejmującego wsparcie psychiczne.

    Kultura i stygmatyzacja problemów onkologicznych

    Jednym z istotniejszych problemów związanych z leczeniem nowotworów w Polsce jest stygmatyzacja chorych. Dr Kufel-Grabowska zaznacza, że wiele osób w obliczu diagnozy czuje się osamotnionych, co w konsekwencji prowadzi do trudności w adaptacji do nowej rzeczywistości. Osoby te często zmagają się z lękiem przed utratą pracy, relacjami społecznymi czy rodziną. Dlatego tak ważne jest wsparcie, które pomaga w przetrwaniu trudnych chwil oraz w późniejszym powrocie do normalnego życia.

    Rola systemowych zmian w onkologii

    Eksperci wskazują, że zmiany systemowe, takie jak uruchomienie skoordynowanej sieci onkologicznej DiLO, mogą w znaczący sposób poprawić sytuację pacjentów. Dzięki tej sieci pacjenci mają dostęp do informacji o dostępnych formach wsparcia już od momentu diagnozy. Dr Milena Lachowicz, psychoonkolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, podkreśla, że pacjenci powinni mieć świadomość, iż opieka onkologiczna zaczyna się już na etapie diagnostyki, a ich potrzeby będą monitorowane na każdym etapie leczenia. Ważne jest, aby wiedzieli, że mogą zwrócić się o pomoc nie tylko do onkologów, ale również do dietetyków, psychologów czy psychiatrów.

    Podsumowanie: Współdziałanie dla lepszego wsparcia

    Podsumowując, jakość życia pacjentów onkologicznych w Polsce kształtuje się w kontekście wielu wyzwań. Kluczowe jest zapewnienie im dostępu do rehabilitacji oraz pomocy psychologicznej w odpowiednim czasie. Połączenie wysiłków specjalistów i wprowadzenie systemowych zmian mogą przyczynić się do stworzenia lepszych warunków leczenia, co w ostateczności poprawi jakość życia pacjentów onkologicznych oraz ich bliskich. Takie kompleksowe podejście jest niezbędne, aby w obliczu trudności związanych z chorobą, pacjenci czuli się wspierani i zaopiekowani.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak pomoc psychologiczna dla dzieci staje się dostępniejsza dzięki nowemu ubezpieczeniu?

    Jak pomoc psychologiczna dla dzieci staje się dostępniejsza dzięki nowemu ubezpieczeniu?

    Zaburzenia psychiczne u dzieci – rosnący problem i nowe rozwiązania

    W ostatnich latach temat zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży zyskał na znaczeniu. Badania przeprowadzane przez Nationale-Nederlanden wskazują, że ponad połowa rodziców zauważa spadek formy psychicznej swoich dzieci. Mimo to jedynie co trzeci skorzystał z pomocy specjalisty. Sytuacja ta uwidacznia szereg problemów, które wymagają pilnych działań. Przede wszystkim, istnieje ogromna potrzeba poprawy dostępu do psychologów i psychiatrów w ramach publicznej ochrony zdrowia. W odpowiedzi na te wyzwania, ubezpieczyciel wprowadził innowacyjną polisę, która zapewnia pomoc specjalistów dla dzieci oraz dorosłych w ciągu kilku dni od zgłoszenia.

    Analiza sytuacji – kondycja psychiczna dzieci i młodzieży

    Z raportu Nationale-Nederlanden „Kondycja psychiczna dzieci i młodzieży” wynika, że problem zdrowia psychicznego jest ogromny. Aż 59% rodziców zauważyło spadek formy psychicznej u swoich dzieci, a tylko co trzecia rodzina podjęła decyzję o skorzystaniu z fachowej pomocy. Co warte podkreślenia, każde czwarte dziecko w wieku 10-14 lat doświadczyło hejtu, zarówno w szkole, jak i w internecie. W rezultacie, ponad 40% rodziców oraz 36% dzieci miało już kontakt z psychologiem lub psychiatrą. Takie dane pokazują, że z jednej strony społeczeństwo zaczyna akceptować terapię, ale z drugiej strony skala potrzeb została wyraźnie zignorowana i wciąż rośnie.

    Rodzice gotowi do wsparcia, ale potrzebują informacji

    Profesor Marcin Wojnar, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zwraca uwagę na to, że badania Nationale-Nederlanden wykazały rosnącą świadomość problemów psychicznych wśród rodziców. Wiele dzieci, nawet w najwcześniejszych latach życia, boryka się z trudnościami emocjonalnymi. Warto jednak zauważyć, że 42% rodziców wciąż nie wie, jak reagować na problemy emocjonalne swoich dzieci, a jedynie 15% pozytywnie ocenia systemowe wsparcie psychologiczne.

    Wyzwania w dostępie do pomocy specjalistycznej

    Dostęp do pomocy psychologicznej czy psychiatrycznej stanowi istotny problem. Jak zaznacza profesor Wojnar, średni czas oczekiwania na wizytę w ramach NFZ wynosi od sześciu do dziewięciu miesięcy dla dzieci. To ukazuje, jak duży stres odczuwają rodzice, którzy pragną natychmiastowej pomocy dla swoich dzieci, a są często zmuszeni czekać na wizytę przez wiele miesięcy.

    Wielu rodziców decyduje się na korzystanie z prywatnych placówek, gdzie dostępność jest znacznie większa, lecz często przeszkodą są wysokie koszty. Z badania Nationale-Nederlanden wynika, że przeciętna wizyta u psychiatry dziecięcego kosztuje około 500 zł, a sesja terapeutyczna oscyluje w granicach 150–250 zł.

    Nowe rozwiązania dla zdrowia psychicznego – ubezpieczenie zdrowia psychicznego

    W odpowiedzi na rosnący popyt na pomoc terapeutyczną, Nationale-Nederlanden postanowiło wprowadzić indywidualne ubezpieczenie zdrowia psychicznego. Michał Nestorowicz, dyrektor segmentu ubezpieczeń indywidualnych w firmie, zaznacza, że celem wprowadzenia tej polisy jest zniwelowanie różnicy między rosnącą potrzebą klientów a dostępnością wsparcia psychologicznego, psychiatrycznego i psychoterapeutycznego. Ubezpieczenie to umożliwia szybki dostęp do fachowej pomocy, co jest kluczowe dla osób znajdujących się w kryzysie psychicznym.

    Wsparcie i szybką pomoc – co zapewnia polisa?

    Nowe ubezpieczenie oferuje wsparcie w trzech kluczowych obszarach. Przede wszystkim, klienci zyskują możliwość szybkiego dostępu do specjalistów, co w kontekście zdrowia psychicznego ma ogromne znaczenie. W ramach polisy przewidziano również finansowanie psychoterapii oraz pomoc w kryzysie. Klient może skontaktować się z psychologiem telefonicznie, co daje szansę na ukierunkowanie na właściwą ścieżkę pomocy, czy to przez interwencję w kryzysie emocjonalnym, czy konsultacje z psychoterapeutą lub psychiatrą.

    Elastyczność oferty – jak wygląda korzystanie z ubezpieczenia?

    Jednym z kluczowych atutów nowoczesnego ubezpieczenia zdrowia psychicznego jest elastyczność oferty. Klient ma dostęp do 15 konsultacji z psychologiem oraz pięciu z psychiatrą w przypadku pojawienia się problemów związanych z zaburzeniami psychicznymi. Co więcej, jeśli lekarz psychiatra zaleci, możliwe są także dodatkowe wizyty u specjalistów z różnych dziedzin medycyny oraz badania diagnostyczne.

    Koszty konsultacji terapeutów są także, jak mówi Bożena Trzaska, menedżerka ds. produktów w Nationale-Nederlanden, w pewnej części pokrywane przez firmę. Klienci mogą skorzystać z limitu 10 tys. zł na jedno zdarzenie ubezpieczeniowe. Jeśli kwota ta zostanie przekroczona, Allianz pokrywa 50% kosztów kolejnych wizyt, ale nie więcej niż 150 zł za każdą.

    Polisa dedykowana różnym grupom wiekowym

    Ubezpieczenie zdrowia psychicznego jest dostępne dla osób w przedziale wiekowym 3-71 lat. Możliwość ta stwarza szansę dla rodziców z małymi dziećmi, jak i dla osób starszych, które mogą borykać się z problemami psychicznymi. A co najważniejsze, polisy można dodawać do wybranych ubezpieczeń na życie, co czyni je jeszcze bardziej dostępnymi i korzystnymi.

    Obraz zdrowia psychicznego w Polsce – przemyślenia na podstawie badań

    Jak wynika z raportu opracowanego przez Instytut Psychologii Polskiej Akademii Nauk, wśród osób, które otrzymały diagnozę zaburzenia psychicznego, przeważają te z rozpoznaniem depresji (77%) oraz zaburzeń lękowych (55%). Dodatkowo, 23% badanych przyznało, że w ostatnim czasie doświadczyło obniżonego nastroju. Wyniki te świadczą o potrzebie podejmowania działań na rzecz poprawy zdrowia psychicznego w Polsce.

    Podsumowanie – konieczność działań i troski o zdrowie psychiczne

    Zatem konieczność zwracania uwagi na zdrowie psychiczne dzieci oraz młodzieży staje się coraz bardziej paląca. Nowa polisa Nationale-Nederlanden to krok w stronę rozwiązania problemu dostępu do szybkiej pomocy. Zmiany w społeczeństwie, związane z akceptacją terapii oraz rosnącą świadomością rodziców, mogą przyczynić się do poprawy zdrowia psychicznego u najmłodszych. Ważne jest, aby kontynuować działania na rzecz edukacji na temat zdrowia psychicznego oraz zapewnić wsparcie potrzebującym.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Joanna Górska: Moja walka z rakiem piersi i nadzieja dla innych kobiet

    Joanna Górska: Moja walka z rakiem piersi i nadzieja dla innych kobiet

    Rak Piersi: Walka o Życie z Nadzieją i Determinacją

    Po zakończeniu leczenia onkologicznego Joanna Górska, znana prezenterka, z przerażeniem podchodziła do kolejnych badań kontrolnych. Każde z nich budziło w niej lęk przed usłyszeniem najgorszej diagnozy. Jednak po siedmiu latach z radością może oznajmić, że udało jej się pokonać tego groźnego przeciwnika, stając się symbolem nadziei dla innych kobiet zmagających się z nowotworem. Każdego roku rak piersi diagnozowany jest u około 20 tysięcy Polek. Joanna odebrała wiele wiadomości od swoich obserwatorek na Instagramie, w których kobiety proszą ją o porady lub dziękują za motywację oraz przykład do naśladowania.

    Rak Piersi: Statystyki i Wczesna Diagnoza

    Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet i niestety na początku nie daje żadnych objawów. Wczesna diagnoza jest kluczem do wyleczenia tego groźnego nałogu, dlatego tak istotne jest, aby kobiety poddawały się regularnym badaniom mammograficznym. To właśnie one są w stanie wykryć nawet najdrobniejsze zmiany, co może uratować życie. Joanna Górska, w miesiącu poświęconym świadomości raka piersi, przypomina o swojej dramatycznej walce i pisze w mediach społecznościowych: „Jako ozdrowieniec pokazuję, że wczesne wykrycie to życie. BADAJCIE SIĘ!”.

    Osobista Walka z Rakiem

    Z perspektywy czasu Joanna podkreśla, że minęło już osiem lat od jej diagnozy trójujemnego raka piersi, a siedem lat od zakończenia leczenia. Z pełnym zrozumieniem podchodziła do swojej choroby, czując się niepewnie na myśl o ogłoszeniu zdrowia. Nawet na piątą rocznicę zakończenia leczenia nie świętowała, bowiem nie czuła się jeszcze w pełni zdrowa. Dopiero teraz, słysząc od lekarzy, że jest czysto, zaczyna czerpać radość z życia.

    W obliczu wyzwania i niepewności, Joanna przypomina sobie, że jeszcze nie tak dawno temu jej syn Kacper miał zaledwie 11 lat i ona musiała walczyć dla niego, dla ich wspólnej przyszłości. To było dla niej najważniejsze i to motywowało ją do nieustannej walki.

    Zmiana Perspektywy po Leczeniu

    Dzięki swojej walce Joanna zmieniła nie tylko podejście do zdrowia, ale także do życia. Z większą uważnością obserwuje ludzi wokół siebie, a także szybciej podejmuje decyzje. Nie odkłada działań na później, ale działa od razu. To zrozumienie, że czas jest cenny, motywuje ją do czerpania pełnymi garściami z życia, nie marnując ani chwili.

    Joanna Górska, jako prezes Fundacji Silni Sobą, angażuje się w pomoc innym osobom, które zmagają się z nowotworem. Doskonale wie, jakiego wsparcia i zrozumienia potrzebują ci, którzy są w trakcie leczenia onkologicznego. Jej osobisty przykład staje się źródłem nadziei dla wielu. Opowiada, że dostaje wiele wiadomości od osób, które znają jej historię, a ich pozytywne reakcje dodają jej siły.

    Wsparcie dla Osób Dotkniętych Nowotworem

    Joanna Górska wie, jak bolesne są zderzenia z rzeczywistością, gdy zdrowa dotąd osoba nagle dowiaduje się o chorobie. Zdarza się, że kobiety zwracają się do niej z pytaniami o to, jak przygotować się do walki z rakiem, jakich lekarzy szukać, czy leczenie będzie bolało i jakie są szanse na wyleczenie. Odnaśnienie się do tych obaw jest dla niej ważne, ponieważ chce dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, oferując otuchę tym, którzy tego potrzebują.

    Zgodnie z zaleceniami NFZ, wszystkie kobiety w wieku od 45 do 74 lat mogą skorzystać z darmowych badań mammograficznych, co jest kluczowe dla wczesnego wykrywania raka piersi. Osoby poniżej 45. roku życia powinny skonsultować się z lekarzem, aby otrzymać skierowanie na badanie USG piersi.

    Inspiracja i Nieustanny Opór

    Joanna Górska swoją obecnością i działalnością przekazuje przesłanie, że nie można tracić nadziei, nawet w najtrudniejszych chwilach. „Wiem, że moje życie po raku i moje działania są nadzieją dla tych, którzy teraz zmagają się z chorobą” – mówi. Jej historia pokazuje, że mimo trudności warto walczyć o swoje życie i marzenia, a każda witalna chwila staje się prawdziwym skarbem.

    Na jej mediach społecznościowych nie brakuje komentarzy kobiet, które znajdują w jej słowach inspirację, podnoszącą na duchu w trudnych chwilach. Jej motto: „Mam raka, ale rak nigdy nie będzie miał mnie” stało się dla wielu kobiet drogowskazem w najtrudniejszych momentach.

    Profilaktyka jako Klucz do Zdrowia

    Z perspektywy Joanny oraz jej działalności dla Fundacji Silni Sobą, jasne jest, że edukacja i profilaktyka są fundamentalnymi elementami w walce z rakiem piersi. Regularne badania oraz świadomość zagrożeń mogą uratować życie. Każda kobieta powinna być świadoma znaczenia takich działań, aby mogła cieszyć się dobrym zdrowiem i pełnią życia.

    Joanna Górska jest żywym dowodem na to, że walka z rakiem, mimo, że jest bardzo trudna, może kończyć się pomyślnie. Jej praca na rzecz innych kobiet oraz dzielenie się osobistymi doświadczeniami jest nieocenione. Dzięki jej determinacji i zrozumieniu, wiele osób może odnaleźć w sobie siłę do walki oraz nadzieję na lepsze jutro.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Profilaktyka raka piersi: Jak młodzi ludzie mogą zadbać o swoje zdrowie?

    Profilaktyka raka piersi: Jak młodzi ludzie mogą zadbać o swoje zdrowie?

    Znaczenie profilaktyki zdrowotnej wśród młodych kobiet

    W dzisiejszych czasach zdrowie stało się jednym z najważniejszych tematów, zwłaszcza w kontekście profilaktyki. Coraz więcej osób, zwłaszcza młodych kobiet, zdaje sobie sprawę, jak istotne jest regularne przeprowadzanie badań kontrolnych. Sylwia Butor, znana influencerka, zwraca uwagę, że wielu młodych ludzi ignoruje potrzebę badań profilaktycznych, traktując je jako zbędną formalność. Często przebudzenie przychodzi dopiero w momencie, gdy ktoś z bliskich zmaga się z poważną chorobą. Właśnie wtedy obawy o zdrowie własne i najbliższych mobilizują do działania. Butor podkreśla, że kluczowe jest edukowanie młodych ludzi na temat znaczenia regularnych badań, by nie czekali na alarmujące sygnały.

    Z raportu „Polki a profilaktyka raka piersi” wynika, że 20% Polek nie szuka informacji na temat swojej profilaktyki zdrowotnej. W szczególności zatrważające są dane dotyczące młodszych kobiet w wieku 20–24 lata, z których aż 46% nie przeprowadza samobadania piersi, a 61% nie skorzystało z USG, mimo refundacji tego badania przez NFZ. To ogromny problem, który na pewno wymaga działań edukacyjnych, aby zwiększyć świadomość wśród młodych kobiet.

    Warto zauważyć, że w dzisiejszym świecie, gdzie dostęp do informacji jest na wyciągnięcie ręki, młode osoby często wierzą, że brak objawów oznacza brak zagrożenia. Sylwia Butor podkreśla, że w młodości można czuć się nieśmiertelnym, co prowadzi do ludzkiej niedbałości. Przykłady bliskich, którzy musieli zmierzyć się z chorobami onkologicznymi, są najczęściej bodźcem do przeprowadzenia badań. To, co trzeba zmienić, to podejście do profilaktyki zdrowotnej — powinna stać się ona priorytetem, a nie opcją do rozważenia w obliczu zagrożenia.

    W erze mediów społecznościowych, które odgrywają ogromną rolę w komunikacji i informowaniu społeczeństwa, istnieją nieograniczone możliwości dotarcia do młodych ludzi. Butor wskazuje na ogromny potencjał, jaki niosą social media w kształtowaniu postaw prozdrowotnych. To właśnie tam można szerzyć wiedzę na temat profilaktyki, edukując i mobilizując młodzież do regularnych badań. Zmiana myślenia nie wymaga dramatycznych przykładów, a dobrze skonstruowanych kampanii informacyjnych.

    Sylwia Butor wskazuje również na czynniki lękowe, które mogą utrudniać młodym ludziom podjęcie decyzji o badaniach. Strach przed diagnozą potrafi paraliżować, przez co wiele osób unika wizyt lekarskich. Jednak wczesne wykrycie choroby zwiększa szanse na wyleczenie, dlatego warto pokonać obawy i zainwestować w swoje zdrowie. Influencerka apeluje o większą uwagę na własne ciało, zalecając regularne samobadania piersi oraz korzystanie z dostępnych badań, takich jak mammografia czy USG.

    Nie można jednak omijać problemów związanych z dostępnością badań. Aż 27% kobiet przyznaje, że odkłada badania z powodu ich kosztów, gdy brakuje refundacji. Inna grupa kobiet wskazuje na braki w czasach, które mają na zaplanowanie dodatkowych obowiązków, a także na problemy z długimi terminami oczekiwań. Mimo że prywatne badania są szybsze, nie każdy ma możliwość ich finansowania, co może prowadzić do skomplikowanych sytuacji zdrowotnych, w których nie ma prostych rozwiązań.

    Sylwia Butor dzieli się swoimi spostrzeżeniami nad tym, jak należy podejść do profilaktyki, podczas panelu dyskusyjnego organizowanego przez Henkel Polska oraz Fundację OnkoCafe. Celem jest zwiększenie świadomości społecznej na temat zdrowia kobiet. Modelka jest aktywnie zaangażowana w program Różowy Patrol Gliss, który w 2023 roku ma na celu dotarcie z wiedzą oraz wsparciem do kobiet w całej Polsce, eliminując bariery i formalności.

    Rola influencerów, takich jak Butor, w edukacji prozdrowotnej jest nie do przecenienia. To oni mają możliwość, aby docierać do młodych ludzi, kształtując ich postawy wobec zdrowia. Wzmacniając przekaz, który powala przełamać lęki, można osiągnąć korzystne rezultaty w zakresie świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Aby odnieść sukces w tej dziedzinie, niezbędne jest połączenie działań indywidualnych, jak samobadania, z edukacją i dostępem do niezbędnych badań. Tylko wtedy profilaktyka stanie się istotnym elementem życia każdej kobiety, a zdrowie będzie traktowane jako priorytet, notabene opisany w wielu rzetelnych raportach dotyczących zdrowia. Dbanie o siebie to nie tylko odpowiedzialność, ale także akt odwagi w walce z chorobami, które mogą pojawić się bez wcześniejszych objawów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Zwiększone ryzyko choroby Alzheimera: Otyłość i cukrzyca jako kluczowe czynniki profilaktyki

    Zwiększone ryzyko choroby Alzheimera: Otyłość i cukrzyca jako kluczowe czynniki profilaktyki

    Zagrożenie chorobą Alzheimera: Wpływ na otyłość, cukrzycę i insulinooporność

    W ostatnich latach choroba Alzheimera znalazła się w centrum uwagi ekspertów i mediów, a prognozy dotyczące jej rozwoju są niepokojące. Zgodnie z szacunkami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), do 2030 roku liczba osób cierpiących na tę chorobę na całym świecie wzrośnie do 50–65 milionów, a do 2050 roku nawet podwójnie. Takie dane skłaniają specjalistów do podjęcia działań w zakresie profilaktyki, szczególnie w odniesieniu do schorzeń takich jak otyłość, cukrzyca typu 2 oraz insulinooporność, które mają znaczący wpływ na ryzyko występowania chorób neurodegeneracyjnych.

    Skala problemu w Polsce

    Według rządowych danych w Polsce około 550–650 tysięcy osób zmaga się z chorobą otępienną, z czego dwie trzecie przypadków to choroba Alzheimera, co daje około 360–470 tysięcy pacjentów. Istnieje jednak obawa, że w rzeczywistości liczba ta może być znacznie wyższa. Proces chorobowy charakteryzuje się postępującą dezintegracją komórek mózgowych, co prowadzi do pierwszych objawów, takich jak utrata pamięci krótkotrwałej, trudności w wyszukiwaniu słów oraz zmiany w osobowości i nastroju. Jak pokazuje progresja choroby, cierpiący z czasem doświadczają pogorszenia pamięci długotrwałej, a także umiejętności logicznego myślenia oraz komunikacji z innymi.

    Wzajemne powiązania pomiędzy otyłością, cukrzycą a chorobą Alzheimera

    Eksperci tacy jak prof. dr hab. n. med. Wojciech Bik zwracają uwagę na fakt, że diagnoza choroby Alzheimera często jest ściśle związana z otyłością oraz cukrzycą typu 2. W badaniach, takich jak Hisayama Study i Rotterdam Study, potwierdzono istnienie wyraźnego związku pomiędzy tymi chorobami. Insulinooporność, typowa dla cukrzycy, wydaje się być kluczowym czynnikiem ryzyka. Mózg, który funkcjonuje głównie na glukozie, nie jest w stanie przetwarzać energii, jeśli metabolizm tej substancji jest zakłócony. Takie zaburzenia mogą w konsekwencji prowadzić do zwiększenia ryzyka wystąpienia choroby Alzheimera.

    Otyłość w Polsce: Statystyki i ich znaczenie

    Z danych Eurostatu wynika, że w 2022 roku w Polsce 18,6% dorosłych cierpiało na otyłość, co i tak jest wynikiem wyższym od średniej unijnej wynoszącej 14,8%. Choć odsetek ten nieco spadł w porównaniu do lat ubiegłych, to jednak wciąż niepokojące jest, że blisko 40% Polaków zmaga się z nadwagą lub otyłością. Prof. Bik sugeruje, że zrozumienie i wdrażanie strategii modyfikacji stylu życia jest kluczowe w profilaktyce oraz leczeniu otyłości, co ma również wpływ na redukcję ryzyka zachorowania na chorobę Alzheimera.

    Możliwe metody leczenia otyłości

    Warto zauważyć, że medycyna ma do dyspozycji różnorodne metody walki z otyłością, w tym farmakoterapię oraz chirurgię bariatryczną. Kluczowym elementem takich terapii pozostaje jednak wprowadzenie zmian w stylu życia pacjenta. Tylko wprowadzenie zdrowych nawyków, takich jak odpowiednia dieta i regularna aktywność fizyczna, stanowi solidny fundament, na którym można budować dalsze leczenie. Po osiągnięciu stabilizacji, lekarze mogą rozważać użycie leków lub zabiegów chirurgicznych jako wsparcia w walce z otyłością.

    Neuroprotekcyjne właściwości leków

    Ciekawym wątkiem, na który zwraca uwagę prof. Bik, jest neuroprotekcyjne działanie leków stosowanych w terapii otyłości. Niektóre z nich, takie jak analogi receptora GLP-1, mogą wykazywać korzystny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Warto więc prowadzić dalsze badania nad tymi substancjami, które mogą okazać się pomocne nie tylko w kontekście otyłości, ale również w prewencji choroby Alzheimera.

    Zastosowanie chirurgii bariatrycznej

    W Polsce coraz więcej osób decyduje się na operacje bariatryczne, które mają na celu zmniejszenie objętości żołądka i w konsekwencji – redukcję masy ciała. W 2023 roku NFZ zaobserwował znaczną liczbę pacjentów, którzy zyskali możliwość poprawy jakości życia dzięki tym zabiegom. Program KOS-BAR, który funkcjonuje od 2021 roku, pokazuje, jak istotne jest kompleksowe podejście do pacjentów z otyłością olbrzymią.

    Podsumowanie: Wczesna prewencja i świadomość problemu

    W obliczu rosnącego zagrożenia chorobą Alzheimera, kluczowe jest, aby pacjenci byli świadomi wpływu otyłości i cukrzycy na swoje zdrowie. Wczesna interwencja oraz wdrożenie odpowiednich strategii leczenia mogą znacząco wpłynąć na długoterminowy dobrostan pacjentów. Edukacja społeczna na temat powiązań pomiędzy otyłością a chorobami neurodegeneracyjnymi staje się nie tylko potrzebą, ale i obowiązkiem środowiska medycznego.

    Zrozumienie tej problematyki oraz wzmacnianie systemu opieki zdrowotnej w Polsce w zakresie prewencji oraz leczenia chorób otyłościowych będzie kluczowe w walce z nadchodzącą pandemią choroby Alzheimera. W miarę postępu badań i rozwoju nowych metod terapeutycznych, możemy mieć nadzieję na znaczną poprawę jakości życia osób narażonych na te poważne schorzenia.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Koszty Otyłości w Polsce: Zdrowie, Ekonomia i Perspektywy Leczenia

    Koszty Otyłości w Polsce: Zdrowie, Ekonomia i Perspektywy Leczenia

    Otyłość: Ukryty problem zdrowotny i ekonomiczny w Polsce

    Otyłość to dzisiaj jedno z najważniejszych wyzwań zdrowotnych, które Polska musi stawić czoła. Oprócz konsekwencji zdrowotnych, generuje ogromne koszty zarówno w systemie ochrony zdrowia, jak i w gospodarce. Obciążenia te dotyczą leczenia, hospitalizacji oraz spadku efektywności w pracy. Warto zauważyć, że otyłość jest powiązana z około 200 innymi chorobami, co potwierdzają eksperci z zakresu medycyny, szczególnie w kontekście obchodów Europejskiego Dnia Walki z Otyłością. Mimo wzrastającej liczby dostępnych metod leczenia, pacjenci nadal rzadko zgłaszają się po pomoc.

    Otyłość jako matka wielu chorób

    Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Marcin Czech, kierownik Zakładu Farmakoekonomiki w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, otyłość jest przyczyną ogromnych trudności w ocenie jej kosztów. Cukrzyca typu 2, choroby sercowo-naczyniowe, czy nowotwory to tylko niektóre schorzenia, które mogą rozwijać się w związku z nadwagą. Ekspert zauważa, że otyłość ma wymiar ekonomiczny, a trudności w precyzyjnym oszacowaniu jej konsekwencji zdrowotnych są ogromne.

    Wzrost kosztów leczenia otyłości w Polsce

    Z raportu "NFZ o zdrowiu. Otyłość i jej konsekwencje" wynika, że wartość refundacji operacji bariatrycznych w Polsce wzrasta. W 2023 roku osiągnęła niemal 129 milionów złotych. Koszty te odnoszą się nie tylko do operacji, ale również do niezbędnej opieki medycznej. Dodatkowo, koszty pośrednie związane z obniżoną produktywnością osób cierpiących na otyłość są znaczące. Prof. Czech zwraca uwagę na dwa zjawiska: absenteizm i prezenteizm. Absenteizm, czyli brak obecności w pracy, oraz prezenteizm, czyli niepełna wydajność, to zjawiska, które znacząco wpływają na gospodarki.

    Globalny wymiar problemu otyłości

    Z raportu "World Obesity Atlas 2023" wynika, że w 2020 roku koszty związane z leczeniem otyłości osiągnęły 1,9 biliona dolarów, co stanowiło około 2,4% światowego PKB. Przewiduje się, że w 2035 roku ta kwota może wzrosnąć do 4,32 biliona dolarów. Obecność otyłości w społeczeństwie staje się coraz bardziej niepokojąca. Według dr hab. n. med. Aliny Kuryłowicz, w Polsce na otyłość cierpi około 9 milionów ludzi, a 18 milionów jest zagrożonych nadwagą. To więcej niż liczba osób z nadciśnieniem czy cukrzycą.

    Dzieci w obliczu otyłości

    Wszystko to wskazuje na niepokojący trend, który dotyka również dzieci. Około 30-35% polskich ośmiolatków ma nadmierną masę ciała, co prowadzi do prognoz, że za kilkanaście lat mogą oni stanowić dużą grupę chorych dorosłych. Raport "World Obesity Atlas" przewiduje, że udział dzieci z nadwagą w Polsce może wzrosnąć do 45% do 2035 roku. Alarmujące są także dane, które wskazują, że 66% dorosłych Polaków ma zbyt wysokie BMI.

    Znaczenie profilaktyki

    Prof. Czech zaleca, aby strategia walki z otyłością rozpoczynała się od profilaktyki. Kluczowym elementem powinno być kształtowanie zdrowych nawyków już u dzieci, takich jak uprawianie sportu czy edukacja dotycząca zdrowego żywienia. Jak wskazuje, jeżeli profilaktyka zawiedzie, niezbędne będą szybsze interwencje zarówno dietetyczne, jak i farmakologiczne.

    Niska świadomość leczenia otyłości

    Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje niska świadomość społeczna dotycząca możliwości leczenia. Mimo że wiele mówi się o nowych lekach i operacjach, tylko niewielka część pacjentów podejmuje konkretne kroki w leczeniu otyłości. Prof. Kuryłowicz zwraca uwagę, że dostęp do terapii jest w Polsce relatywnie dobry, jednak konieczna jest edukacja i informowanie o dostępnych opcjach.

    Programy pilotażowe i nowoczesne leki

    Od 2021 roku w Polsce funkcjonuje program KOS-BAR, który ma na celu kompleksową diagnostykę i leczenie otyłości olbrzymiej. Do marca 2024 roku do programu zapisano 5,5 tys. pacjentów. Liczba sprzedanych opakowań leków na otyłość wzrosła znacznie w ostatnich latach. Prof. Kuryłowicz wskazuje, że dostępność leków jest w każdym większym mieście, ale kluczowe pozostaje przekazywanie informacji o ich stosowaniu.

    Przełomowe leki w terapii otyłości

    Jednym z najpopularniejszych leków jest semaglutyd, który może być stosowany w leczeniu nadwagi. Jego skuteczność jest zauważalna, ponieważ powoduje u pacjentów znaczne redukcje masy ciała oraz wydłuża życie. To podejście do leczenia choroby otyłościowej zmienia się z jedynie zredukowanych kilogramów na poprawę jakości życia pacjentów.

    Podsumowując, otyłość jest złożonym problemem zdrowotnym, który wymaga działań na wielu poziomach. Kluczowe znaczenie ma zarówno efektywna profilaktyka, jak i dostęp do nowoczesnych terapii oraz zwiększona edukacja społeczeństwa na temat zdrowego stylu życia. Tylko w ten sposób można skutecznie zmierzyć się z tym rosnącym wyzwaniem, które dotyka nie tylko jednostki, ale także całe społeczeństwo.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Kryzys opieki długoterminowej w Polsce: Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość sektora opieki zdrowotnej

    Kryzys opieki długoterminowej w Polsce: Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość sektora opieki zdrowotnej

    Sytuacja opieki długoterminowej w Polsce – wyzwania i potrzeby w obliczu kryzysu

    W Polsce obecnie ponad 20 tys. pacjentów czeka w kolejce do zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych oraz pielęgniarskiej opieki domowej. Zmiany w systemie, mające na celu wsparcie osób z orzeczoną niepełnosprawnością, spowodowały, że inne osoby, które mogą potrzebować szybszej pomocy, są przesuwane na dalsze pozycje. Ta skomplikowana sytuacja trwa już od kilku lat, mimo licznych apeli kierowanych do rządu, aby usprawnić funkcjonowanie sektora opieki długoterminowej. Niestety, zamiast zauważalnych postępów, obserwujemy stagnację, która wywołuje coraz większe zaniepokojenie.

    Dr Beata Stepanow, wiceprezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, zwraca uwagę na to, że politycy, po 16 miesiącach pracy nowej Rady Ministrów, nie zrealizowali żadnych obietnic związanych z poprawą sytuacji w opiece długoterminowej. Jednocześnie obiecane zmiany w Ministerstwie Zdrowia w kontekście zdrowotnej prezydencji Polski w Unii Europejskiej także zostały zepchnięte na dalszy plan.

    W Polsce usługi opieki długoterminowej można realizować w różnych formach, takich jak tryb stacjonarny, dzienny oraz środowiskowy czy domowy. W ramach pomocy społecznej, placówki stacjonarne obejmują domy pomocy społecznej oraz rodziny domy pomocy dla osób, które wymagają stałej opieki. Opieka środowiskowa i domowa z kolei jest świadczona przez ośrodki wsparcia oraz usługi opiekuńcze. W sektorze ochrony zdrowia działają zakłady opiekuńczo-lecznicze i pielęgnacyjno-opiekuńcze, a pielęgniarska opieka domowa implementuje model opieki w domach pacjentów. Mimo tego, całościowy system opieki długoterminowej w Polsce boryka się z wieloma problemami, takimi jak defiicyt finansowy i brak współpracy pomiędzy różnymi sektorami zajmującymi się opieką nad osobami niesamodzielnymi.

    Członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Organizatorów i Menadżerów Pomocy Społecznej oraz Krajowej Izby Domów Opieki podkreślają, że wielu mieszkańców domów pomocy społecznej posiada kwalifikacje, które umożliwiają im dostęp do świadczeń medycznych. Z przykrością jednak zauważają, że ministerstwa odpowiedzialne za zdrowie i opiekę społeczną nie są w stanie wypracować efektywnych standardów współpracy oraz rozwiązań, które mogłyby zaspokoić potrzeby starzejącego się społeczeństwa.

    W ostatnich latach wystąpiło wiele problemów związanych z brakiem standardów opieki, rosnącymi opóźnieniami w płatnościach oraz blokowaniem rozwoju domowych form opieki. System długoterminowy w Polsce zmaga się też z problemem "szpitalocentryzmu", co negatywnie wpływa na całą branżę opieki. Istotnym jest również przeciwdziałanie powstawaniu zespołów o dublujących się kompetencjach w różnych ministerstwach, które niejednokrotnie tylko utrudniają współpracę.

    Przykładem takiej dysfunkcji jest powołanie Zespołu ds. organizacji profilaktyki i opieki zdrowotnej dla osób starszych, a także Zespołu ds. reformy systemu pomocy społecznej przez różne ministerstwa w jednym czasie. Tego typu sytuacje podkreślają potrzebę większej koordynacji między resortami, a także efektywnego wypracowania kompleksowych rozwiązań.

    Fundamentem każdej efektywnej opieki długoterminowej powinna być opieka domowa. Obecnie jednak ta forma wsparcia jest marginalizowana. Dr Andrzej Tytuła, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, wskazuje na potrzebę wprowadzenia modelu pielęgniarskiej opieki domowej, który uwzględniałby również wprowadzenie opiekunów medycznych, co mogłoby znacznie poprawić dostępność do świadczeń.

    Dodatkowo, Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej domaga się wdrożenia nowego modelu wentylacji, który byłby zoptymalizowany i stworzony z zastosowaniem nowoczesnych technologii, takich jak telemonitoring. Taki model mógłby pomóc w optymalizacji kosztów opieki, co ma kluczowe znaczenie, gdyż w Polsce już 14 tys. pacjentów korzysta z wentylacji mechanicznej w warunkach domowych. Poza tym, sektor ten boryka się z kadrowymi problemami i rosnącymi kolejkami oczekujących.

    Zarówno organizacje, jak i eksperci zajmujący się problemem opieki długoterminowej apelują do rządu o konkretne działania. Według nich, konieczne są zmiany, które dostosują model opieki do rosnących potrzeb pacjentów. Niezbędne jest również, aby wszyscy pacjenci korzystający z domowej wentylacji byli objęci planami rzeczowo-finansowymi ze strony NFZ.

    W obliczu tych wyzwań, Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym” ostrzega, że brak jasnej wizji reform i priorytetów w polityce zdrowotnej może doprowadzić do poważnego kryzysu w opiece długoterminowej – zarówno finansowego, kadrowego, jak i organizacyjnego. Potrzebne są zdecydowane i mądre decyzje, które uwzględnią rosnące potrzeby społeczeństwa, zwłaszcza w kontekście starzejącej się populacji.

    Rząd obecny nie wykazuje chęci do dialogu na ten temat, co budzi obawy o przyszłość opieki długoterminowej w Polsce. Organizacje i eksperci liczą na to, że zmiany, które mogą nastąpić po wyborach prezydenckich, doprowadzą do powstania spójnej strategii rozwoju, co w rezultacie pozwoli na dostosowanie systemu opieki do bieżących potrzeb społecznych. Bez odpowiednich reform nie będziemy w stanie sprostać wyzwaniom demograficznym i cywilizacyjnym, a wzrastający procent osób niesamodzielnych pozostanie bez niezbędnej pomocy.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Reforma szpitalnictwa w Polsce: Kluczowe zmiany w systemie opieki zdrowotnej

    Reforma szpitalnictwa w Polsce: Kluczowe zmiany w systemie opieki zdrowotnej

    Reforma szpitalnictwa w Polsce: Kluczowe zmiany dla systemu opieki zdrowotnej

    W ostatnią środę, 8 kwietnia, Rada Ministrów rozpatrzyła projekty dotyczące trzech ustaw, w tym jedna z nich dotyczy reformy szpitalnictwa. Mimo że projekt ten jest rządowy, jedynie dwa spośród trzech projektów zostały przyjęte. To już trzecie podejście do zakończenia negocjacji w sprawie wspólnego tekstu ustawy. Tymczasem sejmowa Komisja Zdrowia wyraziła chęć, aby zająć się tym projektem, analizując opinie ekspertów oraz uwagi zgłoszone w trakcie konsultacji społecznych. Głównym celem nowej ustawy jest poprawa jakości opieki nad pacjentami, oddłużenie szpitali oraz usprawnienie zarządzania placówkami medycznymi.

    Kondycja systemu opieki zdrowotnej w Polsce budzi wiele zastrzeżeń. Wiele osób, jak podkreśla Wioleta Tomczak, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia, narzeka na długie kolejki do lekarzy, co jest uzasadnione, ponieważ pacjenci często nie otrzymują odpowiedniej pomocy w wymaganym czasie. Reforma szpitali ma być krokiem w kierunku poprawy tej sytuacji. Tomczak zwraca uwagę, że wiele szpitali, zwłaszcza powiatowych, jest mocno zadłużonych, a kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia są niewystarczające. Ograniczenia te wynikają z limitów, które NFZ stosuje w kwestii finansowania świadczeń za nadwykonania. Mimo że niektóre procedury medyczne są z tych ograniczeń wyjęte, generalna kondycja systemu wymaga pilnej interwencji.

    W projekcie, który został zaprezentowany w Ministerstwie Zdrowia, zawarte są istotne zmiany dotyczące ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz kilku innych aktów prawnych. Po posiedzeniu Rady Ministrów nie opublikowano jednak informacji o przyjęciu ustawy dotyczącej reformy szpitalnictwa. Jak donosi "Rynek Zdrowia", projekt został ponownie skierowany do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Powodem tego była kontrowersyjna "wrzutka" do ustawy dotycząca zasad udzielania pozwoleń na pracę dla zagranicznych lekarzy.

    Wioleta Tomczak wyraziła oczekiwanie, że sejmowa Komisja Zdrowia będzie mogła w końcu przystąpić do analizy rządowego projektu reformy szpitali. Zapewniła, że komisja planuje dokładnie zgłębić opinie ekspertów oraz społeczeństwa, które pojawiły się podczas konsultacji publicznych w trakcie procedowania ustawy. Tomczak szczególnie podkreśliła, że nie chcą oni przyjmować ustawy, która w przyszłości wymagałaby poprawek. Przemyślana analiza i refleksja nad tekstem ustawy mogą przyczynić się do stworzenia świetnego aktu prawnego, który przyniesie korzyści polskim pacjentom.

    Proponowane zmiany mają na celu umożliwienie dobrowolnej konsolidacji szpitali, wprowadzenie planów naprawczych dla zadłużonych placówek oraz umożliwienie leczenia planowego i jednodniowego. Z wypowiedzi minister zdrowia, Izabeli Leszczyny, wynika jednak, że obecny system prowadzi do ciągłej rywalizacji między szpitalami o lekarzy, pacjentów oraz kontrakty z NFZ. Leszczyna sugeruje, że korzystniej byłoby utworzyć jeden silny oddział, dobrze wyposażony, dysponujący odpowiednią kadrą oraz nowoczesnym sprzętem, co wpłynęłoby na poprawę warunków pracy lekarzy oraz jakość opieki nad pacjentami.

    W analizie wskazano na nieefektywne wykorzystanie zasobów kadr oraz infrastruktury, gdzie część szpitali utrzymuje podwyższoną gotowość tylko w ramach umów, co generuje nadmiarowe koszty. Przedstawione dane pokazują, że ponad 60% hospitalizacji w ramach chirurgii ogólnej mogłoby zostać rozliczonych jako procedury jednodniowe. Ten model przyniósłby nie tylko oszczędności, ale również zwiększyłby dostępność usług dla pacjentów, którzy naprawdę ich potrzebują.

    Autorzy ustawy przekonują, że zaproponowane zmiany mają na celu koncentrację świadczeń szpitalnych w placówkach z większym doświadczeniem i lepszym potencjałem kadrowym. Zmniejszenie liczby szpitali utrzymujących stałą gotowość do udzielania świadczeń w trybie ostrym ma na celu lepsze wykorzystanie ograniczonych zasobów, co przyczyni się do zwiększenia efektywności całego systemu.

    Wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia wskazała również na istotność nie tylko wykonywania procedur medycznych, ale również na to, aby były one skuteczne. Pacjenci nie powinni wracać do systemu opieki zdrowotnej z powodu nieodpowiedniej jakości usług. Reforma szpitali ma zatem na celu uprzedzenie takich sytuacji oraz dostarczenie wsparcia dla pacjentów, którzy naprawdę potrzebują pomocy. Tomczak podkreśla, że oczekuje, iż nowe zapisy ustawy przyczynią się do rzeczywistych zmian, które poprawią funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

    Przyjęcie ustawy dotyczącej reformy szpitalnictwa jest ważnym krokiem do uzyskania środków z Krajowego Planu Odbudowy, w ramach którego przewidziano 17 miliardów złotych na inwestycje w sektorze ochrony zdrowia, z czego 10 miliardów ma zostać przeznaczonych na szpitalnictwo. Należy tener pod uwagę, że te reformy są nie tylko potrzebne, ale i niezbędne, aby polski system opieki zdrowotnej mógł nie tylko funkcjonować, ale także rozwijać się w odpowiedzi na potrzeby społeczeństwa. W obliczu tak ważnych zmian, dzisiejsza debata nad reformą jest nie tylko na czasie – jest kluczowa dla przyszłości zdrowia publicznego w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Choroby cywilizacyjne w Europie: Jak zapobiegać chorobom sercowo-naczyniowym i nowotworowym?

    Choroby cywilizacyjne w Europie: Jak zapobiegać chorobom sercowo-naczyniowym i nowotworowym?

    Epidemia Chorób Cywilizacyjnych w Europie: Wyzwania i Konieczność Działań Prewencyjnych

    W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony chorób cywilizacyjnych, takich jak choroby układu sercowo-naczyniowego oraz choroby nowotworowe, zyskujemy coraz większą świadomość ich wpływu na zdrowie społeczeństwa. Według ekspertów, choroby te są nie tylko najpowszechniejszymi schorzeniami w krajach Unii Europejskiej, ale również stają się głównym powodem przedwczesnych zgonów. Szereg czynników ryzyka, w tym niezdrowy styl życia, otyłość oraz palenie papierosów, ma znaczący wpływ na młodsze pokolenia – nastolatków oraz młodych dorosłych. Udało się zainicjować wiele programów profilaktycznych, jednak jak podkreślają ministrowie zdrowia, dotychczasowe działania nie przyniosły zadowalających rezultatach. Potrzebne są nowe, skoordynowane inicjatywy, które skutecznie wpłyną na zdrowie obywateli.

    Każdego roku w Europie choroby kardiologiczne i nowotworowe odpowiadają za ponad dwie trzecie przypadków przedwczesnych zgonów. W Polsce oraz innych krajach Europy Środkowej, choroby układu sercowo-naczyniowego pozostają na czołowej pozycji w statystykach zgonów. Warto zaznaczyć, że około 70% tych schorzeń można by uniknąć, wprowadzając odpowiednie zmiany w stylu życia oraz zapewniając ludziom rzeczywiste możliwości kreowania zdrowych wyborów. Choć przed pandemią COVID-19 widać było pewne poprawy, po kryzysie zdrowotnym wskaźniki związane z tymi chorobami znowu zaczęły rosnąć. Choć życie ludzi wydłuża się, czas spędzany w zdrowiu ulega znacznemu skróceniu.

    W kontekście zdrowia publicznego istotnym problemem jest starzejące się społeczeństwo w Unii Europejskiej. W miarę jak rośnie liczba osób starszych, zwiększa się również problem wielochorobowości, co stanowi ogromne obciążenie finansowe dla systemów ochrony zdrowia. Zarówno choroby onkologiczne, jak i choroby układu krążenia stają się coraz bardziej powszechne. Jak zauważa minister zdrowia, Izabela Leszczyna, jednostkowe dramaty związane z chorobami przekształcają się w większe wyzwania dla sektora zdrowotnego.

    Zgodnie z danymi Narodowego Funduszu Zdrowia, kluczowymi czynnikami wpływającymi na zdrowie są styl życia (50%), czynniki środowiskowe i genetyczne (po 20%), a jedynie 10% to efekty opieki zdrowotnej. Styl życia, który obejmuje brak aktywności fizycznej, niewłaściwą dietę oraz nałogi, jest istotnym problemem, zwłaszcza w kontekście dbałości o zdrowie przyszłych pokoleń.

    Młodsze pokolenie, zwłaszcza osoby poniżej 30. roku życia, staje się coraz bardziej narażone na choroby sercowo-naczyniowe. W ciągu ostatniej dekady liczba młodych ludzi cierpiących na cukrzycę i otyłość się podwoiła, co oznacza, że już średnio 20% tej grupy boryka się z jednym lub obydwoma schorzeniami. Wobec tak niepokojących trendów istnieje realne zagrożenie, iż za 10-15 lat będziemy mieli do czynienia z pokoleniem dotkniętym chorobami kardiologicznymi. Otyłość i cukrzyca, jeśli nie są skutecznie kontrolowane, prowadzą do dalszych dramatycznych konsekwencji zdrowotnych.

    Raport Światowej Federacji Otyłości „World Obesity Atlas 2025” alarmuje, że liczba dorosłych cierpiących na otyłość w ciągu dwóch dekad wzrośnie niemal dwukrotnie – z 524 milionów w roku 2010 do 1,13 miliarda w roku 2030. Co roku 1,6 miliona zgonów przedwczesnych prowadzących do niezakaźnych chorób jest spowodowanych otyłością. Warto zaznaczyć, że wiele krajów nie dysponuje skutecznymi politykami mającymi na celu walkę z epidemią otyłości.

    Współczesne społeczeństwo boryka się z dylematem. Choć dostęp do zdrowego, świeżego jedzenia powinien być priorytetem, wiele osób wybiera tańsze, wysoko przetworzone produkty, co w konsekwencji prowadzi do wzrostu chorób cywilizacyjnych. Ekspertka zdrowotna Izabela Leszczyna podkreśla potrzebę wprowadzenia zmian w Dostępie do zdrowej żywności oraz promowaniu nawyków prozdrowotnych. Ważne jest, aby zwiększyć świadomość obywateli i zapewnić im możliwość dokonywania zdrowszych wyborów.

    Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2022 roku w Polsce aż 9 milionów dorosłych osób zmagało się z otyłością. Wartości te są alarmujące, gdyż 35% pacjentów analizowanych przez NFZ tejże choroby miało nadwagę, a 28% cierpiało na otyłość. Różnice między płciami są również wyraźne: wśród kobiet nadwagę notuje się w 30% przypadków, a wśród mężczyzn w 41%.

    Olivér Várhelyi, komisarz ds. zdrowia i dobrostanu zwierząt, zwraca uwagę na potrzebę zacieśnienia współpracy między krajami członkowskimi w zakresie poprawy zdrowia zalewanych ludzi. Prace nad nowym planem zdrowia układu krążenia oraz wprowadzenie innowacyjnych strategii zdrowotnych są niezbędne, aby skutecznie promować zdrowe nawyki oraz profilaktykę. Ekspert nawiązuje do potencjału nowoczesnych technologii, które mogą wpłynąć na sposób, w jaki ludzie podejmują decyzje dotyczące swojego zdrowia, co w przyszłości może prowadzić do znaczącej poprawy w tym obszarze.

    W obliczu rosnącej liczby chorób układu krążenia, konieczne stanie się skoordynowanie działań w państwach członkowskich Unii Europejskiej oraz opracowanie strategii, które skoncentrują się na prewencji, diagnostyce i leczeniu. Tylko wspólnymi siłami możemy zbudować efektywne systemy ochrony zdrowia oraz zapewnić lepszą opiekę pacjentom. Wspólne działania w ramach unijnego programu EU4Health do 2030 roku mają na celu zmniejszenie umieralności z powodu chorób sercowo-naczyniowych o 30%, co jest ambitnym, ale koniecznym krokiem ku poprawie zdrowia europejskich społeczeństw. Wzajemna współpraca i innowacyjne podejście do zdrowia wśród obywateli to kluczowe elementy, które mogą przyczynić się do zmiany dotychczasowych trendów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA