Tag: KOWR

  • Decyzja Ministra Rolnictwa: Protesty w Sektorze Gospodarstw Rolnych i Zagrożenie Bezpieczeństwa Żywnościowego

    Decyzja Ministra Rolnictwa: Protesty w Sektorze Gospodarstw Rolnych i Zagrożenie Bezpieczeństwa Żywnościowego

    Decyzje Ministerstwa Rolnictwa a przyszłość dużych gospodarstw rolnych w Polsce

    W dniu 5 września br. minister rolnictwa i rozwoju wsi, Stefan Krajewski, ogłosił decyzję, która wywołała ogromne kontrowersje wśród pracowników oraz przedstawicieli związków zawodowych związanych z sektorem rolniczym. Odwołanie wcześniejszych ustaleń dotyczących Ośrodków Produkcji Rolniczej (OPR) stawia pod znakiem zapytania przyszłość wielu dużych gospodarstw rolnych w Polsce. W związku z tym, na ulicach Warszawy doszło do protestów, w czasie których pracownicy rolnictwa alarmowali o przewidywanych skutkach tej decyzji, takich jak zwolnienia oraz likwidacja stad zwierząt. Ich wnioski są jednoznaczne: zmiany te mogą negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju.

    Zmiany w zarządzaniu majątkiem rolnym

    Decyzja ministra Krajewskiego jest częścią szerszej polityki zagospodarowania ziemi dzierżawionej z zasobów Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR). Już w lipcu, zaraz po objęciu stanowiska, minister zadecydował o wstrzymaniu przetargów na OPR, które miały powstać na dzierżawionych gruntach. Celem OPR-ów, ustanowionych na mocy ustawy z 2019 roku, było ułatwienie przekazywania gospodarstw oraz zapewnienie ciągłości hodowli. OPR-y miały również dawać szansę na zachowanie miejsc pracy w regionach, gdzie dzierżawcy często są jedynymi pracodawcami. Protestujący podkreślają, że rezygnacja z tego modelu jest skrajną nieodpowiedzialnością, której konsekwencje mogą być znaczne.

    Konsekwencje decyzji ministra

    W rozmowie z przedstawicielami mediów, Józef Sykała, pracownik firmy Top Farms, wskazał, że Decyzje Ministerstwa Rolnictwa prowadzą do powrotu gruntów do KOWR, co oznacza, że rolnicy nie mają szans na dalsze gospodarowanie. Istnieje ryzyko, że to rozwiązanie doprowadzi do likwidacji podmiotów, które prosperowały na tych gruntach przez długi czas. Minister Krajewski, zapewniając o chęci zachowania miejsc pracy i hodowli zwierząt, podkreślił potrzebę rozwoju sektora rolniczego. Jednak zdaniem protestujących, brak konkretnego planu działania budzi poważne wątpliwości.

    Problemy związane z bezpieczeństwem żywnościowym

    Decyzje podejmowane na poziomie ministerialnym mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe kraju, co podkreślają rolnicy. Zmiany w polityce rolnej mogą prowadzić do spadku produkcji, co z kolei może zagrażać stabilności rynku żywności. Polska, mimo statusu eksporterka netto żywności, staje się coraz bardziej uzależniona od importu niektórych surowców. Redukcja krajowej hodowli oraz produkcji rolniczej z pewnością zwiększy tę zależność.

    Reakcje związków zawodowych

    W odpowiedzi na decyzje ministerstwa, przedstawiciele związków zawodowych podkreślają, że wprowadzenie zmian bez wcześniejszych konsultacji oraz szczegółowego planu działania jest nieodpowiedzialne. Grzegorz Wysocki, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Rolnictwa, zauważa, że jedna decyzja ministra może unieważnić lata negocjacji. Protestujący żądają spełnienia swoich postulatów dotyczących ochrony miejsc pracy oraz zapewnienia ciągłości produkcji.

    Oczekiwania rolników na przyszłość

    Rolnicy wyrażają nadzieję na to, że spółki, które prowadzą działalność na spornych gruntach, przetrwają, co pozwoli zachować istniejące miejsca pracy i hodowle. Wszelkie likwidacje stada bydła mogą bowiem prowadzić do wieloletnich trudności w odbudowie produkcji zwierzęcej. Grzegorz Wysocki zwraca uwagę, że odtworzenie stada wymaga czasu, a decyzje podejmowane teraz mają długofalowe konsekwencje dla całego sektora rolnego.

    Podsumowanie

    W obliczu trwających protestów oraz frustracji wśród rolników, ważne jest, aby władze rządowe jednoznacznie określiły dalsze kroki w zakresie polityki rolnej, aby zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe oraz stabilność sektora. Oczekiwania rolników w stosunku do ministerstwa są klarowne: żądają oni przede wszystkim jasnych wytycznych dotyczących przyszłości OPR-ów oraz zabezpieczenia miejsc pracy. Bez tych działań, istnieje ryzyko destabilizacji nie tylko sektora rolnictwa, ale także całej gospodarki kraju.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowe przepisy o restrukturyzacji zadłużenia rolników – co zmienia nowelizacja ustawy?

    Nowe przepisy o restrukturyzacji zadłużenia rolników – co zmienia nowelizacja ustawy?

    Nowe możliwości dla rolników: zmiany w przepisach o restrukturyzacji zadłużenia

    19 sierpnia br. weszła w życie nowelizacja ustawy o restrukturyzacji zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwa rolne. Nowe przepisy oferują rolnikom w trudnej sytuacji finansowej dodatkową ochronę. W sytuacji, gdy rolnik złoży wniosek do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) o przejęcie długu, postępowania egzekucyjne zostaną wstrzymane do czasu rozpatrzenia wniosku. Zmiany te mają na celu ułatwienie restrukturyzacji oraz ochronę rolników przed nagłą utratą majątku, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa produkcji żywności w Polsce.

    Odpowiedź na potrzeby rolników

    Nowelizacja przepisów stanowi odpowiedź na postulaty właścicieli gospodarstw rolnych. Rolnicy sygnalizowali, że przed zmianami, zgłoszenie wniosku o przejęcie długu nie wstrzymywało egzekucji, co obniżało efektywność całego procesu. Piotr Włodawiec, ekspert w branży, podkreśla, że nowe regulacje pozwolą na bezpieczne prowadzenie rozmów pomiędzy rolnikami, wierzycielami oraz KOWR. Zawieszenie postępowań egzekucyjnych umożliwi rolnikom znalezienie właściwego rozwiązania ich problemów finansowych, co może przyczynić się do dalszej działalności ich gospodarstw.

    Zawieszenie procesów egzekucyjnych

    W wyniku nowelizacji, złożenie wniosku o przejęcie długu powoduje automatyczne zawieszenie postępowań egzekucyjnych związanych z tym długiem do czasu jego rozpatrzenia. Dotyczy to także postępowań, które już wcześniej się toczyły. Taki krok ma na celu dać rolnikom czas na wypracowanie korzystnych dla wszystkich stron rozwiązań. Kiedy dojdzie do porozumienia, KOWR może przejąć gospodarstwo rolnika w zamian za pokrycie jego długów.

    Rzeczywistość rolnicza w Polsce

    Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w Polsce istnieje około 1,3 miliona gospodarstw rolnych. Szacuje się, że z nowych przepisów będzie mogło skorzystać około 100 tysięcy z nich. Wprowadzone zmiany mają potencjał, by uchronić rolników przed nagłą utratą majątku, dając im szansę na dalszą działalność gospodarczą.

    Bezpieczeństwo produkcji żywności

    Ekspert Włodawiec zwraca uwagę na znaczenie produkcji żywności w kontekście bezpieczeństwa państwa. W wielu krajach europejskich istnieją regulacje, które chronią gospodarstwa przed upadłością, ponieważ produkcja żywności ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania społeczeństwa. Konieczne jest, żeby Polska zaczęła myśleć o długofalowym planie dla rolnictwa, który obejmowałby nie tylko najbliższe wybory, ale także perspektywę 30-40 lat.

    Współpraca z sektorem finansowym

    Jak podkreśla ekspert, wprowadzane zmiany powinny iść w parze z dialogiem z sektorem finansowym, w tym z bankami. Współpraca ta może przyczynić się do poprawy zdolności kredytowej rolników oraz zmiany w kosztach finansowania ich działalności. Dobre relacje z bankami są kluczowe, aby rolnicy mogli skutecznie korzystać z nowych możliwości.

    Analiza zadłużenia sektora rolnictwa

    Z raportu BIG InfoMonitor wynika, że na koniec czerwca br. łączne przeterminowane zadłużenie sektora upraw rolnych wynosiło około 57,6 miliona złotych. Chociaż jest to o 17,6% mniej niż rok wcześniej, w międzyczasie wzrosło zadłużenie producentów roślin oleistych i zbóż, co może skutkować dalszymi problemami. Warto zauważyć, że pomimo zmniejszenia liczby zadłużonych podmiotów, problemy finansowe w sektorze wciąż pozostają znaczące.

    Podsumowanie

    Nowelizacja ustawy o restrukturyzacji zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwa rolne z dnia 19 sierpnia br. wprowadza istotne zmiany, które mogą przynieść ulgę rolnikom w trudnej sytuacji finansowej. Dzięki nowym przepisom możliwe będzie wstrzymanie postępowań egzekucyjnych, co stworzy przestrzeń dla negocjacji i wypracowania rozwiązań satysfakcjonujących wszystkie strony. Zmiany te mogą przyczynić się do ochrony bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce oraz do trwałego rozwoju sektora rolnego, który ma kluczowe znaczenie dla całego społeczeństwa.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Pilne decyzje w sprawie dzierżawy gruntów: rolnicy i pracownicy czekają na konsensus

    Pilne decyzje w sprawie dzierżawy gruntów: rolnicy i pracownicy czekają na konsensus

    Zagospodarowanie Dzierżaw Gruntów Rolnych – Kluczowy Problem dla Polskiego Rolnictwa

    W ostatnich latach zagospodarowanie dzierżawionych gruntów państwowych stało się kwestią niezwykle pilną i skomplikowaną. Konflikt ten oscyluje wokół potrzeb rolników indywidualnych, pragnących expandować swoje gospodarstwa, a pracowników spółek korzystających z tych gruntów, którzy z niepokojem spoglądają na swoją przyszłość zawodową. Minister rolnictwa, Stefan Krajewski, obiecał szybkie działania, aby zaspokoić potrzeby obu stron.

    Historia i aktualny stan dzierżaw

    Zgodnie z wcześniejszymi umowami, dzierżawy zawarte na początku lat 90. kończą się, co wiąże się z koniecznością zwrotu gruntów do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Problematyczna jest sytuacja, w której odbywa się ta operacja, bowiem na tych terenach prowadzi się działalność rolniczą. Jej nagłe zakończenie mogłoby wywołać nie tylko likwidację infrastruktury, ale również utratę miejsc pracy dla setek ludzi, wielu z nich będących byłymi pracownikami PGR-ów. Przedsiębiorstwa, które przez dziesięciolecia prowadziły swoje gospodarstwa na dzierżawionych gruntach, z niepokojem apelują o wdrożenie rozwiązań, które pozwolą na zachowanie ich wyspecjalizowanego potencjału.

    Wyjątkowe wyzwania dla rolników

    Mówiąc o tej kwestii, Krajewski przytoczył problem wyłączenia 30% dzierżaw, które miały być przeznaczone dla rolników indywidualnych. Choć ustawa z 2019 roku wprowadziła Ośrodki Produkcji Rolniczej (OPR), ich rozwój napotyka na przeszkody. Minister podkreślił znaczenie ochrony miejsc pracy i zwierząt, które mogłyby ucierpieć na skutek niewłaściwej decyzji rządowych.

    Już od 2011 roku trwają dyskusje na temat przyszłości gruntów, a opóźnienia w decyzjach stają się coraz bardziej wyraźne. W obliczu skomplikowanej sytuacji i obaw o przyszłość produkcji rolnej, dzierżawcy przekazali już tysiące hektarów gruntów do zarządzania Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa (KOWR).

    Kwestia Ośrodków Produkcji Rolniczej

    Jednym z kluczowych elementów debaty jest decyzja ministra o wstrzymaniu przetargów na utworzenie OPR. Jak wskazano wcześniej, te ośrodki miałyby przyczynić się do ochrony istniejących stad zwierząt i miejsc pracy w rolnictwie. Pracownicy spółki Top Farms Głubczyce zwrócili uwagę na brak decyzji w tej sprawie, co budzi obawy o przyszłość ich zatrudnienia, zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie możliwości pracy są ograniczone.

    Związek Zawodowy Pracowników Rolnictwa podkreśla, że utworzenie OPR jest kluczowe dla zachowania miejsc pracy oraz stabilizacji stad zwierząt. W obliczu wstrzymania przetargów, istnieje obawa przed falą zwolnień, co dodatkowo komplikuje sytuację regionalnego rynku pracy.

    Zapotrzebowanie na grunt i jego znaczenie

    W regionach o wysokim bezrobociu, takich jak powiat głubczycki, rolnictwo ma kluczowe znaczenie, generując miejsca pracy i wspierając lokalną gospodarkę. Marcin Oszańca, dyrektor Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Opolskiego, wskazuje, że powiat ten dysponuje jednymi z najlepszych gruntów w regionie. Wysoki udział użytków rolnych oraz korzystne warunki glebowe stawiają rolnictwo na piedestale lokalnego rozwoju.

    Wnioski i przyszłość

    Obecna sytuacja wymaga pilnych działań oraz skutecznych decyzji, które przyniosą rozwiązania korzystne zarówno dla rolników indywidualnych, jak i pracowników spółek rolniczych. Minister Krajewski wykazuje chęć szukania konsensusu, podkreślając, że interes pracowników musi być brany pod uwagę. Ścisła współpraca między wszystkimi zainteresowanymi stronami może doprowadzić do opracowania systemowych rozwiązań, które zabezpieczą przyszłość polskiego rolnictwa.

    Wydaje się, że kluczowe decyzje muszą zapaść jak najszybciej, aby uniknąć chaosu, który może wywołać brak harmonijki między potrzebami a możliwościami rynku pracy. Kombinacja odpowiednich działań oraz otwartości na dialog społeczny mogą doprowadzić do stworzenia stabilnego fundamentu dla wszystkich uczestników tego skomplikowanego procesu.

    Podsumowanie

    Obecna sytuacja dotycząca zagospodarowania gruntów dzierżawionych przez spółki rolnicze w Polsce wymaga nie tylko rychłych decyzji, ale i zrozumienia dla potrzeb obu stron konfliktu. Jedynie poprzez ich zharmonizowanie możliwe będzie zabezpieczenie miejsc pracy oraz rozwój rolnictwa, które odgrywa kluczową rolę w polskiej gospodarce. Minister Krajewski, jako osoba odpowiedzialna za te decyzje, ma przed sobą niełatwe zadanie, które wymaga zarówno empatii, jak i zdecydowania w dążeniu do kompromisu.

    Dążenie do przezwyciężenia obecnych wyzwań jest nie tylko konieczne, ale i niezbędne dla przyszłości całego sektora rolniczego w Polsce. Czas na działanie nastał, a zdolność do szybkiego reagowania na zmieniające się potrzeby rynku będzie kluczowa w nadchodzących miesiącach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Protest pracowników rolnictwa w Warszawie: Apel o przyspieszenie zarządzania gruntami

    Protest pracowników rolnictwa w Warszawie: Apel o przyspieszenie zarządzania gruntami

    Protesty rolników w Warszawie: Dlaczego sytuacja w sektorze rolnym wymaga pilnej reakcji?

    W czwartek, 24 kwietnia, przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie odbył się protest, w którym wzięli udział pracownicy towarowych gospodarstw rolnych z województw wielkopolskiego i opolskiego. Tego rodzaju działania mają na celu zwrócenie uwagi na opieszałość urzędników w zakresie zagospodarowania gruntów, które wracają do Zasobu Skarbu Państwa. W obliczu trudnej sytuacji gospodarczej, rolnicy walczą o swoją przyszłość oraz możliwości pracy, które są dla nich niezbędne.

    Główne postulaty protestujących rolników

    „Chcemy pracy, nie zasiłków!” – to hasło, które stało na czołowej pozycji podczas protestu. Rolnicy, wśród których byli przedstawiciele Grupy Top Farms, apelowali do ministra Czesława Siekierskiego o przyspieszenie działań Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) w kwestii gruntów wracających do Skarbu Państwa. W obliczu wygasających umów dzierżawy, których zapisy wymuszają na rolnikach zwrot ziemi w stanie, w jakim został przejęty 30 lat temu, sytuacja staje się dramatyczna.

    Józef Sykała, pracownik Top Farms, zwraca uwagę, że jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, miliony hektarów ziemi, które były przez lata używane do uprawy, zostaną porzucone, a 500 miejsc pracy w regionie znajdzie się w zagrożeniu. Oprócz tego, likwidacja zajęć rolniczych może doprowadzić do emigracji z terenów wiejskich oraz wyludnienia obszarów oddalonych od dużych miast.

    Potrzeba zdecydowanych działań

    Umowy dzierżawy wygasają, a infrastruktura, która przez lata była rozwijana, ma zostać zlikwidowana. Takie podejście do zarządzania gruntami mogłoby poważnie zaszkodzić nie tylko lokalnym społecznościom, ale również całej gospodarce narodowej. Pracownicy obawiają się bezrobocia, a kilkaset osób nie wie, co przyniesie ich przyszłość zawodowa.

    Wielu rolników uważa, że rozwiązaniem mogłoby być przejęcie ziemi przez spółki państwowe lub utworzenie ośrodków produkcji rolniczej, co dawałoby szansę na zatrzymanie miejsc pracy.

    Kryzys w sektorze rolnym

    Zarząd Grupy Top Farms alarmuje, że tysiące hektarów gruntów aniżeli przynosić korzyści, stają się jedynie bankami nasion chwastów i siedliskami dla gryzoni oraz szkodników. W obliczu tej sytuacji, wyraźnie widać potrzebę zrozumienia cyklu produkcyjnego. Rolnicy potrzebują czasu na adaptację w zmieniających się warunkach, co jest kluczowe dla funkcjonowania gospodarstw.

    Związkowcy i pracownicy apelują do KOWR o szybkie decyzje dotyczące przejętej ziemi. Konieczne jest przyspieszenie procedur związanych z zarządzaniem gruntami, co umożliwi realizację kluczowych inwestycji w celu dalszego rozwoju obszarów wiejskich.

    Wyzwania przed rolnikami

    Wielu rolników jest zdeterminowanych, by walczyć o swoje miejsca pracy i przyszłość w sektorze. Protesty są nie tylko formą wyrażania niezadowolenia, ale także sposobem na zwrócenie uwagi na kluczowe problemy, które wpływają na życie tysięcy ludzi związanych z rolnictwem. Minister rolnictwa wskazał, że jego resort dołoży wszelkich starań, aby odpowiedzieć na postulaty protestujących.

    Zarówno protestujący, jak i przedstawiciele KOWR zdają sobie sprawę, że należy działać szybko i skutecznie, by nie dopuścić do załamania się całego systemu rolniczego w Polsce. W przeciwnym razie, skutki mogą być katastrofalne, zarówno dla pracowników, jak i dla jego przyszłości.

    Dalsze kroki

    Rozmowy o przyszłości ośrodków produkcji rolniczej trwają, a przedstawiciele Grupy Top Farms są w stałym kontakcie z urzędnikami. Co najważniejsze, reakcja na trudną sytuację w rolnictwie nie może opóźniać się, a pilne działania są niezbędne, aby nie stracić wysiłku oraz dorobku lat pracy. Jak stwierdzili związkowcy, ich oczekiwania są wysokie, a rozwiązania muszą być wdrażane jak najszybciej, by nie dopuścić do likwidacji miejsc pracy i zniszczenia zbudowanej przez lata infrastruktury.

    W obliczu tak złożonej sytuacji, zarówno rolnicy, jak i urzędnicy muszą ściśle współpracować, by znaleźć skuteczne rozwiązania i zapewnić stabilność w sektorze rolnym, który jest fundamentem nie tylko lokalnych społeczności, ale całego kraju.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Brak Planów KOWR dla Ziemi Rolniczej: Krytyczna Sytuacja Top Farms i Polskiego Rolnictwa

    Brak Planów KOWR dla Ziemi Rolniczej: Krytyczna Sytuacja Top Farms i Polskiego Rolnictwa

    Plan zagospodarowania gruntów rolnych: Krytyczna sytuacja w polskim rolnictwie

    Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) pozostaje w opóźnieniu w zakresie opracowania jasnego planu zagospodarowania gruntów zwracanych do Zasobów Skarbu Państwa. W wyniku tej niepewności, ogromne połacie gruntów rolnych leżą odłogiem, a strategiczna infrastruktura rolnicza, która jest niezbędna dla zachowania konkurencyjności polskiego rolnictwa, wciąż ulega demontażowi. Temat ten zyskuje na znaczeniu, zwłaszcza dla dużych producentów, takich jak spółka Top Farms, która już od dłuższego czasu apeluje o strefy produkcji rolniczej (OPR), które mogłyby pozwolić na dalsze funkcjonowanie takich obiektów.

    Brak spójnego planu działań powoduje, że potencjał produkcyjny rolnictwa w Polsce jest nieustannie zagrożony. Ustawa z 2011 roku nakłada na gospodarstwa towarowe, które dzierżawią grunty Skarbu Państwa, obowiązek wyłączenia 30 proc. powierzchni swoich użytków rolnych. Docelowo, do 2026 roku, ponad 178 tys. ha ma trafić do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Niestety, wiele gospodarstw, w tym Top Farms Wielkopolska, nie zgodziło się na wyłączenie części powierzchni, co skutkuje poważnymi konsekwencjami.

    Wśród postulatów zgłaszanych przez branżę, kluczową rolę odgrywa potrzeba stworzenia przepisów regulujących zasady dzierżawy w Polsce. Tomasz Zdziebkowski, prezes Grupy Top Farms, podkreśla, że sytuacja staje się chaotyczna, a brak jakichkolwiek decyzji KOWR prowadzi do nieodwracalnych szkód. Bez odpowiednich działań wiele gospodarstw może zostać zmuszonych do likwidacji, co w dłuższej perspektywie zagrozi całemu sektorowi rolnemu.

    Kryteria dotyczące zwrotu gruntów wymagają, aby grunty i znajdujące się na nich zabudowania były oddawane w stanie niepogorszonym. Jednak brak jasności w tych sprawach skutkuje tym, że wielomilionowe inwestycje, jak te w Goli, są zagrożone likwidacją. W sytuacji, gdy infrastruktura jest niewłaściwie zarządzana, pojawiają się obawy związane z przyszłością dotychczasowych miejsc pracy oraz stabilnością całego łańcucha dostaw.

    Znajdując się w tej trudnej sytuacji, Top Farms działa na terenie przekraczającym 22 tys. ha w województwach wielkopolskim, lubuskim, opolskim i warmińsko-mazurskim. Znana jest z hodowli bydła mlecznego oraz produkcji ziemniaków przemysłowych, jednak brakuje jej jasnych wytycznych ze strony KOWR, co hamuje dalszy rozwój. Stąd powstaje apel o utworzenie OPR, które umożliwiłoby kontynuację działalności bez konieczności likwidacji inwestycji i miejsc pracy.

    W obliczu braku spójnych planów zagospodarowania gruntów, cały sektor rolnictwa doświadcza negatywnych skutków. Wiele z tych gruntów, które miałyby trafić do rolników indywidualnych, pozostaje niezagospodarowanych. Przykłady z Opolszczyzny i Wielkopolski pokazują, że niewielka dbałość o te tereny prowadzi do ich zagarniania przez chwasty, co tylko pogarsza sytuację.

    Z najnowszych raportów wynika, że duże gospodarstwa rolne często są kluczowymi graczami w lokalnych gospodarkach, pełniąc role największego pracodawcy. Niezrozumienie ich istoty oraz brak efektywnej współpracy z władzami lokalnymi prowadzi do dalszej degradacji sektora rolnictwa. Te problemy są sygnalizowane przez KOWR, który przyznaje, że nie ma jeszcze jednolitej koncepcji zagospodarowania gruntów.

    W perspektywie najbliższych miesięcy, Top Farms oraz inne gospodarstwa rolnicze stoją przed wyzwaniami, które mogą zaważyć na ich dalszym istnieniu. Mimo wysiłków, które od lat są podejmowane, sytuacja wymaga natychmiastowych działań ze strony odpowiedzialnych instytucji, aby zapewnić stabilność rynku i przyszłość polskiego rolnictwa. W przeciwnym razie, na horyzoncie kreśli się pesymistyczny scenariusz, który przyniesie tylko straty oraz niezaspokojone potrzeby rolników.

    Pracownicy Top Farms niedawno zorganizowali protesty, aby zwrócić na to uwagę. Ich żądania były jasne: natychmiastowy dialog z KOWR oraz konkretne decyzje, które uratują setki miejsc pracy. Brak reakcji z tej strony może prowadzić do dramatycznych konsekwencji, w tym zwiększenia zależności Polski od zagranicznych dostawców i utraty własnego potencjału produkcyjnego.

    W obliczu tej złożonej sytuacji, niezbędne jest wypracowanie rozwiązań, które będą służyły zarówno interesom rolników, jak i całej gospodarki. Jasno określone zasady dotyczące zagospodarowania gruntów, przejrzystość działania KOWR oraz aktywny udział branży rolniczej w kształtowaniu przyszłości sektora to kluczowe elementy, które pozwolą na uratowanie polskiego rolnictwa i jego dalszy rozwój.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Likwidacja bazy magazynowej zbóż w Witoldowie zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu Polski

    Likwidacja bazy magazynowej zbóż w Witoldowie zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu Polski

    Przyszłość bazy magazynowej zbóż w Witoldowie: Kluczowe wyzwania dla polskiego rolnictwa

    Baza magazynowa zbóż w Witoldowie, znakomicie zarządzana przez spółkę Top Farms Wielkopolska przez ostatnie 30 lat, stoi obecnie w obliczu poważnych zagrożeń. Chociaż upłynęło dużo czasu od jej wybudowania w 1989 roku, obiekt nadal pełni kluczową rolę w przechowywaniu i suszeniu płodów rolnych. W związku z planami jej rozbiórki, na wskutek braku decyzji Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), nowe wyzwania pojawiają się nie tylko dla samej spółki, ale także dla ogólnego bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce.

    Baza w Witoldowie to zaawansowany technologicznie obiekt, który przeszedł liczne modernizacje i w pełni spełnia wymagania logistyczne związane z przyjmowaniem, suszeniem i magazynowaniem zbóż. Obiekt obsługuje blisko 1 tys. hektarów gruntów, co umożliwia sprawne działanie nawet w niesprzyjających warunkach pogodowych, które mogą znacznie wpłynąć na jakość zbiorów. Jak podkreślają pracownicy Top Farms, nowoczesne systemy suszenia oraz dbałość o regularne utrzymanie obiektów służą efektywnej produkcji rolnej, przyczyniając się do stabilności dostaw surowców na rynek.

    Znaczenie bazy dla regionalnej gospodarki rolnej

    Witoldowo, jako strategiczna baza magazynowa, od lat stanowi centrum dostaw dla lokalnych młynów i przetwórni. Wyspecjalizowana infrastruktura pozwala na optymalizację procesów związanych z uprawami, co jest niezbędne w czasach zmieniających się warunków pogodowych oraz potrzeb rynku. Piotr Jakubowski, członek zarządu Top Farms, zaznacza, że likwidacja bazy z powodu braku decyzji KOWR byłaby nie tylko ogromnym krokem wstecz dla firmy, ale także dla lokalnych rolników, którzy od lat korzystają z tej infrastruktury.

    W obliczu braku decyzji o utworzeniu ośrodków produkcji rolniczej przez KOWR, Top Farms Wielkopolska stoi przed dylematem, jak utrzymać swoje operacje i jednocześnie zarządzać zgromadzonymi aktywami. Walka o przyszłość bazy w Witoldowie to także walka o przyszłość polskiego rolnictwa, które wymaga stabilnych i nowoczesnych rozwiązań dla utrzymania konkurencyjności na rynku.

    Wyzwania związane z decyzjami KOWR

    Zgodnie z ustawą z 2011 roku, dzierżawcy gruntów muszą wyłączyć z umów 30 proc. powierzchni użytków rolnych. Celem tego rozwiązania jest wsparcie indywidualnych rolników, jednak w praktyce wiele wydzielonych gruntów nie znajduje dotychczas nowych użytkowników. Łukasz Stasiak, dyrektor ds. magazynowania i logistyki w Top Farms, podkreśla, że około 40 proc. gruntów pozostaje niezagospodarowanych, co stwarza dodatkowe problemy zarówno dla firmy, jak i dla lokalnych rolników, którzy oczekiwali na przekazanie tych ziem.

    Opóźnienia w decyzjach KOWR mogą mieć poważne konsekwencje. Przede wszystkim, zwłoka w podejmowaniu kroków w zakresie utworzenia ośrodków produkcji rolniczej prowadzi do demontażu kluczowej infrastruktury, obniżającej konkurencyjność polskich gospodarstw rolnych, co z kolei negatywnie wpływa na bezpieczeństwo żywnościowe w kraju. Eksperci alarmują, że bez odpowiednich działań ze strony KOWR, wyspecjalizowane i nowoczesne gospodarstwa, takie jak Top Farms, mogą być zmuszone do likwidacji.

    Bezpieczeństwo żywnościowe a polityka rolna

    Brak decyzji KOWR w sprawie ośrodków produkcji rolniczej jest tym bardziej niezrozumiały w kontekście programów wsparcia w ramach Krajowego Planu Odbudowy, które przewidują dotacje na budowę i modernizację infrastruktury magazynowej. Wzrost zainteresowania ze strony rolników, a także ich potrzeby w zakresie modernizacji obiektów, stawiają dodatkowe wymagania przed administracją rządową. W sytuacji, gdy rolnicy złożyli setki wniosków o wsparcie finansowe, opóźnienia w decyzjach dotyczących kluczowych obiektów stają się istotnym problemem.

    Zaniechanie działań dotyczących stworzenia ośrodków produkcji rolniczej może przynieść katastrofalne skutki dla wielotysięcznych rodzinpracujących w branży, które są bezpośrednio związane z działalnością Top Farms. Takie obawy podkreśla Iwona Kubicz, pracownik Biura Prasowego spółki, wskazując na zagrożenie dla setek miejsc pracy oraz niepewność przyszłości lokalnych społeczności. W obliczu rosnącego bezrobocia, szczególnie w obszarach o wysokim poziomie zatrudnienia, każda decyzja o likwidacji infrastruktury może okazać się katastrofalna dla regionu.

    Kierunki rozwoju i odbudowy polskiego rolnictwa

    W miarę jak przemyślenia o przyszłości polskiego rolnictwa stają się coraz bardziej palące, konieczne jest wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań oraz koncentracja na strategicznych aspektach zabezpieczających sektor rolny. Kluczowe będzie również znalezienie sposobów na zintegrowanie działań KOWR z potrzebami branży oraz zapewnienie, że infrastruktura magazynowa, taka jak baza w Witoldowie, będzie mogła pełnić swoją funkcję dla dobra zarówno lokalnych rolników, jak i konsumentów.

    Finalnie, postawienie na rozwój infrastruktury, innowacje technologiczne oraz poprawa warunków logistycznych w polskim rolnictwie może wpłynąć na wzrost jego konkurencyjności na rynku europejskim i światowym. Tylko czasowa koordynacja działań pomiędzy rolnikami, spółkami zajmującymi się przetwórstwem oraz instytucjami rządowymi pozwoli na odbudowę i dalszy rozwój sektora, który od wieków stanowi fundament polskiej gospodarki.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Brak decyzji KOWR zagraża polskiemu rolnictwu i bezpieczeństwu infrastruktury

    Brak decyzji KOWR zagraża polskiemu rolnictwu i bezpieczeństwu infrastruktury

    Niepokojąca przyszłość polskiego rolnictwa: KOWR w obliczu kluczowych decyzji

    Rynki rolne w Polsce stają w obliczu poważnego kryzysu, który może znacząco wpłynąć na przyszłość krajowego rolnictwa. Brak wiążących decyzji ze strony Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) dotyczących gruntów oddawanych do Zasobów Skarbu Państwa stanowi zagrożenie dla istniejącej infrastruktury rolnej. Skala demontażu obiektów rolniczych oraz grupowe zwolnienia pracowników to nie tylko kwestia lokalnych ograniczeń, ale potencjalna katastrofa dla całego sektora rolnictwa w Polsce.

    Pracownicy firmy Top Farms, jednym z liderów w polskim rolnictwie, protestują przed siedzibą KOWR w Poznaniu, wyrażając obawy dotyczące dalszego opóźnienia w podejmowaniu decyzji administracyjnych, które mogą doprowadzić do wzrostu zależności kraju od zagranicznych dostawców żywności. Łukasz Stasiak, dyrektor ds. magazynowania i logistyki w Top Farms Wielkopolska, podkreśla, że sytuacja jest alarmująca. Od wielu lat wiadomo, że umowy dzierżawy, które były ważne, wkrótce wygasną, a KOWR do tej pory nie dostarczył żadnych wytycznych dotyczących niezbędnej infrastruktury oraz przyszłości w sektorze zatrudnienia.

    Przyszłość gruntów i strategia KOWR

    Ustawa z 2011 roku wymusiła na gospodarstwach towarowych, które dzierżawią grunty Skarbu Państwa, wyłączenie 30% powierzchni ich użytków rolnych. Celem tego przepisu było przekazanie gruntów rolnikom indywidualnym, co miało wspierać rodzinną produkcję rolną. W kontekście Top Farms, nieprzekazanie tych gruntów skazuje spółkę na problem związany z kończącymi się dzierżawami. Te grunty są nie tylko źródłem utrzymania dla firm, ale też kluczowym elementem dla zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce.

    W obliczu planowanego zwrotu gruntów Skarbowi Państwa, Top Farms zmuszona jest do demontażu infrastruktury, która została stworzona przez trzy dekady działalności. Dotyczy to zarówno suszarni w Witoldowie, jak i nowoczesnych magazynów w Goli, o łącznej pojemności wynoszącej 21 000 ton zbóż. Utrata takich obiektów to nie tylko koniec działalności lokalnych rolników, ale również rozpoczęcie procesów likwidacyjnych, które dotkną setki pracowników.

    Potrzeba Ośrodków Produkcji Rolniczej

    Aby walczyć z tymi wyzwaniami, zarządy spółek należących do Grupy Top Farms złożyły wnioski o utworzenie Ośrodków Produkcji Rolniczej na terenach gruntów, które mają być oddane do zasobów KOWR. To działanie miałoby na celu zabezpieczenie produkcji rolniczej w regionie oraz ochronę miejsc pracy dla lokalnych pracowników. Niestety, brak reakcji ze strony KOWR w tej sprawie wzbudza niepokój wśród pracowników i ich rodzin.

    Protest, który miał miejsce 14 kwietnia przed Oddziałem Terenowym KOWR w Poznaniu, jasno pokazał determinację pracowników w walce o utrzymanie swoich miejsc pracy oraz infrastruktury. Domagali się oni pilnych decyzji w sprawie utworzenia Ośrodków Produkcji Rolniczej w Starym Gołębinie i Mchach, co ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego regionu i dalszej produkcji rolnej.

    Krótkowzroczność decyzji administracyjnych

    Przygnębiająca perspektywa likwidacji istniejących struktur produkcyjnych nie jest jedynym problemem, przed którym staje branża rolnicza. Jak zauważa Janusz Gużda, przewodniczący Związków Zawodowych Pracowników Rolnictwa, problemem są ewentualne konsekwencje braku działań KOWR. W przypadku dalszego opóźnienia w podejmowaniu decyzji dotyczących Ośrodków Produkcji Rolniczej, polskie rolnictwo może stanąć w obliczu drastycznego ograniczenia produkcji oraz strat zatrudnienia, co w dłuższej perspektywie wpłynie na całe lokalne społeczności.

    Wyjątkowe wyzwania dla rolników

    Przyszłość Ośrodków Produkcji Rolniczej będzie ściśle związana z odpowiednim dostosowaniem obszarów do prowadzonej działalności rolniczej. Sołtysi i lokalni rolnicy muszą być świadomi, że prócz właściwego obszaru dla hodowli zwierząt, niezbędna jest również odpowiednia ilość użytków rolnych do zapewnienia paszy i utrzymania infrastruktury, a także dostępu do wody – szczególnie w suchych regionach Wielkopolski.

    Aktualnie Top Farms operuje na ponad 22 tysiącach hektarów rozłożonych w województwie wielkopolskim, lubuskim, opolskim i warmińsko-mazurskim, prowadząc jednocześnie hodowlę jednego z największych stad bydła mlecznego w kraju. Jako jeden z najważniejszych producentów ziemniaków przemysłowych, Top Farms pokrywa około 10% krajowego zapotrzebowania, co czyni tę firmę kluczowym partnerem dla stabilności krajowego rynku żywności.

    Zagrożenia związane z brakiem decyzji KOWR

    Niepewność dotycząca dalszych losów gruntów i infrastruktur Top Farms w obliczu zmian regulacyjnych oraz ewentualnych przetargów na dzierżawę wywołuje niepokój nie tylko wśród pracowników, ale również w całej branży rolniczej. Janusz Gużda zwraca uwagę, że nawet gdyby Ośrodki Produkcji Rolniczej zostały przekazane nie spółkom Grupy Top Farms, to kluczowe będzie, aby KOWR zobowiązał się do zapewnienia odpowiedniego rozliczenia i zatrudnienia pracowników, co obecnie pozostaje niepewne.

    Stagnacja gruntów i utrata doświadczenia

    Warto również zwrócić uwagę, że grunty, które są przejmowane przez KOWR, w wielu przypadkach pozostają od lat odłogiem, co stanowi dodatkowe źródło frustracji. Maria Stasiak, wieloletni pracownik, zauważa, że krajobraz rolniczy, który kiedyś był pełen życia i dynamiki, teraz zmienia się w martwe przestrzenie. Takie podejście do zarządzania gruntami wpływa nie tylko na lokalną produkcję, ale również na przyszłość stanowisk pracy, co w regionach rolniczych, takich jak Wielkopolska, ma katastrofalne skutki dla społeczności lokalnych.

    Walka o miejsca pracy i przyszłość rolnictwa

    Likwidacja infrastruktury i miejsc pracy w rolnictwie oznacza nie tylko utratę dochodów dla rodzin, ale także problemy społeczne, które mogą zrodzić się w wyniku wzrostu bezrobocia w regionach o dużym udziale sektora rolniczego. Związki zawodowe apelują o niezwłoczne podjęcie decyzji dotyczących utworzenia Ośrodków Produkcji Rolniczej, jako konkretnego rozwiązania, które mogłoby zrekompensować planowane zmiany w zakresie likwidacji istniejącej infrastruktury.

    W regionach rolniczych, takich jak Głubczyce, wskaźniki bezrobocia wynoszą powyżej 11%, co jedynie potwierdza, jak konieczne są pilne działania, aby zapobiec dalszemu pogarszaniu się sytuacji. Lokalne społeczności nie mogą sobie pozwolić na kolejne miesiące stagnacji i niepewności, a KOWR musi zrozumieć, jak znaczące mogą być ich decyzje dla przyszłości sektora rolnego w Polsce.

    Zakończenie

    Trudna sytuacja w polskim rolnictwie wymaga natychmiastowej reakcji oraz skutecznych działań ze strony KOWR. Niezbędne jest, aby decyzje podejmowane przez tę instytucję uwzględniały nie tylko konieczność likwidacji starych struktur, ale również ochronę obecnej infrastruktury, miejsc pracy i przede wszystkim przyszłość niezależności żywnościowej kraju. W przeciwnym wypadku polskie rolnictwo może stanąć na krawędzi kryzysu, który odbije się szerokim echem w życiu codziennym milionów ludzi.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA