Tag: Finlandia

  • Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce: Szansa na rozwój przemysłu i innowacje

    Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce: Szansa na rozwój przemysłu i innowacje

    Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce – nowa era energii i przemysłu

    Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce to projekt, który nie tylko ma szansę na dostarczenie taniej i czystej energii, ale także stanie się potężnym katalizatorem dla rozwoju nowoczesnego przemysłu. Eksperci wskazują, że jest to inicjatywa, która wesprze polską gospodarkę na wiele lat, otwierając drzwi dla krajowych przedsiębiorstw do aktywnego uczestnictwa w globalnym łańcuchu dostaw. Jednakże realizacja tego ambitnego planu wymaga od firm zaawansowanych kompetencji oraz odpowiedniego przygotowania.

    Monika Silva, zastępczyni dyrektora generalnego IGEOS Nuclear, podkreśla, że projekt ten jest kluczowy dla Polski, która staje się liderem w nowym renesansie energetyki jądrowej, o którym obecnie mówi się na całym świecie. Polskie przedsiębiorstwa mają niepowtarzalną okazję, aby wdrożyć swój potencjał i stać się pionierami w odbudowie rynku energetyki atomowej w Europie oraz w kształtowaniu nowej gałęzi przemysłu w kraju.

    Zgodnie z raportem opracowanym przez Baker McKenzie i Politykę Insight, Polska osiągnęła 58% gotowości do rozpoczęcia budowy elektrowni jądrowej. Oznacza to, że kraj ten dysponuje solidnym fundamentem w zakresie instytucji, przepisów oraz polityki, a także cieszy się szerokim poparciem społecznym, które w badaniach sondażowych osiąga powyżej 92%. Jednak największym wyzwaniem pozostają kwestie technologiczne oraz kadrowe, które w raporcie oceniono najniżej. Pomimo tego Polska ma szansę na najszybsze zbudowanie pełnego łańcucha wartości w sektorze jądrowym, pod warunkiem, że zapewni skuteczne wsparcie dla krajowych firm oraz realizację szkoleń dla wykwalifikowanej kadry technicznej.

    Ekspertka IGEOS Nuclear zwraca również uwagę, że projekt budowy elektrowni jądrowej to nie tylko wyzwanie na 10–15 lat, ale inwestycja, która wniesie kapitał ludzki i zakładowy na 80–100 lat, a po zakończeniu działalności elektrowni wciąż będzie mieć wpływ na rynek przez kolejne dekady. Dzięki temu perspektywa udziału w tym sektorze staje się niezwykle atrakcyjna oraz długoterminowa, co bardzo mocno wpisuje się w strategię rozwoju polskich przedsiębiorstw.

    Energetyka jądrowa to nie jedynie przedsięwzięcie o charakterze energetycznym, ale projekt o szerokim znaczeniu gospodarczym, angażujący różne sektory przemysłu – począwszy od stali, poprzez automatykę, aż po technologie informatyczne. Inwestycje w tę gałąź mogą nie tylko pobudzić innowacyjność, ale również zwiększyć eksport usług technicznych oraz stworzyć tysiące nowych miejsc pracy w powiązanych sektorach. Wartościowe staje się również rozwijanie krajowych łańcuchów dostaw, które mogą znacząco wpłynąć na udział polskich firm w realizacji tego ambitnego projektu.

    Z raportu wynika, że polskie przedsiębiorstwa mają potencjał, by uczestniczyć w projekcie zarządzania budową elektrowni jądrowej, mając na uwadze, iż możliwy udział krajowych firm może wynieść co najmniej 50%. Polskie przedsiębiorstwa są już odpowiednio przygotowane do realizacji megaprojektów w energetyce, w tym jądrowej, ponieważ mamy w kraju kilka liderów, którzy są już zaangażowani w ten sektor. Z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że ponad 70% polskich firm deklaruje doświadczenie w branży energetycznej, które może zostać wykorzystane przy projektach jądrowych.

    Choć polskie przedsiębiorstwa posiadają szereg kompetencji, kluczowe pozostają także wyzwania, jakimi są wysokie koszty certyfikacji, brak wykwalifikowanej kadry oraz ograniczony dostęp do finansowania prac przygotowawczych. Monika Silva podkreśla, że ze 100 firm posiadających doświadczenie, połowa z nich ma więcej niż dekadę pracy w rozwoju oraz sprzedaży produktów i usług dla sektora energetyki jądrowej. Jak podkreślają eksperci, kluczowe będzie dzielenie się wiedzą i doświadczeniem pomiędzy firmami, aby stworzyć krajowy łańcuch dostaw, który w jak największym stopniu zaangażuje się w budowę polskiej elektrowni jądrowej oraz w realizację projektów na rynkach światowych.

    Polski Instytut Ekonomiczny zwraca szczególną uwagę, że największy potencjał do udziału w programie wykazują przedsiębiorstwa z branży inżynierii materiałowej, prefabrykacji stalowych konstrukcji oraz automatyki przemysłowej. Wiele z nich współpracuje już z zagranicznymi partnerami przy projektach w takich krajach jak Francja, Finlandia czy Korea Południowa, co stwarza ich szanse na skuteczne zaangażowanie się w europejski łańcuch dostaw.

    Zauważyć można, że polskie firmy coraz bardziej angażują się w kwestie związane z budową pierwszej elektrowni jądrowej. Zaledwie cztery lata temu przedsiębiorstwa zmagały się z brakiem informacji oraz wiary w rozwój projektu. Dziś dostrzegają one potencjał, jaki niesie za sobą zaangażowanie swoich sił oraz kompetencji w tym sektorze. Niezwykle istotne jest stworzenie możliwego jak najwyższego udziału w lokalnym łańcuchu dostaw, a polskie firmy, przy odpowiednim dostosowaniu do wymogów sektora energetyki jądrowej, są w stanie w pełni spełnić te oczekiwania.

    Kwestia edukacji i transferu wiedzy staną się kluczowe dla określenia, jak duży udział krajowe firmy będą miały w budowie elektrowni jądrowej. Działania związane z edukacją oraz certyfikacją stają się istotnym elementem kreowania krajowego potencjału w tym obszarze. Będzie to oznaczało m.in. stworzenie odpowiednich zasobów kompetencyjnych, takich jak inżynierowie, audytorzy oraz specjaliści ds. jakości i dokumentacji technicznej. Taki ekosystem przemysłowy, raz stworzony, może przez dziesięciolecia obsługiwać zarówno inwestycje krajowe, jak i zagraniczne.

    Warsztaty prowadzone przez IGEOS Nuclear są jednym z głównych narzędzi, które przygotowują przemysł do udziału w projektach jądrowych. Koncentrują się one na praktycznych aspektach zapewnienia jakości, audytach zgodności oraz wdrażaniu norm wymaganych przez międzynarodowych inwestorów. Takie inicjatywy stają się punktem wyjścia dla polskich firm, aby stać się pełnoprawnymi uczestnikami europejskiego rynku energetyki jądrowej.

    IGEOS Nuclear organizuje już piątą edycję warsztatów „Polski przemysł dla energetyki jądrowej”, które realizowane są na zlecenie Ministerstwa Energii, we współpracy z Politechniką Warszawską oraz Górnośląskim Instytutem Technologicznym z Sieci Łukasiewicz i firmą Bureau Veritas. Do tej pory przeszkolono blisko 800 przedstawicieli z ponad 400 polskich firm, a działania te będą kontynuowane w kolejnych latach w celu dalszego wsparcia i kształcenia pracowników w branży.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Pompy Ciepła: Fakty i Mity – Wyzwania Branży w Przestrzeni Publicznej

    Pompy Ciepła: Fakty i Mity – Wyzwania Branży w Przestrzeni Publicznej

    Pompy Ciepła: Mity i Fakty, Które Trzeba Zrozumieć

    Rok 2023 to czas, kiedy coraz więcej osób zaczyna dostrzegać znaczenie ekologicznych technologii grzewczych. Jednak, pomimo rosnącego zainteresowania, branża pomp ciepła jest wciąż obciążona wieloma mitami i dezinformacją. Branża ta, reprezentowana przez ekspertów, takich jak Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC), wzywa do wyjaśnienia tych nieporozumień oraz wsparcia rządowego, które odgrywa kluczową rolę w edukacji i promocji tego rozwiązania.

    Zagrożenie Dezinformacją

    Dezinformacja w mediach, pojawiająca się w postaci artykułów i opinii publicznych, wpływa negatywnie na percepcję pomp ciepła. Wiele z tych informacji jest opartych na nieaktualnych danych lub krzywdzących stereotypach, co prowadzi do nieporozumień wśród konsumentów. Lachman podkreśla, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Koszty ogrzewania budynków, wyposażonych w pompy ciepła, mogą być znacznie niższe w porównaniu z tradycyjnymi źródłami ogrzewania, takimi jak gaz. Przykładowo, w budynkach nowoczesnych, ogrzewanie pompą ciepła z instalacją ogrzewania podłogowego może kosztować o 50% mniej niż ogrzewanie gazowe, ale mało kto o tym wie, głównie z powodu braku rządowej kampanii informacyjnej.

    Rola Rządu w Edukacji i Promocji

    Branża pomp ciepła apeluje o szereg działań ze strony rządowych instytucji, które miałyby na celu zwiększenie świadomości społecznej na temat zalet tej technologii. W Polsce, niestety, brakuje systematycznych kampanii promocyjnych, które mogłyby informować obywateli o korzyściach płynących z instalacji pomp ciepła. W wielu krajach skandynawskich technologie te są już powszechnie stosowane, co dowodzi ich skuteczności nawet w chłodnym klimacie. Norwegia, Finlandia i Szwecja przodują w tym zakresie, co powinno być przykładem dla polskiego rynku.

    Przykłady z Rynku

    W II kwartale 2023 roku pompy ciepła były najtańszym rozwiązaniem grzewczym we wszystkich typach nieruchomości, co jasno pokazuje, że technologia ta jest nie tylko ekologiczna, ale również ekonomiczna. Niezrozumienie i brak informacji prowadzi do sytuacji, w której wiele osób wybiera droższe i mniej efektywne opcje grzewcze, co tylko potęguje problem rzekomych wysokich kosztów użytkowania.

    Krytyka Praktyk w Branży

    Wielu użytkowników zgłasza problemy związane z wysokimi rachunkami za energię, które mogą wynikać z nieodpowiedniego doboru urządzeń grzewczych przez firmy zajmujące się instalacją. Paweł Lachman zauważa, że właściwy dobór urządzeń przez profesjonalistów eliminuje te problemy na etapie instalacji. Kiedy pompy ciepła są odpowiednio dobrane do potrzeb budynku, a także właściwie zainstalowane przez doświadczonych instalatorów, problemy finansowe niemal nie występują.

    Działania Branży na Rzecz Zaufania Klientów

    Aby odbudować zaufanie konsumentów, branża pomp ciepła podejmuje różne kampanie informacyjne, jak na przykład „Pompuj Ciepło z Głową!”, która ma na celu edukację inwestorów oraz zwracanie uwagi na mity związane z tą technologią. Inicjatywy te pokazują, na co należy zwrócić uwagę przy wyborze pompy ciepła, a także jak wyglądają rzeczywiste koszty ogrzewania.

    Światowy Trend na Rzecz Oze

    Warto również zauważyć, że w USA sprzedaż pomp ciepła w ubiegłym roku wzrosła o 33%, co jasno ukazuje rosnącą popularność tej technologii na świecie. To wskazuje na potencjał i możliwości, jakie mogą zostać również wdrożone w Polsce, jeżeli zostaną spełnione warunki stabilizacji cen energii elektrycznej oraz zwiększony udział odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym.

    Podsumowanie: Przyszłość Pomp Ciepła w Polsce

    Aby pompy ciepła mogły zdobyć jeszcze większe uznanie w Polsce, konieczne są działania z zakresu promocji i edukacji ze strony rządu, jak i branży. Współpraca z różnymi stowarzyszeniami i instytucjami mogłaby przyczynić się do wyeliminowania chaosu legislacyjnego oraz stworzenia jasnych i przejrzystych kryteriów zarówno dla producentów, jak i dla użytkowników.

    Patrząc na niektóre pozytywne przykłady z Zachodu oraz aktualne dane dotyczące efektywności, można zaryzykować stwierdzenie, że przyszłość pomp ciepła w Polsce rysuje się w jasnych barwach, pod warunkiem, że branża i rząd połączą siły w celu wsparcia tego ekologicznego rozwiązania.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Niskie kompetencje cyfrowe Polaków a przyszłość cyfryzacji gospodarki w Polsce

    Niskie kompetencje cyfrowe Polaków a przyszłość cyfryzacji gospodarki w Polsce

    Dlaczego kompetencje cyfrowe Polaków wymagają pilnej poprawy?

    W dzisiejszych czasach umiejętności cyfrowe stały się kluczowym elementem funkcjonowania w społeczeństwie oraz gospodarce. Niestety, wyniki badań Eurostat jednoznacznie pokazują, że Polacy w porównaniu z innymi mieszkańcami Unii Europejskiej borykają się z poważnymi trudnościami w tym zakresie. Niecała połowa obywateli Polski deklaruje, że posiada przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe, a tylko 20 procent z nich sięga dalej, do umiejętności ponadpodstawowych. Tak niskie wyniki stają na przeszkodzie cyfryzacji gospodarki oraz wydajności polskich przedsiębiorstw, co w dłuższej perspektywie może wpłynąć na konkurencyjność kraju na arenie międzynarodowej.

    Indeks DESI jako wskaźnik postępu cyfrowego

    W 2014 roku Komisja Europejska wprowadziła Indeks DESI (Digital Economy and Society Index), który ma na celu monitorowanie postępu w zakresie cyfryzacji w krajach Unii Europejskiej. Na chwilę obecną, w ramach indeksu, analizowane są 32 różne wskaźniki, w tym te dotyczące umiejętności cyfrowych obywateli. Z danych DESI 2024 wynika, że w wieku 16-74 lata tylko 44,3 proc. Polaków posiada przynajmniej podstawowe umiejętności cyfrowe. Należy zaznaczyć, że w tym zakresie Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie, wyprzedzając jedynie Bułgarię i Rumunię. Średnia unijna wynosi 55,65 proc., a do liderów, takich jak Holandia i Finlandia, Polacy tracą blisko 40 punktów procentowych.

    Wpływ niskich kompetencji cyfrowych na gospodarkę

    Przemysław Kania, dyrektor generalny Cisco Polska, podkreśla, że niski poziom kompetencji cyfrowych wśród Polaków bezpośrednio wpływa na zdolność adaptacji i wdrażania nowoczesnych technologii, co z kolei ogranicza możliwości rozwoju polskich firm. Współcześnie przedsiębiorcy wskazują, że to nie brak funduszy czy determinacji jest największym problemem, ale umiejętność efektywnego implementowania technologii cyfrowych w codziennym funkcjonowaniu.

    Statystyki mówią same za siebie

    Warto również przyjrzeć się danym Eurostatu, które ilustrują aktualne wyzwania. W 2023 roku zaledwie 2,9 proc. małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce korzystało z sztucznej inteligencji, w porównaniu do 7,4 proc. w całej Unii Europejskiej. W krajach liderach tego obszaru wskaźnik ten wynosił około 14 proc. Warto jednak zauważyć, że polskie firmy są bardziej otwarte na technologie chmurowe; już 45,4 proc. MŚP zainwestowało w chmurę, co jest znaczną przewagą w stosunku do unijnej średniej wynoszącej 37,9 proc.

    Jak można to zmienić?

    Przemysław Kania wskazuje na możliwość rywalizacji Polski w obszarze sztucznej inteligencji, ale zaznacza, że kluczem do sukcesu będzie nie tylko wprowadzenie nowoczesnych technologii, ale również ich efektywna implementacja w codziennych procesach biznesowych. Wzrost wydajności i produktywności krajowej gospodarki powinien być priorytetem, a jego osiągnięcie wymaga równoczesnego podnoszenia kompetencji cyfrowych Polaków.

    Rządowe inicjatywy na rzecz cyfryzacji

    W odpowiedzi na te wyzwania rząd podejmuje konkretne kroki, aby poprawić kompetencje cyfrowe Polaków. Ministerstwo Cyfryzacji, we współpracy z Centrum Projektów Polska Cyfrowa, realizuje program „E-kompetencje”, w ramach którego oferuje szkolenia dla nauczycieli, urzędników oraz obywateli rzekomo zagrożonych wykluczeniem cyfrowym. Planowane jest objęcie szkoleń około 254 tys. Polaków.

    Długofalowym celem jest osiągnięcie 85 proc. obywateli posiadających przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe do 2035 roku i wprowadzenie narzędzi sztucznej inteligencji w połowie polskich firm. Warto zauważyć, że umiejętności cyfrowe są również uwzględnione w nowej Strategii Cyfryzacji Polski, a Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad aktualizacją Programu Rozwoju Kompetencji Cyfrowych.

    Współpraca z sektorem prywatnym

    Firmy z branży IT również aktywnie angażują się w proces poprawy kompetencji cyfrowych w Polsce. Program Cisco Networking Academy kształci dziesiątki tysięcy absolwentów rocznie, co przyczynia się do wzrostu umiejętności cyfrowych w całym społeczeństwie. Wiele innych firm z branży technologicznej podejmuje podobne działania, co buduje solidny fundament dla przyszłych pokoleń.

    W miarę jak nowe pokolenie, które jest już "cyfrowo urodzone", wkracza na rynek pracy, mamy nadzieję na dalszy rozwój w zakresie kompetencji cyfrowych. Jednak nie możemy czekać, aż te zmiany nastąpią naturalnie. Musimy działać już teraz, aby zniwelować lukę kompetencyjną.

    Podsumowanie: Jakie wyzwania przed nami?

    Podsumowując, Polska stoi przed ogromnymi wyzwaniami związanymi z kompetencjami cyfrowymi swoich obywateli. Wzrost umiejętności cyfrowych w społeczeństwie jest niezbędny, abyśmy mogli konkurować na międzynarodowej arenie oraz efektywnie wykorzystać potencjał nowoczesnych technologii. Rządowe inicjatywy oraz współpraca sektora prywatnego mogą stanowić istotne kroki na drodze do poprawy, ale konieczna jest chęć i zaangażowanie ze strony obywateli oraz przedsiębiorców. W przeciwnym razie, obawiamy się, że Polska pozostanie w tyle, nie wykorzystując potencjału, który tkwi w nowoczesnych technologiach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Europa w Tyle za USA i Chinami: Potrzeba Szybkich Inwestycji w Sztuczną Inteligencję

    Europa w Tyle za USA i Chinami: Potrzeba Szybkich Inwestycji w Sztuczną Inteligencję

    Wyzwania i szanse dla Europy w erze sztucznej inteligencji

    Decyzja o zainwestowaniu 200 miliardów euro w sztuczną inteligencję wydaje się być kroką w kierunku, który powinien być podjęty znacznie wcześniej. Jak zauważa dr Maciej Kawecki, prezes Instytutu Lema, Europa wciąż nie jest w stanie dorównać Stanom Zjednoczonym i Chinami w zakresie innowacji technologicznych. Kluczowym zadaniem jest teraz nie tylko tempo, ale także sposób dystrybucji tych środków. Zbyt późne przekazanie funduszy może sprawić, że ich efekty staną się nieaktualne w szybko rozwijającym się świecie AI. Wszystko to kryje w sobie szereg ważnych wyzwań i kwestii, które należy rozwiązać, aby Europa mogła stać się konkurencyjna na globalnym rynku.

    Inicjatywa InvestAI i jej znaczenie

    Na początku roku w Paryżu miała miejsce ważna inicjatywa, podczas szczytu poświęconego sztucznej inteligencji, w której brała udział Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej. Ogłoszenie uruchomienia InvestAI, mającej na celu mobilizację 200 miliardów euro na rozwój technologii AI, to krok w kierunku wzmocnienia europejskiego sektora technologicznego. Fundusz UE o wartości 20 miliardów euro na stworzenie gigafabryk AI, które będą się specjalizować w szkoleniu złożonych modeli sztucznej inteligencji, ma na celu wspieranie różnych sektorów przemysłowych. Innymi słowy, UE stara się zbudować ramy współpracy między naukowcami, przedsiębiorcami a inwestorami.

    Wyzwaniem pozostaje jednak pytanie, w jaki sposób te środki będą rozdysponowywane. Obawy, które wyraża dr Kawecki, dotyczą długiego procesu, który może sprawić, że inwestycje dotrą do start-upów dopiero za rok, a ich efekty zobaczymy dopiero za dwa lata. W międzyczasie technologia AI będzie się rozwijać w zastraszającym tempie, a Europa może zostać z tyłu.

    Przeszkody na drodze do konkurencyjności

    Raport „The future of European competitiveness” autorstwa Mario Draghiego, byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego, ujawnia, że Unia Europejska stoi przed poważnym wyzwaniem konkurencyjności technologicznej. Zaledwie cztery z pięćdziesięciu największych firm technologicznych na świecie mają swoje korzenie w Europie, co podkreśla spadek jej pozycji w globalnym sektorze technologicznym. Z danych wynika, że w ciągu ostatniej dekady udział Europy w globalnych przychodach technologicznych zmalał z 22% do 18%, podczas gdy Stany Zjednoczone zwiększyły swój udział z 30% do 38%. W kontekście AI, Europa wciąż pozostaje daleko w tyle za USA, a tylko kilka przełomowych rozwiązań tego obszaru powstało na terenie UE.

    Dr Kawecki zauważa, że Unia Europejska powinna zrezygnować z wprowadzania nowych regulacji dotyczących AI. Mimo że mamy już AI Act, który wyznacza ramy etyczne, obecnie kluczowym aspektem powinno być skupienie się na inwestycjach oraz rozwoju technologii. To, co obecnie jest najważniejsze, to inwestowanie w obszary, w których UE ma szansę na bycie liderem, ale niestety, sztuczna inteligencja nie jest tym obszarem.

    Brak silnych graczy w europejskim rynku AI

    Wciąż brakuje w Europie silnych graczy na rynku sztucznej inteligencji. Czołowe narzędzia, takie jak ChatGPT od OpenAI, powstały w Stanach Zjednoczonych, a większość kluczowych rozwiązań rozwijana jest przez amerykańskie korporacje. Raport Draghiego wskazuje, że 61% światowego finansowania start-upów w dziedzinie AI trafia do firm amerykańskich, 17% do chińskich, a jedynie 6% do europejskich.

    Zarówno krajowe, jak i europejskie regulacje są często postrzegane jako czynnik zwiększonego ryzyka przez inwestorów. Unia Europejska jest utożsamiana z regulacją, a nie z innowacją, co wpływa negatywnie na przyciąganie inwestycji i rozwój start-upów.

    Migracja talentów i innowacyjnych rozwiązań

    Ograniczenia prawne oraz dar zainwestowaniami sprawiają, że innowacyjne start-upy często decydują się na przeniesienie swojego biznesu do Stanów Zjednoczonych, gdzie istnieją lepsze warunki do rozwoju. Zgodnie z danymi Draghiego, w latach 2008–2021 w Europie powstało 147 tzw. „jednorożców”, czyli start-upów o wartości przekraczającej 1 miliard dolarów, z których aż 40 przeniosło swoje siedziby za granicę, większość do USA.

    Wypowiedzi dr Kaweckiego wskazują, że Unia Europejska zmarnowała czas, koncentrując się na regulacjach i nie rozwijając własnych rozwiązań w dziedzinie sztucznej inteligencji. Jak zauważa, konieczne jest teraz skupienie się na tworzeniu narzędzi AI, które umożliwią uczestnictwo w globalnym dialogu oraz rozwój technologii, które stwarzają rzeczywistą szansę na uzyskanie pozycji lidera.

    Potencjał technologii kwantowych

    Ekspert wskazuje, że obszarem, w którym Europa ma jeszcze szansę na osiągnięcie sukcesu, jest rozwój technologii kwantowych. Zwiększone inwestycje w komputery kwantowe, kryptografię kwantową i chmurę kwantową mogą stać się kluczowe dla przyszłości technologicznej kontynentu. Finlandia i Polska już rozpoczęły prace nad rozwojem komputerów kwantowych, co stwarza możliwość na stałe zbudowanie pozycji lidera w tym obszarze.

    Dr Kawecki podkreśla, że w obecnym kontekście kluczowe jest rozwijanie narzędzi AI, które będą wspierać globalny dialog oraz podejmowanie decyzji dotyczących przyszłości Europy w obszarze nowoczesnych technologii. Wprawdzie rozwój AI to ważny temat, to jednak nie można zapominać o innych technologiach, które mogą okazać się kluczowe dla przyszłości gospodarki europejskiej.

    Podsumowanie

    Sytuacja z inwestycjami w sztuczną inteligencję oraz regulacjami, które towarzyszą rozwojowi tych technologii, wskazuje, że Europa stoi przed poważnymi wyzwaniami. Bez szybkich działań i odpowiedniej strategii, kontynent może zostać z tyłu w wyścigu technologicznym na poziomie globalnym. Inwestycje w AI są istotne, ale równie ważne są działania na rzecz rozwoju technologii kwantowych, które mogą zadecydować o przyszłości Europy w najbliższych latach. Kluczowe będzie przyciągnięcie inwestycji oraz innowacyjnych talentów, co może przyczynić się do wzmocnienia konkurencyjności europejskiej gospodarki.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA