Tag: Jadwiga Wiśniewska

  • Kontrowersje wokół umowy handlowej UE z Mercosurem: zagrożenia dla polskich rolników i wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe

    Kontrowersje wokół umowy handlowej UE z Mercosurem: zagrożenia dla polskich rolników i wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe

    Umowa z Mercosurem: Geopolityczne i Gospodarcze Aspekty

    Umowa handlowa Unii Europejskiej z grupą krajów Ameryki Południowej, znana jako Mercosur, staje się coraz bardziej kontrowersyjna w kontekście zaostrzającej się sytuacji geopolitycznej oraz obaw dotyczących lokalnego rolnictwa. W szczególności, europosłowie z Prawa i Sprawiedliwości (PiS) zwracają uwagę na pewne niepokojące aspekty, które mogą prowadzić do pośredniego wspierania Rosji w kontekście jej działań na Ukrainie. W szczególności podkreślają, że Brazylia, jako główny importer rosyjskich nawozów, odgrywa kluczową rolę w tym problemie.

    Zgodnie z ostatnimi danymi, Brazylia stała się jednym z najważniejszych odbiorców rosyjskich nawozów, co wywołuje obawy wśród polityków i organizacji rolniczych w UE. W ciągu ostatnich lat wartość importu nawozów z Rosji do Brazylii wzrosła do astronomicznych pięciu miliardów dolarów rocznie, a w dokumentach wspierających obawy krytyków umowy wskazano, że może to oznaczać finansowanie działań wojennych w Ukrainie.

    Waldemar Buda, europoseł z PiS, mówi: „Mamy przełomowy moment w kwestii umowy z Mercosurem. Dotarliśmy do dokumentów, które wskazują, że z ostatnich lat wynika, że Brazylia stała się największym importerem rosyjskich nawozów.” To stwierdzenie budzi poważne wątpliwości co do etycznych i strategicznych fundamentów umowy, której celem ma być usprawnienie handlu między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej.

    Geopolityczne Konsekwencje Umowy

    W szczególności, przyjęcie umowy z Mercosurem w kontekście konfliktu na Ukrainie zyskuje na znaczeniu nie tylko politycznym, ale także geopolitycznym. W sytuacji, gdy Stany Zjednoczone zastanawiają się nad wprowadzeniem sankcji drugiego stopnia wobec krajów współpracujących z Rosją, Unia Europejska może znaleźć się w niekorzystnej sytuacji, skutkującym konfliktami handlowymi z krajami Ameryki Południowej i USA. Trudności te mogą przyczynić się do jeszcze większych napięć na międzynarodowej scenie gospodarczej.

    „Donald Trump mówi o możliwości wprowadzenia sankcji drugiego stopnia, podczas gdy Unia Europejska planuje przekazywać 20 miliardów dolarów Brazylii poprzez import ich produktów spożywczych” – dodaje Buda. W świetle tych informacji pojawia się pytanie, czy UE może prowadzić taką politykę handlową, która będzie wspierać Rosję, a jednocześnie nie zagrażać wpływom amerykańskim.

    Obawy Rolnicze i Gospodarcze

    Jednak poza kwestiami geopolitycznymi, umowa budzi również poważne obawy dotyczące stanu rolnictwa w Unii Europejskiej. Polska, jako kraj o silnym sektorze rolnym, może odczuć negatywne skutki importu tańszych produktów rolnych z Ameryki Południowej, takich jak mięso wołowe, drób czy soja. Polscy rolnicy oraz organizacje branżowe ostrzegają, że takie działania mogą prowadzić do destabilizacji krajowego rynku, zmniejszając tym samym ceny skupu i osłabiając pozycję rodzimego rolnictwa.

    Waldemar Buda zwraca uwagę, że te kwestie mogą okazać się ważniejsze niż dotychczasowe obawy dotyczące relacji handlowych z innymi krajami. „Musimy zdać sobie sprawę, że podpisując umowę z Mercosurem, nie tylko wspieramy prywatne interesy, ale również zagrażamy bezpieczeństwu żywnościowemu z perspektywy długoterminowej.”

    Unijne Standardy i Kontrole

    Kwestia spełniania unijnych standardów sanitarno-epidemiologicznych także budzi kontrowersje. Komisja Europejska twierdzi, że wszystkie produkty importowane z krajów Mercosuru będą musiały spełniać europejskie normy, co jednak nie uspokaja sceptyków. Organizacje takie jak Copa-Cogeca podkreślają, że już teraz, nawet przy ograniczonej skali, import tych produktów stawia w trudnej sytuacji lokalnych producentów, a w dłuższej perspektywie może poważnie zaszkodzić całemu sektorowi rolnemu.

    „Boję się, że umowa Mercosur to przehandlowanie bezpieczeństwa żywnościowego Europejczyków za zyski niemieckiego biznesu. Na tej umowie stracą głównie polscy producenci żywności, co może okazać się katastrofą dla lokalnego rolnictwa” – podkreśla Jadwiga Wiśniewska, europosłanka z PiS. Jej zdaniem, taka polityka przyniesie korzyści jedynie wybranym podmiotom w Niemczech, w przeciwieństwie do reszty Europy.

    Ekologia i Zrównoważony Rozwój

    Nie można także zapominać o wpływie, jaki umowa ta wywiera na środowisko. Zwiększony eksport wołowiny, soi oraz innych produktów może przyczynić się do dalszego wylesiania Amazonii, co stoi w sprzeczności z założeniami Europejskiego Zielonego Ładu. Działania mające na celu redukcję emisji CO2 oraz skracanie łańcuchów dostaw mogą zostać poważnie podważone przez wprowadzenie tańszej żywności z Ameryki Południowej, która często produkowana jest w sposób niezgodny z europejskimi normami.

    „Z jednej strony Unia Europejska stara się promować zrównoważony rozwój, a z drugiej – otwiera drzwi dla produktów, które mogą zagrażać zdrowiu Europejczyków” – alarmuje Wiśniewska. Przypomina, że import żywności o niskiej jakości może prowadzić do wzrostu chorób i problemów zdrowotnych, co jest kolejnym argumentem przeciwko umowie.

    Podsumowanie Przyszłości Umowy

    Patrząc na przyszłość umowy z Mercosurem, ważne jest, aby wszystkie zainteresowane strony mogły wypracować kompromis, który uwzględni zarówno aspekty geopolityczne, jak i obawy dotyczące lokalnego rolnictwa oraz środowiska. Trudności związane z importem mogą być poważnym zagrożeniem dla stabilności rynków lokalnych w Europie, którego skutki mogą być odczuwalne przez długie lata. W obliczu rosnącego napięcia geopolitycznego oraz niepewności ekonomicznej, każda decyzja dotycząca tej umowy wymaga poważnego namysłu i refleksji nad jej długofalowymi skutkami dla jakości życia Europejczyków.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Unijne regulacje w walce z wykorzystywaniem seksualnym dzieci w internecie

    Unijne regulacje w walce z wykorzystywaniem seksualnym dzieci w internecie

    Walka z wykorzystywaniem seksualnym dzieci w sieci: Nowe regulacje unijne

    Ochrona dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym w internecie stała się jedną z najważniejszych kwestii, którym poświęca się coraz więcej uwagi w ramach działań Unii Europejskiej. Z dniem 3 kwietnia 2026 roku wygasają tymczasowe przepisy, które umożliwiały platformom internetowym dobrowolne zgłaszanie materiałów związanych z przestępstwami seksualnymi wobec dzieci. W obliczu rosnącego zagrożenia, które stanowi wykorzystywanie dzieci w przestrzeni cyfrowej, koniecznością staje się wprowadzenie trwałych i skutecznych regulacji prawnych.

    Problem wykorzystywania dzieci przez internet, na które zwraca uwagę między innymi europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska, przybiera złożone i niebezpieczne formy. Zjawiska takie jak nagabywanie, uwodzenie, a także stosowanie różnorodnych manipulacji, stają się coraz bardziej powszechne. Temat ten nie tylko wzbudza ogromne emocje w społeczeństwie, ale także wymaga zdecydowanych działań ze strony instytucji unijnych, w celu zagwarantowania ochrony najmłodszych użytkowników sieci. Wypracowanie odpowiednich regulacji staje się wręcz koniecznością, a jako przykład można wskazać podręczniki dla pedofili, które są instrukcjami dla sprawców podających sposób na zdobycie zaufania dziecka.

    W ramach unijnej strategii przeciwdziałania wykorzystywaniu dzieci, wprowadzane są zmiany w dyrektywie, która ustanawia ramy prawa karnego w tym zakresie. Kluczowe staje się dostosowanie istniejących przepisów do dynamicznie zmieniającego się środowiska technologicznego. Dzięki nowelizacji dyrektywy, państwa członkowskie będą mogły skuteczniej ścigać przestępców, aktualizować definicje przestępstw, a także wzmocnić mechanizmy zapobiegania korzystania z sieci w celach pedofilskich. Po raz pierwszy w historii prawa europejskiego, penalizowane będzie posiadanie oraz produkcja podręczników dla pedofilów.

    Z perspektywy ochrony dzieci, niezwykle istotne jest, aby przepisy dotyczące działania w sieci były równie restrykcyjne jak te, które obowiązują w świecie offline. Problem wykorzystywania dzieci wirtualnie narasta, co prowadzi do alarmującego wzrostu liczby przestępstw wobec nieletnich, szczególnie w kontekście migrantów, którzy stają się ofiarami pedofilów. Konieczne staje się wprowadzenie regulacji, które nie tylko skoncentrują się na eliminacji tego procederu, ale także uwrażliwią obywateli na zagrożenia występujące w tzw. darknecie.

    Obecnie w Unii Europejskiej wciąż obowiązuje odstępstwo od przepisów o prywatności, które umożliwia platformom internetowym aktywne działania w zakresie wykrywania i zgłaszania materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci. Choć pierwotnie przyjęte przepisy miały obowiązywać do sierpnia 2024 roku, Parlament Europejski zdecydował się wydłużyć ten okres do kwietnia 2026 roku. Decyzja ta podkreśla potrzebę szybkiego uzgodnienia trwałych ram prawnych, które skutecznie zapobiegną i zwalczą wykorzystywanie dzieci w internecie.

    Walcząc z tym przerażającym zjawiskiem, należy pamiętać, że kluczowe jest zachowanie równowagi pomiędzy ochroną dzieci a poszanowaniem prywatności dorosłych obywateli. W tym kontekście europosłanka podkreśla, że takie regulacje muszą być efektywne, a zarazem niedyskryminujące. Jej zaangażowanie w prace komisji LIBE i FEMM ukazuje determinację do stworzenia odpowiednich rozwiązań prawnych, które przejdą przez Parlament Europejski.

    Na szczególną uwagę zasługuje również stanowisko wiceministra cyfryzacji Rafała Rosińskiego, który podczas posiedzeń Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych wskazał na pilną potrzebę opracowania nowych przepisów gwarantujących dzieciom co najmniej ten sam poziom ochrony, co dotychczasowy. Każda inicjatywa podejmowana w tym zakresie powinna jednocześnie szanować prywatność użytkowników.

    O konieczności szybkiego działania przypomniała również Rzeczniczka Praw Dzieci, Monika Horna-Cieślak, apelując do instytucji o jak najszybsze wykorzystanie prezydencji do intensyfikacji prac nad kluczowymi aktami prawnymi oraz kontynuowania negocjacji nad projektami rozporządzenia CSAM oraz nowelizacji dyrektywy. Działania te mają kluczowe znaczenie dla przyszłości ochrony dzieci w sieci i powinny stać się priorytetem na poziomie całej Unii Europejskiej.

    Z danych przedstawionych przez Global Child Safety Institute z Uniwersytetu w Edynburgu wynika, że każdego roku ponad 300 milionów dzieci doświadcza niegodziwego traktowania oraz wykorzystywania seksualnego w sieci. Alarmujący jest również raport mówiący, że jedno na osiem dzieci na globie zetknęło się z rozpowszechnianiem swoich intymnych wizerunków bez ich zgody. To wskazuje na naglącą potrzebę dalszej pracy i wdrażania skutecznych rozwiązań, które chroniłyby wrażliwych użytkowników Internetu.

    Wojna z wykorzystywaniem dzieci w internecie to złożona kwestia skierowana nie tylko do regulacji prawnych, ale również do edukacji społeczeństwa. Wzrost liczby przypadków w Polsce, gdzie w 2022 roku wykryto ponad siedem razy więcej treści związanych z tym zjawiskiem, pokazuje, jak kluczowa jest szybka reakcja odpowiednich służb. Dzięki współpracy międzynarodowej oraz nowoczesnym technologiom, polski system Dyżurnet.pl osiąga imponujące wyniki w usuwaniu niepożądanych treści, co dowodzi skuteczności działań podejmowanych w tej sprawie. Wszyscy winniśmy stać na straży bezpieczeństwa dzieci, aby zapewnić im zdrowy, wolny od zagrożeń rozwój w cyfrowym świecie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA