Tag: Komisja Europejska

  • Inwestycje w sztuczną inteligencję w Polsce: jak wykorzystać 200 mld euro na rozwój innowacji i bezpieczeństwa

    Inwestycje w sztuczną inteligencję w Polsce: jak wykorzystać 200 mld euro na rozwój innowacji i bezpieczeństwa

    Inwestycje w sztuczną inteligencję w Polsce: Klucz do innowacyjności i bezpieczeństwa narodowego

    Rozwój sztucznej inteligencji (AI) z pewnością staje się jednym z najważniejszych tematów na globalnym rynku technologicznym. W kontekście europejskim, a zwłaszcza polskim, napotykamy na szereg wyzwań, które zdeterminują przyszłość innowacji oraz konkurencyjność krajowych firm. Właśnie w tym duchu Komisja Europejska ogłosiła nową inicjatywę InvestAI, mającą na celu zmobilizowanie 200 miliardów euro na inwestycje związane z rozwojem sztucznej inteligencji. Mimo że kwota ta zdaje się imponująca, w rzeczywistości jest to tylko kropla w morzu w obliczu globalnego wyścigu technologicznego, który prowadzą Stany Zjednoczone i Chiny.

    Polska w globalnym wyścigu zbrojeń AI

    W wypowiedzi dr. Macieja Kaweckiego, prezesa Instytutu Lema i dyrektora Centrum Innowacji Uniwersytetu WSB Merito w Warszawie, podkreślane jest, że Polska stale zyskuje na znaczeniu jako jedna z najsilniejszych gospodarek świata, ale tempo rozwoju w obszarze AI nie jest zadowalające. Mimo kilka znaczących osiągnięć, takich jak wzrost wartości polskiego PKB, który według prognoz w 2023 roku wyniesie 915 miliardów dolarów, nie można zapominać, že dużą część tych osiągnięć zawdzięczamy funduszom unijnym, a nie własnym innowacjom.

    Liderzy w obszarze AI, jak np. firmy pozyskujące finansowanie od inwestorów z Doliny Krzemowej, dominują na rynku. Brak polskich "unicornów", czyli firm wycenianych na miliard dolarów, staje się alarmujący. Przykładem może być ElevenLabs, polska firma obsługująca generatywną sztuczną inteligencję, która pomimo swojego polskiego pochodzenia jest klasyfikowana jako amerykańska z powodu lokalizacji swojego rozwoju.

    Potężne inwestycje, ale czy wystarczające?

    Analizując raport "Liderzy AI Driven w regionie CEE", który powstał dzięki współpracy MCI Capital, Bain & Company oraz Art of Networking, widzimy, że inwestycje w AI stały się jednym z głównych obszarów lokowania kapitału na całym świecie, także w Polsce. Co więcej, jedna trzecia globalnych inwestycji typu venture capital koncentruje się na technologii związanej z sztuczną inteligencją. Niestety, Europa, w tym Polska, nie tylko ustępuje w tym wyścigu Stanom Zjednoczonym, ale jest również z tyłu w stosunku do Chin.

    Jak zauważa Kawecki, polskie start-upy często operują na rozwiązaniach otwartych, takich jak API OpenAI, ale to rodzi zależność od technologii własnych ogromnych graczy technologicznych. Zamiast inwestować w rozwój autorskich narzędzi AI, polskie firmy opierają się głównie na technologii dostarczanej przez zachodnich liderów. Konsumpcja zewnętrznych rozwiązań bez poszukiwań własnych innowacji może prowadzić do ruszenia w odwrotnym kierunku względem dążenia do technologicznej niezależności.

    Przyszłość sztucznej inteligencji w Polsce – kierunek rozwoju

    W lutym 2025 roku przekonamy się o efektach inicjatywy InvestAI, która ma na celu uruchomienie funduszu na 20 miliardów euro, przeznaczonego na wybudowanie czterech gigafabryk AI. Te nowoczesne zakłady dbające o rozwój największych modeli AI mają mieć oszałamiającą moc obliczeniową, która umożliwi każdemu graczowi na rynku, niezależnie od jego rozmiaru, wykorzystywanie najnowocześniejszych technologii.

    Niemniej jednak, jeśli spojrzymy na globalne inwestycje w tym obszarze, zauważymy, że Europa pozostaje daleko w tyle. Chiński bank ogłosił, że do 2028 roku przeznaczy na rozwój AI 130 miliardów dolarów, a Stany Zjednoczone zapowiadają przeznaczenie 500 miliardów dolarów na projekt Stargate.

    Wyzwania technologiczne i bezpieczeństwo narodowe

    Oprócz wykorzystania AI w celach komercyjnych, warto zwrócić uwagę na jej potencjał w kontekście bezpieczeństwa narodowego. Jak zauważa Jacek Meissner w swoim opracowaniu dotyczącym zagrożeń i wyzwań w cyberprzestrzeni, rozwój technologii kwantowych stawia przed Polską nowe wyzwania dotyczące bezpieczeństwa. Możliwość przełamania algorytmów szyfrujących stosowanych w secie wiadomości oraz danych może równocześnie stwarzać zagrożenie oraz popyt na dalsze prace nad kryptografią postkwantową.

    Inwestycje w AI i kryptografię kwantową to kluczowy krok ku zapewnieniu bezpieczeństwa country. Kawecki zwraca uwagę na to, że nie możemy zapominać, iż walka cybernetyczna wymaga posługiwania się tą samą technologią, lub lepszymi. Dlatego jedno z najbardziej obiecujących przedsięwzięć technologicznych to budowa komputera kwantowego, realizowana przy współpracy Politechniki Śląskiej, Politechniki Warszawskiej oraz polskiego Komponentu Wojsk Cyberprzestrzeni.

    Nowe horyzonty i wyzwania dla polskiego ekosystemu innowacji

    Zarówno Polska, jak i reszta regionu Europy Środkowo-Wschodniej posiadają ogromny potencjał na wypracowanie znaczącego miejsca w globalnym krajobrazie innowacji AI. Mimo że obecnie dominują wykonawcy i integratorzy zachodnich rozwiązań, nie można zapominać o możliwościach, jakie stwarza współpraca z nauką i badaniami nad AI. Przekształcenie tego potencjału w sukces komercyjny wymaga dużych inwestycji oraz stworzenia odpowiedniego klimatu dla rozwoju innowacji. Utrzymujący się problem braku wystarczających funduszy na badania oraz innowacje w Polsce poniżej średniej światowej, wyraźnie pokazuje, dlaczego Polska i jej przedsiębiorstwa były mniej konkurencyjne.

    Z perspektywy długofalowej kluczowym będzie zapewnienie polskim uczelniom oraz instytutom badawczym dostępu do odpowiednich środków finansowych. Niestety, często budżet jednej z wiodących amerykańskich uczelni, na których rozwijane są innowacyjne produkty technologiczne, znacząco przewyższa budżet polski na naukowe przedsięwzięcia. W tej klasie inwestycji, zaleca się przemyślenie i wdrożenie polityk sprzyjających współpracy międzynarodowej, które nie tylko umożliwiłyby transfer technologii, ale także przyczyniły się do stworzenia lepszego ekosystemu innowacji.

    Sztuczna inteligencja nie tylko zmienia sposób funkcjonowania gospodarki, ale także wpływa na nasze codzienne życie. Również bezpieczeństwo narodowe staje się coraz bardziej zależne od zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Dlatego Polsce potrzeba nie tylko większych inwestycji w AI, ale także pomysłu na stworzenie autorskich produktów technologicznych, które mogłyby stanowić istotny element w globalnej konkurencji. Inwestycje w AI oraz kryptografię kwantową mogą stać się kluczem do zapewnienia bezpieczeństwa na wielu poziomach.

    Wnioski

    Podsumowując, stawiając czoła wyzwaniom związanym z inwestycjami w sztuczną inteligencję, Polska stoi przed możliwością stać się jednym z kluczowych graczy na globalnej mapie innowacji. Otwierając ekosystem innowacji, inwestując w badania i rozwój, oraz kształcąc nowych specjalistów, możemy zbudować solidne fundamenty dla przyszłości kraju opartego na technologii. W obliczu nadchodzącej ery cyfrowej, nie można ignorować rosnącej roli, jaką sztuczna inteligencja będzie odgrywać w kształtowaniu naszej rzeczywistości. Wykorzystanie tego potencjału to nie tylko zadanie dla sektora prywatnego, ale także odpowiedzialność rządu, instytucji oraz społeczeństwa obywatelskiego, które muszą razem pracować na rzecz rozwoju innowacji i zapewnienia bezpieczeństwa narodowego w dobie nowoczesnej technologii.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wspieranie integracji Mołdawii z UE: Kluczowe wyzwania i szanse dla Polski

    Wspieranie integracji Mołdawii z UE: Kluczowe wyzwania i szanse dla Polski

    Wsparcie dla Mołdawii w Procesie Integracji Europejskiej

    W kontekście dynamicznie zmieniających się realiów politycznych w Europie, szczególną uwagę zyskują kwestie związane z integracją europejską, wśród których proces akcesji Mołdawii do Unii Europejskiej odgrywa kluczową rolę. Jak zaznacza Michał Szczerba, europoseł z Platformy Obywatelskiej, wspieranie Mołdawii w jej dążeniach do członkostwa w UE jest nie tylko istotne dla stabilności tego kraju, ale również dla strategicznych interesów Polski i całej Unii Europejskiej. Mołdawia uzyskała oficjalny status kandydata do UE w 2022 roku, co jest krokiem milowym w kierunku jej integracji z Europą. Komisja Europejska wskazuje na systematyczne postępy tego kraju, mimo że staje on w obliczu bezprecedensowych wyzwań, w głównej mierze związanych z działaniami hybrydowymi Rosji, które mają na celu destabilizację wewnętrzną Mołdawii.

    Demokratyczne Aspiracje Mołdawii

    Mołdawia, podobnie jak Ukraina i Gruzja, stara się o członkostwo w Unii Europejskiej. W ocenie Michała Szczerby, okres wyborów prezydenckich w Mołdawii był kluczowy, aby ukazać jej demokratyczną odporność. Mimo prób ingerencji ze strony zewnętrznych mocarstw, Mołdawia wykazała się determinacją w ochronie swojego demokratycznego procesu wyborczego. Status kandydata do UE został oficjalnie nadany w czerwcu 2022 roku, a według ocen Komisji Europejskiej, Mołdawia i Ukraina znajdują się na podobnym etapie realizacji reform niezbędnych do akcesji.

    Komisja Europejska pozytywnie ocenia mołdawski system demokratyczny, choć zauważa liczne niedociągnięcia, w tym brak przeprowadzonej reformy samorządowej. Chociaż w ostatnich latach widoczne są postępy w obszarze wymiaru sprawiedliwości — gdzie dotychczas wprowadzanie zmian napotykało na szczególne trudności — korupcja pozostaje poważnym problemem. Unia Europejska dostrzega jednak, że Mołdawia systematycznie zmierza w kierunku stabilizacji i poprawy swojej sytuacji, mimo wyzwań stawianych przez Rosję.

    Uznanie dla Pomocy Międzynarodowej

    Michał Szczerba podkreśla, że Mołdawia nie tylko potrzebuje wsparcia zewnętrznego, ale także intensywnych reform wewnętrznych, które są kluczowe do przyciągnięcia inwestycji zagranicznych. Parlament Europejski ma na celu nie tylko debaty na temat potrzeb Mołdawii, ale również konkretną pomoc w formie instrumentów wsparcia reformacji gospodarki oraz modernizacji kluczowej infrastruktury, jak szpitale czy szkoły. W lutym 2025 roku Rada UE oraz Parlament Europejski przyjęły wstępne porozumienie dotyczące Instrumentu Wsparcia Reform i Wzrostu Gospodarczego dla Mołdawii, w ramach którego przewidziano ponad 1,8 miliarda euro na przyspieszenie modernizacji oraz implementację reform.

    Skutki Kryzysu Gospodarczego

    Sytuacja gospodarcza Mołdawii w obliczu kryzysów oraz pandemii COVID-19 jest trudna, co szczególnie uwydatnia wzrost wskaźników ubóstwa. Wsparcie unijne jest kluczowe dla prozachodniego rządu Partii Działania i Solidarności (PAS). Przeprowadzanie reform oraz budowa większej odporności demokratycznej stają się jeszcze bardziej palącymi kwestiami, szczególnie że Mołdawia znajduje się w sąsiedztwie konfliktów i napięć geopolitycznych. Uwaga instytucji europejskich na Mołdawię jest szansą na ustabilizowanie sytuacji w tym regionie.

    Demokracja a Dezinformacja

    Problematyka demokratycznej odporności w Mołdawii ma kluczowe znaczenie nie tylko w kontekście tego kraju, ale i dla całej Unii Europejskiej. Interwencje zewnętrzne, takie jak ingerencje w procesy wyborcze w Rumunii za pomocą platform cyfrowych, pokazują, jak można zmanipulować demokrację. Michał Szczerba nawołuje do ochrony mołdawskiej demokracji, uznając ją za istotny projekt polityczny UE. Budowanie odporności demokratycznej w Mołdawii, poprzez walkę z dezinformacją oraz budowanie społeczeństwa obywatelskiego, jest fundamentalne dla przyszłego członkostwa tego kraju w Unii Europejskiej.

    Referendum jako Sygnał Ostrzegawczy

    W październiku 2024 roku przeprowadzono referendum w sprawie wpisania eurointegracji jako strategicznego celu państwowego do mołdawskiej konstytucji. Mimo że 50,38 proc. wyborców zagłosowało za, wynik ten stanowi powód do niepokoju dla proeuropejskich władz. Liczne nieprawidłowości w przebiegu referendum, w tym powiązane z próbami przekupstw, które mogły nawet sięgać 40 milionów dolarów, budzą obawy o przyszłość demokratycznych procesów w Mołdawii. Władze unijne muszą zatem przyjąć odpowiedzialność za ochronę procesu demokratycznego w Mołdawii, co będzie kluczowe dla realizacji ambicji tego kraju na drodze do Unii Europejskiej.

    Podsumowanie

    Proces integracji Mołdawii z Unią Europejską to nie tylko kwestia polityczna, ale również społeczna i gospodarcza, która wymaga koordynacji działań na wielu płaszczyznach. W ramach swoich ambicji Mołdawia potrzebuje wsparcia w reformach, które powinny umożliwić jej zbliżenie się do standardów unijnych. Zmieniająca się sytuacja geopolityczna w regionie wymusza skuteczną współpracę zarówno z Unią Europejską, jak i innych międzynarodowych partnerów. Przyszłość Mołdawii w UE nie zależy tylko od niej samej, ale również od zdolności instytucji europejskich do przeciwdziałania dezinformacji i wspierania demokratycznych wartości w tym kluczowym dla regionu państwie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Plan Komisji Europejskiej dla przemysłu motoryzacyjnego: przyszłość elektryfikacji i bezpieczeństwo energetyczne

    Plan Komisji Europejskiej dla przemysłu motoryzacyjnego: przyszłość elektryfikacji i bezpieczeństwo energetyczne

    W obliczu dynamicznych zmian oraz rosnącej presji na sektor motoryzacyjny, Komisja Europejska na początku marca 2024 roku zaprezentowała zarys planu działania, który ma na celu wsparcie przemysłu motoryzacyjnego zmagającego się z wieloma wyzwaniami. W kontekście tych działań pojawiają się gorące dyskusje na temat rewizji zakazu sprzedaży samochodów spalinowych, którego wprowadzenie przewidziano na rok 2035. Europosłowie z Europejskiej Partii Ludowej wskazują na trudności w osiągnięciu tego celu, co wywołało szereg reakcji oraz analiz w branży. Marcin Korolec, prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych, ostrzega przed negatywnymi konsekwencjami takich zmian dla przyszłości przemysłu.

    Strategiczne Rozmowy o Przyszłości Przemysłu Motoryzacyjnego

    Na początku roku 2024 Komisja Europejska zainicjowała strategiczny dialog dotyczący przyszłości przemysłu motoryzacyjnego, w którym uczestniczyli przedstawiciele 22 kluczowych firm motoryzacyjnych, takich jak Renault, Volvo i Volkswagen. W spotkaniu poruszano istotne kwestie dotyczące kierunków rozwoju przemysłu w Europie, mającego na celu utrzymanie poziomu konkurencyjności na rynku globalnym. Warto zauważyć, że sektor motoryzacyjny w Europie zatrudnia blisko 13 milionów osób i generuje roczne obroty przekraczające bilion euro, co stanowi 7% całkowitego PKB Unii Europejskiej.

    Jak podkreśla Marcin Korolec, kluczowym elementem tych rozmów jest zapewnienie stabilności inwestycyjnej, niezbędnej dla długofalowego planowania rozwoju. Szefowie korporacji motoryzacyjnych, jak Renault, apelują do Komisji o niezmienianie zasad gry, które mają ogromny wpływ na plany inwestycyjne. Przemiany w przemyśle motoryzacyjnym wymagają przemyślanego podejścia, aby nie wprowadzać niepotrzebnego chaosu, który mógłby zaszkodzić całej branży.

    Bezpieczeństwo Energetyczne i Zrównoważony Rozwój w Przemyśle Motoryzacyjnym

    Przemiany w przemyśle motoryzacyjnym mają również kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej. W 2022 roku aż 97,7% zużywanej w Europie ropy i produktów naftowych pochodziło z importu, co pokazuje ogromną zależność od zewnętrznych źródeł energii. W kontekście dążenia do większej niezależności energetycznej, Korolec podkreśla, że elektryfikacja transportu staje się kluczowym kierunkiem działań. Przemiany w tym sektorze powinny być związane z dążeniem do zmniejszenia zależności od paliw kopalnych, co ma nie tylko pozytywny wpływ na środowisko, ale również przyczynia się do budowy stabilnej podstawy dla przyszłości europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.

    Konkurenacja z Chinami i USA: Nowe Wyważenia Strategiczne

    W tle tych wydarzeń zmienia się także układ sił na globalnym rynku motoryzacyjnym. Jak wskazuje raport Rho Motion, w 2024 roku sprzedaż samochodów elektrycznych na świecie ma wzrosnąć do 17,1 miliona sztuk. W tym czasie rynek europejski doświadczył kurczenia się o 3%, podczas gdy chiński sektor wzrósł o imponujące 40%. Tak drastyczne różnice w dynamice sprzedaży mogą wskazywać na rosnącą konkurencyjność chińskich producentów na europejskim rynku. W związku z oczekiwaną wojną celną ze strony USA, europejski rynek może stać się naturalnym kierunkiem dla chińskiego eksportu, co stanowi kolejne wyzwanie dla europejskich producentów.

    Korolec zauważa, że kluczowe jest prowadzenie asertywnej polityki handlowej, zmniejszającej zależność Europy od importowanych pojazdów. Producenci powinni być zachęcani do inwestowania w lokalne rynki, co mogłoby przyczynić się do rozwoju miejsc pracy i innowacji technologicznych.

    Klimatyczne Aspiracje UE a Przemiany w Przemyśle Motoryzacyjnym

    Zgodnie z wytycznymi Trybunału Obrachunkowego UE, redukcja emisji spalin z samochodów osobowych jest nieodzowną częścią polityki klimatycznej Europy. Spełnienie obowiązujących norm dotyczących bezemisyjności floty samochodowej do 2035 roku będzie wymagało znacznych wysiłków i inwestycji w rozwój technologii elektrycznych. Niestety, do tej pory państwa członkowskie UE borykały się z problemami w przyspieszeniu tego procesu, co prowadzi do dużego ryzyka, że Unia może stać się zależna od importu baterii oraz pojazdów elektrycznych spoza UE.

    W obliczu tych wszystkich wyzwań, Marcin Korolec nawołuje do niezwłocznych działań oraz długofalowego planowania strategicznego w celu realizacji celów ekologicznych. Bowiem opóźnianie modernizacji przemysłu tylko wydłuża drogę do osiągnięcia wymarzonej konkurencyjności i bezpieczeństwa energetycznego Europy.

    Podsumowując, przyszłość przemysłu motoryzacyjnego w Europie stanowi złożony temat, w którym kluczowe są zarówno aspekty ekonomiczne, jak i ekologiczne. Dążenie do elektryfikacji transportu i zmniejszenie zależności od paliw kopalnych to nie tylko kwestia innowacji technologicznych, ale także odpowiedzialności za przyszłość naszej planety oraz stabilność gospodarcza całej Unii Europejskiej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Czysty Ład Przemysłowy: Komisja Europejska wspiera konkurencyjność europejskiego przemysłu

    Czysty Ład Przemysłowy: Komisja Europejska wspiera konkurencyjność europejskiego przemysłu

    Czysty Ład Przemysłowy: Klucz do Konkurencyjności Europejskiego Przemysłu

    Wczoraj Komisja Europejska zaprezentowała na forum międzynarodowym nowatorski projekt, znany jako Czysty Ład Przemysłowy, który ma na celu nie tylko wspieranie konkurencyjności, ale także zapewnienie odporności europejskiego przemysłu w obliczu aktualnych wyzwań. Dekarbonizacja, jako aspiracja do osiągnięcia zerowej emisji, ma stać się siłą napędową wzrostu produkcji w Europie. Dokument ten, obok wcześniej przedstawionego Kompasu Konkurencyjności, stanowi strategiczny krok w integracji zobowiązań klimatycznych z potrzebami wspierania sektora przemysłowego.

    Przywołując głosy krytyki, wielu zwolenników deregulacji stawia tezy, że intensywne regulacje dotyczące polityki klimatycznej mogą obciążać europejski przemysł, a nawet prowadzić do jego degeneracji. Kosma Złotowski, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, wyraża przekonanie, że działanie, które stabilizowało by pozycję Unii na światowej arenie, to zniesienie obowiązku handlu emisjami, a tym samym rezygnacja z wprowadzania nowych norm emisyjnych, które ograniczają rozwój transportu i budownictwa.

    Celem Kompasu Konkurencyjności, dokumentu wydanego przez Komisję Europejską w styczniu 2023 roku, jest ożywienie gospodarcze w Europie, poprzez wyznaczenie strategicznych kierunków działań, które stają się kluczowe dla wzmacniania konkurencyjności unijnego rynku. W obliczu krytycznych komentarzy kierowanych w stronę Komisji, wiele głosów podkreśla, że nacisk na regulacje powinien przełożyć się na konkretne procedury, pozwalające na osiągnięcie zamierzonych efektów.

    Złotowski zauważa, że konieczność redefinicji kierunków działań pojawia się szczególnie, kiedy sytuacja w europejskiej gospodarce staje się nieprzejrzysta. Dla wielu europosłów, w tym Złotowskiego, deregulacja jest receptą na ograniczenie destrukcyjnych skutków polityki klimatycznej, które w ich ocenie mogą hamować rozwój przemysłu. Twierdzi on, że zanim Unia Europejska podejmie dalsze kroki w dziedzinie dekarbonizacji, powinna jasno określić swoje priorytety i uwolnić sektor przemysłowy od ciężkich ograniczeń, które mogą działać na jego niekorzyść.

    Podkreśla również, że obecne mechanizmy, takie jak handel emisjami, mogą prowadzić do sytuacji, w której najbardziej rozwinięte branże, w tym przemysł związany z energią odnawialną, staną przed nieodwracalnymi konsekwencjami. Przykład niemieckiego przemysłu wiatrowego ilustruje to doskonale – wysokie ceny energii oraz regulacje mogą prowadzić do upadku kluczowych gałęzi przemysłu, które są fundamentem europejskiej gospodarki.

    Złotowski zauważa, że nowa sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych, z Donaldem Trumpem na czołowej pozycji, powinna być impulsem do przemyślenia dotychczasowej strategii działania w Europie. W przeszłości gospodarki europejska i amerykańska były sobie równorzędne, ale obecnie różnice te stają się coraz bardziej widoczne. Podejmowane działania powinny zatem prowadzić do równoważenia tych dysproporcji, aby w przyszłości nie tylko zapewnić czystsze środowisko, ale przede wszystkim stabilną i konkurencyjną gospodarkę.

    Czysty Ład Przemysłowy stawia sobie ambitne cele, zakładając, że unijna gospodarka ma stać się bezemisyjna do 2050 roku. Zgodnie z planem, KE obiecuje dostarczenie szczegółowych wytycznych dla kluczowych sektorów, w tym przemysłu motoryzacyjnego, stalowego, chemicznego oraz czystych technologii. Pragmatyczne podejście ogłoszone przez Komisję zapowiada również działania mające na celu obniżenie cen energii, co powinno stwarzać korzystniejsze warunki dla konkurencyjności.

    W obliczu wysokich kosztów energii oraz rywalizacji na rynku globalnym, KE zamierza skoncentrować swoje wysiłki na energochłonnych gałęziach przemysłu. Wsparcie dla dekarbonizacji oraz obniżenie regulacji mają na celu stworzenie lepszych fundamentów do dalszego rozwoju innowacji oraz rozbudowy sektora czystych technologii. To właśnie na nich spoczywa odpowiedzialność za transformację przemysłową, która ma kluczowe znaczenie w kontekście przyszłych planów Unii.

    Podsumowując, Czysty Ład Przemysłowy jest nie tylko dokumentem, ale także manifestem kierunku, w jakim powinna podążać Europa. Wyzwania, przed którymi staje unijna gospodarka są ogromne, jednak poprzez odpowiednie reakcje i reformy, Unia Europejska ma szansę na odzyskanie pozycji lidera w globalnej gospodarce. Takie podejście zapewni równocześnie dążenie do czystszej przyszłości, z jednoczesnym zachowaniem konkurencyjności na światowych rynkach. W obliczu tych wyzwań nie można jednak zapominać o złotej zasadzie: trzeba działać teraz, zanim nadejdą nieodwracalne konsekwencje.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost współpracy gospodarczej Polski i Hiszpanii w 2024 roku

    Wzrost współpracy gospodarczej Polski i Hiszpanii w 2024 roku

    W 2024 roku Hiszpania zajmuje coraz ważniejsze miejsce w polskiej wymianie handlowej, zyskując na znaczeniu zarówno jako partner eksportowy, jak i importowy. W obliczu rosnących inwestycji polskich firm w Hiszpanii oraz hiszpańskich inwestycji w Polsce, zarówno rząd, jak i przedsiębiorcy dostrzegają ogromny potencjał w dalszym rozwijaniu współpracy między tymi dwoma krajami. Kluczowym zagadnieniem, które wybrzmiewa na arenie politycznej w Polsce i Europie, jest temat deregulacji, uznawany za jeden z fundamentalnych problemów dla przyszłego rozwoju gospodarek. Jak podkreśla wiceminister rozwoju i technologii, działania w tej sprawie są już prowadzone, a oczekiwane rezultaty mają zostać zaprezentowane w niedalekiej przyszłości. W kontekście prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej można dostrzegać szansę na istotną rolę naszego kraju w tej kwestii.

    Współpraca polsko-hiszpańska przeżywa dynamiczny rozwój. Wiceminister Michał Baranowski zwraca uwagę, że ubiegły rok przyniósł rekordowy wzrost w handlu na poziomie 6 procent, co zaowocowało wymianą handlową osiągającą niemal 20 miliardów euro. Tak znacząca suma potwierdza, że obie strony czerpią korzyści z tego economicznego partnerstwa. Polska, z dodatnim saldem obrotów handlowych od 2012 roku, odnotowuje ciągły rozwój współpracy z Hiszpanią, która obecnie zajmuje dziewiąte miejsce pod względem wartości naszego eksportu. Wyniki Głównego Urzędu Statystycznego za 2024 rok wskazują, że eksport do Hiszpanii wyniósł 10,2 miliarda euro, co stanowi 29 procent całkowitego eksportu Polski.

    Nie bez znaczenia jest również sytuacja dotycząca importu z Hiszpanii. Wartość tego handlu osiągnęła 7,8 miliarda euro, co uplasowało Hiszpanię na dziesiątej pozycji wśród naszych kontrahentów. Gdy weźmiemy pod uwagę kraj wysyłki, import z Hiszpanii wyniósł 9 miliardów euro, co również wskazuje na silną obecność tego kraju na polskim rynku.

    Należy zaznaczyć, że Hiszpania odnotowuje w polskim rynku także znaczące inwestycje. W 2023 roku znajduje się ona na piątej pozycji wśród największych zagranicznych inwestorów na polskim rynku. Polskie przedsiębiorstwa aktywnie angażują się w hiszpański rynek, koncentrując swoje działania w branżach takich jak IT, finanse, motoryzacja, chemia budowlana, farmacja oraz przemysł spożywczy. Takie zróżnicowane zainteresowania świadczą o dużym potencjale, jaki tkwi w relacjach pomiędzy tymi dwoma krajami.

    Wiceminister podkreśla, że kluczowe jest dalsze pogłębianie współpracy polsko-hiszpańskiej, dostrzegając potencjał na wielu płaszczyznach, takich jak energia odnawialna oraz infrastruktura. Szczególną uwagę należy zwrócić na możliwość wspólnej budowy infrastruktury kolejowej, co mogłoby wzmocnić pozycję obu krajów na rynkach europejskich. Hiszpania dla Polski jest bramą do Ameryki Łacińskiej, podczas gdy Polska stanowi dla hiszpańskich przedsiębiorców drzwi do Europy Wschodniej i Środkowej, co stwarza ogromne możliwości na przyszłość.

    W lutym 2024 roku w Warszawie odbyło się Hiszpańsko-Polskie Forum Biznesowe, które zgromadziło przedstawicieli biznesu oraz instytucji rządowych, które wymieniały się doświadczeniami oraz dyskutowały o przyszłych możliwościach współpracy gospodarczej. Zorganizowane przez ICEX Spain Trade and Investment oraz Ambasadę Hiszpanii w Polsce, forum było doskonałym miejscem do networkingowania i nawiązywania nowych relacji biznesowych.

    Oprócz tego, premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański zaprezentowali plan przyspieszenia inwestycji i deregulacji gospodarki, ogłoszony jako „Polska. Rok przełomu”. To ważne wydarzenie zbiegło się w czasie ze spotkaniem koalicji Europe Unlocked w Sztokholmie, podczas którego podkreślano, że Europa stoi przed koniecznością wprowadzenia realnych zmian, aby pomóc przedsiębiorcom w przezwyciężaniu istniejących barier, w tym nadmiernej biurokracji.

    Wiceminister rozwoju i technologii przypomina, że deregulacja jest priorytetem nie tylko dla Polski, ale również dla Komisji Europejskiej i wszystkich państw członkowskich. Tylko przez konkretne działania można przekształcić te deklaracje w rzeczywistość. W ciągu najbliższych miesięcy możemy spodziewać się konkretnych propozycji i zmian na poziomie krajowym oraz europejskim.

    Działania na rzecz redukcji obciążeń administracyjnych już są w toku. Jak donosi „Rzeczpospolita”, Komisja Europejska planuje przedstawić pierwszą z serii omnibusów, czyli pakietów deregulacyjnych, które powstaną po dialogu z przedsiębiorstwami. Na samym początku mają zostać przeanalizowane trzy akty prawne, w tym dyrektywy dotyczące zrównoważonego rozwoju. Unijny komisarz Valdis Dombrovskis zapowiedział zmniejszenie obciążeń administracyjnych o co najmniej 25 procent dla wszystkich firm oraz o 35 procent dla małych i średnich przedsiębiorstw.

    Polska prezydencja w Radzie UE otwiera nie tylko możliwości na stanowiskach rządowych, ale również daje przestrzeń do rozwijania agendy gospodarczej. W tym okresie Polska staje się szczególnie atrakcyjnym partnerem dla rządów i instytucji biznesowych. Bezpieczeństwo gospodarcze oraz ekonomiczne stają się kwestią priorytetową, a Polska ma szansę odegrać istotną rolę w formułowaniu współpracy na poziomie europejskim.

    W sumie, współpraca z Hiszpanią w obszarze gospodarczym staje się nie tylko praktycznym wyborem, ale również strategicznym krokiem dla polskich przedsiębiorstw oraz rządu. Wzajemne zainteresowanie inwestycjami oraz dążenie do deregulacji stwarza solidną podstawę dla dalszego rozwoju relacji między oboma krajami. W nadchodzących latach można oczekiwać dalszego wzrostu obrotów handlowych oraz intensyfikacji współpracy inwestycyjnej, co z pewnością przyniesie korzyści obu stronom.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Clean Industrial Deal: Strategia na rzecz konkurencyjności i dekarbonizacji europejskiego przemysłu

    Clean Industrial Deal: Strategia na rzecz konkurencyjności i dekarbonizacji europejskiego przemysłu

    W obliczu globalnych wyzwań związanych ze zmianami klimatu oraz coraz intensywniejszej konkurencji ze strony USA i Chin, Komisja Europejska podjęła decyzję o wprowadzeniu innowacyjnej strategii znanej jako Clean Industrial Deal. Ta nowa inicjatywa ma na celu połączenie ambicji dekarbonizacji z koniecznością ochrony i wzrostu konkurencyjności europejskiego przemysłu. Kluczowymi elementami tej strategii będą obniżenie kosztów energii, rozwój zielonych technologii, a także zwiększenie niezależności surowcowej. Roman Przybylski, wiceprezes Grupy Kęty, zwraca uwagę, że nie chodzi o łagodzenie polityki klimatycznej, ale prowadzenie jej w sposób bardziej pragmatyczny, aby dostosować narzędzia do aktualnych realiów gospodarczych.

    Nowa strategia oczekuje również na to, że europejski przemysł otrzyma wsparcie, które pomoże mu osiągnąć neutralność klimatyczną bez narażania jego pozycji na globalnym rynku. Przybylski podkreśla, że utrzymanie idei związanych z zieloną transformacją jest kluczowe, ale równocześnie musi być uwzględniony aspekt konkurencyjności, aby europejskie firmy mogły ponownie zdobywać i bronić swojego miejsca w globalnym wyścigu.

    W kontekście poprawy konkurencyjności, Komisja Europejska rozpoczęła nową kadencję pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen, która zapowiedziała kontynuację działań na rzecz Zielonego Ładu. W rzeczywistości jednak transformacja powinna być realizowana bardziej „zręcznie” i z uwzględnieniem realiów rynku. Kompas Konkurencyjności, który został zaprezentowany przez KE, definiuje strategiczne kierunki działań na nadchodzące lata.

    W ramach Clean Industrial Deal, KE planuje wprowadzenie szeregu działań mających na celu wsparcie firm w transformacji. Kluczowe będą tutaj działania krótkoterminowe, które stworzą odpowiednie warunki do odbudowy konkurencyjności europejskiego przemysłu, przy równoległej dekarbonizacji. Wśród planowanych działań znajduje się obniżenie kosztów energii oraz promowanie rozwoju zielonych technologii i odnawialnych źródeł energii (OZE). Dodatkowo, nowa strategia ma także na celu wprowadzenie ambitnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 90% do 2040 roku, co ma zostać formalnie zapisane w europejskim prawie klimatycznym.

    Przybylski zaznacza, że jednym z kluczowych elementów skutecznej polityki klimatycznej powinno być dostosowanie narzędzi i mechanizmów do rzeczywistych warunków gospodarczych. Obecne regulacje często obciążają europejskie przedsiębiorstwa bardziej niż ich zagranicznych konkurentów, co prowadzi do decyzji o przenoszeniu produkcji do krajów o łagodniejszych standardach środowiskowych.

    Nieefektywność obecnych rozwiązań jest zauważalna w kontekście takich inicjatyw jak CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism). Choć idea harmonizacji standardów ekologicznych jest słuszna, to sam mechanizm wiąże się z nadmierną biurokracją i kosztami dla europejskich przedsiębiorstw, co w praktyce nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Ekspert zauważa, że bardziej złożone regulacje prowadzą do tego, że firmy zamiast skupić się na innowacjach, muszą traktować zawirowania biurokratyczne jako priorytet.

    Kwestia konkurencyjności europejskiego przemysłu nie jest jedynie wewnętrznym problemem Unii Europejskiej, ale także reakcją na globalne zmiany. Raporty, takie jak ten opracowany przez Mario Draghiego, wskazują na niską innowacyjność UE w porównaniu do Stanów Zjednoczonych i Chin. Podkreślają, że wysokie koszty energii obciążają europejskie firmy i hamują ich rozwój w kontekście zaawansowanych technologii, takich jak sztuczna inteligencja.

    Jednak nie tylko innowacyjność jest kluczowym wyzwaniem dla europejskiego przemysłu. Również istnienie nierównych warunków na globalnym rynku, do których przyczyniają się ogromne subsydia dla zagranicznego przemysłu, stawia europejskie firmy w niekorzystnej sytuacji. Chiny, szczególnie w branży aluminium, były w stanie zbudować nadwyżkę mocy produkcyjnych dzięki subsydiom, co pozwala im na oferowanie produktów po cenach dumpingowych.

    W odpowiedzi na te wyzwania, Unia Europejska wprowadziła mechanizmy ochronne, takie jak cła antydumpingowe oraz system CBAM, które miały na celu wyrównanie konkurencji. Niestety, w praktyce okazały się one niewystarczające i pełne luk prawnych, co negatywnie wpływa na europejskie przedsiębiorstwa.

    Aby zbudować silniejszy, konkurencyjny rynek, europejski przemysł musi dążyć do stworzenia jednolitego, dużego rynku, który umożliwi rozwój na porównywalnym poziomie z firmami azjatyckimi i amerykańskimi. Priorytetem staje się również ochrona równego boiska, co oznacza, że jeśli od europejskich firm wymaga się określonych standardów, to analogiczne wymogi powinny dotyczyć także importowanych produktów.

    Reasumując, Clean Industrial Deal stanowi ambitną reakcję na wyzwania, przed którymi stoi europejski przemysł. Kluczowe będzie osiągnięcie równowagi między celami dekarbonizacji a wzrostem konkurencyjności. Niezbędne staje się wdrożenie prostych i skutecznych mechanizmów, które pozwolą na odpowiednie dostosowanie polityki klimatycznej do realiów gospodarczych oraz umożliwią europejskim firmom faktyczny rozwój i innowacje, bez narażania ich pozycji na globalnym rynku. W obliczu coraz większej konkurencji, te działania staną się kluczowe dla przyszłości europejskiego przemysłu i jego zdolności do konkurowania na światowej arenie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA