Tag: doświadczenie

  • Bezpieczeństwo w Afryce: Opowieści Nikodema Rozbickiego i Pawła Kurkowskiego z „Afryka Express”

    Bezpieczeństwo w Afryce: Opowieści Nikodema Rozbickiego i Pawła Kurkowskiego z „Afryka Express”

    Afryka z perspektywy Nikodema Rozbickiego i Pawła Kurkowskiego: Niezapomniane doświadczenia i wyzwania

    Afryka to kontynent pełen niezwykłych kontrastów, gdzie zarówno piękno przyrody, jak i trudne warunki życia spotykają się na każdym kroku. Nikodem Rozbicki i Paweł Kurkowski, uczestnicy programu „Afryka Express”, przekonali się o tym na własnej skórze. W ich opowieści pełnej emocji i refleksji możemy dostrzec, jak ważne jest zachowanie czujności w obliczu zagrożeń, ale także odkrycie głębszego sensu podróży.

    Zagrożenia w Afrykańskich Slumsach

    Nikodem i Paweł wspominają chwile, kiedy musieli być szczególnie ostrożni w Afryce. Wiedząc, jak istotne jest dbanie o swoje bezpieczeństwo, szybko przyswoili zasady poruszania się w miejscach, które bywają niebezpieczne. Obserwując otaczający ich świat, dostrzegali, że w slumsach nie można liczyć na życzliwość ludzi. Nikodem przyznaje, że choć początkowo był zafascynowany tym, co ich otacza, szybko zaczął odczuwać niepewność.

    Paweł Kurkowski podkreśla, że choć nie czuli bezpośredniego zagrożenia, to zawsze mieli świadomość, że w każdym momencie sytuacja może się zmienić. Ostatecznie jednak, ich przygotowanie i ostrożność pozwoliły im na przetrwanie tych intensywnych chwil.

    Interakcje z Miejscową Kulturą

    Nie można oczywiście zrozumieć w pełni Afryki bez bezpośrednich interakcji z jej kulturą i mieszkańcami. Rozbicki i Kurkowski, będąc w nowych i często obcych miejscach, dążyli do tego, aby jak najwięcej zobaczyć i doświadczyć. Ich pragnienie eksploracji przyniosło im wiele radości, ale też i ryzyka.

    Badanie afrykańskich miast i ich charakterystycznych miejsc w nocy było dla obu mężczyzn nie tylko sposobem na zbieranie wspomnień, ale i próbą przełamywania własnych lęków. Nikodem zdaje sobie sprawę, że w tym pędzie do odkrywania, czasami można stracić z pola widzenia realne zagrożenia, takie jak zła jazda samochodów, które nie respektują żadnych zasad ruchu drogowego.

    Kultura i Przygody na Czarnym Lądzie

    Jednym z najpiękniejszych aspektów ich podróży była możliwość poznania afrykańskiej wielokulturowości. Wspaniała przyroda, dzikie zwierzęta i bogactwo kulturowe były dla nich nieustannym źródłem inspiracji. Nikodem zauważa, że chociaż mieli szansę podziwiać dzikie zwierzęta tylko z pojazdów, to zawsze było to doświadczenie niezapomniane.

    Każde miejsce, do którego docierali, niosło ze sobą listę atrakcji, które mogli zobaczyć. Nikodem z uśmiechem mówi o tym, jak wiele razy musieli przystosować się do programów swoich gospodarzy, rezygnując z własnych planów. To doświadczenie nauczyło ich elastyczności oraz otwartości na nowe sytuacje.

    Przyszłość Afrykańskich Podróży

    Patrząc na swoje doświadczenia, obaj uczestnicy nie wykluczają powrotu do Afryki. Chcą jeszcze raz odkryć to, co nie zostało im dane w czasie ich intensywnej podróży. Paweł przyznaje, że chętnie wróciłby do tego niezwykłego kontynentu, gdzie przeżyli wiele wspaniałych chwil, ale także miejsc, które pozostają nietknięte.

    Nikodem, mówiąc o Afryce, zauważa, że to kontynent ciągle do odkrycia. Dotknął jedynie wierzchołka góry lodowej, poznając tylko ułamki kolorów i smaków, które ona oferuje. Z niecierpliwością myśli o przyszłych możliwościach ponownego odkrywania tego miejsca, które z pewnością ma wiele do zaoferowania.

    O Programie „Afryka Express” i Jego Magii

    Program „Afryka Express” emanuje niesamowitą energią, na którą składają się nie tylko osobiste historie jego uczestników, ale także obraz Afryki jako miejsca pełnego życia, energii i nieprzewidywalności. W każdy weekend widzowie mogą towarzyszyć Nikodemowi i Pawłowi w ich podróży, podziwiając nie tylko niezwykłe widoki, ale też zmagania i radości, które towarzyszą takim wędrówkom.

    „Afryka Express” to nie tylko program rozrywkowy, ale także zaproszenie do refleksji nad życiem, kulturą oraz wyzwaniami, które napotyka się w czasie podróży. Dla Nikodema i Pawła to była nie tylko przygoda, ale także lekcja pokory i piękna, które tkwi w każdej podróży.

    Podsumowując, doświadczenia Nikodema Rozbickiego i Pawła Kurkowskiego ukazują, jak wielką wartość ma nauka w drodze oraz jak ważne jest zachowanie zdrowego rozsądku i ostrożności. Afryka, z całym swoim pięknem i niebezpieczeństwami, stanowi prawdziwe wyzwanie dla każdego podróżnika.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • „To Kraków Tworzy Metamorfozy: Międzypokoleniowy Koncert z Andrzejem Smolikiem”

    „To Kraków Tworzy Metamorfozy: Międzypokoleniowy Koncert z Andrzejem Smolikiem”

    To Kraków Tworzy Metamorfozy – Muzyczna Impreza Międzypokoleniowa

    Premiera projektu „To Kraków Tworzy Metamorfozy feat. Smolik” zbliża się wielkimi krokami. Zaledwie półtora miesiąca dzieli nas od tego wyjątkowego wydarzenia, które ma na celu zjednoczenie artystów z różnych pokoleń. W kontekście intensywnych przygotowań, Andrzej Smolik, kluczowy organizator, podkreśla międzypokoleniowy charakter koncertu, który zamierza zgromadzić na jednej scenie talenty o różnorodnym dorobku artystycznym. Młodsze pokolenia podejmą się gry utworów starszych artystów, natomiast ci z większym doświadczeniem sięgną po dzieła młodszego pokolenia.

    Andrzej Smolik zdradza, że organizacja takiej imprezy wiąże się z ogromnym wysiłkiem logistycznym. Sam koncert jest zaledwie zwieńczeniem długiego procesu, który składa się z wielu rodzajów przygotowań, które odbywają się poza obiektywem kamery. Właśnie to, co dzieje się w kulisach, sprawia, że wydarzenie ma szansę na stworzenie niezapomnianych emocji.

    Koncert zaplanowano na 10 listopada w TAURON Arenie Kraków, gdzie przestrzeń nie tylko pomieści licznych artystów, ale również zostanie otwarta na interakcję z publicznością. Smolik wyjaśnia, że celem projektu jest nie tylko rozrywka, ale również wymiana doświadczeń pokoleniowych, co przyniesie nowe perspektywy na scenie.

    W programie koncertu znajdziemy utwory wielu znanych artystów, dzięki czemu repertuar wydaje się nieograniczony. Smolik, będąc w trakcie selekcji piosenek, zmaga się z trudnością, jaką jest ograniczenie listy. Każdy utwór, osobisty i związany z emocjami artystów, zyskuje na znaczeniu w kontekście wspólnego występu. Wybór odpowiednich utworów ma kluczowe znaczenie dla całości doświadczenia, co czyni ten proces nie tylko wyzwaniem, ale i ogromną przyjemnością.

    Kiedy mowa o artystach, na scenie Krakowa zobaczymy takie gwiazdy jak Krzysztof Zalewski, Katarzyna Nosowska czy Grzegorz Turnau. Ich obecność na koncercie z pewnością wzbogaci doznania zarówno dla wykonawców, jak i dla publiczności. Sztuka dobierania repertuaru staje się w tym kontekście kluczowym elementem, a Smolik podkreśla, że satysfakcja z grania znakomitych utworów, zwłaszcza z kimś, z kim dzieli się to doświadczenie, jest niezastąpiona.

    Realizowanie tego projektu to dla Andrzeja Smolika prawdziwe wyzwanie, które angażuje jego serce oraz umysł. Pragnie, by koncert spełnił oczekiwania słuchaczy i nawiązał z nimi autentyczną relację. „Wszyscy mamy różne oczekiwania, dlatego kluczowe jest, by każdy mógł coś poczuć” – mówi Smolik. To zjawisko, które niesie w sobie obietnicę magii i niezapomnianych chwil.

    Walory wizualne koncertu będą równie istotne, a za ich jakość odpowiada niezwykle utalentowany artysta Adam Nyk. Współpraca z nim cieszy Smolika, gdyż ich wizje artystyczne harmonijnie się uzupełniają. W czasach, gdy oprawa graficzna ma ogromne znaczenie, Smolik dostrzega potrzebę dostarczenia widzom bodźców wizualnych. Wizja interaktywnej oprawy, która będzie reagować na emocje artystów oraz reakcje publiczności, dodaje temu wydarzeniu wyjątkowego charakteru.

    Andrzej Smolik przyznaje, że jest obecnie bardzo zajęty, nie mając w planach przerwy. W tym samym czasie pracuje nad muzyką do dwóch filmów oraz nad albumem z Kevem Foxem, co świadczy o jego nieustannym zaangażowaniu w kreatywny proces.

    Wydarzenie „To Kraków Tworzy Metamorfozy” nie tylko wzbogaci lokalną scenę muzyczną, ale również stanie się kamieniem milowym w karierze artystów biorących w nim udział. Połączenie talentu, pasji i międzypokoleniowych relacji ma potencjał, by stworzyć coś naprawdę wyjątkowego, co zapadnie w pamięć zarówno uczestnikom koncertu, jak i wykonawcom. Na pewno warto być częścią tego niezwykłego wieczoru, który na zawsze pozostanie w sercach wszystkich.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Filip Gurłacz wspomina „Taniec z gwiazdami”: sukcesy, kontuzje i relacje z Agnieszką Kaczorowską

    Filip Gurłacz wspomina „Taniec z gwiazdami”: sukcesy, kontuzje i relacje z Agnieszką Kaczorowską

    Filip Gurłacz: Taniec z gwiazdami – pasje, kontuzje i nowe wyzwania

    Filip Gurłacz, znany z roli w „Tańcu z gwiazdami”, wspomina swoją przygodę w programie z nieskrywaną nostalgią. Udział w tym tanecznym widowisku był dla niego nie tylko szansą na zaprezentowanie swojego talentu, ale także prawdziwą lekcją życia. Gurłacz, wyróżniający się niezwykłym poczuciem rytmu i charyzmą, przyznaje, że taniec otworzył przed nim nowe horyzonty, mimo że obecnie boryka się z konsekwencjami fizycznymi swojego występu.

    Niezapomniane wspomnienia z parkietu

    Nie można odmówić Gurłaczowi i jego tanecznej partnerce, Agnieszce Kaczorowskiej, niezwykłej chemii, która przejawiała się w ich choreografiach. Widzowie programu podziwiali ich efektowne występy, a jurorzy wielokrotnie nagradzali ich najwyższymi notami. Mimo iż para ostatecznie zajęła drugie miejsce, ich fani byli zdziwieni tym werdyktem, sugerując, że popularność rywalki mogła mieć większy wpływ na wynik, niż umiejętności taneczne. Filip przyznaje, że był to czas intensywnych emocji i nieustannego rozwoju, co z pewnością pozostanie w jego pamięci na zawsze.

    Wdzięczność za doświadczenie i ból kontuzji

    W dialogu z mediami, Gurłacz podkreśla, jak wiele nauczył się podczas przygotowań do kolejnych odcinków programu. Jednak nie ukrywa, że sukces na parkiecie jest często okupiony licznymi wyrzeczeniami. Do dzisiaj zmaga się z problemami zdrowotnymi, które wynikły z intensywnego treningu. Jego kolano upomina się o uwagę, co przypomina mu o wymaganiach, jakie stawia taniec. Podkreśla, że dla nowych uczestników jest ważne, aby po zakończeniu programu nie rezygnować z aktywności, lecz stopniowo powracać do formy.

    Taniec a codzienne życie

    Filip Gurłacz zauważa, że umiejętności taneczne, jak każda inna pasja, wymagają ciągłego treningu i utrwalania. „Taniec to nie jest jazda na rowerze”, mówi, co podkreśla, że bez praktyki łatwo zapomnieć nawet najdroższe kroki. Chociaż czasami zdarza mu się zatańczyć, związanie z codziennymi obowiązkami uniemożliwia mu regularne ćwiczenia. Mimo to, każdy dźwięk piosenki, do której tańczył w programie, budzi w nim sentyment i chęć powrotu do tanecznej pasji.

    Relacje w blasku reflektorów

    W mediach coraz częściej także poruszano temat relacji Gurłacza z Kaczorowską. Obserwatorzy ich interakcji w mediach społecznościowych dostrzegali bliskość, która po zakończeniu edycji szybko zanikła. Pomimo spekulacji o konflikcie, Filip stanowczo zaprzecza tym plotkom, zapewniając, że z Agnieszką nie łączy ich żadne nieporozumienie.

    Życie po „Tańcu z gwiazdami”

    Po zakończeniu programu, Gurłacz musiał wylądować w nowej rzeczywistości. Choć przyznaje, że odczuwa pewne nostalgia, nie śledzi nowych edycji z zapałem. Prowadzi życie zawodowe, które wypełnione jest różnorodnymi projektami – od filmów po seriale. Przy premierach nowych produkcji stara się jednak zachować równowagę między życiem zawodowym a rodzinnym. Jak sam mówi, rodzina i czas spędzany z bliskimi są dla niego priorytetem.

    Balans w życiu zawodowym i rodzinnym

    Przemawiając o bieżących projektach, Filip Gurłacz z entuzjazmem opowiada o nadchodzących premierach filmów, w których ma szansę zagrać większe role. Swoją karierę łączy z życiem osobistym, co wymaga od niego umiejętności zarządzania czasem. Jednocześnie akcentuje wagę znalezienia balansu pomiędzy pracą a życiem rodzinnym, gdyż to czas, którego nikt nie jest w stanie odzyskać.

    Filip Gurłacz to zatem nie tylko utalentowany aktor, ale także osoba, która wiele przeszła w swoim życiu, czerpiąc lekcje z różnych doświadczeń. Jego historia jest inspiracją dla wielu, którzy pragną odnaleźć swoją pasję, ale także dla tych, którzy stawiają czoła duchowym i fizycznym wyzwaniom.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Natalia Przybysz zapowiada trasy koncertowe „Królestwo Światła” oraz „Kora – Małe Wolności”

    Natalia Przybysz zapowiada trasy koncertowe „Królestwo Światła” oraz „Kora – Małe Wolności”

    Ekscytująca Jesień Pełna Muzycznych Wrażeń: Natalia Przybysz i Jej Koncerty

    Już niedługo fani muzyki będą mieli niezwykłą okazję doświadczyć magii koncertów Natalii Przybysz, która z pasją zapowiada swoje nadchodzące występy. Artystka obiecuje niezwykłe przeżycia muzyczne, które przeniosą słuchaczy w emocjonalne rejony jej twórczości. W ramach tryptyku „Królestwo Światła”, Przybysz zaprezentuje utwory ze swojego nadchodzącego, dziesiątego solowego albumu. Kluczowym elementem jej programu będzie tytułowy utwór „Królestwo Światła”, co z pewnością zaintryguje jej wiernych fanów.

    Dwutorowa Trasa Koncertowa

    Koncerty odbywające się jesienią będą podzielone na dwa ważne przedsięwzięcia. Z jednej strony, Przybysz zadebiutuje z nowymi utworami w ramach „Królestwo Światła”, a z drugiej, weźmie udział w „Kora – Małe Wolności”, gdzie będzie miała szansę interpretować arcydzieła legendarnej artystki, Kory. Ta ostatnia trasa przyciągnie przedstawicieli różnych pokoleń, którzy dorastali przy dźwiękach muzyki Jackowskiej, pozwalając im na nowo poczuć ducha jej twórczości.

    Miejsca Koncertowe i Muzyczne Doświadczenia

    Trasa „Królestwo Światła” obejmie wiele polskich miast, takich jak Wrocław, Sosnowiec, Olsztyn, Bydgoszcz, Rzeszów, Opole, Toruń i Ostrów Wielkopolski. Natalia Przybysz podkreśla, że materiał jej nowej płyty jest nie tylko muzycznym dziełem, ale odzwierciedleniem jej osobistego rozwoju i emocjonalnego dojrzewania. W trakcie koncertów widzowie będą mogli zanurzyć się w intymnych opowieściach oraz dźwiękach, które będą je ze sobą łączyć.

    Spotkanie z Legendą

    Przybysz z zapałem mówi o drugiej trasie koncertowej, „Kora – Małe Wolności”, która ma być hołdem dla niesamowitych utworów i wartości, które Kora niosła przez swoje życie. Kluczowym elementem tej trasy będzie współpraca z Mateuszem Waśkiewiczem, który nie tylko jest muzykiem, ale także osobą, która miała bliski kontakt z Korą i współtworzyła jej ostatnie dzieła. Natalia planuje zaśpiewać nie tylko utwory, które miała już okazję wykonywać, ale również te, które wcześniej były jej obce, co dodaje element zaskoczenia i świeżości.

    Audiowizualne Doświadczenie

    Obydwie trasy koncertowe mają być niepowtarzalnym doświadczeniem audiowizualnym. Przybysz zamierza wzbogacić każdy występ o unikalne materiały związane z życiem Kory, które wcześniej nie były publikowane. Całą koncepcję koncertów opiera na manifeście, który podkreśla znaczenie małych wolności w codziennym życiu. Muzykalna podróż w świat idei hipisowskich, miłości, bliskości z naturą oraz wolności wypowiedzi z pewnością skupi uwagę zarówno stałych fanów, jak i nowe pokolenia, które dopiero odkrywają magiczny świat Kory.

    Osobiste Wspomnienia i Inspiracje

    Natalia Przybysz nie kryje, że miała zaszczyt osobiście spotkać Korę, chociaż tamta chwila była krótka i nie pozwoliła na dłuższą rozmowę. Historie te dodają jeszcze większej głębi nadchodzącym koncertom. Wspomnienia spotkania z Kamilem Sipowiczem, partnerem Kory, ukazują, jak ważne dla Przybysz było zrozumienie i podjęcie wyzwania nagrania muzyki na podstawie niepublikowanych tekstów Kory.

    Artystyczna Wizja Przyszłości

    Ostatecznie, album „Zaczynam się od miłości”, który ukazał się w marcu 2022 roku, jest przykładem tego, jak Natalia potrafi zinterpretować i wpleść w swoje brzmienie teksty Kory, jednocześnie tworząc nowe kompozycje. Z utworami takimi jak „Zew” oraz „Jest miłość” wokalistka dotyka głębokich emocji, mówiąc o terapeutycznym wpływie natury oraz twórczej energii. Koncerty, które zbliżają do siebie różne pokolenia przez wspólną muzykę, obiecują być nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także duchowym przeżyciem.

    W tych wszystkich przedsięwzięciach widać nie tylko rozwój muzyczny Natalii Przybysz, ale także jej chęć do bycia częścią większej historii – tej, która łączy pokolenia, inspiruje do działania oraz przywołuje wartości, które są istotne niezależnie od upływu czasu. Jak widać, nadchodząca jesień będzie czasem pełnym emocji, wspomnień i muzycznych uniesień, które z pewnością uwiodą każdą osobę spragnioną prawdziwej sztuki.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jerzy Zelnik o powrocie na ekran: Praca w serialu „Sprawiedliwi. Trójmiasto” i tajniki aktorstwa

    Jerzy Zelnik o powrocie na ekran: Praca w serialu „Sprawiedliwi. Trójmiasto” i tajniki aktorstwa

    Znaczenie Dystansu w Zawodzie Aktorskim – Jerzy Zelnik na Temat Swojej Pracy i Nowych Wyzwań

    Jerzy Zelnik, doświadczony aktor, podkreśla znaczenie ciężkiej pracy w dążeniu do sukcesu w aktorstwie, jednocześnie zauważając, że sława w branży jest zjawiskiem ulotnym. W nieustannie zmieniającym się świecie sztuki, gdzie nowi artyści pojawiają się na każdym kroku, nawet osoby bez formalnego wykształcenia potrafią zdobyć uznanie, co wymaga od doświadczonych aktorów elastyczności i gotowości do ustąpienia miejsca młodszym. Jak zauważa, przerwy od pracy są w jego zawodzie niezwykle ważne, gdyż pozwalają na świeże spojrzenie na swoje role i wprowadzenie nowej energii do wykonania zawodowego. Obecnie, Zelnik zyskał nowe możliwości, występując w drugim sezonie popularnego serialu „Sprawiedliwi. Trójmiasto”, emitowanego w TV4.

    Nowe odcinki serialu zainaugurowały swoją obecność na ekranach na początku września, kiedy to w telewizji TV4 zagościły premierowe epizody, emitowane od poniedziałku do czwartku o godzinie 21:30. Twórcy tej produkcji, w odpowiedzi na pytania postawione w pierwszym sezonie, wprowadzają nowe wątki oraz postacie, a także rozwijają intrygi związane ze śledztwami. Jerzy Zelnik z satysfakcją zaznacza, że doskonale odnajduje się w tym serialu, podkreślając, iż praca nad produkcją dostarcza mu wielu emocji i twórczych wyzwań.

    Zelnik nie kryje, że decyzja o powrocie do aktorstwa była dla niego naturalna; po pewnym czasie przerwy poczuł tęsknotę za atmosferą planu zdjęciowego oraz możliwością tworzenia nowej postaci. Choć praca aktora wiąże się z pasją, nie można zapomnieć o praktycznych aspektach finansowych, które również mają swoje znaczenie. W rozmowach z mediami przemyca również refleksje na temat własnej kariery, przywołując 63 lata pracy w zawodzie, które obfitują w różnorodne role. Mimo że w niektórych momentach odczuwał pewne zmęczenie rutyną, jego zapał do sztuki nie gaśnie.

    Z doświadczeniem i mądrością, jakie zdobył przez lata, Jerzy Zelnik odnajduje się w świece teatralnej, pełniąc także inne funkcje, takie jak reżyserowanie czy dyrektorowanie. Współpraca w różnych dziedzinach sztuki pozwoliła mu na rozwój i wzbogacenie własnych umiejętności. Aktorstwo traktuje jako zawód, który wymaga nie tylko talentu, ale przede wszystkim pasji, włoszenia w rolę życia i nieustannego poszukiwania inspiracji. W jego ocenie, prawdziwe powołanie do tej formy sztuki dostrzega się w chwilach, gdy odczuwa się jej brak – wtedy powrót do grania staje się prawdziwą przyjemnością.

    Warto podkreślić, że zarówno film, jak i teatr różnią się w swoim podejściu do realizacji ról. Jerzy Zelnik szczególnie zwraca uwagę na wyzwanie, jakim jest kreowanie postaci na scenie, gdzie granice między kreacją a rzeczywistością są znacznie bardziej wyraźne niż w filmie, gdzie amatorzy mogą odnosić sukcesy. Uważa, że prawdziwe aktorstwo to nie tylko umiejętność recytowania tekstów, ale także przeniesienie w nie życia i emocji. Takie umiejętności stają się podstawą niezatartego śladu, jaki artyści zostawiają w pamięci widzów.

    W polskiej kinematografii Jerzy Zelnik dostrzega wiele talentów. Mówi o filmach, które go poruszają, ale i tych, które go rozczarowują. Obserwując zmieniający się krajobraz sztuki filmowej w Polsce, dostrzega, jak różnorodne podejścia twórcze mogą prowadzić do sukcesów lub niepowodzeń. Spojrzenie na przemiany w sztuce jest dla niego tematem nie tylko zawodowym, ale również osobistym, który porusza wiele wątków społecznych i kulturowych.

    Aktor wyraża przekonanie, że w polskim kinie można znaleźć wielu zdolnych artystów, którzy wnoszą powiew świeżości do kultury. Pomimo jej nieprzewidywalności, Jerzy Zelnik z pełnym przekonaniem podkreśla wartość i znaczenie sztuki w życiu człowieka. Jego wieloletnie doświadczenie w aktorstwie, reżyserii i innych działaniach w branży kulminuje w jego nieustannym dążeniu do kreacji i twórczości, co czyni go nie tylko wspaniałym aktorem, ale również osobą pełną pasji i zaangażowania w swoją działalność artystyczną.

    Zelnik pokazuje, że aktorstwo to nie tylko praca, ale także styl życia, który wymaga dostosowania się do zmian i otwartości na nowe wyzwania. Jego występy są świadectwem tego, że niezależnie od upływu lat, pasja do sztuki pozostaje wieczna.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Deregulacja sektora bankowego w Polsce: Klucz do zwiększenia konkurencyjności i innowacyjności

    Deregulacja sektora bankowego w Polsce: Klucz do zwiększenia konkurencyjności i innowacyjności

    Deregulacja sektora bankowego w Polsce: Klucz do konkurencyjności i innowacji

    Deregulacja sektora bankowego w Polsce staje się coraz bardziej konieczna, aby przywrócić utraconą konkurencyjność, która została osłabiona przez gąszcz przepisów i regulacji. Agnieszka Wachnicka, wiceprezeska Związku Banków Polskich, zwraca uwagę na istotność procesu deregulacji, argumentując, że nadmierna liczba regulacji wpływa negatywnie na działalność jednostek finansowych i w konsekwencji ogranicza ich zdolność konkurowania na rynku. Rząd już podjął pierwsze kroki w kierunku uproszczenia przepisów, co wywołało entuzjazm wśród przedstawicieli branży. Podkreślają oni równocześnie, że innowacje oraz cyfryzacja są kluczowymi narzędziami, które pozwalają bankom polepszać doświadczenie klientów i usprawniać swoje działalności.

    Z perspektywy Agnieszki Wachnickiej, deregulacja jest nie tylko koniecznością, ale wręcz pilną potrzebą. W ostatnich latach Polska, podobnie jak wiele krajów Unii Europejskiej, doświadczyła znaczącej inflacji regulacji, co wpłynęło negatywnie na konkurencyjność firm. Wachnicka zaznacza, że uproszczenie przepisów powinno być realizowane w sposób przemyślany i zrównoważony, co oznacza, że każdy projekt deregulacyjny powinien być rozpatrywany indywidualnie, aby uniknąć kumulacji znacznych zmian w jednym akcie prawnym. Choć takie podejście wymaga więcej czasu, dla sektora finansowego ważne jest, aby postulaty zgłoszone do deregulacji były pozytywnie procedowane.

    Deregulacja ma na celu nie tylko uproszczenie działalności bankowej, ale także zwiększenie bezpieczeństwa klientów oraz unowocześnienie usług. Przykładem może być planowany dostęp banków do danych z bazy PESEL czy możliwość korzystania z wizerunków z rejestru dowodów osobistych. Usprawnienia cyfryzacyjne, takie jak wprowadzenie e-weksla, również stanowią istotny krok w kierunku uproszczenia procesów związanych z bankowością. Jak podkreśla Wachnicka, mimo że regulacje są niezbędne dla bezpieczeństwa, zbyt mocne krępowanie rąk bankom może ograniczać ich zdolność do działania i konkurencji.

    Warto zaznaczyć, że deregulacja w sektorze finansowym wystartowała dzięki zespołowi Rafała Brzoski w lutym 2025 roku. W wyjątkowo krótkim czasie rząd przyjął 125 postulatów deregulacyjnych oraz skierował do Sejmu 63 projekty ustaw. Równocześnie zespół pracuje nad rekomendacjami dotyczącymi zmian w prawie europejskim, prowadząc rozmowy z przedstawicielami rządu i branży. Znaczna część regulacji dotyczących sektora finansowego pochodzi z prawa unijnego, a często są one w Polsce stanowione w sposób, który je zaostrza.

    Wachnicka zwraca uwagę na to, że proces deregulacji powinien brać pod uwagę unijne standardy. Problem polega na tzw. gold platingu, czyli dodawaniu przez polskiego ustawodawcę dodatkowych przepisów do regulacji unijnych, co często prowadzi do przeregulowania sektora, w porównaniu do innych krajów UE.

    Wśród najważniejszych postulatów przedstawicieli sektora znalazły się m.in. wdrożenie weksla w formie elektronicznej, uproszczenie procesu udzielania kredytów przedsiębiorcom poprzez rozszerzenie dostępu do rejestrów kredytowych oraz możliwość weryfikacji zgodności danych osobowych klientów z bazami publicznymi. Ważnym krokiem jest także eliminacja nadimplementacji prawa unijnego, co pozwoliłoby na uproszczenie przepisów rachunkowych oraz wymogów dotyczących oceny zdolności kredytowej klientów.

    Banki podejmują wiele działań, aby ograniczyć biurokrację. Rozwój cyfrowej hipoteki, czyli możliwość uzyskania kredytu hipotecznego w pełni online, to dobry przykład innowacji w sektorze finansowym. Umożliwia to klientom załatwienie wszelkich formalności bez konieczności osobistej wizyty w banku.

    Podsumowując, proces deregulacji w Polsce jest nie tylko potrzebny, ale wręcz pilny. Wprowadzenie innowacji oraz cyfryzacji w działalności bankowej ma potencjał do znacznego uproszczenia procedur, co przyniesie korzyści zarówno bankom, jak i ich klientom. Wzrost konkurencyjności sektora finansowego przełoży się również na lepszą jakość usług i bardziej atrakcyjne oferty dostępne dla Polaków. Równocześnie kluczowe jest, aby zmiany te następowały w sposób zrównoważony, pamiętając o potrzebie zapewnienia bezpieczeństwa finansowego oraz ochrony klientów na rynku.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • UE Wspiera Ukrainę: 6 Mld Euro na Rozwój Dronów i Wzmocnienie Bezpieczeństwa

    UE Wspiera Ukrainę: 6 Mld Euro na Rozwój Dronów i Wzmocnienie Bezpieczeństwa

    Wzmocnienie potencjału obronnego Europy: 6 mld euro dla Ukrainy na drony

    W obliczu rosnących zagrożeń ze strony Rosji, Unia Europejska podejmuje zdecydowane kroki, aby wzmocnić swoje bezpieczeństwo oraz wspierać Ukrainę w trudnej sytuacji. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, ogłosiła plan udzielenia 6 miliardów euro pożyczek na rozwój ukraińskiego potencjału w zakresie produkcji dronów. Działania te mają na celu nie tylko umocnienie pozycji Ukrainy, ale także wzmocnienie obronności całego regionu, co jest szczególnie istotne w kontekście rosnącej liczby ataków z użyciem bezzałogowych statków powietrznych.

    Decyzja von der Leyen miała miejsce w szczególnym momencie, tuż po ataku kilkuset rosyjskich dronów na Ukrainę, który naruszył polską przestrzeń powietrzną. Tak dramatyczne wydarzenia podkreślają potrzebę skutecznej reakcji i wsparcia ze strony Europy, a zwłaszcza w kontekście anti-dronowego systemu, który zdaniem polskiej parlamentarzystki, Marty Wcisło, jest niezbędny na Wschodzie Europy. Jej apel o stworzenie dedykowanych środków antydronowych odzwierciedla realne zagrożenia, z jakimi borykają się kraje sąsiadujące z Ukrainą.

    Z danych ukraińskiego Ministerstwa Obrony wynika, że Ukraina ma potencjał do produkcji aż 10 milionów dronów rocznie, co stawia ją w czołówce państw zdolnych do masowej produkcji bezzałogowych statków powietrznych. Drony, jak wynika z analiz, odpowiadają za około 80% wszystkich ataków w obecnej fazie konfliktu, co świadczy o ich wysokiej efektywności na polu bitwy.

    Warto zauważyć, że zmiany w charakterze działań wojskowych spowodowane są nie tylko intensyfikacją produkcji dronów przez Rosję, ale również adaptacją ukraińskich sił do zmieniającej się sytuacji. Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego, podkreśla, że zdobyte przez Ukraińców doświadczenie w produkcji dronów powinno zostać wykorzystane w dalszej współpracy z Europą. Jego wizyta w Ukrainie pozwoliła na zrozumienie innowacyjnych procesów produkcyjnych, które umożliwiają efektywne tworzenie zaawansowanego sprzętu wojskowego w krótkim czasie i niewielkim budżecie.

    Dane z amerykańskiego Centrum Zwalczania Terroryzmu (CTC) ujawniają, że w 2024 roku rosyjskie wojska przeprowadzały niemal tysiąc ataków miesięcznie przy użyciu dronów Shahed. Ten gwałtowny wzrost użycia dronów w atakach jest alarmujący i potwierdza potrzebę szybkiej reakcji w zakresie technologii obronnej.

    Wzmocnienie obronności wschodniej flanki Europy to także kluczowy element dyskursu politycznego. Ursula von der Leyen zaznaczyła, że naruszenie przestrzeni powietrznej Unii Europejskiej wymaga szybkiej i skutecznej reakcji. To postanowienie znajduje swoje odzwierciedlenie w reformach polityki spójności oraz w inicjatywie „Gotowość 2030”, która ma na celu zwiększenie wydatków na obronność.

    Parlament Europejski, w ramach reformy polityki spójności na lata 2027-2034, zdecydował się na możliwość realokacji środków na nowe priorytety w zakresie bezpieczeństwa. Te działania mogą znacząco wzmocnić potencjał obronny regionów graniczących z Rosją oraz zwiększyć bezpieczeństwo całej Unii Europejskiej.

    W ramach tych działań kluczowe jest również zainwestowanie w systemy o podwójnym zastosowaniu, które mogą służyć nie tylko w czasie pokoju, ale także w sytuacjach kryzysowych. Takie inwestycje, jak obiekty sportowo-kulturalne, mogą w razie potrzeby pełnić rolę schronów. W świetle powyższych informacji jasne staje się, że wzmocnienie współpracy w zakresie obronności i innowacji technologicznych jest nie tylko strategią, ale koniecznością w obliczu trudnej rzeczywistości.

    Unia Europejska, poprzez program SAFE, ma na celu wsparcie współpracy w dziedzinie obronności, co może przynieść korzyści zarówno Ukrainie, jak i innym państwom członkowskim. Działania te mogą obejmować wspólne zamówienia sprzętu wojskowego, które są szczególnie istotne w kontekście obecnego wzrostu zagrożenia.

    Podsumowując, decyzja o udzieleniu wsparcia w wysokości 6 miliardów euro na drony dla Ukrainy to nie tylko krok w stronę wzmocnienia potencjału obronnego tego kraju, ale również kluczowy element strategii bezpieczeństwa całej Europy. W obliczu narastających wyzwań, w tym konieczności ochrony przestrzeni powietrznej i wsparcia innowacyjnych technologii wojskowych, Unia Europejska staje przed niepowtarzalną okazją do przedefiniowania swoich priorytetów w zakresie bezpieczeństwa oraz zacieśnienia współpracy w regionie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Trudności i Przygotowania Nikodema Rozbickiego i Pawła Kurkowskiego w Programie „Afryka Express”

    Trudności i Przygotowania Nikodema Rozbickiego i Pawła Kurkowskiego w Programie „Afryka Express”

    Przygoda w Afryce: Wyzwania i doświadczenia uczestników „Afryka Express”

    Podczas gdy wielu z nas marzy o niesamowitych podróżach i ekstremalnych wyzwaniach, niewielu wie, jak skomplikowane i trudne może być takie doświadczenie na żywo. Nikodem Rozbicki i Paweł Kurkowski, uczestnicy programu „Afryka Express”, ujawnili w rozmowie z agencją Newseria, że znalezienie transportu oraz noclegu okazało się znacznie trudniejsze niż oczekiwali. W przeciwieństwie do wytrzymałości fizycznej, która jest często postrzegana jako klucz do sukcesu, radzenie sobie z logistiką podróży potrafi przysporzyć prawdziwych trudności, co w pełni potwierdzają ich wspomnienia.

    Zmagania z codziennością

    Rozbicki podkreślił, że mimo starań, jakie wkładali w to, by dotrzymać kroku innym uczestnikom, zdarzały się momenty, gdy pozostawali w tyle. Brak transportu wymagał od nich nie tylko dodatkowego wysiłku, ale także cierpliwości. „Program 'Afryka Express’ był dla nas ogromną przygodą. Staraliśmy się być twardzi i nie narzekać, ale mimo wszystko przychodziły takie momenty bezradności, kiedy średnio mieliśmy wpływ na bieg wydarzeń” – mówi Nikodem. To właśnie te trudne momenty, w których zdawało się, że wszystko idzie nie tak, ukazują prawdziwą naturę podróży.

    Niekonwencjonalne rozwiązania i pomoc tubylców

    Biorąc pod uwagę, że w programie uczestnicy musieli zmagać się z różnorodnymi zadaniami, największym wyzwaniem stało się uzyskanie pomocy od lokalnych mieszkańców. Mimo że Rozbicki i Kurkowski radzili sobie z wykonaniem poleceń producentów, napotykanie problemów z komunikacją i zrozumieniem opóźniało ich postępy. „Jak mijała kolejna godzina, a my dalej staliśmy w szczerym polu i nie mogliśmy złapać żadnego stopa, no to rzeczywiście to były na swój sposób trudne momenty” – wspomina Nikodem. To nie tylko wyzwanie fizyczne, ale również psychiczne, które testowało ich determinację i elastyczność.

    Kultura i różnice językowe

    Uczestnicy programu musieli też stawić czoła różnicom kulturowym oraz barierom językowym, które, jak się okazało, były równie ważne jak wyzwania fizyczne. Tubylcy często nie rozumieli, dlaczego ludzie z kamerą i profesjonalnym zapleczem potrzebują ich pomocy. Nikodem zauważył: „Zazwyczaj było to traktowane uśmiechem, ale zdarzały się też momenty, że ktoś delikatnie ocierał się o lekką agresję”. W takich chwilach poszukiwanie wsparcia stawało się jeszcze bardziej skomplikowane, gdyż musieli nie tylko zrealizować swoje cele, ale także budować relacje z osobami, które przeżywały swoje własne trudności.

    Emocje i refleksje po powrocie

    Pomimo wszystkich trudności związanych z podróżą, uczestnicy zgodnie przyznają, że te trudne chwile są częścią ich życia i rozwijają ich jako ludzi. „Trudy i znoje to jest element naszego życia. To w tej szkatułkowej opowieści, w tym formacie właśnie też się to przejawia” – zauważa Nikodem. Co więcej, z perspektywy czasu precyzyjnie zrozumieli wartość niezapomnianych lekcji, które wynieśli z tej podróży.

    Podsumowanie

    Program „Afryka Express” ukazuje, jak podróżowanie może stać się prawdziwym sprawdzianem nie tylko dla umiejętności adaptacyjnych, ale także dla wytrwałości i odwagi. Widząc, jak radzą sobie uczestnicy, możemy dostrzec, że sukces tkwi w umiejętności przekraczania granic – zarówno tych fizycznych, jak i emocjonalnych. Dla Nikodema Rozbickiego i Pawła Kurkowskiego ta przygoda, mimo przeciwności, stała się źródłem inspiracji i niezatartego śladu w ich pamięci. Program można oglądać na antenie TVN-u w soboty o godzinie 19:45, a każdy odcinek przynosi nowe wyzwania i niepowtarzalne doświadczenia dla uczestników i widzów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Pogoda na Lato 2023: Milena Rostkowska-Galant O Kapryśnych Warunkach Atmosferycznych

    Pogoda na Lato 2023: Milena Rostkowska-Galant O Kapryśnych Warunkach Atmosferycznych

    Jak sezon letni wpłynął na prognozy pogody w Polsce: analiza i refleksje

    Lato 2023 w Polsce okazało się wyjątkowo kapryśne, a wiele osób zgadza się, że aby cieszyć się ładną pogodą podczas urlopu, często potrzeba było więcej szczęścia niż dotychczas. Milena Rostkowska-Galant, znana pogodynka telewizyjna, zwraca uwagę na te nieprzewidywalne zjawiska atmosferyczne, jednocześnie dzieląc się swoją wiedzą z widzami Polsatu oraz osobami, które spotyka w codziennym życiu. Kreując atmosferę zaufania, daje swoim słuchaczom narzędzia do lepszego planowania letnich aktywności.

    Kapryśne lato: przyczyny i skutki

    W opinii Mileny, tegoroczne lato nie spełniło oczekiwań wielu Polaków, którzy liczyli na długie, słoneczne dni. Zamiast tego, sezon przyniósł ze sobą więcej chłodu i ulew. Zdaniem prezenterki, zmieniające się warunki pogodowe mają swoje źródło w globalnych trendach klimatycznych, które coraz częściej wywołują ekstremalne zjawiska atmosferyczne. Częste opady deszczu oraz burze stały się normą, co przeszkadzało w planowaniu wakacyjnych wypoczynków.

    Opinie widzów i ich oczekiwania

    Milena Rostkowska-Galant zauważa, że sezon letni stał się tematem tak istotnym, jak polityka. Publiczność, która często zaczepia ją na ulicy, podkreśla, jak bardzo pragną zmiany pogody. Wiele osób wykazuje frustrację wobec zimnych i deszczowych dni, za czym kryje się oczekiwanie na cieplejsze warunki. Przykłady pytań, które zadają jej ludzie, obrazują ich pragnienia: „Kiedy nareszcie będzie ciepło?” czy „Kiedy przestanie padać?” Takie interakcje wskazują na rosnące uzależnienie społeczeństwa od warunków atmosferycznych, które wpływają na codzienne życie i nastrój.

    Prognozowanie a zróżnicowane oczekiwania

    Jako pogodynka, Milena wkłada wiele wysiłku w przygotowanie swoich prognoz, starając się uwzględniać zróżnicowane oczekiwania swoich odbiorców. Podkreśla, że prognozy pogody są subiektywne – dla jednych deszcz jest zbawienny, a dla innych to utrapienie. To zróżnicowanie w preferencjach stawia przed nią wyzwanie: jak zadowolić każdego, gdyż niezależnie od przedstawianych danych, zawsze znajdzie się ktoś, kto miałby inne życzenia.

    Metamorfoza studia „halo tu Polsat”

    Zmiany w pogodzie to nie jedyne nowinki, które miały miejsce tego lata. W studiu „halo tu Polsat” doszło do znaczącej metamorfozy, która pozytywnie wpłynęła na atmosferę programu. Milena zauważa, że nowy wystrój, który obejmował dodatki naturalne oraz zieleń, nadał przestrzeni nowego, przyjaznego charakteru. To doświadczenie pokazuje, że zmiany w otoczeniu mogą korzystnie wpływać na nasze samopoczucie, wprowadzając harmonię i radość.

    Nowa dynamika w zespole

    Kolejną nowością w programie były zmiany w składzie prowadzących. Nowe pary, takie jak Aleksandra Filipek i Aleksander Sikora, wprowadziły świeżość, a pozostałe zmiany, takie jak rozdzielenie popularnego duetu Pauliny Sykut-Jeżyny i Krzysztofa Ibisza, mogły zaskoczyć widzów. Milena zauważa, że zmiany są nieodłącznym elementem rozwoju i przynoszą nowe możliwości oraz energię, czego oczekują sami odbiorcy.

    Perspektywy na przyszłość

    Milena jest optymistką. Wierzy, że chociaż lato mogło nie być tak, jak wielu Polaków by tego oczekiwało, to nadchodząca jesień z pewnością przyniesie ciepłe dni, które zrekompensują zawiedzione nadzieje. Zmiany w pogodzie, na które nie mamy wpływu, skłaniają do refleksji nad tym, jak różnorodne mogą być nasze preferencje i jak kluczowe jest planowanie aktywności tak, aby dostosować je do aktualnych warunków atmosferycznych.

    Zakończenie

    Podsumowując, tegoroczne lato przypomniało nam, jak ważna jest elastyczność w planowaniu. Każdego dnia dostosowując swoje plany do prognoz pogody, możemy w pełni cieszyć się urokami przyrody, nawet w obliczu kapryśnej aury. Milena Rostkowska-Galant, jako przewodniczka w świecie prognoz, nie tylko prezentuje dane, ale również angażuje widzów w dialog o warunkach atmosferycznych, co czyni jej pracę nie tylko zawodem, ale również misją.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Ewa Gawryluk i Piotr Domaniecki o emocjach z Afryki i programie 'Afryka Express’

    Ewa Gawryluk i Piotr Domaniecki o emocjach z Afryki i programie 'Afryka Express’

    Wyprawa pełna emocji: Ewa Gawryluk i Piotr Domaniecki o „Afryka Express”

    Ewa Gawryluk i Piotr Domaniecki, uczestnicy niezwykłej wyprawy do Afryki, dzielą się swoimi wrażeniami z intensywnego doświadczenia, które stało się źródłem niezliczonych emocji. Podczas swojej podróży operatorzy kamer uchwycili setki godzin materiału filmowego, który dokumentował zarówno chwile radości, jak i trudne momenty pełne zwątpienia. Choć aktorka i trener żałują, że nie wszystko można będzie pokazać w programie, wspomnienia z tej podróży będą im towarzyszyły przez wiele lat.

    Codzienność z kamerą w ręku

    Gawryluk wspomina, że kamery towarzyszyły im niemal cały czas, nagrywając wszystko, co działo się wokół nich. „W Afryce kamery były z nami praktycznie po 17 godzin na dobę. Aby zmontować to w godzinny program, mamy tylko wyrywki z każdej pary. Z ciekawością zobaczyłam chociaż pierwszy odcinek”, mówi Ewa. To, co miało być zmontowane, jest jedynie małym wycinkiem tego, co naprawdę działo się w Afryce.

    Wzloty i upadki podczas podróży

    Uczestnicy „Afryka Express” podkreślają, że wyjazd był pełen różnorodnych emocji i wyzwań, z którymi musieli się zmierzyć. Piotr Domaniecki podkreśla, że największy kontakt podczas wyprawy nawiązali z Edytą Zając i Michałem Mikołajczakiem. Mimo ograniczonego czasu na wymianę doświadczeń w trasie, przyjaźnie, które zawiązali, kontynuują także po powrocie do kraju. „Jesteśmy z Edytą i Michałem bardzo blisko, zaprzyjaźniliśmy się na tym wyjeździe”, opowiada Domaniecki.

    Emocjonalne oblicza wyprawy

    Wspólne przeżycia uczestników programu stworzyły niezapomnianą więź, a emocje, które towarzyszyły ich podróży, były niezwykle intensywne. Jak podkreśla Ewa Gawryluk, było to doświadczenie, którego nie da się łatwo zapomnieć. „Towarzyszył nam cały wachlarz emocji, bo trudno tego uniknąć w takich warunkach. Od rana do nocy jesteśmy pod ostrzałem kamer przy każdym kroku”, dodaje z uśmiechem Gawryluk.

    Refleksje na temat marzeń i przeszłości

    Dla Piotra Domanieckiego to była szczególna podróż. Jako ktoś, kto w przeszłości mieszkał w Afryce, z sentymentem wspomina czasy dzieciństwa. „Dla mnie ta wyprawa to są dwie rzeczy. Jedna to sentymentalny powrót do Afryki, a druga – spełnienie marzenia z dzieciństwa o selekcji do sił specjalnych”, zdradza Domaniecki. Choć poziom trudności oraz stresu były inne niż w przypadku selekcji do jednostek specjalnych, doświadczenie to stanowiło dla niego istotny element powrotu do korzeni.

    Afryka w sercu i na ekranie

    Program „Afryka Express” emituje TVN w soboty o godzinie 19:45, a dla widzów to szansa na zobaczenie, jak różne postacie radziły sobie w obliczu wyzwań, które stawiał im afrykański krajobraz. Choć producenci starają się przekazać jak najwięcej z przygód uczestników, Ewa i Piotr wiedzą, że pełne przeżycia pozostaną z nimi na zawsze.

    Wyprawa do Afryki była nie tylko testem wytrzymałości, ale także emocjonalną podróżą, która pomogła zbudować trwałe relacje i przyjaźnie. „To, co zostanie zmontowane, sami z ciekawością zobaczymy”, podkreśla Ewa Gawryluk z entuzjazmem. Z niecierpliwością oczekują na reakcje widzów oraz na to, jak ich historia zostanie opowiedziana na ekranie. Widzowie mogą być pewni, że program dostarczy im nie tylko rozrywki, ale i głębszej refleksji nad ludzkimi relacjami, marzeniami oraz siłą przyjaźni, którą można zbudować w najtrudniejszych warunkach.

    Podsumowanie doświadczeń i lekcji z Afryki

    Wspólne przygody, emocje i zawirowania, które towarzyszyły Gawryluk i Domanieckiemu, ukazują, jak ważne jest wsparcie, bliskość i przyjaźń, zwłaszcza w trudnych chwilach. Through the journey, they learned not only about themselves, but also about the value of relationships, perseverance, and the strength that comes from facing challenges together.

    Można więc powiedzieć, że „Afryka Express” to nie tylko program telewizyjny, ale także opowieść o ludzkiej determinacji, przyjaźniach i niezatartej pamięci o bliskich momentach, które kształtują nasze życie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA