Tag: Austria

  • Umowa handlowa UE z Mercosur: zagrożenia dla polskich rolników i producentów żywności

    Umowa handlowa UE z Mercosur: zagrożenia dla polskich rolników i producentów żywności

    Umowa handlowa między UE a krajami Mercosur – zagrożenia dla rynku rolniczego w Europie

    Umowa handlowa pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur, w skład których wchodzą Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj, budzi poważne obawy wśród rolników i producentów żywności w Europie, w tym również w Polsce. Obawy te dotyczą zdecydowanego osłabienia konkurencyjności unijnych producentów na rynku, a szczególnie polskich rolników. Wiele krajów europejskich, w tym Francja, Austria, Irlandia, Włochy oraz Rumunia, wyraża sprzeciw wobec umowy, domagając się wprowadzenia klauzul ochronnych oraz limitów importowych. Jak wskazuje Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności, problem nie dotyczy jedynie tego konkretnego porozumienia, ale całego systemu wolnego handlu, który wynika z wielu innych umów.

    Negocjacje i podpisanie umowy

    Negocjacje prowadzone przez Unię Europejską z krajami Mercosur trwały przez 25 lat. Ostatnim etapem tych rozmów było podpisanie porozumienia w grudniu 2024 roku. Obecnie trwają prace nad opracowaniem jego ostatecznego brzmienia. Aby umowa mogła wejść w życie, musi uzyskać akceptację przynajmniej 55% państw członkowskich, które reprezentują co najmniej 65% populacji Unii Europejskiej.

    Sprzeciw rolników i obawy dotyczące życia na rynku

    Rolnicy w Polsce oraz innych krajach unijnych wyrazili jednoznaczny sprzeciw wobec umowy, zwłaszcza w obszarze otwierania rynków dla produktów rolno-spożywczych. Negatywne stanowisko krajowych posłów oraz rządu wskazuje na poważne wątpliwości związane zarówno z jakością importowanych produktów, jak i ich wpływem na cenową konkurencję. Sam Gantner podkreśla, że umrzesz zbyt dużej liczby umów o wolnym handlu oraz ich skumulowany wpływ na rynek, co wymaga od polskich władz poważnego rozpatrzenia całego systemu handlowego.

    Wielowarstwowe umowy handlowe a konkurencja

    Jak wynika z danych Rady Europejskiej, UE podpisała już ponad 40 umów handlowych z ponad 70 krajami i regionami, a kolejne porozumienia są w toku. Choć umowy te mają na celu otwarcie nowych rynków zbytu dla unijnych produktów rolnych, to mogą jednocześnie wprowadzić na rynek znacznie tańsze produkty z krajów trzecich, co zagraża rodzimym producentom. Niepewność co do jakości i standardów tych produktów jest kolejnym czynnikiem, który wzbudza obawy wśród europejskich rolników.

    Bezpieczeństwo żywności w świetle umowy

    Przeciwnicy umowy akcentują, że produkcja rolna w krajach Mercosur często nie spełnia obowiązujących w Unii Europejskiej standardów bezpieczeństwa żywności oraz zasad zrównoważonego rozwoju. Z tego względu polski resort rolnictwa podkreśla, że kryteria produkcji w tych krajach są znacznie niższe, co może prowadzić do destabilizacji europejskiego rynku rolnego. Andrzej Gantner zwraca uwagę, że istnieje ewidentny strach, że korzystne dla krajów eksportujących skutki umowy mogą negatywnie wpłynąć na polski sektor rolny.

    Stabilność rynku rolnego w obliczu kryzysu

    Niepewny rynek rolny w Europie staje się jeszcze bardziej skomplikowany z powodu wprowadzenia nowych zasad handlu z Ukrainą. Po rosyjskiej inwazji, Unia Europejska zniosła cła na ukraiński eksport rolny, co w praktyce wprowadziło dodatkowe napięcia. Teraz, po roku stopniowego oswajania się z nowymi zasadami, umowa z Ukrainą wciąż jest w okresie przejściowym, co wzmacnia ogólne poczucie niepewności. Jak zauważa Gantner, wiele zależy od propozycji Komisji Europejskiej w kontekście przyszłości umowy z krajami Mercosur i jej wpływu na stabilność rynku.

    Potrzeba działań ze strony Komisji Europejskiej

    Komisja Europejska broni umowy z Mercosur, wskazując na potencjalne korzyści rynkowe dla unijnych eksporterów produktów rolno-spożywczych. Gwarantuje także, że standardy importowe zostaną dostosowane w przypadku wrażliwych produktów, aby nie wpłynęły negatywnie na rynek. Wprowadzenie klauzul bezpieczeństwa oraz funduszy kompensacyjnych ma przyczynić się do ochrony rynku. Jednak doświadczenia z wcześniejszymi umowami sugerują, że rolnicy mają ograniczone zaufanie do skuteczności tych mechanizmów.

    Zakończenie i przyszłość rynku rolnego w UE

    Zagrożenia dla rynku rolniczego w Unii Europejskiej związane z umową handlową z krajami Mercosur wciąż pozostają przedmiotem intensywnej debaty. Z uwagi na skomplikowaną rzeczywistość, w jakiej funkcjonują europejscy rolnicy, przyszłość umowy wciąż jest niepewna. Wiele zależy od tego, jak Komisja Europejska będzie reagować na obawy zgłaszane przez rolników i jakie konkretne działania podejmie w celu zabezpieczenia stabilności europejskiego rynku rolnego. W świetle dynamicznych zmian na rynkach globalnych, zrozumienie i odpowiednie dostosowanie polityki handlowej staje się kluczowym wyzwaniem dla Unii Europejskiej oraz dla jej członków.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowy system kaucyjny w Polsce: Kluczowe przygotowania przed startem

    Nowy system kaucyjny w Polsce: Kluczowe przygotowania przed startem

    Nadchodzący System Kaucyjny – Co Należy Wiedzieć Przed Starciem?

    Przemiany w sektorze handlowym w Polsce w najbliższych miesiącach będą miały kluczowe znaczenie dla ochrony środowiska. 1 października 2025 roku wchodzi w życie nowy system kaucyjny, którego celem jest promowanie recyklingu i ponownego wykorzystania opakowań. Przemiany te zapowiadają liczne wyzwania dla producentów, sklepów i operatorów tego systemu, a czas na ich przygotowanie kurczy się z dnia na dzień. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy jednostki handlu muszą dostosować swoje operacje do nowych zasad, zorganizować logistykę oraz poinformować konsumentów o nadchodzących zmianach.

    Kluczowe Aspekty Przygotowań

    W kontekście nadchodzących zmian, jednym z najważniejszych zadań będzie uregulowanie współpracy pomiędzy siedmioma operatorami, którzy w Polsce będą prowadzić odrębne systemy kaucyjne. Złożoność tego procesu może budzić niepokój, ponieważ każdy z operatorów będzie musiał współdziałać z pozostałymi, zapewniając przy tym płynność wymiany informacji oraz rozliczeń. Jak podkreśla Piotr Okurowski, prezes spółki Kaucja.pl, zadania te są zarówno ambitne, jak i złożone, a ich realizacja wymaga wytężonej pracy.

    Co to Jest System Kaucyjny?

    System kaucyjny to nowatorska inicjatywa mająca na celu zwiększenie recyklingu opakowań, co jest kluczowe w kontekście obecnych zmagań z odpadami i ich managementem. W jego ramach na rynku pojawią się napoje w specjalnie oznaczonych opakowaniach, objętych kaucją. Użytkownicy będą mogli zwracać te opakowania oraz odzyskiwać zapłaconą kaucję. Ustalone stawki wynoszą 50 groszy dla plastikowych butelek oraz puszek, i 1 zł dla szklanych butelek wielorazowych. Dzięki takim rozwiązaniom możliwe będzie zmniejszenie ilości odpadów, które trafiają na wysypiska.

    Obowiązki Sklepów i Operatorów

    Obowiązki nałożone na sklepy o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych będą miały charakter obowiązkowy. Z kolei mniejsze punkty handlowe będą mogły dobrowolnie uczestniczyć w systemie. Przypisane obowiązki w zakresie kaucji oraz zbiórki opakowań będą różnić się w zależności od rodzaju opakowania. Ponadto, zgodnie z nowymi przepisami, wszystkie jednostki handlu będą musiały wyposażyć swoje sklepy w odpowiednie urządzenia zbierające, co wzbogaci infrastrukturę niezbędną do funkcjonowania systemu.

    Współpraca Między Operatorami

    Złożoność współpracy między siedmioma operatorami jest jednym z największych wyzwań. Każdy z operatorów ma unikalny system, co utrudnia synchronizację i wymianę informacji. Kluczowe jest, aby wszystkie strony były w stanie wymieniać się danymi oraz współdziałać w zakresie rozliczeń. Jak zaznacza Okurowski, kluczowym działaniem będzie podpisywanie umów oraz ustanowienie wspólnych standardów, co zapewni sprawną realizację systemu.

    Logistyka i Punkty Zbioru

    W Polsce planowane jest uruchomienie około 100 tysięcy punktów zbierających odpady. Liczba ta ma zapewnić, że jeden punkt będzie przypadał średnio na 370–380 mieszkańców. W przypadku gmin mniej zurbanizowanych wprowadzono obowiązek utworzenia przynajmniej jednego punktu zbiórki. Ruch ten ma na celu umożliwienie wygodnego i efektywnego zwracania opakowań.

    Współpraca z Przemysłem

    W kontekście nadchodzących zmian, kilkunastu producentów już gotowych jest dostarczyć odpowiednie urządzenia zwrotne. Szacuje się, że do uruchomienia systemu konieczne będzie zainstalowanie między 50 a 60 tysięcy automatów, które będą ułatwiały proces zwrotu kaucji. Warto zauważyć, że nie wszystkie sklepy będą miały możliwość wyposażenia się w automaty z dnia na dzień; proces ten zajmie czas i będzie wymagał odpowiedniej logistyki oraz współpracy.

    Dalsze Kroki i Harmonogram

    Końcem lipca oraz w sierpniu przewidziane jest finalizowanie umów i negocjacji dotyczących stawek operacyjnych, co będzie niezbędne do sfinalizowania przygotowań. Jak zauważa Okurowski, prace nad wdrożeniem systemu informatycznego, który połączy producentów, operatorów logistycznych i jednostki handlu, są już w toku. System ten ma zostać uruchomiony we wrześniu, co da czas na testy przed ostatecznym wprowadzeniem.

    Wnioski i Perspektywy

    Ostateczne wdrożenie systemu kaucyjnego ma na celu nie tylko ochronę środowiska, ale i spełnienie unijnych norm w zakresie selektywnej zbiórki odpadów. Przykłady z krajów takich jak Austria, Rumunia i Irlandia dowodzą, że dobrze zorganizowane systemy kaucyjne mogą przynieść znaczne efekty; w tych krajach poziom zwrotów sięga nawet 90–98 procent. Dzięki temu Polska ma szansę na znaczącą poprawę w zakresie recyklingu, co będzie miało korzystny wpływ na stan środowiska.

    W związku z powyższym, nadchodzące miesiące będą kluczowe dla zaimplementowania tego systemu i monitorowania jego efektywności. Ostateczny sukces będzie wymagał między innymi zaangażowania zarówno ze strony producentów, operatorów, jak i konsumentów, którzy będą musieli dostosować się do nowych zasad. Wszyscy zainteresowani będą musieli podjąć ten wysiłek, aby wspólnie zrealizować cele związane z ekologicznym podejściem do zarządzania opakowaniami w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Fundusz Solidarności UE: Polska otrzyma 76 mln euro na walkę z skutkami powodzi w 2024 roku

    Fundusz Solidarności UE: Polska otrzyma 76 mln euro na walkę z skutkami powodzi w 2024 roku

    Wsparcie Unijne dla Polski: Fundusz Solidarności i jego Znaczenie

    W obliczu dramatycznych wydarzeń, które dotknęły wiele regionów w Europie, a szczególnie w Polsce, Parlament Europejski ogłosił uruchomienie 280,7 miliona euro z Funduszu Solidarności UE. Celem tego wsparcia jest pomoc sześciu krajom, które zmagają się z negatywnymi skutkami niszczycielskich powodzi, które miały miejsce w 2024 roku. Polska, jako jeden z głównych beneficjentów, otrzyma 76 milionów euro, które zostaną przeznaczone na naprawę zniszczonej infrastruktury oraz miejsc o znaczeniu kulturowym. Tematyka dotycząca funduszu wzbudza wiele emocji i kontrowersji wśród polskich europosłów, którzy podkreślają potrzebę wprowadzenia lepszych rozwiązań do szybkiego reagowania na kryzysy.

    Krytyczna Potrzeba Szybkiej Reakcji

    Mirosława Nykiel, europosłanka z Platformy Obywatelskiej, podkreśla znaczenie sprawnej i natychmiastowej pomocy w obliczu katastrof. Jak zauważyła, w zeszłym roku Unia Europejska przeznaczyła dla Polski aż 6 miliardów euro, co stawia nowe wsparcie w kontekście dużo mniejszych kwot. Nykiel zwraca uwagę, że szybkość reakcji na kryzysy jest kluczowa dla wsparcia poszkodowanych, zarówno osób prywatnych, jak i lokalnych społeczności.

    Warto zaznaczyć, że w ubiegłym roku, podczas trwania powodzi, szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, ogłosiła uruchomienie dodatkowych środków z Funduszu Spójności. Jednakże obecne wsparcie z Funduszu Solidarności UE pokazuje, jak ogromne są potrzeby finansowe związane z odbudową infrastruktury, a także z zabezpieczeniem w przyszłości przed skutkami podobnych kataklizmów.

    Skala Pomocy z Funduszu Solidarności

    Wsparcie z Funduszu Solidarności UE nie ogranicza się tylko do Polski, ale obejmuje także inne kraje dotknięte powodziami, takie jak Austria, Czechy, Słowacja, Bośnia i Hercegowina, a nawet Mołdawia. W sumie, kwoty przeznaczone na pomoc wynoszą 280 milionów euro. Fundusz ten jest kluczowym narzędziem, które ma za zadanie nie tylko odbudowę zniszczeń, lecz także prewencję przed przyszłymi katastrofami. Od momentu swojego powstania w 2002 roku, Fundusz Solidarności zainwestował ponad 9,6 miliarda euro w różne działania związane z reagowaniem na kryzysy w 24 krajach Unii Europejskiej.

    Ewolucja Mechanizmów Pomocy Kryzysowej

    Polski europosłowie zauważają, że obecny system wsparcia jest niewystarczający i wymaga reform. W rezolucji przyjętej przez europosłów podkreślono, że Komisja Europejska powinna znacząco zwiększyć budżet funduszu lub wprowadzić nowe instrumenty, które pozwolą na szybsze działanie w obliczu kryzysów. Planowana jest również propozycja nowego mechanizmu kryzysowego, który przewiduje możliwość pożyczek dla krajów członkowskich do wysokości prawie 400 miliardów euro, co mogłoby znacznie wzmocnić możliwość UE w odpowiadaniu na sytuacje kryzysowe.

    Zwiększająca się Liczba Katastrof

    O problemie rosnącej liczby katastrof naturalnych wskazują również przedstawiciele polskiego rządu. Andrzej Halicki zwraca uwagę, że należy być lepiej przygotowanym na kryzysy finansowo oraz pod względem narzędzi, które będą miały charakter stały, a nie tylko doraźny. W kontekście ryzyk związanych z powodziami, suszami i pożarami, można zauważyć, że solidarność europejska w kwestii pomocy nie jest kwestionowana. Halicki dodaje, że fundusz solidarnościowy powinien być uzupełniony środkami, aby móc skutecznie reagować na nowe wyzwania.

    Biurokracja a Efektywność Działań

    Pomimo pozytywnych zmian, nadal wiele osób wskazuje na istniejącą biurokrację, która wydłuża procesy pomocowe. Maciej Wąsik, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, podkreśla, że niezbędne jest zredukowanie biurokratycznych przeszkód, które utrudniają szybkie uruchamianie pomocy finansowej. Szybkość działania jest kluczowa, ponieważ każda chwila opóźnienia może zadecydować o losach wielu ludzi i ich mienia, dlatego tak istotne jest, aby fundusze były dostępne na czas.

    Prace nad Odbudową Infrastruktury

    W kontekście odbudowy po powodzi, Wody Polskie informują o trwających pracach mających na celu usunięcie skutków katastrofy oraz zabezpieczenie obiektów hydrotechnicznych. Realizacja ponad 300 interwencyjnych zadań na obszarach powodziowych planowana jest w województwach dotkniętych wcześniej żywiołem. Wartość projektów szacowana jest na ponad 78 milionów złotych. Pożądanym efektem tych działań jest przywrócenie bezpieczeństwa mieszkańców i ochrona ich mienia.

    Inwestycje Przyszłości

    W kontekście długofalowych działań z pewnością niezmiernie ważne są inwestycje infrastrukturalne. Przypominają one o istotności budowy zbiorników retencyjnych, których rozwój powinien być priorytetem w obliczu zmieniającego się klimatu. Andrzej Halicki sugeruje, że środki dostępne w Krajowym Planie Odbudowy (KPO) mogą stanowić istotne wsparcie dla realizacji projektów mających na celu poprawę sytuacji hydrologicznej w Polsce.

    Refleksje na Temat Przyszłości

    W słowach Mirosławy Nykiel można dostrzec potrzebę dalszej pracy na rzecz polepszania sytuacji w kontekście zmian klimatycznych. Nykiel podkreśla, że wyciąganie wniosków z dotychczasowych kataklizmów jest kluczowe, aby przygotować Polskę na przyszłość. Jak dodaje, fundusze unijne są niezbędne do tego, aby móc działać skutecznie i odbudować to, co straciliśmy.

    Wnioski o charakterze globalnym

    W kontekście globalnych zmian klimatycznych, Polska, jak i cała Europa, musi stawić czoła wyzwaniom, które są wynikiem globalnego ocieplenia i wzrostu emisji gazów cieplarnianych. Równocześnie, zdaniem niektórych europosłów, efekty działań podejmowanych na poziomie europejskim nie są wystarczające w obliczu globalnych wyzwań. Wąsik zwraca uwagę na to, że Unia jest odpowiedzialna tylko za mały ułamek globalnych emisji CO2, co podkreśla potrzebę działań na poziomie międzynarodowym.

    Podsumowanie

    W obliczu wyzwań, przed którymi stoi Polska oraz cała Europa w kontekście zmian klimatycznych, Fundusz Solidarności UE stanowi istotny instrument wsparcia. Krytyczne uwagi europosłów dotyczące tempa reakcji oraz biurokracji wskazują na potrzebę reform, które uczynią system bardziej efektywnym. Obecne działania oraz planowane inwestycje w infrastrukturę hydrotechniczną są kluczowe w kontekście ochrony ludności i przygotowania na przyszłe katastrofy. Jednakże tylko podejmowanie jednolitych działań na poziomie europejskim oraz ponadnarodowym może przynieść oczekiwane efekty w walce z problemami wynikającymi ze zmian klimatycznych. Wspólna solidarność to fundament, na którym można budować bezpieczniejszą przyszłość dla następnych pokoleń.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • STEMIK – Producent elementów stalowych i usługi cynkowania w Klęczanach i Gorlicach

    STEMIK – Producent elementów stalowych i usługi cynkowania w Klęczanach i Gorlicach

    STEMIK – Lider w Produkcji Elementów Stalowych i Usług Cynkowania w Polsce

    STEMIK to firma, która od 1990 roku konsekwentnie buduje swoją pozycję na rynku, oferując szeroki wachlarz produktów i usług, które zaspokajają potrzeby różnych branż. Siedziba główna przedsiębiorstwa mieści się w Klęczanach, a dodatkowy zakład produkcyjny znajduje się w Gorlicach. Wysoka jakość oferowanych wyrobów, jak również dbałość o detale, sprawiają, że STEMIK stał się synonimem niezawodności i innowacyjności w dziedzinie obróbki stali.

    Produkty Stalowe o Najwyższej Jakości

    W asortymencie STEMIK znajdują się różnorodne elementy stalowe, w tym łączniki budowlane, zawiasy oraz okucia. Produkty te są niezbędne w budownictwie oraz przemysłach pokrewnych. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii produkcyjnych oraz materiałów wysokiej klasy, wszystkie wyroby cechują się wyjątkową wytrzymałością i odpornością na działanie negatywnych czynników atmosferycznych.

    Proces produkcji zaczyna się od starannego metodycznego wyboru surowców. Następnie wykonywana jest precyzyjna obróbka stali, która umożliwia tworzenie produktów spełniających najbardziej rygorystyczne normy. Dzięki temu STEMIK może zaoferować swoim klientom elementy, które nie tylko zaspokajają bieżące wymagania, ale również są przyszłościowe.

    Cynkowanie Ogniowe – Najlepsza Ochrona Stali

    Jednym z kluczowych procesów, które firma oferuje, jest cynkowanie ogniowe. To metoda, która zapewnia doskonałą ochronę stali przed korozją. Cynkowanie odbywa się poprzez zanurzenie stalowych elementów w roztopionym cynku, co tworzy na ich powierzchni trwałą powłokę. W rezultacie produkty są odporniejsze na działanie wilgoci, chemikaliów oraz innych szkodliwych czynników środowiskowych.

    Usługa cynkowania ogniowego jest szczególnie istotna dla klientów, którzy potrzebują elementów stalowych do zastosowań w ekstremalnych warunkach. Wysoka jakość tej usługi sprawia, że wiele firm z różnych branż decyduje się na współpracę z STEMIK, tworząc tym samym długotrwałe relacje.

    Spawanie i Precyzyjna Obróbka Blach

    W ofercie STEMIK znajduje się również spawanie oraz precyzyjna obróbka blach. Stanowią one niezbędne elementy procesu produkcji. Dzięki doświadczonym pracownikom i nowoczesnym maszynom, firma jest w stanie zapewnić najwyższą jakość usług, co przyciąga kolejnych klientów.

    Spawanie wykonywane w STEMIK opiera się na sprawdzonych metodach oraz nowoczesnym sprzęcie. Każdy projekt jest realizowany z dbałością o detale, aby zapewnić trwałość i estetykę wyrobów. Precyzyjna obróbka blach pozwala na tworzenie skomplikowanych konstrukcji, które mają zastosowanie w wielu branżach, w tym w budownictwie, motoryzacji i energetyce.

    Eksport na Rynki Międzynarodowe

    Większość produkcji STEMIK trafia na rynki międzynarodowe, a w szczególności do krajów takich jak Niemcy, Austria, Dania, Holandia czy Szwecja. Dzięki konkurencyjnej ofercie oraz wysokiej jakości produktów, firma zyskała zaufanie klientów na całym świecie. Każdy eksportowy projekt jest starannie planowany, aby spełnić oczekiwania zagranicznych partnerów.

    Współpraca z klientami zagranicznymi to dla STEMIK nie tylko szansa na rozwój, ale także możliwość na zdobycie cennych doświadczeń, które usprawniają procesy produkcyjne oraz logistyczne. W ten sposób firma ma możliwość dynamicznego reagowania na potrzeby rynku oraz wprowadzania innowacji.

    Inwestycje w Nowoczesne Technologie

    Aby utrzymać konkurencyjność na rynku, STEMIK nieustannie inwestuje w nowoczesne technologie oraz rozwój swojego parku maszynowego. Dzięki tym inwestycjom możliwe jest wprowadzenie innowacji w procesy produkcji oraz obróbki stali. W ciągu ostatnich lat firma wprowadziła szereg usprawnień, które pozwoliły na zwiększenie efektywności produkcji oraz obniżenie kosztów.

    Pracownicy STEMIK są regularnie szkoleni, co pozwala im na podnoszenie swoich kwalifikacji oraz zdobywanie nowej wiedzy na temat nowinek technologicznych. Takie podejście nie tylko poprawia jakość usług, ale również wpływa na satysfakcję klientów, którzy mogą liczyć na kompetentne doradztwo oraz wsparcie na każdym etapie współpracy.

    Dbałość o Środowisko

    STEMIK stawia na zrównoważony rozwój i dbałość o środowisko. Wszystkie procesy produkcyjne są tak zaplanowane, aby minimalizować negatywny wpływ na otoczenie. Firma stosuje nowoczesne technologie, które pozwalają na efektywne wykorzystanie surowców oraz energii. Ponadto wszystkie odpady produkcyjne są odpowiednio segregowane i przetwarzane, co sprawia, że STEMIK angażuje się w działania na rzecz ochrony środowiska.

    Podsumowanie

    STEMIK to firma, która dzięki wieloletniemu doświadczeniu, profesjonalizmowi oraz innowacyjnemu podejściu stała się jednym z liderów w produkcji elementów stalowych oraz usług cynkowania. Dzięki szerokiemu asortymentowi oraz wysokiej jakości produktów, firma zdobywa zaufanie klientów zarówno w Polsce, jak i za granicą. Inwestycje w nowoczesne technologie, dbałość o jakość oraz ochrona środowiska to tylko niektóre z fundamentów, na których opierają się działania STEMIK. W przyszłości firma planuje dalszy rozwój, poszerzając swoją ofertę oraz zwiększając zasięg działalności na rynkach międzynarodowych. Współpraca z STEMIK to gwarancja wysokiej jakości oraz rzetelności, co czyni ją partnerem na miarę XXI wieku.

  • Konieczność budowy trzeciego pasa na autostradzie A4 Kraków-Katowice – apel Stalexportu Autostrady

    Konieczność budowy trzeciego pasa na autostradzie A4 Kraków-Katowice – apel Stalexportu Autostrady

    Przyspieszenie modernizacji autostrady A4 – kluczowy krok dla transportu i bezpieczeństwa

    Rozbudowa autostrady A4 na odcinku Kraków – Katowice staje się pilnym tematem, który wymaga natychmiastowej uwagi ze strony władz publicznych. Spółka Stalexport Autostrady, zarządzająca tym odcinkiem, zwraca uwagę na potrzebę wprowadzenia trzeciego pasa ruchu, który ma na celu usprawnienie tranzytu oraz zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników drogi. Inwestycje w rozwój infrastruktury są konieczne w obliczu przewidywanego wzrostu natężenia ruchu, który może doprowadzić do poważnych problemów, takich jak korki, już w ciągu najbliższych dwóch lat.

    Zarząd Grupy Kapitałowej Stalexport Autostrady S.A. konsekwentnie dąży do utrzymania wysokiego standardu autostrady A4, a także zapewnienia bezpieczeństwa jej użytkowników. W obecnym czasie trwa ostatni etap modernizacji, mającego na celu zakończenie koncesji w marcu 2027 roku. Spółka, w odpowiedzi na rosnące ilości pojazdów na drodze, jest gotowa współpracować z instytucjami publicznymi, aby przyspieszyć proces projektowania i realizacji dodatkowego pasa ruchu.

    W rozmowie z agencją Newseria, prezes Stalexportu Andrzej Kaczmarek podkreśla, że przeprowadzenie koniecznych modernizacji jest kluczowe zarówno dla komfortu jazdy, jak i dla logistyki wojskowej, co w aktualnych warunkach geopolitycznych nabiera szczególnego znaczenia. Wraz z potrzebą modernizacji mostów i wiaduktów, konieczne jest dostosowanie infrastruktury do standardów NATO, co oznacza zwiększenie nośności obiektów oraz poprawę przepustowości wyjazdów, co z kolei ułatwi transport militarny na tym korytarzu.

    Obecnie na autostradzie A4 dziennie przejeżdża około 50 tysięcy pojazdów. Eksperci zaznaczają, że natężenie ruchu wcale nie będzie malało, a wręcz przeciwnie – w perspektywie nadchodzących lat może jeszcze wzrosnąć, co stawia przed zarządcami autostrady ogromne wyzwania. Mosty i inne obiekty infrastrukturalne nie są już przystosowane do tak dużego natężenia ruchu, jak również do przejazdów większych, wojskowych pojazdów. To przyczynia się do powstawania korków oraz zwiększa ryzyko wypadków, czego należy unikać w trosce o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg.

    Zarząd Stalexportu serdecznie apeluje o przyspieszenie wszelkich działań związanych z rozbudową, ponieważ obecna koncesja na zarządzanie odcinkiem wygasa w marcu 2027 roku, a wówczas trasa A4 przejdzie pod szczególne nadzory Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Analizując sytuację zagraniczną, prezes Kaczmarek wskazuje na Hiszpanię, gdzie po zniesieniu opłat na kilku autostradach zaobserwowano znaczny wzrost natężenia ruchu o blisko 70%. W przypadku braku adekwatnych działań na polskim odcinku A4, możemy spodziewać się poważnej sytuacji kryzysowej, związanej z zatrzymaniem ruchu oraz tworzeniem się gigantycznych korków.

    Warto dodać, że w roku 2024 na modernizację infrastruktury Stalexport przeznaczył około 239,4 mln złotych, a w ramach inwestycji do końca koncesji nakłady na wymianę nawierzchni oraz prace inwestycyjne mogą sięgnąć kwoty ponad 400 mln złotych. Całkowita wartość kontraktów dotyczących modernizacji na szczeblu krajowym wyniosła w latach 2023-2024 blisko 540 mln zł. Żeby przystosować A4 do nowych wyzwań, związanych z transportem militarnym i wzrastającym natężeniem ruchu, konieczne będą dalsze znaczne nakłady, które obciążą budżet państwa.

    Nie można jednak zapominać, że Polska nie może sobie pozwolić na rezygnację z płatności za autostrady. Tak jak w krajach o rozwiniętej infrastrukturze drogowej, takich jak Czechy, Austria czy Włochy, system opłat za korzystanie z autostrad powinien być wyważony i skutecznie włączony w ramy systemu transportowego, by móc funkcjonować sprawnie w przyszłości. Stalexport przypomina, że w ostatnich latach w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, zyski z tej inwestycji przyniosły skarbowi państwa ponad 503 mln złotych netto, co przyczyniło się do znacznego wsparcia budżetu.

    Andrzej Kaczmarek, prezes Stalexportu, zauważa, że użytkowanie autostrady wiąże się z kosztami, które nie tylko muszą być pokrywane przez użytkowników, ale również powinny być zabezpieczone w budżecie państwa. Standardy unijne mówią jasno: każde zanieczyszczenie powinno być regulowane przez emitenta, co wprowadza konieczność opracowania efektywnego systemu utrzymania infrastruktury. Współpraca z partnerami prywatnymi w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego staje się nie tylko potrzebą, ale także kluczowym rozwiązaniem na nadchodzące lata, które przyniosą wiele wyzwań związanych z utrzymywaniem infrastruktury drogowej.

    Podkreślając znaczenie szybkiego dostępu do infrastruktury drogowej, w szczególności dla transportu wojskowego, Kaczmarek widzi potrzebę przyjęcia przez rząd strategii rozbudowy, która uwzględni partnerstwo z prywatnymi inwestorami. Obecny program „ReArm Europe” w Unii Europejskiej porusza te kwestie, oferując nowe możliwości rozwoju w zakresie transportu militarnego oraz związanej z tym infrastruktury.

    Z perspektywy ekspertów, zaangażowanie podmiotów prywatnych w projekty infrastrukturalne pozostaje kluczowe dla szybkiej realizacji zadań, jakimi jest budowa i utrzymanie autostrad. Partnerstwo Publiczno-Prywatne (PPP) wydaje się być idealnym rozwiązaniem, które pozwala zintegrować dobrą jakość budowy oraz efektywność utrzymania infrastruktury. Ważne jest, aby w przyszłości przyciągnąć jak największą liczbę inwestorów prywatnych, którzy będą mogli wesprzeć rząd w realizacji ambitnych projektów związanych z transportem drogowym w Polsce.

    W obliczu rosnących potrzeb w zakresie infrastruktury oraz wzrastającego natężenia ruchu, kluczowym elementem jest nie tylko modernizacja istniejących dróg, ale również przygotowanie ich do przyszłych wyzwań związanych ze zwiększonym transportem towarów i osób. Zastosowanie innowacyjnych rozwiązań, inwestycje w nowoczesne technologie oraz współpraca z rynkiem prywatnym mogą znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo i komfort podróżujących po autostradzie A4. Konieczne staje się włączenie wszystkich zainteresowanych stron do wspólnego działania na rzecz poprawy jakości sieci drogowej w Polsce, aby móc sprostać wyzwaniom, które niesie ze sobą przyszłość.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • NaszEauto: Nowy program dopłat do zakupu samochodów elektrycznych w Polsce

    NaszEauto: Nowy program dopłat do zakupu samochodów elektrycznych w Polsce

    NaszEauto: Co warto wiedzieć o nowym programie dopłat do samochodów elektrycznych?

    W lutym 2023 roku wystartował nowy program rządowy o nazwie NaszEauto, który ma na celu wsparcie finansowe dla osób fizycznych oraz osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, które zdecydują się na zakup samochodu elektrycznego. Program ten dysponuje budżetem sięgającym 1,6 miliarda złotych, a maksymalna kwota dopłaty wynosi 40 tysięcy złotych. Warto jednak zaznaczyć, że według ekspertów takie wyłączenie firm z możliwości skorzystania z dofinansowania może wpłynąć na efektywność całego przedsięwzięcia. Aleksander Szałański z Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych zwraca uwagę, że dopłaty powinny być uzupełnieniem szerszych reform systemowych, zwłaszcza tych dotyczących przepisów podatkowych.

    Kluczowe różnice między programami

    Zdalne i osobiste doświadczenia użytkowników programów dotacyjnych dla samochodów elektrycznych pokazują, że największe różnice między NaszEauto a jego poprzednikiem, Moim Elektrykiem, dotyczą czterech istotnych aspektów. Po pierwsze, program NaszEauto jest dedykowany jedynie osobom fizycznym oraz tym, którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą, co stawia go w opozycji do wcześniejszych inicjatyw, które obejmowały szersze kręgi beneficjentów, w tym przedsiębiorstwa.

    Po drugie, nowy program oferuje wyższe kwoty wsparcia. W przypadku Moim Elektrykiem maksymalne dopłaty wynosiły 27 tysięcy złotych, natomiast w NaszEauto mogą one sięgnąć aż 40 tysięcy złotych. Dodatkowo, program wprowadza nowe premie, których wcześniej nie było, takie jak np. dodatkowe wsparcie za zezłomowanie starego samochodu spalinowego czy dla osób o niskich dochodach.

    Kolejną, istotną różnicą są pojazdy, które mogą być objęte dofinansowaniem. W ramach NaszEauto wsparcie dotyczy wyłącznie samochodów kategorii M1, czyli typowo osobowych, podczas gdy poprzednia edycja obejmowała także lekkie pojazdy dostawcze.

    Kto może skorzystać z programu?

    Zgodnie z regulaminem NaszEauto, wsparciem objęte są fabrycznie nowe samochody elektryczne, których przebieg nie przekracza 6 tysięcy kilometrów, a które przed zakupem nie były zarejestrowane. Ich maksymalna cena wynosi 225 tysięcy złotych netto (bez VAT). Do programu kwalifikują się również pojazdy demonstracyjne, wykorzystywane w ramach jazd próbnych przez dealerów.

    Osoby fizyczne, które przystąpią do programu, mogą liczyć na dofinansowanie w wysokości 18 750 zł, do którego można dodać dodatkowe premie, takie jak 10 tysięcy złotych za zezłomowanie starego auta czy 11 250 zł dla osób, które osiągają dochody poniżej 135 tysięcy złotych rocznie. W przypadku posiadaczy Karty Dużej Rodziny podstawowe wsparcie wynosi 30 tysięcy złotych plus premia 5 tysięcy złotych za każde zrealizowane kryterium. Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą mogą otrzymać 30 tysięcy złotych bazowego wsparcia oraz 10 tysięcy złotych za zezłomowanie.

    Odbiór programu i jego realny wpływ na rynek

    Ocena programu NaszEauto jest złożona. Z jednej strony wiele osób chwali wprowadzenie nowego programu, na co szczególnie zwracają uwagę dealerzy i producenci, cieszący się z wyższej maksymalnej wartości pojazdu objętego dofinansowaniem. Z drugiej strony, ograniczenie grupy beneficjentów wywołuje obawy o rzeczywistą efektywność programu, który może nie przyczynić się do znacznego wzrostu liczby rejestracji elektryków w Polsce.

    Według danych z końca grudnia 2024 roku, w Polsce zarejestrowano 80 699 samochodów całkowicie elektrycznych. W ciągu ostatniego roku ich liczba wzrosła o 24,2 tysiące, co stanowi jedynie 2-procentowy wzrost. Eksperci zauważają, że spowolnienie wzrostu rynku elektryków wynika z zahamowania programów dopłat, co sugeruje, że Transformacja rynku motoryzacyjnego może wymagać szerszej analizy potrzeb klientów oraz zmiany podejścia do wspierania elektromobilności.

    Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, podkreśla, że aby wpłynąć na rynek w znaczący sposób, konieczne jest inwestowanie w klientów instytucjonalnych. W roku 2024 ta grupa pochłonęła 87% wszystkich zarejestrowanych samochodów elektrycznych. Stąd postulaty, aby to właśnie ten segment rynku został objęty większym wsparciem dzięki różnorodnym funduszom i zachętom, co mogłoby wpłynąć na dynamikę sprzedaży pojazdów elektrycznych.

    Przyszłość polityki transportowej w Polsce

    Decyzje rządu dotyczące dopłat do samochodów elektrycznych to kolejny krok w kierunku przyspieszenia transformacji sektora transportowego. Ekspert Aleksander Szałański podkreśla, że wprowadzenie mechanizmów wsparcia powinno stanowić uzupełnienie szerszych reform systemowych, zwłaszcza w obszarze podatków. Kluczowe jest, aby użytkowanie samochodów wysokoemisyjnych nie było bardziej opłacalne niż korzystanie z pojazdów niskoemisyjnych. Potrzebna jest zmiana w postrzeganiu transportu, by wprowadzenie zasady „zanieczyszczający płaci” stało się normą we wszystkich krajach europejskich, w tym w Polsce.

    Z danych Polskiego Instytutu Transportu Samochodowego wynika, że Polska pozostaje jednym z nielicznych krajów europejskich, które nie wprowadziły żadnych form opodatkowania samochodów spalinowych. W innych krajach, takich jak Austria czy Czechy, występują różnorodne opłaty, które pomagają w redukcji wpływu wysokiej emisji z transportu.

    Program NaszEauto może doprowadzić do zwiększenia zainteresowania pojazdami elektrycznymi, ale kluczową rolę w zmianach na polskim rynku odegrają także efektywne regulacje podatkowe i dalsza modernizacja infrastruktury. Tylko wówczas nasz rynek motoryzacyjny będzie mógł zbliżyć się do standardów innych krajów europejskich i zrealizować cele związane z ochroną środowiska oraz zrównoważonym rozwojem.

    Podsumowanie

    W obliczu zmian klimatycznych oraz rosnących oczekiwań społeczeństwa związanych z ochroną środowiska, rządowe programy wsparcia typu NaszEauto mogą okazać się krokiem w dobrą stronę, jednak ich rzeczywisty sukces będzie uzależniony od zintegrowanego podejścia do transformacji rynku, które będzie obejmowało także zmiany w zakresie przepisów podatkowych oraz rozwój odpowiedniej infrastruktury. Ostatecznie, to odważne decyzje i wsparcie klientów instytucjonalnych mogą przesądzić o przyszłości transportu elektrycznego w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wzrost poparcia dla prawicy w UE a problem nielegalnej migracji

    Wzrost poparcia dla prawicy w UE a problem nielegalnej migracji

    Od kilku lat temat migracji pozostaje jednym z najważniejszych zagadnień dotyczących polityki w Unii Europejskiej. Rośnie liczba głosów, które opowiadają się za zaostrzeniem przepisów i wprowadzeniem skuteczniejszych strategii mających na celu ograniczenie nielegalnej migracji. W obliczu rosnących obaw społecznych, wynika to nie tylko z kwestii gospodarczych, ale również z obaw o bezpieczeństwo, co wyraźnie przekłada się na wzrost poparcia dla prawicowych i skrajnie prawicowych partii politycznych.

    W krajach, w których migracja jest bardziej zjawiskowa, takich jak Niemcy, Francja czy Austria, społeczeństwo z coraz większym niepokojem obserwuje napływ imigrantów i skutki, które za sobą niosą. Wiele osób zauważa, że nowi przybysze często nie integrują się z lokalnymi społecznościami, co prowadzi do narastających napięć. Pomimo różnorodności kulturowej, która w teorii powinna wzbogacać społeczeństwa, w praktyce wiele osób doświadcza lęku związanego z obcością kulturową i religijną, co może wywoływać sprzeciw wobec polityki otwartych drzwi.

    Wzrost obaw społecznych związany z bezpieczeństwem

    Nie można zapominać o wpływie ostatnich wydarzeń terrorystycznych, które wstrząsnęły Europą. Ataki, których sprawcami byli migranci, miały miejsce w różnych częściach Niemiec i innych krajów. W lutym 2023 roku w Monachium Afgańczyk wjechał w grupę związkowców, zabijając dwie osoby, a w Aschaffenburgu inny Afgańczyk dokonał brutalnego ataku nożem. Takie incydenty przyczyniają się do wzrostu strachu i obaw wśród obywateli, a to z kolei prowadzi do zmiany preferencji politycznych, z wyraźnym zwrotem w stronę partii prawicowych.

    W obliczu rosnącego zagrożenia społecznego, wiele osób zwraca się w kierunku formacji politycznych, które obiecują zaostrzenie przepisów dotyczących przyjmowania migrantów. Politycy coraz częściej podkreślają, że to Unia Europejska ponosi odpowiedzialność za obecny kryzys, decydując się na otwarcie granic i przyjmowanie setek tysięcy ludzi bez odpowiednich kontroli.

    Zmiana podejścia do kwestii migracji w Europie

    Wyniki badań pokazują, że migracja stała się kluczowym zagadnieniem w kampaniach wyborczych w wielu europejskich krajach. Na przykład, w Niemczech zaledwie kilka tygodni przed wyborami do Bundestagu, obawy związane z migracją zajmują drugie miejsce wśród największych trosk wyborców. Respondenci wskazują na ryzyko narastających napięć społecznych i konieczność podjęcia decyzji dotyczących polityki migracyjnej.

    Skrajnie prawicowa partia AfD zyskuje na popularności, co widać w sondażach – mają szanse na zdobycie pokaźnego poparcia. Również w Austrii i Francji coraz większą rolę odgrywają partie antyimigracyjne, takie jak Wolnościowa Partia Austrii i Zjednoczenie Narodowe, co wskazuje na istotną zmianę w percepcji migrantów wśród społeczeństw europejskich.

    Nowe regulacje i potrzeba działania

    W odpowiedzi na rosnącą presję migracyjną w 2024 roku Unia Europejska wprowadziła nowe regulacje mające na celu poprawę koordynacji działań agencji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Europol uzyskał dostęp do większej liczby danych związanych z migracją, co pozwala na lepsze monitorowanie ruchów migracyjnych w czasie rzeczywistym. Niezbędne jest jednak, aby politycy działali w zgodzie z tymi nowymi regulacjami i podejmowali decyzje z myślą o przyszłości.

    Kluczowa kwestia dotyczy zamknięcia dróg migracyjnych oraz intensyfikacji działań związanych z ochroną granic. Arkadiusz Mularczyk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, zwraca uwagę, że Unia Europejska musi wykazać wolę polityczną, aby skutecznie zapobiegać przestępczości zorganizowanej, terroryzmowi oraz innym zagrożeniom, które wynikają z niekontrolowanej migracji.

    Podsumowanie: przyszłość migracji w Unii Europejskiej

    W obliczu zmieniającej się sytuacji społecznej i politycznej w Europie, polityka migracyjna staje się kluczowym zagadnieniem, które wymaga coraz bardziej złożonych rozwiązań. Wzrastające poparcie dla prawicowych partii może być odzwierciedleniem lęku społeczeństw przed niepewną przyszłością oraz potencjalnymi zagrożeniami. Odpowiedzią na te lęki powinny być nie tylko nowe regulacje, ale również działania mające na celu integrację imigrantów oraz stworzenie skutecznych programów wsparcia, które pomogą w sytuacji kryzysowej. Bez wątpienia, temat migracji pozostanie na czołowej pozycji w europejskiej agendzie politycznej przez długie lata.

    Z danych Frontexu wynika, że na zewnętrznych granicach UE wciąż występuje duża presja migracyjna, pomimo spadku liczby nielegalnych przekroczeń. W 2024 roku odnotowano 239 tysięcy przypadków, co stanowi 38% mniej niż w roku poprzednim. To spadek, który może dawać pewną nadzieję, że polityka ograniczania nielegalnej migracji przynosi rezultaty. Jednakże jednocześnie wzrost presji na wschodniej granicy, szczególnie związaną z Ukrainą i Białorusią, wymaga jeszcze większej uwagi ze strony władz europejskich.

    Na terenie Unii w 2023 roku przebywało około 1,26 miliona osób bez legalnego statusu, co podkreśla znaczenie skutecznych działań mających na celu zwalczanie nielegalnej migracji i ułatwienie życia osobom, które przebywają w Europie w sposób legalny. W obliczu tych wszystkich wyzwań konieczne jest zrozumienie, że migracja to temat złożony, który wymaga przemyślanych rozwiązań oraz współpracy na poziomie europejskim.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA