Tag: Marek Wąsiński

  • Jak polityka celna Trumpa wpływa na globalną gospodarkę i polskie firmy?

    Jak polityka celna Trumpa wpływa na globalną gospodarkę i polskie firmy?

    Wpływ polityki celnej Donalda Trumpa na globalną gospodarkę i polski eksport

    Niemal każdy ruch amerykańskiej administracji od momentu objęcia urzędów przez Donalda Trumpa wywołuje powszechną debatę na temat jego konsekwencji dla światowej gospodarki. Chaotyczna polityka celna, która polegała na wprowadzaniu, zawieszaniu i modyfikowaniu ceł na różnorodne sektory i kraje, wprowadziła wiele niepewności na rynkach. Utrudnia to nie tylko planowanie działań gospodarczych, ale także znacząco wpływa na skłonność przedsiębiorstw do inwestowania. W obliczu rosnących niepewności wiele firm postanawia wstrzymać swoje projekty inwestycyjne oraz gromadzić zapasy surowców na nadchodzące tygodnie operacyjnej działalności.

    Amerykańska polityka celna nieuchronnie prowadzi do wprowadzenia taryf odwetowych przez kraje dotknięte nowymi regulacjami. To z kolei powoduje globalne spowolnienie w handlu, co wpływa na dalszy rozwój gospodarczy. Jak zauważa Marek Wąsiński, kierownik zespołu gospodarki światowej Polskiego Instytutu Ekonomicznego, wprowadzenie wyższych ceł przez USA zmusza inne państwa do ochrony własnych rynków, co z kolei może prowadzić do destabilizacji globalnych rynków.

    Globalne konsekwencje wojen celnych

    Wojna celna pomiędzy USA a Unią Europejską, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się odległa od polskich realiów, ma swoje implikacje także dla krajowych przedsiębiorstw. Choć Stany Zjednoczone stanowią jedynie niewielki procent polskiego eksportu, to jednak wiele polskich firm może odczuwać negatywne skutki tych napięć. Z danych przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w pierwszych dwóch miesiącach 2025 roku USA odpowiadały za 3,6% wartości polskiego eksportu. Jednak, według badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego, około 20% polskich eksporterów w 2024 roku dostarczało swoje produkty do USA, co czyni tę sytuację kluczową dla wielu z nich.

    Pomimo faktu, że polski eksport do USA nie stanowi znacznej części krajowej wymiany handlowej, działanie amerykańskich ceł może znacząco osłabić koniunkturę na rynkach europejskich, co odczują również polskie firmy. W szczególności, jak pokazuje jedno z badań, około 40% polskich przedsiębiorców dostrzega zagrożenie, jakie niosą ze sobą amerykańskie taryfy. Wzrost kosztów importu z USA oraz osłabienie koniunktury rynków europejskich stanowią dla nich istotne obawy.

    Działania odwrotne na rynkach międzynarodowych

    W odpowiedzi na działania administracji Donalda Trumpa, niektóre kraje, w tym Chiny, wprowadziły już działania odwetowe, takie jak wprowadzenie ceł odwetowych lub ograniczenia dostępu do niektórych surowców. Marek Wąsiński zwraca uwagę na zjawisko "weaponization of trade", czyli wykorzystywania handlu jako narzędzia politycznego. Unia Europejska również rozważa swoje odpowiedzi na amerykańskie cła, co prowadzi do dalszej destabilizacji handlu międzynarodowego.

    Warto zaznaczyć, że w dłuższej perspektywie wojny handlowe przynoszą straty wszystkim zaangażowanym stronom. Z raportu EY wynika, że wprowadzenie powszechnych ceł na poziomie 10% zarówno dla krajów UE, jak i reszty świata, może skutkować skumulowanym obniżeniem PKB w UE oraz USA o 2,0-2,2%. W krajach takich jak Kanada czy Meksyk, które znajdują się w bliskim sąsiedztwie, konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze.

    Stan amerykańskiej gospodarki a kolejna recesja

    Obecnie amerykańska gospodarka zmaga się z poważnymi wyzwaniami, a prognozy dotyczące recesji stają się coraz bardziej powszechne. Zdaniem Goldman Sachs, ryzyko wystąpienia recesji w USA sięga 45%. Co gorsza, wielu ekonomistów, w tym renomowany miliarder Ray Dalio, zaczyna postrzegać tę sytuację jako coś gorszego niż sama recesja, wskazując na rosnący deficyt rządu federalnego, który przekroczy 1,83 biliona dolarów w 2024 roku.

    W obliczu tego, należy zauważyć, że amerykańscy przedsiębiorcy zaczynają coraz bardziej obawiać się, że wprowadzone cła zniwelują pozytywny wpływ wcześniejszych działań, takich jak deregulacje oraz obniżki podatków, które miały na celu ożywienie gospodarki.

    Ocena długoterminowych skutków polityki celnej

    W ocenie Marka Wąsińskiego, długoterminowe skutki amerykańskiej polityki celnej mogą być szkodliwe dla Samych Stanów Zjednoczonych. W przeszłości USA czerpały korzyści z globalnych powiązań gospodarczych, a wprowadzenie wojny celnej, zamiast pomóc w osiągnięciu celów, takich jak redukcja deficytu handlowego, prawdopodobnie przyniesie odwrotny skutek. Wzrost ceł spowoduje bowiem spadek importu, co osłabi wartość amerykańskiego dolara i tym samym obniży konkurencyjność amerykańskiej gospodarki.

    Konsekwencje polityki celnej Donalda Trumpa odczuwane są nie tylko w USA, ale również na całym świecie, w tym w Polsce. Wzrost niepewności gospodarczej oraz wprowadzenie ceł wywołuje reakcje łańcuchowe, które mogą poważnie wpłynąć na działalność lokalnych przedsiębiorstw. Przedsiębiorcy muszą więc bacznie obserwować rozwój sytuacji na rynkach międzynarodowych, aby móc odpowiednio dostosować swoje strategie do zmieniającego się otoczenia gospodarczego.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wpływ ceł Trumpa na polską gospodarkę: co czeka Polskę w obliczu wojny handlowej?

    Wpływ ceł Trumpa na polską gospodarkę: co czeka Polskę w obliczu wojny handlowej?

    Wpływ ceł na polską gospodarkę w kontekście polityki handlowej USA

    W ostatnich latach temat ceł nałożonych przez administrację Donalda Trumpa na kraje należące do Unii Europejskiej (UE) stał się istotnym zagadnieniem dla ekspertów gospodarczych i polityków w Polsce. Te działania mogą bowiem mieć dalekosiężne skutki dla kondycji polskiej gospodarki. Choć wartość eksportu Polski do Stanów Zjednoczonych jest relatywnie niewielka, to USA pozostają drugim największym odbiorcą polskiej wartości dodanej na świecie. Jak wskazują analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, militarne i handlowe napięcia w relacjach amerykańsko-europejskich mogą znacząco wpłynąć na dynamikę wzrostu gospodarczego w Polsce, zwłaszcza w kontekście oczekiwanych wprowadzeń ceł na różne towary.

    Cła związane z importem stali i aluminium, a także artykułami motoryzacyjnymi, są najbardziej wyraźnymi przykładami, które mogą wpłynąć na negocjacje handlowe między Polską i USA. Marek Wąsiński, specjalista w Polskim Instytucie Ekonomicznym, zwraca uwagę, że według szacunków, wprowadzenie ceł o wysokości 25% na towary importowane z UE mogłoby skutkować spadkiem polskiego PKB o około 0,4%. Największe straty mogą wynikać z ograniczenia nie tylko bezpośredniego eksportu do USA, lecz także wpływu na inne rynki globalne, na które wysyłamy nasze towary.

    Złożoność interakcji handlowych

    Warto podkreślić, że przez stany pośrednie Polska może być narażona na skutki amerykańskich ceł w znacznie większym stopniu, niż mogłoby się to wydawać. Ekonomiczne powiązania pomiędzy krajami są złożone; np. polskie produkty mogą trafić do USA za pośrednictwem Niemiec, Meksyku czy Kanady. W 2023 roku popyt finalny w Stanach Zjednoczonych odpowiadał za 2,6% polskiego PKB oraz około 3% zatrudnienia w kraju. Tak więc, pomimo że Polska nie eksportuje swoich wyrobów bezpośrednio w dużych ilościach do USA, to jednak jej gospodarka wciąż odczuwa efekty decyzji podejmowanych przez amerykańskich polityków.

    Scenariusze gospodarcze

    Analizując możliwe scenariusze związane z nałożeniem ceł, eksperci zwracają uwagę na różne jego wersje: od stawek celnych w wysokości 10% na stal i aluminium, przez wprowadzenie ceł na samochody, aż po pełnowymiarową wojnę handlową. Przygotowywanie się na te zmiany leży w interesie polskich przedsiębiorstw, które powinny zareagować na ewentualne wzrosty kosztów produkcji, wynikające z trudności w uzyskaniu surowców oraz półproduktów. W przypadku najgorszego scenariusza, w którym cła na towary z UE sięgną nawet 25%, prognozy mówią o spadku PKB od 0,4% do 0,43%, co już wyraźnie stawia Polskę na czołowej liście krajów dotkniętych skutkami amerykańskiej polityki handlowej.

    Wpływ na sektory strategiczne

    Najbardziej narażonymi sektorami w obliczu tego zagrożenia będą przemysł wydobywczy oraz motoryzacyjny. W sektorku motoryzacyjnym już teraz można zauważyć, że dostawy są bardziej elastyczne, co może złagodzić straty, ale mimo to nie można całkowicie zignorować potencjalnych negatywnych skutków. Na sytuację wpłynie również spadek zaufania wśród inwestorów oraz ograniczenie interakcji na rynkach międzynarodowych.

    Sektor usługowy, mimo że mniej narażony na bezpośrednie skutki wprowadzenia ceł, także może odczuć negatywne konsekwencje. W 2023 roku wartość eksportu usług do USA z Polski wyniosła aż 10,4 miliarda dolarów. Sektor ten i tak już zmagający się z różnorodnymi wyzwaniami, mógłby w trudnych warunkach rynkowych jeszcze bardziej ucierpieć.

    Podsumowując

    Z perspektywy długoterminowej, cła nałożone przez administrację Trumpa w pierwszej kolejności wpłyną na kondycję relacji handlowych pomiędzy Polską a USA, co może pogorszyć warunki prowadzenia działalności dla przedsiębiorstw oraz zwiększyć ceny dla konsumentów. Patrząc na te wydarzenia, nie można zapominać, że skutki tych decyzji dotkną nie tylko polską gospodarkę, ale także wiele innych krajów, w tym same Stany Zjednoczone. W miarę jak sytuacja się rozwija, pozostaje mieć nadzieję, że dialog handlowy oraz współpraca międzynarodowa będą potrafiły przynieść efekty w postaci stabilności rynków i rozwoju gospodarczego.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA