Tag: KGP

  • Kampania „Mistrzu, zwolnij”: Bezpieczeństwo na polskich drogach a nadmierna prędkość

    Kampania „Mistrzu, zwolnij”: Bezpieczeństwo na polskich drogach a nadmierna prędkość

    Na polskich drogach ginie pięć osób dziennie – kampania „Mistrzu, zwolnij” w walce z nadmierną prędkością

    Na polskich drogach statystyki są alarmujące. Codziennie ginie średnio pięć osób, a co trzeci wypadek jest efektem nadmiernej prędkości. W 2024 roku życie straciło przez to 638 osób, a Policja odebrała prawo jazdy ponad 26 tysiącom kierowców, którzy znacznie przekroczyli dozwoloną prędkość. W odpowiedzi na te tragiczne wydarzenia, PZU i Policja uruchomiły kampanię „Mistrzu, zwolnij”, mającą na celu podniesienie świadomości o bezpieczeństwie na drogach.

    W rozmowie z agencją Newseria, nadinsp. Roman Kuster, pierwszy zastępca komendanta głównego Policji, podkreśla, że chociaż bezpieczeństwo na drogach rzeczywiście się poprawia, nadal pozostaje na nieakceptowalnym poziomie. W 2023 roku aż 1896 osób zginęło na polskich drogach. Dla wielu to liczba, która poraża – można by uznać, że z mapy Polski zniknęło małe miasteczko.

    W ciągu ostatnich dziesięciu lat na polskich drogach zginęło blisko 25 tysięcy osób. Policja zapisała w 2024 roku ponad 21 tysięcy wypadków drogowych, w tym niemal 1,9 tys. ofiar śmiertelnych oraz około 25 tysięcy rannych. Tylko w ramach tegorocznego sezonu letniego miało miejsce 4666 wypadków, co oznacza wzrost o 135 przypadków w porównaniu do roku ubiegłego. Zauważalny jest także wzrost liczby osób rannych – 5538 w 2024 roku w porównaniu do 5309 w roku wcześniejszym.

    Z analizy wynika, że najczęstszą przyczyną wypadków na polskich drogach niekoniecznie jest nadmierna prędkość. Choć gra ona znaczącą rolę, to przyczyna numer jeden to nieustąpienie pierwszeństwa. W 2024 roku 638 osób straciło życie na skutek niedostosowania prędkości do warunków ruchu – co oznacza, że co trzecia ofiara śmiertelna była wynikiem właśnie tej nieostrożności.

    Dane Komendy Głównej Policji ujawniają, że w 2024 roku z winy kierujących pojazdami doszło do 19 636 wypadków. Główne powody to nieustąpienie pierwszeństwa (5169 wypadków) oraz niedostosowanie prędkości do warunków (4269 wypadków). Policja zarejestrowała także ponad 2,4 miliona przekroczeń prędkości, co stanowi ponad 6,6 wykroczeń każdego dnia. Zastępca KGP informuje, że zaostrzone kary zaczynają przynosić efekty, a trwają prace nad nowym taryfikatorem kar.

    Rozwiązaniem, które ma na celu zmniejszenie liczby wypadków, jest wprowadzenie surowszych kar dla kierowców łamiących przepisy prędkości. Od pewnego czasu wprowadzono przepisy pozbawiające kierowców prawa jazdy na trzy miesiące w przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. Wciąż jednak pozostaje wiele do zrobienia.

    Kampania „Mistrzu, zwolnij” ma na celu zwrócenie uwagi kierowców na problem nadmiernej prędkości. Dyrektorka Biura Sponsoringu i Prewencji w PZU, Agnieszka Żebrowska, podkreśla, że jest ona skierowana do wszystkich kierowców, gdyż wielu z nich przecenia swoje umiejętności.

    W badaniach przeprowadzonych przez Polską Izbę Ubezpieczeń w 2022 roku 96% kierowców oceniło siebie jako dobrych w prowadzeniu pojazdu. Aż 82% z nich twierdzi, że zawsze bezbłędnie ocenia sytuację na drodze. Niemniej jednak, ponad połowa błędnie uważa, że jazda z dużą prędkością jest bezpieczna, a co czwarty badany jest zdania, że przekraczanie prędkości o 30 km/h w mieście nie zagraża bezpieczeństwu.

    Przeprowadzone badanie wskazuje, że Polacy są skłonni tolerować łamanie przepisów drogowych. Spotyka się z sytuacjami, gdy kierowcy pozwalają sobie na wyprzedzanie „na trzeciego” lub przed przejściem dla pieszych, co już powinno budzić zastrzeżenia.

    Kampania PZU i Policji wprowadza innowacyjne podejście do zwracania uwagi na bezpieczeństwo. Przygotowano milion naklejek z hasłem „Mistrzu, zwolnij”, które będą wręczane przez policjantów podczas kontroli drogowych. Celem jest zmotywowanie kierowców do przestrzegania przepisów i podniesienie ich świadomości na temat bezpieczeństwa.

    W ramach kampanii przewidziano także transmisję spotów w telewizji, internecie i w mediach społecznościowych, a także zawarcie konkursów, w których przekaże się nagrody w postaci szkoleń bezpiecznej jazdy. Równocześnie zaplanowano przejazdy „safety car”, które będą zgodne ze wszystkimi przepisami drogowymi, aby podkreślić znaczenie przestrzegania limitów prędkości.

    Smithy, który prowadzi „safety car”, będzie przypominał kierowcom o efekcie nadmiernej prędkości. Przykład ten ma na celu uświadomienie im, jak wygląda przestrzeganie przepisów oraz jakie zmiany w ich codziennym zachowaniu mogą przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach.

    Kampania „Mistrzu, zwolnij” powstała dziesięć lat po wcześniej, bardzo popularnej akcji „STOP wariatom drogowym”. Jak podkreśla Agnieszka Żebrowska, temat bezpieczeństwa na drogach nadal jest aktualny i zasługuje na stałą uwagę oraz działania.

    Dzięki zasięgowi kampanii oraz zaangażowaniu Policji i PZU, można mieć nadzieję, że polskie drogi staną się bezpieczniejszym miejscem dla wszystkich uczestników ruchu. Czas na refleksję i wyciągnięcie wniosków jest teraz – niech „Mistrzu, zwolnij” stanie się mottem każdego kierowcy, aby zminimalizować tragiczne statystyki i uczynić nasze drogi bezpieczniejszymi.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nietrzeźwi kierowcy w Polsce w 2024 roku: Spadek liczby incydentów, ale problem wciąż poważny

    Nietrzeźwi kierowcy w Polsce w 2024 roku: Spadek liczby incydentów, ale problem wciąż poważny

    Zmiany w przepisach dotyczących nietrzeźwych kierowców: Nowe przepisy w 2025 roku a bezpieczeństwo na drogach

    W 2024 roku policja w Polsce przeprowadziła ponad 16 milionów badań na zawartość alkoholu w organizmie kierowców, co doprowadziło do zatrzymania 91,3 tysiąca nietrzeźwych kierujących. Choć liczba ta oznacza spadek w porównaniu do 2022 roku, gdzie zatrzymano niemal 104,5 tysiąca nietrzeźwych, problem nietrzeźwości na drogach wciąż pozostaje poważnym zagrożeniem. Dodatkowo, w 2024 roku odnotowano ponad 16,5 tysiąca naruszeń sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz 8,2 tysiąca przypadków niezastosowania się do decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania. Z tego względu, trwają intensywne prace nad nowymi przepisami, które mają na celu zaostrzenie kar w tym obszarze.

    W opublikowanych danych Komendy Głównej Policji (KGP) znalazły się również informacje mówiące o tym, że w 2024 roku średnio dziennie zatrzymywano 252 nietrzeźwych kierowców, co stanowi spadek o około 3,5% w porównaniu do roku poprzedniego. Warto jednak zauważyć, że liczba przeprowadzonych kontroli wzrosła; w ubiegłym roku osiągnęły one poziom 16 milionów, co oznacza wzrost o 15,8% w stosunku do roku 2023. Jak zaznacza nadkomisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP, nietrzeźwość na drogach jest jednym z kluczowych problemów, mimo że w porównaniu do lat ubiegłych, dane dotyczące sprawców wypadków drogowych pokazują wyraźną poprawę.

    W 2024 roku liczba wypadków spowodowanych przez kierowców będących pod wpływem alkoholu przekroczyła 1,2 tysiąca, w wyniku których zginęło 151 osób. Zauważalny jest spadek tych tragedii, odpowiednio o 9,8% oraz 28,8%. Kierowcy pod wpływem alkoholu stanowili 6,1% wszystkich sprawców wypadków drogowych w roku 2024. Jak podkreśla prof. Marcin Ślęzak, dyrektor Instytut Transportu Samochodowego, działania prewencyjne oraz zaostrzenie przepisów mają znaczący wpływ na zmniejszenie liczby wykrywanych kierowców po spożyciu alkoholu.

    W ubiegłym roku wprowadzono nowe przepisy, które umożliwiły konfiskatę pojazdów kierowców, którzy mieli we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Jak zauważa Robert Opas, liczba takich interwencji od marca do końca 2024 roku przekroczyła 6,3 tysiąca, co pokazuje wysoką skuteczność tego działania. Z policyjnych danych wynika również, że ponad 16,5 tysiąca osób naruszyło w 2024 roku sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Warto zwrócić uwagę na to, że średnio dziennie policjanci zatrzymują 69 kierowców, którzy nie powinni prowadzić pojazdów z uwagi na orzeczone zakazy sądowe.

    Jednakże, jak zauważa prof. Ślęzak, problemem pozostaje kwestia nieuchronności kary. Choć większość osób przestrzega zakazów, wciąż są interwencje związane z jawnie łamiącymi prawo kierowcami. W 2024 roku zatrzymano ponad 70 tysięcy osób, które posiadały dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów. Niestety wciąż zdarzają się przypadki, gdzie kierowcy, mimo licznych zakazów, wsiadają za kierownicę, co stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.

    Prace nad nowelizacją przepisów dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego są już w toku. W projektowanych zmianach przewidziano surowsze kary dla kierowców łamiących sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. W przypadku naruszenia zakazu, sąd powinien mieć możliwość orzeczenia dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów oraz konfiskaty pojazdu. Wprowadzenie minimalnego świadczenia pieniężnego w wysokości 10 tys. zł ma z kolei pełnić rolę środka odstraszającego.

    Zmiany te, według planów, mają zostać przyjęte w II kwartale 2025 roku i mają stanowić odpowiedź na rosnący problem kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Jeśli kierowca będzie miał od 0,5 do 1,5 promila alkoholu we krwi lub będzie objęty zakazem prowadzenia pojazdów, sąd może orzec konfiskatę pojazdu. W przypadku, gdy stężenie alkoholu przekracza 1,5 promila, sąd ma obowiązek orzec konfiskatę pojazdu, chyba że zachodzą szczególne okoliczności.

    Nadkomisarz Robert Opas zauważa, że w odniesieniu do kierowców, którzy wielokrotnie sięgają po alkohol przed prowadzeniem pojazdu, kara musi być bezwzględnie najwyższa. Osoby te nie powinny się pojawiać na drogach ze względu na poważne przestępstwa drogowe, które często wiążą się z uczestnictwem w wypadkach lub poruszaniu się w stanie skrajnej nietrzeźwości. Jak widać, Polska stopniowo wprowadza zmiany w przepisach, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach i eliminację nietrzeźwości wśród kierowców. W obliczu dramatycznych statystyk, takich jak te z roku 2024, potrzeba skutecznych rozwiązań staje się coraz bardziej paląca, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu drogowego w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Walka z pijanymi kierowcami na polskich drogach: nowe inicjatywy i zmiany w prawie

    Walka z pijanymi kierowcami na polskich drogach: nowe inicjatywy i zmiany w prawie

    W 2024 roku na polskich drogach miały miejsce tragiczne wydarzenia, które odzwierciedlają poważny problem związany z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Statystyki Komendy Głównej Policji pokazują, że w wyniku wypadków drogowych zginęło 1881 osób, w tym aż 154 w wyniku incydentów spowodowanych przez kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. To alarmujące dane, które potwierdzają, że problem nietrzeźwych kierowców nadal pozostaje jednym z kluczowych wyzwań w kontekście realizacji Wizji Zero, czyli dążeniu do minimalizacji liczby ofiar wypadków do zera.

    W całej Unii Europejskiej każdego roku życie traci średnio około 20 tysięcy osób w wypadkach drogowych, co podkreśla ogromną skalę problemu. Również w Polsce, według raportu KGP, w 2024 roku zarejestrowano 21,5 tysiąca wypadków drogowych. W ich wyniku śmierć poniosło 1,8 tysiąca osób, a około 24,8 tysiąca osób doznało obrażeń. To oznacza, że liczby te są zdecydowanie niepokojące i wymagają bardziej zdecydowanych działań, aby poprawić sytuację na polskich drogach.

    Dane z raportu podkreślają, że przyczyną wielu wypadków są dwa kluczowe czynniki: prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz nadmierna prędkość. Antonio Avenoso, dyrektor wykonawczy Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu (ETSC), podkreśla, że nietrzeźwi kierowcy odpowiadają za 20% wszystkich ofiar śmiertelnych w Europie. Tak poważne statystyki zmuszają do przeanalizowania efektywności obecnych przepisów i wprowadzenia nowych rozwiązań, które mogłyby zredukować liczbę wypadków.

    W Polsce w ubiegłym roku zatrzymano ponad 92 tysiące kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu, co daje średnio 252 zatrzymania dziennie. Mimo że liczba zatrzymanych kierowców wykazuje tendencję spadkową w porównaniu do roku 2022, wciąż jest to liczba alarmująca. Z danych wynika, że nietrzeźwi kierowcy spowodowali 1,2 tysiąca wypadków, w których zginęło 154 osób. Warto zaznaczyć, że wpływ na poprawę sytuacji mają regularne kontrole trzeźwości, które zwiększają świadomość kierowców i zmniejszają liczbę osób decydujących się na jazdę pod wpływem alkoholu.

    Podjęcie działań w celu walki z pijanymi kierowcami jest kluczowe dla poprawy bezpieczeństwa na drogach. Unia Europejska już od wielu lat prowadzi działania mające na celu ograniczenie nadużywania alkoholu. Ustalono maksymalne stężenie alkoholu we krwi dla kierowców na poziomie 0,5 g/l, co przyczyniło się do obniżenia liczby wypadków. W Polsce normy te są jeszcze bardziej restrykcyjne, ponieważ maksymalne stężenie wynosi 0,2 g/l.

    W kontekście potrzeby dalszego zmniejszania liczby wypadków, Antonio Avenoso wskazuje na konieczność wprowadzenia tzw. Safe System. Oznacza to podejmowanie działań na wszystkich poziomach bezpieczeństwa drogowego – zarówno w obszarze zachowań kierowców, infrastruktury drogowej, jak i technologii pojazdów. Niezwykle istotna jest również opieka powypadkowa, która ma kluczowe znaczenie dla zmniejszenia konsekwencji wypadków drogowych.

    W Europie kierowcy, którzy przekraczają dozwolony limit alkoholu we krwi, odpowiadają za 1,5–2% wszystkich przejechanych kilometrów. W nadchodzących miesiącach zacznie również obowiązywać nowy przepis, który wymaga, aby każdy nowy samochód był fabrycznie przygotowany do montażu blokad alkoholowych. Takie rozwiązanie ma na celu zapobieganie przypadkom jazdy pod wpływem alkoholu. Blokada alkoholowa to prosty mechanizm, który uniemożliwia uruchomienie pojazdu, gdy kierowca nie przejdzie testu trzeźwości. To krok w stronę bezpieczniejszego transportu, ale i odpowiedzialności kierowców.

    Niestety, except wypadków związanych z alkoholem, drugim istotnym czynnikiem wpływającym na bezpieczeństwo na drogach jest nadmierna prędkość. W wielu krajach, w tym w Polsce, zaczynają być podejmowane inicjatywy mające na celu obniżenie dozwolonej prędkości w obszarach miejskich. Jak pokazują statystyki, zmniejszenie prędkości z 50 km/h do 30 km/h w przypadku pojazdów może znacznie zwiększyć szanse przeżycia pieszych w przypadku kolizji. Przykładem może być Walia, gdzie wprowadzono ograniczenie prędkości w miastach do 20 mil na godzinę.

    Również bolączki związane z ubezpieczeniami samochodowymi mogą mieć związek z nadmierną prędkością. W przypadku, gdy na danym obszarze wprowadzono ograniczenie prędkości, nie tylko spada liczba roszczeń ubezpieczeniowych, ale także można zauważyć obniżenie kosztów polis. Na przykład w Bolonii, gdzie wprowadzono ograniczenie prędkości do 30 km/h, odnotowano spadek liczby wypadków oraz ofiar śmiertelnych o 50 procent w porównaniu do ogólnokrajowych danych.

    Wyzwania, przed którymi stoi system ruchu drogowego, w tym kwestie związane z nietrzeźwością za kierownicą oraz nadmierną prędkością, potwierdzają, że potrzebne są zdecydowane działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa. Temat wprowadzenia nowych regulacji oraz wdrożenia efektownych rozwiązań technicznych powinien stać się priorytetem dla wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej. Bezpieczeństwo na drogach, które jest podstawowym prawem każdego uczestnika ruchu, wymaga współpracy na wszystkich poziomach – od instytucji państwowych, przez organy ścigania, po społeczności lokalne. Jedynie w ten sposób można liczyć na radykalne zmiany i realne zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych.

    W obliczu tak wielu niebezpieczeństw na drogach, konieczne jest, aby społeczeństwo edukować w zakresie odpowiedzialności i bezpieczeństwa, co w dłuższej perspektywie przełoży się na większe bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Czas na działania jest teraz – instrumenty w postaci przepisów, technologii i świadomości społecznej muszą być zintegrowane w jedną skuteczną strategię. Tylko wtedy jest szansa na osiągnięcie wizji zero ofiar wypadków drogowych oraz zwiększenie poczucia bezpieczeństwa na drogach, zarówno dla kierowców, jak i pieszych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA