Tag: HoReCa

  • Opakowania wielorazowe w gastronomii: Nowe regulacje unijne i wyzwania dla branży HoReCa do 2030 roku

    Opakowania wielorazowe w gastronomii: Nowe regulacje unijne i wyzwania dla branży HoReCa do 2030 roku

    Wielorazowe opakowania w branży HoReCa – nowe wyzwania i perspektywy

    Unijne przepisy nakładają coraz surowsze wymagania na sektor gastronomiczny, szczególnie w kontekście stosowania jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych. Zgodnie z planami na 2030 rok, firmy z branży HoReCa (Hotele, Restauracje, Catering) będą zobowiązane do znaczącego ograniczenia tych materiałów oraz wprowadzenia większej liczby opakowań wielorazowych. Choć te kroki są odbierane pozytywnie przez wielu Europejczyków, rzeczywistość okazała się bardziej złożona, a zaangażowanie konsumentów w zwrot pojemników staje się istotnym wyzwaniem.

    Nowe regulacje prawne i ich skutki

    Już od stycznia 2024 roku będzie obowiązywać dyrektywa SUP (Single Use Plastics), zmieniająca podejście sprzedawców do jednorazowych pojemników. Zgodnie z nowymi zasadami, każde opakowanie z tworzyw sztucznych, w którym sprzedawane będą napoje lub dania na wynos, będzie objęte opłatą. Dodatkowo, do 2030 roku unijne regulacje, dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR), zakazują stosowania niektórych rodzajów tych opakowań, w tym jednorazowych naczyń czy kubków w kawiarniach i restauracjach. Eksperci podkreślają, że branża musi szybciej dostosować się do tych zmian i szukać skutecznych alternatyw, które nie tylko spełnią regulacje prawne, ale również zaspokoją oczekiwania konsumentów.

    Alternatywy dla plastiku – w stronę zrównoważonego rozwoju

    Jednym z kierunków, które mogą pomóc branży HoReCa, jest wprowadzenie jednorazowych materiałów alternatywnych – na przykład papierowych, a także rozwój systemów wielorazowych. Warto zauważyć, że niektóre sieci fast food w Niemczech już od lat implementują programy wymiany, w ramach których nasi klienci mogą zwrócić swoje pojemniki i otrzymać zwrot kaucji. Przykładem jest program „Borrow cup” w Glasgow, który zachęca do kupowania napojów w kubkach wielorazowego użytku, oferując jednocześnie możliwość ich łatwego zwrotu.

    W Polsce coraz więcej restauracji zaczyna dostrzegać korzyści płynące z systemów wielorazowych. Jednym z takich rozwiązań jest platforma Vytal, która umożliwia wypożyczanie opakowań w łatwy sposób, bez konieczności wpłacania kaucji. Klienci zamawiają jedzenie na wynos, a po jego spożyciu zwracają opakowania w dowolnym punkcie partnerskim. Technologia QR kodów w tym systemie ułatwia zarządzanie procesem, zwracając uwagę na zwiększenie funkcjonalności dla użytkowników.

    Wyzwania związane z implementacją

    Pomimo rosnącej liczby inicjatyw, należy podkreślić, że w Polsce zainteresowanie opakowaniami wielorazowego użytku wciąż jest ograniczone. Wiele lokali nadal czeka na to, by legalne regulacje zmusiły je do wdrożenia tych rozwiązań. Wiele z nich jest ostrożnych i przygląda się, jakie efekty przyniosą działania sąsiadów. Często to restauracje z misją proekologiczną, takie jak lokale wegetariańskie, są pionierami zmian w tym obszarze.

    Lokalni przedsiębiorcy dostrzegają korzyści finansowe płynące z wprowadzenia systemów wielorazowych. Opakowania te nie podlegają raportowaniu w systemie BDO (Baza Danych Odpadowych), co z kolei eliminuje dodatkowe opłaty. W ten sposób lokalne restauracje mogą zredukować koszty operacyjne, co jest niezwykle istotne w dobie rosnącej inflacji.

    Potrzeba zmiany nawyków konsumentów

    Jednak kluczowym wyzwaniem pozostaje zmiana nawyków konsumentów. Wprowadzenie systemów kaucji lub wypożyczeń wymaga większego zaangażowania użytkowników, co może okazać się mniej wygodne niż dotychczasowy sposób korzystania z jednorazowych pojemników. Klient, który do tej pory po spożyciu wyrzucał opakowanie do śmieci, będzie musiał przystosować się do nowych zasad.

    Filip Walkowiak, ekspert Vytal Polska, podkreśla, że ogromnym problemem pozostaje również świadomość klientów w kontekście higieny. Fakt, że jednorazowe opakowania są używane tylko przez kilkanaście minut, stawia pod znakiem zapytania ich sensowne wykorzystanie. Klienci często ciekawią się, czy rzeczywiście muszą korzystać z opakowań jednorazowych, i szukają alternatyw.

    Badania i opinie klientów

    Wyniki badań przeprowadzonych przez firmę Stora Enso pokazują, że ponad 77 proc. Polaków opowiada się za wprowadzeniem opakowań wielorazowych, mając na uwadze ochronę środowiska. Jednakże, zaledwie 30 proc. z nich poprawnie definiuje, co oznacza opakowanie wielokrotnego użytku. Ponadto, niektórzy respondenci uważają, że zwrot opakowań wymagałby zbyt dużego zaangażowania, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość tego typu rozwiązań w naszym kraju.

    Zgodnie z raportem McKinsey, zmiana postaw konsumentów nie będzie łatwa. Wygoda korzystania z jednorazowych opakowań była motorem napędowym rynku, co oznacza, że klienci mogą być oporni na takie zmiany. Wzrost liczby cykli użycia opakowań jest kluczowy, by zredukować emisję CO₂, a jednocześnie ważne jest, by materiały te były trwałe.

    Wyzwania sektora MICE i wydarzeń masowych

    Powstaje również pytanie o przyszłość opakowań wielorazowych w branży MICE (Meetings, Incentives, Conferences, Exhibitions), gdzie logistyką i odpowiednią obsługą musimy zająć się już na etapie planowania imprezy. Wydarzenia stają się szczególnym przypadkiem, ponieważ wymagają nie tylko odpowiedniego transportu i przechowywania, ale także profesjonalnej obsługi po użyciu opakowań.

    Branża MICE wymaga również rozwiązań, które będą mogły zniwelować dodatkowe koszty, takie jak czyszczenie opakowań w odpowiednich warunkach. Organizatorzy muszą mieć na uwadze wiele czynników, które mogą wpłynąć na ostateczną efektywność wdrożenia systemu wielorazowego.

    Podsumowanie

    Ewolucja w kierunku opakowań wielorazowych w branży HoReCa jest nie tylko konieczna, ale także wymuszona przez zmieniające się przepisy unijne. Przekonanie konsumentów do korzystania z takich rozwiązań wymaga cierpliwości, zaangażowania i dobrze przemyślanych strategii marketingowych. W warunkach, gdzie ekologia staje się kluczowym czynnikiem decyzyjnym dla klientów, restauracje i inne punkty gastronomiczne muszą nieustannie adaptować się do wyzwań współczesności, a ich sukces zależy od elastyczności i innowacyjności w podejściu do problemu opakowań.

    Temat ten z pewnością będzie zyskiwał na znaczeniu i warto śledzić jego rozwój, gdyż przyszłość raportów i analiz będzie w dużej mierze koncentrować się na przystosowaniu do wyzwań ekologicznych i ekonomicznych, które będą miały wpływ na sposób, w jaki konsumujemy, a także jak postrzegamy naszą odpowiedzialność wobec planety.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wpływ systemu ETS2 na polskie MŚP: Wsparcie w czasach zmian klimatycznych

    Termin ETS2: Wyzwolenie od kopalnych źródeł energii w Polsce

    W 2027 roku w Polsce wejdzie w życie nowy system ETS2, który nałoży podatek na paliwa kopalne, wykorzystywane zarówno do ogrzewania budynków, jak i w transporcie. Skutki tego działania będą odczuwalne głównie przez dostawców, w tym małe i średnie przedsiębiorstwa. Mimo to, według raportu WiseEuropa, potencjalny wpływ nowego systemu na sektor MŚP w Polsce nie musi być tak dramatyczny, jak można by przypuszczać. Konieczne jest jednak podjęcie stosownych działań, które wspierałyby przedsiębiorców w przystosowaniu się do wymogów niskoemisyjnych, unikając jednocześnie podwójnej kompensacji.

    Emisje CO2 w sektorze transportu i budownictwa

    Sektor transportu i budownictwa odpowiada za ponad 40 proc. emisji gazów cieplarnianych w całej Unii Europejskiej. Dzięki nowemu systemowi handlu emisjami ETS2, który objęcie m.in. benzynę, olej napędowy oraz paliwa grzewcze, można spodziewać się wpływów na poziomie około 300 miliardów euro w latach 2026–2032, jak wskazuje analiza organizacji Transport & Environment. Istotnym celem tego podatku jest przyspieszenie transformacji energetycznej oraz odejście od paliw kopalnych. Przedsiębiorstwa będą zobowiązane do corocznego pozyskiwania uprawnień na każdą tonę CO2, którą emitują, zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci”.

    Zasady funkcjonowania ETS2

    W odróżnieniu od dotychczasowego systemu ETS, w ETS2 obowiązek zakupu odpowiednich uprawnień do emisji spoczywa na dostawcach i dystrybutorach, a nie bezpośrednio na emitentach, takich jak gospodarstwa domowe czy wspólnoty. Ta zmiana ma na celu ograniczenie obciążeń administracyjnych dla obywateli przy jednoczesnym wprowadzeniu systemu, który zwiększy koszty korzystania z paliw kopalnych, co w prosty sposób wpłynie na małe biznesy oraz gospodarstwa domowe.

    Wyzwania związane z emisjami do 2030 roku

    Zgodnie z założeniami nowych przepisów, do 2030 roku emisje w sektorze transportu i budownictwa mają zostać zredukowane o 42 procent w porównaniu z rokiem 2005. W grudniu 2022 roku Komisja Europejska ogłosiła, że od 2028 roku liczba uprawnień do emisji ma spadać o 5,38 procent rocznie. Jednak wpływ wprowadzenia ETS2 nie będzie jednorodny w całej Unii Europejskiej. Analiza WiseEuropa wskazuje, że najbardziej odczuwalny jego wpływ będzie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, co dotknie zarówno obywateli tych państw, jak i małe i średnie przedsiębiorstwa.

    Zwiększenie kosztów ogrzewania i transportu

    Szacuje się, że wprowadzenie systemu ETS2 doprowadzi do znacznych wzrostów kosztów ogrzewania węglem i gazem – aż o 83 procent – oraz cen benzyny i diesla, które mogą wzrosnąć o około 85 procent. Warto jednak zaznaczyć, że wzrost ten będzie znacznie mniejszy niż te związane z ostatnim kryzysem energetycznym, podczas którego cena energii elektrycznej zwiększyła się o 215 procent, a ceny węgla o 140 procent.

    Niepewność związana z odporną produkcją MŚP

    Mimo że wprowadzenie ETS2 wpłynie na koszty paliw i ogrzewania mniej dotkliwie niż kryzys energetyczny, należy brać pod uwagę fakt, że wcześniejsze wzrosty cen już ukształtowały sytuację na rynku. Nie należy zatem zbytnio bagatelizować ich wpływu na małe i średnie przedsiębiorstwa, które mogą nie być w stanie w pełni dostosować się do tych zmian bez wsparcia. Warto zwrócić uwagę, że wsparcie dla MŚP powinno być dostosowane do ich indywidualnych potrzeb, a formy pomocy mogą obejmować dotacje oraz preferencyjne pożyczki.

    Identyfikacja potrzeb przedsiębiorstw

    W raporcie podkreślono konieczność oceny, czy wsparcie dla MŚP jest niezbędne, a także w jakiej formie powinno być udzielane. Propozycje odnośnie pomocy wahają się od dotacji po programy doradcze, które mają wspierać przedsiębiorców w kwestiach inwestycji i działań redukujących koszty. Klarownym jest, że ETS2 będzie miał różny wpływ w zależności od sektora, z największymi trudnościami zmierzą się firmy transportowe oraz te z branży HoReCa.

    Znaczenie planu transformacji działalności

    Każda firma, aby otrzymać wsparcie, powinna prezentować plan transformacji. Istotne jest, aby przedsiębiorcy opracowali strategie, które zminimalizują ich zależność od wsparcia publicznego, co będzie tym bardziej ważne w obliczu niepewności związanej z rynkiem energii. W tym kontekście przedsiębiorcy potrzebują pomocy państwa w zakresie tworzenia planów transformacyjnych, aby nie byli wykluczeni z możliwości uzyskania dotacji.

    Wskazówki dla regionów i MŚP

    Zaleca się także, aby pomoc była skierowana w pierwszej kolejności do regionów najbardziej uzależnionych od małych i średnich przedsiębiorstw. Warto zauważyć, że te regiony mogą być najbardziej dotknięte zmianami spowodowanymi wprowadzeniem ETS2, co wymaga szybkiej reakcji lokalnych władz i instytucji.

    Podsumowując, nowy system ETS2 wprowadzi znaczące zmiany na rynku energetycznym w Polsce, które dotkną różne sektory gospodarki. Kluczowe będzie jednak, aby dostosować formy wsparcia zarówno do potrzeb, jak i możliwości przedsiębiorstw, a także skupić się na długoterminowej transformacji energetycznej oraz innowacyjności w ramach sektora MŚP. Właściwe kroki podjęte teraz mogą nie tylko zminimalizować negatywne skutki wprowadzenia ETS2, ale także otworzyć nowe możliwości dla polskich przedsiębiorców na przyszłość.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Zmiany w hodowli kur: Spadek chowu klatkowego w Polsce i rosnąca świadomość konsumentów

    Zmienność Chowu Klatkowego Kur w Polsce: Trendy i Społeczne Oczekiwania

    Zmiany w sektorze hodowli kur niosek, zwłaszcza jeśli chodzi o chów klatkowy, nie zachodzą z dnia na dzień, jednak ostatni raport Stowarzyszenia „Otwarte Klatki” ukazuje wyraźny spadek jego udziału w Polsce. Przemiany te są zauważalne i budzą nadzieję na lepsze warunki życia dla milionów kur. Już dziś niemal jedna trzecia kur w naszym kraju hodowana jest w systemach alternatywnych, co w porównaniu do sytuacji sprzed dziesięciu lat, kiedy to tylko 13% kur miało takie warunki, stanowi znaczący postęp. Nadzieję na skuteczność tego trendu dostrzega Anna Iżyńska-Tymoniuk, menedżerka ds. komunikacji w Stowarzyszeniu „Otwarte Klatki”.

    Spadek Udziału Chowu Klatkowego w Polsce

    W ciągu ostatniej dekady, od 2014 roku, udział chowu klatkowego w ogólnej strukturze hodowli kur niosek spadł o ponad 20 punktów procentowych. Dawniej wynosił on 87%, a obecnie osiągnął poziom mniejszy niż 67%. To znacząca zmiana biorąc pod uwagę, że w Polsce hoduje się około 54 milionów kur, z czego około 37,7 miliona wciąż przebywa w klatkach. To pokazuje, że mimo niewielkiego spadku procentowego w skali całej produkcji, oznacza to, że miliony kur mogą mieć potencjalnie lepsze warunki życia i uniknąć claustrofobicznych warunków klatkowych.

    Świadomość i Preferencje Polskich Konsumentów

    Badania jednoznacznie wskazują, że polscy konsumenci stają się coraz bardziej świadomi kwestii dobrostanu zwierząt. Zdecydowana większość, bo aż 80,8% mieszkańców kraju, jest zdania, że chów klatkowy nie zapewnia kurom odpowiednich warunków do życia. Co więcej, prawie 72% Polaków dokonując zakupu jaj, zwraca szczególną uwagę na warunki ich hodowli. To właśnie ta świadomość społeczeństwa wpływa na zmiany w przemyśle spożywczym, z powodzeniem wyznaczając nowe standardy dla firm hodowlanych i dystrybutorów.

    Warto zauważyć, że Polacy są gotowi zaakceptować wyższe ceny za jaja pochodzące z alternatywnych systemów hodowli, takich jak chów ściółkowy czy wolnowybiegowy. To kolejny krok w stronę większego zrozumienia i wsparcia dla etycznych praktyk w hodowli zwierząt, co z pewnością przyczynia się do kształtowania przyszłości rynku jaj w Polsce.

    Przemiany w Branży HoReCa i Wśród Producentów Żywności

    Raport Stowarzyszenia „Otwarte Klatki” podkreśla również zmiany w podejściu do tematu chowu klatkowego ze strony sklepów, producentów żywności oraz przedstawicieli branży HoReCa. Do grona firm, które zadeklarowały wycofanie jaj klatkowych do końca 2025 roku, dołączyły między innymi sieci Carrefour oraz FRAC. Również takie sieci jak Biedronka, Kaufland, Netto, Żabka, Frisco oraz Makro wprowadziły zakaz sprzedaży świeżych jaj klatkowych na wcześniejszych etapach.

    Co więcej, od 2024 roku nie znajdziemy jaj klatkowych w produktach gotowych takich marek własnych jak Kaufland, Auchan, Lidl oraz Żabka. Producenci żywności również stają w obliczu nowego trendu i dostosowują swoje procesy produkcyjne. Na przykład, takie firmy jak Lisner, Wedel oraz Fabryka Cukiernicza Kopernik od początków 2025 roku zrezygnują z jaj klatkowych w swojej ofercie.

    Postępy i Wyzwania w Polsce

    Niemniej jednak, mimo że postęp w hodowli kur niosek staje się zauważalny, Polska pozostaje w tyle za wieloma krajami zachodnimi. W Europie średni udział chowu klatkowego wynosi bowiem poniżej 40%, a niektóre kraje, takie jak Niemcy, posiadają ten wskaźnik na poziomie zaledwie 4%. Co więcej, istnieją już państwa, które całkowicie zakazały chowu klatkowego, podczas gdy w innych krajach toczy się intensywna debata na temat legislacyjnych rozwiązań w tej kwestii, co stawia Polskę przed wieloma wyzwaniami.

    Zakaz Chowu Klatkowego – Inicjatywy i Plany na Przyszłość

    Osobnym zagadnieniem jest konieczność wprowadzenia ustawy zakazującej chowu klatkowego. Niewątpliwie taki krok byłby milowym osiągnięciem w tym procesie transformacji. Istnieją przesłanki wskazujące, że podobne rozwiązania mogą być przyjęte na poziomie Unii Europejskiej. Przykładem tego jest Europejska Inicjatywa Obywatelska „Koniec Epoki Klatkowej”, która uzyskała wsparcie ponad 170 organizacji prozwierzęcych działających w całej Europie.

    W lutym bieżącego roku Komisja Europejska opublikowała wizję dotyczącą rolnictwa i żywności, która potwierdziła wcześniejsze zapowiedzi dotyczące rewizji regulacji dotyczących dobrostanu zwierząt w UE, w tym planów odnośnie zakazu stosowania klatek. Dokument ten powstał w wyniku dialogu strategicznego, w którym wzięli udział przedstawiciele sektora rolno-spożywczego, środowiska naukowego i organizacji społecznych, co zapowiada coraz większą troskę o dobrostan zwierząt w Unii Europejskiej.

    Społeczne Wsparcie dla Przemian

    Szacuje się, że propozycja ta cieszy się ogromnym poparciem obywateli Unii Europejskiej, co odgrywa istotną rolę w kontekście działań Komisji Europejskiej. Dodatkowo Bruksela przygotowuje się na wyzwanie wprowadzenia jednolitych standardów zarówno dla produktów hodowanych wewnątrz Unii, jak i dla tych importowanych spoza jej granic. To istotny krok, który zapewni, że zmiany w regulacjach dotyczących chowu będę miały rzeczywisty wpływ na rynek.

    Podsumowanie: Wybory, które Zmieniają Rzeczywistość

    Obecne dane wskazują, że chów ściółkowy stanowi 25,25% rynku, natomiast chów wolnowybiegowy 6,69%. Niestety, najniższy udział ma chów ekologiczny, który zaledwie wynosi 1,18%. Możliwości dalszych przemian i reform w tym zakresie są ogromne, a ich realizacja jest zależna od świadomych wyborów dokonywanych przez konsumentów, oraz od działań podejmowanych przez legislatorów w Polsce i na poziomie Unii Europejskiej.

    Konieczne jest, aby społeczeństwo pozostawało czujne i aktywne w dążeniu do wyeliminowania nie tylko chowu klatkowego, ale także ogólnie rzecz biorąc, wszelkich praktyk mogących naruszać dobrostan zwierząt. To nie tylko wymaga zmian legislacyjnych, ale również przemyślenia naszej roli jako konsumentów i obrońców praw zwierząt, co może prowadzić do budowania lepszej rzeczywistości jeżeli chodzi o hodowlę i produkcję żywności. Tylko w ten sposób możemy stworzyć bardziej etyczny i zrównoważony system hodowli zwierząt, który w pełni odpowiada na potrzeby współczesnego społeczeństwa.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

Exit mobile version