Tag: Forum Obywatelskiego Rozwoju

  • Własność państwowa w Polsce: Negatywne skutki dla gospodarki i polityki

    Własność państwowa w Polsce: Negatywne skutki dla gospodarki i polityki

    Własność państwowa w Polsce: Problemy i wyzwania

    W Polsce temat własności państwowej staje się coraz bardziej kontrowersyjny, a w świetle analiz przeprowadzonych przez różne instytucje staje się jasne, że posiada ona znaczący wpływ na funkcjonowanie gospodarki oraz polityki. Państwowe przedsiębiorstwa nie tylko dominują w kluczowych sektorach, ale również w mniej oczywistych branżach, co rodzi pytania o efektywność ich działania oraz wpływ na demokrację.

    Wysoka kontrola państwowa na tle Europy

    Jak wskazuje Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), Polska ma jeden z najwyższych udziałów własności państwowej wśród państw Unii Europejskiej i OECD. Warto zauważyć, że blisko połowa aktywów sektora bankowego jest w rękach państwowych instytucji. Tak wysoki poziom centralizacji w gospodarce wskazuje na problem z efektywnością wykorzystania zasobów, co naraża kraj na niższy wzrost gospodarczy. Ekonomista Marcin Zieliński podkreśla, że przykładami takich państwowych gigantów są Orlen, Polska Grupa Energetyczna czy PZU, które oprócz działalności na dużą skalę, kontrolują również mniej znaczące firmy, takie jak fabryki słodyczy czy armatury.

    Negatywne skutki dla gospodarki i społeczeństwa

    W analizie FOR wskazano, że w 2016 roku przedsiębiorstwa kontrolowane przez państwo generowały około 17% wartości dodanej w gospodarce, zatrudniając 13% pracowników. W porównaniu do innych krajów postsocjalistycznych, liczby te są alarmujące. Mniej interwencji rządowych w sektorze przedsiębiorczości zauważalne jest w Czechach, Słowacji, Słowenii i Chorwacji, podczas gdy w krajach takich jak Rosja czy Białoruś, państwowa kontrola jest jeszcze wyższa.

    Ekonomista FOR ostrzega, że wysoka obecność własności państwowej ma negatywny wpływ na stan demokracji. Kolizja między działalnością państwowych spółek a interesami społecznymi może prowadzić do niezdrowej koncentracji władzy, co z kolei wpływa na stanu demokracji w Polsce. Z tego powodu, konieczne jest podejmowanie działań mających na celu ograniczenie wpływu państwa na giełdę lokalnych rynków.

    Społeczne nastawienia do prywatyzacji

    Z badań przeprowadzonych na zlecenie FOR wynika, że Polacy są generalnie nastawieni na prywatyzację, lecz ich podejście znacznie różnicuje się w zależności od formułowanych pytań. Większość Polaków dostrzega konieczność ograniczenia wpływu polityków na gospodarkę, a 66% z nich przyznaje, że rolą polityków powinno być jedynie stworzenie odpowiednich ram prawnych dla gospodarki. Obawy dotyczące prywatyzacji dużych państwowych firm, takich jak Orlen, pokazują, że Polska ma do czynienia z dwoma obozami: jednym przeciw prywatyzacji i drugim za jej wprowadzeniem.

    W kontekście politycznym, wyborcy Koalicji Obywatelskiej oraz Konfederacji mają wyraźnie bardziej proprywatyzacyjne poglądy niż ci związani z Prawem i Sprawiedliwością. Taka polaryzacja wpływa na kształtowanie politycznych narracji, które w największym stopniu mogą wpłynąć na przyszłość gospodarki kraju.

    Wnioski na przyszłość

    Polska stoi przed poważnymi wyzwaniami związanymi z modelami własnościowymi. Istnieje potrzeba debaty na temat tego, w jaki sposób państwo powinno ingerować w przedsiębiorstwa oraz jakie będą długoterminowe konsekwencje takiej polityki dla społeczeństwa i gospodarki. W obliczu nadchodzących zmian społecznych i politycznych, istotne będzie, aby Polacy świadomie uczestniczyli w dyskusji na temat prywatyzacji i miejsca własności publicznej w nowoczesnej gospodarce.

    Podejmowanie działań zmierzających do obniżenia poziomu własności państwowej i promowania rozwoju sektora prywatnego może wpłynąć nie tylko na poprawę konkurencyjności, ale również na zrównoważony rozwój demokracji i gospodarki. Kluczowe będzie tu zrozumienie, że model gospodarczy Polski wymaga nieustannego monitorowania i adaptacji w obliczu zmieniających się warunków wewnętrznych i zewnętrznych.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nacjonalizacja i repolonizacja w polskiej gospodarce: Kontrowersje i opinie ekspertów

    Nacjonalizacja i repolonizacja w polskiej gospodarce: Kontrowersje i opinie ekspertów

    Nacjonalizacja, repolonizacja i polityka gospodarcza w Polsce: wyzwania i perspektywy

    Nacjonalizacja oraz repolonizacja gospodarki polskiej, które zapowiedział Donald Tusk, wywołały liczne dyskusje i kontrowersje. Chociaż inicjatywa ma na celu zwrócenie uwagi na słabości aktualnego modelu gospodarczego, niejasności wokół definicji tych terminów powodują, że wiele osób zadaje sobie pytanie o realny sens i konsekwencje tych działań. Wypowiedzi takich ekspertów jak profesor Leszek Balcerowicz wskazują na potrzebę wyjaśnienia intencji rządu oraz przemyślenia, co dokładnie oznacza repolonizacja.

    Profesjonalny ekonomista, profesor Balcerowicz, podkreśla, że termin „repolonizacja” to właściwie nieokreślony slogan, który można rozumieć na wiele sposobów. Oczekuje on, że zamiast skomplikowanych terminów, rząd powinien dostarczyć konkretne informacje na temat polityki gospodarczej. W jego ocenie, Polska potrzebuje odpolitycznienia gospodarki oraz dokończenia procesu prywatyzacji. Tylko w ten sposób można osiągnąć pożądany wzrost gospodarzy i zlikwidować niezdrowy wpływ kapitału politycznego na sektor ekonomiczny.

    Podczas swojego wystąpienia na Europejskim Forum Nowych Idei Tusk zapowiedział, że era „naiwnej globalizacji” dobiega końca. Jego słowa, sugerujące, że spółki strategiczne powinny priorytetowo traktować cele społeczne nad maksymalizację zysków, wywołały spadki na warszawskiej giełdzie. W kontekście ich znaczenia dla akcjonariuszy mniejszościowych, takie działania mogą zostać odebrane jako niekorzystne.

    W odpowiedzi na wyzwania związane z repolonizacją, premier Tusk ogłosił, że rząd planuje powołać zmiany w przetargach publicznych, które mają na celu ochronę interesów polskich przedsiębiorstw. Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła w mediach społecznościowych, że repolonizacja oznacza większą obecność polskiego kapitału w gospodarce oraz wsparcie dla krajowych firm. Ważne jest jednak, aby nie utożsamiać tego procesu z renacjonalizacją.

    Balcerowicz jasno wskazuje na potrzebę zakończenia dominacji polityków w sektorze gospodarczym. Sugeruje, że rząd powinien skupić się na przekazywaniu kontroli nad firmami państwowymi w ręce sektora prywatnego, co przyczyniłoby się do zwiększenia konkurencji na rynku. Jak zauważa, doświadczenia z innych krajów pokazują, że tylko poprzez dokończenie reform własnościowych można osiągnąć postęp, który pozwoli Polsce dogonić zachodnie gospodarki.

    W raportach Głównego Urzędu Statystycznego zauważono, że w Polsce działa około 2,8 miliona firm, jednak wiele z nich to mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa. Wciąż jednak dominują spółki skarbu państwa, które mają znaczący wpływ na gospodarkę. Według danych, na koniec 2024 roku w Polsce funkcjonowało około 400 takich spółek.

    Ciekawe wyniki przyniosło badanie przeprowadzone przez Forum Obywatelskiego Rozwoju, które analizowało stosunek Polaków do prywatyzacji. Okazało się, że opinie wykazywały dużą zmienność w zależności od formułowania pytań. W ogólnych pytaniach respondenci wyrażali skłonność do popierania prywatyzacji, podczas gdy w odniesieniu do konkretnych spółek mieli bardziej sceptyczne podejście. To pokazuje, że Polacy są otwarci na reformy, ale nadal obawiają się skutków prywatyzacji niektórych kluczowych przedsiębiorstw.

    W kontekście trudnej sytuacji na polskim rynku, Balcerowicz zwraca uwagę na niepokojący stan własności państwowej, która, szczególnie w sektorze bankowym, wpływa na sytuację gospodarczą kraju. Po rządach PiS-u państwowe instytucje kontrolują niemal 50% sektora bankowego, co budzi uzasadnione obawy o przyszłość polskiej gospodarki. Autor wskazuje na konieczność wprowadzenia zmian w tej dziedzinie oraz podniesienia efektywności sektora poprzez udostępnienie go prywatnym inwestorom.

    Specyfika polskiego systemu gospodarczego, w porównaniu do krajów zachodnich, jest dosyć wyraźna. Polska ma duży deficyt budżetowy, który różni się od innych rozwiniętych państw. Oprócz tego, kraj boryka się z problemem wysokiego udziału własności państwowej, co ogranicza dynamiczny rozwój sektora prywatnego. Jeśli Polska chce w przyszłości zwiększyć swoją konkurencyjność, konieczne jest podjęcie decyzji o dalszym przekazywaniu kontroli nad gospodarczymi zasobami w ręce prywatnych przedsiębiorców.

    Podsumowując, procesy nacjonalizacji i repolonizacji nie mogą być przeprowadzane w sposób chaotyczny czy nieprzemyślany. Wszelkie zmiany powinny być precyzyjnie zaplanowane i uwzględniać nie tylko cele polityczne, ale przede wszystkim ekonomiczne i społeczne. To klucz do stabilnej przyszłości gospodarczej Polski. Czas pokaże, czy zapowiadane reformy przyniosą zakładane efekty, czy też staną się kolejnym przykładem braku jasności w polityce gospodarczej.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA