Tag: ESG

  • Debata Ekspercka „De:Regulacje” – Proste Zasady dla Polskiego Biznesu

    Debata Ekspercka „De:Regulacje” – Proste Zasady dla Polskiego Biznesu

    W dniu 31 marca odbyła się debata ekspercka na temat deregulacji i jej wpływu na sektor gospodarczy

    Debata ekspercka, zorganizowana przez agencję informacyjną Newseria, na temat „De:Regulacje. Biznes potrzebuje prostych zasad”, przyciągnęła uwagę wielu osób związanych z rynkiem oraz administracją publiczną. Wydarzenie to miało na celu poruszenie kluczowych kwestii dotyczących regulacji w Polsce oraz Unii Europejskiej, co budziło żywe zainteresowanie uczestników. W trakcie spotkania zebrali się eksperci, przedsiębiorcy oraz przedstawiciele różnych instytucji, aby przedyskutować wyzwania i potencjalne rozwiązania, które mogą przyczynić się do poprawy warunków prowadzenia działalności gospodarczej.

    Debatę rozpoczęła prezentacja raportu Instytutu Monitorowania Mediów, zatytułowanego „Co mówi rząd, co słyszą obywatele? Deregulacja w mediach”. To wprowadzenie ukazało, jak istotny jest temat deregulacji, zwłaszcza w kontekście równowagi między przepisami prawnymi a rzeczywistością gospodarczą, z którą stykają się przedsiębiorcy.

    Jakie aspekty deregulationu były poruszane w trakcie debaty?

    Pierwszy panel, zatytułowany „Co deregulować i jak? Czy cyfryzacja może w tym pomóc?”, zgromadził ekspertów, którzy wymieniali się doświadczeniami oraz analizowali obecne bariery, z jakimi zmagają się firmy na polskim rynku. Dyskutowano o tym, jakie największe przeszkody rozwojowe wpływają na działalność przedsiębiorstw. Ponadto, poruszono także kwestie związane z budowaniem przewag konkurencyjnych poprzez deregulację. Wywołano także pytanie o to, jak polski system regulacyjny wypada na tle innych krajów Unii Europejskiej oraz jakie państwa odnosiły sukcesy dzięki mniej restrykcyjnym przepisom. Efektywność technologii w kontekście deregulacji była kolejnym wątkiem dyskusji, z analizą możliwości, jakie niesie za sobą nowoczesna technologia w tworzeniu bardziej elastycznego i przyjaznego środowiska dla innowacyjnych modeli biznesowych.

    W panelu wzięli udział przedstawiciele prestiżowych organizacji, takich jak Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan, oraz Witold Michałek, wiceprezes Business Centre Club. Obecność Grzegorza Langa, dyrektora ds. prawnych w Federacji Przedsiębiorców Polskich oraz innych autorytetów, świadczyła o wadze poruszanych zagadnień.

    Deregulacja na poziomie UE – polski kontekst

    Drugi panel, zatytułowany „Deregulacja na poziomie UE. Polska na tle Europy”, skupił się na zagadnieniach związanych z unijną legislacją oraz jej wpływem na polski sektor gospodarczy. Ekspert z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej, Przemysław Kalinka, przedstawił argumenty dotyczące konieczności uproszczenia niektórych przepisów oraz obszarów prawa, które w przyszłości powinny przejść proces deregulacji. Uczestnicy omawiali, jakie sektory wymagają uproszczeń oraz jak rolę w tej kwestii odegrała polska prezydencja unijna. Dyskusja dotyczyła również sposobu, w jaki można znieść lub uprościć istniejące przepisy, by dostosować je do dynamicznie zmieniającego się rynku. Specjalne zainteresowanie wzbudzał projekt Omnibus, który koncentruje się na zagadnieniach dotyczących ESG, i pytania o to, jakie bariery regulacyjne uda się wyeliminować w ramach tej inicjatywy.

    W panelu udział wzięli również reprezentanci instytucji związanych z ochroną środowiska i zrównoważonym rozwojem, co świadczy o interdyscyplinarnym podejściu do tematyki deregulacji.

    Podsumowanie debaty

    Debata ekspertów organizowana przez Newseria z pewnością przyczyniła się do wypracowania nowych pomysłów oraz rozwiązań, które mogą wspierać rozwój polskich przedsiębiorstw w zglobalizowanym świecie. Partnerzy strategiczni, tacy jak Amazon, oraz patronat honorowy instytucji unijnych, podkreślają wagę tego tematu w kontekście przyszłości polskiej gospodarki.

    Zrozumienie, w jaki sposób regulacje wpływają na realia biznesowe, oraz otwarcie na nowe rozwiązania, w tym na cyfryzację i innowacyjność, może być kluczowe dla budowy bardziej konkurencyjnego i przyjaznego rynku. W miarę jak debata nad deregulacją nabiera tempa, warto obserwować, jakie działania zostaną podjęte przez ustawodawców oraz jakie zmiany przyniesie to dla przedsiębiorców.

    Współpraca między sektorem publicznym a prywatnym, a także z instytucjami międzynarodowymi, wydaje się niezbędna dla efektywnego wprowadzenia zmian, które mogą stać się fundamentem dla rozwoju polskiej gospodarki. Utrzymywanie dialogu na takich spotkaniach jest instrumentem, który może znacząco wpłynąć na przyszłość regulacji w Polsce i całej Europie.

    Dzięki takim inicjatywom, jak debata ekspercka zorganizowana przez Newserię, istnieje szansa na efektywniejsze wprowadzanie zmian prawnych oraz przyspieszenie procesu deregulacji, co będzie korzystne nie tylko dla samych przedsiębiorców, ale również dla większego zaufania społecznego do instytucji regulacyjnych. Wspólne działania i wymiana doświadczeń mogą przyczynić się do stworzenia efektywnego i nowoczesnego systemu regulacyjnego, który sprzyjał będzie innowacjom oraz rozwojowi przedsiębiorczości w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Europejski biznes wzywa do szybkiego przyjęcia pakietu Omnibus dla uproszczenia dyrektywy CSRD

    Europejski biznes wzywa do szybkiego przyjęcia pakietu Omnibus dla uproszczenia dyrektywy CSRD

    Przemiany w europejskim biznesie: Dlaczego dyrektywa CSRD jest kluczowa dla przyszłości przedsiębiorstw?

    W obliczu rosnącej potrzeby przystosowania się do zrównoważonego rozwoju, europejski biznes zwraca się do unijnych instytucji z apelami o szybkie wprowadzenie pierwszego pakietu Omnibus, który ma na celu uproszczenie wymogów nałożonych przez dyrektywę CSRD. Dyrektywa ta, dotycząca odpowiedzialności przedsiębiorstw względem środowiska, stawia przed firmami nowe wyzwania, które z jednej strony mogą być postrzegane jako obciążenie administracyjne, a z drugiej – jako krok w stronę bardziej odpowiedzialnej gospodarki. Eksperci podkreślają jednak, że wydłużony czas na wdrożenie wymogów wcale nie oznacza, że przedsiębiorstwa mogą zrezygnować z przygotowań.

    Katarzyna Chwalbińska-Kusek, partner i szefowa ESG Advisory w firmie Baker Tilly TPA, podkreśla, że wiele firm nie ma jasnego planu działania. Opóźnienie w wprowadzeniu nowych regulacji nie zwalnia przedsiębiorstw z obowiązku przygotowywania się do nadchodzących zmian. Każda firma, nawet jeśli sama nie jest bezpośrednio objęta dyrektywą CSRD, powinna zrozumieć swoje miejsce w łańcuchu wartości i wpływ, jaki ma na środowisko oraz otoczenie społeczne. Obecność w łańcuchu wartości organizacji, która podlega dyrektywie, na pewno przyczyni się do potrzeby znajomości i analizy tych wpływów.

    Wymogi dyrektywy CSRD: Oczekiwania i realia

    Dyrektywa CSRD stawia przed przedsiębiorstwami szereg wymogów dotyczących ujawniania informacji o ich działalności i wpływie na środowisko. Ma to zapewnić transparentność oraz odpowiedzialność w prowadzeniu działalności gospodarczej. Prace nad implementacją przepisów zakończono w grudniu 2024 roku, z założeniem, że nowe regulacje wejdą w życie 1 stycznia 2025 roku, obejmując stopniowo różne grupy firm.

    Z kolei pod koniec lutego 2025 roku Komisja Europejska zapowiedziała wprowadzenie pierwszego pakietu uproszczeń administracyjnych. Pakiet ten zakłada m.in. odroczenie obowiązków raportowania dla drugiej i trzeciej fali jednostek, co stanowi istotne zmniejszenie obciążeń dla przedsiębiorców. W praktyce oznacza to, że małe i średnie firmy, a także duże przedsiębiorstwa inne niż spółki interesu publicznego, zdobywają dodatkowy czas na wdrożenie wymaganych procedur.

    Jednakże eksperci wskazują, że takie rozciąganie terminów wprowadza niepewność i chaos informacyjny. Przemiany legislacyjne na poziomie europejskim mogą się także różnić w zależności od krajów członkowskich, co dodatkowo komplikuje sytuację. Biznes w tym kontekście staje przed problemem, gdyż każdy kraj może ustalać swoje własne progi i praktyki w zakresie raportowania.

    Eskalacja niepewności w europejskim środowisku biznesowym

    Dynamiczny rozwój regulacji dotyczących środowiska wprowadza w świat biznesu wiele niewiadomych. Z jednej strony mamy do czynienia z koniecznością dostosowania się do nowych norm, z drugiej, z realnym brakiem klarowności na poziomie unijnym co do przyszłych uregulowań. To zjawisko powoduje, że wiele organizacji czuje się zagubionych i niepewnych, co do tego, jak postępować w nowych warunkach.

    Ministerstwo Finansów w Polsce poinformowało, że ostateczne decyzje dotyczące wdrożenia nowych regulacji wciąż są otwarte na dalsze zmiany w związku z unijnym procesem legislacyjnym. Co więcej, ostateczny kształt przepisów będzie wymagał implementacji do krajowego porządku prawnego, co może wprowadzać dodatkowe opóźnienia i komplikacje w organizacjach.

    BusinessEurope oraz Konfederacja Lewiatan zwróciły uwagę na potrzebę szybkiego przyjęcia pakietu Omnibus, argumentując, że proponowane zmiany nie odpowiadają oczekiwaniom dużych przedsiębiorstw. W efekcie, blisko dziesięć tysięcy europejskich firm notowanych na giełdach będzie zobowiązanych do ujawniania informacji o zrównoważonym rozwoju przez kolejne dwa lata, a ponadto spotka się z bardziej rygorystycznymi wymaganiami.

    Niepewność a przyszłość raportowania

    Wspomniane wyżej zmiany legislacyjne nie są jedynie technicznym aspektem prowadzenia działalności. Stanowią one element większego przeobrażenia w podejściu do biznesu. Warto zauważyć, że zmiany te zmuszają firmy do redefinicji swoich strategii, ponieważ terminy na wdrażanie nowych regulacji zbieżne są z globalnym naciskiem na dekarbonizację. Dlatego przedsiębiorstwa powinny zainwestować w zrozumienie swoich wpływów środowiskowych i społecznych, nie tylko dla spełnienia wymogów regulacyjnych, ale aby stać się istotnym graczem w zmieniającym się świecie.

    Jak zauważa Katarzyna Chwalbińska-Kusek, zmiana w podejściu do zrównoważonego rozwoju to nie tylko wymóg prawny, ale również sztandarowa kwestia w przyszłości prowadzenia działalności. Współczesne dane wskazują, że prowadzenie tradycyjnych modeli biznesowych „jak zawsze” nie jest już wystarczające. Firmy coraz częściej kierują się świadomością swoich wpływów, co wpływa na co raz bardziej rygorystyczny nadzór nad regulacjami.

    Zrównoważony rozwój jako szansa, nie tylko obciążenie

    Z perspektywy doradców, nowe regulacje, mimo że mogą być postrzegane jako obciążenie, niosą ze sobą potencjalne korzyści. Przedsiębiorstwa, które zdecydują się na wcześniejsze wdrożenie wymogów, mogą zyskać przewagę nad konkurencją. Już od 2007 roku organizacje, które dobrowolnie zaczęły raportować swoje dane dotyczące zrównoważonego rozwoju, nie tylko stają się liderami w branży, ale także przyciągają klientów zainteresowanych odpowiedzialnymi praktykami.

    Z perspektywy globalnej, Europa ma szansę stać się pionierem w kwestii zrównoważonego rozwoju. Nacisk na dekarbonizację i odpowiedzialność środowiskową staje się kluczowym zagadnieniem w kontekście konkurencyjności. Firmy muszą dostosować się do tych wymogów, aby nie tylko spełniać oczekiwania regulacyjne, ale także zdobywać zaufanie swoich klientów oraz inwestorów, którzy coraz bardziej zwracają uwagę na kwestie zrównoważonego rozwoju.

    Podsumowując, transformacja związana z dyrektywą CSRD stanowi wyzwanie, ale także szansę dla europejskich przedsiębiorstw. W obliczu rosnącej świadomości ekologicznej i oczekiwań społecznych, firmy muszą znaleźć sposób na przedefiniowanie swoich strategii i umocnienie swojej pozycji na rynku, co jest kluczowym krokiem w dążeniu do zrównoważonego rozwoju. Niezależnie od wdrażanych regulacji, kluczowe będzie zrozumienie, że dziś, więcej niż kiedykolwiek, odpowiedzialność społeczna i ekologiczna stają się integralną częścią sukcesu rynkowego.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost Różnorodności Płci w Zarządach Spółek Giełdowych: Kluczowe Wyzwania i Korzyści

    Wzrost Różnorodności Płci w Zarządach Spółek Giełdowych: Kluczowe Wyzwania i Korzyści

    Różnorodność płci w zarządach spółek giełdowych – klucz do sukcesu?

    W dzisiejszym świecie zarządzania i inwestycji, kwestia różnorodności płci w zarządach spółek giełdowych nabiera nowego znaczenia. Jak pokazują badania przeprowadzone przez 30% Club Poland, struktury te wciąż pozostają mocno hermetyczne i zdominowane przez mężczyzn. Jednakże zmiany są w drodze, a temat różnorodności staje się nie tylko przedmiotem dyskusji, ale też wskazaniem przyszłego kierunku działań w radach nadzorczych oraz w zarządach. W kontekście nadchodzących regulacji prawnych, liczba kobiet w zarządach staje się nie tylko kwestią wyboru, ale także obowiązkiem.

    Z badania przeprowadzonego przez McKinsey & Company wynika, że większa obecność kobiet w zasiadających na najwyższych poziomach zarządzania wiąże się z lepszymi wynikami finansowymi firm. W rzeczywistości firmy z większą równością płci w wyższej kadrze zarządzającej mają aż o 26 proc. większe szanse na osiągnięcie ponadprzeciętnych zysków w porównaniu do swoich mniej różnorodnych konkurentów. To pokazuje, że różnorodność płci nie tylko sprzyja lepszej atmosferze w pracy, ale także realnie wpływa na osiągane wyniki biznesowe.

    Dlaczego różnorodność jest kluczowa dla efektywności?

    Różnorodność w zespołach zarządzających ma bezpośredni wpływ na innowacyjność oraz zdolność do podejmowania efektywnych decyzji. Jak podkreśla Małgorzata Kloka z 30% Club Poland, najskuteczniej działające grupy składają się z ludzi reprezentujących różnorodne perspektywy. Firmy, które ignorują ten aspekt, narażają się na ryzyko utraty konkurencyjności. Talenty z różnych środowisk wnoszą nowe pomysły i podejścia, co przekłada się na lepszą adaptację do zmian oraz umiejętność rozwiązywania problemów.

    Wpływ regulacji na różnorodność

    Nadchodzące regulacje wprowadzające obowiązkowy parytet płci w zarządach spółek giełdowych stanowią ważny krok w kierunku zwiększenia różnorodności. Zgodnie z dyrektywą Women on Boards, która ma wejść w życie w 2026 roku, duże firmy notowane na warszawskiej giełdzie będą zobowiązane do wprowadzenia określonego udziału kobiet w swoich zarządach oraz radach nadzorczych. Oczekiwane zmiany mają na celu nie tylko zwiększenie reprezentacji kobiet w przemyśle, ale także podniesienie standardów zarządzania w polskich firmach.

    Rodzaj różnorodności a przyszłość spółek

    Różnorodność płci w zarządach to nie tylko kwestia przestrzegania regulacji, ale także długoterminowa inwestycja w przyszłość spółek. Kluczowym aspektem jest zrozumienie, że firma, która aktywnie promuje różnorodność, jest także lepiej postrzegana przez inwestorów. Wzrost zainteresowania wskaźnikami ESG (Environmental, Social, Governance) na warszawskim rynku kapitałowym skutkuje tym, że inwestorzy zaczynają zwracać uwagę na to, jak firmy radzą sobie z różnorodnością w swoim zarządzie.

    Edukacja i wsparcie dla kobiet w biznesie

    Aby wzmocnić pozycję kobiet w zarządach spółek, niezbędne jest wsparcie ich rozwoju zawodowego. Ministerstwo Aktywów Państwowych przygotowało wytyczne dotyczące wspierania kobiet w pracy oraz wdrażania dyrektywy w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. W tym kontekście istotne jest skupienie się na zbieraniu danych i wyznaczaniu celów, które będą monitorowane przez zarządy firm.

    Zwiększenie liczby kobiet w zarządach spółek powinno opierać się na przemyślanych strategiach rekrutacyjnych oraz tworzeniu atmosfery, w której każda osoba, niezależnie od płci, ma równe szanse na rozwój. Firmy powinny również spojrzeć na istniejące struktury zarządzania i dostosować je do wymogów związanych z różnorodnością.

    Przyszłość różnorodności w Polsce

    Różnorodność w zarządach spółek giełdowych w Polsce nie jest tylko kwestią regulacyjną, ale również moralną i ekonomiczną. Jak wskazuje Małgorzata Kloka, spółki powinny świadomie dążyć do wprowadzenia różnorodności, traktując ją jako strategiczną przewagę. Historia z Wielkiej Brytanii, gdzie zmiany przeprowadzono dzięki pozytywnym działaniom bez twardych regulacji, nasuwa pytanie, czy podobne rozwiązania mogłyby zadziałać także w Polsce.

    Edukacja, mentoring oraz współpraca z organizacjami promującymi różnorodność mogą przynieść pozytywne rezultaty. Firmy powinny stać się liderami zmiany, otwierając się na kwestie związane z różnorodnością płci i tworząc przestrzeń dla rozwoju i innowacji.

    Udział kobiet w zarządach i radach nadzorczych w Polsce, zgodnie z danymi 30% Club Poland, wciąż jest na niskim poziomie. Niewielki wzrost zaledwie o 3 procent w ciągu ostatnich pięciu lat obrazuje, jak wiele pracy jeszcze przed nami. Społeczność biznesowa musi wziąć odpowiedzialność za przyszłość różnorodności, idąc w kierunku bardziej zrównoważonego i efektywnego zarządzania.

    Podsumowując, różnorodność płci w zarządach spółek giełdowych to nie tylko obowiązek prawny, ale także klucz do osiągania lepszych wyników finansowych oraz budowania silnych i innowacyjnych organizacji. Wprowadzenie zmiany w mentalności i strukturze zarządzania, a także aktywne dążenie do różnorodności, powinno stać się priorytetem dla każdej firmy na polskim rynku. To inwestycja, która z pewnością przyniesie długofalowe korzyści.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Korzyści z deregulacji dla firm w UE: Wyzwania i nowe propozycje

    Korzyści z deregulacji dla firm w UE: Wyzwania i nowe propozycje

    Deregulacja jako klucz do zwiększenia konkurencyjności w Unii Europejskiej

    W obliczu rosnących wyzwań dla konkurecyjności europejskich przedsiębiorstw, deregulacja stała się jednym z najważniejszych tematów na agendzie Unii Europejskiej. Wiele firm w UE wskazuje przeregulowanie jako główną przeszkodę dla inwestycji, co zostało podkreślone w badaniach przytaczanych w raporcie Mario Draghiego. Zmniejszenie obciążeń regulacyjnych oraz uproszczenie przepisów prawnych stało się pilnym priorytetem, zarówno na poziomie UE, jak i w poszczególnych państwach członkowskich. W Polsce temat deregulacji zyskuje na znaczeniu, a władze publiczne podejmują konkretne kroki w celu uproszczenia przepisów.

    Nie ma wątpliwości, że biurokracja stanowi poważną barierę dla rozwoju gospodarczego. Jak zauważa Krzysztof Hetman, europoseł z Polskiego Stronnictwa Ludowego, zbyt wiele niepotrzebnych i skomplikowanych przepisów narosło w całym systemie prawnym. Zarówno przedsiębiorcy, jak i rolnicy czy samorządowcy krytykują obecny stan rzeczy, zwracając uwagę na zbytnią biurokratyzację, zwłaszcza w kontekście funduszy unijnych. Wielu korzystających z tych środków ma trudności przez natłok regulacji, co w konsekwencji wpływa na ich konkurecyjność i zdolność do rozwoju.

    Według raportu Mario Draghiego, usuwanie obciążeń regulacyjnych oraz uproszczenia prawa są kluczowe dla poprawy konkurencyjności na wspólnym rynku europejskim. Z badania przeprowadzonego przez Europejski Bank Inwestycyjny wynika, że ponad 60% przedsiębiorstw z UE traktuje regulacje jako barierę dla inwestycji, a 55% małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) wskazuje, że obciążenia administracyjne są ich największym wyzwaniem. To alarmujące dane, które pokazują, jak istotna jest potrzeba zmian w prawie.

    Organizacja BusinessEurope, zrzeszająca przedstawicieli przedsiębiorców z różnych krajów, również podkreśla, że w ciągu ostatniego roku obciążenia administracyjne dla firm wzrosły w wyniku nowych regulacji wprowadzonych na poziomie unijnym. Statystyki mówią same za siebie: aż 86% firm w UE zatrudnia pracowników, których głównym zadaniem jest obsługa wymogów regulacyjnych, co generuje znaczne koszty – na poziomie 1,8% obrotów, a w przypadku MŚP nawet 2,5%. Dla porównania, koszty związane z energią po kryzysie energetycznym stanowią około 4% obrotów. Oznacza to, że przepisy regulacyjne są na równi z innymi znaczącymi kosztami, co obniża zdolność konkurencyjną firm.

    Krzysztof Hetman zauważa, że polski system prawny wymaga gruntownej rewizji. Podkreśla, że konieczne jest nie tylko przeglądanie istniejących przepisów, ale także wdrożenie zasady "jeden wchodzi, dwóch wychodzi", co pozwoliłoby na efektywne zarządzanie biurokracją. W kontekście planów Komisji Europejskiej na rzecz zwiększenia konkurencyjności wdrażane są zalecenia zawarte w raporcie Draghiego. Plany te mają na celu stworzenie przyjaznego otoczenia dla biznesu, co w efekcie ma przyczynić się do wzrostu gospodarczego na poziomie unijnym.

    W strategii Komisji Europejskiej przewidziano zwiększenie skuteczności i konkurencyjności gospodarki unijnej, a także redukcję obciążeń administracyjnych aż o 25% do końca kadencji 2029 roku, a dla MŚP nawet o 35%. Pierwszy pakiet deregulacyjny, który został zaprezentowany na początku roku, skupia się na uproszczeniu zasad sprawozdawczości oraz innych obowiązków związanych z ESG (Environmental, Social and Governance), a także dostosowaniem mechanizmów na granicach z uwzględnieniem emisji CO2. Kluczowa zmiana ma przynieść oszczędności rzędu 6,3 miliarda euro rocznie w kosztach administracyjnych, a także przyciągnąć dodatkowe inwestycje na poziomie 50 miliardów euro.

    W Polsce działania deregulacyjne również nabierają tempa. Ministerstwo Rozwoju i Technologii, pod kierownictwem pełnomocnika do spraw deregulacji i dialogu gospodarczego, dr Mariusza Filipka, przygotowało już szereg zmian. W marcu Rada Ministrów zatwierdziła pierwszy pakiet deregulacyjny, który obejmuje ponad 40 proponowanych zmian mających na celu uproszczenie działalności gospodarczej. Zmiany te obejmują notyfikację firm, czas kontroli, a także zasady współpracy administracji z przedsiębiorcami.

    W lutym premier Donald Tusk zaproponował, aby same przedsiębiorcy opracowali zbiór inicjatyw deregulacyjnych, co wywołało pozytywną reakcję ze strony środowisk biznesowych. Zespół, który nad tym pracuje, prowadzi prezes InPostu, Rafał Brzoska, już przedstawił pierwsze propozycje zmian, które mają na celu uproszczenie regulacji prawnych.

    Raport "Barometr prawa" przygotowany przez Grant Thornton ujawnia, że w Polsce w 2023 roku uchwalono ponad 34 tysiące stron nowych przepisów, w tym 1604 modyfikacje regulacji dotyczących działalności gospodarczej. Krótkie vacatio legis dla ustaw podatkowych, wynoszące zaledwie 31 dni, zwiększa chaos legislacyjny, co szczególnie dotyka małych i średnich przedsiębiorców. Eksperci organizacji BCC wskazują, że brak stabilności w przepisach prawa jest poważnym problemem, z którym muszą zmagać się przedsiębiorcy, a wielu z nich nie dysponuje zasobami, by szybko dostosować swoje działania do zmieniające się regulacje.

    Podsumowując, pragmatyczna deregulacja prawa w Polsce i Unii Europejskiej to kluczowy krok w kierunku poprawy konkurencyjności lokalnych gospodarek. Zmiany te, jeżeli będą odpowiednio wdrażane, mogą stać się istotnym impulsem dla rozwoju przedsiębiorczości oraz zwiększenia atrakcyjności inwestycyjnej regionu. Tylko poprzez działania na rzecz uproszczenia przepisów można sprawić, że europejskie firmy będą mogły efektywniej konkurować na rynku globalnym.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Ochrona środowiska to nasza przyszłość – jak indywidualne wybory wpływają na planetę?

    Ochrona środowiska to nasza przyszłość – jak indywidualne wybory wpływają na planetę?

    W obliczu narastających kryzysów klimatycznych, eksperci zdecydowanie apelują o zwiększenie działań na rzecz ochrony środowiska. Aktualnie mamy do czynienia z sprzyjającymi okolicznościami, które mogą wspierać te działania, takimi jak dostępność finansowania, polityczna wola do reform oraz zaawansowane technologie. Oprócz tego, społeczeństwo staje się coraz bardziej gotowe do wprowadzenia zmian w swoim codziennym życiu. W kontekście zielonej rewolucji kluczowe stają się nie tylko kwestje związane z transformacją energetyczną, ale także zmiany na poziomie indywidualnych decyzji konsumenckich. Polacy są świadomi tego znaczenia i zaczynają wprowadzać proekologiczne nawyki do swojej codziennej rutyny oraz zakupów.

    Wsparcie dla globalnej transformacji

    Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy United Nations Global Compact w Polsce, podkreśla, że konkretne regulacje międzynarodowe, które umożliwiają finansowanie globalnych działań na rzecz transformacji energetycznej, powinny być wykorzystywane. Jeśli nie podejmiemy działań w celu wycofania się z paliw kopalnych, przyszłe pokolenia mogą dziedziczyć świat, który będzie zmagał się z poważnymi problemami klimatycznymi. Historia pokazuje, że obecnie nigdy nie było tak dużych możliwości finansowych na przeprowadzenie transformacji energetycznej, jak w tej chwili. Wzrost kompetencji technologicznych oraz wola polityczna są zbawienne dla inicjatyw związanych ze zrównoważonym rozwojem.

    Zrównoważony rozwój w praktyce biznesowej

    Aspekty związane z ochroną środowiska stają się również kluczowe dla budowania krajowych strategii odchodzenia od paliw kopalnych i przyjęcia zielonej energii. Odgrywają one istotną rolę w podejmowaniu decyzji biznesowych, gdyż wiele firm koncentruje się na standardach ESG (środowisko, społeczne, zarządzanie). Firmy zaczynają stawiać na działania mające na celu ograniczanie śladu węglowego, zużycia energii oraz zarządzanie zrównoważonym łańcuchem dostaw. Warto zwrócić uwagę, że zmiany proekologiczne zauważalnie przebijają się także na poziomie konsumenckim. Ludzie zaczynają rozumieć, jak ich codzienne wybory zakupowe wpływają na środowisko.

    Nieustanne dążenie do zrównoważonego rozwoju

    Ilona Pietrzak, prezeska zarządu ESG PRO, wskazuje, że zarówno zrównoważony rozwój, jak i gospodarka obiegu zamkniętego są ściśle związane z codziennymi działaniami każdej osoby. Proekologiczne inicjatywy zaczynają się w naszych domach, a nasze wybory zakupowe powinny dążyć do ograniczania konsumpcjonizmu oraz promowania ponownego wykorzystania przedmiotów. Z danych najnowszej edycji badania EkoBarometr SW Research wynika, że największą grupą wśród Polaków są Eko Pragmatycy, którzy starają się prowadzić ekologiczny styl życia, lecz nie czują konieczności, aby czynić z tego główny cel. Wspierają ekologiczne inicjatywy, ale najczęściej są one uzależnione od wygody oraz oszczędności.

    Sytuacja w Polsce

    Zdecydowana większość społeczeństwa, ponad 80 proc. badanych, wykazuje pozytywne postawy względem proekologicznych działań, takich jak gaszenie światła po wyjściu z pomieszczenia, segregowanie śmieci, używanie toreb na zakupy wielokrotnego użytku oraz oszczędzanie wody. Ludzie zaczynają przywiązywać coraz większą wagę do odpowiedzialnych wyborów konsumpcyjnych, co może mieć znaczący wpływ na ich edukację ekologiczną.

    W obszarze zakupów odpowiedzialnych Polacy najczęściej decydują się na energooszczędne żarówki LED, przy zakupach preferują produkty z certyfikatem bio oraz zwracają uwagę na ekologiczność opakowań. Wyniki badań pokazują, że blisko 46 proc. Polaków ma na uwadze dalsze losy opakowania po zakupie, a 50 proc. wybiera opakowania nadające się do recyklingu. Warto zauważyć, że problem zarządzania odpadami oraz ich negatywny wpływ na środowisko nie pozostaje bez echa i staje się jednym z kluczowych tematów społecznych w Polsce.

    Przykłady zmian w branży

    W kontekście opakowań wiele pozytywnych zmian można dostrzec w branży e-commerce. Przykładowo, sprzedawcy coraz częściej stosują opakowania ekologiczne i dobierają je do rozmiaru produktów, co pozwala uniknąć marnowania zasobów. Niemniej jednak, sytuacja w zakresie używania tworzyw sztucznych wciąż wymaga dalszych działań. Zgodnie z raportem Material Change Index, w polskich supermarketach około 62 proc. opakowań żywności i napojów zawiera plastik, co stanowi znaczący problem. Istnieje ogromny potencjał na ograniczenie tego typu rozwiązań oraz zastąpienie ich bardziej zrównoważonymi alternatywami.

    Podsumowując, zmiany nawyków zakupowych oraz większa świadomość ekologiczna wśród Polaków są kluczowe dla przyszłości naszej planety. Właściwe podejście do ochrony środowiska powinno być zintegrowane z codziennym życiem każdego z nas, a wspólna odpowiedzialność za zmiany będzie kluczowa, aby zapewnić przyszłym pokoleniom lepszy świat. Wysiłki nie mogą ograniczać się jedynie do dużych inicjatyw na poziomie rządowym, ale również powinny być wzmacniane przez nas wszystkich poprzez świadome wybory konsumenckie. Wspierając zieloną rewolucję, możemy razem budować przyszłość, w której zrównoważony rozwój stanie się normą, a nie wyjątkiem.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA