Tag: Big Data

  • Pokolenie Z na rynku pracy: stabilność zatrudnienia, umiejętności cyfrowe i równowaga między życiem zawodowym a prywatnym

    Pokolenie Z na rynku pracy: stabilność zatrudnienia, umiejętności cyfrowe i równowaga między życiem zawodowym a prywatnym

    Pokolenie Z na rynku pracy: Wyzwania i oczekiwania

    W dzisiejszym świecie, blisko 80% przedstawicieli pokolenia Z uznaje stabilność zatrudnienia za fundamentalny element przy podejmowaniu decyzji o wyborze miejsca pracy. Ta sama grupa stawia na równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, co zostało potwierdzone w badaniach przeprowadzonych przez SW Research, Konfederację Lewiatan oraz Uniwersytet Warszawski. Eksperci podkreślają, że pokolenie Z, które wkracza na rynek pracy, dysponuje wyspecjalizowanymi umiejętnościami cyfrowymi, co jednak może prowadzić do napięć w relacjach z pracownikami z wcześniejszych pokoleń, które mają inne podejście do pracy i etyki zawodowej.

    Cyfrowe umiejętności pokolenia Z

    Z przeprowadzonych badań wynika, że pokolenie Z posiada cenne umiejętności cyfrowe, które są wysoko cenione przez pracodawców. Aż 20% ankietowanych zadeklarowało znajomość zagadnień związanych z Big Data, co oznacza, że potrafią pozyskiwać i analizować dane z różnych źródeł. Dodatkowo, 16% respondentów wykazuje podstawową znajomość programów i narzędzi cyfrowych, a 10,1% z nich dysponuje umiejętnościami na poziomie zaawansowanym. To testament na to, jak głęboko technologie zakorzeniły się w życiu młodych ludzi.

    Jak zauważa prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan oraz kierownik Katedry Ustroju Pracy i Rynku Pracy na Uniwersytecie Warszawskim, pokolenie Z jest pierwszym, które w pełni wychowało się w czasach cyfrowych. Oznacza to, że ich umiejętności cyfrowe są na wszechstronnie wyspecjalizowanym poziomie, co różni ich od starszych generacji. Choć pandemia COVID-19 przyczyniła się do podniesienia kompetencji cyfrowych wśród starszych pracowników, jednak to młodsze pokolenie wciąż wiedzie prym w tej dziedzinie i jest dobrze przygotowane do funkcjonowania w nowoczesnej, zdigitalizowanej gospodarce.

    Kompetencje miękkie i ich znaczenie

    Badania przeprowadzone przez UW, Lewiatana oraz SW Research ukazują, że pokolenie Z dysponuje również poszukiwanymi przez pracodawców kompetencjami miękkimi. Aż 61,5% młodych ludzi pozwala na siebie przystosować, deklarując empatię i komunikatywność, podczas gdy 58,8% wskazuje na umiejętność pracy w zespole. Ponadto 51,1% respondentów potrafi efektywnie komunikować się i współpracować, co jest istotnym atutem na dzisiejszym rynku pracy. To zrozumienie znaczenia relacji międzyludzkich i umiejętności społecznych wpływa nie tylko na atmosferę w pracy, ale także na efektywność zespołów.

    Nowe podejście do pracy

    Każda generacja ma swoje unikalne podejście do pracy, a pokolenie Z różni się w tym aspekcie od swoich poprzedników. Młodzi cenią sobie równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, co widać w ich stosunku do zatrudnienia. Nie skupiają się jedynie na osiągnięciu celów zawodowych, ale dbają o dobrostan psychiczny. Pracownicy z tego pokolenia z dużą wagą traktują work–life balance, przy jakim 80% z nich uważa ten aspekt za kluczowy w kontekście wyboru pracodawcy.

    Warto zauważyć, że młode pokolenie nie tylko oczekuje od pracodawców wsparcia psychologicznego, ale także rozwija zainteresowania w zakresie szkoleń i możliwości kariery. Choć wynagrodzenie nie było traktowane jako najważniejszy czynnik przy wyborze miejsca pracy, to 83% młodych ludzi zwraca uwagę na atrakcyjne zarobki oraz dobrą atmosferę, która w ich oczach jest jednym z najważniejszych elementów.

    Wymagania młodych pracowników

    Pokolenie Z jest bardziej wymagające. W warunkach panującego rynku pracownika młodzi ludzie mają większą swobodę w podejmowaniu decyzji oraz dostęp do różnorodnych ofert. Dostrzegają wartość, jaką niesie ze sobą dobra reputacja pracodawcy oraz stabilność zatrudnienia. Wśród ich oczekiwań na pierwszym miejscu znajduje się elastyczność – możliwość dostosowania godzin pracy do indywidualnych potrzeb oraz jasne zasady komunikacji z menedżerami. Prof. Męcina zauważa, że młodsze pokolenie stawia duży nacisk na transparentność w kwestii celów oraz ich sprawiedliwe rozliczanie, co może być trudne do zaakceptowania dla starszych pracowników, którzy wychowali się w innych realiach zawodowych.

    Konflikty międzypokoleniowe

    Z różnorodnością podejść młodych i starszych pracowników mogą wynikać napięcia na linii międzypokoleniowej. Często obserwuje się sytuacje, w których młodsi pracownicy, bardziej skupi na sobie i swoich umiejętnościach cyfrowych, mogą budzić frustrację wśród starszych kolegów. Przykładem mogą być sytuacje, w których młodzi używają mediów społecznościowych podczas pracy, co może doprowadzić do nieporozumień. Ważne jest, aby takie konflikty były rozwiązywane poprzez stworzenie wspólnych grup projektowych, które ułatwiają dialog i współpracę pomiędzy pokoleniami.

    Podsumowanie

    Badanie dotyczące pokolenia Z na rynku pracy ukazało się podczas Europejskiego Forum Nowych Idei. Bez wątpienia reprezentacja pokolenia Z wnosi na rynek pracy nowe spojrzenie, a ich umiejętności cyfrowe oraz podejście do równowagi między życiem zawodowym a prywatnym stanowią nowy imperatyw w kształtowaniu przyszłości zatrudnienia. Ich wymagania, związane z dobrostanem psychicznym oraz atmosferą w pracy, powinny być dostrzegane przez pracodawców, aby skutecznie przyciągnąć i zatrzymać utalentowanych pracowników. W obliczu dynamicznych zmian w strukturze rynku pracy, współpraca międzypokoleniowa stanie się kluczowym czynnikiem wpływającym na efektywność i innowacyjność organizacji.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Browar Warka świętuje 50-lecie i inwestuje w zrównoważoną produkcję oraz nowoczesne technologie

    Browar Warka świętuje 50-lecie i inwestuje w zrównoważoną produkcję oraz nowoczesne technologie

    Nowoczesność i odpowiedzialność ekologiczna Browaru Warka – 50 lat innowacji i zrównoważonego rozwoju

    Browar Warka, będący częścią Grupy Żywiec, świętuje swoje 50-lecie działalności, co stanowi doskonałą okazję do podsumowania dotychczasowych osiągnięć i zaprezentowania ambitnych planów na przyszłość. W przeciągu ostatniej dekady browar zainwestował blisko 150 milionów złotych w modernizację i innowacje, które mają na celu nie tylko poprawę efektywności produkcji, ale również wdrożenie zrównoważonych praktyk ekologicznych. Priorytety na nadchodzące lata obejmują m.in. dążenie do zeroemisyjności oraz przejście na odnawialne źródła energii.

    Patryk Cieślik, dyrektor Browaru Warka, podkreśla, jak istotne są ostatnie inwestycje, w tym stacja odzysku CO₂, która pozwoliła browarowi stać się niezależnym od zewnętrznych źródeł tego gazu. W procesie fermentacji piwa naturalnie powstaje dwutlenek węgla. Browar Warka, zamiast emitować go do atmosfery, wychwytuje go, oczyszcza i magazynuje, co przyczynia się do znaczącego zmniejszenia emisji i zamykania obiegu tego istotnego surowca. Dzięki tym rozwiązaniom, browar znajduje się w czołówce światowych najlepszych praktyk, osiągając wskaźnik zużycia wody poniżej 2,6 litra na każdy litr piwa. To niesamowity rezultat, który jest zasługą zaangażowania zarówno pracowników, jak i zespołu zarządzającego, który stawia na odpowiedzialność ekologiczną.

    Z perspektywy przyszłości, Browar Warka planuje dalekosiężne inwestycje w modernizację parku maszynowego, zwłaszcza w linii rozlewniczej, która ma już średnio 25–30 lat. W kontekście energii, 20% pary technologicznej pozyskiwanej jest obecnie z biogazu, co stanowi znaczący krok w kierunku rozwoju zielonych źródeł energii. Kluczowe dla browaru będzie kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia zużycia różnych mediów, w tym wody, oraz odnawiania parku maszynowego, z ambicją osiągnięcia zeroemisyjności i maksymalnego wykorzystania odnawialnych źródeł ciepła.

    Rozwój technologii, który miał miejsce w browarze od jego powstania w latach 70., przekształcił zakład z wydajności 300 tys. hektolitrów rocznie do obecnych 3,5 miliona hektolitrów. Dziś Browar Warka jest jednym z trzech tzw. lighthouse breweries w Grupie Heineken, co oznacza, że jest miejscem wdrażania pionierskich rozwiązań technologicznych, które mają być następnie adaptowane w zakładach na całym świecie. Nowoczesne linie produkcyjne, cyfrowe systemy zarządzania oraz technologie wykorzystujące big data, Internet Rzeczy i druk 3D świadczą o tym, że browar Warka należy do czołówki najbardziej zautomatyzowanych zakładów w Polsce, co z kolei pozwala na zwiększenie efektywności i ograniczenie monotonnych prac w procesie produkcji oraz logistyki.

    Współpraca z lokalną społecznością to dla Browaru Warka temat niezwykle istotny. Przykładem tego zaangażowania są coroczne Dni Otwarte, podczas których mieszkańcy, turyści i inni goście mają okazję zapoznać się z działalnością browaru. W ciągu 17 lat współpracy browar wsparł szereg lokalnych projektów kulturalnych, sportowych i edukacyjnych, przekazując znaczące kwoty na inicjatywy, takie jak Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego, Klub Sportowy Start Pułaski Warka, Centrum Sportu i Rekreacji czy Fundacja NU-MED. Pracownicy browaru angażują się także w działania dobroczynne, uczestnicząc w takich akcjach jak WOŚP czy Szlachetna Paczka.

    Browar Warka, obchodząc swoje 50-lecie, nie tylko podsumowuje dotychczasowe osiągnięcia, ale także stawia ambitne cele na przyszłość. Dążenie do innowacji oraz zrównoważonego rozwoju jest wpisane w DNA tej instytucji, co czyni ją pionierem nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Inwestycje w nowoczesne technologie, odpowiedzialne zarządzanie zasobami oraz bliska współpraca z lokalną społecznością to kluczowe filary, na których opiera się dalszy rozwój browaru.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Sztuczna inteligencja w IT: Jak AI zmienia rynek pracy i przyszłość zawodów

    Sztuczna inteligencja w IT: Jak AI zmienia rynek pracy i przyszłość zawodów

    Rewolucja AI na rynku pracy: Jak sztuczna inteligencja zmienia branżę IT

    Na rynku pracy w IT trwa prawdziwa gorączka związana z rozwojem sztucznej inteligencji (AI), co potwierdzają wyniki raportu Just Join IT. Specjalizacje związane z AI i uczeniem maszynowym zyskały w ostatnich miesiącach ogromne zainteresowanie. Od kwietnia do czerwca liczba ofert pracy w tej dziedzinie wzrosła zdecydowanie, co przyczyniło się do 68-procentowego zwiększenia ogólnej liczby ofert na portalu Just Join IT. Te dane nie pozostawiają wątpliwości – firmy wdrażają AI i automatyzują swoje procesy biznesowe w niespotykanym dotąd tempie.

    Piotr Nowosielski, prezes Just Join IT i Rocket Jobs, zwraca uwagę na ogromny wpływ, jaki AI ma na branżę IT. Wiele firm już teraz wskazuje, że od 30 do 50 procent kodu jest generowane przez sztuczną inteligencję. Oczywiście, powstały kod wymaga weryfikacji przez ludzi, ale sama praca programistyczna staje się szybsza i bardziej efektywna. Nowosielski przewiduje, że ten trend będzie się tylko nasilać, zmieniając oblicze branży IT.

    Wzrost zainteresowania AI nie jest przypadkowy. Wiele globalnych gigantów technologicznych, takich jak Microsoft i Google, ogłosiło, że znaczący odsetek ich kodu jest tworzony z pomocą sztucznej inteligencji. Mark Zuckerberg zapowiada, że Meta zainwestuje setki miliardów dolarów w rozwój superinteligencji, a w Shopify pracownicy mają udowodnić, że sztuczna inteligencja nie jest w stanie wykonać danej pracy, zanim poproszą o zwiększenie zatrudnienia. Warto również wspomnieć, że firma Duolingo zapowiedziała stopniowe zastępowanie ludzkiej pracy przez AI. Te zmiany rysują obraz rynku pracy, który w nadchodzących latach przejdzie bezprecedensowe przeobrażenia.

    Jak sztuczna inteligencja zmienia rynek pracy?

    Nowosielski zwraca uwagę, że programiści zyskują nowe narzędzia, które mogą znacznie zwiększyć ich wydajność. To jednak także stawia przed nimi nowe wyzwania. Ci, którzy potrafią korzystać z AI, staną się jeszcze bardziej wartościowi na rynku pracy. W przeciwnym razie ryzykują, że zostaną zastąpieni przez osoby, które będą umiały efektywnie wykorzystać te nowoczesne narzędzia. To zjawisko ma już swoje odzwierciedlenie w branży IT, a także wielu innych sektorach.

    Rozwój AI będzie szczególnie odczuwalny na stanowiskach juniorskich. Nowe systemy oparte na sztucznej inteligencji mają na celu zastępowanie zadań, które dotychczas wykonywali juniorzy w różnych branżach, w tym w IT, marketingu czy analizie danych. AI przejmuje proste, powtarzalne zadania, co stanowi wyzwanie dla młodych ludzi wchodzących na rynek pracy. Poprzeczka dla nich podnosi się w zawrotnym tempie, co wymusi reskilling i upskilling dla setek milionów pracowników na całym świecie.

    Zgodnie z prognozami raportu World Economic Forum, do 2030 roku możemy być świadkami zniknięcia aż 92 milionów miejsc pracy w różnych sektorach, w tym administracji i handlu. Jednak w ich miejsce ma pojawić się nawet 170 milionów nowych etatów. To oznacza, że bilans netto będzie dodatni, ale związany z tym będzie ogromny wysiłek w zakresie edukacji i przekwalifikowania pracowników. Co czwarty pracodawca planuje inwestycje w szkolenia, z zamiarem przesunięcia swoich pracowników na nowe stanowiska.

    Nowe zawody i zmiany w kwalifikacjach

    AI nie tylko zmienia strukturę rynku pracy, ale również kształt zawodów, które będą potrzebne w przyszłości. Raport WEF wskazuje, że aż 22% obecnych zawodów może ulec przekształceniu, a 39% umiejętności, które aktualnie są używane w pracy, może stracić na znaczeniu do 2030 roku. Zwiększone zapotrzebowanie będzie na specjalistów od big data, cyberbezpieczeństwa, AI oraz obszarów związanych z zieloną transformacją i autonomicznymi pojazdami. W szczególności największy spadek zatrudnienia dotknie takich zawodów jak kasjerzy, urzędnicy biurowi, pracownicy poczty czy księgowi.

    Nowe zawody będą z pewnością związane z IT, ale także z rolnictwem, obsługą starszych osób oraz innymi obszarami, które mogą się rozwijać w odpowiedzi na zmiany demograficzne. Jan Nowosielski zauważa, że na rynku pojawią się eksperci tacy jak tzw. experimental marketerzy, którzy będą musieli łączyć kompetencje marketingowe z wiedzą o AI. Równocześnie wzrastać będzie zapotrzebowanie na pracowników fizycznych, co może także prowadzić do ich automatyzacji.

    Wyjątkowe wyzwania i szanse dla rynku pracy

    Chociaż początkowe zmiany mogą oznaczać wzrost bezrobocia wśród pracowników biurowych, długofalowo prowadzą one do powstawania nowych specjalizacji. Wzrosną także wymagania dotyczące umiejętności technologicznych. Dynamicznie rozwijający się rynek AI wymusza ciągłą konieczność adaptacji i nauki.

    Nowosielski podkreśla, że zmiany będą uwarunkowane nie tylko przez postęp technologii, ale także przez tempo, w jakim zostanie ona wdrożona. Sztuczna inteligencja ma potencjał do poprawy efektywności nie tylko w sektorze technologicznym, ale także w pracy manualnej i wszędzie tam, gdzie do tej pory polegano na ludzkiej pracy. W Stanach Zjednoczonych i Chinach trwają już testy humanoidalnych robotów, które mogą wspierać ludzi w pracy fizycznej.

    W obliczu rosnącej obecności AI w różnych sektorach, konieczność adaptacji staje się priorytetem dla pracowników. Kontinuum podnoszenia kwalifikacji i uczenia się nowych umiejętności będzie kluczem do zachowania konkurencyjności w świecie pracy, który zmienia się na naszych oczach.

    W przyszłości to, jak dobrze uda nam się dostosować do tych przemian, będzie miało kluczowe znaczenie dla przyszłości rynku pracy i naszych karier.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Polskie start-upy: Szanse i wyzwania w erze nowoczesnych technologii

    Polskie start-upy: Szanse i wyzwania w erze nowoczesnych technologii

    Polska w Poszukiwaniu Przyszłości: Rozwój Start-upów i Szanse na Wzrost Technologiczny

    Polska scena start-upowa w ostatnich latach przeżywa intensywny rozwój, skoncentrowany głównie na nowoczesnych technologiach informatycznych oraz cyfrowych. W sposób szczególny wyróżniają się tu rozwiązania oparte na oprogramowaniu i aplikacjach, jak również technologie związane z big data oraz data science. Wskazuje na to raport „Rynek start-upów w Polsce. Trendy technologiczne” opracowany w 2024 roku przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Analiza dowodzi, że krajowe start-upy wykazują silne zainteresowanie narzędziami analitycznymi oraz rozwiązaniami sprzyjającymi transformacji cyfrowej w różnych sektorach. Tylko poprzez odpowiednią regulację i wsparcie finansowe Polska może stać się europejskim odpowiednikiem Doliny Krzemowej, jak zauważają europarlamentarzyści.

    Wzrost liczby start-upów technologicznych w Polsce jest związany z relatywnie niskimi barierami wejścia do tej formy działalności gospodarczej. Wiele z tych nowych podmiotów działa w szerokim zakresie branż, z udziałem technologii czy rozwijającego się sektora e-commerce, co potwierdzają globalne trendy oraz potencjał rynkowy w tych obszarach. Równocześnie pojawia się rosnące zainteresowanie technologiami deep tech, co może otworzyć nowe możliwości dla polskich innowatorów.

    Michał Kobosko z partii Polska 2050 podkreśla, że Polska ma potencjał, aby stać się centrum rozwoju technologicznego w Europie. „Mamy wielu utalentowanych młodych ludzi, którzy pracują dla polskich start-upów, lecz często decydują się na emigrację w poszukiwaniu lepszych możliwości rozwoju. Przykład systemu płatniczego BLIK ilustruje, jak cenne rozwiązania technologiczne mogą być niewystarczająco doceniane na międzynarodowej scenie” – zauważa.

    Wyzwania na Drodze do Sukcesu

    Jednakże, aby polskie start-upy mogły efektywnie konkurować na europejskim i globalnym rynku, niezbędne jest zlikwidowanie przeszkód, takich jak ograniczenia finansowe i nadmierne regulacje prawne. Kobosko podkreśla, że koniunktura w Europie wymaga rewizji regulacji, które obciążają przedsiębiorców. „Polska może być Doliną Krzemową Europy, ale musimy działać w tym kierunku. Obecne regulacje sprawiają, że stajemy się niekonkurencyjni w porównaniu z innymi, bardziej elastycznymi rynkami” – mówi Kobosko.

    Patryk Jaki, europoseł z Prawa i Sprawiedliwości, dodaje, że niekorzystne regulacje oraz złożoność przepisów prawnych stanowią wyzwanie, które hamuje innowacyjność. „Nasze firmy muszą konkurować z zagranicznymi przedsiębiorstwami, które nie są obciążone tak wieloma regulacjami. Aby móc nadążyć za globalną konkurencją, musimy uprościć przepisy i zwiększyć wsparcie dla innowacji” – wskazuje.

    Rola Finansowania w Ekosystemie Start-upów

    Jak wynika z raportu MRiT, 21% badanych firm zauważa, że niekorzystne regulacje prawne są przeszkodą w ich działalności. Skomplikowane uwarunkowania prawne mogą wpływać na zarządzanie firmą, co z kolei hamuje rozwój innowacyjnych pomysłów. Najpowszechniej wykorzystywaną formą finansowania przez start-upy są fundusze venture capital oraz programy wsparcia rządowego. Mimo to, dostępność finansowania na wczesnych etapach działalności jest wciąż ograniczona, co jest szczególnie odczuwalne przez młodych przedsiębiorców i studentów.

    Zaledwie 45% start-upów korzysta z zewnętrznych form finansowania, a 29% pozyskuje środki od inwestorów kapitałowych. Ponadto, 23% z nich decyduje się na dotacje, crowdfunding czy kredyty z myślą o rozwoju technologii i produktów. Te trudności w pozyskiwaniu kapitału mogą ograniczać zdolność młodych firm do realizacji innowacyjnych projektów i testowania swoich modeli biznesowych.

    Zakończenie: Przyszłość Polskich Start-upów

    Podsumowując, polskie start-upy stoją przed wieloma wyzwaniami, ale również mają niezliczone możliwości. Kluczowe będzie zapewnienie im odpowiedniego wsparcia regulacyjnego oraz finansowego, aby mogły rozwijać swoje innowacyjne pomysły. Polska ma wszelkie predyspozycje, by stać się liczącym się graczem na europejskiej scenie technologicznej, jednak wymaga to zdecydowanych działań zarówno ze strony rządu, jak i środowiska biznesowego. Potrzebujemy otwartego, elastycznego i sprzyjającego innowacjom środowiska prawnego, które pozwoli naszym przedsiębiorcom konkurować z najlepszymi na świecie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost rynku medycznych urządzeń noszonych na ciele do 2035 roku – jak technologia wspiera samoleczenie

    Wzrost rynku medycznych urządzeń noszonych na ciele do 2035 roku – jak technologia wspiera samoleczenie

    Ewolucja samoleczenia w erze technologii: Jak medyczne urządzenia noszone na ciele zmieniają nasze życie

    W dobie dynamicznego rozwoju technologii zdrowotnych, obserwujemy niezwykłe zmiany w sposobie, w jaki podchodzimy do opieki zdrowotnej. Analitycy rynkowi przewidują, że do 2035 roku wartość rynku medycznych urządzeń noszonych na ciele wzrośnie dwukrotnie. Te innowacyjne technologie, takie jak sensory wspierające samoleczenie, umożliwiają pacjentom zyskanie większej kontroli nad swoim zdrowiem oraz poprawiają dokładność zarządzania lekami. Dzięki tym rozwiązaniom pacjenci mogą unikać błędów, szczególnie w kontekście leków dostępnych bez recepty. W artykule tym przyjrzymy się, jak nowoczesne technologie przyczyniają się do rozwoju e-zdrowia oraz jakie korzyści niesie to dla jednostek i społeczeństwa jako całości.

    Wzrost znaczenia samoleczenia

    Temat samoleczenia nie jest nowy; to koncepcja, która towarzyszy ludzkości od wieków. Współczesne rządy i instytucje zdrowotne coraz częściej promują tę formę leczenia, dostarczając pacjentom narzędzi i wskazówek, aby mogli skuteczniej radzić sobie z drobnymi dolegliwościami. Jak wskazuje dr hab. n. med. Piotr Merks z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, nowoczesne technologie, takie jak aplikacje mobilne czy edukacyjne platformy internetowe, odgrywają kluczową rolę w tym procesie, umożliwiając pacjentom lepsze dopasowanie leków do ich problemów zdrowotnych.

    Z danych przedstawionych na 61. konferencji AESGP, którą zorganizowano w czerwcu w Warszawie, wynika, że Europejczycy co roku decydują się leczyć około 1,2 miliarda drobnych dolegliwości samodzielnie, korzystając z leków dostępnych bez recepty oraz suplementów diety. Dzięki temu można uniknąć około 120 milionów wizyt u lekarzy rocznie. To znacząca liczba, która podkreśla rolę samoleczenia w systemie ochrony zdrowia, a także oszczędności dla pacjentów i instytucji zdrowotnych.

    Znaczenie edukacji w procesie samoleczenia

    Edukacja odgrywa kluczową rolę w skutecznym samoleczeniu, a pandemia COVID-19 pokazała, jak ważne jest, aby pacjenci mieli dostęp do wiarygodnych informacji. W czasach ograniczonego dostępu do tradycyjnych form opieki zdrowotnej, wielu ludzi poszukiwało alternatyw. Okazało się, że samo leczenie było możliwe w przypadku 32 różnych problemów zdrowotnych. Jednak kluczem do sukcesu jest edukacja, która powinna być prowadzona zarówno na poziomie lokalnym, jak i globalnym, aby wspierać pacjentów w podejmowaniu świadomych decyzji zdrowotnych.

    Wzrost popularności e-zdrowia

    Pandemia COVID-19 nie tylko uwypukliła możliwości samoleczenia, ale także zainicjowała wzrost znaczenia e-zdrowia. W Polsce, dzięki wprowadzeniu e-recepty od stycznia 2020 roku, możliwe stało się utrzymanie ciągłości leczenia, zwłaszcza u pacjentów z przewlekłymi schorzeniami. Dodatkowo, wprowadzane są nowe usługi z zakresu e-zdrowia, które wspierają samoleczenie i umożliwiają pacjentom dostęp do niezbędnych informacji oraz porad.

    Dobre praktyki w dziedzinie e-zdrowia, takie jak Internetowe Konto Pacjenta, umożliwiają pacjentom dostęp do spersonalizowanych informacji zdrowotnych. Wraz z rozwojem aplikacji monitorujących, takich jak rozwiązania do pomiaru ciśnienia czy monitorowania aktywności fizycznej, pacjenci zyskują narzędzia do samodzielnego zarządzania swoim zdrowiem. To z kolei przyczynia się do wzrostu świadomości zdrowotnej oraz poprawia jakość życia jednostek.

    Rozwój rynku wearable technology

    Rynek medycznych urządzeń noszonych na ciele rozwija się w zastraszającym tempie. Według analityków z Market Research Future, wartość rynku medycznych wearable w 2023 roku wyniosła 34 miliardy dolarów, a do 2035 roku przewiduje się, że osiągnie 82,5 miliarda dolarów. To pokazuje, jak ogromne możliwości niesie ze sobą technologia noszona, która umożliwia bieżące monitorowanie stanu zdrowia i dostosowywanie leczenia.

    Sztuczna inteligencja w służbie zdrowia

    W kontekście przyszłości e-zdrowia, sztuczna inteligencja (AI) staje się kluczowym elementem wspierającym lekarzy oraz farmaceutów w codziennej praktyce. Dzięki zastosowaniu algorytmów AI możliwe jest bardziej efektywne zarządzanie danymi pacjentów oraz dostosowanie terapii do ich indywidualnych potrzeb. Jak podkreśla Justyna Ciępka, dyrektor zarządzająca w firmie Haleon, sztuczna inteligencja ma potencjał do poprawy interakcji między pacjentem a specjalistą oraz zwiększenia efektywności procesu leczenia.

    Warto jednak zauważyć, że rozwój technologii niesie ze sobą pewne wyzwania, takie jak problem medycznych fake newsów. Badania przeprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia pokazują, że odsetek dezinformacji dotyczącej zdrowia w mediach społecznościowych może osiągać niemal 29 procent. Dlatego kluczowe jest, aby pacjenci korzystali z rzetelnych źródeł informacji oraz wiedzieli, jak prawidłowo interpretować dane dotyczące zdrowia.

    Wyzwania związane z cyfrową dokumentacją medyczną

    Zarządzanie danymi medycznymi w erze cyfrowej to jedno z większych wyzwań, jakie napotykają zarówno pacjenci, jak i profesjonalni pracownicy służby zdrowia. Zdarza się, że pacjenci mają swoje dane zarówno w publicznych, jak i prywatnych ośrodkach zdrowotnych, które często nie są ze sobą zintegrowane. W efekcie farmaceuci i lekarze mogą nie mieć pełnej wiedzy na temat historii leczenia pacjenta, co może prowadzić do nieporozumień i błędów w terapii.

    Potencjał dojrzewania narzędzi opartych na sztucznej inteligencji jest szczególnie widoczny w kontekście personalizacji opieki zdrowotnej. Dzięki analizie dużych zbiorów danych (big data), specjaliści są w stanie dostrzegać pojawiające się trendy, które mogą wpływać na zdrowie populacji, na przykład otyłość wśród dzieci. Inwestowanie w rozwój takich technologii odpowiada na potrzeby coraz bardziej wymagających pacjentów.

    Podsumowanie: Przyszłość zdrowia

    Patrząc w przyszłość, możemy zauważyć, że rozwój technologii w dziedzinie medycyny znacznie zmienia nasze podejście do opieki zdrowotnej. Samoleczenie, e-zdrowie oraz nowoczesne medyczne urządzenia noszone na ciele to kluczowe elementy, które w najbliższych latach będą kształtować naszą codzienność. Ważne jest, abyśmy w tym procesie nie zapominali o edukacji pacjentów oraz wartościach współpracy między specjalistami a technologią.

    W obliczu licznych wyzwań, jakie niesie ze sobą rozwój technologii, istotne jest, aby stawiać na rzetelne źródła informacji oraz wspierać pacjentów w ich dążeniu do zdrowia. Tylko w ten sposób możemy w pełni wykorzystać potencjał, jaki niesie za sobą nowoczesna medycyna, i zbudować przyszłość, w której zdrowie będzie pod kontrolą samych pacjentów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA