Tag: Narodowy Fundusz Zdrowia

  • Rozwój chirurgii robotowej w Polsce: Statystyki i przyszłość technologii medycznych

    Rozwój chirurgii robotowej w Polsce: Statystyki i przyszłość technologii medycznych

    Zabiegi robotowe w polskich szpitalach: Nowa jakość w chirurgii

    W ostatnich latach robotyka chirurgiczna stała się kluczowym elementem nowoczesnej medycyny, a jej zasięg oraz dostępność rosną w szybkim tempie. W ubiegłym roku w polskich szpitalach przeprowadzono około 17,1 tysięcy zabiegów z wykorzystaniem robotów chirurgicznych, co stanowi wzrost o 70 proc. w porównaniu z rokiem 2023. To imponujące dane z raportu „Chirurgia robotowa 2025 w Polsce”, opracowanego przez Modern Healthcare Institute (MHI). Narodowy Fundusz Zdrowia w znacznym stopniu finansuje te operacje, co pokazuje rosnące zapotrzebowanie na innowacyjne metody leczenia. Eksperci wskazują, że konieczne jest zwiększenie liczby robotów w szpitalach oraz inwestycja w szkolenia dla chirurgów, aby utrzymać rozwój tej dziedziny.

    Przełom w technologii chirurgicznej

    Jak zauważa prof. dr hab. n. med. Piotr Suwalski, dyrektor Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA, robotyka chirurgiczna to przełom, który rozwija się w tempie logarytmicznym. W skali globalnej miliony operacji są wykonywanych rocznie z użyciem technologii robotycznej, co przynosi korzyści zarówno w zakresie jakości zabiegów, jak i dodatkowych umiejętności zespołów medycznych. Istotnym jest nie tylko wzrost liczby operacji, ale również postęp technologiczny, który poprawia jakość przeprowadzanych procedur.

    W 2024 roku najwięcej operacji robotycznych wykonano przy użyciu systemów da Vinci – aż 88 proc. wszystkich zabiegów. Pozostałe 12 proc. to procedury związane z systemami Versius. Warto zaznaczyć, że ogromna większość operacji robotycznych dotyczyła leczenia nowotworów, co odzwierciedla bieżące potrzeby pacjentów.

    Rosnące spektrum zastosowań

    Z danych przedstawionych przez raport wynika, że 67 proc. wszystkich zabiegów robotycznych dotyczyło urologii, w tym 61 proc. stanowiły prostatektomie. W ostatnich latach znaczenie robotyki chirurgicznej wzrosło również w innych dziedzinach, takich jak kardiochirurgia, ginekologia czy chirurgia pediatryczna. Operacje nieonkologiczne, mimo iż stanowiły tylko niewielki odsetek, były również jednymi z bardziej skomplikowanych wyzwań, z jakimi zmierzały zespoły chirurgiczne.

    Interesujące jest to, że rozwój robotyki chirurgicznej nie ogranicza się jedynie do poprawy efektywności zabiegów, ale także wpływa na szybkie powroty pacjentów do zdrowia. Wykonywanie operacji w sposób mniej inwazyjny przyczynia się do skrócenia pobytu pacjentów na intensywnej terapii oraz minimalizuje czas potrzebny na dojście do pełnej sprawności. Konsekwencją tego jest również szybszy powrót do życia zawodowego i rodzinnego.

    Nowe obszary operacji chirurgicznych

    Państwowy Instytut Medyczny MSWiA jest jednym z wiodących miejsc w Polsce, które znacząco przyczynia się do rozwoju chirurgii robotycznej. Od 2020 roku, kiedy przeprowadzono pierwszą operację z użyciem robota, liczba zabiegów wzrosła do ponad 1,4 tys. w 2024 roku, co pokazuje, jak szybko ta dziedzina się rozwija. W ubiegłym roku wykazano 614 operacji robotycznych, z czego spora część dotyczyła urologii, kardiochirurgii oraz innych specjalizacji.

    Warto zaznaczyć, że w sierpniu br. specjaliści z PIM MSWiA przeprowadzili pierwsze w Europie operacje telechirurgiczne, co jest dużym krokiem naprzód w tej dziedzinie. Technologia ta pozwala na zdalne wykonywanie skomplikowanych procedur, co otwiera nowe możliwości zarówno dla chirurgów, jak i dla pacjentów, zmniejszając potrzebę przemieszczenia się do specjalistycznych klinik.

    Szkolenie w chirurgii robotycznej

    Jednym z kluczowych wyzwań wiążących się z rozwojem robotyki chirurgicznej jest zapewnienie odpowiednich szkoleń dla chirurgów. Jak podkreśla prof. Suwalski, Centrum Symulacji Robotyki, które powstaje w PIM MSWiA, ma na celu nie tylko szkolenie polskich specjalistów, ale również chirurgów z całej Europy i świata. Rozwój umiejętności oraz edukacja w zakresie obsługi nowoczesnych technologii są niezbędne dla utrzymania wysokich standardów chirurgii robotycznej.

    Modern Healthcare Institute przewiduje, że z każdego nowego roku liczba zabiegów robotycznych będzie rosła, a nowe technologie będą wprowadzać innowacyjne metody leczenia. Warto zatem zainwestować w rozwój infrastruktury oraz w kształcenie kadr, co w przyszłości zapewni jeszcze lepsze wyniki operacyjne oraz satysfakcję pacjentów.

    Przyszłość chirurgii robotycznej

    Chirurgia robotyczna zyskuje na znaczeniu i staje się coraz bardziej dostępna dla pacjentów w Polsce. Z każdym rokiem rośnie liczba wykonywanych operacji, a różnorodność obszarów, w jakich można zastosować tę technologię, znajduje niezwykłe zastosowanie. Wprowadzenie telechirurgii zdalnie łączy specjalistów z różnych lokalizacji, co umożliwia wykonywanie operacji na niespotykaną jak dotąd odległość.

    Zarówno pacjenci, jak i chirurgowie mogą oczekiwać dalszych innowacji oraz ciągłego rozwoju technologi, które nie tylko zwiększą efektywność takich zabiegów, ale i zredukują ryzyko związane z operacjami. W miarę jak technologia rozwija się, warto dążyć do tego, aby chirurgia robotyczna w Polsce stała się standardem, który przyniesie korzyści nie tylko jednostkom, ale i całemu systemowi ochrony zdrowia.

    Zakończenie tego wysoce innowacyjnego podejścia do medycyny w Polsce jest na wyciągnięcie ręki, co z pewnością przyniesie wiele korzyści dla pacjentów i systemu ochrony zdrowia w ogóle.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Polska liderem w leczeniu rdzeniowego zaniku mięśni: dostęp do innowacyjnych terapii SMA

    Polska liderem w leczeniu rdzeniowego zaniku mięśni: dostęp do innowacyjnych terapii SMA

    Polska jako Europańczyk w leczeniu rdzeniowego zaniku mięśni

    W ostatnich latach Polska wyróżnia się w Europie jako lider w walce z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA), oferując innowacyjne terapie i nowoczesne podejście do leczenia pacjentów. Od 2019 roku, dzięki przełomowemu programowi, wszystkie osoby cierpiące na SMA, niezależnie od wieku czy stopnia zaawansowania choroby, zyskały dostęp do innowacyjnego leku znanego jako nusinersen. Kliniczne obserwacje, prowadzone na przestrzeni kilku lat, potwierdzają, że terapia ta nie tylko zatrzymuje postęp choroby, ale także przynosi istotne kliniczne poprawy u ponad 70% pacjentów. Eksperci wskazują, że model polskiej opieki medycznej nad osobami z SMA jest jednym z najbardziej rozbudowanych w Europie.

    Systemowy program leczenia SMA w Polsce

    Program B.102, który zainaugurowano w 2019 roku przez Narodowy Fundusz Zdrowia, stanowi nowatorski model terapii rdzeniowego zaniku mięśni. Jego głównym celem jest nie tylko finansowanie terapii, ale również bieżące monitorowanie efektów leczenia oraz zbieranie danych klinicznych. Obecnie w programie uczestniczy ponad 1150 pacjentów, co czyni go jednym z najobszerniejszych doświadczeń klinicznych na kontynencie.

    Profesor Anna Kostera-Pruszczyk, przewodnicząca Rady Naukowej Fundacji SMA, zaznacza, że: „Nasz program lekowy zapewnia dostęp do wszystkich trzech innowacyjnych terapii zarejestrowanych w Europie. Każdy pacjent, niezależnie od wieku i zaawansowania choroby, ma szansę na skuteczne leczenie.” Dzięki temu Polska mogła dokonać długofalowych obserwacji dorosłych i starszych dzieci leczonych nusinersenem, uzyskując wyniki, które przerosły pierwotne oczekiwania.

    Efekty terapeutyczne i ich znaczenie dla pacjentów

    Do połowy 2025 roku ponad 900 pacjentów rozpoczęło terapię nusinersenem, co czyni polski model leczenia jednym z największych w Europie. Dane obserwacyjne pokazują, że u wszystkich pacjentów udało się zatrzymać postęp choroby, a u 72% pacjentów wystąpiła klinicznie istotna poprawa funkcji. W przypadku dzieci z SMA typu 1, średnia poprawa w skali CHOP-INTEND wynosiła 5 punktów po trzech miesiącach oraz 15 punktów po 19 miesiącach. U dorosłych pacjentów, nawet tych z najcięższym przebiegiem choroby, obserwowano stabilizację oraz poprawę funkcji ruchowych. Jak wskazuje profesor Kostera-Pruszczyk, „Terapia nie tylko przestaje być jedynie formą leczenia, ale staje się kluczem do lepszej jakości życia”.

    Wpływ na codzienne życie pacjentów

    Poprawa stanu zdrowia pacjentów z SMA przekłada się na ich codzienne życie. Dzięki terapii pacjenci zyskują możliwość samodzielnego funkcjonowania, co otwiera przed nimi nowe możliwości. Katarzyna Pedrycz, wiceprezeska Fundacji SMA, stwierdza: „To jest rzeczywista poprawa życia. Pozwala nam myśleć o przyszłości, podejmować decyzje o edukacji czy pracy.” Dzięki nowoczesnym metodom leczenia pacjenci mogą aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym, a rodzice, opiekujący się dziećmi z SMA, mogą wrócić na rynek pracy.

    Wzorzec do naśladowania dla innych krajów

    Polski model leczenia rdzeniowego zaniku mięśni stał się wzorem do naśladowania dla wielu innych krajów. Eksperci z SMA Europe zaznaczają, że chociaż w innych państwach europejskich dostępne są również terapie, często są one ograniczone przez surowe kryteria kwalifikacji związane z wiekiem czy stanem zdrowia. Polska stawia na szeroką dostępność, co przekłada się na lepszą jakość życia pacjentów.

    Innowacje w diagnostyce i terapii

    Ministerstwo Zdrowia wdrożyło szereg innowacyjnych rozwiązań, w tym wprowadzenie badań przesiewowych noworodków. Dzięki temu wiele dzieci cierpiących na SMA zaczyna leczenie już w pierwszym miesiącu życia, co znacząco zwiększa szanse na skuteczność terapii. Dodatkowo, możliwość kontynuacji terapii nusinersenem przez kobiety ciężarne stworzyła unikalne rozwiązanie, które pozwala im na bezpieczne leczenie w czasie ciąży.

    Systematyczne monitorowanie wyników leczenia

    Polska może poszczycić się jednym z największych na świecie zbiorów danych z rzeczywistej praktyki klinicznej w leczeniu SMA. Lekarze i ekonomiści ochrony zdrowia podkreślają, że program nie tylko poprawił rokowania chorych, ale także znacząco wpłynął na jakość ich życia. Jak zauważa profesor Marcin Czech: „Jest niezwykle ważne, aby te dane były wykorzystywane w sposób odpowiedzialny, biorąc pod uwagę zarówno efektywność leczenia, jak i ponoszone koszty”.

    Wyzwania dla przyszłości

    Mimo sukcesów, przed polskim systemem leczenia SMA wciąż stoją wyzwania. W ciągu ostatnich kilku lat liczba dorosłych pacjentów objętych terapią wzrosła dwukrotnie, a obciążenie ośrodków leczących dorosłych pacjentów stale rośnie. Jak wskazuje profesor Kostera-Pruszczyk, „potrzebujemy większej liczby ośrodków oraz lepszego systemu przekazywania pacjentów pod opiekę dorosłych specjalistów”.

    Ewolucja programu terapeutycznego

    W październiku 2025 roku wprowadzono korzystne zmiany w programie, które umożliwiły pacjentom elastyczność w leczeniu. Teraz klinicyści mogą dostosować terapie do indywidualnych potrzeb pacjentów, co zwiększa efektywność leczenia. Cieszy to zarówno pacjentów, jak i lekarzy, którzy mają większą kontrolę nad procesem terapeutycznym.

    Perspektywy na przyszłość

    Na początku 2026 roku oczekuje się rejestracji wyższej dawki nusinersenu oraz wprowadzenia nowych rozwiązań, takich jak podanie leku przez porty do podań podskórnych. Wiceprezeska Fundacji SMA, Katarzyna Pedrycz, podkreśla: „Nadzieje związane z wyższą dawką są ogromne. Liczymy, że lek będzie działał efektywniej i przyniesie jeszcze większe korzyści naszym pacjentom”.

    Podsumowanie

    Polska jest przykładem kraju, który nie tylko wdraża nowoczesne terapie w leczeniu rdzeniowego zaniku mięśni, ale jednocześnie podejmuje działania systemowe, aby zapewnić pacjentom jak najlepszą jakość życia. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom, perspektywom na przyszłość oraz wyjątkowemu modelowi opieki, Polska wyznacza nowe standardy w terapii SMA, inspirując inne państwa do wprowadzania podobnych rozwiązań.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak skutecznie chronić się przed kleszczami? Porady i mity o zagrożeniach

    Jak skutecznie chronić się przed kleszczami? Porady i mity o zagrożeniach

    Kleszcze: niebezpieczni towarzysze spacerów w naturze

    Kleszcze to małe pajęczaki, które w ostatnich latach stały się poważnym zagrożeniem dla zdrowia ludzi i zwierząt. Ich obecność jest szczególnie wyraźna w miejscach pełnych drzew, wysokich traw oraz zarośli. W związku z tym, podczas spacerów w lasach i parkach, kluczowe jest zachowanie ostrożności. Właśnie tym tematem zajmuje się Anna Choszcz-Sendrowska, rzeczniczka prasowa Lasów Państwowych, która apeluje o większą dbałość o bezpieczeństwo. Zdrowie jest najważniejsze, dlatego warto postarać się o odpowiednie ubranie oraz środki ochronne.

    Ubrania ochronne jako pierwsza linia obrony

    Eksperci wskazują, że właściwy strój może znacząco ograniczyć ryzyko ukąszeń przez kleszcze. Długie spodnie oraz bluzki z długim rękawem to podstawowe elementy, które powinny znaleźć się w odzieżowym ekwipunku każdego, kto planuje spędzać czas w lesie. Nawet w cieplejsze dni, warto zainwestować w lekkie, lecz zakrywające ciało ubrania. To znacznie zmniejsza szanse na to, że kleszcze będą mogły wczepić się w skórę. Optymalną opcją są również długie buty, które chronią stopy i nogi przed dotkliwymi ukąszeniami.

    Efektywne metody zapobiegania ukąszeniom

    Oprócz odpowiedniego ubioru, kluczową rolę w profilaktyce kleszczowej odgrywają preparaty odstraszające. Możliwości jest wiele, a odpowiednio dobrany repelent znacząco zwiększa bezpieczeństwo. Eksperci zalecają korzystanie z takich środków, o ile nie jesteśmy na nie uczuleni. Naturalne olejki również mogą wykazać wysoką skuteczność w walce z tymi pajęczakami, dając nam dodatkową pewność.

    Rzeczniczka Lasów Państwowych podkreśla, jak ważne jest, aby po każdym powrocie z spaceru dokładnie sprawdzić swoje ciało. Tylko w ten sposób możemy zminimalizować ryzyko niechcianego ukąszenia. Kleszcze najchętniej osiedlają się w ciepłych miejscach, dlatego szczególną uwagę warto zwrócić na okolice pod kolanami, pachwiny oraz zgięcia łokci. Nie możemy zapominać także o naszych pupilach. Po każdej wspólnej wycieczce do lasu, warto dokładnie sprawdzić, czy na ciele zwierzaka nie ma tego groźnego intruza.

    Mity o kleszczach – co warto wiedzieć?

    Wokoło kleszczy narosło wiele mitów, które wprowadzają w błąd i mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Ważne jest, aby nie wierzyć w opinie twierdzące, że wszystkie kleszcze są zakażone, a także że spadają na ludzi z drzew. Wręcz przeciwnie – większość przypadków ich ataku związana jest z kontaktami z trawami i zaroślami. Mit głoszący, że jasne kolory odzieży przyciągają kleszcze, również nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. Co więcej, nieprawdziwe informacje dotyczące metod usuwania kleszczy mogą prowadzić do niekorzystnych skutków. Używanie masła do usuwania kleszczy to jeden z najgroźniejszych błędów, popełnianych przez wielu ludzi.

    Ryzyko wystąpienia chorób odkleszczowych

    Z danych przedstawionych przez Narodowy Fundusz Zdrowia wynika, że już w 2024 roku ponad 98 tysięcy pacjentów zgłosiło się do lekarzy POZ z problemami związanymi z kleszczami. To przerażające statystyki, które powinny zaniepokoić każdego z nas. Z 62 tysiącami przypadków boreliozy, choroby, która w przypadku nieleczenia może prowadzić do poważnych powikłań neurologicznych i kardiologicznych, nie możemy pozwolić sobie na brak ostrożności. Podobnie niepokojące są dane dotyczące wirusowego zapalenia mózgu przenoszonego przez kleszcze. Niemal 800 przypadków w ubiegłym roku to wskaźnik, który powinien skłonić nas do przemyślenia naszych nawyków.

    Szczepienia – skuteczna forma ochrony

    Zdecydowanie warto rozważyć szczepienie przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, tym bardziej że w Polsce tylko co dziesiąty Polak decyduje się na to ważne działanie. To wciąż niewielka liczba, która nie odzwierciedla powagi zagrożenia, jakim są kleszcze oraz potencjalne choroby przez nie przenoszone.

    Apel do społeczeństwa

    W obliczu rosnącego zagrożenia, jakie niosą za sobą kleszcze, musimy działać wspólnie. Istotne jest, aby nie tylko stosować się do zasad ochrony osobistej, ale także zwiększać świadomość w społeczeństwie. Wiedza na temat sposobów ochrony przed kleszczami, a także informowanie innych o mitach i realnych zagrożeniach, może znacząco pomóc w ograniczaniu ryzykownych sytuacji. Ostatecznie każdego z nas można łatwo ustrzec przed nieprzyjemnymi konsekwencjami związanymi z ukąszeniem.

    Przestrzegając tych zasad i angażując się w działania edukacyjne, możemy znacznie zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób odkleszczowych. Pamiętajmy, że zdrowie jest najważniejsze, a odpowiednia profilaktyka to klucz do udanych spacerów wśród natury. Dbajmy o siebie i naszych bliskich, aby cieszyć się przyrodą bez obaw o zagrożenia związane z kleszczami.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Niedożywienie w szpitalach: Kluczowa rola żywienia klinicznego w terapii pacjentów

    Niedożywienie w szpitalach: Kluczowa rola żywienia klinicznego w terapii pacjentów

    Niedożywienie a zdrowie: Kluczowa rola żywienia klinicznego w terapii pacjentów

    Niedożywienie staje się poważnym problemem w polskich szpitalach, gdzie niemal co trzeci hospitalizowany pacjent przybywa do placówki w złym stanie odżywienia. Alarmujące dane wskazują, że problem ten pogłębia się podczas hospitalizacji, osiągając nawet 50% chorych przed wypisem. Eksperci podkreślają nie tylko znaczenie żywienia klinicznego dla skuteczności terapii, ale także zauważają, że wciąż jest ono niedoceniane w polskim systemie ochrony zdrowia.

    Wzrost liczby pacjentów niedożywionych

    Według dr. Aleksandry Kapały, kierownika Kliniki Diagnostyki Onkologicznej w Narodowym Instytucie Onkologii, problem niedożywienia w polskich szpitalach jest skrajnie poważny. Niedożywienie dotyczy 30% ogółu chorych, ale w przypadku pacjentów onkologicznych, do 90% z nich może doświadczać niedoborów, co wpływa negatywnie na ich proces leczenia. Statystyki są przytłaczające: w 2023 roku w szpitalach ogólnych leczono 7 159 500 osób, a blisko 70% Polaków cierpi na zaburzenia odżywiania.

    Konsekwencje niedożywienia

    Niedożywienie prowadzi do poważnych komplikacji w leczeniu, w tym do zwiększonej częstości zakażeń, trudności w gojeniu ran oraz dłuższego okresu rekonwalescencji po zabiegach, takich jak radioterapia. Problemy zdrowotne związane z niedożywieniem mogą uniemożliwić kontynuację terapii onkologicznej, drastycznie obniżając jakość życia pacjentów.

    Brak skutecznego leczenia żywieniowego

    Mimo rozwoju systemu opieki zdrowotnej, aż 80% chorych w Polsce nie otrzymuje odpowiedniego leczenia żywieniowego. To niedopatrzenie włącza nie tylko pacjentów z nowotworami, ale i tych z innymi schorzeniami wymagającymi wsparcia dietetycznego, co jest niezwykle niepokojące.

    Ocena stanu odżywienia pacjentów

    Zgodnie z przepisami Ministerstwa Zdrowia z 2012 roku, każdy pacjent hospitalizowany w szpitalu ma być poddawany obowiązkowej ocenie stanu odżywienia. W tym celu zastosowanie znajdują skale NRS 2002 i SGA, które wskazują na potrzebę leczenia żywieniowego w przypadku zauważenia niedoborów.

    Możliwości leczenia żywieniowego

    W sytuacji, gdy pacjenci nie są w stanie sprostać zapotrzebowaniu na składniki odżywcze drogą doustną, dostępne są różne formy wsparcia żywieniowego. Dietetycy rozpoczynają proces diagnozy poprzez wywiad żywieniowy, co pozwala na lepsze zrozumienie potrzeb chorego. Czasami wystarczy odpowiednia dieta doustna, wzmocniona substratami odżywczymi, by zaspokoić ich potrzeby, co dotyczy aż 70–80% przypadków.

    Żywienie dojelitowe i pozajelitowe

    U pacjentów, u których żywienie doustne nie jest możliwe, w szczególności tych z nowotworami głowy i szyi czy przełyku, wprowadza się alternatywne rozwiązania, takie jak żywienie dojelitowe. Możliwe jest stosowanie zgłębników tymczasowych, jak i długoterminowych. Gdy przewód pokarmowy okazuje się niewydolny, lekarze proponują żywienie pozajelitowe, czyli podawanie składników odżywczych bezpośrednio do krwiobiegu.

    Refundacja terapii żywieniowej

    W Polsce leczenie żywieniowe, zarówno dojelitowe, jak i pozajelitowe, jest w pełni refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, z wyłączeniem doustnych suplementów pokarmowych. Oznacza to, że odpowiednia opieka żywieniowa powinna być dostępna dla każdego pacjenta wymagającego wsparcia.

    Kluczowa rola żywienia klinicznego

    Specjaliści zauważają, że żywienie kliniczne powinno być traktowane jako istotny element terapii. Dobre przygotowanie pacjenta oraz zapewnienie mu prawidłowego stanu odżywienia mają bezpośredni wpływ na tolerancję leczenia, co przekłada się na lepsze wyniki kliniczne. Z biegiem lat rola dietetyków w procesie leczenia rośnie i coraz częściej staje się standardem w polskich praktykach medycznych.

    Wnioski

    Niedożywienie stanowi poważne wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia, jednak odpowiednia ocena stanu odżywienia pacjentów oraz wprowadzenie skutecznych programów żywieniowych ma potencjał, by poprawić wyniki terapeutyczne i jakość życia pacjentów. Inwestycja w żywienie kliniczne to inwestycja w zdrowie społeczeństwa, która w dłuższej perspektywie przyniesie korzyści zarówno pacjentom, jak i systemowi opieki zdrowotnej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Profilaktyczna mastektomia: Kluczowe informacje o operacji ratującej życie kobiet

    Profilaktyczna mastektomia: Kluczowe informacje o operacji ratującej życie kobiet

    Mastektomia profilaktyczna – co musisz wiedzieć o tym zabiegu?

    Mastektomia profilaktyczna to skomplikowany i niezwykle ważny temat, który dotyczy wielu kobiet w Polsce. Decyzja o przeprowadzeniu tego zabiegu nie jest łatwa, a jej znaczenie wykracza daleko poza same aspekty estetyczne. W ciągu ostatnich lat znacznie wzrosła świadomość społeczna na temat raka piersi, jednak wiele mitów i uproszczeń krąży wokół tego zagadnienia. Dlatego tak istotne jest, aby zrozumieć, z czym wiąże się mastektomia profilaktyczna oraz jaka jest jej rzeczywista rola w walce z rakiem piersi.

    Zrozumienie mastektomii profilaktycznej

    W skrócie, mastektomia profilaktyczna polega na usunięciu zdrowej piersi, aby zredukować ryzyko wystąpienia nowotworu. Od 2019 roku zabieg ten jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia, jednak aby móc z niego skorzystać, pacjentki muszą spełniać określone kryteria. Dr Paweł Kabata, chirurg onkologiczny z Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku, zauważa, że opinie na temat tej operacji często są uproszczone. Mastektomia jest w wielu przypadkach postrzegana jako zwykła operacja plastyczna, co prowadzi do dezinformacji.

    Rola mastektomii w walce z rakiem piersi

    Rak piersi to najczęściej diagnozowany nowotwór w Polsce. Codziennie wiele kobiet staje przed wyzwaniem związanym z tą chorobą. Według danych, w latach 2013-2022 średnio rejestrowano 19,25 tys. nowych przypadków rocznie, z czego w 2022 roku liczba ta wzrosła do ponad 21 tys. Celem mastektomii profilaktycznej jest zredukowanie ryzyka pojawienia się tej groźnej choroby, zwłaszcza w przypadku kobiet z wysokim ryzykiem, takich jak nosicielki mutacji genetycznych BRCA1 i BRCA2.

    Wysokie ryzyko przemyślanej decyzji

    Decyzja o wykonaniu mastektomii profilaktycznej jest niezwykle trudna. Dr Kabata zaznacza, że wiele osób skupia się na aspekcie estetycznym operacji, zapominając o medycznym kontekście. Choć procedura ta może uratować życie, wiąże się ona z ryzykiem powikłań. Statystyki pokazują, że co piąta pacjentka może doświadczyć niepożądanych skutków, takich jak zaburzenia gojenia, infekcje czy nawet utrata implantu.

    Kryteria kwalifikacji do mastektomii profilaktycznej

    Kwalifikacja do mastektomii profilaktycznej jest procesem skomplikowanym, wymagającym współpracy z wieloma specjalistami. Aby pacjentka mogła zostać zakwalifikowana do zabiegu, konieczne jest wykonanie szeregu badań, w tym analizy genetycznej oraz rezonansu piersi, który potwierdzi brak zmian patologicznych. Dodatkowo opinia psychologa jest niezwykle istotna, ponieważ wspiera pacjentkę w podjęciu świadomej decyzji.

    Stan refundacji i dostępność zabiegu

    Mastektomia profilaktyczna w Polsce jest refundowana, jednak wiele pacjentek boryka się z problemem długich kolejek do zabiegu. Choć teoretycznie dostępność operacji jest dobra, w praktyce wiele ośrodków onkologicznych ma ograniczone możliwości, ponieważ ich priorytetem są pacjentki z rozpoznanymi nowotworami. W rzeczywistości na mastektomię profilaktyczną każdego roku decyduje się niewielki odsetek pacjentek.

    Społeczna świadomość a dezinformacja

    Jednym z ważnych aspektów dyskusji na temat mastektomii profilaktycznej jest rosnąca świadomość społeczna na temat raka piersi. Dzięki medialnym przedstawieniom, jak w przypadku Angeliny Jolie, temat ten stał się bardziej zauważalny. Niestety, zbyt często jest on redukowany do kwestii estetycznych, co może prowadzić do mylnych przekonań. Lekarze i specjaliści zwracają uwagę, że nie każda kobieta powinna przystępować do tego zabiegu, a decyzja ta musi być dokładnie przemyślana, biorąc pod uwagę wszystkie ryzyka i korzyści.

    Podsumowanie

    Mastektomia profilaktyczna jest poważnym krokiem, który może uratować życie, ale towarzyszy jej wiele powikłań oraz trudnych decyzji. Kluczowe jest, aby proces kwalifikacji do zabiegu był dokładny i uwzględniał indywidualne potrzeby pacjentek. Edukacja i szczera rozmowa na temat tej procedury są niezbędne, aby ukazać jej pełne znaczenie oraz wyjaśnić wszelkie nieporozumienia związane z tym tematem. Warto pamiętać, że decyzje dotyczące zdrowia powinny zawsze bazować na rzetelnej wiedzy oraz zrozumieniu sytuacji, w jakiej znajduje się pacjentka.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Dieta niskobiałkowa i nowe zmiany w terapii przewlekłej choroby nerek w Polsce

    Dieta niskobiałkowa i nowe zmiany w terapii przewlekłej choroby nerek w Polsce

    Przewlekła choroba nerek – co każdy pacjent powinien wiedzieć

    Przewlekła choroba nerek (PChN) stała się jednym z największych wyzwań zdrowotnych XX i XXI wieku. Dotyka ona ogromnej liczby ludzi na całym świecie, a według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Polsce dotyka nawet 4,7 miliona osób. Temat ten zyskuje na znaczeniu, ponieważ prognozy mówią o szybkim wzroście liczby pacjentów wymagających dializoterapii. Kluczowym elementem w zarządzaniu PChN jest dieta niskobiałkowa, która w połączeniu z odpowiednim leczeniem farmakologicznym, w tym ketoanalogami aminokwasów, może znacząco opóźnić konieczność rozpoczęcia dializ. Od 1 lipca Ministerstwo Zdrowia wprowadziło zmiany mające na celu uproszczenie dostępu do terapii, co ma na celu odciążenie specjalistów i dostosowanie programu do codziennej praktyki lekarskiej.

    Charakterystyka przewlekłej choroby nerek

    Obecnie w Polsce około 4,5–4,7 miliona ludzi cierpi na PChN, jednak bezobjawowy charakter choroby w jej wczesnych stadiach sprawia, że wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. Ludzie często nie reagują na wczesne sygnały choroby, co prowadzi do trudności w diagnostyce. To zjawisko może skutkować tym, że do nefrologów trafiają pacjenci z już zaawansowaną postacią choroby, co znacząco ogranicza skuteczność stosowanego leczenia.

    Profesor Magdalena Krajewska, konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii, podkreśla, że problem diagnozowania PChN jest poważny i wymaga poprawy. Wczesne wykrywanie i interwencja są kluczowe, aby utrzymać jakość życia pacjentów, ponieważ nieleczona choroba prowadzi do poważnych powikłań, w tym do przedwczesnych zgonów na skutek chorób sercowo-naczyniowych.

    Współchorobowość a przewlekła choroba nerek

    Przewlekła choroba nerek często występuje w towarzystwie innych schorzeń, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze. Statystyki pokazują, że jedna trzecia pacjentów z cukrzycą lub nadciśnieniem ma również PChN. Taki stan rzeczy powinien budzić niepokój wśród osób odpowiedzialnych za system ochrony zdrowia. Właściwe zarządzanie tymi chorobami to klucz do sukcesu w leczeniu PChN.

    Znaczenie wczesnej interwencji i leczenia

    Wczesne wykrycie i podjęcie odpowiednich działań mogą spowolnić postęp choroby oraz znacząco poprawić jakość życia pacjentów. Główne cele leczenia to kontrola czynników ryzyka, zapobieganie powikłaniom oraz ochrona pozostałej czynności nerek. Ważne jest, aby pacjenci mieli regularne kontrole oraz stosowali się do zalecanych terapii.

    Wszystkie te działania mają na celu opóźnienie wprowadzenia dializoterapii. Zgromadzone doświadczenia pokazują, że im wcześniej włączone zostanie leczenie, tym lepsze będą rezultaty.

    Dieta niskobiałkowa i jej rola w terapii PChN

    Niezwykle istotnym elementem leczenia pacjentów z PChN jest dieta niskobiałkowa, która ma za zadanie zredukować obciążenie metaboliczne nerek. Tego typu dieta zmniejsza produkcję toksyn azotowych, a dobrze zbilansowane spożycie soli, fosforanów i potasu pomaga w utrzymaniu równowagi elektrolitowej oraz stabilności ciśnienia krwi.

    W kontekście zaawansowanej niewydolności nerek połączenie niskobiałkowej diety z farmakoterapią, w tym zastosowaniem ketoanalogów aminokwasów, zyskuje na znaczeniu. Program lekowy B.113, wprowadzony w Polsce, ułatwia dostęp do tych form terapii. Od 1 lipca 2025 roku obowiązują ułatwienia w zakresie kwalifikacji pacjentów oraz ograniczenia liczby obowiązkowych wizyt i badań kontrolnych.

    Edukacja i dostępność w terapii dietetycznej

    Mimo wprowadzenia ulepszeń, specjaliści podkreślają konieczność dalszych kroków w kierunku poprawy dostępności terapii. Szczególną uwagę należy zwrócić na rolę dietetyków klinicznych w opiece nad pacjentami z PChN. Z danych Ogólnopolskiego Badania Pacjentów Nefrologicznych wynika, że aż 75% chorych w stadium 3-4 PChN nigdy nie miało dostępu do profesjonalnej opieki dietetycznej. Edukacja lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej na temat kluczowego znaczenia terapii żywieniowej jest równie istotna.

    Wsparcie ze strony systemu ochrony zdrowia

    W przypadku pacjentów, którzy będą musieli zacząć dializoterapię, zaleca się zwiększenie spożycia białka, co dodatkowo podkreśla znaczenie współpracy z dietetykiem. Niestety, obecnie brakuje etatów dietetyków w poradniach nefrologicznych, co ogranicza możliwości wsparcia pacjentów. Specjaliści domagają się zmian, które umożliwią zatrudnienie dietetyków klinicznych oraz objęcie ich świadczeniami gwarantowanymi przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

    Ekonomia leczenia PChN

    Roczne koszty dializoterapii mogą wynosić nawet 65 tys. zł na pacjenta. Leczenie farmakologiczne i wprowadzenie diety niskobiałkowej to rozwiązania, które mogą skutecznie opóźnić potrzebę zaczęcia dializ, a ich roczny koszt to jedynie około 8 tys. zł. Z perspektywy ekonomicznej oraz zdrowotnej, inwestycja w wczesną diagnostykę i odpowiednią terapię przynosi ogromne korzyści, zarówno dla pacjentów, jak i dla całego systemu ochrony zdrowia.

    Podsumowanie – walka z przewlekłą chorobą nerek

    Przewlekła choroba nerek to poważny problem, który wymaga odpowiednich działań zarówno ze strony pacjentów, jak i służby zdrowia. Wczesna diagnoza, właściwe leczenie oraz dieta są kluczowe w opóźnieniu postępu choroby. Wdrażane zmiany w programach leczenia i dietetyki są krokiem w dobrym kierunku, jednak wciąż potrzeba większej mobilizacji w kierunku poprawy jakości opieki nad pacjentami. Walka z PChN to nie tylko obowiązek lekarzy, ale także całościowe podejście do problemu, które obejmuje edukację, wsparcie oraz inwestycje w nowoczesne metody leczenia. Wszyscy pacjenci zasługują na to, aby mieć dostęp do kompleksowej opieki zdrowotnej, która pomoże im prowadzić zdrowe życie pomimo trudności, jakie niesie ze sobą przewlekła choroba nerek.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • SMA: Nowe możliwości leczenia i diagnozowania w Polsce

    SMA: Nowe możliwości leczenia i diagnozowania w Polsce

    Przełom w Leczeniu Rdzeniowego Zaniku Mięśni – Nowe Możliwości Terapeutyczne

    W ostatnich latach temat rdzeniowego zaniku mięśni (SMA) zyskał na znaczeniu nie tylko w Polsce, ale również w skali Europy. Jest to schorzenie, które jeszcze kilka lat temu było traktowane jako nieuleczalne, a prognozy dla pacjentów były bardzo niepokojące. Sytuacja uległa dramatycznej zmianie od momentu wprowadzenia terapii nusinersen, która zrewolucjonizowała podejście do leczenia SMA. Warto przyjrzeć się najnowszym informacjom oraz możliwościom, jakie dzisiaj mamy w kontekście diagnostyki oraz leczenia tej choroby.

    Nusinersen – Pierwsza Terapia na Świecie

    W styczniu 2019 roku uruchomiono modelowy program lekowy B.102, w ramach którego pacjenci w Polsce otrzymali dostęp do pierwszej na świecie terapii. Nusinersen okazał się przełomem, ponieważ umożliwił leczenie pacjentów jeszcze przed wystąpieniem pierwszych objawów choroby, co znacząco podnosiło szansę na poprawę jakości życia. To nie tylko zmieniło losy wielu dzieci, ale również dało nadzieję na normalne życie osobom cierpiącym na SMA.

    Nowe Terapeutyki – Kolejny Krok w Walce z SMA

    W 2023 roku wprowadzono do Europejskiego obiegu dwie nowe terapie, jednak mogło wydawać się, że możliwości leczenia w Polsce zostały wyczerpane. Na szczęście Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się na innowacyjny krok, decydując o kontynuacji leczenia kobiet w ciąży przy użyciu pierwszego zarejestrowanego terapeutyka. To ważny krok, który podkreśla, jak bardzo zaawansowane są metody leczenia.

    Przełomowe Badania Przesiewowe Noworodków

    Obecnie w Polsce funkcjonują badania przesiewowe noworodków w kierunku SMA, co pozwala na wczesne diagnozowanie i podejmowanie działań terapeutycznych zanim choroba zacznie się rozwijać. W opinii ekspertów, program lekowy w SMA w Polsce jest wzorem do naśladowania w skali europejskiej. Każde dziecko, które zostaje objęte programem, ma szansę na wczesne leczenie, co znacząco wpływa na dalszy rozwój i jakość życia.

    Kompleksowość Programu Lekowego – Klucz do Sukcesu

    Ministerstwo Zdrowia oraz eksperci z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie podkreślają niezwykłą kompleksowość programu lekowego. Warto zauważyć, że od 2022 roku wprowadzono nowy preparat genowy, onasemnogen abeparwowek, który przy jednorazowym podaniu przynosi natychmiastową poprawę i w niektórych przypadkach prowadzi do wyleczenia. Do tego dołączył preparat doustny rysdyplam, który wzbogaca ofertę terapeutyczną dla pacjentów z SMA.

    Bezpieczne Leczenie Kobiet w Ciąży

    Nusinersen okazał się również bezpieczny dla kobiet w ciąży, co pozwala im na dalsze leczenie w trakcie oczekiwania na potomstwo. Dzieci, które miały szczęście urodzić się po zastosowaniu terapii u matek, nawiązują do wspomnianych wcześniej historii sukcesu. Kobieta z Lublina, która cierpiała na postać zaawansowaną SMA, dzięki terapii udało się jej donosić ciążę i urodzić zdrowego chłopca.

    Efekty Leczenia w Rzeczywistej Praktyce Klinicznej

    Dzięki szerokiemu dostępowi do nusinersenu w Polsce, dane z rzeczywistej praktyki klinicznej wykazały, że efekty leczenia mogą być lepsze od tych z badań klinicznych. Leczenie ma na celu zatrzymanie postępu choroby w momencie kwalifikacji, ale niektórzy pacjenci zgłaszają poprawę stanu funkcjonalnego.

    Zagadnienia Ekonomiczne a Rozwój Programów Leczniczych

    Jednym z wyzwań dla systemu ochrony zdrowia w Polsce jest optymalizacja finansowania programów leczenia SMA. Eksperci wskazują na potrzebę dostosowania wycen świadczeń do realiów rynkowych oraz na opóźnienia w rozliczaniu usług przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Efektywność kosztowa programów ma kluczowe znaczenie dla ich dalszego rozwoju i dostępności.

    Przejrzystość Opieki – Klucz do Sukcesu Leczenia

    W Lublinie stworzono elastyczny model przekazywania pacjentów od opieki pediatrycznej do dorosłych ośrodków, co jest szczególnie kluczowe w kontekście leczenia SMA. W innych regionach, gdzie infrastruktura jest mniej rozwinięta, napotykane są poważne problemy organizacyjne. Współpraca między różnymi specjalistami oraz szybka reakcja na potrzeby pacjentów stanowią fundament skutecznego leczenia.

    Co Przyniesie Przyszłość dla Pacjentów z SMA?

    W miarę jak liczba pacjentów z SMA rośnie, będzie konieczne zwiększenie liczby ośrodków oraz personelu medycznego. Kluczowe jest również, aby ośrodki zdolne do leczenia SMA mogły liczyć na stabilne finansowanie, co z pewnością wpłynie na jakość świadczonych usług i dostępność terapii.

    Wspólnie w trosce o pacjentów, eksperci i władze powinny kontynuować wysiłki na rzecz zwiększenia dostępu do nowoczesnych terapii, co z pewnością przyczyni się do poprawy jakości życia osób z SMA oraz ich rodzin.

    Przełomowe terapie i innowacyjne podejście do diagnostyki stanowią fundament nadziei na zdrowe życie dla wielu pacjentów, co w perspektywie czasu może zmienić oblicze chorób dotychczas uważanych za nieuleczalne.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Bezpieczeństwo lekowe w Polsce: Inwestycje w lokalną produkcję leków i innowacyjne technologie

    Bezpieczeństwo lekowe w Polsce: Inwestycje w lokalną produkcję leków i innowacyjne technologie

    Leki w Polsce: Jak zwiększyć suwerenność i bezpieczeństwo farmaceutyczne?

    W Polsce tylko niewielka część leków sprzedawanych na rynku pochodzi z krajowej produkcji, co stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa lekowego. Zaledwie jedna trzecia sprzedawanych w Polsce leków jest wytwarzana na miejscu, podczas gdy średnia w Europie wynosi około 70%. W odpowiedzi na te niepokojące dane, Agencja Badań Medycznych ogłosiła nowy konkurs w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO), który ma na celu wsparcie innowacyjnych technologii w biomedycynie. W ramach tego konkursu 112 milionów złotych zostanie przydzielonych na realizację 22 projektów, z których jeden koncentruje się na opracowywaniu generycznych leków stosowanych w terapii przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) oraz astmy.

    Z danych przedstawionych przez Sebastiana Szymanka, prezesa spółki Polpharma, wynika, że Narodowy Fundusz Zdrowia w ubiegłym roku zrefundował 416 milionów opakowań leków, z czego jedynie 122 miliony pochodziły z polskich fabryk. Oznacza to, że około 70% leków musimy importować, co jest szczególnie problematyczne w obliczu rosnących wymagań dotyczących zaawansowanej technologii. Szymanek zwraca uwagę na konieczność zaangażowania dużych nakładów inwestycyjnych, które są niezbędne do rozwoju odpowiedniej infrastruktury technologicznej oraz badań nad nowymi produktami farmaceutycznymi.

    Warto odnotować, że wskaźnik suwerenności lekowej Polski nie był dotąd zadowalający – w 2020 roku wynosił zaledwie 0,32, co oznacza, że tylko 32% krajowego zapotrzebowania na leki mogło być pokryte przez lokalną produkcję. W porównaniu do innych krajów europejskich, takich jak Szwajcaria czy Irlandia, które potrafią wytworzyć znacznie więcej leków, Polska wciąż pozostaje w tyle. W krajach takich jak Wielka Brytania, Holandia czy Hiszpania wskaźnik suwerenności wynosi blisko 1, co oznacza, że potrafią one zaspokoić własne potrzeby farmaceutyczne niemal w całości.

    Szymanek podkreśla, że zrozumienie skali uzależnienia od importu leków to dopiero pierwszy krok w stronę poprawy bezpieczeństwa lekowego w Polsce. Kluczowe jest zidentyfikowanie technologii, które powinny być wspierane przez krajowe fundusze, aby zachęcić inwestorów do lokowania kapitału w badania i rozwój oraz produkcję leków w Polsce. W tej chwili realizacja tych celów staje się niezwykle istotna, ponieważ bez krajowej produkcji, przyszłość dostępu pacjentów do terapii staje się niepewna.

    Realizowany przez Agencję Badań Medycznych konkurs na innowacyjne technologie biomedyczne ma na celu nie tylko wzmocnienie krajowego przemysłu farmaceutycznego, ale również wsparcie badań nad nowymi terapiami. Pośród nagrodzonych projektów znajduje się również innowacyjny projekt Polpharmy, który skupia się na opracowywaniu wziewnych leków generycznych dla pacjentów z POChP i astmą. Leki generyczne mogą znacznie zwiększyć dostępność terapii, gdyż często są one znacznie tańsze od produktów oryginalnych.

    Polpharma planuje rozwój dwóch innowacyjnych produktów, które będą stanowić połączenie dwóch różnych substancji czynnych. W chwili obecnej znajdują się one jeszcze w ochronie patentowej, a projekt zakłada stworzenie bioekwiwalentnych inhalatorów oraz stopniowe inwestycje w linie technologiczne, które umożliwią produkcję tych leków w Polsce. Zapisano w projekcie, że po zakończeniu ochrony patentowej w marcu i listopadzie 2029 roku, nowe leki zostaną wprowadzone na rynek, co powinno pozytywnie wpłynąć na dostępność terapii dla pacjentów.

    Uniezależnienie się od importu leków jest kluczowym krokiem w budowaniu suwerenności lekowej Polski. Z danych NFZ wynika, że CO piąta osoba po 40. roku życia choruje na POChP, co przekłada się na około 2 miliony pacjentów, a liczba osób z astmą jest porównywalna. Wzrost popytu na lokalną produkcję leków staje się zatem nie tylko potrzebą rynku, ale także społeczną odpowiedzialnością.

    Przewodniczący europejskiej Komisji Zdrowia Publicznego, Adam Jarubas, również podkreślał, że Unia Europejska musi zminimalizować swoje uzależnienie od importu leków, zwłaszcza substancji czynnych, które są niezbędne do produkcji. W ostatnim czasie wiele krajów wzięło na siebie odpowiedzialność za zwiększenie bezpieczeństwa lekowego, uruchamiając fundusze oraz realizując projekty, które mają chronić lokalne rynki farmaceutyczne. Szymanek zauważa, że Polska powinna czerpać z tych doświadczeń i podjąć działania na rzecz wzmocnienia własnej suwerenności lekowej.

    Pandemia COVID-19 była dla Europy momentem, w którym ujawniła się pełna skalę uzależnienia od importu leków, szczególnie tych produkowanych w Azji. Kryzys pokazał, jak istotne jest posiadanie własnych zasobów farmaceutycznych i jak leki mogą stać się narzędziem strategicznym, także w polityce. W odpowiedzi na wyzwania, jakie niosła ze sobą pandemia, wiele państw postanowiło wprowadzić zakazy eksportowe, co miało na celu ochronę krajowych rynków przed niedoborami.

    Podsumowując, aby Polska mogła stać się samowystarczalna w zakresie produkcji leków, konieczne są wieloletnie inwestycje w technologie, badania oraz rozwój. Wspieranie lokalnych przedsiębiorstw farmaceutycznych i zwiększanie ich konkurencyjności może przynieść korzyści nie tylko pacjentom, ale również całej gospodarce. Tylko poprzez skoncentrowanie się na krajowych projektach i funduszach możemy zbudować stabilny, niezależny system ochrony zdrowia, który zapewni wszystkim obywatelom dostęp do niezbędnych terapii.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA