Tag: KPMG

  • Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji na Politechnice Warszawskiej: Nowe możliwości w AI i badaniach naukowych

    Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji na Politechnice Warszawskiej: Nowe możliwości w AI i badaniach naukowych

    Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji: Nowa era technologii na Politechnice Warszawskiej

    Na początku października 2023 roku na Politechnice Warszawskiej otwarto Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji (Centre for Credible AI, CCAI), które wyróżnia się jako jedno z nielicznych ośrodków badawczych w Polsce skupiających się na tej innowacyjnej dziedzinie. Zostało ono sfinansowane z Funduszy Europejskich, w ramach programu FENG, przy wsparciu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, która przyznała finansowanie wynoszące niemal 30 milionów złotych. Badania realizowane w tym centrum mają na celu zwiększenie wiarygodności i przejrzystości sztucznej inteligencji, co z kolei ma umożliwić jej bezpieczniejsze wykorzystanie w różnych branżach, w tym przemyśle oraz nauce, w szczególności w medycynie i chemii.

    Sztuczna inteligencja obecnie przeżywa prawdziwą rewolucję w każdym aspekcie naszego życia, zmieniając sposób, w jaki wchodzimy w interakcje z technologią. Prof. Krzysztof Pyrć, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, podkreśla, że jej wpływ jest odczuwalny w wielu dziedzinach, nie tylko w codziennym użytkowaniu narzędzi takich jak chatboty, ale także w bardziej skomplikowanych zastosowaniach, jak rozwój nowych technologii medycznych czy identyfikacja innowacyjnych leków.

    Jak pokazuje raport międzynarodowej firmy doradczej KPMG „Sztuczna inteligencja w Polsce. Krajobraz pełen paradoksów” z lipca 2023 roku, aż 84% Polaków korzysta ze sztucznej inteligencji w różnych formach. Warto zauważyć, że 83% użytkowników wykorzystuje jej możliwości w życiu prywatnym, a 71% w kontekście zawodowym. Według danych GUS, tylko 5,9% polskich firm przyznało się do stosowania technologii AI, co wskazuje na ogromny potencjał do dalszego rozwoju w tym obszarze.

    Kluczowym celem Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji jest zrozumienie mechanizmów działania sztucznej inteligencji. Jak zaznacza prof. Krzysztof Pyrć, aby sztuczna inteligencja mogła działać wiarygodnie, konieczne jest dogłębne zrozumienie procesów, które prowadzą do podejmowania decyzji przez algorytmy. CCAI ma za zadanie prowadzić badania, które umożliwią eksplorację i interpretację działania AI, co w konsekwencji pozwoli na wykorzystanie jej w sposób bardziej odpowiedzialny i kontrolowany.

    Nowy ośrodek badawczy na Politechnice Warszawskiej ma za zadanie nie tylko rozwijać algorytmy, które są lepiej zrozumiałe i bardziej przejrzyste, ale także dążyć do maksymalizacji ich bezpieczeństwa i niezawodności.Prof. dr hab. inż. Przemysław Biecek, dyrektor Centrum, podkreśla, że współpraca zespołów badawczych z różnych obszarów nauki jest kluczowa w procesie tworzenia innowacji, które mogą przynieść korzyści nie tylko technologii, ale również ludzkości jako całości.

    W przypadku każdej dziedziny, która korzysta z AI do automatyzacji decyzji, jak medycyna czy bankowość, niezwykle istotne staje się zapewnienie, aby algorytmy były transparentne i zrozumiałe, aby uniknąć niezamierzonych błędów i pomyłek. W kontekście rosnącego zainteresowania badaniami nad sztuczną inteligencją, Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji ma również na celu stworzenie standardów i najlepszych praktyk dotyczących audytu modeli AI, które będą służyć zarówno polskiemu, jak i międzynarodowemu rynkowi.

    W miarę jak technologia AI się rozwija, coraz częściej staje się źródłem rewolucyjnych osiągnięć naukowych. Prof. Biecek zwraca uwagę na to, że zeszłoroczna Nagroda Nobla w dziedzinie fizyki i chemii ukazuje, jak wiele odkryć można poczynić dzięki algorytmom AI. To, co wydawało się niemożliwe, może stać się rzeczywistością, a możliwość eksploracji nowych cząsteczek stanowi jedynie wierzchołek góry lodowej tego, co AI może nam zaoferować.

    W Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji będzie pracować około 20 naukowców, z każdym z nich mającym własne pole specjalizacji. Prof. Przemysław Biecek poprowadzi zespół zajmujący się analizą techniczną modeli AI, a prof. Janusz Hołyst skoncentruje się na technikach analizy złożonych modeli. Zespół kierowany przez prof. Katarzynę Budzyńską będzie badał ludzkie aspekty bezpieczeństwa modeli AI, a prof. Dariusz Plewczyński skupi się na bioinformatycznych zastosowaniach AI.

    Projekt CCAI nie ogranicza się tylko do Polski – planowane jest zaangażowanie zagranicznych instytucji badawczych, co czyni go jeszcze bardziej ambitnym. Partnerem strategicznym Centrum będzie Fraunhofer Heinrich-Hertz-Institut z Berlina, specjalizujący się w sektorach telekomunikacyjnych i przetwarzaniu sygnałów.

    Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji to nie tylko miejsce pracy naukowców, ale także przestrzeń, w której współprace między intensywnymi badaniami a praktycznymi wdrożeniami technologii AI mogą przyczynić się do poprawy jakości życia w Polsce i na świecie. Dążenie do innowacji w obszarze sztucznej inteligencji jest kluczowe w kontekście przyszłych wyzwań, przed jakimi stoi ludzkie społeczeństwo w erze digitacji, a Centrum stanowi pionierski krok w stronę tej nowej rzeczywistości.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Cyberbezpieczeństwo w Polsce: Wdrożenie regulacji NIS2 i rekomendacje dla administracji

    Cyberbezpieczeństwo w Polsce: Wdrożenie regulacji NIS2 i rekomendacje dla administracji

    Wzmocnienie Cyberodporności Polski: Wytyczne dla Nowej Ery Bezpieczeństwa Cyfrowego

    W obliczu narastających zagrożeń w cyberprzestrzeni, Polska staje przed koniecznością wdrożenia skutecznych regulacji oraz strategii, które poprawią poziom bezpieczeństwa cyfrowego. Wśród kluczowych zaleceń zawartych w „Mapie drogowej dla wzmocnienia polskiej cyberodporności”, przygotowanej przez Związek Cyfrowa Polska, znajdują się m.in. implementacja regulacji NIS2, obowiązkowe szkolenia dla pracowników administracji oraz firm, a także zabezpieczenie systemów w strategicznych obszarach, takich jak obronność i transport. Przedstawiciele branży alarmują, że Polska jest jednym z najczęściej atakowanych krajów w Europie, co wymaga natychmiastowych działań.

    Zwiększająca się Liczba Incydentów Cyberbezpieczeństwa

    Z danych przedstawionych przez KPMG wynika, że w zeszłym roku aż 83% firm w Polsce doświadczyło co najmniej jednego incydentu związanego z cyberbezpieczeństwem. To alarmujący wzrost o 16% w porównaniu z rokiem poprzednim. W szczególności niepokojące są dane świadczące o tym, że 4% firm odnotowało ponad 30 ataków w ciągu roku. Pozornie optymistyczna informacja o tym, że 17% przedsiębiorców nie spotkało się z żadnym incydentem, ginie w kontekście całości sytuacji, kiedy 300 incydentów dziennie zgłaszane jest w Polsce.

    Zarządzanie Ryzykiem Cybernetycznym

    Eksperci podkreślają, że liczba incydentów rośnie w zatrważającym tempie. W Polsce na przestrzeni ostatnich lat liczba zgłoszonych incydentów wzrosła o 62%, co odzwierciedla aktywność cyberprzestępców oraz poprawę detekcji przez odpowiednie służby. Szczególnie niepokojący jest wzrost phishingu, który w 2024 roku odpowiadał za 95% wszystkich incydentów. W administracji publicznej liczba zgłoszeń wzrosła o 58%, co wymaga nie tylko zmian mentalności zarządzających, ale również działań systemowych.

    Ataki Dezinformacyjne – Nowa Forma Zagrożenia

    Oprócz tradycyjnych ataków, takich jak ransomware czy DDoS, eksperci wskazują na rosnące znaczenie ataków dezinformacyjnych. Fake newsy i manipulacje w sieci mają na celu podważenie zaufania obywateli do instytucji państwowych. Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska, zwraca uwagę na konieczność edukacji społecznej oraz wzmacniania kompetencji w rozpoznawaniu tego typu zagrożeń. Wzrost liczby fałszywych informacji i manipulacji może prowadzić do chaosu i paniki, co jest szczególnie niebezpieczne w kontekście stabilności państwowej.

    Szybkie Wdrożenie Regulacji Cyberbezpieczeństwa

    W „Mapie drogowej” podkreślono, że Polska musi szybko i skutecznie wdrożyć regulacje NIS2, które mają na celu nowelizację Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa. Związek Cyfrowa Polska postulatuje potrzebę jasnych zasad zarówno dla sektora publicznego, jak i prywatnego, co jest niezbędne dla zwiększenia bezpieczeństwa w dobie rosnących zagrożeń. Warto zaznaczyć, że ochrona zasobów cyfrowych powinna być traktowana jako fundamentalny element nowoczesnego państwa oraz niezbędny warunek stabilności gospodarki.

    Wzmocnienie Inwestycji w Cyberbezpieczeństwo

    Jednym z kluczowych postulatów w „Mapie drogowej…” jest zwiększenie inwestycji w cyberbezpieczeństwo w wrażliwych sektorach, takich jak służba zdrowia oraz administracja lokalna. W wielu przypadkach brakuje zarówno środków, jak i kompetencji specjalistów zdolnych do reagowania na cyberzagrożenia. Jak podkreślił Kanownik, zdolność do działania w przypadku ataków nie może być obowiązkiem jedynie informatyków – każdy pracownik powinien posiadać odpowiednią wiedzę i umiejętności w zakresie cyberbezpieczeństwa.

    Przyszłość Polskiej Cyberodporności

    Niezbędne jest przyjęcie strategii minimalizacji ryzyka, w tym opracowanie efektywnych procedur reagowania na incydenty oraz budowanie wielowarstwowej ochrony. Ujednolicenie przepisów krajowych i unijnych w dziedzinie cyberbezpieczeństwa to kolejny krok, który powinien zostać podjęty. Wprowadzenie architektury Zero Trust, która zakłada, że żadne urządzenie ani użytkownik nie są z automatu zaufane, także powinno być priorytetem.

    Współpraca między sektorem publicznym a prywatnym

    Związek Cyfrowa Polska podkreśla, że efektywne zarządzanie cyberbezpieczeństwem wymaga współpracy pomiędzy sektorem publicznym a przedsiębiorstwami. Wzajemna wymiana informacji oraz stworzenie partnerstw w dziedzinie cyberbezpieczeństwa pozwoli na skuteczniejsze reagowanie na zagrożenia i budowanie zaufania w społeczeństwie.

    Wnioski

    W obliczu rosnącego zagrożenia cybernetycznego konieczne jest, aby Polska podjęła zdecydowane kroki w kierunku zwiększenia cyberodporności. Konieczność wdrożenia regulacji, takich jak NIS2, a także zwiększenie inwestycji w zabezpieczenia oraz współpraca międzysektorowa powinny stanowić fundament przyszłych działań. Tylko dzięki wspólnym wysiłkom uda się stworzyć bezpieczną przestrzeń cyfrową, w której technologie będą służyć wszystkim obywatelom.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nielegalna produkcja i przemyt wyrobów tytoniowych w Polsce: Wzrost szarej strefy w 2024 roku

    Nielegalna produkcja i przemyt wyrobów tytoniowych w Polsce: Wzrost szarej strefy w 2024 roku

    Rosnący problem nielegalnej produkcji i przemytu wyrobów tytoniowych w Polsce i Europie

    W ostatnich latach zauważalny jest niepokojący trend związany z nielegalną produkcją oraz przemytem wyrobów tytoniowych, zarówno w Polsce, jak i w całej Europie. Zgodnie z raportem KPMG, w 2024 roku co jedenasty papieros wypalany w Europie miał swoje źródło w nielegalnych kanałach. W naszym kraju sytuacja jest jeszcze bardziej alarmująca – co dwudziesty piąty papieros pochodził z szarej strefy. Po trzech latach spadków, polski szary rynek znów dynamicznie rośnie, co budzi wiele obaw. W pierwszej części 2025 roku znacząco spadła legalna sprzedaż papierosów, tytoniu do skręcania i podgrzewanego tytoniu. Głównym impulsem dla rozwoju szarej strefy były krajowe podwyżki akcyzy oraz propozycje Komisji Europejskiej, wspierane przez Holandię, dotyczące nowelizacji przepisów akcyzowych.

    Ekspansja szarej strefy i jej konsekwencje

    Warto zadać pytanie, jakie są główne przyczyny rozwoju szarej strefy. Jak zaznaczył Pasquale Tridico, włoski europoseł z Ruchu Pięciu Gwiazd, jednym z kluczowych czynników jest wzrost podatków na wyroby tytoniowe, co przyczynia się do ich droższego nabywania i jednocześnie stwarza popyt na tańsze, nielegalne alternatywy. W przeszłości wiele krajów, w tym Włochy, zmagało się z podobnymi problemami, jednak dzięki skoordynowanym działaniom udało się skutecznie ograniczyć przemyt. Tridico podkreśla, że kluczowe jest znalezienie równowagi między ceną tytoniu a walką z nielegalnym rynkiem.

    Raport KPMG z 2024 roku wskazuje, że szara strefa w Europie stanowi 9,2 proc. rynku tytoniowego, co przekłada się na roczne straty budżetowe w wysokości 14,9 miliarda euro. Najwyższy udział nielegalnych papierosów odnotowano we Francji, Irlandii i Finlandii, gdzie skala zjawiska jest naprawdę alarmująca. W Holandii, z uwagi na wysokie koszty legalnych wyrobów tytoniowych, aż 40 proc. papierosów pochodzi z nielegalnych źródeł zagranicy.

    Reakcje polityków i propozycje działań

    Zdecydowana większość ekspertów oraz polityków zwraca uwagę na potrzebę zmian w podejściu do legislacji dotyczącej akcyzy. Zgłaszane są postulaty dotyczące lepszego uszczelniania granic i walki z nielegalnym handlem. Waldemar Buda z partii Europejscy Konserwatyści oraz Reformatorzy dostrzega, że różnorodność stawek akcyzowych w Unii Europejskiej sprzyja rozwojowi szarej strefy. Jego zdaniem, nieodpowiedzialne podnoszenie akcyzy może prowadzić do jeszcze większych problemów z nielegalnym handlem.

    W Polsce w 2024 roku z nielegalnych źródeł pochodziło około 1,85 miliarda papierosów, co oznacza wzrost o 23,3 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Straty dla polskiego budżetu z tego tytułu sięgają 312 milionów euro, co pokazuje, jak bardzo poważny jest to problem. Co więcej, w 2025 roku legalna sprzedaż tytoniu do skręcania oraz produktów podgrzewanych spadła na skutek radykalnych podwyżek akcyzy.

    Ekonomiczne skutki wprowadzenia nowych przepisów

    Planowana nowelizacja akcyzowej dyrektywy tytoniowej przez Komisję Europejską, która ma na celu zwiększenie minimalnej stawki akcyzy na papierosy, może prowadzić do dalszego wzrostu szarej strefy. Obawy przedstawiają eksperci, którzy przestrzegają przed skutkami nadmiernego obciążenia podatkowego, które mogą jeszcze bardziej przyczynić się do wybuchu przemytu. Potrzebujemy złotego środka, który umożliwi połączenie skutecznych działań przeciwko nielegalnemu handlowi z odpowiedzialną polityką podatkową wobec wyrobów tytoniowych.

    Polska, jako największy producent wyrobów tytoniowych w Unii Europejskiej, może ucierpieć finansowo, jeśli procesy legislacyjne będą prowadzone w sposób nieprzemyślany i chaotyczny. Strategia polegająca na drastycznym zwiększaniu akcyzy może bowiem zagrażać nie tylko przedsiębiorcom, ale i całemu rynkowi.

    Działania przyszłości: współpraca na poziomie europejskim

    W kontekście problemu przemytu tytoniu w Europie kluczowe jest, aby państwa członkowskie ściśle współpracowały w zakresie wymiany informacji i wspólnych działań przeciwko nielegalnemu handlowi. Działania te powinny być kompleksowe i dobrze zorganizowane, żeby skutecznie przeciwdziałały narastającym problemom. Współpraca z innymi krajami w zakresie zwalczania przemytnictwa oraz tworzenie adekwatnych przepisów mogą znacznie przyczynić się do ograniczenia czarnego rynku.

    Jak wynika z analizy publikowanej przez Fundację Wolności Gospodarczej, polityka akcyzowa powinna być prowadzona w sposób przemyślany, uwzględniający nie tylko konieczność walki z nielegalnym rynkiem, ale też realny wpływ na dobrobyt gospodarczy kraju. Wysoka akcyza prowadzi do uszczuplenia legalnej sprzedaży oraz obniżenia wpływów do budżetu, co jest zjawiskiem szkodliwym dla całego społeczeństwa.

    Podsumowanie

    Rising levels of illegal tobacco production and smuggling represent a pressing issue for both Poland and Europe as a whole. The balance between taxation and the survival of legal markets is delicate and necessitates informed policy-making. It is essential for legislative chambers to take a step back, reassess existing strategies, and work toward more sustainable solutions that discourage illegal activities while safeguarding public health and economic interests. Implementation of coordinated measures at the European level along with prudent tax policies may provide a way forward in combating the dual challenges of smuggling and the viability of the tobacco industry.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Chaos legislacyjny w branży tytoniowej: nowy podatek akcyzowy i zakazy dotyczące saszetek nikotynowych

    Chaos legislacyjny w branży tytoniowej: nowy podatek akcyzowy i zakazy dotyczące saszetek nikotynowych

    Potencjalne skutki regulacji akcyzowych w Polsce: Chaos na rynku wyrobów tytoniowych

    Wprowadzenie podatku akcyzowego na saszetki nikotynowe wywołało szereg kontrowersji wśród przedstawicieli branży tytoniowej. Propozycje kolejnych przepisów, które mają na celu wycofanie tych produktów z rynku, budzą obawy o stan prawny w tej zbiorowości. przedsiębiorcy zauważają, że wprowadzone regulacje wprowadzają zamęt legislacyjny, co stoi w sprzeczności z działaniami rządu, które zmierzają do deregulacji gospodarki. Tego rodzaju zmiany mogą również wpłynąć negatywnie na budżet państwowy, prowadząc do wzrostu szarej strefy.

    Jednym z kluczowych elementów tej debaty jest nowa propozycja Ministerstwa Zdrowia, która została zaprezentowana w połowie czerwca. Zawiera ona zakaz wprowadzania do obrotu jednorazowych papierosów elektronicznych, zarówno tych z nikotyną, jak i bez jej dodatku, a także mają na celu prohibicję stosowania aromatów w woreczkach nikotynowych. Oczekiwane konsekwencje tych działań są ogromne, gdyż mimo iż rynek wyrobów tytoniowych w Polsce opiera się na produktach aromatyzowanych, nowa regulacja może de facto spowodować wycofanie całej tej kategorii ze sprzedaży. Ministerstwo Zdrowia w tej chwili prowadzi konsultacje społeczne w tej sprawie, a przypuszczalnie nowe przepisy miałyby zacząć obowiązywać w 2026 roku.

    Z perspektywy przedsiębiorców, sytuacja ta staje się jeszcze bardziej zawiła. "To przykład regulacji, która jest ciosem przede wszystkim w swobodę konsumenta. Daje do zrozumienia, że rząd nie ma wysokiego mniemania o przemyśle tytoniowym oraz o rynku gospodarczym w ogóle," mówi Aleksander Pawlak, dyrektor ds. rozwoju w Warsaw Enterprise Institute. Przemysł tytoniowy zmaga się z wieloma przeszkodami legislacyjnymi, a wprowadzenie akcyzy na saszetki nikotynowe zmienia zasady gry i prowadzi do dalszej destabilizacji rynku.

    Analiza przeszłych regulacji w branży tytoniowej

    Trudno nie zauważyć, że nowa propozycja Ministerstwa Zdrowia to już kolejna próba uregulowania branży tytoniowej. Wprowadzenie przepisów w kwietniu 2025 roku, które zakazywały sprzedaży podgrzewanych wyrobów tytoniowych o charakterystycznych aromatach, oraz nowelizacja ustawy antytytoniowej z czerwca tego samego roku stanowią wyraźną kontynuację działań regulacyjnych. Ustawa ta wprowadza ograniczenia w sprzedaży e-papierosów oraz woreczków nikotynowych przez internet, które wejdą w życie 5 lipca.

    Eksperci ostrzegają przed chaosem legislacyjnym, który można zaobserwować w tej dziedzinie. Szymon Witkowski, główny legislator Pracodawców RP, zauważa, że z jednej strony regulacje wprowadzają konkretne obostrzenia, natomiast z drugiej, ministerstwo szybko wraca do pomysłu całkowitego zakazu sprzedaży saszetek nikotynowych. "Nie wiemy, czego tak naprawdę oczekuje od nas ustawodawca," mówi Marcin Nowacki, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Zdaniem ekspertów, obecny stan rzeczy prowadzi do niepewności na rynku tytoniowym i potęguje rozwój szarej strefy.

    Potencjalne konsekwencje ekonomiczne nowych regulacji

    Argumenty za i przeciw wprowadzeniu nowych przepisów mają swoje podłoże ekonomiczne. Najnowsze badania wskazują, że podniesienie akcyzy na wyroby nikotynowe może początkowo przynieść wpływy do budżetu państwa. Zgodnie z przewidywaniami, w roku bieżącym ma to być aż 82,5 mln zł, a w przyszłym roku kwota ta może wzrosnąć do 433,7 mln zł. Jednakże, w obliczu wprowadzenia zakazów sprzedaży, budżet może stracić znaczące wpływy, co w kontekście obecnych problemów finansowych państwa brzmi jak zagadka.

    Jeśli wprowadzenie zakazu sprzedaży wejdzie w życie, budżet państwa może stracić nie tylko na wpływach z akcyzy, ale także na dodatkowych kosztach związanych z egzekwowaniem tych regulacji. "Dziś widzimy, że każda zmiana w polityce akcyzowej, a zwłaszcza zakazy produktów, będą miały wpływ na wzrost szarej strefy," zauważa Szymon Witkowski.

    Warto zaznaczyć, że szara strefa w branży tytoniowej nieustannie rośnie. Z raportu KPMG wynika, że szara strefa stanowi obecnie 4,3% rynku tytoniowego, a za rok może osiągnąć nawet 6,6%. Szacuje się, że ciężar strat dla budżetu państwa wynosi około 1,2 miliarda złotych rocznie. Eksperci podkreślają, że każdy zakaz lub podwyżka akcyzy tylko zwiększa te straty.

    Alternatywy dla regulacji: Przykłady z UE

    W obliczu chaosu na rynku wyrobów tytoniowych, ważne jest, aby zwrócić uwagę na modele regulacji, które są wdrażane w innych krajach. Odnosząc się do przykładów Belgii i Holandii, gdzie zakazano sprzedaży woreczków nikotynowych, można zauważyć, że produkty te zaczęły być obiektem nielegalnej dystrybucji. W związku z tym, pojawiają się na rynku substancje wysoce niebezpieczne dla zdrowia. "Bez wprowadzenia wspólnej regulacji w Unii Europejskiej Polacy będą mieli dostęp do tych produktów w krajach ościennych, co tylko zaostrzy problem," ostrzega Aleksander Pawlak.

    Istotne jest również, aby zauważyć, że w sytuacji, gdy rynek ewoluuje, może pojawić się potrzeba dostosowania przepisów do jednolitych regulacji unijnych. W przeciwnym wypadku Polska może wpaść w spiralę rosnącej szarej strefy i nielegalnego handlu, co tylko nasili problemy zdrowotne społeczeństwa.

    Podsumowanie: Wyzwania przed polskim rynkiem tytoniowym

    Przemysł tytoniowy w Polsce stoi w obliczu poważnych wyzwań. Niepewność związana z regulacjami oraz wprowadzone ograniczenia mogą zaszkodzić zarówno konsumentom, jak i samym przedsiębiorcom. Na horyzoncie dostrzegamy możliwe regulacje unijne, które mogą wpłynąć na polski rynek. Bez odpowiedniego dialogu między rządem a przedstawicielami branży tytoniowej, Polska może napotkać jeszcze większe trudności w zachowaniu stabilności na rynku.

    Jest to skomplikowana sytuacja, która wymaga nie tylko przemyślanej strategii legislacyjnej, ale także konkretnej wizji przyszłości, zgodnej z trendami unijnymi. Uregulowanie rynku tytoniowego w Polsce powinno iść w kierunku uproszczenia istniejących przepisów, a nie ich dalszego zaostrzenia. W przeciwnym razie, Polska może wkrótce stać się miejscem, w którym trudno będzie znaleźć zrównoważone rozwiązania dla jednego z najbardziej kontrowersyjnych sektorów gospodarki.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowelizacja Ustawy o Cyberbezpieczeństwie w Polsce: NIS2 i Jej Wpływ na Kluczowe Sektory

    Nowelizacja Ustawy o Cyberbezpieczeństwie w Polsce: NIS2 i Jej Wpływ na Kluczowe Sektory

    Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa: Kluczowe zmiany i ich znaczenie dla Polski

    W obecnych czasach cyberbezpieczeństwo staje się jednym z najważniejszych aspektów działalności każdego przedsiębiorstwa, niezależnie od jego wielkości czy branży. Prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, które mają zakończyć się w najbliższym kwartale, mogą znacząco wpłynąć na kształtowanie polityki cyberbezpieczeństwa w Polsce. Implementacja zapisów dyrektywy NIS2 staje się nie tylko formalnością, ale również krokiem w stronę ochrony kluczowych sektorów gospodarki. Eksperci podkreślają, że nowe regulacje są niezbędne, zwłaszcza w kontekście obecnych warunków geopolitycznych.

    Cyberzagrożenia i ich wzrost

    Według raportu „Barometr Cyberbezpieczeństwa 2025” opracowanego przez KPMG, w 2024 roku aż 83% polskich firm doświadczyło przynajmniej jednego incydentu związanego z cyberatakami. To znaczący wzrost o 16 punktów procentowych w porównaniu do ubiegłego roku. Co więcej, większość respondentów uważa, że rozwój technologii sztucznej inteligencji doprowadzi do wzrostu zagrożeń w cyberprzestrzeni. W miarę jak cyberprzestępcy stają się coraz bardziej wyrafinowani, przedsiębiorstwa muszą wdrażać bardziej zaawansowane metody ochrony.

    Kluczowe regulacje dyrektywy NIS2

    Dyrektywa NIS2 jest jedną z fundamentalnych regulacji Unii Europejskiej, mającą na celu zwiększenie poziomu cyberbezpieczeństwa w całej Europie. Mówi się, że wpłynie ona nie tylko na funkcjonowanie konkretnych przedsiębiorstw, ale również wprowadzi nowe mechanizmy koordynacji oraz współpracy między państwami członkowskimi. Joanna Świątkowska z Europejskiej Organizacji ds. Cyberbezpieczeństwa podkreśla, że dyrektywa ta ma kluczowe znaczenie dla podniesienia standardów bezpieczeństwa w Unii Europejskiej.

    Wdrożenie przepisów w Polsce

    W Polsce prace nad nową ustawą ciągle trwają, a wprowadzenie przepisów z dyrektywy NIS2 staje się pilnym obowiązkiem. Rząd planuje zakończyć te prace do końca II kwartału 2023 roku, co jest niezwykle istotne, ponieważ nowe regulacje obejmą około 38 tysięcy podmiotów w kraju. W NIS2 zachodzi istotna zmiana w klasyfikacji podmiotów, które można podzielić na kluczowe oraz ważne, co może znacząco wpłynąć na sektor związany z cyberbezpieczeństwem.

    Kluczowe i ważne podmioty w ochronie cyberprzestrzeni

    Organizacje o krytycznym znaczeniu dla gospodarki, takie jak sektory energetyczny, finansowy czy ochrony zdrowia, będą traktowane jako podmioty kluczowe. Natomiast do podmiotów ważnych zaliczone zostaną firmy świadczące usługi telekomunikacyjne i kurierów. Regulacje będą zobowiązywać je do wdrożenia odpowiednich środków, by zminimalizować ryzyko dla bezpieczeństwa ich sieci.

    Zarządzanie ryzykiem w łańcuchu dostaw

    Jednym z kluczowych wymagań NIS2 jest zwrócenie uwagi na ryzyka płynące z funkcjonowania łańcucha dostaw. W dobie globalizacji i współpracy między różnymi sektorami, bezpieczeństwo łańcucha dostaw staje się kluczowym elementem zarządzania ryzykiem. Joanna Świątkowska zaznacza, że dyrektywa NIS wprowadza konieczność wdrożenia systemów zarządzania ryzykiem, co staje się niezbędne dla utrzymania ciągłości działania nią objętych organizacji.

    Rozwój świadomości w zakresie cyberbezpieczeństwa

    Badania KPMG ujawniają, że wciąż niewielka liczba firm dostrzega zagrożenia związane z atakami na łańcuch dostaw. Zaledwie 5% przedsiębiorstw uważa, że te ataki są dużym zagrożeniem, co jest pięciokrotnym wzrostem w porównaniu z rokiem poprzednim. Świadomość dotycząca ryzyk związanych z łańcuchem dostaw rośnie, ale wciąż jest wiele do zrobienia, aby przedsiębiorstwa w pełni zdawały sobie sprawę z potencjalnych niebezpieczeństw.

    Obowiązki podmiotów objętych regulacjami NIS2

    Podmioty kluczowe i ważne mają szereg obowiązków, które muszą spełnić. Należy do nich regularne ocenianie ryzyka oraz zgłaszanie incydentów do Ośrodków reagowania na incydenty komputerowe (CERT). Nawet małe i średnie przedsiębiorstwa, które odgrywają kluczową rolę w określonych sektorach, będą zobowiązane do przestrzegania przepisów dyrektywy NIS2.

    Utrudnienia w implementacji regulacji

    Choć nowe regulacje przynoszą zdecydowane korzyści, pojawiają się pytania o ich implementację. Rozmowy na poziomie Unii Europejskiej dotyczą zasadności niektórych wymagań oraz sposobu ich wprowadzania. Istnieje potrzeba uproszczenia procedur i uczynienia ich bardziej przyjaznymi dla końcowych użytkowników. Polska prezydencja w UE podejmuje te kwestie, próbując zharmonizować wdrażanie regulacji.

    Odpowiedź na rosnące zagrożenia

    Dyrektywa NIS2 jest odpowiedzią na rosnące zagrożenia w cyberprzestrzeni. Raport opublikowany przez Agencję Unii Europejskiej ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA) wskazuje, że w 2023 roku odnotowano aż 11 tysięcy incydentów. Wniosek jest jasny: konieczne są zintensyfikowane działania w zakresie ochrony cybernetycznej, aby minimalizować ryzyko związane z potencjalnymi zagrożeniami.

    Wnioski dla przyszłości

    Podsumowując, nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa jest niezwykle istotna w kontekście obecnych wyzwań, z jakimi borykają się przedsiębiorstwa w Polsce. W obliczu rosnących zagrożeń oraz ewolucji technologii hańby, należy postawić na efektywne zarządzanie ryzykiem oraz świadome podejście do kwestii cyberbezpieczeństwa. Nowe regulacje stworzą fundamenty do poprawy bezpieczeństwa w polskiej gospodarce oraz lepszej współpracy w ramach Unii Europejskiej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Automatyzacja procesów w firmach: Klucz do efektywności i konkurencyjności

    Automatyzacja procesów w firmach: Klucz do efektywności i konkurencyjności

    Automatyzacja procesów biznesowych: klucz do efektywności i innowacji w firmach

    W dzisiejszym dynamicznie zmieniającym się świecie biznesu, automatyzacja procesów staje się nie tylko trendem, ale wręcz koniecznością dla przedsiębiorstw aspirujących do osiągnięcia wysokiej efektywności i konkurencyjności. Choć odsetek firm, które wdrażają automatyzację, jest wciąż w fazie wzrostu, wiele z nich nadal nie zdaje sobie sprawy z pełni możliwości, jakie niesie za sobą ten proces. Jak wynika z badań rynkowych, firmy inwestujące w obszar automatyzacji i sztucznej inteligencji nie tylko poprawiają swoje wyniki finansowe, ale także osiągają chwilowy zwrot z inwestycji już w ciągu kilku pierwszych miesięcy. Kluczowym aspektem skutecznej automatyzacji jest jednak mądre i przemyślane podejście do wyboru procesów, które warto zautomatyzować, a także odpowiednie przygotowanie do wprowadzenia tych zmian.

    Rośnie zainteresowanie automatyzacją wśród przedsiębiorców

    Ostatnie lata charakteryzują się dynamicznym wzrostem zainteresowania firm automatyzacją procesów. Przedsiębiorcy, poszukując oszczędności i efektywności, dowiadują się, że dostosowanie do potrzeb klientów stało się niezbędne. Jak zauważa Dominik Dubrowski, dyrektor zarządzający platformy FlowDog, narzędzia automatyzacyjne, które porządkują i optymalizują pracę, stają się nieodzowne. Firmy, które zignorują ten trend, mogą napotkać poważne trudności w utrzymaniu konkurencyjności na rynku w nadchodzących latach.

    Według badania Personnel Service „Barometr Polskiego Rynku Pracy”, aż co czwarta firma w Polsce wdraża automatyzację lub sztuczną inteligencję. Co więcej, około 55% przedsiębiorstw wyraża gotowość do wdrożenia tych technologii, co stanowi imponujący wzrost o 46 punktów procentowych w ciągu czterech lat. Najczęściej automatyzację deklarują większe przedsiębiorstwa, co nie jest zaskakujące, gdyż mają one większe zasoby i możliwości inwestycyjne.

    Zalety wdrażania sztucznej inteligencji i automatyzacji

    Badanie przeprowadzone przez Accenture ilustruje, jak ważne stają się innowacje oparte na sztucznej inteligencji w różnych branżach. Odsetek firm, które kompletnie zmodernizowały swoje procesy dzięki AI, wzrósł niemal dwukrotnie z 9% w roku 2023 do 16% w 2024 roku. Firmy, które skutecznie zainwestowały w automatyzację i sztuczną inteligencję, osiągają aż 2,5 razy wyższy wzrost przychodów względem konkurencji, a ich produktywność wzrasta o 2,4 razy. Ponadto, 3,3 razy więcej z tych organizacji osiąga sukces na rynku. W kontekście wydajności, aż 74% firm zauważa, że ich inwestycje spełniły lub nawet przewyższyły wcześniejsze oczekiwania.

    Jednak nie wszystkie przedsiębiorstwa zyskują poprzez automatyzację. Jak wskazuje Dubrowski, istnieją firmy, które nie mają świadomości istnienia pojęcia automatyzacji i korzyści, jakie się z tym wiążą. Niepewność i obawy przed zmianą mogą prowadzić do tego, że część z nich odrzuca wprowadzenie nowych technologii, uważając, że to rozwiązanie nie sprawdzi się w ich specyficznym kontekście.

    Sukces wdrożenia automatyzacji zależy od kluczowych procesów

    Przykładem zastosowania automatyzacji mogą być procesy podatkowe, w przypadku których według badań KPMG Polska i ACCA, 17% firm już wprowadziło rozwiązania automatyzacyjne, a kolejne 17% jest w trakcie implementacji. Kluczowe dla dyrektorów finansowych jest przekonanie, że cyfryzacja i automatyzacja finansów to najważniejsze szanse na rozwój na rynku do 2025 roku. Właściwa automatyzacja może przyczynić się do poprawy efektywności oraz zgodności procesów w firmach.

    Dominik Dubrowski podkreśla, że każda złotówka zainwestowana w automatyzację może przynieść zwrot na poziomie 2-3 złotych w ciągu roku. Co więcej, wyniki analiz projektów optymalizacji i automatyzacji potwierdzają, że możliwe jest uzyskanie zwrotu z inwestycji w przeciągu sześciu miesięcy od wdrożenia. W przypadku prostszych projektów, zwrot z inwestycji może nastąpić w jeszcze krótszym czasie, co czyni te działania bardzo korzystnymi dla firm.

    Nowoczesne technologie jako motor wzrostu

    Dzięki nowoczesnym technologiom automatyzacji, w tym narzędziom low-code, przedsiębiorstwa mogą zredukować udział programistów w tworzeniu oprogramowania do minimum, co przyspiesza procesy wdrożeniowe. Dubrowski zwraca uwagę, że rosnące koszty pracy skłaniają firmy do szukania nowych rozwiązań, które mogłyby zredukować potrzebę zatrudniania ludzkich pracowników nawet o 80-90%. Profesjonalnie przeprowadzona automatyzacja pozwala uzyskać wymierne korzyści finansowe poprzez zmniejszenie kosztów operacyjnych.

    Jednym z najważniejszych etapów wdrażania automatyzacji jest audyt procesów w firmie oraz ich wcześniejsza optymalizacja. Często przez wiele lat w organizacjach mogą funkcjonować nieefektywności, które nie są dostrzegane przez pracowników. Optymalizacja przed wdrożeniem automatyzacji to kluczowy krok, który niestety często jest pomijany. Bez niego istnieje ryzyko, że nowo wdrożone narzędzia nie przyniosą spodziewanych efektów.

    Wybór procesów do automatyzacji

    Warto podkreślić, że kluczowe dla sukcesu automatyzacji jest przemyślane podejście do wyboru odpowiednich procesów do automatyzacji. Jak zauważa Dubrowski, jeśli firma zdecyduje się na automatyzację procesu, który nie ma dużego potencjału do poprawy, nawet perfekcyjnie zrealizowana automatyzacja nie przyniesie znacznych korzyści. Oprócz wyboru właściwych procesów, ważne jest także, aby nie automatyzować obecnych nieefektywności. Automatyzacja „bałaganu” nie daje oczekiwanych rezultatów, a w wielu przypadkach może wręcz pogorszyć sytuację.

    Dopasowanie automatyzacji do strategii firm

    Podczas wdrażania automatyzacji kluczowe jest również wybieranie partnerów, którzy nie tylko znają narzędzia, ale również posiadają odpowiednie kompetencje doradcze. Tylko w ten sposób można zkli докладно idealizmować procesy, które będą użyteczne i dostosowane do wprowadzanych rozwiązań. Firmy, które dokonają odpowiedniej selekcji procesów humanoidalnych, mogą liczyć na większy sukces przy wprowadzaniu automatyzacji.

    Ostatecznie, inwestycje w automatyzację z niskimi nakładami kosztów mogą przynieść największe zwroty w obszarach takich jak generowanie ofert, obsługa reklamacji i serwisowanie zleceń. W firmach produkcyjno-handlowych w wyniku optymalizacji procesów czas generowania pojedynczej oferty przez handlowca spadł z 40 minut do 15 minut. Z kolei czas poświęcany przez serwisantów na materiale naprawy spadł z godziny do 30 minut, co pokazuje, że automatyzacja wprowadza wymierne oszczędności i efektywność operacyjną.

    Przyszłość automatyzacji w firmach

    W obliczu dynamicznych zmian w oczekiwaniach rynku oraz rosnącej konkurencji, automatyzacja procesów stanie się jeszcze bardziej istotna. Firmy, które zdecydują się na właściwe wdrożenie automatyzacji, mogą liczyć na okresy znacznych oszczędności oraz wzrostu przychodów. Dobrym pomysłem w tym kontekście będzie poszukiwanie rozwiązań, które łączą automatyzację z innowacjami technologicznymi, co otworzy nowe możliwości rozwoju w kolejnych latach.

    Podsumowując, automatyzacja procesów biznesowych to niezwykle istotny krok w przyszłość każdego nowoczesnego przedsiębiorstwa. Wdo­rowane z mądrą wizją, może znacząco poprawić efektywność, pozwolić na oszczędności oraz zwiększyć konkurencyjność na rynku. Niezależnie od branży, krok w stronę automatyzacji może zdefiniować przyszłość firm, wpływając na nie tylko ich wyniki finansowe, ale również na jakość obsługi klientów i elastyczność działania na zmieniającym się rynku.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA