Tag: Irlandia

  • Jak brak poczucia sprawczości wpływa na młodych Polaków?

    Jak brak poczucia sprawczości wpływa na młodych Polaków?

    Stan psychiczny polskiej młodzieży a ich przyszłość zawodowa: Jak brak poczucia sprawczości wpływa na nową generację?

    Współczesna polska młodzież staje przed wieloma wyzwaniami, które w istotny sposób kształtują ich przyszłość. Z danymi, które odkrywają ciemniejsze strony obecnej sytuacji, można odnotować, że ponad dwie trzecie uczniów traci głowę w obliczu trudności, w których się znajdują. Większość z nich nie ma pojęcia, jak poradzić sobie z presją, co przekłada się na ich ogólne poczucie sprawczości. Problemy te niejednokrotnie odbijają się na ich motywacji do nauki, a w przyszłości mogą negatywnie wpływać na podejście do pracy oraz relacji interpersonalnych. Jak zauważają eksperci, młodzi dorośli to grupa, która często zmienia miejsce pracy i podejmuje decyzje o usamodzielnieniu się oraz zakładania rodzin znacznie później niż ich poprzednicy.

    Edukacja a umiejętności życiowe

    W kontekście edukacji alarmujący jest fakt, że młodzież nie uczy się podejmowania długofalowych decyzji oraz radzenia sobie z niepowodzeniami. Tomasz Rowiński z Katedry Rachunkowości Menedżerskiej Szkoły Głównej Handlowej zwraca uwagę na to, że kluczowym problemem wśród młodego pokolenia jest trudność w budowaniu relacji oraz radzeniu sobie z frustracją. Z jednej strony, młodzież nie widzi sensu w swojej pracy i nie czuje, że wnosi coś istotnego do otaczającego ją świata, z drugiej – młode osoby w jeszcze mniejszym stopniu zdają sobie sprawę z potrzeby finansowej niezależności. W momencie, kiedy podejmują decyzję o usamodzielnieniu się, mają już około 30 lat, co jest znacznie później niż w przypadku wcześniejszych pokoleń.

    Mieszkanie z rodzicami a niezależność finansowa

    Dane Eurostatu z 2024 roku pokazują, że średni wiek opuszczania rodzinnego domu przez młodych Polaków wynosi 26,7 lat. To wynik tylko nieznacznie wyższy niż średnia w Unii Europejskiej. Co więcej, zaledwie 35% osób w przedziale wiekowym 25-29 lat ma możliwość samodzielnego życia. W Polsce ponad 65% tej grupy wciąż polega na dochodach gospodarstwa domowego rodziców. To zjawisko jest dostrzegane również w krajach takich jak Chorwacja, Słowacja, Włochy, Hiszpania, Grecja oraz Irlandia, gdzie 80% młodych ludzi między 16 a 29 rokiem życia pozostaje zależnych od swoich rodziców.

    Wiek zawierania małżeństw i zmiany w postawach młodych ludzi

    Z raportów Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2024 roku mężczyźni zawierają małżeństwa w wieku średnio 32 lat, a kobiety 29,8 lat. Warto zauważyć, że to o pięć do sześciu lat więcej niż w roku 2000. Tomasz Rowiński zauważa, że istnieją różne opinie na temat tej sytuacji. Młodzi ludzie nie tylko nie mają wystarczających środków finansowych na zakup domu, ale także nie wykazują zainteresowania w kierunku zakupu nieruchomości czy rozpoczynania związków rodzinnych oraz trwałych relacji. Możliwość życia w niepewności może wydawać się dla nich bardziej komfortowa niż podejmowanie jednoznacznych decyzji.

    Rola edukacji w kształtowaniu umiejętności

    W kontekście tych problemów, edukacja w Polsce dostrzega potrzebę przywrócenia naczelną rolę w kształtowaniu umiejętności radzenia sobie z porażkami. Rowiński zauważa, że „pozytywne frustrowanie ucznia”, mechanizm wspierający młodych ludzi w pokonywaniu przeszkód, zniknęło z systemu edukacji. Bez wskazówek do pokonywania trudności, uczniowie nie uczą się także, jak zinterpretować swoje porażki jako szansę do rozwoju. Zlikwidowanie prac domowych, które mogłyby motywować do dalszej pracy i zaangażowania, pokazuje, jak bardzo system się zmienił.

    Frustracja i jej znaczenie w rozwoju

    Frustracja, choć negatywna na pierwszy rzut oka, jest nieodzownym elementem w procesie wychowawczym. Umożliwia ona dzieciom naukę radzenia sobie z niepowodzeniami oraz rozwijanie odporności psychicznej. Z raportu „Młode głowy” przygotowanego przez Fundację Unaweza wynika, że duża część młodzieży cechuje się niskim poczuciem sprawczości; większość młodych ludzi w sytuacjach problemowych nie znajduje rozwiązań. To zjawisko ma swoje odzwierciedlenie w niskim poczuciu własnej wartości oraz w trudności radzenia sobie z wymaganiami stawianymi przez system edukacji.

    Wyzwania zawodowe po zakończeniu edukacji

    Problemy z poczuciem sprawczości, które ujawniają się już w etapie edukacyjnym, mają ogromne konsekwencje w życiu zawodowym. Wspólnie z innymi czynnikami mogą prowadzić do niezdolności młodych pracowników do efektywnego radzenia sobie ze stresującymi sytuacjami w miejscu pracy. Rowiński zwraca uwagę na szczególne wyzwania, przed jakimi stają młodzi pracownicy w korporacjach, gdzie środowisko pracy bywa bardziej wymagające niż w mniejszych firmach.

    Potrzeba feedbacku i pozytywnej motywacji

    Młodzież potrzebuje nauczyć się, jak ważny jest proces feedbacku. Istotne jest, aby młodzi ludzie wiedzieli, że niepowodzenie nie jest końcem, a każda porażka może być postrzegana jako krok do przodu. Dzisiejsze pokolenie musi zrozumieć, że mają wpływ na to, jakie osiągają wyniki. Wymaga to otwartości i gotowości do podejmowania ryzyka.

    Rotacja w miejscu pracy – wyniki badań

    Z danych z raportu LiveCareer wynika, że osoby w wieku do 25 lat są najbardziej skłonne do zmiany pracy. Aż 41% tych, którzy zmieniają pracę, robi to co 1-2 lata, a 17% zmienia ją nawet co kilka miesięcy. Frustracja związana z pracą, często spowodowana nieodpowiednimi warunkami, jest głównym motywatorem do rezygnacji z zatrudnienia. Wśród młodych pracowników ten odsetek wynosi aż 53%.

    Podsumowanie

    Sytuacja młodzieży w Polsce jest złożona. Zrozumienie, w jaki sposób braki w edukacji wpływają na ich przyszłość, może pomóc w stworzeniu lepszego systemu, który nie tylko uczy umiejętności zawodowych, ale przede wszystkim kształtuje charakter i umiejętność radzenia sobie z wyzwaniami. Uczniowie potrzebują wsparcia, aby zrozumieć swoje emocje i nauczyć się efektywnie radzić sobie w zmieniającym się świecie. Obszar, w którym można osiągnąć największe zmiany, to edukacja, której celem powinno być kształtowanie odpowiedzialnych i samodzielnych dorosłych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Konsolidacja rynku mleczarskiego w Polsce: Wyzwania i szanse dla producentów

    Konsolidacja rynku mleczarskiego w Polsce: Wyzwania i szanse dla producentów

    Konsolidacja rynku mleczarskiego w Polsce – wyzwania i perspektywy

    W ostatnich latach rynek producentów i przetwórców mleka w Polsce przechodzi znaczące zmiany. Konsolidacja branży, która zyskuje na sile, staje się nie tylko tematem debaty wśród specjalistów, lecz także rzeczywistością, która wpływa na wielu rolników, producentów i konsumentów. Prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka zauważa, że ta tendencja jest zdrowym zjawiskiem, które umożliwia przetrwanie silnym podmiotom, szczególnie w obliczu rosnących kosztów pracy i energii oraz turbulentnych warunków na rynkach eksportowych.

    Konsolidacja rynku, chociaż z konieczności, dostarcza również wielu wyzwań. Obecność mocnych graczy na rynku przekłada się nie tylko na bardziej stabilną produkcję, ale także na konieczność dostosowania się do coraz bardziej intensywnej konkurencji ze strony rolnictwa innych krajów, szczególnie po podpisaniu umowy z Mercosurem, która podkreśla ograniczoną siłę polityczną rolnictwa w Europie.

    Wzrost cen mleka – fakty i napięcia rynkowe

    Od początku 2024 roku obserwujemy ciągły wzrost globalnych cen mleka. Indeks cen mleka FAO, choć w sierpniu 2025 roku wykazał drobny spadek o 1,3 proc. w porównaniu do lipca, wciąż pozostaje na poziomie wyższym o 16,2 proc. niż w roku ubiegłym. Te fluktuacje w cenach odzwierciedlają zarówno niższe międzynarodowe ceny masła, sera i mleka w proszku, jak i rosnącą konkurencję, która stawia producentów w trudnej pozycji.

    Wszelkie zmiany na rynku mleczarskim są szczególnie ważne w kontekście stabilności cen płaconych rolnikom oraz cen produktów mlecznych, gdzie, według Marcina Hydzika, zauważalny jest spadek liczby rolników i przetwórców. Na rynku, gdzie coraz trudniej jest funkcjonować małym podmiotom, konsolidacja zostaje jedyną możliwością przetrwania.

    Warto zauważyć, że w ciągu ostatniego roku dostawy surowca w Unii Europejskiej wzrosły jedynie o 0,3 proc. Polskie mleko, w porównaniu do innych krajów, takich jak Niemcy czy Irlandia, wyróżnia się pozytywną dynamiką produkcji. Jednak nadal zmagamy się z wysokimi kosztami produkcji, opłatami związanymi z Funduszem Ochrony Rolnictwa oraz innymi regulacjami, które mogą negatywnie wpływać na konkurencyjność krajowych producentów mleka.

    Ekspansja na rynki zagraniczne – wyzwania i szanse

    Polska branża mleczarska, mimo wyzwań, stara się dostosować do zmieniających się warunków rynkowych, w tym szuka nowych rynków zbytu. Eksport mleka, który w przeszłości przynosił wiele korzyści, staje się coraz większym ryzykiem z uwagi na niestabilność globalnych rynków.

    Ukraińscy migranci, którzy napływają po 2022 roku, przyczyniają się do wzrostu krajowej konsumpcji, co jednak nie przesłania faktu, że nadwyżki produkcji mleka wciąż są kierowane na eksport. Kluczowe staje się reagowanie na bieżące zmiany i adaptowanie strategii sprzedaży, aby unikać przeszkód, takich jak trudności transportowe czy zmiany w politykach handlowych.

    Umowa z Mercosurem, która ma na celu uproszczenie handlu produktami rolnymi między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej, zyskuje na znaczeniu w kontekście polskiego mleka. O ile kontyngent taryfowy na ser jest szansą na rozwój, to jednak obawy dotyczące długoterminowych konsekwencji tego porozumienia w kontekście konkurencji.

    Wpływ legislacji na polski sektor mleczarski

    Ostatnio wprowadzone zmiany legislacyjne, takie jak projektowana rozszerzona odpowiedzialność producenta, w której mogą być nałożone dodatkowe opłaty dotyczące utylizacji opakowań, budzą obawy wśród przetwórców. Rosnące koszty produkcji mogą obniżać konkurencyjność, co negatywnie wpływa na pozycję polskiego mleka na rynkach międzynarodowych.

    Marcin Hydzik podkreśla, że choć ceny pracy były przez pewien czas istotnym atutem, ich wzrost wpływa negatywnie na konkurencyjność. Dlatego przetwórcy muszą szukać innowacji oraz efektywnych strategii, aby sprostać konkurencji ze strony krajów z niższymi kosztami pracy.

    Perspektywy na przyszłość – co nas czeka?

    Konsolidacja rynku mleczarskiego w Polsce w kontekście rosnących kosztów produkcji, zmieniającej się legislacji i globalnych trendów staje się kluczowym tematem. W nadchodzących latach możemy spodziewać się dalszego procesu łączenia się mniejszych podmiotów w większe grupy, co, mimo że z czasem przyniesie stabilność, jednocześnie może prowadzić do ograniczenia różnorodności w sektorze.

    Przemiany te będą miały wpływ nie tylko na producentów, ale i na konsumentów. Zmiany w dostępności produktów, ich cenach oraz jakości staną się nieuniknione. Stąd kluczowym staje się ponadczasowe pytanie: jak polski sektor mleczarski dostosuje się do tych wyzwań, aby nie tylko przetrwać, ale i rozwijać się w zmieniającym się otoczeniu rynkowym?

    Wzrost kosztów, zmienna dynamika eksportu i nowe umowy handlowe to tylko niektóre z wyzwań, z jakimi mierzy się branża. Długofalowe plany i przemyślane strategie będą miały kluczowe znaczenie w dążeniu do osiągnięcia równowagi i stabilizacji na rynku mleczarskim w Polsce. W końcu siła sektora mleczarskiego nie tkwi jedynie w jego wielkości, ale również w umiejętności dostosowywania się do zmieniających się warunków rynkowych i oczekiwań konsumentów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowy podatek cyfrowy w Polsce: Wyrównanie szans dla lokalnych przedsiębiorców

    Nowy podatek cyfrowy w Polsce: Wyrównanie szans dla lokalnych przedsiębiorców

    Podatek od działalności cyfrowej – Nowe wyzwania dla Polski i Unii Europejskiej

    W obliczu dynamicznie rozwijającej się gospodarki cyfrowej, polskie Ministerstwo Cyfryzacji podejmuje kroki w kierunku wprowadzenia podatku od działalności cyfrowej. Jego głównym celem jest zrównanie warunków konkurencyjnych międzyglobalnymi korporacjami a lokalnymi przedsiębiorcami w Polsce i Europie. Wprowadzenie takiego podatku jest tematem intensywnych dyskusji, zwłaszcza w kontekście porozumienia handlowego, które zostało zawarte w lipcu bieżącego roku między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Niestety, w ramach tych ustaleń nie znalazła się kwestia podatku od platform cyfrowych, co wywołuje obawy wśród polskich eurodeputowanych oraz szerokiej opinii publicznej.

    Wyzwania związane z opodatkowaniem platform cyfrowych

    Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, podkreśla potrzebę koordynacji działań z innymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej, zwłaszcza w kontekście relacji z USA. Dostrzega on, że decyzje dotyczące opodatkowania dużych platform cyfrowych mogą mieć dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla gospodarki, ale także dla wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego. Uważa, że należy znaleźć równowagę pomiędzy zyskami z podatków a bezpieczeństwem strategicznym kraju, obejmującym obecność amerykańskich sił zbrojnych w Polsce.

    Kwestie bezpieczeństwa i obronności

    Nie można zapominać, że obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce, która według Departamentu Stanu USA wynosi około 10 tysięcy, jest kluczowym elementem w kontekście współpracy NATO. Müller zwraca uwagę, że kwestie podatkowe powinny być omawiane w szerszym kontekście, biorąc pod uwagę globalne interesy dotyczące obronności. Możliwość uzyskania od USA dodatkowych korzyści, takich jak zwiększenie liczby wojsk, w zamian za wstrzymanie wprowadzenia pewnych danin, stanowi również istotny temat do dyskusji.

    Model podatku cyfrowego w Polsce

    W sierpniu 2025 roku, Ministerstwo Cyfryzacji zorganizowało spotkanie z przedstawicielami branży oraz organizacji pozarządowych, na którym omówiono koncepcję nowego podatku cyfrowego. Planowane rozwiązania mają na celu objęcie podatkiem usług cyfrowych, takich jak reklama ukierunkowana, przekazywanie danych oraz inne interfejsy cyfrowe. Na bazie wcześniej zebranych danych i analiz, ministerstwo ma zamiar stworzyć projekt ustawy, który przejdzie etap szerokich konsultacji społecznych.

    Rozwój pozytywnych relacji międzynarodowych

    Müller podkreśla, że podejmowane decyzje powinny uwzględniać relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Wprowadzenie podatku cyfrowego w Polsce nie może zaszkodzić kluczowym sojuszom, dlatego istotne jest, aby polityka podatkowa była skoordynowana i przemyślana. Prowadzenie dyskusji na temat opodatkowania firm działających na polskim rynku musi uwzględniać szerszy kontekst geopolityczny. Unia Europejska i USA muszą porozumieć się w kwestiach handlowych, aby nie wprowadzać kolejnych napięć pomiędzy oboma podmiotami.

    Wyzwania związane z globalnym rynkiem

    Jak wynika z raportu Fundacji Instrat, wiele globalnych firm cyfrowych nie prowadzi działalności na terenie Polski, a usługi są świadczone przez ich spółki zarejestrowane w krajach, które oferują korzystniejsze warunki podatkowe, jak Irlandia czy Holandia. Problem ten ujawnia istotne wyzwania związane z opodatkowaniem działalności gospodarczej w erze globalizacji. Umożliwia to międzynarodowym korporacjom unikanie opłat podatkowych w krajach, w których faktycznie prowadzą działalność, co narusza sprawiedliwość ekonomiczną.

    Potrzeba uczciwej konkurencji

    Müller stwierdza, że brak opodatkowania firm, które świadczą usługi na terenie Polski, może prowadzić do poważnych problemów. Wyrównanie warunków konkurencji jest kluczowe dla rozwoju polskich przedsiębiorstw, które powinny móc korzystać z uczciwych zasad gry. Podkreśla, że kraje członkowskie muszą znaleźć rozwiązania, które będą sprzyjały sprawiedliwej konkurencji i uniemożliwią unikanie płacenia podatków w rajach podatkowych.

    Zakończenie

    Podatek od działalności cyfrowej to kwestia, która wymaga przemyślanej strategii oraz koordynacji działań na poziomie międzynarodowym. W obliczu rosnącej konkurencji między globalnymi korporacjami a lokalnymi przedsiębiorcami, kluczowe stanie się stworzenie systemu, który umożliwi sprawiedliwe opodatkowanie firm działających na polskim rynku. Znalezienie równowagi między interesami gospodarczymi a bezpieczeństwem narodowym jest zadaniem dla obecnych i przyszłych decydentów, którzy będą musieli na nowo zdefiniować zasady gry w dobie cyfrowej transformacji.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Umowa handlowa UE z Mercosur: zagrożenia dla polskich rolników i producentów żywności

    Umowa handlowa UE z Mercosur: zagrożenia dla polskich rolników i producentów żywności

    Umowa handlowa między UE a krajami Mercosur – zagrożenia dla rynku rolniczego w Europie

    Umowa handlowa pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur, w skład których wchodzą Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj, budzi poważne obawy wśród rolników i producentów żywności w Europie, w tym również w Polsce. Obawy te dotyczą zdecydowanego osłabienia konkurencyjności unijnych producentów na rynku, a szczególnie polskich rolników. Wiele krajów europejskich, w tym Francja, Austria, Irlandia, Włochy oraz Rumunia, wyraża sprzeciw wobec umowy, domagając się wprowadzenia klauzul ochronnych oraz limitów importowych. Jak wskazuje Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności, problem nie dotyczy jedynie tego konkretnego porozumienia, ale całego systemu wolnego handlu, który wynika z wielu innych umów.

    Negocjacje i podpisanie umowy

    Negocjacje prowadzone przez Unię Europejską z krajami Mercosur trwały przez 25 lat. Ostatnim etapem tych rozmów było podpisanie porozumienia w grudniu 2024 roku. Obecnie trwają prace nad opracowaniem jego ostatecznego brzmienia. Aby umowa mogła wejść w życie, musi uzyskać akceptację przynajmniej 55% państw członkowskich, które reprezentują co najmniej 65% populacji Unii Europejskiej.

    Sprzeciw rolników i obawy dotyczące życia na rynku

    Rolnicy w Polsce oraz innych krajach unijnych wyrazili jednoznaczny sprzeciw wobec umowy, zwłaszcza w obszarze otwierania rynków dla produktów rolno-spożywczych. Negatywne stanowisko krajowych posłów oraz rządu wskazuje na poważne wątpliwości związane zarówno z jakością importowanych produktów, jak i ich wpływem na cenową konkurencję. Sam Gantner podkreśla, że umrzesz zbyt dużej liczby umów o wolnym handlu oraz ich skumulowany wpływ na rynek, co wymaga od polskich władz poważnego rozpatrzenia całego systemu handlowego.

    Wielowarstwowe umowy handlowe a konkurencja

    Jak wynika z danych Rady Europejskiej, UE podpisała już ponad 40 umów handlowych z ponad 70 krajami i regionami, a kolejne porozumienia są w toku. Choć umowy te mają na celu otwarcie nowych rynków zbytu dla unijnych produktów rolnych, to mogą jednocześnie wprowadzić na rynek znacznie tańsze produkty z krajów trzecich, co zagraża rodzimym producentom. Niepewność co do jakości i standardów tych produktów jest kolejnym czynnikiem, który wzbudza obawy wśród europejskich rolników.

    Bezpieczeństwo żywności w świetle umowy

    Przeciwnicy umowy akcentują, że produkcja rolna w krajach Mercosur często nie spełnia obowiązujących w Unii Europejskiej standardów bezpieczeństwa żywności oraz zasad zrównoważonego rozwoju. Z tego względu polski resort rolnictwa podkreśla, że kryteria produkcji w tych krajach są znacznie niższe, co może prowadzić do destabilizacji europejskiego rynku rolnego. Andrzej Gantner zwraca uwagę, że istnieje ewidentny strach, że korzystne dla krajów eksportujących skutki umowy mogą negatywnie wpłynąć na polski sektor rolny.

    Stabilność rynku rolnego w obliczu kryzysu

    Niepewny rynek rolny w Europie staje się jeszcze bardziej skomplikowany z powodu wprowadzenia nowych zasad handlu z Ukrainą. Po rosyjskiej inwazji, Unia Europejska zniosła cła na ukraiński eksport rolny, co w praktyce wprowadziło dodatkowe napięcia. Teraz, po roku stopniowego oswajania się z nowymi zasadami, umowa z Ukrainą wciąż jest w okresie przejściowym, co wzmacnia ogólne poczucie niepewności. Jak zauważa Gantner, wiele zależy od propozycji Komisji Europejskiej w kontekście przyszłości umowy z krajami Mercosur i jej wpływu na stabilność rynku.

    Potrzeba działań ze strony Komisji Europejskiej

    Komisja Europejska broni umowy z Mercosur, wskazując na potencjalne korzyści rynkowe dla unijnych eksporterów produktów rolno-spożywczych. Gwarantuje także, że standardy importowe zostaną dostosowane w przypadku wrażliwych produktów, aby nie wpłynęły negatywnie na rynek. Wprowadzenie klauzul bezpieczeństwa oraz funduszy kompensacyjnych ma przyczynić się do ochrony rynku. Jednak doświadczenia z wcześniejszymi umowami sugerują, że rolnicy mają ograniczone zaufanie do skuteczności tych mechanizmów.

    Zakończenie i przyszłość rynku rolnego w UE

    Zagrożenia dla rynku rolniczego w Unii Europejskiej związane z umową handlową z krajami Mercosur wciąż pozostają przedmiotem intensywnej debaty. Z uwagi na skomplikowaną rzeczywistość, w jakiej funkcjonują europejscy rolnicy, przyszłość umowy wciąż jest niepewna. Wiele zależy od tego, jak Komisja Europejska będzie reagować na obawy zgłaszane przez rolników i jakie konkretne działania podejmie w celu zabezpieczenia stabilności europejskiego rynku rolnego. W świetle dynamicznych zmian na rynkach globalnych, zrozumienie i odpowiednie dostosowanie polityki handlowej staje się kluczowym wyzwaniem dla Unii Europejskiej oraz dla jej członków.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowy system kaucyjny w Polsce: Kluczowe przygotowania przed startem

    Nowy system kaucyjny w Polsce: Kluczowe przygotowania przed startem

    Nadchodzący System Kaucyjny – Co Należy Wiedzieć Przed Starciem?

    Przemiany w sektorze handlowym w Polsce w najbliższych miesiącach będą miały kluczowe znaczenie dla ochrony środowiska. 1 października 2025 roku wchodzi w życie nowy system kaucyjny, którego celem jest promowanie recyklingu i ponownego wykorzystania opakowań. Przemiany te zapowiadają liczne wyzwania dla producentów, sklepów i operatorów tego systemu, a czas na ich przygotowanie kurczy się z dnia na dzień. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy jednostki handlu muszą dostosować swoje operacje do nowych zasad, zorganizować logistykę oraz poinformować konsumentów o nadchodzących zmianach.

    Kluczowe Aspekty Przygotowań

    W kontekście nadchodzących zmian, jednym z najważniejszych zadań będzie uregulowanie współpracy pomiędzy siedmioma operatorami, którzy w Polsce będą prowadzić odrębne systemy kaucyjne. Złożoność tego procesu może budzić niepokój, ponieważ każdy z operatorów będzie musiał współdziałać z pozostałymi, zapewniając przy tym płynność wymiany informacji oraz rozliczeń. Jak podkreśla Piotr Okurowski, prezes spółki Kaucja.pl, zadania te są zarówno ambitne, jak i złożone, a ich realizacja wymaga wytężonej pracy.

    Co to Jest System Kaucyjny?

    System kaucyjny to nowatorska inicjatywa mająca na celu zwiększenie recyklingu opakowań, co jest kluczowe w kontekście obecnych zmagań z odpadami i ich managementem. W jego ramach na rynku pojawią się napoje w specjalnie oznaczonych opakowaniach, objętych kaucją. Użytkownicy będą mogli zwracać te opakowania oraz odzyskiwać zapłaconą kaucję. Ustalone stawki wynoszą 50 groszy dla plastikowych butelek oraz puszek, i 1 zł dla szklanych butelek wielorazowych. Dzięki takim rozwiązaniom możliwe będzie zmniejszenie ilości odpadów, które trafiają na wysypiska.

    Obowiązki Sklepów i Operatorów

    Obowiązki nałożone na sklepy o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych będą miały charakter obowiązkowy. Z kolei mniejsze punkty handlowe będą mogły dobrowolnie uczestniczyć w systemie. Przypisane obowiązki w zakresie kaucji oraz zbiórki opakowań będą różnić się w zależności od rodzaju opakowania. Ponadto, zgodnie z nowymi przepisami, wszystkie jednostki handlu będą musiały wyposażyć swoje sklepy w odpowiednie urządzenia zbierające, co wzbogaci infrastrukturę niezbędną do funkcjonowania systemu.

    Współpraca Między Operatorami

    Złożoność współpracy między siedmioma operatorami jest jednym z największych wyzwań. Każdy z operatorów ma unikalny system, co utrudnia synchronizację i wymianę informacji. Kluczowe jest, aby wszystkie strony były w stanie wymieniać się danymi oraz współdziałać w zakresie rozliczeń. Jak zaznacza Okurowski, kluczowym działaniem będzie podpisywanie umów oraz ustanowienie wspólnych standardów, co zapewni sprawną realizację systemu.

    Logistyka i Punkty Zbioru

    W Polsce planowane jest uruchomienie około 100 tysięcy punktów zbierających odpady. Liczba ta ma zapewnić, że jeden punkt będzie przypadał średnio na 370–380 mieszkańców. W przypadku gmin mniej zurbanizowanych wprowadzono obowiązek utworzenia przynajmniej jednego punktu zbiórki. Ruch ten ma na celu umożliwienie wygodnego i efektywnego zwracania opakowań.

    Współpraca z Przemysłem

    W kontekście nadchodzących zmian, kilkunastu producentów już gotowych jest dostarczyć odpowiednie urządzenia zwrotne. Szacuje się, że do uruchomienia systemu konieczne będzie zainstalowanie między 50 a 60 tysięcy automatów, które będą ułatwiały proces zwrotu kaucji. Warto zauważyć, że nie wszystkie sklepy będą miały możliwość wyposażenia się w automaty z dnia na dzień; proces ten zajmie czas i będzie wymagał odpowiedniej logistyki oraz współpracy.

    Dalsze Kroki i Harmonogram

    Końcem lipca oraz w sierpniu przewidziane jest finalizowanie umów i negocjacji dotyczących stawek operacyjnych, co będzie niezbędne do sfinalizowania przygotowań. Jak zauważa Okurowski, prace nad wdrożeniem systemu informatycznego, który połączy producentów, operatorów logistycznych i jednostki handlu, są już w toku. System ten ma zostać uruchomiony we wrześniu, co da czas na testy przed ostatecznym wprowadzeniem.

    Wnioski i Perspektywy

    Ostateczne wdrożenie systemu kaucyjnego ma na celu nie tylko ochronę środowiska, ale i spełnienie unijnych norm w zakresie selektywnej zbiórki odpadów. Przykłady z krajów takich jak Austria, Rumunia i Irlandia dowodzą, że dobrze zorganizowane systemy kaucyjne mogą przynieść znaczne efekty; w tych krajach poziom zwrotów sięga nawet 90–98 procent. Dzięki temu Polska ma szansę na znaczącą poprawę w zakresie recyklingu, co będzie miało korzystny wpływ na stan środowiska.

    W związku z powyższym, nadchodzące miesiące będą kluczowe dla zaimplementowania tego systemu i monitorowania jego efektywności. Ostateczny sukces będzie wymagał między innymi zaangażowania zarówno ze strony producentów, operatorów, jak i konsumentów, którzy będą musieli dostosować się do nowych zasad. Wszyscy zainteresowani będą musieli podjąć ten wysiłek, aby wspólnie zrealizować cele związane z ekologicznym podejściem do zarządzania opakowaniami w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Obowiązkowe mikroczipowanie psów i kotów w Polsce – walka z bezdomnością zwierząt

    Obowiązkowe mikroczipowanie psów i kotów w Polsce – walka z bezdomnością zwierząt

    Walczymy z bezdomnością psów i kotów: Co zmiany prawne oznaczają dla Polski?

    Zjawisko bezdomności zwierząt w Polsce jest jednym z poważniejszych problemów społecznych i etycznych, które wymaga zdecydowanych działań. Unia Europejska, w trosce o dobrostan czworonogów, podjęła inicjatywy zmierzające do ograniczenia tego zjawiska oraz likwidacji przemytu psów i kotów. Kluczowym rozwiązaniem w tej walce jest wprowadzenie obowiązkowego mikroczipowania zwierząt oraz ich rejestrowanie w krajowych bazach danych, co ma być zintegrowane z centralnym indeksem unijnym.

    Działania rządu w kierunku rejestracji zwierząt

    W Polsce pełna rejestracja zwierząt w Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) jest w trakcie realizacji. Władze lokalne starają się wprowadzić mikroukłady identyfikacyjne, które pomogą w identyfikacji właścicieli czworonogów. Zgodnie z danymi Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w 2023 roku gminy przeznaczyły znaczne kwoty na programy mające na celu ochronę bezdomnych zwierząt – ponad 347 milionów złotych. Rząd dostrzega także konieczność edukacji społeczeństwa w zakresie opieki nad zwierzętami, a wiele fundacji prowadzi programy czipowania, dzięki którym zagubione czworonogi wracają do swoich właścicieli.

    Jak czipowanie wpływa na bezdomność zwierząt?

    Mikroczipowanie zwierząt okazało się skutecznym narzędziem do ograniczenia bezdomności. Z danych opublikowanych w raportach wynika, że czipowanie przyczynia się do zmniejszenia ilości bezdomnych psów o 25% oraz kotów o 26%. Warto zauważyć, że w 2024 roku w Polsce poziom bezdomności zwierząt wynosił 8% — to znacznie mniej niż średnia wśród badanych krajów, ale wciąż więcej niż w takich państwach jak Litwa, Francja czy Wielka Brytania.

    Zwiększająca się liczba schronisk i ich wyzwania

    Kolejnym pozytywnym wskaźnikiem jest wzrost liczby schronisk dla zwierząt — w 2022 roku funkcjonowało ich 226. Mimo to liczba psów w schroniskach spada, co jest dobrym znakiem. W porównaniu z 2011 rokiem, liczba przebywających w schroniskach psów spadła z ponad 100 tys. do 84 tys. W tym czasie zdecydowanie wzrosła liczba kotów, które znalazły się pod opieką schronisk.

    Opinie ekspertów o nowych regulacjach

    Wielu ekspertów oraz organizacji pozarządowych wyraża jednak obawy dotyczące proponowanych regulacji. Przykładowo, planowane obowiązkowe mikroczipowanie jedynie nowo narodzonych zwierząt stwarza ryzyko, że duża część już istniejących psów i kotów nie zostanie objęta programem, co nie rozwiąże problemu bezdomności. Zdaniem Anny Zielińskiej z Fundacji Viva!, kluczowe jest, aby wszystkie zwierzęta zostały zarejestrowane, co umożliwi łatwiejszą identyfikację i przyczyni się do ich ochrony.

    Koszty związane z nowymi przepisami

    Podniesiony temat kosztów związanych z rejestracją oraz mikroczipowaniem zwierząt również budzi kontrowersje. Zgodnie z zaproponowanymi w ustawodawstwie zapisami, wprowadzenie opłat za rejestrację psa lub kota oraz za zmiany w ich statusie może prowadzić do znaczącego obciążenia finansowego dla schronisk i organizacji prozwierzęcych. Wydatki związane z nowymi przepisami mogą być ogromne, zwłaszcza gdy rocznie zajmują się one dużą liczbą zwierząt.

    Jakie są inne europejskie praktyki w tej dziedzinie?

    Na tle innych krajów Unii Europejskiej, Polska intensyfikuje działania mające na celu kontrolę nad populacją bezdomnych zwierząt. W wielu państwach, takich jak Hiszpania czy Irlandia, rejestracja psów jest obowiązkowa, a rola schronisk jest znacznie bardziej zorganizowana. Przykładowo, w Austrii istnieją szczegółowe regulacje dotyczące osób, które chcą zarejestrować psa, w tym obowiązek ukończenia kursu.

    Kroki na rzecz poprawy sytuacji zwierząt w Polsce

    Nowe przepisy, które są w trakcie legislacji, mają na celu utworzenie nowoczesnego systemu, który umożliwi zintegrowanie danych zarówno z krajowych, jak i unijnych rejestrów zwierząt. Kluczową ideą jest możliwość szybkiej identyfikacji zwierząt, co ma na celu ich ratunek w sytuacjach kryzysowych oraz ograniczenie ryzyka ich przemytu. Ekspertka podkreśla, że skuteczny system rejestracji powinien również pozwalać na łatwe przeszukiwanie istniejących baz danych, co ułatwiłoby odszukiwanie właścicieli zgubionych czworonogów.

    Podsumowanie i przyszłość bezdomnych zwierząt w Polsce

    W obliczu postępujących zmian legislacyjnych oraz wzrostu świadomości społecznej na temat odpowiedzialności za zwierzęta, nadzieje na poprawę sytuacji bezdomnych psów i kotów w Polsce wzrastają. Kluczowe w tym procesie będzie monitorowanie skuteczności wprowadzanych regulacji oraz ciągła edukacja społeczeństwa. Tylko w ten sposób możemy myśleć o przyszłości, w której nie będzie miejsca na bezdomność wśród czworonogów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Zmiany w Dyrektywie Tytoniowej UE: Wyższe Ceny Papierosów w Polsce i Nowe Regulacje

    Zmiany w Dyrektywie Tytoniowej UE: Wyższe Ceny Papierosów w Polsce i Nowe Regulacje

    Wzrost akcyzy na papierosy w UE – zmiany, które mogą wpłynąć na Polskę

    Rozpoczęta w Brukseli dyskusja na temat zmiany unijnej dyrektywy tytoniowej staje się coraz bardziej istotna w kontekście zdrowia publicznego oraz finansów państw członkowskich. Minimalna stawka akcyzy na paczkę papierosów może wzrosnąć z 1,8 euro do 3,6 euro, co doprowadziłoby do ujednolicenia cen wyrobów tytoniowych w krajach Unii Europejskiej. Tak znacząca zmiana wpłynie szczególnie na państwa, które przystąpiły do UE w 2004 roku, takie jak Polska, gdzie udział akcyzy w cenie paczki papierosów jest znacznie niższy niż nowe, proponowane minima unijne. Potencjalnie paczka papierosów w naszym kraju mogłaby kosztować nawet około 40 zł.

    Podczas spotkania ECOFIN w Warszawie, minister finansów Andrzej Domański podkreślił, że Polska nie wywiera presji na Komisję Europejską w sprawie przyspieszenia prac nad dyrektywą tytoniową, koncentrując się na innych priorytetach, jakimi są kwestie sekurytyzacji. Nie można jednak ignorować narastającej potrzeby aktualizacji przepisów dotyczących wyrobów tytoniowych, zwłaszcza wobec rosnącej popularności nowych produktów, takich jak e-papierosy, które przyciągają młodzież swoimi kolorami i zapachami.

    Ewolucja rynku wyrobów tytoniowych

    Ewolucja rynku wyrobów tytoniowych jest nieodłącznym elementem dyskusji na temat zdrowia publicznego. W wyjątkowy sposób zjawisko to dotyka dzieci i młodzież, które coraz częściej sięgają po wyroby tytoniowe w różnych formach. Z danych wynika, że w Polsce, e-papierosy stały się niezwykle popularne, a ich różnorodność przyciąga uwagę młodych ludzi, co budzi zaniepokojenie ze strony rządu i ekspertów ds. zdrowia.

    Komisja Europejska, w której skład wchodzi m.in. holenderski komisarz Wopke Hoekstra, intensywnie pracuje nad nowelizacją dyrektywy. Holenderski rząd, dysponujący jednymi z najwyższych stawek akcyzy na papierosy w UE, skutecznie lobbuje za szybszymi zmianami, co ma na celu ochronę zdrowia publicznego. Obecnie akcyza na papierosy w Holandii wynosi 7,66 euro, a ceny paczek sięgają około 8,27 euro. Warto zauważyć, że w krajach takich jak Irlandia czy Francja, ceny papierosów są jeszcze wyższe.

    Zalecenia dla przyszłych działań

    Ogólnounijna dyrektywa tytoniowa nie była aktualizowana od 2014 roku i wymaga zmian, które powinny uwzględniać bieżące potrzeby zdrowotne społeczeństwa. Wprowadzone niedawno przepisy, takie jak możliwość zakazu sprzedaży podgrzewanych wyrobów tytoniowych o charakterystycznych aromatach, stanowią krok w dobrym kierunku, ale to nie wystarczy. Minister zdrowia Izabela Leszczyna wskazała na konieczność zastosowania podobnych zakazów dotyczących rynku e-papierosów, które mają równie szkodliwy skutek zdrowotny.

    Wzrost popularności e-papierosów, które występują w różnych smakach i kolorach, stanowi istotne zagrożenie. Rozprzestrzeniają się one w łatwo dostępnych miejscach, takich jak kioski, stacje benzynowe, a ich atrakcyjne opakowania często przyciągają młodzież. W kontekście rekomendacji, minister zdrowia podkreśla potrzebę równoległego działania w stosunku do wszystkich typów wyrobów nikotynowych, aby skutecznie zmniejszyć ich dostępność dla niepełnoletnich.

    Przyszłość regulacji tytoniowych w Polsce

    Polski rząd zobowiązał się do ograniczenia dostępu dla młodzieży do jednorazowych e-papierosów beznikotynowych i saszetek nikotynowych. Ustawa zakazująca sprzedaży takich wyrobów osobom niepełnoletnim została już zgłoszona to Komisji Europejskiej i czeka na rozpatrzenie. Zgodnie z aktualnymi regulacjami, osoby poniżej osiemnastego roku życia w Polsce mogą obecnie legalnie nabywać e-papierosy i saszetki nikotynowe.

    W przypadku zatwierdzenia zmiany przez Komisję, rząd Polski będzie mógł wprowadzić przepisy ograniczające sprzedaż tych wyrobów. Takie inicjatywy są kluczowe dla ochrony młodego pokolenia przed szkodliwym wpływem nikotyny i zapobieganiu nałogom, które mogą rozwinąć się w przyszłości.

    Sygnalizacja potrzeby zmiany

    Obowiązująca dyrektywa dotycząca podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych również wymaga aktualizacji. Ostatnia zmiana miała miejsce w 2011 roku, a wiadomości ze stycznia 2025 roku wskazują, że nie ma jeszcze planów dotyczących jej nowelizacji. Holandia, wraz z innymi piętnastoma państwami członkowskimi, apeluje o przyspieszenie prac nad przepisami dotyczącymi tytoniu, co może wpłynąć na przyszłą politykę zdrowotną w Unii Europejskiej.

    Na rodzimym podwórku, zmiany w podatku akcyzowym zostały przyjęte przez Sejm, a nowe regulacje mają na celu objęcie również produktów, takich jak urządzenia do waporyzacji oraz saszetki nikotynowe. Zmiany te mają na celu poprawę zdrowia publicznego oraz dostosowanie polskiego rynku do standardów unijnych.

    Podsumowanie zmian i ich znaczenie dla polityki zdrowotnej

    W obliczu zawirowań związanych z dyrektywą tytoniową oraz dynamicznie zmieniającym się rynkiem e-papierosów, wiele zależy od dalszych decyzji Unii Europejskiej oraz krajowych regulacji w Polsce. Zaniedbanie tej kwestii może prowadzić do wzrostu liczby uzależnionych młodych ludzi, co z pewnością negatywnie odbije się na zdrowiu społeczeństwa i finanse państwowe. Polityka zdrowotna, z uwagi na rozwój technologii i zmiany w zachowaniach konsumenckich, musi być elastyczna i dostosowywać się do aktualnych potrzeb. Tylko w ten sposób można skutecznie ograniczyć problem uzależnień od nikotyny i poprawić jakość życia mieszkańców.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Bezpieczeństwo lekowe w Polsce: Inwestycje w lokalną produkcję leków i innowacyjne technologie

    Bezpieczeństwo lekowe w Polsce: Inwestycje w lokalną produkcję leków i innowacyjne technologie

    Leki w Polsce: Jak zwiększyć suwerenność i bezpieczeństwo farmaceutyczne?

    W Polsce tylko niewielka część leków sprzedawanych na rynku pochodzi z krajowej produkcji, co stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa lekowego. Zaledwie jedna trzecia sprzedawanych w Polsce leków jest wytwarzana na miejscu, podczas gdy średnia w Europie wynosi około 70%. W odpowiedzi na te niepokojące dane, Agencja Badań Medycznych ogłosiła nowy konkurs w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO), który ma na celu wsparcie innowacyjnych technologii w biomedycynie. W ramach tego konkursu 112 milionów złotych zostanie przydzielonych na realizację 22 projektów, z których jeden koncentruje się na opracowywaniu generycznych leków stosowanych w terapii przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) oraz astmy.

    Z danych przedstawionych przez Sebastiana Szymanka, prezesa spółki Polpharma, wynika, że Narodowy Fundusz Zdrowia w ubiegłym roku zrefundował 416 milionów opakowań leków, z czego jedynie 122 miliony pochodziły z polskich fabryk. Oznacza to, że około 70% leków musimy importować, co jest szczególnie problematyczne w obliczu rosnących wymagań dotyczących zaawansowanej technologii. Szymanek zwraca uwagę na konieczność zaangażowania dużych nakładów inwestycyjnych, które są niezbędne do rozwoju odpowiedniej infrastruktury technologicznej oraz badań nad nowymi produktami farmaceutycznymi.

    Warto odnotować, że wskaźnik suwerenności lekowej Polski nie był dotąd zadowalający – w 2020 roku wynosił zaledwie 0,32, co oznacza, że tylko 32% krajowego zapotrzebowania na leki mogło być pokryte przez lokalną produkcję. W porównaniu do innych krajów europejskich, takich jak Szwajcaria czy Irlandia, które potrafią wytworzyć znacznie więcej leków, Polska wciąż pozostaje w tyle. W krajach takich jak Wielka Brytania, Holandia czy Hiszpania wskaźnik suwerenności wynosi blisko 1, co oznacza, że potrafią one zaspokoić własne potrzeby farmaceutyczne niemal w całości.

    Szymanek podkreśla, że zrozumienie skali uzależnienia od importu leków to dopiero pierwszy krok w stronę poprawy bezpieczeństwa lekowego w Polsce. Kluczowe jest zidentyfikowanie technologii, które powinny być wspierane przez krajowe fundusze, aby zachęcić inwestorów do lokowania kapitału w badania i rozwój oraz produkcję leków w Polsce. W tej chwili realizacja tych celów staje się niezwykle istotna, ponieważ bez krajowej produkcji, przyszłość dostępu pacjentów do terapii staje się niepewna.

    Realizowany przez Agencję Badań Medycznych konkurs na innowacyjne technologie biomedyczne ma na celu nie tylko wzmocnienie krajowego przemysłu farmaceutycznego, ale również wsparcie badań nad nowymi terapiami. Pośród nagrodzonych projektów znajduje się również innowacyjny projekt Polpharmy, który skupia się na opracowywaniu wziewnych leków generycznych dla pacjentów z POChP i astmą. Leki generyczne mogą znacznie zwiększyć dostępność terapii, gdyż często są one znacznie tańsze od produktów oryginalnych.

    Polpharma planuje rozwój dwóch innowacyjnych produktów, które będą stanowić połączenie dwóch różnych substancji czynnych. W chwili obecnej znajdują się one jeszcze w ochronie patentowej, a projekt zakłada stworzenie bioekwiwalentnych inhalatorów oraz stopniowe inwestycje w linie technologiczne, które umożliwią produkcję tych leków w Polsce. Zapisano w projekcie, że po zakończeniu ochrony patentowej w marcu i listopadzie 2029 roku, nowe leki zostaną wprowadzone na rynek, co powinno pozytywnie wpłynąć na dostępność terapii dla pacjentów.

    Uniezależnienie się od importu leków jest kluczowym krokiem w budowaniu suwerenności lekowej Polski. Z danych NFZ wynika, że CO piąta osoba po 40. roku życia choruje na POChP, co przekłada się na około 2 miliony pacjentów, a liczba osób z astmą jest porównywalna. Wzrost popytu na lokalną produkcję leków staje się zatem nie tylko potrzebą rynku, ale także społeczną odpowiedzialnością.

    Przewodniczący europejskiej Komisji Zdrowia Publicznego, Adam Jarubas, również podkreślał, że Unia Europejska musi zminimalizować swoje uzależnienie od importu leków, zwłaszcza substancji czynnych, które są niezbędne do produkcji. W ostatnim czasie wiele krajów wzięło na siebie odpowiedzialność za zwiększenie bezpieczeństwa lekowego, uruchamiając fundusze oraz realizując projekty, które mają chronić lokalne rynki farmaceutyczne. Szymanek zauważa, że Polska powinna czerpać z tych doświadczeń i podjąć działania na rzecz wzmocnienia własnej suwerenności lekowej.

    Pandemia COVID-19 była dla Europy momentem, w którym ujawniła się pełna skalę uzależnienia od importu leków, szczególnie tych produkowanych w Azji. Kryzys pokazał, jak istotne jest posiadanie własnych zasobów farmaceutycznych i jak leki mogą stać się narzędziem strategicznym, także w polityce. W odpowiedzi na wyzwania, jakie niosła ze sobą pandemia, wiele państw postanowiło wprowadzić zakazy eksportowe, co miało na celu ochronę krajowych rynków przed niedoborami.

    Podsumowując, aby Polska mogła stać się samowystarczalna w zakresie produkcji leków, konieczne są wieloletnie inwestycje w technologie, badania oraz rozwój. Wspieranie lokalnych przedsiębiorstw farmaceutycznych i zwiększanie ich konkurencyjności może przynieść korzyści nie tylko pacjentom, ale również całej gospodarce. Tylko poprzez skoncentrowanie się na krajowych projektach i funduszach możemy zbudować stabilny, niezależny system ochrony zdrowia, który zapewni wszystkim obywatelom dostęp do niezbędnych terapii.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA