Tag: Depresja

  • Neuroplastyczność mózgu: Klucz do leczenia chorób neuropsychicznych w Braincity

    Neuroplastyczność mózgu: Klucz do leczenia chorób neuropsychicznych w Braincity

    Neuroplastyczność mózgu: Klucz do zdrowia psychicznego i innowacyjnych terapii

    Zdolność mózgu do reorganizacji i tworzenia nowych połączeń nerwowych, znana jako neuroplastyczność, odgrywa fundamentalną rolę w uczeniu się, zapamiętywaniu oraz powracaniu do zdrowia po urazach. Jednak zaburzenia w funkcjonowaniu tych mechanizmów mogą przyczyniać się do rozwoju różnorodnych chorób neuropsychicznych, w tym depresji, padaczki czy uzależnień. Naukowcy z Braincity pragną wykorzystać zdobywaną wiedzę o plastyczności mózgu w praktycznych zastosowaniach, opracowując skuteczniejsze metody leczenia tych schorzeń. Dzięki wsparciu z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG), Fundacja na rzecz Nauki Polskiej umożliwia realizację ich ambitnych projektów.

    Centrum Doskonałości w Badaniach nad Mózgiem

    Braincity – Centrum Doskonałości ds. Plastyczności Neuronalnej i Chorób Mózgu – działa w ramach Instytutu Nenckiego PAN, współpracując z Europejskim Laboratorium Biologii Molekularnej (EMBL). W laboratoriach Braincity rozpoczęła się nowa edycja badań nad mechanizmami plastyczności neuronalnej, które są obecnie podstawowym kierunkiem badań nad mózgiem. Jak zaznacza prof. dr hab. Leszek Kaczmarek, kierownik projektu, plastyczność mózgu to zdolność do adaptacji, co pozwala na skuteczne reagowanie na zmieniające się warunki otoczenia.

    Plastyczność neuronalna jest kluczowym elementem zarówno w procesach uczenia się i pamięci, jak i w zdolności do regeneracji po urazach i chorobach. Z kolei nieprawidłowa plastyczność nie tylko wpływa na funkcjonowanie, ale również leży u podstaw wielu problemów zdrowotnych, takich jak padaczka, depresja, uzależnienia, zaburzenia ze spektrum autyzmu czy schizofrenia. Ostatnie osiągnięcia zespołów Braincity zostały opublikowane w prestiżowych czasopismach, odkrywając mechanizmy pamięci operacyjnej i plastyczności synaptycznej i ich związki z uzależnieniami oraz społecznymi mechanizmami uczenia się.

    Nowoczesne Terapie dla Chorób Neuropsychicznych

    Jednym z kluczowych obszarów badawczych Braincity jest projekt ukierunkowany na „Terapia celowana w padaczce i uszkodzeniach mózgu”, który bada wpływ specyficznych białek na rozwój padaczki. Prof. Kaczmarek podkreśla, że od lat jego zespół analizuje, w jaki sposób pewne białka wpływają na patogenezy choroby. Dzięki odkrytym metodom możliwe jest ingerowanie w ich funkcje, co otwiera drogę do opracowania potencjalnych leków.

    W ramach drugiej ścieżki badawczej, „Modulacja plastyczności jądra środkowego ciała migdałowatego”, naukowcy testują innowacyjne metody leczenia depresji i uzależnień, które mają kluczowe znaczenie w kontekście regulacji emocji. Ciało migdałowate odgrywa istotną rolę w procesach pamięci związanych z pozytywnymi emocjami, a w przypadkach uzależnienia dochodzi do patologicznych przemian konstrukcji pamięci. Ryzykowne skojarzenia z używkami przekształcają się w trwałe mechanizmy uzależnienia. Dla osób z depresją, z kolei, konieczne jest osiągnięcie równowagi w motywacji, co może być problematyczne. Celem badań jest nie tylko wzmacnianie plastyczności mózgu w kontekście pozytywnym, ale również ograniczanie jej negatywnych wpływów w przypadku uzależnień.

    Zalety Nowoczesnych Metod Diagnostycznych

    Trzeci kierunek badań skupia się na zastosowaniu elektroencefalografii (EEG) w ocenie skuteczności terapii. Naukowcy korzystają z bogatej bazy danych, obejmującej ponad 30 tys. zapisów EEG pacjentów z różnorodnymi zaburzeniami psychicznymi. Celem jest wykorzystanie sztucznej inteligencji do analizy tych zapisów, aby stworzyć bardziej obiektywne kryteria diagnostyczne dla chorób psychicznych. Prof. Kaczmarek zauważa, że dzisiejsza diagnostyka opiera się głównie na wywiadach klinicznych, a możliwości wykorzystania obiektywnych metod biologicznych są wciąż bardzo ograniczone. Jego ambicją jest opracowanie narzędzi, które przezwyciężą te trudności.

    Finanse i Współpraca w Badaniach

    Realizacja badań w Braincity jest możliwa dzięki niemal 30 milionom złotych dofinansowania z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG), co potwierdza wiceprezeska Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, dr Anna Plater-Zyberk. Projekt Braincity jest jednym z 20 centrów doskonałości, które otrzymały finansowanie ze środków europejskich od 2015 roku, a ich celem jest międzynarodowa współpraca na najwyższym poziomie, wspieranie innowacji oraz rozwijanie talentów naukowych w Polsce.

    Zespoły Braincity nieustannie dążą do rozwoju, mając na celu nie tylko polepszenie jakości życia pacjentów z chorobami neuropsychicznymi, ale także uczynienie Polski ważnym, międzynarodowym ośrodkiem badań nad mózgiem. Niekwestionowany postęp w tych badaniach stawia Braincity w czołówce innowacji w dziedzinie neurobiologii, a połączenie wiedzy z różnych dyscyplin naukowych daje nadzieję na znaczące postępy w leczeniu dotychczas trudnych do wyleczenia schorzeń.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Jakość życia pacjentów onkologicznych w Polsce: Problemy z dostępem do rehabilitacji i wsparcia psychologicznego

    Jakość życia pacjentów onkologicznych w Polsce: Wyzwania i potrzeby

    Jakość życia pacjentów onkologicznych w Polsce jest zagadnieniem wielowarstwowym, które w znacznym stopniu kształtuje się w zależności od rodzaju choroby oraz jej stadium. Co więcej, dostęp do wsparcia dla tych osób odgrywa kluczową rolę w ich procesie leczenia. Eksperci jednomyślnie wskazują na niedostatki w systemie, zwłaszcza w obszarze rehabilitacji oraz szybkiej pomocy psychologicznej i psychiatrycznej. W wielu regionach kraju pacjenci muszą czekać miesiącami na fizjoterapię, a dostęp do poradni zdrowia psychicznego bywa wręcz dramatyczny, co skutkuje tym, że nieraz pozostają oni pozbawieni niezbędnej pomocy w kluczowym momencie swojego leczenia.

    Problemy z rehabilitacją i wsparciem psychologicznym

    Jak podkreśla dr n. med. Joanna Kufel-Grabowska, onkolog kliniczny z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, sytuacja pacjentów onkologicznych różni się w zależności od stopnia zaawansowania nowotworu. Osoby z wczesnym stadium choroby mają zazwyczaj większe szanse na wyleczenie, podczas gdy pacjenci ze stanem czwartym zmagają się z wieloma dodatkowymi trudnościami. Kluczowym problemem jest długi czas oczekiwania na rehabilitację onkologiczną, która jest niezbędna dla powrotu do sprawności po intensywnym leczeniu. Według danych NFZ, średni czas oczekiwania na rehabilitację ambulatoryjną w wielu regionach przekracza trzy miesiące, a w mniejszych miejscowościach może wynosić nawet pół roku. Przykładowo, obrzęk chłonny dotykający co czwartą pacjentkę po leczeniu raka piersi często zmusza do finansowania terapii prywatnie, co stanowi dodatkowe obciążenie finansowe.

    Dostępność specjalistów a kondycja zdrowotna pacjentów

    W obszarze zdrowia psychicznego sytuacja wygląda podobnie. Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że w Polsce mamy około pięciu tysięcy psychiatrów, z czego praktycznie działa jedynie cztery tysiące. Niestety, okres oczekiwania na wizytę w poradni zdrowia psychicznego w niektórych województwach również potrafi wynosić kilka miesięcy. Stan psychiczny pacjentów ma niezwykle istotny wpływ na skuteczność leczenia nowotworów. Dr Kufel-Grabowska zwraca uwagę, że niedostępność szybkiej pomocy psychologicznej prowadzi do problemów, które mogą wpływać na całościowy przebieg leczenia. W jej ośrodku pacjentki mają możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznych praktycznie od ręki, co znacznie ułatwia im radzenie sobie z emocjami towarzyszącymi chorobie.

    Wpływ problemów psychicznych na leczenie

    Z różnych badań wynika, że wielu pacjentów onkologicznych doświadcza poważnych problemów psychicznych, takich jak depresja czy lęki. Opublikowane w „The Lancet Oncology” badania z 2011 roku wskazują, że około 38% pacjentów boryka się z co najmniej jednym z tych stanów w trakcie leczenia nowotworu. Co więcej, według danych portalu ZwrotnikRaka.pl, depresyjne zespoły objawowe występują nawet u 20–40% pacjentów onkologicznych, co dodatkowo podkreśla potrzebę kompleksowego podejścia do leczenia, obejmującego wsparcie psychiczne.

    Kultura i stygmatyzacja problemów onkologicznych

    Jednym z istotniejszych problemów związanych z leczeniem nowotworów w Polsce jest stygmatyzacja chorych. Dr Kufel-Grabowska zaznacza, że wiele osób w obliczu diagnozy czuje się osamotnionych, co w konsekwencji prowadzi do trudności w adaptacji do nowej rzeczywistości. Osoby te często zmagają się z lękiem przed utratą pracy, relacjami społecznymi czy rodziną. Dlatego tak ważne jest wsparcie, które pomaga w przetrwaniu trudnych chwil oraz w późniejszym powrocie do normalnego życia.

    Rola systemowych zmian w onkologii

    Eksperci wskazują, że zmiany systemowe, takie jak uruchomienie skoordynowanej sieci onkologicznej DiLO, mogą w znaczący sposób poprawić sytuację pacjentów. Dzięki tej sieci pacjenci mają dostęp do informacji o dostępnych formach wsparcia już od momentu diagnozy. Dr Milena Lachowicz, psychoonkolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, podkreśla, że pacjenci powinni mieć świadomość, iż opieka onkologiczna zaczyna się już na etapie diagnostyki, a ich potrzeby będą monitorowane na każdym etapie leczenia. Ważne jest, aby wiedzieli, że mogą zwrócić się o pomoc nie tylko do onkologów, ale również do dietetyków, psychologów czy psychiatrów.

    Podsumowanie: Współdziałanie dla lepszego wsparcia

    Podsumowując, jakość życia pacjentów onkologicznych w Polsce kształtuje się w kontekście wielu wyzwań. Kluczowe jest zapewnienie im dostępu do rehabilitacji oraz pomocy psychologicznej w odpowiednim czasie. Połączenie wysiłków specjalistów i wprowadzenie systemowych zmian mogą przyczynić się do stworzenia lepszych warunków leczenia, co w ostateczności poprawi jakość życia pacjentów onkologicznych oraz ich bliskich. Takie kompleksowe podejście jest niezbędne, aby w obliczu trudności związanych z chorobą, pacjenci czuli się wspierani i zaopiekowani.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Edukacja zdrowotna w szkołach: nowy przedmiot, który może zmienić życie uczniów

    Edukacja zdrowotna w szkołach: nowy przedmiot, który może zmienić życie uczniów

    Edukacja zdrowotna w polskich szkołach – zmiany i kontrowersje

    Wprowadzenie edukacji zdrowotnej do polskich szkół stanowi istotny krok w kierunku poprawy zdrowia psychicznego i fizycznego młodego pokolenia. Rodzice oraz pełnoletni uczniowie mają czas do 25 września, aby złożyć pisemną rezygnację z uczestnictwa w tych zajęciach, które od tego roku szkolnego stały się nowym, nieobowiązkowym przedmiotem. Pomimo wzbudzających emocji kontrowersji, Ministerstwo Edukacji Narodowej zaznacza, że liczba chętnych do zapisania się na te lekcje przewyższa zainteresowanie wcześniejszymi zajęciami z wychowania do życia w rodzinie.

    Jak podkreśla Izabela Ziętka, podsekretarz stanu w MEN, edukacja zdrowotna daje uczniom szeroki wachlarz umiejętności. „To tarcza, która wyposaża naszych uczniów w kompetencje miękkie oraz wiedzę o zdrowym stylu życia,” stwierdziła Ziętka, zwracając uwagę na fakt, że w niektórych szkołach liczba uczniów zapisujących się na te zajęcia może znacznie przewyższać frekwencję poprzednich lat.

    Nowa jakość w edukacji zdrowotnej

    Edukacja zdrowotna zastępuje dotychczasowe zajęcia z wychowania do życia w rodzinie, w których w roku szkolnym 2023/2024 uczestniczyło niemal 1,1 mln uczniów. Zgodnie z nowym rozporządzeniem MEN, jej celem jest kształtowanie prozdrowotnej świadomości, postaw oraz profilaktyka chorób cywilizacyjnych. Dzięki szerokiemu zakresie tematyki, które obejmuje zdrowe odżywianie, aktywność fizyczną, a także higienę cyfrową, zajęcia mają na celu przygotowanie młodzieży do radzenia sobie w trudnych sytuacjach oraz odpowiedzialności zdrowotnej.

    Nie brakuje głosów, które zwracają uwagę na interdyscyplinarny charakter tego przedmiotu, łączącego wiedzę z zakresu biologii, psychologii i socjologii. Ziętka zauważa, że taki model edukacji jest unikalny w skali Europy.

    Obawy i kontrowersje

    Wprowadzenie nowego przedmiotu rodzi jednak wiele obaw, szczególnie w kontekście decyzji rodziców o uczestnictwie ich dzieci w zajęciach. Wielu z nich wydaje się nieprzekonanych co do sensowności wprowadzenia takiego kursu. Krytycy wskazują na brak obowiązkowego charakteru przedmiotu oraz obawy dotyczące jego treści programowych. Warto zauważyć, że Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski zaapelowała do rodziców o niewyrażanie zgody na uczestnictwo swoich dzieci w tych zajęciach, co wywołuje dodatkowe napięcia społeczno-ideologiczne.

    Ekspertki, takie jak Anita Rucioch-Gołek, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej im. A. Fiedlera, podkreślają, że rzeczywista jakość edukacji zdrowotnej jest na tyle wartościowa, że nie powinno się jej komplikować przez ideologiczne spory. Rucioch-Gołek zaznacza, że program jest dobrze przemyślany, a jego treści mają na celu przede wszystkim dobro ucznia.

    Wyzwania systemowe

    Edukacja zdrowotna wpisuje się w szersze ramy polityki zdrowotnej Unii Europejskiej. W obliczu rosnących problemów zdrowotnych, takich jak depresja, lęki, czy zaburzenia odżywiania wśród młodzieży, większa uwaga na tę sferę staje się wręcz koniecznością. W ostatnich latach obserwuje się również spadek aktywności fizycznej młodzieży, co prowadzi do problemów takich jak otyłość czy nadwaga. Nowe przedmioty mają za zadanie nie tylko dostarczenie wiedzy, ale także wykształcenie właściwych postaw i umiejętności życiowych, które mogą zabezpieczyć zdrowie młodych ludzi.

    Wnioski

    Edukacja zdrowotna to krok w stronę nowoczesnej edukacji, która nie boi się poruszać tematów zdolnych wpłynąć na przyszłość młodych ludzi. Mimo kontrowersji, które ją otaczają, jej wprowadzenie wydaje się być ważnym krokiem w kierunku zwiększenia świadomości zdrowotnej wśród młodzieży. Czas pokaże, jak poradzą sobie nauczyciele w realizacji tego programu oraz jak rodzice i uczniowie przyjmą tę nowość w polskich szkołach. Wydaje się, że tylko systematyczna praca i otwartość na nowe podejścia mogą przynieść oczekiwane rezultaty i realnie poprawić sytuację zdrowotną młodszych pokoleń.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Stres w pracy w Polsce: Jak wpływa na zdrowie i wyniki zatrudnionych?

    Stres w pracy w Polsce: Jak wpływa na zdrowie i wyniki zatrudnionych?

    Stres w pracy: jak go zrozumieć i przeciwdziałać?

    Współczesne życie zawodowe stawia przed pracownikami wiele wyzwań, co prowadzi do narastającego stresu w miejscu pracy. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Psychologii Stresu wynika, że co czwarty Polak doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego poziomu stresu w pracy. Warto zwrócić uwagę, że aż trzech na czterech pracowników przynajmniej raz w tygodniu znajduje się w sytuacji stresowej. Najwyższy poziom stresu odczuwają kobiety oraz osoby w starszym wieku, szczególnie powyżej 55. roku życia. To właśnie te grupy są najbardziej narażone na negatywne skutki zawodowego przeciążenia, zarówno dla zdrowia psychicznego, jak i fizycznego. W skali całej Unii Europejskiej stres zawodowy jest odpowiedzialny za śmierć około 10 tysięcy osób rocznie.

    Sebastian Zboiński, wiceprezes Instytutu Psychologii Stresu, zauważa, że w badaniach przeprowadzonych na grupie blisko 40 tysięcy osób, ponad 75 proc. respondentów potwierdziło, że stres towarzyszy im co najmniej raz w tygodniu. Część z nich, stanowiąca 25 proc. populacji, mówi o wysokim lub bardzo wysokim poziomie stresu, co znacząco wpływa na ich codzienne funkcjonowanie, zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. Stres w pracy ma istotny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne pracowników, co z kolei wpływa na ich efektywność oraz jakość życia.

    Stres to naturalna reakcja organizmu, zarówno na wyzwania, jak i zagrożenia, które przekraczają nasze zdolności adaptacyjne. Może być wywołany przez realne zagrożenia, a także przez subiektywne postrzeganie trudności, takie jak presja czasu, konflikty w zespole czy niepewność co do przyszłości. W odpowiedzi na stres w naszym ciele zachodzą poważne zmiany fizjologiczne – uwalniane są hormony takie jak adrenalina i kortyzol, co prowadzi do przyspieszenia akcji serca i wzrostu ciśnienia krwi, a także zwiększonego dopływu tlenu i glukozy do mięśni. Warto jednak zauważyć, że nie każdy rodzaj stresu jest negatywny. Eustres, czyli pożądany stres, motywuje nas do działania, poprawia naszą koncentrację i wydajność, co można zaobserwować przed egzaminem czy wystąpieniem publicznym. Dystres, przeciwnie, jest stresem negatywnym, który pojawia się, gdy nasze możliwości radzenia sobie z sytuacją zostały przekroczone. Może prowadzić do przewlekłego napięcia, a w konsekwencji do zaburzeń somatycznych oraz psychicznych, takich jak bezsenność czy depresja.

    Agnieszka Czubak, prezeska Instytutu Psychologii Stresu, zwraca uwagę, że najtrudniejszym momentem jest stawienie czoła mobilizującemu stresowi, a braku działania z naszej strony. Przeciwną sytuacją jest moment, gdy stresujemy się wewnętrznie, obawiając się porażki, co działa na nas deprymująco. W raporcie ADP Research „People at Work 2025” zauważono, że co trzeci Polak postrzega stres w pracy jako mobilizujący, podczas gdy 13 proc. klasyfikuje go jako przytłaczający. Pracownicy w grupie dobrze funkcjonującej traktują stres jako bodziec do większego zaangażowania, podczas gdy ci przeciążeni często nie radzą sobie z codziennymi wyzwaniami. Warto również zauważyć, że w Polsce stres częściej odczuwają kobiety (12 proc.) w porównaniu do mężczyzn (7 proc.), a osoby powyżej 55. roku życia są najsilniej dotknięte problemem stresu zawodowego.

    Ekonomiczne skutki stresu w pracy zostały szczegółowo opisane w raporcie Europejskiego Instytutu Związków Zawodowych (ETUI) na temat kosztów chorób sercowo-naczyniowych oraz depresji związanych z psychospołecznymi czynnikami w miejscu pracy. Raport wskazuje, że depresja, powiązana z nadmiarem obowiązków, niepewnością zatrudnienia oraz mobbingiem, kosztuje państwa europejskie ponad 100 miliardów euro rocznie. Wskaźniki te słońceją w kontekście chorób układu krążenia, które generują koszty rzędu 14 miliardów euro rocznie. W badanym okresie na problemy związane ze stresem w pracy zmarło 10 tysięcy osób, co wskazuje na powagę tego zagadnienia.

    W ostatnich latach w Polsce zaobserwowano wzrost nieobecności w pracy spowodowanej zaburzeniami psychicznymi, w tym depresją. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wynika, że w 2024 roku wystawiono 1,6 miliona zwolnień lekarskich z tego powodu, co stanowi 7,2 proc. wszystkich zwolnień. Agnieszka Czubak zwraca uwagę na różne techniki i narzędzia, które mogą pomóc pracownikom w minimalizowaniu szkód wynikających z chronicznego stresu. Zauważa, że skupienie się na oddechu, regularna aktywność fizyczna oraz świadome podejście do relaksu mogą znacząco poprawić jakość życia i atmosferę w pracy.

    Sebastian Zboiński dodaje, że pracodawcy powinni poświęcać więcej uwagi profilaktyce zdrowia psychicznego swoich pracowników, co przełoży się na ich wydajność i podniesienie bezpieczeństwa w miejscu pracy. Zwraca uwagę, że stres, którego doświadczają pracownicy, znacząco wpływa na ich codzienne funkcjonowanie, prowadząc do błędów w pracy, co w przypadku np. zawodowych kierowców może mieć tragiczne konsekwencje. Ważne jest, aby pracodawcy inwestowali czas, finanse i przestrzeń w psychiczne zdrowie pracowników, co powinno mieć kluczowe znaczenie dla wydajności ich zespołów. Podejmowanie działań w celu zminimalizowania stresu w pracy jest inwestycją w przyszłość organizacji, która może przynieść wymierne korzyści zarówno dla pracowników, jak i dla całej firmy.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost Zainteresowania Dobrostanem Psychicznym w Środowisku Akademickim w Polsce

    Wzrost Zainteresowania Dobrostanem Psychicznym w Środowisku Akademickim w Polsce

    Wzrost świadomości dobrostanu psychicznego w środowisku akademickim

    W ostatnich latach w obszarze akademickim wzrasta świadomość dotycząca znaczenia dobrostanu psychicznego, który staje się kluczowym aspektem nie tylko dla studentów, ale także dla kadry dydaktycznej. Z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet SWPS wynika, że wiele osób w tej sferze boryka się z problemami takimi jak silny stres, wypalenie zawodowe oraz różnymi zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi. Dodatkowo, w ostatnich latach zauważalny staje się rosnący problem mobbingu oraz dyskryminacji. Aby przeciwdziałać tym zjawiskom, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) powołało specjalny międzyresortowy zespół, który ma na celu analizowanie tej sytuacji oraz opracowywanie skutecznych rozwiązań.

    Inicjatywy MNiSW na rzecz zdrowia psychicznego

    Działania MNiSW skupiają się na identyfikacji dobrych praktyk oraz mechanizmów, które mogą pomóc w przeciwdziałaniu mobbingowi i wspieraniu zdrowia psychicznego w środowisku akademickim. Zespół, który został powołany, ma za zadanie analizować sytuację w uczelniach, identyfikować obszary narażone na wystąpienie mobbingu i zaburzeń psychicznych oraz proponować odpowiednie rozwiązania, w tym zmiany legislacyjne.

    Rzecznik Dyscyplinarny Ministra również zajmuje się sprawami związanymi z niewłaściwymi zachowaniami, które mogą mieć miejsce ze strony rektorów. Tematyka ta jest niezwykle istotna, ponieważ wpływa na kulturę akademicką oraz relacje w środowisku szkolnictwa wyższego.

    Projekty uniwersytetów w zakresie przeciwdziałania mobbingowi

    Uniwersytet Warszawski, w ramach swej inicjatywy, zainaugurował projekt mający na celu stworzenie przestrzeni bezpiecznej od mobbingu i dyskryminacji. Projekt nie tylko identyfikuje problemy, ale ma również na celu dialog z różnymi grupami w akademickim środowisku oraz opracowanie strategii działań antymobbingowych. Działa to na rzecz zwiększenia świadomości na temat mobbingu i jego skutków, tworząc przestrzeń do wymiany doświadczeń i najlepszych praktyk.

    Analiza stanu zdrowia psychicznego w środowisku akademickim

    Z raportu przygotowanego przez badaczy z Uniwersytetu SWPS wynika, że społeczeństwo akademickie przeżywa wiele wyzwań związanych z dobrostanem psychicznym. Anomalie w zdrowiu psychicznym, takie jak lęk czy depresja, są powszechnym problemem wśród studentów, zapewne będącym wynikiem współczesnych wyzwań oraz oczekiwań, które na nich spoczywają. Badania pokazują, że blisko 80% studentów doświadczyło pogorszenia nastroju w wyniku pandemii COVID-19, co uchwyciło znaczenie wsparcia psychologicznego na uczelniach.

    W odpowiedzi na kryzys psychologiczny związany z pandemią uczelnie w Polsce wprowadziły szereg działań mających na celu poprawę dobrostanu swoich studentów. Oferowano m.in. bezpłatne wsparcie psychologiczne online oraz organizowano warsztaty i kampanie edukacyjne na temat zdrowia psychicznego.

    Wyzwania związane z dobrostanem studentów i kadry akademickiej

    Studenci, stanowiący liczną grupę ponad 1,2 miliona osób, często doświadczają wysokiego poziomu stresu, głównie wynikającego z obaw o przyszłość zawodową. Raport wskazuje, że 23% studentów spełnia kryteria depresji, co pokazuje, jak pilne są działania w zakresie wsparcia psychologicznego. Problemy te są szczególnie zauważalne wśród doktorantów, którzy zmagają się z trudnościami w pogodzeniu życia zawodowego i osobistego, a także odczuwają niską jakość życia.

    Co więcej, pracownicy akademiccy także nie unikają problemów związanych z dobrostanem psychicznym. Blisko co trzeci pracownik doświadcza objawów zaburzeń afektywnych, a poziom wypalenia zawodowego wśród kadry akademickiej jest alarmująco wysoki. Te zjawiska wskazują na potrzebę kompleksowej polityki wsparcia, która uwzględni zarówno studentów, jak i pracowników uczelni.

    Podsumowanie i przyszłość działań na rzecz dobrostanu psychicznego

    Wszystkie wymienione inicjatywy i badania pokazują, że dobrostan psychiczny w środowisku akademickim wymaga szczególnej uwagi oraz działania ze strony uczelni i instytucji. Jak podkreśla prof. Maria Mrówczyńska, dobrostan psychiczny powinien być traktowany jako priorytet w strategiach działania, ponieważ wpływa na jakość życia całej społeczności akademickiej.

    Wspieranie zdrowia psychicznego wśród studentów oraz pracowników instytucji edukacyjnych to kluczowy krok w budowaniu bezpiecznej i wspierającej atmosfery w nauce. Edukacja w zakresie dobrostanu psychicznego, otwartość na dialog oraz realne działania na rzecz zmiany to elementarne warunki prowadzące do poprawy jakości życia w środowisku akademickim. W obliczu rosnących problemów społecznych i psychicznych, konieczne jest stworzenie kompleksowej strategii, która zapewni wsparcie wszystkim członkom akademickiej społeczności.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Doda o Hashimoto: Jak Diety i Suplementy Pomogły Jej Wyleczyć Chorobę?

    Doda o Hashimoto: Jak Diety i Suplementy Pomogły Jej Wyleczyć Chorobę?

    Jak Doda pokonała chorobę Hashimoto? Kontrowersyjna historia uzdrowienia

    W ostatnim czasie na łamach mediów społecznościowych głośno było o wyznaniach popularnej piosenkarki Doroty Rabczewskiej, znanej szerzej jako Doda. Artystka odważyła się podzielić swoim sposobem na walkę z chorobą Hashimoto, co sprowokowało szereg kontrowersji. W momencie, gdy kilka lat temu usłyszała diagnozę, postanowiła, że nie pozwoli, aby przewlekłe zapalenie tarczycy o podłożu autoimmunologicznym miało decydujący wpływ na jej życie. W związku z tym zdecydowała się na drastyczne zmiany w swoim stylu życia, które obejmowały wdrożenie zdrowej diety oraz przyjmowanie suplementów.

    Zarówno jej dobór strategii terapeutycznych, jak i zapewnienia o wyleczeniu wzbudziły wśród specjalistów medycznych wiele emocji. Lekarze wyraźnie podkreślają, że całkowite wyleczenie choroby Hashimoto nie jest możliwe. Główne narzędzie do walki z tym schorzeniem stanowią leki w postaci lewotyroksyny, które muszą być stosowane pod ścisłą kontrolą medyczną. Doda, twierdząc, że dzięki diecie i suplementom udało jej się „wyleczyć” chorobę, wprowadza zdaniem ekspertów swoich fanów w błąd, co może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

    Piosenkarka stanowczo broni swoich wyborów i w swoich wypowiedziach podkreśla, że dzieli się jedynie własnymi doświadczeniami. W wywiadach zaznacza, że nie zamierza zrezygnować z promowania swojego podejścia do zdrowia. W swojej narracji otwarcie mówi o restrykcyjnej diecie oraz zmianie stylu życia, które miały być kluczem do poprawy jej zdrowia. Doda wyraźnie zaznacza, że nie stosowała żadnych leków, a jedynie skoncentrowała się na zdrowych nawykach żywieniowych oraz suplementacji.

    Jak Hashimoto wpływa na życie pacjentów?

    Choroba Hashimoto, zwana także przewlekłym limfocytarnym zapaleniem tarczycy, prowadzi do niedoczynności tego gruczołu. Częstość występowania tej choroby w populacji kobiet jest dziesięć razy wyższa niż w przypadku mężczyzn. Najczęściej diagnozowane jest u kobiet w wieku 45-65 lat, co rodzi pytania o przyczyny oraz możliwości leczenia tej autoimmunologicznej dolegliwości.

    Lekarze zalecają kombinację terapii farmakologicznej oraz zmian w stylu życia, aby zarządzać objawami choroby. Oznacza to, że odpowiednia dieta i regularna aktywność fizyczna są kluczowe, ale nie wystarczają one do całkowitego wyleczenia. Organizm pacjenta potrzebuje wsparcia hormonalnego, które może zapewnić jedynie odpowiednia terapia farmakologiczna.

    Co mówią eksperci o podejściu Dody?

    Reakcje środowiska medycznego na słowa Dody są jednoznacznie krytyczne. Wielu lekarzy zwraca uwagę, że takie podejście do leczenia może wprowadzać pacjentów w błąd i prowadzić do zaniechania właściwej terapii. Zdaniem specjalistów, skutkiem zaniedbań zdrowotnych mogą być poważne problemy, takie jak choroby serca, depresja czy otyłość. W obliczu tak poważnych zagrożeń zdrowotnych, nie można lekceważyć znaczenia terapii farmakologicznej u osób z Hashimoto.

    Doda jednak twierdzi, że dzięki swojej determinacji oraz intensywnej pracy nad sobą, udało jej się osiągnąć stan zdrowia, który wcześniej wydawał się niemożliwy. Przekonuje swoich fanów, że także oni mogą podążać jej śladem, co jeszcze bardziej podgrzewa kontrowersje związane z jej wypowiedziami. W mediach społecznościowych nieustannie promuje swoje podejście, które może być postrzegane jako nieodpowiedzialne przez niektórych przedstawicieli służby zdrowia.

    Jakie są alternatywne metody leczenia Hashimoto?

    Osoby z chorobą Hashimoto często szukają alternatywnych metod leczenia, co powoduje jeszcze większe zamieszanie w temacie. Różnorodność dostępnych suplementów diety oraz programów żywieniowych stwarza pole do nadużyć. Doda zachęca do wypróbowania diety eliminacyjnej, która według jej słów, zmniejszyła objawy choroby. Dieta ta zakłada eliminację produktów, które mogą powodować stan zapalny w organizmie, takich jak gluten, mleko, cukry, czy przetworzona żywność.

    Pomimo jej odważnych słów, eksperci podkreślają, że niemożność przewidzenia reakcji organizmu na takie zmiany jest ogromna. Nie każdy pacjent zaufana może sobie pozwolić na ekstremalne zmiany żywieniowe, a odpowiednia diagnostyka oraz terapie oparte na sprawdzonych metodach są kluczowe dla zachowania dobrego stanu zdrowia.

    Co wynika z doświadczeń Dody?

    Przykład Dody, choć kontrowersyjny, zdaje się rysować obraz większego problemu z komunikacją na temat zdrowia i leczenia chorób autoimmunologicznych. Istnieją bowiem pacjenci, którzy czują się zdezorientowani i niepewni, jakie działania podjąć w obliczu diagnozy. Tego rodzaju narracje, które koncentrują się na samodzielnym leczeniu, mogą przyczynić się do wzrostu dezinformacji w społeczeństwie.

    Doda sama stwierdza, że osiągnęła remisję i żyje pełnią życia. Jednak kluczowym pytaniem pozostaje, na ile jej doświadczenia są uniwersalne. Rzeczywistość jest taka, że każda osoba jest inna i nie ma jednej skutecznej metody na walkę z tym schorzeniem. Dlatego tak ważne jest, aby pacjenci kierowali się zaleceniami lekarzy oraz nie rezygnowali z tradycyjnych metod leczenia, które były sprawdzone w klinikach.

    Podsumowanie

    Historia Dody i jej niekonwencjonalne podejście do walki z Hashimoto wciąż wzbudza silne emocje. To złożone zagadnienie, które poprzez przypadek piosenkarki staje się dostrzegalnym problemem zdrowotnym, z jakim zmagają się nie tylko pacjenci, ale również całe społeczeństwo. Warto jednak pamiętać, że informacje zdrowotne muszą być rzetelne i wspierać najnowsze badania naukowe. W obliczu tak poważnych chorób jak Hashimoto, nie dajmy się zwieść chwilowym trendom, lecz sięgajmy po wiedzę opartą na sprawdzonych metodach terapeutycznych, które mogą stać się kluczem do lepszego życia.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Inteligentna piżama z Cambridge: Monitorowanie snu i oddychania z zastosowaniem grafenowych czujników

    Inteligentna piżama z Cambridge: Monitorowanie snu i oddychania z zastosowaniem grafenowych czujników

    Rewolucja w Monitorowaniu Snu: Inteligentna Piżama z Cambridge

    W dzisiejszym świecie, gdzie zdrowie i dobre samopoczucie stają się priorytetem, naukowcy z Uniwersytetu Cambridge wprowadzają innowację, która może zmienić podejście do monitorowania snu. Prezentujemy inteligentną piżamę, która wykorzystuje zaawansowane technologie do śledzenia wzorców oddechu w warunkach domowych. Jej zdolność wykrywania zaburzeń, takich jak bezdech senny czy chrapanie, czyni ją alternatywą dla tradycyjnych metod diagnostycznych, które często wiążą się z dyskomfortem.

    Nowoczesna Technologia w Usługach Zdrowia

    Zespół badaczy z Cambridge Graphene Centre, kierowany przez prof. Luigia Occhipinti, stworzył tę rewolucyjną piżamę w oparciu o wcześniejsze osiągnięcia w projektowaniu czujników. Te nowoczesne grafenowe czujniki tensometryczne umożliwiają precyzyjne analizowanie wzorców oddychania, dzięki czemu możliwe jest monitorowanie nawet subtelnych zmian w organizmie. Wniosek o zastosowaniu czujników w codziennej odzieży do spania może znacząco wpłynąć na poprawę jakości snu i ogólnego zdrowia.

    Dlaczego Inteligentna Piżama?

    Nasze tradycyjne metody diagnostyki, takie jak polisomnografia, mogą być nie tylko uciążliwe, ale także kosztowne. Pacjenci muszą często spędzać noce w klinikach, z wieloma czujnikami podłączonymi do ich ciał. Inteligentna piżama zmienia ten scenariusz, oferując wygodną i nieinwazyjną metodę monitorowania snu w domowym zaciszu. Prof. Occhipinti podkreśla, że celem była nie tylko diagnoza, ale i stworzenie produktu, który pozwala pacjentom na komfortową kontrolę swojego zdrowia.

    Jak Działa Inteligentna Piżama?

    Inteligentna piżama wykorzystuje grafenowy czujnik, który ma zdolność detekcji napięć w materiale. Dzięki temu może zarejestrować do sześciu różnych wzorców snu, takich jak oddychanie przez nos czy chrapanie, a także zgrzytanie zębami. Nowatorski system uczenia maszynowego, znany jako SleepNet, analizuje dane generowane przez czujniki, identyfikując stany snu bez potrzeby łączności z komputerami. To oznacza, że użytkownik może monitorować swoje wyniki na swoim smartfonie, a nawet w czasie rzeczywistym zgłaszać niepokojące objawy.

    Wykrywanie Zaburzeń Snu

    Współczesne metody monitorowania są kluczowe dla zdrowia, szczególnie biorąc pod uwagę, jak wiele osób zmaga się z zaburzeniami snu. Według badań, inteligentna piżama potrafi wykryć fazy snu z dokładnością 98,6%, co z pewnością stanowi ogromny krok naprzód w zakresie diagnostyki. Naukowcy pracują nad poprawą czujników, aby mogły one skutecznie rozwiązywać różnorodne problemy zdrowotne, nie tylko te związane ze snem.

    Znaczenie Higieny Snu

    Zaburzenia snu mają wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne. Zła jakość snu prowadzi do poważnych schorzeń, takich jak choroby układu krążenia, cukrzyca czy depresja. W świetle raportu „Sen Polaków. Straty dla gospodarki. Edycja 2025”, który przedstawia, że ponad 41% Polaków ocenia jakość swojego snu negatywnie, innowacyjne rozwiązania, takie jak inteligentna piżama, są wręcz niezbędne. Daje to nadzieję na poprawę jakości życia wielu osób oraz zmniejszenie obciążenia systemu ochrony zdrowia.

    Przyszłość Monitorowania Snu

    Inteligentne piżamy nie tylko rewolucjonizują sposób, w jaki postrzegamy monitoring snu, ale także prowadzą do zmian w medycznych podejściach do zdrowia. W miarę jak technologia się rozwija, naukowcy z Cambridge mają nadzieję na dalsze udoskonalenia czujników oraz ich zastosowanie w różnych dziedzinach medycyny. To może otworzyć nowe drzwi w diagnostyce i terapii, przyczyniając się do lepszego zrozumienia i leczenia zaburzeń snu.

    Inteligentna piżama z Cambridge to więcej niż tylko nowinka technologiczna; to realna szansa na poprawę jakości snu i życia codziennego. Jak pokazują badania, regularne monitorowanie snu oraz identyfikacja potencjalnych problemów mogą zapobiec poważnym schorzeniom i poprawić ogólny stan zdrowia. Warto zatem przyjrzeć się tej przełomowej innowacji, która może znacząco zmienić nasze podejście do snu i zdrowia.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Cyberprzemoc wśród młodzieży: Wzrost zagrożeń i potrzeba ochrony zdrowia psychicznego

    Cyberprzemoc wśród młodzieży: Wzrost zagrożeń i potrzeba ochrony zdrowia psychicznego

    Przemoc online wśród młodzieży – zagrożenie dla zdrowia psychicznego

    W dzisiejszych czasach, w erze technologii i wszechobecnych mediów społecznościowych, młodzież zmaga się z nowymi, niebezpiecznymi zjawiskami, które mają poważny wpływ na ich zdrowie psychiczne. Z wielu badań wynika, że niemal połowa nastolatków doświadczyła przemocy online, co staje się coraz bardziej niepokojącym zjawiskiem. Raport NASK „Nastolatki 3.0” pokazuje alarmujące statystyki – co czwarty nastolatek był ofiarą wyzywania w sieci, a jeden na pięciu doświadczył ośmieszania. W sytuacji, gdy młodzież spędza wiele godzin przed ekranem, problem ten nabiera jeszcze większego znaczenia.

    Ministrowie zdrowia państw Unii Europejskiej, podczas spotkania w dniu 25 marca, podjęli ważną dyskusję na temat zagrożeń dla zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, koncentrując się na roli, jaką odgrywają technologie. Olivér Várhelyi, komisarz UE ds. zdrowia i dobrostanu, zaznaczył, że około 22% młodych ludzi spędza średnio cztery godziny dziennie przed ekranem, co rodzi wiele niebezpieczeństw. Współczesna młodzież, zamiast rozwijać się w tradycyjnych ramach, często angażuje się w gry online i korzystanie z internetu, co naraża ich na różnorodne zagrożenia.

    Z danych Europejskiego Biura Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że co szósty nastolatek na świecie padł ofiarą cyberprzemocy. W Polsce sytuacja wygląda jeszcze bardziej dramatycznie – aż jedno na pięcioro dzieci mogło doświadczyć przemocy w sieci. Kraj ten znajduje się na czołowej liście państw z najwyższym odsetkiem młodzieży doświadczającej cyberprzemocy, co budzi ogromne zaniepokojenie zarówno społeczności lokalnych, jak i instytucji europejskich. Trendy związane z przemocą rówieśniczą wydają się stabilne, ale zjawisko cyberprzemocy, w pierwszej chwili niezauważane, rośnie w siłę, co znacząco wpływa na kondycję psychiczną młodych ludzi.

    Izabela Leszczyna, minister zdrowia, podkreśla, że mimo iż narzędzia cyfrowe są niezbędne w nauce i codziennym życiu, należy bezustannie uświadamiać młodzież o zagrożeniach, jakie niosą ze sobą interakcje w sieci. Użycie cyfrowych narzędzi staje się coraz bardziej powszechne, jednak z tą powszechnością przychodzą również nowe wyzwania. Również Olivér Várhelyi zauważa, że sam poziom agresji skierowanej do młodzieży w ciągu ostatnich dziesięciu lat wzrósł dwukrotnie, co wymaga zdecydowanej reakcji ze strony polityków oraz społeczeństwa. Znaczenie edukacji w zakresie bezpiecznego korzystania z internetu staje się kluczowe, aby wykształcić w młodym pokoleniu umiejętność krytycznego myślenia o zagrożeniach w sieci.

    Cyberprzemoc przyjmuje różne formy, w tym agresję słowną, wyzwiska, podszywanie się pod tożsamość innych osób, publikowanie kompromitujących materiałów, a także przemoc seksualną. Jako że statystyki na temat cyberprzemocy stają się coraz bardziej alarmujące, ważne jest, aby zrozumieć, jakie efekty negatywne niesie za sobą nadmierne korzystanie z technologii. Wzrost poziomu stresu, lęk czy depresja to jedne z konsekwencji, które młodzież cierpi z powodu problematycznego korzystania z narzędzi cyfrowych.

    Z tego powodu zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży stało się priorytetem polskiej prezydencji w Radzie UE. Podczas posiedzenia ministrów zdrowia rozmawiano o wymianie doświadczeń oraz współpracy między państwami członkowskimi w celu ograniczenia negatywnych skutków korzystania z telefonów komórkowych w środowisku szkolnym. Kwestia ta nabrała szczególnego znaczenia w obliczu jurysdykcji internetowej, która nie zna granic państwowych.

    Ministra zdrowia, Izabela Leszczyna, podkreśliła również, że politycy muszą działać odpowiedzialnie oraz zapewnić dzieciom i młodzieży bezpieczne warunki do korzystania z cyfrowego świata. Między innymi, została podjęta decyzja o konieczności działań na poziomie wspólnotowym w Unii Europejskiej, ponieważ przemoc online oraz zagrożenia związane z nieodpowiednim korzystaniem z technologią dotyczą wszystkich krajów członkowskich, a ich skutki mogą być poważne i długotrwałe.

    Niemal po każdym spotkaniu podkreśla się, jak ważne jest reagowanie na nowe wyzwania zdrowotne, zwłaszcza gdy chodzi o młode pokolenie. Udzielanie wsparcia oraz tworzenie polityk, które pozwolą na skuteczną ochronę młodzieży przed negatywnymi skutkami nadmiernego korzystania z mediów cyfrowych, powinno być priorytetem dla każdej instytucji zajmującej się zdrowiem publicznym. Promowanie zdrowych wzorców zachowań w sieci jest kluczowe, bo dzięki temu młodzież będzie mogła czerpać korzyści z technologii, jednocześnie chroniąc się przed jej szkodliwymi skutkami.

    Podczas marcowego spotkania dyskutowano również o konieczności pracy nad wspólną europejską strategią, która skupi się na lepszej ochronie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Prace te mają na celu wdrożenie zmian, które przyczynią się do poprawy sytuacji w całej Europie. Współpraca na poziomie UE, mająca na celu zabezpieczenie młodych ludzi przed cyberprzemocą i innymi zagrożeniami, to szansa na stworzenie odpowiedzialnego społeczeństwa, które zna swoje priorytety oraz potrafi skutecznie reagować na zmieniający się świat.

    Podsumowując, niewątpliwie istnieje potrzeba skutecznych działań mających na celu ochronę zdrowia psychicznego młodzieży w erze cyfrowej. Zrozumienie mechanizmów cyberprzemocy, z jakimi zmaga się młodzież, oraz ich negatywnego wpływu na zdrowie psychiczne stanie się fundamentem dla przyszłych polityk zdrowotnych. Bez wątpienia, odpowiedzialna edukacja, współpraca międzynarodowa oraz działania prewencyjne to kluczowe elementy, które powinny być wdrażane w celu zapewnienia młodym ludziom bezpieczeństwa i wsparcia w świecie pełnym niepewności.

    Każdy z nas, jako dorosłych, powinien być zaproszony do aktywnego uczestnictwa w tych działaniach, bo zdrowie psychiczne pokolenia, które wkrótce przejmie odpowiedzialność za nasz świat, powinno być priorytetem dla nas wszystkich.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Co czwarty Polak zmaga się z zaburzeniami psychicznymi – jak poprawić system opieki?

    Co czwarty Polak zmaga się z zaburzeniami psychicznymi – jak poprawić system opieki?

    Problemy zdrowia psychicznego w Polsce stają się coraz bardziej zauważalne. Statystyki pokazują, że co czwarta dorosła osoba w swoim życiu zmaga się z zaburzeniami psychicznymi. Najwyższy wskaźnik występowania tych trudności obserwuje się wśród młodzieży oraz osób w starszym wieku, szczególnie powyżej 65. roku życia. W odpowiedzi na rosnące problemy związane z psychiatrią, eksperci i lekarze postulują wprowadzenie nowego, nowoczesnego modelu opieki psychiatrycznej, który byłby oparty na podejściu środowiskowym. W ramach tego podejścia, które zakłada Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2023–2030, chciano by osiągnąć wiele celów, w tym zmniejszenie stygmatyzacji i dyskryminacji osób cierpiących na zaburzenia psychiczne. Niestety realizacja tych ambitnych założeń napotyka na trudności, przede wszystkim związane z niewystarczającym finansowaniem.

    Kiedy mówimy o zdrowiu psychicznym, musimy zrozumieć, jak ważne jest stworzenie systemu opieki, który będzie dostępny dla wszystkich bez względu na miejsce zamieszkania. W ramach można by zapewnić osobom z zaburzeniami psychicznymi różnorodne formy wsparcia, które nie tylko ułatwiłyby im życie codzienne, ale również pozwoliły na integrację w społeczeństwie. A jak komentuje dr Marek Balicki, członek Rady ds. Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia, „Środowiskowy model opieki psychiatrycznej jest kluczowy dla reformy obecnego systemu”.

    Niestety, pilotażowy program w centrach zdrowia psychicznego (CZP), który rozpoczął się w 2018 roku, dobiega końca, a dotychczasowe rezultaty wskazują na konieczność systemowych zmian. Istnieje wiele rekomendacji, które mają na celu optymalne wdrożenie nowego modelu. Jednym z podstawowych założeń jest, aby centrum zdrowia psychicznego działało na określonym obszarze lokalnym, co ułatwiłoby dostęp do różnych form wsparcia. Wprowadzenie zmian w tym zakresie wymaga jednak czasu i zaangażowania ze strony decydentów.

    Sytuacja zdrowia psychicznego w Polsce, jak pokazują badania, jest alarmująca. W ciągu ostatnich lat uwidoczniła się tendencja wzrostowa, w szczególności zaburzeń takich jak depresja i stany lękowe, które dotykają ogromnej części społeczeństwa. Z analizy przeprowadzonej przez międzynarodowe zespoły badawcze wynika, że objawy depresji występują u około 28% populacji. Co więcej, co czwarta osoba wykazuje symptomy typowe dla PTSD, a tendencje te są również widoczne w Polsce, gdzie wyniki badań EZOP II wykazały, że 26,5% dorosłych w swoim życiu zmagało się z problemami zdrowia psychicznego.

    W szczególności niepokojąca sytuacja panuje wśród dzieci i młodzieży. Z danych wynika, że ponad pół miliona młodych osób boryka się z różnymi rodzajami zaburzeń psychicznych. Wskazuje to na pilną potrzebę wprowadzenia efektywnych działań mających na celu nie tylko zapewnienie fachowej pomocy, ale również edukację społeczeństwa na temat zdrowia psychicznego.

    Z perspektywy rosnącej liczby osób z zaburzeniami psychicznymi kluczowymi są działania mające na celu poprawę dostępu do wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego. Zmiana podejścia do relacji społecznych z osobami z zaburzeniami oraz edukacja w tym zakresie są niezbędne do zniwelowania stygmatyzacji, która wciąż w Polsce utrudnia dostęp do pomocy. Zdaniem ekspertów, konieczne staje się również wprowadzenie nowoczesnego i dostępnego systemu opieki, który przekształci archaiczne modele szpitalne na bardziej humanitarne i skupione na pacjencie podejście środowiskowe.

    W ramach reformy psychiatria miała się szczególnie skupić na dzieciach i młodzieży, a powstające placówki miały oferować skuteczne wsparcie. Jednak, jak zauważa specjalista w tej dziedzinie, wyzwania dotyczące reformy psychiatrii dorosłych pozostają nadal istotne. To wymaga znacznego wysiłku ze strony całego systemu ochrony zdrowia, aby zapewnić lepszą jakość usług.

    Wobec powyższych wyzwań ważne jest, aby nie tylko zwiększyć nakłady finansowe na psychiatrię, ale także stworzyć nowy model opieki, który będzie odpowiadał na rosnące potrzeby społeczeństwa. Eksperci podkreślają, że dotychczasowej organizacji systemu brakuje, co powoduje, że kolejki do specjalistów wydłużają się do tygodni, a nawet miesięcy. Ostatecznie prowadzi to do konieczności korzystania z hospitalizacji w momencie, gdy problemy zdrowotne są już zaawansowane.

    Dzięki reformom, które mają na celu zapewnienie dostępu do szybkiej pomocy psychologicznej, możliwe będzie lepsze dostosowanie świadomości społecznej na temat zaburzeń psychicznych. Celem powinno stać się nie tylko leczenie, ale również wsparcie i pomoc na poziomie lokalnym, co z kolei może przyczynić się do integracji pacjentów w normalne życie społeczne oraz zmniejszenia ich cierpienia.

    Konieczność wprowadzenia reform w zakresie ochrony zdrowia psychicznego w Polsce staje się coraz bardziej widoczna. Bez odpowiednich działań, liczba osób cierpiących na zaburzenia psychiczne będzie ciągle rosła, a społeczeństwo będzie zmuszone stawić czoła kolejnym wyzwaniom. Zmiany te powinny być oparte na zrozumieniu, jakie narzędzia są potrzebne do zapewnienia jakości zdrowia psychicznego, a także na dobrze zaplanowanej strategii, która będzie się dostosowywać do aktualnych potrzeb.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA