Tag: kredyt

  • Tysiące pustostanów w Polsce – klucz do poprawy sytuacji mieszkaniowej

    Tysiące pustostanów w Polsce – klucz do poprawy sytuacji mieszkaniowej

    Pustostany w Polsce – problem społeczny czy szansa na rewitalizację?

    Stan mieszkań w Polsce jest tematem, który budzi coraz większe emocje. Liczba pustostanów, a także ich potencjalne przeznaczenie, stają się przedmiotem debat na szczeblu lokalnym oraz ogólnopolskim. Eksperci ds. mieszkalnictwa oszacowali, że w Polsce może być ponad 1,3 miliona budynków, które od dłuższego czasu stoją nieużywane. To znacząca liczba, zwłaszcza w kontekście sytuacji mieszkaniowej, która wymaga pilnych działań. W miastach i gminach można znaleźć około 70 tys. pustostanów, usytuowanych zazwyczaj w atrakcyjnych lokalizacjach, co stanowi potencjalny zasób do zagospodarowania.

    Pustostany jako zasób mieszkaniowy

    Pustostany mogą odgrywać kluczową rolę w poprawie sytuacji mieszkaniowej osób mniej zamożnych oraz tych wykluczonych społecznie. Przykładem akcji rewitalizacyjnej jest renowacja kamienicy w Piasecznie. Od lat budynek ten był opuszczony, a jego renowacja może przyczynić się do poprawy sytuacji lokalnej społeczności. Brak jednoznacznej definicji pustostanu, zarówno w Polsce, jak i w Unii Europejskiej, komplikuje sytuację. Trudności w oszacowaniu aktualnej liczby pustostanów są powszechnie dostrzegane przez ekspertów.

    Magdalena Dul-Komosińska, prezeska zarządu Fundacji Habitat for Humanity, podkreśla, że mimo oddania do użytku 200 tys. nowych mieszkań w ciągu ostatniego roku, liczba pustych lokali w zasobach gminnych wynosi od 60 do 80 tys. Pustostany, często usytuowane w centrach miast z rozwiniętą infrastrukturą, pozostają nieużywane, co stanowi znaczną stratę dla społeczeństwa i lokalnych społeczności.

    Luka czynszowa i brak systemowych rozwiązań

    Z danych zawartych w raporcie „Sytuacja mieszkaniowa w Polsce. Perspektywa Polek i Polaków” wynika, że w Polsce brakuje około 2 mln mieszkań, które byłyby dostosowane do sytuacji finansowej i rodzinnej potrzebujących. Zjawisko tzw. luki czynszowej, dotykającej 27% społeczeństwa, ukazuje grupę osób, które nie mogą pozwolić sobie na kredyt hipoteczny ani na wynajem rynkowy, a jednocześnie nie kwalifikują się do mieszkań socjalnych. Kurczące się możliwości oraz brak adekwatnych rozwiązań systemowych powoduje narastający problem mieszkaniowy.

    Rewitalizacja jako klucz do rozwiązania problemu

    Wysoka liczba pustostanów w Polsce rodzi pytania o rewitalizację tych budynków. Zmiany w gminnych programach rewitalizacyjnych, a także prowadzone konsultacje z mieszkańcami, ujawniają, że zaniedbane nieruchomości stają się poważnym problemem, zarówno wizualnym, jak i związanym z bezpieczeństwem. Zbyt mała liczba osób decydujących się na remonty sprawia, że wiele lokali pozostaje w złym stanie technicznym, co wiąże się z dużymi kosztami przeprowadzenia skomplikowanych prac budowlanych.

    Hanna Milewska-Wilk, specjalistka z Instytutu Rozwoju Miast i Regionów, podkreśla, że remont pustostanów może okazać się znacznie tańszy niż budowa nowych mieszkań. Kluczowe jest przywrócenie lokali do użytku, szczególnie w kontekście mieszkalnictwa socjalnego. Remonty pustostanów mają nie tylko aspekt praktyczny, ale także historyczną wartość, pozwalając na zachowanie dziedzictwa kulturowego oraz pobudzenie życia na obszarach ich usytuowania.

    Inwestycje w przyszłość społeczności

    Niektóre zrewitalizowane nieruchomości mogą być przeznaczone na mieszkania chronione i wspomagane. Tego rodzaju działania podejmuje Fundacja Leny Grochowskiej, która koncentruje się na wspieraniu osób z niepełnosprawnościami oraz borykających się z kryzysem bezdomności. Umowa z gminą Piaseczno dotycząca 40-letniego użyczenia kamienicy, która długo pozostawała opuszczona, jest przykładem odpowiedzialnej akcji społecznej. Po rewitalizacji w kamienicy planowane są mieszkania z odpowiednim wsparciem, gdzie mieszkańcy mogą liczyć na pomoc specjalistów.

    Aneta Żochowska, dyrektorka fundacji, podkreśla, że projekt ma za zadanie nie tylko zapewnienie mieszkań, ale także stworzenie społeczności, w której różne grupy społeczne ze wsparciem fundacji odnalazłyby swoją niezależność. W parku lokalnym powstanie także lokal usługowy, który może stać się źródłem pracy dla osób z trudnościami.

    Współpraca na rzecz rewitalizacji

    Rewitalizację kamienicy w Piasecznie wspierają różne organizacje, w tym Fundacja Habitat for Humanity oraz Fundacja Pracownicza Grupy VKR. Przekazanie okien dachowych przez Grupę VELUX, które zwiększają dostęp do światła dziennego, pokazuje, jak współpraca pomiędzy firmami i organizacjami non-profit może przyczynić się do zmiany społecznej. Robert Purol z Grupy VKR zaznacza, że rewitalizacja pustostanów nie tylko poprawia warunki mieszkaniowe, ale również angażuje pracowników w działalność na rzecz społeczeństwa.

    Cele Fundacji Pracowniczej VKR obejmują nie tylko rewitalizację opuszczonych przestrzeni, ale także aktywizację pracowników do działań społecznych, które mają na celu tworzenie wartości dodanej dla lokalnych społeczności. Inicjatywy takie jak program „Live a Dream” angażują wolontariuszy z całego świata, a ich wkład w rewitalizację miejsca przyczyni się do poprawy warunków życia wielu osób.

    Zakończenie – działania na rzecz pustostanów

    Problem pustostanów w Polsce wymaga wieloaspektowego podejścia oraz zaangażowania różnych grup społecznych. Rewitalizacja nieużywanych budynków może nie tylko poprawić sytuację mieszkaniową, ale także ożywić lokale i przywrócić dziedzictwo kulturowe. Kluczowe jest wprowadzenie systemowych rozwiązań oraz większych inwestycji w remonty, by stworzyć dostępne cenowo mieszkania. Takie działania mogą przynieść korzyści całej społeczności, a także przyczynić się do zwalczania problemów społecznych i ekonomicznych, które zbyt długo były ignorowane.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jednolity wzorzec umowy o kredyt hipoteczny w Polsce – nowe regulacje UOKiK dla kredytobiorców

    Wprowadzenie jednolitych wzorców umowy o kredyt hipoteczny — nowe regulacje w Polsce

    W pierwszej połowie czerwca 2023 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ogłosił zamiar rozpoczęcia prac nad nową ustawą, która ma na celu wprowadzenie do polskiego systemu prawnego jednolitych wzorców umów o kredyt hipoteczny. Zmiany te mają na celu nie tylko ochronę interesów konsumentów, ale także ograniczenie ryzyka prawnego dla banków, co w dłuższej perspektywie ułatwi porównywanie ofert kredytowych. Warto przyjrzeć się bliżej tej inicjatywie, ponieważ wprowadza ona znaczące zmiany w obszarze kredytów hipotecznych.

    Złożoność umów kredytowych a potrzeba zmian

    W polskim otoczeniu prawnym umowy kredytowe mogą być niezwykle skomplikowane. Często zawierają niejasne klauzule oraz obwarowania, które wprowadzają dodatkowe trudności dla kredytobiorców. Jak zwraca uwagę prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, obecna sytuacja wymaga zdecydowanych działań. Eksperci pracują już od ponad roku nad wzorcami umów, które znajdą zastosowanie zarówno przy nabywaniu nieruchomości na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. W tym celu UOKiK zaprosił do współpracy przedstawicieli Związku Banków Polskich oraz Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, co potwierdza, że jest to działanie realizowane w szerokiej współpracy i dialogu z branżą.

    Konsensus w branży bankowej

    Związek Banków Polskich (ZBP) dostrzega korzyści płynące z wprowadzenia jednolitego wzorca umowy o kredyt hipoteczny. Jak mówi Agnieszka Wachnicka, wiceprezeska ZBP, celem jest osiągnięcie porozumienia, które pozwoli na wdrożenie wspólnych regulacji mających na celu stabilizację rynku kredytów hipotecznych. Ujednolicenie umów będzie korzystne zarówno dla konsumentów, którzy zyskają większą przejrzystość, jak i dla banków, które zmniejszą ryzyko prawne związane z podważaniem zapisów umów przez kredytobiorców.

    Zalety jednolitego wzorca umowy

    Planowane zmiany przede wszystkim mają na celu wyeliminowanie praktyk, które mogą wprowadzać dodatkowe koszty dla ludzi zaciągających kredyty hipoteczne. Przy zawieraniu umowy w oparciu o nowy wzorzec, nie będzie możliwe oferowanie kredytobiorcom dodatkowych usług, co w chwili obecnej jest powszechne na rynku. Dzięki temu kredytobiorcy zyskają większą przewidywalność w wysokości rat, które będą bardziej komfortowe w spłacie. Dodatkowo, nowy wzorzec umowy ma wprowadzić jasne zasady dotyczące obliczania oraz maksymalnych wysokości rekompensaty, jaką bank może zażądać przy wcześniejszej spłacie kredytu.

    Wpływ na koszty kredytów hipotecznych

    Obecnie koszty związane z ryzykiem prawnym mają znaczący wpływ na wysokość rat. Do tej pory średnia marża kredytu hipotecznego wynosiła 1,7%, z czego aż 0,81% stanowił koszt związany z ryzykiem prawnym. Według danych UOKiK, ta wartość przekładała się na 537 milionów złotych w 2022 roku, co wskazuje na ogromny potencjał oszczędności przy wprowadzeniu nowych regulacji.

    Okresowo stała stopa procentowa — nowa jakość na rynku

    Wprowadzenie jednolitych wzorców umowy ma dotyczyć kredytów o okresowo stałej stopie procentowej przez pierwsze pięć lat kredytowania. Z danych dotyczących rynku wynika, że w II kwartale 2025 roku kredyty te będą stanowiły prawie 75% wartości nowych umów. Na przestrzeni ostatnich lat, wzrost stóp procentowych skłonił wielu klientów do wyboru takich produktów, co wprowadza nowe standardy na rynku.

    Bezpieczeństwo klientów oraz przyszłość rynku

    Jak zauważa Agnieszka Wachnicka, klienci coraz częściej decydują się na umowy oparte na okresowo stałej stopie procentowej z powodów bezpieczeństwa finansowego. Jednolity wzorzec umowy z pewnością wprowadzi standardy, które będą służyły zarówno kredytobiorcom, jak i bankom. Warto jednak zauważyć, że wprowadzenie kredytów, które byłyby oparte na całym okresie kredytowania na stałej stopie, w polskich warunkach nie jest na razie możliwe, ze względu na problemy związane z zabezpieczeniami.

    To kluczowy moment w historii polskiego rynku kredytów hipotecznych. Wdrożenie jednolitych wzorców umowy może przyczynić się do większej przejrzystości i bezpieczeństwa finansowego, a także zredukować niepewność na rynku. Świeże podejście, które wprowadza UOKiK, może pomóc w uregulowaniu skomplikowanego rynku kredytów, co w dłuższym terminie przyniesie korzyści wszystkim stronom zaangażowanym w ten proces.

    Wnioski i przyszłość regulacji

    Przyszłość polskiego rynku kredytów hipotecznych będzie z pewnością wymagała dalszych działań legislacyjnych oraz doskonalenia regulacji. Wprowadzenie jednolitych wzorców umowy z pewnością wpłynie na konkurencyjność banków oraz poprawi sytuację konsumentów. Ostatecznie, to działanie zmierza do zwiększenia stabilności rynku i ochrony praw klientów, co jest kluczowe w obliczu dynamicznych zmian w gospodarce.

    Z perspektywy rozwoju rynku kredytów hipotecznych niezwykle ważne jest ścisłe monitorowanie postępu prac oraz ich wpływu na praktyki bankowe. Dzięki współpracy między UOKiK a przedstawicielami branży, istnieje możliwość wypracowania regulacji, które zabezpieczą zarówno interesy kredytobiorców, jak i banków. Jak widać, historia tej zmiany dopiero się zaczyna, a efekty będą miały wpływ na przyszłe pokolenia Polaków.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak dane BIK wpływają na rynek kredytowy w Polsce: analizy, trendy i wyzwania

    Analiza rynku kredytowego w Polsce: znaczenie danych i ich wpływ na udzielanie kredytów

    Analiza dostępnych danych dotyczących klientów rynku kredytowego, wysokości przyznawanych kredytów oraz terminowości spłat, ma kluczowe znaczenie dla monitorowania kondycji sektora finansowego. Współczesne podejście, oparte na informacje udostępniane przez Biuro Informacji Kredytowej (BIK), wpływa na szybkość, bezpieczeństwo i efektywność procesu udzielania kredytów. Aby system ten mógł w pełni funkcjonować, istnieje jednak wiele obszarów, które wymagają poprawy i innowacji.

    Rola Biura Informacji Kredytowej w procesie udzielenia kredytu

    Biuro Informacji Kredytowej zbiera i analizuje dane o Polakach oraz firmach, przyglądając się ich korzystaniu z różnych produktów kredytowych. Wiceprezes BIK, Sławomir Grzelczak, podkreśla, że kluczowe informacje dotyczą zarówno indywidualnych klientów, jak i przedsiębiorstw. BIK przechowuje dane dotyczące 323 milionów rachunków, co daje możliwość tworzenia kompleksowego obrazu kredytobiorcy. Dzięki tym statystykom możliwe jest szybsze analizowanie ryzyka oraz możliwość identyfikacji ewentualnych zagrożeń, które mogą prowadzić do spirali zadłużenia.

    Regionalne różnice w spłacie kredytów

    Jednym z interesujących aspektów analizy rynku kredytowego jest nierównomierne rozłożenie spłacania kredytów w Polsce. Jak zauważa Grzelczak, regiony takie jak Zachodniopomorskie charakteryzują się gorszą terminowością spłat w porównaniu do Podkarpacia, gdzie sytuacja wydaje się być znacznie lepsza. Takie zróżnicowanie wskazuje na konieczność indywidualnego podejścia do każdej lokalizacji oraz dostosowania strategii finansowych do specyficznych potrzeb obszarów.

    Współdzielenie danych: klucz do szybkiego kredytu

    Jednym z czynników, które mogą przyspieszyć proces udzielania kredytów, jest otwartość na współdzielenie danych pomiędzy różnymi instytucjami. Grzelczak wskazuje na potrzebę zintegrowania danych z ZUS czy GUS, a także współpracy z podmiotami takimi jak Orange czy MasterCard. Tego typu współpraca mogłaby nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo transakcji, ale także uprościć proces weryfikacji klientów, eliminując konieczność zbierania dodatkowych informacji. Klienci mogliby dzięki temu szybciej uzyskać dostęp do kredytu, a instytucje finansowe zyskałyby większą pewność, że udzielają go osobom rzetelnym.

    Jawność dochodów jako krok do uproszczenia procesu kredytowego

    Jednym z przykładów innowacji, które mogłyby wspierać rozwój rynku kredytowego, jest wprowadzenie jawności dochodów. W niektórych krajach, jak Skandynawia, instytucje bankowe mogą pobierać dane dotyczące dochodów obywateli, co znacząco przyspiesza proces wnioskowania o kredyt. W Polsce również zaczyna się dostrzegać potrzebę wprowadzenia podobnych rozwiązań, co mogłoby zredukować czas i koszty związane z pozyskiwaniem koniecznych dokumentów.

    Wzbogacenie systemu o dodatkowe źródła danych

    Nie mniej istotnym zagadnieniem jest konieczność włączenia do systemu wymiany danych nowych podmiotów, takich jak fundusze sekurytyzacyjne czy firmy leasingowe. W chwili obecnej te podmioty nie raportują do BIK-u danych o swoich klientach, co ogranicza możliwości analizy i może prowadzić do zniekształcenia obrazu sytuacji finansowej konsumentów. Wprowadzenie takich zmian mogłoby zapewnić bardziej kompleksowy wgląd w sytuację finansową obywateli oraz firm, co z kolei przełożyłoby się na poprawę jakości udzielanych kredytów.

    Zmiany w obszarze BNPL i ich wpływ na zdolność kredytową

    Coraz popularniejszym produktem finansowym staje się model „buy now, pay later” (BNPL), który pozwala klientom na odroczenie płatności za zakupy. Chociaż takie transakcje muszą być raportowane do BIK, następuje obawa o to, że ich nadmiar może negatywnie wpływać na zdolność kredytową użytkowników. Dlatego niezwykle ważne jest, aby procedury raportowania były starannie dostosowane, aby nie zaszkodzić kredytobiorcom.

    Młode pokolenie i nowe możliwości finansowe

    Zjawisko BNPL przyciąga szczególnie młodych klientów, którzy często nie mają jeszcze swojej historii kredytowej. Z danych wynika, że zauważalna część nowych klientów na polskim rynku finansowym korzysta z takich usług jako swojego pierwszego kontaktu z systemem kredytowym. Dzięki temu, włączenie tych transakcji do ogólnej analizy historii kredytowej może przynieść korzyści zarówno dla konsumentów, jak i instytucji finansowych. Umożliwienie młodym ludziom budowania swojej wiarygodności kredytowej otwiera przed nimi drzwi do dalszych możliwości finansowych.

    Podsumowanie

    Analizując rynek kredytowy w Polsce, dostrzega się szereg potencjalnych rozwiązań, które mogą poprawić jego kondycję oraz zwiększyć dostępność kredytów. Zmiany w zakresie współdzielenia danych, jawności dochodów oraz integracji nowych źródeł informacji mogą pozytywnie wpłynąć na każdą ze stron – zarówno klientów, jak i instytucje finansowe. Współpraca pomiędzy różnymi podmiotami, a także świadome podejście do procesów udzielania kredytów, stanowią klucz do przyszłości rynku kredytowego w Polsce. W miarę jak zyskujemy nowe możliwości technologiczne, możemy z większą pewnością prognozować nie tylko stabilność tego segmentu rynku, lecz także jego rozwój w kierunku większej dostępności i przejrzystości.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Rynek Kredytowy w Polsce: Szanse i Wyzwania w 2025 Roku

    Analiza rynku kredytowego w Polsce 2025: Trendy, zmiany i prognozy

    W ostatnich latach rynek kredytowy w Polsce zyskuje na dynamice, chociaż tempo wzrostu różni się w zależności od segmentu. Z dostępnych danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że najbardziej rozwijającym się obszarem są kredyty gotówkowe dla konsumentów. Wzrosła również wartość limitów przyznawanych na kartach kredytowych. Jak przewidują analizy BIK, w bieżącym roku wzrośnie wartość zarówno kredytów mieszkaniowych, jak i gotówkowych, mimo że te pierwsze raczej nie osiągną poziomu inflacji. Warto zauważyć, że wcześniejsze decyzje Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych nie wpłynęły na prognozy w znaczący sposób.

    Sławomir Grzelczak, wiceprezes BIK, podkreśla, że nie wszystkie segmenty rynku kredytowego rozwijają się tak samo. Największy wzrost obserwowany jest w kredytach gotówkowych oraz w kartach kredytowych, które, mimo wahań, osiągają stabilne wyniki. Kredyty hipoteczne natomiast w ostatnim czasie notują spadki, co jest częściowo związane z porównaniem do roku ubiegłego, kiedy to program „Bezpieczny Kredyt 2%” znacząco wpłynął na ich wartość. W tamtym czasie udzielano kredytów hipotecznych o wartości dochodzącej nawet do 10 miliardów złotych miesięcznie. W obecnej sytuacji liczba udzielanych hipotek uległa ograniczeniu, ale po pominięciu wpływu wspomnianego programu, sytuacja na rynku kredytów hipotecznych wydaje się pozytywna i z tendencją wzrostową.

    Analizując dane z okresu styczeń-maj 2025 roku, zauważamy wzrost udzielanych kredytów gotówkowych o 23,5% w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Wartościowo kredyty gotówkowe wzrosły o 33,1%, co jednoznacznie świadczy o dużym zainteresowaniu tym segmentem rynku. Z drugiej strony, kredyty ratalne spadły o 26,3%, kredyty mieszkaniowe o 10,9%, a karty kredytowe o 2,9%. Spadki te znacznie zmniejszają wartość akcji kredytowej w innych segmentach, co powinno być sygnałem do zwiększenia zainteresowania innymi produktami finansowymi ze strony zarówno banków, jak i instytucji pożyczkowych.

    Wyraźnie widoczną tendencją na rynku stają się również tzw. produkty „buy now, pay later”. To rozwiązanie finansowe, najczęściej oferowane przez instytucje pożyczkowe, dynamicznie zyskuje na popularności. Wartość tego segmentu w Polsce w ubiegłym roku osiągnęła 10,8 miliardów złotych, a w pierwszym kwartale bieżącego roku wzrosła o 24,5% w porównaniu do roku ubiegłego. Klienci chętnie korzystają z tego modelu, co wpływa na obraz całości rynku kredytowego, szczególnie w kontekście osiągalności finansowania.

    Jednakże sytuacja w obszarze kredytów dla firm nie wygląda już tak kolorowo. W pierwszym kwartale 2025 roku, w porównaniu do tego samego okresu roku 2024, banki odnotowały spadek liczby udzielanych kredytów dla mikroprzedsiębiorców o 4,9%. Wartość tych kredytów również zmniejszyła się o 2,4%. Kryzys w tym segmencie rynku jest dostrzegalny, co może wpływać na rozwój małych i średnich przedsiębiorstw, które często napotykają trudności w dostępie do finansowania. To zjawisko może być alarmujące, zwłaszcza w kontekście ich inwestycji, które są niezbędne dla wzrostu i rozwoju.

    Mniejsze firmy w Polsce są szczególnie nisko ukredytowane, co potwierdzają liczne badania. Wiele z nich nie ma możliwości uzyskania kredytu, ponieważ procedury bankowe wymagają wykazania stabilnych dochodów, co w przypadku nowo powstałych przedsiębiorstw jest nieosiągalne. To może prowadzić do wyzwań finansowych, które są szczególnie dotkliwe w pierwszych latach działalności. Kluczowym aspektem dla sektorów mniej rozwiniętych mogą być z kolei programy wsparcia, które powinny zostać wprowadzone, aby zapewnić przedsiębiorcom lepszy dostęp do kapitału.

    Z drugiej strony branża leasingowa staje się ważnym wsparciem dla małych i średnich firm. Leasing jest często mniej restrykcyjny pod względem wymagań niż tradycyjne kredyty bankowe, co umożliwia przedsiębiorcom pozyskanie środków na niezbędny sprzęt oraz rozwój działalności. Przedmioty leasingowe stanowią zabezpieczenie kredytu, co dodatkowo ułatwia proces.

    W obliczu decyzji Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych w maju oraz lipcu 2025 roku, jest szansa na wzrost aktywności kredytowej na rynku. Chociaż takie działania mogą przyczynić się do polepszenia sytuacji finansowej przedsiębiorstw, efekty nie pojawią się natychmiast. Prognozy BIK na rok 2025 wskazują na niewielki wzrost wartości kredytów mieszkaniowych o 1,2% oraz kredytów gotówkowych o 5,9%. Pomimo tego, wyzwania w sektorze kredytów dla firm pozostaną istotnym problemem, wymagającym szczególnej uwagi i działań ze strony instytucji finansujących.

    Podsumowując, rynek kredytowy w Polsce w 2025 roku rozwija się w sposób zróżnicowany. Wzrost segmentu kredytów gotówkowych oraz związanych z kartami kredytowymi jest wyraźny, podczas gdy kredyty hipoteczne i ratalne borykają się z trudnościami. Sektor małych i średnich przedsiębiorstw wymaga wsparcia w zakresie dostępu do finansowania, a innowacyjne produkty, takie jak „buy now, pay later”, mogą odegrać kluczową rolę w kształtowaniu przyszłości rynku kredytowego w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Problem dostępności mieszkań w Polsce: Potrzeba budownictwa społecznego

    Sprawdzenie stanu rynku budownictwa mieszkaniowego w Polsce: Wyzwania i rozwiązania

    W Polsce rozwój rynku budownictwa mieszkaniowego od lat pozostaje kluczowym tematem debaty społecznej i ekonomicznej. Co roku oddaje się do użytku niemal 200 tysięcy mieszkań. Na pierwszy rzut oka wydaje się to być pozytywną informacją, sugerującą, że w ciągu dekady potrzeby mieszkaniowe mogłyby zostać zaspokojone. Jednak pod powierzchnią, sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Deweloperzy w znacznej mierze koncentrują się na rynku sprzedaży, a według badań, około 35% gospodarstw domowych w Polsce nie jest w stanie zakupić mieszkania, nawet przy pomocy kredytu hipotecznego. Co gorsza, wiele z tych osób zarabia zbyt dużo, aby móc korzystać z mieszkań socjalnych lub komunalnych. Ekspert w tej dziedzinie, prof. Bartłomiej Marona z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, podkreśla, że rozwiązanie tego skomplikowanego problemu wymaga znacznego wsparcia budownictwa społecznego, a nie kolejnych programów dotujących kredyty hipoteczne.

    Luka mieszkaniowa: Definicja i wymiar

    Problem luki mieszkaniowej w Polsce dotyka szczególnie te gospodarstwa domowe, które znajdują się pomiędzy dwoma skrajnymi punktami. Z jednej strony, ich dochody są zbyt niskie, aby zaciągnąć kredyt bądź wynająć mieszkanie po rynkowych stawkach, z drugiej strony zarabiają na tyle dużo, że nie kwalifikują się do mieszkań socjalnych czy komunalnych. Ta fragmentacja rynku sprawia, że wiele osób staje przed poważnym wyzwaniem – w poszukiwaniu dachu nad głową często nie mają opcji, które mogłyby zaspokoić ich potrzeby mieszkaniowe.

    Pomimo trudnych warunków, luka ta zaczyna się nieznacznie zmniejszać z roku na rok. Może to być zwieńczone większą intensywnością działań państwa, które powinny skoncentrować się na wsparciu dla TBS (Towarzystw Budownictwa Społecznego) oraz na ogólnym budownictwie społecznym. Potrzebne są zmiany, które pomogą ludziom o średnich dochodach.

    Stan obecny budownictwa mieszkaniowego

    Analizując dane z okresu od stycznia do kwietnia 2025 roku, można zauważyć, że oddano do użytku ponad 62 tysiące mieszkań, co stanowi spadek o 3,3% w porównaniu do roku poprzedniego. W tej grupie budownictwo indywidualne stanowiło znaczący udział, ale większość mieszkań wciąż jest przeznaczona na sprzedaż lub wynajem. Deweloperzy wciąż dominują na rynku, a liczba mieszkań budowanych w ramach budownictwa społecznego nadal pozostaje na zbyt niskim poziomie.

    Niepokojącym zjawiskiem jest również znaczny spadek mieszkań oddanych do użytku w ramach budownictwa komunalnego. W obliczu tak dramatycznych zmian, eksperci podkreślają, że działania pro-podażowe, takie jak wsparcie dla budownictwa społecznego, powinny być preferowane zamiast pomocy w uzyskiwaniu tańszych kredytów. Tego rodzaju programy często tylko podwyższają ceny mieszkań, co w dłuższej perspektywie prowadzi do jeszcze większych problemów z dostępnością mieszkań.

    Gdzie leży przyczyna problemu?

    Warto zwrócić uwagę na wskaźnik dostępności mieszkań, który wskazuje na niekorzystną relację między dochodami a cenami mieszkań. Z perspektywy ostatnich kilku lat można zauważyć, że sytuacja ta staje się coraz mniej korzystna. Dodatkowo, program mieszkaniowy wprowadzony dwa lata temu momentalnie spowodował wzrost cen. Działalność programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc.", wprowadzonego przez rząd, miała na celu wsparcie kredytobiorców, a w rezultacie doprowadziła do wzrostu cen mieszkań na rynku wtórnym i pierwotnym.

    Program Bezpiecznego Kredytu 2 proc.

    Wprowadzenie programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc." w 2023 roku spotkało się z dużym zainteresowaniem społecznym, co przyczyniło się do wyraźnego ożywienia na rynku. Dopłaty do rat kredytowych miały na celu obniżenie oprocentowania pożyczek do poziomu zaledwie 2 procent przez pierwsze 10 lat. Niestety, takie działania, zamiast realnie wpłynąć na dostępność mieszkań, tylko zintensyfikowały wzrost cen. O tym, jak duży był wpływ tego programu, świadczą dane z rynku kredytowego, które pokazują znaczący wzrost akcji kredytowej.

    W okresie od lipca 2023 do czerwca 2024 roku ceny mieszkań w siedmiu największych polskich miast wzrosły o 19,2 proc., a na rynku pierwotnym o 20,4 proc. Tak radykalne zmiany cen budzą poważne obawy, ponieważ mogą prowadzić do dalszej marginalizacji osób o średnich dochodach.

    Wysokie stopy procentowe oraz inflacja jako bariera

    Ku zaskoczeniu wielu, w Polsce wciąż utrzymują się jedne z najwyższych stóp procentowych w Unii Europejskiej. Wysoka inflacja dodatkowo komplikuje sytuację, stawiając osoby starające się o kredyt hipoteczny w trudnej sytuacji. W obliczu tak dynamicznie zmieniających się warunków rynkowych, eksperci zauważają jednak pewne oznaki poprawy – spadająca inflacja oraz tendencja do obniżania stóp procentowych mogą w przyszłości zwiększyć dostępność kredytów hipotecznych dla obywateli.

    Wyzwania i przyszłość budownictwa społecznego

    Przejrzystość polityki mieszkaniowej w Polsce jest kluczowym tematem, który wymaga pilnych zmian. Niezbędne jest skoncentrowanie wysiłków na wsparciu budownictwa społecznego jako skutecznego narzędzia, które mogłoby zaspokoić rosnące potrzeby mieszkaniowe społeczności. Jak zauważa profesor Marona, nie chodzi jedynie o to, aby każdy mógł posiadać mieszkanie na własność, lecz aby wszyscy obywatele mieli warunki do zaspokajania swoich potrzeb mieszkaniowych.

    Ograniczenia w dostępnych gruntach są kolejnym wyzwaniem, z jakim boryka się sektor komunalny i społeczny. W miastach takich jak Kraków trudności związane z brakiem gruntów pod zabudowę przypominają o konieczności reformy planowania przestrzennego.

    Nowelizacja ustawy o planowaniu przestrzennym

    W końcu, w 2023 roku wprowadzono nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, nakładającą na gminy obowiązek wprowadzenia ogólnych planów. Ta zmiana może stworzyć nowe możliwości dla rozwoju budownictwa społecznego i komunalnego, ale potrzebuje efektywnego wprowadzenia.

    Podsumowanie

    Polska stoi przed wyzwaniem, jakim jest luka mieszkaniowa, która dotyka znaczną część obywateli. Właściwe zrozumienie tego problemu wymaga czerpania z doświadczeń innych krajów, które skutecznie radzą sobie z podobnymi trudnościami. W przeciwnym razie, wysiłki skierowane na poprawę sytuacji na rynku mogą okazać się niewystarczające, a problem luk mieszkalnych nadal będzie istniał. W kontekście przyszłości, kluczowe będzie przekształcenie polityki mieszkaniowej w taki sposób, aby była bardziej zrównoważona i efektywna, z naciskiem na zwiększenie dostępności mieszkań dla wszystkich obywateli.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jak Polacy postrzegają własność mieszkań? Problemy i rozwiązania w polityce mieszkaniowej

    Problemy mieszkaniowe w Polsce: wyzwania i możliwe rozwiązania

    Posiadanie własnego mieszkania stanowi marzenie znaczącej liczby młodych Polaków, co potwierdzają badania przeprowadzone przez Szkołę Główną Handlową. Niestety, z racji wysokich kosztów, jedynie część tej grupy jest w stanie zrealizować to pragnienie. Dodatkowo, zakup nieruchomości związany jest z wieloletnimi zobowiązaniami finansowymi. Ogromny odsetek społeczeństwa, wynoszący około 35 proc., znajduje się w tak zwanej luce czynszowej, co oznacza, że są to osoby, które nie mają wystarczających środków na nabycie własnego mieszkania, ale jednocześnie nie spełniają kryteriów do skorzystania z mieszkań komunalnych. Właśnie dla tej grupy osób niezwykle potrzebna jest odpowiednia oferta ze strony państwa. Choć budownictwo społeczne mogłoby stanowić alternatywę, nie odpowiada ono na potrzebę posiadania nieruchomości na własność.

    Mieszkaniowa rzeczywistość w Polsce często wykracza poza bezpośrednie marzenia o własnym M. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, wskazuje, że gmina powinna dbać o to, aby mieszkań komunalnych nie sprzedawano za bezcen. Jeżeli jednak znajdzie się sytuacja, w której gmina decyduje się na sprzedaż takich mieszkań, powinna to robić po cenie rynkowej, a pozyskane środki przeznaczyć z powrotem na inwestycje w nowe mieszkania. Pełczyńska-Nałęcz podkreśla również, że budownictwo społeczne powinno dawać możliwość dojścia do własności, co mogłoby zatrzymać młodych ludzi w małych miastach, zaś w dużych aglomeracjach dostępność mieszkań społecznych na wynajem powinna być priorytetem.

    Sytuacja mieszkaniowa w Polsce jest jednym z najbardziej palących problemów społecznych. Raporty Fundacji Habitat for Humanity Poland z 2020 roku wskazują, że problemy związane z mieszkaniem plasowały się na trzecim miejscu wśród obaw Polaków, zaraz po problemach związanych z płacami i jakością służby zdrowia. Choć w 2023 roku inflacja wpłynęła na spadek rangi tego problemu na czwarte miejsce, zły stan mieszkań nadal dotyka co trzeciego Polaka.

    Z niedawnych badań wynika, że już około 60 proc. młodych ludzi posiada chęć zakupu mieszkania, co świadczy o ich determinacji. Pomimo wysokich stawek kredytowych czy cen wynajmu, młode pokolenie jest skłonne zainwestować w mieszkanie, nawet jeśli raty kredytowe byłyby znacznie wyższe od bieżących kosztów najmu. To doskonały przykład na to, jak silna jest potrzeba zdobycia stabilnego miejsca do życia. Na podstawie badań, 80 proc. osób, które aktualnie nie mają mieszkania, zadeklarowało chęć zakupu nieruchomości na kredyt, pod warunkiem, że miesięczna rata nie będzie wyższa od kosztu wynajmu.

    Jednak wciąż są na drodze istotne bariery finansowe, takie jak brak wkładu własnego, nadmierne obciążenie miesięcznych rat czy również brak zdolności kredytowej. Interesującą kwestią jest, że około jedna czwarta badanych osób jest przeciwna jakimkolwiek publicznym programom wspierającym zakup mieszkań, w przeciwieństwie do 65 proc. respondentów popierających ideę regularnego oszczędzania na mieszkanie. Wśród propozycji polityki mieszkaniowej pojawia się wiele pomysłów dotyczących wsparcia podaży mieszkań, co może przyczynić się do rozwiązania tego poważnego problemu.

    Ekspertka Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zauważa, że mieszkania powinny być przede wszystkim traktowane jako przestrzeń do życia, a nie jako inwestycje. Zmiana w perspektywie ostatecznie może wpłynąć na politykę mieszkaniową. Zamiast dotować kredyty, rząd winien skupić się na budowie mieszkań do wynajmu w formie społecznej, co przyczyniłoby się do większej dostępności mieszkań dla osób naprawdę ich potrzebujących.

    Luka mieszkaniowa w Polsce, porównując to do sytuacji w krajach Unii Europejskiej i OECD, szacowana jest na około 1,8 miliona mieszkań. Zmiany w polityce budowlanej, w tym wprowadzenie funduszy inwestujących w nieruchomości, mogłyby wesprzeć rozwój tego sektora. Prace nad uregulowaniem działalności funduszy inwestycyjnych w naszym kraju trwają już od dłuższego czasu, a ich wpływ na rynek nieruchomości wzbudza wiele emocji i kontrowersji.

    W rzeczywistości, według raportu Pracodawców RP, inwestycje w mieszkania na cele wynajmu mogą zaspokoić potrzeby mieszkaniowe Polaków, lecz wiąże się to z licznymi problemami związanymi z podażą oraz regulacjami. W obliczu wzrastających potrzeb oraz oczekiwań społeczeństwa, konieczne jest ich bardziej elastyczne uregulowanie. Warto zauważyć, że do końca 2024 roku w Polsce spodziewa się zarejestrowania blisko 595,4 tys. lokali mieszkalnych w ramach najmu z zasobów gminnych, jednak ich dynamika może być niewystarczająca w obliczu rosnącego zainteresowania posiadaniem nieruchomości.

    Z danych GUS wynika, że mimo pewnych postępów, liczba mieszkań oddawanych do użytku w Polsce wciąż pozostaje na niskim poziomie. Warto zauważyć, że w 2023 roku deweloperzy zrealizowali jedynie 136,5 tys. mieszkań, jako że rynek publiczny i społeczny odpowiadał zaledwie za 2 proc. nowego zasobu. Potrzeba zatem wyraźnych działań ze strony rządu oraz samorządów, aby odpowiedzieć na aktualne zapotrzebowanie.

    Ze względu na trudności finansowe, które zmagają się z większymi gminami, ważne staje się zwiększenie wydatków na budownictwo społeczne. Obecna inwestycja wynosząca 45 miliardów złotych na mieszkalnictwo społeczne i komunalne w latach 2025-2030 z pewnością wpłynie na poprawę sytuacji na rynku mieszkań. Możliwość uzyskania bezzwrotnych dotacji na budowę nowych mieszkań oraz remont pustostanów stanowi ambitny krok w stronę zapewnienia stabilności na rynku mieszkaniowym w Polsce.

    Dzięki tym wszystkim działaniom oraz nowym regulacjom można mieć nadzieję, że sytuacja mieszkaniowa w Polsce zacznie się poprawiać, a młodzi ludzie oraz ich rodziny będą w końcu mogły cieszyć się własnym mieszkaniem. Wzrost dostępności mieszkań, a także możliwe wsparcie w ich zakupie to kluczowe elementy dla rozwoju polskiego społeczeństwa. Trzeba mieć nadzieję, że przyszłość przyniesie lepsze rozwiązania, które nie tylko zaspokoją potrzeby mieszkańców, ale również przyczynią się do ich satysfakcji i dobrobytu.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

Exit mobile version