Tag: MŚP

  • Ekspansja zagraniczna polskich MŚP: Jak e-commerce i marketplace’y zmieniają rynek

    Ekspansja zagraniczna polskich MŚP: Jak e-commerce i marketplace’y zmieniają rynek

    Potencjał polskich MŚP w ekspansji międzynarodowej: Jak e-commerce otwiera nowe możliwości

    W dzisiejszej rzeczywistości gospodarczej, mali i średni przedsiębiorcy w Polsce zyskują znaczącą pozycję na międzynarodowej arenie. Choć obecnie zaledwie 5% z nich podejmuje się sprzedaży swoich produktów za granicą, to ich możliwości w zakresie ekspansji są ogromne. Dzięki e-commerce i współpracy z międzynarodowymi platformami, takimi jak Amazon, polskie małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) mogą osiągać wyniki, które jeszcze kilka lat temu wydawały się nieosiągalne. W 2024 roku, sprzedaż polskich MŚP za pośrednictwem Amazon przekroczyła 5,1 miliarda złotych, co świadczy o dynamicznym rozwoju tego segmentu.

    Karolina Opielewicz, członkini zarządu Krajowej Izby Gospodarczej, podkreśla, że pomimo obecnych sukcesów, sektor MŚP ma jeszcze przed sobą wiele do zrobienia w zakresie eksportu. Wspomniane 4,8% polskich firm zajmujących się sprzedażą zagraniczną to zaledwie kropla w morzu możliwości, zważywszy na fakt, że MŚP stanowią aż 98% wszystkich polskich przedsiębiorstw. Warto zauważyć, że polski eksport w dużej mierze zdominowany jest przez firmy z kapitałem zagranicznym, które odpowiadają za 63,6% wartości eksportu, pomimo że stanowią jedynie jedną trzecią polskich eksporterów.

    Kluczowe wyzwania w międzynarodowej ekspansji

    W miarę jak polscy przedsiębiorcy coraz bardziej odkrywają potencjał rynków zagranicznych, wielu z nich napotyka na liczne trudności. Strach przed nowym, brak wiedzy na temat lokalnych przepisów oraz wątpliwości dotyczące wykorzystania narzędzi cyfrowych i platform e-commerce to jedne z głównych barier, które powstrzymują MŚP przed pełną ekspansją. Karolina Opielewicz zwraca uwagę na psychologiczne i kompetencyjne ograniczenia, które mogą paraliżować właścicieli, utrudniając im podjęcie decyzji o wejściu na rynki zagraniczne.

    Mając na uwadze te wyzwania, kluczowe jest dostarczenie przedsiębiorcom niezbędnych narzędzi, wsparcia i prostych metod, które ułatwią im zrozumienie procesu ekspansji. Warto zwrócić uwagę na portal cross-border.pl, uruchomiony przez Krajową Izbę Gospodarczą i Amazon, który stanowi praktyczne źródło informacji i wsparcia dla firm planujących zainwestować w sprzedaż zagraniczną online.

    Wykorzystanie marketplace’ów jako drogi do sukcesu

    Adrian Tubacki, senior e-commerce manager w Cosmo Group, zauważa, że dla właścicieli e-commerce kluczowym elementem wzrostu sprzedaży jest możliwość ekspansji. Marketplace’y, takie jak Amazon, umożliwiają dotarcie do szerszej grupy klientów, zarówno w Europie, jak i poza nią. Posiadając możliwość sprzedaży na międzynarodowej platformie, MŚP zyskują dostęp do doświadczeń liderów rynku oraz narzędzi, które mogą im pomóc w skalowaniu swojego biznesu.

    Współpraca z takimi platformami nie tylko ułatwia procesy sprzedażowe, ale również pozwala na wykorzystanie zaawansowanej logistyki, marketingu i wsparcia prawno-podatkowego, co dla wielu MŚP może być kluczowe przy wchodzeniu na nowe rynki.

    Cosmo Group, sprzedająca produkty do stylizacji paznokci, odnotowała wzrost sprzedaży o 170% w skali roku na Amazon. Warto przy tym zauważyć, że dzięki platformom e-commerce, polscy przedsiębiorcy mogą skutecznie konkurować na międzynarodowym rynku, co wcześniej było zarezerwowane głównie dla dużych korporacji.

    Imponujące wyniki polskich MŚP na Amazonie

    Jak wynika z danych, polscy przedsiębiorcy sprzedają produkty na Amazonie średnio 70 razy na minutę, co przekłada się na imponujący wolumen sprzedaży na poziomie 35 milionów produktów w ciągu roku. Wartość eksportu polskich MŚP osiągnęła 5,1 miliarda złotych w 2024 roku, w porównaniu do 3,2 miliarda złotych w roku 2021. Ta tendencja wzrostu świadczy o ogromnym potencjale, jaki drzemie w polskiej gospodarce.

    Dzięki ofercie Amazon, sprzedawcy z małych miejscowości i terenów wiejskich mają możliwość oferowania swoich produktów w 10 europejskich sklepach, co stanowi znaczącą szansę na rozwój i zdobywanie nowych rynków.

    Ułatwienia logistyczne i marketingowe w modelu FBA

    Model Fulfilment by Amazon (FBA) jest kolejnym kluczowym elementem, który sprzyja rozwojowi polskich MŚP. Dzięki FBA, przedsiębiorcy mogą zlecić Amazon zajmowanie się wszystkimi aspektami logistyki, od magazynowania, przez pakowanie, aż po obsługę klientów. Taki model pozwala przedsiębiorcom skoncentrować się na rozwoju biznesu, zamiast martwić się o kwestie logistyczne.

    Warto podkreślić, że korzystając z FBA, MŚP mogą obniżyć koszty logistyki średnio o 70%. Dla wielu firm, które często nie mają zasobów do zorganizowania skomplikowanych procesów logistycznych, jest to ogromna korzyść. Amazon oferuje również atrakcyjne warunki dla nowych użytkowników, w tym pół roku bez opłat i zniżki na usługę FBA, co dodatkowo zachęca do podjęcia współpracy.

    Nowe możliwości promocji i ochrony marki

    W obliczu rosnącej konkurencji, Amazon stale rozwija nowe narzędzia marketingowe, które pozwalają przedsiębiorcom na budowanie rozpoznawalności swoich marek. Narzędzia takie, jak Sponsored Products, umożliwiają wyróżnianie produktów w wynikach wyszukiwania, co z pewnością zwiększa szansę na dotarcie do potencjalnych klientów.

    Jednym z priorytetów Amazon jest również ochrona praw własności intelektualnej. W 2024 roku zidentyfikowano i zlikwidowano 15 milionów podrobionych produktów, co podkreśla zaangażowanie platformy w dbanie o jakość oferowanych produktów oraz bezpieczeństwo sprzedawców.

    Wnioski

    Mali i średni przedsiębiorcy w Polsce stanowią niewykorzystany potencjał na rynku międzynarodowym. Współpraca z platformami e-commerce, takimi jak Amazon, otwiera przed nimi nowe możliwości oraz ułatwia procesy sprzedaży i logistyki. Głównym wyzwaniem pozostaje jednak przekonanie przedsiębiorców do podjęcia działań w zakresie ekspansji zagranicznej.

    Dzięki nowoczesnym narzędziom, wsparciu i przykładom sukcesów, polskie MŚP mają szansę na dynamiczny rozwój i znaczący udział w międzynarodowej gospodarce. W przyszłości możemy spodziewać się dalszego wzrostu, a kolejne kroki w kierunku globalizacji polskich produktów na pewno przyniosą nie tylko korzyści dla samych przedsiębiorców, ale również wpłyną na rozwój całej polskiej gospodarki.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Przedsiębiorczość w Polsce: 64% Polaków się za nią uważa, zmiany w postrzeganiu przedsiębiorców na przestrzeni 30 lat

    Przedsiębiorczość w Polsce: 64% Polaków się za nią uważa, zmiany w postrzeganiu przedsiębiorców na przestrzeni 30 lat

    Przedsiębiorczość w Polsce: Oblicza, Wyzwania i Perspektywy na Przyszłość

    Przedsiębiorczość stała się jednym z kluczowych tematów w polskim społeczeństwie, a wyniki badań pokazują, że 64% Polaków postrzega siebie jako osoby przedsiębiorcze. Co ciekawe, 78% społeczeństwa dostrzega w Polakach cechy przedsiębiorcze. Takie dane, uzyskane z badania zleconego przez ING Bank Śląski, wskazują na ewolucję postrzegania roli przedsiębiorcy na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat. Kiedyś przedsiębiorczość kojarzyła się z prywaciarstwem lat 80., dzisiaj natomiast z innowatorami i startupowcami. W wyniku badań zidentyfikowano różne skojarzenia związane z pojęciem „przedsiębiorca”, które różnią się w zależności od pokolenia, co stanowi interesujący temat do dalszej analizy.

    Rozumienie przedsiębiorczości w Polsce zmieniało się z czasem, a słowa Jacka Wasilewskiego, profesora Uniwersytetu Warszawskiego, potwierdzają, iż Polacy często identyfikują siebie jako przedsiębiorców, mimo że tylko 20% z nich prowadzi własne firmy. To napięcie pomiędzy aspiracjami a rzeczywistością pokazuje, jak bardzo potrzeba niezależności i determinacja w dążeniu do biznesowych celów stają się coraz bardziej wyraźne w społeczeństwie. Duża część badanych podkreśla, że przedsiębiorczość to dla nich posiadanie wystarczającej odwagi do podejmowania ryzyka, a także umiejętność przystosowywania się do dynamicznie zmieniających się warunków.

    Cechy, które Polacy najczęściej kojarzą z przedsiębiorczością, to nie tylko pracowitość, ale także zaradność oraz umiejętność podejmowania ryzyka. Wyniki badania pokazują, że osoby zakładające własne firmy są często bardziej skłonne do wskazywania niezależności jako kluczowej wartości. Z kolei osoby, które planują założenie przedsiębiorstwa, częściej akcentują wagę rozwoju i realizacji marzeń. Ewidentnie istnieje związek między bliskimi relacjami z osobami prowadzącymi własne firmy a chęcią założenia własnego biznesu.

    Ciekawostką jest fakt, że wśród typów przedsiębiorczości, analizowanych w badaniu, 25% stanowią przedsiębiorcy rodzinni, a kolejne 25% – przedsiębiorcy niezależni. To pokazuje silne związki rodzinne w polskim podejściu do biznesu oraz ogromną wartość, jaką Polacy przypisują niezależności. Różnorodność modeli przedsiębiorczości uwidacznia się poprzez obecność innowatorów, wizjonerów, rzeczników oraz menedżerów wzrostu. Każda z tych grup ma swoje unikalne podejście do prowadzenia biznesu, co sprawia, że polski krajobraz przedsiębiorczości jest niezwykle złożony.

    Transformacje w polskim społeczeństwie, szczególnie na przełomie lat 80. i 90. XX wieku, miały ogromny wpływ na sposób postrzegania przedsiębiorczości. Kiedy przedsiębiorczość kojarzyła się z „prywaciarzami”, dziś już nie budzi takich kontrowersji, a wręcz przeciwnie – staje się źródłem inspiracji dla nowych pokoleń. Dla pokolenia X przedsiębiorczość to ciężka praca i wytrwałość, natomiast dla milenialsów to umiejętność dostosowania się do zmieniającego się świata. Dla pokolenia Z przedsiębiorczość staje się narzędziem zmiany, które nie tylko prowadzi do zysków, ale również ma na celu poprawę jakości życia w społeczeństwie.

    W obecnych czasach przedsiębiorcy w Polsce oczekują uznania swojej roli oraz lepszych warunków do prowadzenia biznesu. Trzy najważniejsze elementy, które wpływają na ich motywację, to docenienie ich ciężkiej pracy, optymizm dotyczący przyszłości oraz wolność gospodarcza. Wzrost sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) staje się nie tylko kluczowym dla gospodarki, ale również źródłem siły polskiej ekonomii. W 2022 roku liczba działających firm wzrosła o ponad jedną trzecią w porównaniu do roku 2004, co ilustruje rosnące znaczenie innowacyjności i adaptacji w biznesie.

    W obliczu dynamicznego rozwoju rynku, Polska posiada ogromny potencjał, który warto eksploitować. Warto zauważyć, że MŚP wytwarzają obecnie około 45,3% polskiego PKB, co stawia je w czołówce gospodarczej. Przemiany, jakie zachodzą w polskim sektorze przedsiębiorczości, pokazują też, jak ważne jest stwarzanie sprzyjających warunków do rozwoju małych i średnich firm, których elastyczność często przewyższa zdolności większych korporacji.

    Podsumowując, polska przedsiębiorczość rozwija się w imponującym tempie, ale ważne jest, aby polityka rządu oraz instytucji wspierających biznes były dostosowane do oczekiwań przedsiębiorców. Polacy mają potencjał, by stawać się liderami w różnych branżach, a ich zaangażowanie oraz innowacyjność mogą w przyszłości stać się motorami rozwoju gospodarki. Warto inwestować w ten dynamiczny sektor, by móc w pełni wykorzystać drzemiący w nim potencjał.

    Zatem, jakie są wyzwania, przed którymi stoją polscy przedsiębiorcy? Jakie innowacje mogą odmienić polski rynek? I wreszcie – jakie wartości są kluczowe dla budowy przyszłości polskiego biznesu? Na te pytania warto szukać odpowiedzi, mając na uwadze, że przedsiębiorczość to nie tylko kwestia zysków, ale również długofalowego wpływu na społeczeństwo i kulturę.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wpływ systemu ETS2 na polskie MŚP: Wsparcie w czasach zmian klimatycznych

    Wpływ systemu ETS2 na polskie MŚP: Wsparcie w czasach zmian klimatycznych

    Termin ETS2: Wyzwolenie od kopalnych źródeł energii w Polsce

    W 2027 roku w Polsce wejdzie w życie nowy system ETS2, który nałoży podatek na paliwa kopalne, wykorzystywane zarówno do ogrzewania budynków, jak i w transporcie. Skutki tego działania będą odczuwalne głównie przez dostawców, w tym małe i średnie przedsiębiorstwa. Mimo to, według raportu WiseEuropa, potencjalny wpływ nowego systemu na sektor MŚP w Polsce nie musi być tak dramatyczny, jak można by przypuszczać. Konieczne jest jednak podjęcie stosownych działań, które wspierałyby przedsiębiorców w przystosowaniu się do wymogów niskoemisyjnych, unikając jednocześnie podwójnej kompensacji.

    Emisje CO2 w sektorze transportu i budownictwa

    Sektor transportu i budownictwa odpowiada za ponad 40 proc. emisji gazów cieplarnianych w całej Unii Europejskiej. Dzięki nowemu systemowi handlu emisjami ETS2, który objęcie m.in. benzynę, olej napędowy oraz paliwa grzewcze, można spodziewać się wpływów na poziomie około 300 miliardów euro w latach 2026–2032, jak wskazuje analiza organizacji Transport & Environment. Istotnym celem tego podatku jest przyspieszenie transformacji energetycznej oraz odejście od paliw kopalnych. Przedsiębiorstwa będą zobowiązane do corocznego pozyskiwania uprawnień na każdą tonę CO2, którą emitują, zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci”.

    Zasady funkcjonowania ETS2

    W odróżnieniu od dotychczasowego systemu ETS, w ETS2 obowiązek zakupu odpowiednich uprawnień do emisji spoczywa na dostawcach i dystrybutorach, a nie bezpośrednio na emitentach, takich jak gospodarstwa domowe czy wspólnoty. Ta zmiana ma na celu ograniczenie obciążeń administracyjnych dla obywateli przy jednoczesnym wprowadzeniu systemu, który zwiększy koszty korzystania z paliw kopalnych, co w prosty sposób wpłynie na małe biznesy oraz gospodarstwa domowe.

    Wyzwania związane z emisjami do 2030 roku

    Zgodnie z założeniami nowych przepisów, do 2030 roku emisje w sektorze transportu i budownictwa mają zostać zredukowane o 42 procent w porównaniu z rokiem 2005. W grudniu 2022 roku Komisja Europejska ogłosiła, że od 2028 roku liczba uprawnień do emisji ma spadać o 5,38 procent rocznie. Jednak wpływ wprowadzenia ETS2 nie będzie jednorodny w całej Unii Europejskiej. Analiza WiseEuropa wskazuje, że najbardziej odczuwalny jego wpływ będzie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, co dotknie zarówno obywateli tych państw, jak i małe i średnie przedsiębiorstwa.

    Zwiększenie kosztów ogrzewania i transportu

    Szacuje się, że wprowadzenie systemu ETS2 doprowadzi do znacznych wzrostów kosztów ogrzewania węglem i gazem – aż o 83 procent – oraz cen benzyny i diesla, które mogą wzrosnąć o około 85 procent. Warto jednak zaznaczyć, że wzrost ten będzie znacznie mniejszy niż te związane z ostatnim kryzysem energetycznym, podczas którego cena energii elektrycznej zwiększyła się o 215 procent, a ceny węgla o 140 procent.

    Niepewność związana z odporną produkcją MŚP

    Mimo że wprowadzenie ETS2 wpłynie na koszty paliw i ogrzewania mniej dotkliwie niż kryzys energetyczny, należy brać pod uwagę fakt, że wcześniejsze wzrosty cen już ukształtowały sytuację na rynku. Nie należy zatem zbytnio bagatelizować ich wpływu na małe i średnie przedsiębiorstwa, które mogą nie być w stanie w pełni dostosować się do tych zmian bez wsparcia. Warto zwrócić uwagę, że wsparcie dla MŚP powinno być dostosowane do ich indywidualnych potrzeb, a formy pomocy mogą obejmować dotacje oraz preferencyjne pożyczki.

    Identyfikacja potrzeb przedsiębiorstw

    W raporcie podkreślono konieczność oceny, czy wsparcie dla MŚP jest niezbędne, a także w jakiej formie powinno być udzielane. Propozycje odnośnie pomocy wahają się od dotacji po programy doradcze, które mają wspierać przedsiębiorców w kwestiach inwestycji i działań redukujących koszty. Klarownym jest, że ETS2 będzie miał różny wpływ w zależności od sektora, z największymi trudnościami zmierzą się firmy transportowe oraz te z branży HoReCa.

    Znaczenie planu transformacji działalności

    Każda firma, aby otrzymać wsparcie, powinna prezentować plan transformacji. Istotne jest, aby przedsiębiorcy opracowali strategie, które zminimalizują ich zależność od wsparcia publicznego, co będzie tym bardziej ważne w obliczu niepewności związanej z rynkiem energii. W tym kontekście przedsiębiorcy potrzebują pomocy państwa w zakresie tworzenia planów transformacyjnych, aby nie byli wykluczeni z możliwości uzyskania dotacji.

    Wskazówki dla regionów i MŚP

    Zaleca się także, aby pomoc była skierowana w pierwszej kolejności do regionów najbardziej uzależnionych od małych i średnich przedsiębiorstw. Warto zauważyć, że te regiony mogą być najbardziej dotknięte zmianami spowodowanymi wprowadzeniem ETS2, co wymaga szybkiej reakcji lokalnych władz i instytucji.

    Podsumowując, nowy system ETS2 wprowadzi znaczące zmiany na rynku energetycznym w Polsce, które dotkną różne sektory gospodarki. Kluczowe będzie jednak, aby dostosować formy wsparcia zarówno do potrzeb, jak i możliwości przedsiębiorstw, a także skupić się na długoterminowej transformacji energetycznej oraz innowacyjności w ramach sektora MŚP. Właściwe kroki podjęte teraz mogą nie tylko zminimalizować negatywne skutki wprowadzenia ETS2, ale także otworzyć nowe możliwości dla polskich przedsiębiorców na przyszłość.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak Europa może wspierać rozwój ESG w firmach: Potrzeba uproszczeń regulacyjnych i dostępu do kapitału

    Jak Europa może wspierać rozwój ESG w firmach: Potrzeba uproszczeń regulacyjnych i dostępu do kapitału

    Zrównoważony rozwój w Europie: Szanse i wyzwania dla biznesu

    W kontekście dynamicznych zmian w gospodarce światowej, instytucje unijne powinny skoncentrować się na możliwościach, które niesie ze sobą podejście ESG (Environmental, Social, and Governance), zamiast ustawicznie kontrolować działalność firm w tym zakresie oraz fundować im coraz to nowe obowiązki sprawozdawcze. Zdaniem przedstawicieli organizacji Business for Good, istotne jest, aby Europa bardziej otworzyła się na rozwój, dostrzegając w zrównoważonym rozwoju nie tylko regulacje, ale przede wszystkim możliwości dla biznesu. Jak zauważa Marga Hoek, prezeska tej organizacji, obecnie zbyt duży nacisk kładzie się na kontrolę sprawności działania, zamiast na sam proces rozwoju przedsiębiorstw.

    Biznes jako motor rozwoju

    W myśl filozofii ESG, Europa powinna postrzegać zrównoważony rozwój i nowe rynki wzrostu bardziej jako szanse biznesowe, aniżeli przymusy. Obecnie unijne regulacje są bardziej zorientowane na kontrolę, a nie na wspieranie innowacji i wzrostu. Zdaniem Marga Hoek, udział w rynku postrzegany jako zasada przetrwania jest mylny; przedsiębiorstwa potrzebują bodźców dla swego rozwoju, a nie stałej presji kontroli. W kontekście małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) niezwykle ważny staje się dostęp do kapitału, którego poziom różni się znacząco w porównaniu do Stanów Zjednoczonych. W USA fundusze inwestycyjne są znacznie bardziej dostępne dla rozwijających się firm, podczas gdy w Europie rynek, zwłaszcza w segmencie MŚP, jest znacznie mniej rozwinięty.

    Potrzeba dostępu do kapitału

    Marga Hoek podkreśla, że europejskie podmioty gospodarcze wciąż borykają się z brakami, jeśli chodzi o dostęp do odpowiednich funduszy na rozwój. Przestrzeń pomiędzy dużymi korporacjami a mikro firmami jest w Europie niewystarczająco zagospodarowana. Warto zauważyć, że nadal istnieją znaczne ograniczenia regulacyjne, które nie tylko obciążają administracyjnie przedsiębiorstwa, ale także hamują ich potencjał. Kluczowym celem powinno być zmniejszenie nacisku na obowiązki sprawozdawcze, co pozwoliłoby firmom skoncentrować się na innowacjach i strategiach rozwojowych. Wspomniana zasada 80/20, mówiąca o tym, aby skupić się na najważniejszych aspektach działalności, powinna stać się fundamentem nowego podejścia do regulacji unijnych.

    Potrzeba wspólnego rynku i uproszczenia regulacji

    Reforma przepisów unijnych to konieczność, a ich uproszczenie powinno stać się priorytetem w polityce gospodarczej. Wiele krajów członkowskich stosuje różne podejścia do regulacji rynkowych, co zwiększa chaos i niezrozumienie. Dlatego trzeba dążyć do utworzenia wspólnego rynku, w którym zasady byłyby jednolite dla wszystkich uczestników.

    To staje się rzeczywistością, jako że Komisja Europejska zaczyna uwzględniać potrzeby przedsiębiorców. W ramach planowanych pakietów deregulacyjnych przewiduje się co najmniej 25-proc. redukcję obciążeń administracyjnych dla dużych firm i aż 35-proc. dla MŚP do końca obecnej kadencji. Przyjęte w lutym br. uproszczenia dotyczące raportowania związane z ESG mają na celu ograniczenie obciążeń administracyjnych, skupiając się głównie na największych graczach. Warto zauważyć, że te zmiany mogą przyczynić się do rozwiązania problemu, w którym aż 80% obowiązków sprawozdawczych spada na zaledwie 20% przedsiębiorstw.

    Innowacje jako kluczowy element strategii

    Innowacje technologiczne odgrywają kluczową rolę w realizacji celów zrównoważonego rozwoju. Jak zauważa Marga Hoek, wiele dostępnych technologii, takich jak sztuczna inteligencja, blockchain czy uczenie maszynowe, może znacząco przyspieszyć procesy związane z realizacją celów ESG. Zastosowanie tych technologii może obniżyć koszty oraz pozwolić na zdobywanie nowych rynków, co w rezultacie wspiera rozwój biznesu.

    Współpraca na rzecz zrównoważonego rozwoju

    Kolejnym kluczowym aspektem, na który zwraca uwagę Hoek, jest konieczność poprawy współpracy pomiędzy sektorem naukowym, rządowym a biznesem. Transfer wiedzy i innowacji pomiędzy tymi obszarami może przyczynić się do osiągania celów zrównoważonego rozwoju. Wspieranie lokalnych przedsiębiorstw poprzez zamówienia publiczne jest jedną z metod, która może znacznie przyspieszyć rozwój zrównoważonego biznesu w Polsce.

    Sukcesy i wyzwania w Polskim kontekście

    Polska staje się coraz bardziej zrównoważoną gospodarką. Dowodem na to są wydarzenia takie jak Sustainable Economy Summit, które przyciągają uwagę przedsiębiorców oraz przedstawicieli administracji publicznej na temat wprowadzania zrównoważonych praktyk w biznesie. W czasie tego wydarzenia omawiano nie tylko kwestie związane z zarządzaniem łańcuchem dostaw i redukcją emisji CO2, ale także strategiczne podejścia w kontekście regulacji unijnych i ich wpływu na globalną konkurencyjność.

    Podsumowanie: W kierunku zrównoważonej przyszłości

    Przyszłość zrównoważonego rozwoju w Europie jest pełna wyzwań, ale i możliwości. Kluczowe jest, aby instytucje publiczne zaczęły postrzegać zrównoważony rozwój jako szansę na innowacje, a nie tylko zestaw regulacji do przestrzegania. Konieczne jest dostosowanie polityki i regulacji do potrzeb przedsiębiorców, co wymaga nie tylko zmian legislacyjnych, ale także głębszego zrozumienia roli, jaką innowacje i zrównoważony rozwój odgrywają w przyszłości gospodarki. Wzajemna współpraca pomiędzy sektorem publicznym, prywatnym a naukowym będzie kluczem do osiągnięcia trwałych efektów w tej dziedzinie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Niskie kompetencje cyfrowe Polaków a przyszłość cyfryzacji gospodarki w Polsce

    Niskie kompetencje cyfrowe Polaków a przyszłość cyfryzacji gospodarki w Polsce

    Dlaczego kompetencje cyfrowe Polaków wymagają pilnej poprawy?

    W dzisiejszych czasach umiejętności cyfrowe stały się kluczowym elementem funkcjonowania w społeczeństwie oraz gospodarce. Niestety, wyniki badań Eurostat jednoznacznie pokazują, że Polacy w porównaniu z innymi mieszkańcami Unii Europejskiej borykają się z poważnymi trudnościami w tym zakresie. Niecała połowa obywateli Polski deklaruje, że posiada przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe, a tylko 20 procent z nich sięga dalej, do umiejętności ponadpodstawowych. Tak niskie wyniki stają na przeszkodzie cyfryzacji gospodarki oraz wydajności polskich przedsiębiorstw, co w dłuższej perspektywie może wpłynąć na konkurencyjność kraju na arenie międzynarodowej.

    Indeks DESI jako wskaźnik postępu cyfrowego

    W 2014 roku Komisja Europejska wprowadziła Indeks DESI (Digital Economy and Society Index), który ma na celu monitorowanie postępu w zakresie cyfryzacji w krajach Unii Europejskiej. Na chwilę obecną, w ramach indeksu, analizowane są 32 różne wskaźniki, w tym te dotyczące umiejętności cyfrowych obywateli. Z danych DESI 2024 wynika, że w wieku 16-74 lata tylko 44,3 proc. Polaków posiada przynajmniej podstawowe umiejętności cyfrowe. Należy zaznaczyć, że w tym zakresie Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie, wyprzedzając jedynie Bułgarię i Rumunię. Średnia unijna wynosi 55,65 proc., a do liderów, takich jak Holandia i Finlandia, Polacy tracą blisko 40 punktów procentowych.

    Wpływ niskich kompetencji cyfrowych na gospodarkę

    Przemysław Kania, dyrektor generalny Cisco Polska, podkreśla, że niski poziom kompetencji cyfrowych wśród Polaków bezpośrednio wpływa na zdolność adaptacji i wdrażania nowoczesnych technologii, co z kolei ogranicza możliwości rozwoju polskich firm. Współcześnie przedsiębiorcy wskazują, że to nie brak funduszy czy determinacji jest największym problemem, ale umiejętność efektywnego implementowania technologii cyfrowych w codziennym funkcjonowaniu.

    Statystyki mówią same za siebie

    Warto również przyjrzeć się danym Eurostatu, które ilustrują aktualne wyzwania. W 2023 roku zaledwie 2,9 proc. małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce korzystało z sztucznej inteligencji, w porównaniu do 7,4 proc. w całej Unii Europejskiej. W krajach liderach tego obszaru wskaźnik ten wynosił około 14 proc. Warto jednak zauważyć, że polskie firmy są bardziej otwarte na technologie chmurowe; już 45,4 proc. MŚP zainwestowało w chmurę, co jest znaczną przewagą w stosunku do unijnej średniej wynoszącej 37,9 proc.

    Jak można to zmienić?

    Przemysław Kania wskazuje na możliwość rywalizacji Polski w obszarze sztucznej inteligencji, ale zaznacza, że kluczem do sukcesu będzie nie tylko wprowadzenie nowoczesnych technologii, ale również ich efektywna implementacja w codziennych procesach biznesowych. Wzrost wydajności i produktywności krajowej gospodarki powinien być priorytetem, a jego osiągnięcie wymaga równoczesnego podnoszenia kompetencji cyfrowych Polaków.

    Rządowe inicjatywy na rzecz cyfryzacji

    W odpowiedzi na te wyzwania rząd podejmuje konkretne kroki, aby poprawić kompetencje cyfrowe Polaków. Ministerstwo Cyfryzacji, we współpracy z Centrum Projektów Polska Cyfrowa, realizuje program „E-kompetencje”, w ramach którego oferuje szkolenia dla nauczycieli, urzędników oraz obywateli rzekomo zagrożonych wykluczeniem cyfrowym. Planowane jest objęcie szkoleń około 254 tys. Polaków.

    Długofalowym celem jest osiągnięcie 85 proc. obywateli posiadających przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe do 2035 roku i wprowadzenie narzędzi sztucznej inteligencji w połowie polskich firm. Warto zauważyć, że umiejętności cyfrowe są również uwzględnione w nowej Strategii Cyfryzacji Polski, a Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad aktualizacją Programu Rozwoju Kompetencji Cyfrowych.

    Współpraca z sektorem prywatnym

    Firmy z branży IT również aktywnie angażują się w proces poprawy kompetencji cyfrowych w Polsce. Program Cisco Networking Academy kształci dziesiątki tysięcy absolwentów rocznie, co przyczynia się do wzrostu umiejętności cyfrowych w całym społeczeństwie. Wiele innych firm z branży technologicznej podejmuje podobne działania, co buduje solidny fundament dla przyszłych pokoleń.

    W miarę jak nowe pokolenie, które jest już "cyfrowo urodzone", wkracza na rynek pracy, mamy nadzieję na dalszy rozwój w zakresie kompetencji cyfrowych. Jednak nie możemy czekać, aż te zmiany nastąpią naturalnie. Musimy działać już teraz, aby zniwelować lukę kompetencyjną.

    Podsumowanie: Jakie wyzwania przed nami?

    Podsumowując, Polska stoi przed ogromnymi wyzwaniami związanymi z kompetencjami cyfrowymi swoich obywateli. Wzrost umiejętności cyfrowych w społeczeństwie jest niezbędny, abyśmy mogli konkurować na międzynarodowej arenie oraz efektywnie wykorzystać potencjał nowoczesnych technologii. Rządowe inicjatywy oraz współpraca sektora prywatnego mogą stanowić istotne kroki na drodze do poprawy, ale konieczna jest chęć i zaangażowanie ze strony obywateli oraz przedsiębiorców. W przeciwnym razie, obawiamy się, że Polska pozostanie w tyle, nie wykorzystując potencjału, który tkwi w nowoczesnych technologiach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • "Przyszłość polskiego sektora bankowego: Kredyty, inwestycje i deregulacja"

    "Przyszłość polskiego sektora bankowego: Kredyty, inwestycje i deregulacja"

    Przyszłość polskiego sektora bankowego: wyzwania i możliwości

    Polski sektor bankowy staje w obliczu wielu wyzwań, które wpływają na jego zdolność do efektywnego finansowania gospodarki. W dzisiejszych czasach, coraz mniej polskich przedsiębiorstw decyduje się na korzystanie z kredytów bankowych. To zjawisko jest szczególnie zauważalne w kontekście wzrostu PKB, co prowadzi do nadpłynności w sektorze bankowym. Eksperci zwracają uwagę, że liberalizacja regulacji mogłaby znacząco skrócić drogę firm do pozyskiwania finansowania, co jest szczególnie istotne w świetle nadchodzących wydatków na transformację energetyczną oraz wydatki zbrojeniowe. Ostatecznie, sytuacja ta wpływa negatywnie na zainteresowanie zagranicznych inwestorów, zwłaszcza w kontekście ryzyk prawnych związanych z kredytami frankowymi.

    W kontekście struktur polskiego sektora bankowego, jego rozwój oparty jest na różnych czynnikach gospodarczych, które kształtowały się przez lata. Jak wskazuje Jurand Drop, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, mamy obecnie do czynienia z tendencją spadkową w zakresie sumy bilansowej sektora w stosunku do PKB, co skutkuje coraz mniejszą ilością kredytów przekazywanych do polskiej gospodarki. Zwraca on uwagę, że pożądane byłoby, aby banki zwiększyły swoją akcję kredytową, co miałoby korzystny wpływ na polskie przedsiębiorstwa oraz na tworzenie mocy wytwórczych.

    Wyniki finansowe polskiego sektora bankowego na rok 2024 są obiecujące, osiągając poziom 42 miliardów złotych netto, co stanowi wzrost w porównaniu do 27,6 miliardów zł w roku poprzednim. Suma bilansowa banków wzrosła o 10,8 proc. w porównaniu do roku wcześniejszego, osiągając wartość ponad 3,3 biliona złotych. To potwierdza, że depozyty w sektorze niefinansowym zwiększyły się znacznie szybciej niż wartość udzielonych kredytów, co może sugerować, że banki niechętnie udzielają kredytów, pomimo rosnących depozytów.

    Kapitał jest podstawowym zasobem gospodarki, a banki pełnią kluczową rolę w jego dystrybucji do przedsiębiorstw, zarówno w zakresie kapitału obrotowego, jak i inwestycyjnego. Jurand Drop podkreśla, że istotne jest zwiększenie stopy inwestycji w Polsce, a banki powinny skupić się na zaspokajaniu potrzeb małych i średnich przedsiębiorstw, które mogą wnieść cenny wkład w gospodarczy rozwój kraju.

    W roku 2024 kredyty dla przedsiębiorstw, szczególnie dla MŚP, stanowiły istotną część całości kredytów udzielonych w Polsce, co potwierdza, że sektor ten ma duży potencjał do rozwoju. Wartość kredytów operacyjnych i inwestycyjnych również wzrosła, co pokazuje, że banki zaczynają bardziej skoncentrować swoje działania na wspieraniu rozwoju przedsiębiorstw.

    Podczas sesji poświęconej sektora bankowemu, eksperci zaznaczyli, że sytuacja ta nie umknęła uwadze polityków, zwłaszcza w kontekście rekordowych zysków banków oraz ich nadpłynności. Eksperci zwracają uwagę na konieczność finansowania inwestycji związanych z transformacją energetyczną i obronnością, które w nadchodzących latach będą miały kluczowe znaczenie dla polskiej gospodarki. Polska planuje znaczące wydatki na obronność, które według szacunków Deloitte’a wyniosą 1,9 biliona złotych w latach 2025-2035.

    Konieczność obniżania stóp procentowych, co zdaje się być na horyzoncie, może wpłynąć na zwiększenie akcji kredytowej. To może w efekcie uczynić kredyty bardziej dostępnymi dla przedsiębiorstw, co dodatkowo ułatwiałyby planowane deregulacje w sektorze bankowym. Jurand Drop podkreśla, że deregulacja jest kluczowym elementem, który może poprawić kondycję sektora bankowego, a Ministerstwo Finansów pracuje nad uproszczeniem przepisów regulujących działalność banków.

    W kontekście deregulacji, banki zgłaszają konieczność uproszczenia procesu kredytowania przedsiębiorców oraz wprowadzenia gwarancji dla inwestycji infrastrukturalnych, co znacząco może poprawić finansowanie projektów budowlanych. Warto zauważyć, że zmiany w regulacjach powinny odpowiadać na aktualne potrzeby rynku oraz ułatwiać bankom i przedsiębiorcom współpracę.

    Reasumując, polski sektor bankowy stanowi integralną część gospodarki, której funkcjonowanie ma istotny wpływ na rozwój przedsiębiorstw. W obliczu licznych wyzwań, takich jak ryzykowne kredyty frankowe czy potrzeba dynamicznego finansowania inwestycji, konieczne jest podejmowanie działań wspierających innowacje w sektorze. Zwiększenie dostępności kredytów, deregulacja i koncentracja na małych i średnich przedsiębiorstwach mogą okazać się kluczowe dla przyszłości sektora bankowego w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowe Uprawnienia Rzecznika Praw Przedsiębiorców: Zmiany w Ustawie i Wzmocnienie Ochrony Firm

    Nowe Uprawnienia Rzecznika Praw Przedsiębiorców: Zmiany w Ustawie i Wzmocnienie Ochrony Firm

    Rzecznik Praw Przedsiębiorców – Nowa Era Wsparcia dla Przedsiębiorców w Polsce

    W ostatnich tygodniach w Polsce rozgorzała dyskusja na temat nowego projektu ustawy, który ma na celu reformę instytucji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Zgodnie z planowanymi zmianami, Rzecznik zyska nową nazwę i rozszerzone kompetencje, stając się Rzecznikiem Praw Przedsiębiorców. Ta reforma zapowiada znaczne wsparcie dla wszystkich przedsiębiorstw w Polsce, niezależnie od ich wielkości, oraz rolników, którzy dotychczas nie mogli korzystać z pomocy tej instytucji. Celem zmian jest nie tylko dostosowanie przepisów do potrzeb współczesnego rynku, ale również stworzenie lepszych warunków do rozwoju przedsiębiorczości w kraju.

    Zgodnie z wypowiedzią Agnieszki Majewskiej, obecnej Rzecznik MŚP, projekt ustawy przeszedł już przez wstępne etapy w Ministerstwie Rozwoju i znajduje się w wykazie prac legislacyjnych. Z wielką nadzieją oczekuje się jego przyjęcia w drugim kwartale bieżącego roku. Reforma ta ma odpowiadać na potrzeby zgłaszane przez przedsiębiorców oraz zidentyfikowane luki w dotychczasowym prawodawstwie, które obowiązuje od marca 2018 roku. Jak zauważają przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju i Technologii (MRiT), istnieje wiele obszarów, w których aktualne przepisy nie spełniają oczekiwań ani nie chronią skutecznie interesów przedsiębiorców.

    Jednym z kluczowych aspektów nowego projektu ustawy jest fakt, że Rzecznik Praw Przedsiębiorców będzie mógł objąć swoim zasięgiem nie tylko sektor małych i średnich firm, ale także osoby wykonujące wolne zawody oraz wspólników jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, jak również akcjonariuszy i komplementariuszy w różnych formach spółek. Tak szerokie podejście do ochrony praw przedsiębiorców ma na celu zapewnienie kompleksowego wsparcia, eliminując niesprawiedliwości oraz prawa, które dotychczas nie dotyczyły wszystkich podmiotów gospodarczych.

    Proponowane zmiany nie tylko rozwiną kompetencje Rzecznika, ale również wprowadzą zasadnicze zmiany w sposobie współpracy z instytucjami unijnymi. Będzie on mógł prowadzić działania na poziomie europejskim, reprezentując interesy polskich przedsiębiorców w Brukseli. MRiT zwraca uwagę na to, jak ważne jest, aby Rzecznik miał możliwość aktywnego udziału w kształtowaniu prawa unijnego, które ma bezpośredni wpływ na warunki prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce.

    Dzięki nowym uprawnieniom, Rzecznik Praw Przedsiębiorców zyska nie tylko możliwość zgłaszania projektów ustawodawczych, ale także włączenia się w proces legislacyjny, co do tej pory nie było możliwe z powodu braku obowiązku konsultacji. W obliczu dynamicznych zmian na rynku oraz rosnących potrzeb przedsiębiorców, tak zreformowana instytucja ma szansę skuteczniej działać na ich rzecz. Przypomnijmy, że dotychczas Rzecznik miał ograniczone prawo do opiniowania projektów aktów prawnych, co często prowadziło do sytuacji, w których był pomijany w kluczowych dla przedsiębiorczości kwestiach.

    Reformy zakładają również wzmocnienie roli Rzecznika MŚP w mediacji między przedsiębiorcami a administracją publiczną, co ma przyczynić się do lepszego rozwiązywania konfliktów oraz uproszczenia procedur administracyjnych. Doprecyzowanie kompetencji w zakresie wszczynania postępowań oraz uczestnictwa w nich ma na celu poprawę efektywności i wsparcia przedsiębiorców w trudnych sytuacjach.

    Warto podkreślić, że inicjatywa wzmocnienia Rzecznika Praw Przedsiębiorców to nie tylko obietnica większego wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw, ale także wyraz zrozumienia dla wszystkich przedsiębiorców, którzy borykają się z trudnościami wynikającymi z nieprzystosowanego systemu prawnego. W obliczu stale zmieniającego się otoczenia gospodarczego, odpowiednia ochrona ich praw oraz inicjatywa w tworzeniu i zmianie regulacji stają się priorytetem dla władz.

    Podsumowując, oczekiwana reforma Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców w Rzecznika Praw Przedsiębiorców ma szansę na realne wsparcie dla przedsiębiorstw w Polsce. Zwiększone kompetencje, wzmocniona rola w procesie legislacyjnym oraz aktywna reprezentacja na poziomie unijnym mogą przyczynić się do stworzenia bardziej przyjaznego i efektywnego środowiska do prowadzenia działalności gospodarczej, co jest niezwykle istotne w trudnych czasach, które wymagają elastyczności i innowacyjności. Rząd i wszyscy zaangażowani w proces legislacyjny powinni zrozumieć, że siła polskiej gospodarki leży w jej przedsiębiorcach, a silny Rzecznik Praw Przedsiębiorców może stać się kluczowym elementem tej siły.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Debata „De:Regulacje” – Ekspertów rozmowy o prostych zasadach w biznesie i deregulacji w Polsce oraz UE

    Debata „De:Regulacje” – Ekspertów rozmowy o prostych zasadach w biznesie i deregulacji w Polsce oraz UE

    Deregulacja w Polsce: Wyzwania i możliwości dla biznesu

    W dniu 31 marca agencja informacyjna Newseria zorganizowała debatę ekspercką zatytułowaną „De:Regulacje. Biznes potrzebuje prostych zasad”, która przyciągnęła uwagę wielu uczestników. Wydarzenie to miało na celu zbadanie i omówienie regulacji sektora gospodarczego na poziomie krajowym oraz unijnym. Tematyka deregulacji, będąca kluczowym zagadnieniem we współczesnej gospodarce, była szczególnie istotna w kontekście dynamicznie zmieniających się warunków rynkowych i technologicznych.

    Podczas debaty zgromadzono ekspertów, przedsiębiorców oraz przedstawicieli administracji, którzy wspólnie dyskutowali o kluczowych wyzwaniach oraz potencjalnych rozwiązaniach, mogących przyczynić się do zwiększenia swobody działalności gospodarczej. Tematyka spotkania była niezwykle aktualna, zwłaszcza w obliczu rosnących wymagań względem przedsiębiorstw oraz zmieniających się przepisów. Faktem jest, że przedsiębiorcy pragną działać w środowisku sprzyjającym innowacjom i rozwojowi, co sprawia, że deregulacja staje się nie tylko tematem debaty, ale i koniecznością.

    Debata rozpoczęła się od prezentacji raportu Instytutu Monitorowania Mediów, który nosił tytuł „Co mówi rząd, co słyszą obywatele? Deregulacja w mediach”. Dokument ten zwracał uwagę na istotne różnice pomiędzy tym, co deklaruje rząd i jak te deklaracje są postrzegane przez obywateli. W kontekście recesji gospodarczej i rosnącej inflacji, temat deregulacji staje się jeszcze bardziej palący, a uczestnicy debaty starali się znaleźć najefektywniejsze drogi do uproszczenia regulacji oraz ich wdrożenia w polskiej rzeczywistości.

    W panelu pierwszym, zatytułowanym „Co deregulować i jak? Czy cyfryzacja może w tym pomóc?”, poruszono szereg kluczowych zagadnień. Uczestnicy dyskutowali o największych barierach rozwojowych dla firm, które często wynikają z nieczytelnych i złożonych przepisów. Deregulacja jako sposób na budowanie przewag konkurencyjnych przedsiębiorstw zyskała uznanie wśród debatujących, zwłaszcza w kontekście porównań polskiego systemu regulacyjnego do innych krajów Unii Europejskiej. Uczestnicy rozważali również, które europejskie państwa odniosły sukcesy dzięki deregulacji i jak technologie cyfrowe mogą przyczynić się do uproszczenia przepisów oraz stymulacji innowacji.

    W gronie panelistów znalazły się osoby o dużym autorytecie w swoich dziedzinach, takie jak Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan, Witold Michałek, wiceprezes BCC, oraz Grzegorz Lang, dyrektor ds. prawnych w Federacji Przedsiębiorców Polskich. Wszyscy oni podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat funkcjonowania polskiego systemu prawnego. Wspólnym wnioskiem było przekonanie, że zmiany w regulacjach prawnych mogą mieć istotny wpływ na rozwój innowacyjnych modeli biznesowych w Polsce.

    W drugim panelu, zatytułowanym „Deregulacja na poziomie UE. Polska na tle Europy”, omawiane były szersze konteksty deregulacji w przestrzeni europejskiej. Uczestnicy podkreślali znaczenie uproszczenia przepisów unijnych oraz eliminacji zbędnych barier regulacyjnych, które mogą spowolnić rozwój gospodarczy. Poruszono także kwestię roli polskiej prezydencji w kształtowaniu polityki deregulacyjnej na poziomie unijnym i zastanawiano się nad skuteczniejszymi metodami uproszczenia przepisów.

    W tym panelu głos zabrały takie autorytety jak Przemysław Kalinka, ekspert ds. gospodarczych w przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Polsce, Julia Patorska, partnerka odpowiedzialna za portfolio Sustainability & Climate w Deloitte oraz mec. Małgorzata Mroczkowska-Horne, dyrektor generalna Konfederacji Lewiatan. Ich doświadczenia oraz wiedza na temat regulacji europejskich i ich wpływu na polski rynek były niezwykle cenne dla uczestników.

    Debata została moderowana przez doświadczonych dziennikarzy, w tym Marię Krasicką, redaktor naczelną agencji Newseria oraz Krzysztofa Majdana, dziennikarza portalu TVP.Info, którzy kierowali dyskusją i umożliwiali wymianę poglądów w sposób przemyślany i konstruktywny.

    Wśród partnerów strategicznych wydarzenia znalazł się gigant technologiczny Amazon, a patronat honorowy objęły takie instytucje jak Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce, Rzecznik MŚP oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Patronaty merytoryczne zapewniły organizacje takie jak Konfederacja Lewiatan oraz Business Centre Club, co świadczy o wysokim poziomie merytorycznym przeprowadzonej dyskusji.

    Podczas debaty zaprezentowane zostały nie tylko wyzwania związane z regulacjami, ale także idee i rozwiązania, które mogą przyczynić się do poprawy sytuacji przedsiębiorców w Polsce. Warto podkreślić, że takie inicjatywy są istotnym krokiem w stronę realnej zmiany, której celem jest stworzenie bardziej sprzyjającego środowiska dla działalności gospodarczej.

    Podsumowując, debata dotycząca deregulacji w Polsce oraz w Unii Europejskiej stanowi ważny krok w kierunku zrozumienia i wdrażania zmian, jakie są niezbędne na naszym rynku. Wskazówki i wnioski płynące z tej dyskusji mogą okazać się pomocne dla przedsiębiorców, którzy dążą do innowacji oraz lepszego dostosowania się do teraźniejszych wyzwań ekonomicznych, a także dla decydentów, którzy mają realny wpływ na kształtowanie regulacji prawnych w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Senat rozpatrzy ustawę o obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców – co to oznacza dla firm?

    Senat rozpatrzy ustawę o obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców – co to oznacza dla firm?

    Nowe zmiany w składkach zdrowotnych dla przedsiębiorców – co przyniesie nowelizacja?

    Przed nami kolejne kluczowe posiedzenie Senatu, które odbędzie się 23 i 24 kwietnia. Na agendzie znajdzie się ważna nowelizacja ustawy dotyczącej świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Główne założenie tej nowelizacji to wprowadzenie korzystnych zmian w składkach zdrowotnych płaconych przez przedsiębiorców. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców (MŚP), Agnieszka Majewska, wyraziła swoje poparcie dla tych zmian, apelując do senatorów oraz prezydenta o rychłe przyjęcie i podpisanie nowych przepisów. Przemawia za tym fakt, że przedsiębiorcy czekają już półtora roku na zmianę przepisów, które miałyby przynieść upragnione ulgi.

    Jednakże, w przestrzeni publicznej funkcjonują głosy krytyki, które podnoszą, że nowe regulacje mogą faworyzować właścicieli firm kosztem pracowników. Należy zwrócić uwagę, że projekt ustawy nie przeszedł wcześniejszych uzgodnień ani konsultacji społecznych, co budzi obawy wśród różnych środowisk. Niektórzy wskazują, że sposób procedowania ustawy jest problematyczny i może prowadzić do konfliktów.

    Nowe regulacje w składkach zdrowotnych

    Nowelizacja zakłada wprowadzenie innowacyjnej dwuelementowej podstawy wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Ma ona składać się z dwóch części: stałej, którą ustalono na wysokości 9% minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz zmiennej, procentowej, która będzie obliczana na podstawie nadwyżki dochodów. Przykładowo, osoby rozliczające się wg skali podatkowej lub podatku liniowego będą płacić składki od dochodów przekraczających 1,5-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a osoby opodatkowane ryczałtem – powyżej trzy razy średnie wynagrodzenie.

    Jednak zmiany te mają konsekwencje dla budżetu państwa, powodując niższe wpływy o 4,6 miliarda złotych. Choć te środki zostaną w kieszeniach około 2,5 miliona przedsiębiorców, rodzi to pytanie o stabilność finansową systemu ochrony zdrowia.

    Reakcje na zmiany w składkach zdrowotnych

    Agnieszka Majewska podkreśla, że obecny system jest chaotyczny. W wyniku Polskiego Ładu przedsiębiorcy płacą składki zdrowotne w bardzo zróżnicowanych wysokościach. W rzeczywistości nie można już mówić o składce zdrowotnej, lecz raczej o podatku, co wprowadza dodatkowe zamieszanie. Rzecznik liczy na to, że nowelizacja przyniesie ulgę dla wielu przedsiębiorców, choć zaznacza, że nie jest to idealne rozwiązanie. Żaden z pojawiających się pomysłów nie wprowadza górnego limitu składki zdrowotnej, co byłoby oczekiwane przez wielu.

    Warto zauważyć, że opóźnienia w wprowadzeniu przepisów mają swoje źródło w rosnących kosztach prowadzenia działalności gospodarczej. Majewska zwraca uwagę na wysokie ceny energii, pobierane składki ZUS oraz rosnące minimalne wynagrodzenia. Te czynniki negatywnie wpływają na kondycję polskich firm, które coraz trudniej jest im funkcjonować w takich warunkach.

    Niezadowolenie społeczne i obawy

    Przeciwnicy nowelizacji zwracają uwagę na tempo, w jakim projekt został przeprocedowany. Zauważają, że cała historia miała miejsce z pominięciem szerokiego konsultowania społecznego, co budzi szereg zastrzeżeń. Rada Dialogu Społecznego stanęła w opozycji do tego procesu, wskazując na konieczność włączenia strony społecznej do takich rozmów. W odpowiedzi na to, Kancelaria Prezydenta już otrzymuje apele o zawetowanie ustawy.

    Warto podkreślić, że nowelizacja korzystnie nie wpłynie na pracowników oraz emerytów, których wysokość składek pozostanie bez zmian. To tylko pogłębia podziały między przedsiębiorcami a pracownikami. Majewska wskazuje, że wśród pracowników pojawiają się niepokoje dotyczące sytuacji ich zatrudnienia. Pojawiają się sugestie, że niektórzy mogą rozważyć przejście na samozatrudnienie, ale nie jest to sytuacja, której należy się zrzekać bez odpowiednich regulacji.

    Rozwiązania na przyszłość

    Rzecznik MŚP opowiada się za konstruktywnym podejściem do problemów, które aktualnie dotykają nie tylko przedsiębiorców, ale całe sektory społeczne. Podkreśla, że nie powinno się obciążać wybranych grup społecznych w kontekście niedoborów w finansowaniu służby zdrowia. Podobnego zdania jest Naczelna Izba Lekarska, która zaapelowała o pilne zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, zwracając uwagę na konieczność wyjaśnienia źródeł finansowania tego sektora.

    W obliczu zmian przepisów, przedsiębiorcy mają nadzieję, że nowelizacja przyniesie pozytywne konsekwencje, na które czekają od dłuższego czasu. Majewska zaznacza, że chociaż nowa regulacja nie rozwiąże wszystkich problemów najmniejszych firm, to z pewnością będzie krokiem w kierunku poprawy warunków ich funkcjonowania oraz konkurencyjności na rynku.

    Dla wielu biznesów zmiany w składkach zdrowotnych są kwestią przełomową, a ich wpływ na codzienne funkcjonowanie przedsiębiorstw będzie odczuwany przez długi czas. W związku z tym, kluczowe będzie, aby zarówno przedsiębiorcy, jak i pracownicy, zyskali większe zrozumienie dla wprowadzanych regulacji oraz byli przygotowani na dynamicznie zmieniające się realia rynkowe.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost konkurencyjności polskich MŚP: Rekordowy wynik Indexu MiU na rynku przemysłowym

    Wzrost konkurencyjności polskich MŚP: Rekordowy wynik Indexu MiU na rynku przemysłowym

    Wzrost konkurencyjności polskich firm przemysłowych w sektorze MŚP: Zmiany, inwestycje i nowe kierunki rozwoju

    Polski rynek przemysłowy, zwłaszcza w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), odnotowuje znaczący wzrost konkurencyjności, co przynosi ze sobą szereg pozytywnych perspektyw. Najnowszy pomiar Indexu MiU, który monitoruje sytuację w branży maszyn i urządzeń, ukazuje, że wskaźnik osiągnął rekordowy poziom 52,92 punktów. Taki wynik nie jest przypadkowy, lecz efektem rosnącej aktywności sprzedażowej, planowanej modernizacji parku maszynowego oraz strategii dywersyfikacji rynków zbytu. Kluczowi eksperci z Siemens Financial Services w Polsce podkreślają, że odpowiednie inwestycje w technologie oraz dostępne opcje finansowania zewnętrznego stają się fundamentalnymi elementami budowania przewagi konkurencyjnej wśród polskich przedsiębiorstw.

    Index MiU, jako narzędzie badające kondycję rynku, dostarcza istotnych informacji o formach rywalizacji w poszczególnych branżach. Jest to również wskaźnik, który obrazuje zdolność detalu do generowania sprzedaży krajowej oraz aktywności eksportowej, co w dzisiejszych czasach jest niezwykle istotne. Ostatnie doniesienia mówią o wzroście indeksu o 1,5 punktu w porównaniu do poprzedniego pomiaru, co wskazuje, że przedsiębiorstwa nie tylko utrzymały swoją konkurencyjność, ale także znacząco zwiększyły zdolność do podejmowania skutecznej rywalizacji zarówno teraz, jak i w przyszłych miesiącach.

    Ewolucja i dynamika Indexu MiU: Klucz do młodych, ambitnych przedsiębiorstw

    Index MiU to cykl badań, które od 2020 roku prowadzone są na zlecenie Siemens Financial Services w Polsce. Jego głównym założeniem jest dostarczenie odpowiedzi na pytania dotyczące poziomu konkurencyjności firm w sektorze przemysłowym, w tym branżach takich jak spożywcza, obróbka metali oraz przetwórstwo tworzyw sztucznych. Ostatnie dane wskazują na wartość Indexu na poziomie 52,92 punktu, co oznacza wzrost o 1,53 punktu w odniesieniu do wcześniejszego badania. To osiągnięcie dowodzi, że firmy w różnych branżach skutecznie wprowadzają zmiany, które wpływają na ich konkurencyjność.

    Wzrost ten jest efektem zwiększonej aktywności eksportowej oraz wydatków związanych z modernizacją parku maszynowego. Ekspert Grzegorz Jarzębski zauważa, że zmiany te zachęcają przedsiębiorstw do kształtowania i wdrażania nowych strategii, co dodatkowo wpływa na ich pozycję na rynku.

    Branżowe analizy: Co napędza polski przemysł?

    Analizując piątą edycję badania, które objęło grupę 300 małych i średnich firm z sektora przemysłowego, widać, że wzrost konkurencyjności jest pożądanym zjawiskiem w każdej z branż. Najwyższy wzrost, wynoszący 2,41 punktu, odnotowały przedsiębiorstwa zajmujące się obróbką metali. Obecny subindeks dla tej gałęzi przemysłu wynosi 51,96 punktów. Również firmy przetwarzające tworzywa sztuczne pokazują pozytywne tendencje, z subindeksem wzrastającym z 51,47 do 53,15 punktów, co świadczy o ich dobrze ukierunkowanej strategii rynkowej.

    Jednak to firmy z branży spożywczej wykazują najwyższy poziom zdolności do konkurencji, notując subindeks na poziomie 53,64 punktów. Warto zauważyć, że wyniki dla tej branży są rekordowe, a ich dynamika wzrostu jest znacząca w porównaniu do poziomów notowanych jeszcze kilka lat temu. Kluczowym czynnikiem wpływającym na sukces branży spożywczej są zwiększone inwestycje w modernizację i odnowienie parku maszynowego oraz intensyfikacja działań eksportowych.

    Jakość produktów jako przewaga konkurencyjna: Kluczowe czynniki sukcesu

    Według danych z badania, większość przedsiębiorstw (45,7%) postrzega jakość oferowanych produktów jako swoją główną przewagę rynkową. Na drugim miejscu znalazła się terminowość dostaw, na którą zwróciło uwagę 44% badanych, gdzież każda trzecia firma uznaje najniższe ceny za kluczowy atut. Interesującym aspektem są także relacje z kontrahentami, które uznaje 24,3% respondentów, co pokazuje, jak ważne są dobre kontakty międzyludzkie w biznesie.

    Grzegorz Jarzębski podkreśla, że jakość towarów pozostaje czynnikiem determinującym konkurencyjność od początku monitorowania stanu polskiego przemysłu. W obliczu dynamicznych zmian rynkowych oraz rosnącej konkurencji, dostosowywanie oferty do oczekiwań klientów staje się kluczowym zadaniem.

    Inwestycje w modernizację parku maszynowego: Sposób na podniesienie efektywności

    Rośnie także liczba przedsiębiorstw, które przeznaczają znaczne kwoty na modernizację swojego parku maszynowego. Badanie pokazuje, że ponad 53,8% firm regularnie korzysta z zewnętrznego finansowania na tego typu inwestycje, a niemal 12% z nich wykorzystuje wyłącznie środki zewnętrzne. Oznacza to, że przedsiębiorcy są coraz bardziej świadomi konieczności modernizacji swoich procesów produkcyjnych, co ma na celu zwiększenie efektywności oraz podniesienie jakości oferowanych produktów.

    Wsparcie ze strony instytucji finansowych w tym zakresie odgrywa kluczową rolę w tworzeniu elastycznych możliwości finansowych dla firm, umożliwiając jednocześnie realizację potrzeb inwestycyjnych bez konieczności angażowania własnego kapitału. Zewnętrzne źródła finansowania przyspieszają nie tylko unowocześnienie zakładów produkcyjnych, ale także pozwalają na efektywne zarządzanie płynnością finansową przedsiębiorstw, co jest niezwykle istotne w obecnym, zmiennym środowisku rynkowym.

    Zrównoważony rozwój jako priorytet polskich firm przemysłowych

    Coraz większa liczba firm zaczyna dostrzegać znaczenie zrównoważonego rozwoju. Wspieranie inwestycji związanych z takimi praktykami staje się nie tylko trendem, ale i koniecznością w obliczu nadchodzących regulacji dotyczących ochrony środowiska oraz oczekiwań społecznych. Odpowiednie dobieranie rozwiązań finansowych oraz ich wprowadzenie w życie przekłada się na długofalowy rozwój firm, umożliwiając im adaptację do nowoczesnych standardów oraz wymogów rynku.

    Podsumowanie: Przyszłość polskich MŚP w świetle rosnącej konkurencyjności

    Podsumowując, obecny wzrost konkurencyjności polskich firm przemysłowych w sektorze MŚP przedstawia elegancki obraz dynamicznego rozwoju, w którym kluczową rolę odgrywają inwestycje, jakość produktów oraz adaptacja do zmieniających się warunków rynkowych. Wzrost wartości indeksu MiU pokazuje, że polski przemysł ma potencjał do dalszej ekspansji, a odpowiednie działania mogą przyczynić się do umocnienia jego pozycji zarówno na krajowym, jak i zagranicznym rynku.

    Nieprzerwane inwestycje w technologie oraz skuteczne wykorzystywanie zewnętrznych źródeł finansowania będą bez wątpienia kluczem do dalszego rozwoju oraz sukcesu polskich przedsiębiorstw w nadchodzących latach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA