Tag: finanse

  • Nowa Dynamika Współpracy Gospodarczej między Polską a Wielką Brytanią w 2023 roku

    Nowa Dynamika Współpracy Gospodarczej między Polską a Wielką Brytanią w 2023 roku

    Nowa Dynamika Relacji Handlowych między Polską a Wielką Brytanią po Brexicie

    Od momentu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, wiele osób zastanawiało się, jaki wpływ będzie miała ta decyzja na stosunki handlowe pomiędzy Polską a jednym z jej kluczowych partnerów. Okazuje się, że mimo trudności, które mogą pojawić się w wyniku takich zmian, relacje te nie tylko przetrwały, ale wręcz nabrały nowego impetu. Z najnowszego raportu Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej (BPCC) wynika, że w 2023 roku wartość wymiany towarów i usług pomiędzy naszymi krajami osiągnęła rekordową kwotę 36,4 miliarda euro. Co więcej, stwierdzono, że obustronne inwestycje także uległy znacznemu wzrostowi, co dowodzi o ciągłym rozwoju współpracy gospodarczej.

    W Polsce założono już ponad 1,4 tysiąca firm z kapitałem brytyjskim, które zatrudniają blisko 113 tysięcy pracowników. Polskie przedsiębiorstwa z kolei w coraz większym stopniu eksplorują rynek brytyjski, co jest szczególnie widoczne w obszarach strategicznych, takich jak energetyka, obronność, technologia oraz finanse. Warto zwrócić uwagę na to, że adaptacja polskich firm do warunków rynkowych w Wielkiej Brytanii zaczyna przynosić wymierne korzyści, zarówno dla polskich inwestorów, jak i dla brytyjskiej gospodarki.

    Rosnące Inwestycje Polskich Firm w Wielkiej Brytanii

    Z raportu BPCC wynika, że w 2022 roku polskie inwestycje bezpośrednie w Wielkiej Brytanii przekroczyły 460 milionów funtów, co oznacza wzrost o 217,2% w porównaniu do roku poprzedniego. Wiele polskich przedsiębiorstw dostrzega w Wielkiej Brytanii ogromny potencjał rozwoju swojej działalności, co jest zrozumiałe w kontekście przyjaznych regulacji prawnych, dobrze rozwiniętej infrastruktury biznesowej oraz silnych powiązań handlowych na poziomie transkontynentalnym. Polska staje się w ten sposób istotnym graczem na międzynarodowej scenie gospodarczej, a sytuacja ta sprzyja fuzjom i przejęciom polskich firm w Wielkiej Brytanii.

    Z perspektywy strategii wzrostu, polskie firmy inwestują w sektory, w których mogą wprowadzać innowacje i dostarczać unikalne rozwiązania. Przykładem mogą być inwestycje firmy eSky, która przejęła najstarsze biuro podróży Thomas Cook, a także działania InPostu, które koncentrują się na nowoczesnych technologiach. Wzrost zainteresowania polskich przedsiębiorstw brytyjskim rynkiem wydaje się być nie do zatrzymania, a przy tym może przynieść korzyści obydwu stronom.

    Atrakcyjność Brytyjskich Inwestycji w Polsce

    Brytyjskie inwestycje w Polsce również wykazują tendencję wzrostową. Z danych wynika, że inwestorzy z Wysp zajmują piąte miejsce w rankingu największych inwestorów działających w Polsce. Nie można zignorować rosnącego znaczenia brytyjskich firm, które już zatrudniają około 115 tysięcy osób w Polsce, przyczyniając się tym samym do tworzenia silnego rynku pracy.

    Reinwestowanie zysków przez brytyjskich przedsiębiorców jest kolejnym oznakiem wierności i zaufania do polskiej gospodarki. Skumulowana wartość brytyjskich inwestycji osiągnęła 91,4 miliarda złotych, co pokazuje wzrost o 103% od 2018 roku. Wśród czołowych inwestorów można wymienić takie korporacje jak GSK, bp, Castorama czy HSBC. Reinwestowane środki są przede wszystkim ukierunkowane na rozwój, innowacje oraz badania, co prowadzi do wzmocnienia przewagi konkurencyjnej Polski na rynku. Ostatnie inwestycje koncentrują się także wokół odnawialnych źródeł energii oraz strategii dekarbonizacji, co przynosi korzyści nie tylko lokalnemu rynkowi, ale także wpływa na globalne zmiany.

    Dynamika Wymiany Handlowej w Czasie Kryzysu

    Mimo trudnej sytuacji związanej z brexitem, wartość wymiany towarów i usług pomiędzy Polską a Wielką Brytanią wykazuje nadal tendencję wzrostową. Jak podaje BPCC, w 2023 roku odnotowano rekordowy wzrost wymiany towarowej o 35% w porównaniu do 2018 roku. Szczególnie znaczący skok zauważono w wymianie usług – wzrost o 70% odzwierciedla rosnącą rolę Polski jako centrum biznesowego w regionie. Warto zaznaczyć, że Wielka Brytania zajmuje trzecie miejsce wśród odbiorców polskich usług oraz drugie miejsce jako ich dostawca.

    Przede wszystkim możemy zauważyć, jak zmienia się charakter wymiany handlowej. Zwiększona aktywność w obszarze usług IT, doradczych oraz finansowych pokazuje, że polska gospodarka rozwija się w kierunku bardziej zróżnicowanych i zaawansowanych usług. To z kolei wpływa na postrzeganie Polski jako atrakcyjnego miejsca do inwestycji i rozwoju.

    Przyszłość Relacji Gospodarczych Polska-Wielka Brytania

    Perspektywy współpracy gospodarczej pomiędzy Polską a Wielką Brytanią są oceniane jako bardzo obiecujące. Wzajemny bilans gospodarczy pomiędzy oboma krajami nieustannie rośnie, co daje podstawy do dalszego rozwoju. Warto zwrócić uwagę, że Wielka Brytania pozostaje czwartym największym rynkiem eksportowym dla Polski, odpowiadając za 5,3% ogólnej sprzedaży zagranicznej, a wartość polskiego eksportu do tego kraju w 2023 roku wyniosła blisko 17,5 miliarda euro.

    Pod względem struktury wymiany handlowej, kluczowymi kategoriami eksportu były maszyny, sprzęt transportowy oraz żywność, co wskazuje na zróżnicowaną i rozwiniętą ofertę polskich producentów. Równocześnie, największymi kategoriami importu z Wielkiej Brytanii są maszyny i urządzenia, chemikalia oraz towary przemysłowe, co z kolei podkreśla wartościowe relacje handlowe między tymi krajami. Polska nie tylko utrzymuje przewagę w handlu towarami, ale również osiąga znaczącą nadwyżkę w wysokości 11,4 miliarda euro.

    Podsumowanie i Przyszłe Wyzwania

    Mimo potencjalnych kryzysów na międzynarodowej scenie gospodarczej, wzajemna wymiana handlowa pomiędzy Polską a Wielką Brytanią ma szansę na dalszy rozwój. Obecność brytyjskich firm w Polsce oraz rosnący wpływ polskich przedsiębiorstw na rynku brytyjskim są świadectwem efektywnej współpracy. W obliczu zmieniających się warunków gospodarczych i regulacyjnych, oba kraje muszą jednak bacznie monitorować sytuację, adaptować się do nowych wyzwań oraz aktywnie poszukiwać możliwości, które umożliwią dalszy wzrost.

    Przyszłość współpracy gospodarczej zapowiada się nie tylko jako kontynuacja dotychczasowego wzrostu, ale także jako możliwość eksploracji nowych rynków i obszarów współpracy, co może przynieść korzyści obydwu stronom w dłuższej perspektywie. Dalsze zacieśnianie relacji i wspólne podejmowanie działań będą kluczowe dla przetrwania oraz prosperowania przedsiębiorstw w obliczu globalnych wyzwań.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nieautoryzowane transakcje – rosnące zagrożenie w polskiej bankowości

    Nieautoryzowane transakcje – rosnące zagrożenie w polskiej bankowości

    W obliczu narastającego problemu nieautoryzowanych transakcji w bankowości internetowej, polskim klientom banków coraz trudniej uniknąć strat finansowych. W 2024 roku zgłoszono blisko 334 tysiące przypadków oszustw, co ostatecznie spowodowało straty na poziomie 500 milionów złotych. Te zdumiewające statystyki nie tylko alarmują, ale również rzucają światło na rosnącą falę cyberprzestępczości, która przeniosła zjawiska przestępcze z ulic do świata wirtualnego. Oszuści wykorzystują różnorodne techniki, w tym podszywanie się pod pracowników banków oraz fałszywe strony internetowe, co powoduje, że wielu klienci gubi się w labiryncie zagrożeń. Co można zrobić, aby skutecznie bronić się przed ich działaniami i odzyskać utracone środki?

    Wzrost cyberprzestępczości: Jakie są przyczyny?

    Zjawisko cyberprzestępczości nie jest nowym problemem, jednak w ciągu ostatnich kilku lat znacznie przybrało na sile. Oszuści wdrażają coraz bardziej skomplikowane metody wyłudzania danych, co powoduje, że klienci banków są coraz bardziej narażeni na utratę swoich pieniędzy. W ubiegłym roku media obiegły liczne informacje o przypadkach oszustw, które często kończyły się nie tylko utratą oszczędności, ale także długoterminowymi konsekwencjami dla poszkodowanych, które mogą prowadzić do zrujnowanej reputacji finansowej. Dlaczego te zjawiska się nasilają? Jednym z kluczowych powodów jest rosnąca liczba transakcji realizowanych online oraz rozwój technologii, który w połączeniu z niewystarczającymi zabezpieczeniami banków stwarza idealne warunki dla przestępców.

    Jak banki reagują na nieautoryzowane transakcje?

    Zgodnie z aktualnymi regulacjami, banki mają obowiązek zwrotu środków z tytułu nieautoryzowanych transakcji. Jednak w praktyce okazuje się, że klienci często stają przed murem, gdy próbują odzyskać utracone pieniądze. Prawniczka Karolina Pilawska wskazuje, że wiele instytucji finansowych podważa zasadność zgłaszanych wniosków, przez co klienci muszą często walczyć o swoje prawa w sądzie. Pomimo prawnych zabezpieczeń, klienci często czują się bezradni wobec braku odpowiedzialności ze strony banków. To prowadzi do sytuacji, w których poszkodowani muszą nie tylko zgłaszać przestępstwo na policję, ale również wnosić sprawy cywilne przeciwko swojemu bankowi w celu dochodzenia swoich roszczeń.

    Zrozumienie praw klienta w kontekście nieautoryzowanych transakcji

    Znajomość praw klientów w odniesieniu do bankowości internetowej jest kluczowa. Klient ma prawo dochodzić zwrotu pieniędzy, jeżeli uda mu się wykazać, że ich utrata wynikała z nieautoryzowanej transakcji. Zdarza się jednak, że klienci nie są w pełni świadomi swoich praw. Wielu z nich odczuwa stygmatyzację związaną z byciem ofiarą oszustwa, co dodatkowo utrudnia im ubieganie się o pomoc prawą. Warto zaznaczyć, że odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa danych i transakcji leży po stronie instytucji finansowej, a klienci przyjąć społeczną oraz indywidualną odpowiedzialność za swoje środki.

    Krok w stronę bezpieczeństwa: Proaktywne działania i ochrona

    W miarę jak cyberprzestępczość rozwija się, tak samo powinny rozwijać się metody ochrony klientów. Kluczowym elementem jest edukacja klientów na temat zagrożeń, w tym oszukańczych telefonów i fałszywych wiadomości. Banki powinny zwiększyć świadomość swoich klientów, aby ci potrafili rozpoznawać oszustwa i unikać działań, które mogłyby prowadzić do manipulacji ich danymi. Istnieje szereg narzędzi i usług, takich jak zastrzeganie numeru PESEL czy ustawianie alertów informujących o podejrzanych działaniach na koncie, które mogą ułatwić klientom zabezpieczenie swoich danych i finansów.

    Podsumowanie i wnioski

    W dobie cyfryzacji i rozwijającej się technologii, zarówno klienci, jak i banki muszą zintensyfikować działania na rzecz bezpieczeństwa finansowego. Klienci powinni aktywnie dbać o swoją wiedzę i stosować dostępne narzędzia ochrony, podczas gdy banki powinny wzmacniać swoje systemy zabezpieczeń i promować transparentność działań. Współpraca między instytucjami finansowymi a użytkownikami jest niezbędna, aby w pełni wykorzystać potencjał nowoczesnej bankowości i ochronić klientów przed niebezpieczeństwami ze strony cyberprzestępców. W końcu, biorąc pod uwagę rosnące zagrożenia, nie możemy pozwolić, aby nasze finanse stały się łatwym celem dla oszustów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost współpracy gospodarczej Polski i Hiszpanii w 2024 roku

    Wzrost współpracy gospodarczej Polski i Hiszpanii w 2024 roku

    W 2024 roku Hiszpania zajmuje coraz ważniejsze miejsce w polskiej wymianie handlowej, zyskując na znaczeniu zarówno jako partner eksportowy, jak i importowy. W obliczu rosnących inwestycji polskich firm w Hiszpanii oraz hiszpańskich inwestycji w Polsce, zarówno rząd, jak i przedsiębiorcy dostrzegają ogromny potencjał w dalszym rozwijaniu współpracy między tymi dwoma krajami. Kluczowym zagadnieniem, które wybrzmiewa na arenie politycznej w Polsce i Europie, jest temat deregulacji, uznawany za jeden z fundamentalnych problemów dla przyszłego rozwoju gospodarek. Jak podkreśla wiceminister rozwoju i technologii, działania w tej sprawie są już prowadzone, a oczekiwane rezultaty mają zostać zaprezentowane w niedalekiej przyszłości. W kontekście prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej można dostrzegać szansę na istotną rolę naszego kraju w tej kwestii.

    Współpraca polsko-hiszpańska przeżywa dynamiczny rozwój. Wiceminister Michał Baranowski zwraca uwagę, że ubiegły rok przyniósł rekordowy wzrost w handlu na poziomie 6 procent, co zaowocowało wymianą handlową osiągającą niemal 20 miliardów euro. Tak znacząca suma potwierdza, że obie strony czerpią korzyści z tego economicznego partnerstwa. Polska, z dodatnim saldem obrotów handlowych od 2012 roku, odnotowuje ciągły rozwój współpracy z Hiszpanią, która obecnie zajmuje dziewiąte miejsce pod względem wartości naszego eksportu. Wyniki Głównego Urzędu Statystycznego za 2024 rok wskazują, że eksport do Hiszpanii wyniósł 10,2 miliarda euro, co stanowi 29 procent całkowitego eksportu Polski.

    Nie bez znaczenia jest również sytuacja dotycząca importu z Hiszpanii. Wartość tego handlu osiągnęła 7,8 miliarda euro, co uplasowało Hiszpanię na dziesiątej pozycji wśród naszych kontrahentów. Gdy weźmiemy pod uwagę kraj wysyłki, import z Hiszpanii wyniósł 9 miliardów euro, co również wskazuje na silną obecność tego kraju na polskim rynku.

    Należy zaznaczyć, że Hiszpania odnotowuje w polskim rynku także znaczące inwestycje. W 2023 roku znajduje się ona na piątej pozycji wśród największych zagranicznych inwestorów na polskim rynku. Polskie przedsiębiorstwa aktywnie angażują się w hiszpański rynek, koncentrując swoje działania w branżach takich jak IT, finanse, motoryzacja, chemia budowlana, farmacja oraz przemysł spożywczy. Takie zróżnicowane zainteresowania świadczą o dużym potencjale, jaki tkwi w relacjach pomiędzy tymi dwoma krajami.

    Wiceminister podkreśla, że kluczowe jest dalsze pogłębianie współpracy polsko-hiszpańskiej, dostrzegając potencjał na wielu płaszczyznach, takich jak energia odnawialna oraz infrastruktura. Szczególną uwagę należy zwrócić na możliwość wspólnej budowy infrastruktury kolejowej, co mogłoby wzmocnić pozycję obu krajów na rynkach europejskich. Hiszpania dla Polski jest bramą do Ameryki Łacińskiej, podczas gdy Polska stanowi dla hiszpańskich przedsiębiorców drzwi do Europy Wschodniej i Środkowej, co stwarza ogromne możliwości na przyszłość.

    W lutym 2024 roku w Warszawie odbyło się Hiszpańsko-Polskie Forum Biznesowe, które zgromadziło przedstawicieli biznesu oraz instytucji rządowych, które wymieniały się doświadczeniami oraz dyskutowały o przyszłych możliwościach współpracy gospodarczej. Zorganizowane przez ICEX Spain Trade and Investment oraz Ambasadę Hiszpanii w Polsce, forum było doskonałym miejscem do networkingowania i nawiązywania nowych relacji biznesowych.

    Oprócz tego, premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański zaprezentowali plan przyspieszenia inwestycji i deregulacji gospodarki, ogłoszony jako „Polska. Rok przełomu”. To ważne wydarzenie zbiegło się w czasie ze spotkaniem koalicji Europe Unlocked w Sztokholmie, podczas którego podkreślano, że Europa stoi przed koniecznością wprowadzenia realnych zmian, aby pomóc przedsiębiorcom w przezwyciężaniu istniejących barier, w tym nadmiernej biurokracji.

    Wiceminister rozwoju i technologii przypomina, że deregulacja jest priorytetem nie tylko dla Polski, ale również dla Komisji Europejskiej i wszystkich państw członkowskich. Tylko przez konkretne działania można przekształcić te deklaracje w rzeczywistość. W ciągu najbliższych miesięcy możemy spodziewać się konkretnych propozycji i zmian na poziomie krajowym oraz europejskim.

    Działania na rzecz redukcji obciążeń administracyjnych już są w toku. Jak donosi „Rzeczpospolita”, Komisja Europejska planuje przedstawić pierwszą z serii omnibusów, czyli pakietów deregulacyjnych, które powstaną po dialogu z przedsiębiorstwami. Na samym początku mają zostać przeanalizowane trzy akty prawne, w tym dyrektywy dotyczące zrównoważonego rozwoju. Unijny komisarz Valdis Dombrovskis zapowiedział zmniejszenie obciążeń administracyjnych o co najmniej 25 procent dla wszystkich firm oraz o 35 procent dla małych i średnich przedsiębiorstw.

    Polska prezydencja w Radzie UE otwiera nie tylko możliwości na stanowiskach rządowych, ale również daje przestrzeń do rozwijania agendy gospodarczej. W tym okresie Polska staje się szczególnie atrakcyjnym partnerem dla rządów i instytucji biznesowych. Bezpieczeństwo gospodarcze oraz ekonomiczne stają się kwestią priorytetową, a Polska ma szansę odegrać istotną rolę w formułowaniu współpracy na poziomie europejskim.

    W sumie, współpraca z Hiszpanią w obszarze gospodarczym staje się nie tylko praktycznym wyborem, ale również strategicznym krokiem dla polskich przedsiębiorstw oraz rządu. Wzajemne zainteresowanie inwestycjami oraz dążenie do deregulacji stwarza solidną podstawę dla dalszego rozwoju relacji między oboma krajami. W nadchodzących latach można oczekiwać dalszego wzrostu obrotów handlowych oraz intensyfikacji współpracy inwestycyjnej, co z pewnością przyniesie korzyści obu stronom.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Trump nałożył 25% cła na stal i aluminium – jak zareaguje UE?

    Trump nałożył 25% cła na stal i aluminium – jak zareaguje UE?

    Decyzja Donalda Trumpa o nałożeniu 25-proc. ceł na stal i aluminium wywołała istotne napięcia w relacjach gospodarczych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Europą. Temat ten nabrał w ostatnim czasie na znaczeniu, stoimy bowiem w obliczu poważnych wyzwań dotyczących polityki handlowej oraz jej wpływu na rynek pracy i gospodarki obu stron Atlantyku. Unijni przywódcy, w tym przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, wyrazili obawy dotyczące konsekwencji wprowadzenia amerykańskich ceł, jednak ich odpowiedź pozostaje wciąż w fazie planowania i dyskusji.

    Decyzja Ta zaskoczyła nie tylko europejskich liderów, ale również wielu analityków gospodarczych. W szczególności Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego, zauważa, że cła na stal i aluminium dotyczą ogromnego rynku, który wiąże się z ponad 300 tys. miejsc pracy w samej tylko Europie. W kontekście wojny handlowej oraz zawirowań na światowych rynkach, Europejczycy powinni byli przewidzieć i omówić te kwestie wcześniej, zanim doszło do ich ogłoszenia.

    Historie ceł w kontekście polityki Trumpa

    Donald Trump, podczas swojej pierwszej kadencji, już w 2018 roku nałożył cła na stal oraz aluminium, które jednak nie dotyczyły wszystkich krajów. Zawieszone zostały do tej pory dla Kanady, Meksyku oraz Brazylii, a później także dla Unii Europejskiej, Japonii i Wielkiej Brytanii. Jednak od 10 lutego, amerykańska administracja ogłosiła wprowadzenie ceł na stal importowaną ze wszystkich krajów, co wywołało falę krytyki i domysłów dotyczących dalszych kroków Waszyngtonu. Podwyższenie stawki cła na aluminium z 10% do 25% dodatkowo sprawiło, że temat stał się palący. Komentatorzy sugerują, że decyzje te mają na celu pobudzenie krajowej produkcji oraz zmniejszenie deficytu handlowego w Stanach Zjednoczonych.

    Cła te, nazywane przez niektórych „stalowymi” i „aluminiowymi”, są interpretowane jako próba ochrony amerykańskiego przemysłu i nasiąknięcia go władzami w obliczu globalnych zawirowań. Doradca Trumpa ds. handlu, Peter Navarro, wskazuje, że działania te powinny zakończyć zagraniczny dumping, przyczynić się do wzrostu krajowej produkcji oraz zabezpieczyć przemysł stalowy i aluminiowy, które są fundamentem bezpieczeństwa gospodarczego USA.

    Reakcja Unii Europejskiej na amerykańskie cła

    W związku z wieloma niepewnościami, które wzbudziła decyzja Waszyngtonu, przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, zdecydowanie zapowiedziała podjęcie działań w celu ochrony interesów gospodarczych Unii Europejskiej. Jej wypowiedź została zinterpretowana jako zapowiedź dalszych działań odwetowych w przypadku dalszej eskalacji sytuacji. Podkreśliła także, że unijni partnerzy nie pozostaną bierni, co można interpretować jako przygotowanie terenów do negocjacji oraz działań w celu zabezpieczenia sektorów, które mogą ucierpieć na wskutek amerykańskich ceł.

    Anna Bryłka, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Konfederacji, w swoim komentarzu wskazuje na konieczność jedności w ramach Unii Europejskiej. Zwraca uwagę na fakt, że różne państwa członkowskie mają różne interesy, co może wpłynąć na spójność strategii odpowiedzi na amerykańskie działania. Sytuacja ta budzi obawy, bowiem brak jednomyślności może osłabić pozycję UE w negocjacjach i w ostateczności doprowadzić do podziałów w ramach wspólnoty.

    Trudności w wypracowaniu wspólnej strategii

    Unijni ministrowie ds. handlu spotkali się w celu omówienia wspólnej strategii reakcji na amerykańskie cła. Jednak pomimo intensywnych rozmów, na chwilę obecną nie ma jeszcze jednolitego stanowiska. To zróżnicowanie interesów poszczególnych krajów członkowskich, jak zauważa Anna Bryłka, może utrudnić szybkie wypracowanie spójnej polityki. Możliwość zaskarżenia amerykańskich ceł do Światowej Organizacji Handlu rysuje się jako długotrwała i skomplikowana procedura, a wiele państw niejednoznacznie ocenia dalsze kierunki działania.

    Jednym z ważniejszych elementów w tej dyskusji jest także kwestia kolejnych umów handlowych, które mogą otworzyć nowe możliwości dla UE w ramach globalnego rynku. Zawarte czy planowane umowy z krajami takimi jak Meksyk czy kraje Mercosuru mogą zyskać na znaczeniu w kontekście dążenia do zmniejszenia negatywnych skutków amerykańskich ceł.

    Ocena wpływu ceł na gospodarki USA a Unii Europejskiej

    Bezpośredni wpływ na gospodarki obu stron ostatecznie może być zróżnicowany. Z danych wynika, że stal i aluminium stanowią relatywnie niewielką część globalnej wymiany handlowej. Możliwość wzrostu cen surowców w USA, w wyniku wprowadzonych ceł, przez długofalowy efekt może negatywnie wpłynąć na amerykańskich producentów, a także na konsumentów i finanse. Ekspert Jason Furman wskazuje na ryzyko „samookaleczenia”, które może pogłębić istniejące problemy gospodarcze w USA.

    Z drugiej strony, analiza wpływu ceł w kontekście Polski wykazuje, że może to być marginalne. Wartość eksportu stali i aluminium do USA w 2023 roku wyniosła jedynie 207 mln euro, co stanowi zaledwie 2% całkowitego eksportu Polski do USA. Niemniej jednak konieczność ścisłej obserwacji sytuacji jest wciąż istotna, zwłaszcza w kontekście potencjalnych dalszych działań Stanów Zjednoczonych, które mogą dotknąć innych sektorów, jak na przykład motoryzacyjny.

    Podsumowanie

    Zarówno dla Stanów Zjednoczonych, jak i dla Unii Europejskiej, nadchodzące decyzje i działania w ramach polityki handlowej okażą się kluczowe. Nałożone cła na stal i aluminium stanowią nie tylko wyzwanie dla relacji transatlantyckich, ale także dla ekonomii krajów członkowskich UE. Przemiany na rynku wskazują na potrzebę wypracowania skutecznej strategii, w którą zaangażowani będą wszyscy interesariusze, aby zmniejszyć możliwe negatywne skutki i wzmocnić swoją pozycję na rynku globalnym. W kontekście zmieniających się warunków gospodarczych, kluczowe stanie się zrozumienie układów i dynamiki rynków, a także umiejętność dostosowania się do nowych wyzwań.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA