Tag: akcyza

  • Protest plantatorów tytoniu w Polsce: Sprzeciw wobec rekomendacji WHO i zmian w dyrektywie podatkowej UE

    Protest plantatorów tytoniu w Polsce: Sprzeciw wobec rekomendacji WHO i zmian w dyrektywie podatkowej UE

    Protest Polskich Plantatorów Tytoniu: Opozycja wobec Rekomendacji WHO i Unijnych Dyrektyw

    Rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz planowane zmiany w unijnej dyrektywie podatkowej TED wzbudzają coraz większy niepokój wśród polskich plantatorów tytoniu. W dniu 3 listopada w Warszawie odbył się protest, który miał na celu wyrażenie sprzeciwu wobec propozycji, które — jak mówią rolnicy — mogą zagrażać tysiącom miejsc pracy i prowadzić do wygaszenia upraw tytoniu w Polsce. Nasz kraj, będący jednym z kluczowych producentów tytoniu w Unii Europejskiej, stoi na krawędzi kryzysu, jeśli nie uzyska wsparcia rządowego w obronie swojego sektora na forum międzynarodowym.

    Sprzeciw wobec Rekomendacji WHO

    „Dążymy do tego, żeby rząd polski nie był bierny wobec bardzo negatywnych rekomendacji WHO dla branży tytoniowej, w szczególności dla upraw tytoniu. WHO dąży do wygaszenia uprawy tytoniu, co uderza nie tylko w miejsca pracy, ale także w tradycje i długotrwały trud, jaki nasi plantatorzy włożyli w to, by uzyskać wysoką jakość tytoniu” — stwierdził Przemysław Noworyta, dyrektor biura Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu, podczas rozmowy z agencją Newseria.

    Wydarzenia w Warszawie nie są odosobnione; to wyraz rosnącego niezadowolenia w sektorze tytoniowym. Plantatorzy i przetwórcy tytoniu złożyli w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów petycję, w której domagają się jednoznacznego stanowiska rządu w obliczu polityki WHO oraz Komisji Europejskiej.

    COP-11 w Genewie: Kluczowa Konferencja dla Branży Tytoniowej

    Nadchodząca Konferencja Stron Ramowej Konwencji WHO FCTC, która odbędzie się w Genewie w listopadzie, będzie nie tylko miejscem omówienia aktualnych rekomendacji dotyczących tytoniu, ale również tornadem zmian w branży. Dokumenty WHO wskazują na dążenie państw członkowskich do stopniowego wygaszania upraw tytoniu, co dla polskiego sektora może okazać się katastrofalne.

    Kontrowersyjna Dyrektywa Podatkowa TED

    Branża tytoniowa ma także swoje obawy związane z nowym projektem dyrektywy podatkowej TED, przygotowanym przez Komisję Europejską. Propozycja, która obejmuje objęcie akcyzą surowego liścia tytoniu, może doprowadzić do znacznych obciążeń dla rolników oraz firm zajmujących się skupem tytoniu. Zgodnie z nowymi przepisami, akcyza miałaby być rozliczana już na etapie produkcji, co stawia rolników w trudnej sytuacji finansowej.

    „Liść wysuszony, a nieprzetworzony, miałby być objęty podobną akcyzą, jaką dzisiaj obowiązuje dla wyrobów tytoniowych. To byłoby bardzo niebezpieczne, wręcz szkodliwe dla przetwórców” — zauważa Leszek Kwiatkowski, prezes Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu. Podniesienie zabezpieczenia akcyzowego dla firm zajmujących się skupem tytoniu to kolejna kwestia budząca kontrowersje. Dla wielu małych, rodzinnych przedsiębiorstw, wzrost wymaganego zabezpieczenia z 5 mln zł do 300 mln zł rocznie będzie nie do udźwignięcia.

    Apel o Obrony Sektora Tytoniowego

    Plantatorzy, zrzeszeni w różnych organizacjach, stanowczo sprzeciwiają się proponowanym zmianom. Wspólny apel podpisały m.in. Polski Związek Plantatorów Tytoniu, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Tytoniu oraz Ruch Młodych Plantatorów „Tytoń z Polski”. W dokumencie przedstawiającym stanowisko jasno zaznaczono, że Polska, jako lider w produkcji wysokogatunkowego tytoniu, może być jedną z największych ofiar decyzji podejmowanych przez WHO i Komisję Europejską.

    Petycja skierowana do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów dotyczy także nadchodzącego posiedzenia Konferencji Stron Ramowej Konwencji WHO FCTC. Rolnicy wzywają polski rząd do sprzeciwu wobec dokumentu WHO, który przewiduje zakończenie rządowego wsparcia dla uprawy tytoniu, oraz postulują o obecność przedstawiciela Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na obradach.

    „Jeżeli w najbliższym czasie rząd nie stanie po naszej stronie, to uprawa tytoniu może w zasadzie zniknąć w ciągu kilku lat. Propozycje WHO i Komisji Europejskiej mogą zniszczyć nas w czasie roku lub dwóch” — przewiduje Kwiatkowski.

    Utrzymanie Sektora Tytoniowego w Polsce

    Kiedy Rozmowy z Komisją Europejską trwają, minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreśla, że Polska ma zamiar walczyć o utrzymanie wsparcia dla sektora tytoniowego. „W naszym kraju uprawia się ponad 9 tys. ha tytoniu, a rocznie przetwarza się około 22 tys. ton surowca. Rozumiemy kwestie zdrowotne, nie możemy jednak zapominać o plantatorach. Pracujemy nad rozwiązaniami korzystnymi dla producentów”.

    Uprawy tytoniu koncentrują się głównie w województwach lubelskim, świętokrzyskim oraz małopolskim. Na glebach o niskiej jakości tytoń jedynie przynosi dochód, co umożliwia utrzymanie rodzinnych gospodarstw. „Nie ma takiej alternatywy, która mogłaby zastąpić tytoń. Gleby w Polsce Wschodniej nie pozwalają na uprawę innych roślin, które przyniosłyby podobny dochód” — tłumaczy Kwiatkowski.

    Wysoka Jakość Polskiego Tytoniu na Rynkach Międzynarodowych

    Polski tytoń, charakteryzujący się wysoką jakością, produkowany jest przez około 3 tys. gospodarstw, w których zatrudnionych jest około 30 tys. ludzi. Z każdego zbioru uzyskuje się blisko 30 tys. ton tytoniu, z czego większość jest eksportowana, co przynosi dochód także dla budżetu państwa.

    „Naszym celem jest, aby polski plantator był postrzegany jako ważna część gospodarki i sektora rolniczego. Nie zgadzamy się na wprowadzenie dyrektyw i rekomendacji, które zagrażają naszej branży” — zaznacza Larwa.

    W obliczu nadchodzących wyzwań, przyszłość polskiego sektora tytoniowego stoi pod dużym znakiem zapytania. Stabilność, jak i dalszy rozwój tej branży w Polsce, wymaga zdecydowanych działań ze strony rządzących, którzy muszą stawić czoła globalnym presjom i w obronie swoich lokalnych producentów. Tylko stanowcze i jednoznaczne reakcje mogą zabezpieczyć przyszłość plantacji tytoniu w naszym kraju.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nielegalna produkcja i przemyt wyrobów tytoniowych w Polsce: Wzrost szarej strefy w 2024 roku

    Nielegalna produkcja i przemyt wyrobów tytoniowych w Polsce: Wzrost szarej strefy w 2024 roku

    Rosnący problem nielegalnej produkcji i przemytu wyrobów tytoniowych w Polsce i Europie

    W ostatnich latach zauważalny jest niepokojący trend związany z nielegalną produkcją oraz przemytem wyrobów tytoniowych, zarówno w Polsce, jak i w całej Europie. Zgodnie z raportem KPMG, w 2024 roku co jedenasty papieros wypalany w Europie miał swoje źródło w nielegalnych kanałach. W naszym kraju sytuacja jest jeszcze bardziej alarmująca – co dwudziesty piąty papieros pochodził z szarej strefy. Po trzech latach spadków, polski szary rynek znów dynamicznie rośnie, co budzi wiele obaw. W pierwszej części 2025 roku znacząco spadła legalna sprzedaż papierosów, tytoniu do skręcania i podgrzewanego tytoniu. Głównym impulsem dla rozwoju szarej strefy były krajowe podwyżki akcyzy oraz propozycje Komisji Europejskiej, wspierane przez Holandię, dotyczące nowelizacji przepisów akcyzowych.

    Ekspansja szarej strefy i jej konsekwencje

    Warto zadać pytanie, jakie są główne przyczyny rozwoju szarej strefy. Jak zaznaczył Pasquale Tridico, włoski europoseł z Ruchu Pięciu Gwiazd, jednym z kluczowych czynników jest wzrost podatków na wyroby tytoniowe, co przyczynia się do ich droższego nabywania i jednocześnie stwarza popyt na tańsze, nielegalne alternatywy. W przeszłości wiele krajów, w tym Włochy, zmagało się z podobnymi problemami, jednak dzięki skoordynowanym działaniom udało się skutecznie ograniczyć przemyt. Tridico podkreśla, że kluczowe jest znalezienie równowagi między ceną tytoniu a walką z nielegalnym rynkiem.

    Raport KPMG z 2024 roku wskazuje, że szara strefa w Europie stanowi 9,2 proc. rynku tytoniowego, co przekłada się na roczne straty budżetowe w wysokości 14,9 miliarda euro. Najwyższy udział nielegalnych papierosów odnotowano we Francji, Irlandii i Finlandii, gdzie skala zjawiska jest naprawdę alarmująca. W Holandii, z uwagi na wysokie koszty legalnych wyrobów tytoniowych, aż 40 proc. papierosów pochodzi z nielegalnych źródeł zagranicy.

    Reakcje polityków i propozycje działań

    Zdecydowana większość ekspertów oraz polityków zwraca uwagę na potrzebę zmian w podejściu do legislacji dotyczącej akcyzy. Zgłaszane są postulaty dotyczące lepszego uszczelniania granic i walki z nielegalnym handlem. Waldemar Buda z partii Europejscy Konserwatyści oraz Reformatorzy dostrzega, że różnorodność stawek akcyzowych w Unii Europejskiej sprzyja rozwojowi szarej strefy. Jego zdaniem, nieodpowiedzialne podnoszenie akcyzy może prowadzić do jeszcze większych problemów z nielegalnym handlem.

    W Polsce w 2024 roku z nielegalnych źródeł pochodziło około 1,85 miliarda papierosów, co oznacza wzrost o 23,3 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Straty dla polskiego budżetu z tego tytułu sięgają 312 milionów euro, co pokazuje, jak bardzo poważny jest to problem. Co więcej, w 2025 roku legalna sprzedaż tytoniu do skręcania oraz produktów podgrzewanych spadła na skutek radykalnych podwyżek akcyzy.

    Ekonomiczne skutki wprowadzenia nowych przepisów

    Planowana nowelizacja akcyzowej dyrektywy tytoniowej przez Komisję Europejską, która ma na celu zwiększenie minimalnej stawki akcyzy na papierosy, może prowadzić do dalszego wzrostu szarej strefy. Obawy przedstawiają eksperci, którzy przestrzegają przed skutkami nadmiernego obciążenia podatkowego, które mogą jeszcze bardziej przyczynić się do wybuchu przemytu. Potrzebujemy złotego środka, który umożliwi połączenie skutecznych działań przeciwko nielegalnemu handlowi z odpowiedzialną polityką podatkową wobec wyrobów tytoniowych.

    Polska, jako największy producent wyrobów tytoniowych w Unii Europejskiej, może ucierpieć finansowo, jeśli procesy legislacyjne będą prowadzone w sposób nieprzemyślany i chaotyczny. Strategia polegająca na drastycznym zwiększaniu akcyzy może bowiem zagrażać nie tylko przedsiębiorcom, ale i całemu rynkowi.

    Działania przyszłości: współpraca na poziomie europejskim

    W kontekście problemu przemytu tytoniu w Europie kluczowe jest, aby państwa członkowskie ściśle współpracowały w zakresie wymiany informacji i wspólnych działań przeciwko nielegalnemu handlowi. Działania te powinny być kompleksowe i dobrze zorganizowane, żeby skutecznie przeciwdziałały narastającym problemom. Współpraca z innymi krajami w zakresie zwalczania przemytnictwa oraz tworzenie adekwatnych przepisów mogą znacznie przyczynić się do ograniczenia czarnego rynku.

    Jak wynika z analizy publikowanej przez Fundację Wolności Gospodarczej, polityka akcyzowa powinna być prowadzona w sposób przemyślany, uwzględniający nie tylko konieczność walki z nielegalnym rynkiem, ale też realny wpływ na dobrobyt gospodarczy kraju. Wysoka akcyza prowadzi do uszczuplenia legalnej sprzedaży oraz obniżenia wpływów do budżetu, co jest zjawiskiem szkodliwym dla całego społeczeństwa.

    Podsumowanie

    Rising levels of illegal tobacco production and smuggling represent a pressing issue for both Poland and Europe as a whole. The balance between taxation and the survival of legal markets is delicate and necessitates informed policy-making. It is essential for legislative chambers to take a step back, reassess existing strategies, and work toward more sustainable solutions that discourage illegal activities while safeguarding public health and economic interests. Implementation of coordinated measures at the European level along with prudent tax policies may provide a way forward in combating the dual challenges of smuggling and the viability of the tobacco industry.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Zmiany w Dyrektywie Tytoniowej UE: Wyższe Ceny Papierosów w Polsce i Nowe Regulacje

    Zmiany w Dyrektywie Tytoniowej UE: Wyższe Ceny Papierosów w Polsce i Nowe Regulacje

    Wzrost akcyzy na papierosy w UE – zmiany, które mogą wpłynąć na Polskę

    Rozpoczęta w Brukseli dyskusja na temat zmiany unijnej dyrektywy tytoniowej staje się coraz bardziej istotna w kontekście zdrowia publicznego oraz finansów państw członkowskich. Minimalna stawka akcyzy na paczkę papierosów może wzrosnąć z 1,8 euro do 3,6 euro, co doprowadziłoby do ujednolicenia cen wyrobów tytoniowych w krajach Unii Europejskiej. Tak znacząca zmiana wpłynie szczególnie na państwa, które przystąpiły do UE w 2004 roku, takie jak Polska, gdzie udział akcyzy w cenie paczki papierosów jest znacznie niższy niż nowe, proponowane minima unijne. Potencjalnie paczka papierosów w naszym kraju mogłaby kosztować nawet około 40 zł.

    Podczas spotkania ECOFIN w Warszawie, minister finansów Andrzej Domański podkreślił, że Polska nie wywiera presji na Komisję Europejską w sprawie przyspieszenia prac nad dyrektywą tytoniową, koncentrując się na innych priorytetach, jakimi są kwestie sekurytyzacji. Nie można jednak ignorować narastającej potrzeby aktualizacji przepisów dotyczących wyrobów tytoniowych, zwłaszcza wobec rosnącej popularności nowych produktów, takich jak e-papierosy, które przyciągają młodzież swoimi kolorami i zapachami.

    Ewolucja rynku wyrobów tytoniowych

    Ewolucja rynku wyrobów tytoniowych jest nieodłącznym elementem dyskusji na temat zdrowia publicznego. W wyjątkowy sposób zjawisko to dotyka dzieci i młodzież, które coraz częściej sięgają po wyroby tytoniowe w różnych formach. Z danych wynika, że w Polsce, e-papierosy stały się niezwykle popularne, a ich różnorodność przyciąga uwagę młodych ludzi, co budzi zaniepokojenie ze strony rządu i ekspertów ds. zdrowia.

    Komisja Europejska, w której skład wchodzi m.in. holenderski komisarz Wopke Hoekstra, intensywnie pracuje nad nowelizacją dyrektywy. Holenderski rząd, dysponujący jednymi z najwyższych stawek akcyzy na papierosy w UE, skutecznie lobbuje za szybszymi zmianami, co ma na celu ochronę zdrowia publicznego. Obecnie akcyza na papierosy w Holandii wynosi 7,66 euro, a ceny paczek sięgają około 8,27 euro. Warto zauważyć, że w krajach takich jak Irlandia czy Francja, ceny papierosów są jeszcze wyższe.

    Zalecenia dla przyszłych działań

    Ogólnounijna dyrektywa tytoniowa nie była aktualizowana od 2014 roku i wymaga zmian, które powinny uwzględniać bieżące potrzeby zdrowotne społeczeństwa. Wprowadzone niedawno przepisy, takie jak możliwość zakazu sprzedaży podgrzewanych wyrobów tytoniowych o charakterystycznych aromatach, stanowią krok w dobrym kierunku, ale to nie wystarczy. Minister zdrowia Izabela Leszczyna wskazała na konieczność zastosowania podobnych zakazów dotyczących rynku e-papierosów, które mają równie szkodliwy skutek zdrowotny.

    Wzrost popularności e-papierosów, które występują w różnych smakach i kolorach, stanowi istotne zagrożenie. Rozprzestrzeniają się one w łatwo dostępnych miejscach, takich jak kioski, stacje benzynowe, a ich atrakcyjne opakowania często przyciągają młodzież. W kontekście rekomendacji, minister zdrowia podkreśla potrzebę równoległego działania w stosunku do wszystkich typów wyrobów nikotynowych, aby skutecznie zmniejszyć ich dostępność dla niepełnoletnich.

    Przyszłość regulacji tytoniowych w Polsce

    Polski rząd zobowiązał się do ograniczenia dostępu dla młodzieży do jednorazowych e-papierosów beznikotynowych i saszetek nikotynowych. Ustawa zakazująca sprzedaży takich wyrobów osobom niepełnoletnim została już zgłoszona to Komisji Europejskiej i czeka na rozpatrzenie. Zgodnie z aktualnymi regulacjami, osoby poniżej osiemnastego roku życia w Polsce mogą obecnie legalnie nabywać e-papierosy i saszetki nikotynowe.

    W przypadku zatwierdzenia zmiany przez Komisję, rząd Polski będzie mógł wprowadzić przepisy ograniczające sprzedaż tych wyrobów. Takie inicjatywy są kluczowe dla ochrony młodego pokolenia przed szkodliwym wpływem nikotyny i zapobieganiu nałogom, które mogą rozwinąć się w przyszłości.

    Sygnalizacja potrzeby zmiany

    Obowiązująca dyrektywa dotycząca podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych również wymaga aktualizacji. Ostatnia zmiana miała miejsce w 2011 roku, a wiadomości ze stycznia 2025 roku wskazują, że nie ma jeszcze planów dotyczących jej nowelizacji. Holandia, wraz z innymi piętnastoma państwami członkowskimi, apeluje o przyspieszenie prac nad przepisami dotyczącymi tytoniu, co może wpłynąć na przyszłą politykę zdrowotną w Unii Europejskiej.

    Na rodzimym podwórku, zmiany w podatku akcyzowym zostały przyjęte przez Sejm, a nowe regulacje mają na celu objęcie również produktów, takich jak urządzenia do waporyzacji oraz saszetki nikotynowe. Zmiany te mają na celu poprawę zdrowia publicznego oraz dostosowanie polskiego rynku do standardów unijnych.

    Podsumowanie zmian i ich znaczenie dla polityki zdrowotnej

    W obliczu zawirowań związanych z dyrektywą tytoniową oraz dynamicznie zmieniającym się rynkiem e-papierosów, wiele zależy od dalszych decyzji Unii Europejskiej oraz krajowych regulacji w Polsce. Zaniedbanie tej kwestii może prowadzić do wzrostu liczby uzależnionych młodych ludzi, co z pewnością negatywnie odbije się na zdrowiu społeczeństwa i finanse państwowe. Polityka zdrowotna, z uwagi na rozwój technologii i zmiany w zachowaniach konsumenckich, musi być elastyczna i dostosowywać się do aktualnych potrzeb. Tylko w ten sposób można skutecznie ograniczyć problem uzależnień od nikotyny i poprawić jakość życia mieszkańców.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wysoka akcyza na e-papierosy: zagrożenia dla zdrowia i polskich MŚP

    Wysoka akcyza na e-papierosy: zagrożenia dla zdrowia i polskich MŚP

    Regulacje akcyzowe na e-papierosy: zagrożenia dla zdrowia i gospodarki

    Prace nad nowymi regulacjami dotyczącymi akcyzy na e-papierosy oraz inne wyroby nikotynowe wzbudzają coraz większe kontrowersje. Wprowadzenie wysokiej akcyzy na jednorazowe e-papierosy, urządzenia do waporyzacji oraz podgrzewacze tytoniu ma na celu ograniczenie spożycia tych wyrobów, zwłaszcza wśród młodzieży. Jednakże eksperci ostrzegają, że te zmiany mogą wydawać się bardziej szkodliwe niż pożądane, skutkując dalszym wzrostem popularności tańszych i mniej zdrowych alternatyw oraz utrwalaniem nawyków palenia tradycyjnych papierosów.

    Nieprzemyślane podejście do polityki fiskalnej może przynieść negatywne konsekwencje. Krzysztof Łanda, prezes Fundacji Watch Health Care, podkreśla, że wprowadzenie akcyzy na e-papierosy powinno być przemyślane na podstawie zasady „mniejsze ryzyko, niższy podatek”. Radykalne zwiększenie fiskalnych obciążeń może jedynie zniechęcić palaczy do przejścia na mniej szkodliwe formy nikotyny, co zamiast zauważalnych korzyści zdrowotnych doprowadzi do dalszego wzrostu palenia tradycyjnych papierosów.

    Nowe regulacje i ich wpływ na rynek

    E-papierosy zyskały popularność w Europie, zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy uznają je za atrakcyjną alternatywę dla tradycyjnego palenia. W krajach takich jak Wielka Brytania czy Szwecja wprowadzono politykę redukcji szkód, zachęcając palaczy do korzystania z mniej szkodliwych produktów poprzez ulgi fiskalne. W Polsce dotychczas e-papierosy nie były objęte akcyzą, lecz nowa regulacja planuje wprowadzenie opodatkowania zarówno jednorazowych, jak i wielorazowych urządzeń do waporyzacji.

    Zmiany te mogą prowadzić do podwójnego opodatkowania, co wzbudza dodatkowe kontrowersje. Rząd planuje nałożenie 40 złotych akcyzy na sztukę urządzenia, co w praktyce oznacza, że ceny detaliczne e-papierosów mogą wzrosnąć o 50 zł. Regulacje wejdą w życie w 2025 roku, co rodzi obawy o realny wpływ na rynek oraz lokalne przedsiębiorstwa.

    Zagrożenia zdrowotne i gospodarcze

    Krzysztof Łanda zwraca uwagę na zdrowotne konsekwencje nowych przepisów. Ograniczając dostępność e-papierosów, rząd może zniechęcić osób do przejścia na mniej szkodliwe alternatywy, co w efekcie może skutkować dalszym wzrostem liczby palaczy tradycyjnych papierosów. Celem regulacji powinno być nie tylko ograniczenie nikotynizmu wśród młodzieży, ale także wsparcie palaczy w przestawieniu się na mniej szkodliwe opcje.

    Segment produktów do wapowania w Polsce jest w znacznej mierze reprezentowany przez małe i średnie przedsiębiorstwa, które mogą znacznie ucierpieć na skutek nowej akcyzy. Warto pamiętać, że wprowadzenie rygorystycznych przepisów może łatwo doprowadzić do wzrostu szarej strefy, co tylko skomplikuje sytuację finansową sektora, zmniejszając szanse na osiągnięcie założonych celów fiskalnych przez rząd.

    Podsumowanie i przyszłość rynku

    Eksperci prognozują, że nowe przepisy będą miały daleko idące konsekwencje dla zdrowia publicznego oraz gospodarki. Wzrost akcyzy może zniechęcić konsumentów do e-papierosów, co w praktyce oznacza, że palacze pozostaną przy tradycyjnych papierosach lub przeniosą się do kontaktów z szarej strefy. Problem ten, jak zauważa dr hab. Krzysztof Koźmiński, może doprowadzić do zwiększenia liczby palaczy oraz zmniejszenia możliwości skutecznego ograniczenia nikotynizmu w kraju.

    Regulacje te rysują klarowny obraz polityki zdrowotnej, która może wymagać większej refleksji nad rzeczywistymi skutkami nawyków palaczy i ich wpływem na codzienne życie. Decyzje podejmowane dzisiaj wpłyną na kształt rynku nikotynowego w Polsce oraz zdrowie obywateli w nadchodzących latach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowelizacja ustawy akcyzowej: wpływ na rynek e-papierosów

    Nowelizacja ustawy akcyzowej: wpływ na rynek e-papierosów

    Nowe regulacje akcyzowe dla e-papierosów – zagrożenia i skutki dla przemysłu vapingowego.

    Obecnie w polskim Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy akcyzowej, która przewiduje nałożenie dodatkowych opłat na rosnącą liczbę wyrobów tytoniowych, w tym zarówno jednorazowe, jak i wielorazowe e-papierosy. Główne założenie tych zmian to maksymalne ograniczenie dostępu do produktów vapingowych dla młodzieży. Niestety, eksperci ostrzegają, że takie działania mogą przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.

    Radca prawny Adam Borowski podkreśla, że pośpieszne przyjęcie wprowadzanych przepisów może negatywnie wpłynąć na cały przemysł vapingowy, a jednocześnie nie doprowadzić do realnego ograniczenia dostępu e-papierosów wśród osób niepełnoletnich. Borowski wskazuje, że wprowadzenie takich regulacji często skutkuje nieprzewidywalnymi konsekwencjami, a ich implementacja może narazić przedsiębiorców na nowe, nieprzewidziane wyzwania. Niejasne przepisy mogą prowadzić do problemów interpretacyjnych, co w konsekwencji zrodzi konflikty z organami skarbowymi.

    Warto przypomnieć, że w styczniu tego roku Rada Ministrów zatwierdziła projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, która została zaprezentowana przez Ministerstwo Finansów. Głównym celem tych zmian jest objęcie podatkiem akcyzowym dodatkowych grup produktów, takich jak saszetki nikotynowe oraz sprzęt do waporyzacji, w tym e-papierosy różnego rodzaju. W nowelizacji szczegółowo zdefiniowano pojęcie e-papierosów oraz podniesiono akcyzę na płyn wykorzystywany w tych urządzeniach o 40 złotych.

    Podczas analizy proponowanego prawa, Adam Borowski dostrzega liczne błędy w jego konstrukcji. Na przykład, różne stawki podatkowe dla urządzeń jednorazowych i wielorazowych wydają się nieuzasadnione i mogą wprowadzać chaos w obliczeniach podatkowych. Dla wielorazowych e-papierosów akcyza będzie naliczana od wartości samego urządzenia, natomiast w przypadku jednorazówek będzie obliczana na podstawie ilości płynu i dodatkowo wzbogacona o stałą kwotę, co w rezultacie skomplikuje cały proces.

    Borowski podkreśla, że ta nowo wprowadzona konstrukcja „składanej” akcyzy może prowadzić do licznych sporów z instytucjami fiskalnymi. Jeśli sprzedawcy e-papierosów zechcą odzyskać niepodległy zwrot akcyzy w przypadku reklamacji, mogą napotkać trudności w wyjaśnieniu przepisów, które są, jak podkreśla, nieprecyzyjne.

    Problem dotyczy również kwestii przyznawania zwrotu akcyzy przedsiębiorcom, którzy nie prowadzą składu podatkowego. W przypadku wadliwych wyrobów e-papierosów konieczne będzie ich całkowite zniszczenie, co rodzi pytania o to, jak można zrealizować te przepisy w praktyce.

    Nowe regulacje przewidują również krótki czas vacatio legis, co stawia przedsiębiorców w trudnej sytuacji. Ostatnie zmiany w przepisach mają stać się obowiązujące już od lipca tego roku, co stawia producentów przed ogromnym wyzwaniem logistycznym i finansowym. Niestety, w tej chwili nie przygotowano jeszcze aktów wykonawczych, co dodatkowo zwiększa niepewność w branży.

    Adam Borowski podkreśla, że eksperci z branży vapingowej i producenci od dawna sygnalizowali swoje obawy o konsekwencje wprowadzenia nowych regulacji, jednak ich głos pozostaje ignorowany przez władze. Oczekiwane zmiany w przepisach mogą odczuwalnie obniżyć konkurencyjność krajowych producentów, co może wpłynąć na ich przetrwanie na rynku.

    Vaping Association Polska przestrzega, że wprowadzenie wyższej akcyzy na produkty vapingowe stawia w trudnej sytuacji lokalne przedsiębiorstwa. W efekcie setki rodzimej produkcji mogą zostać zmuszone do zamknięcia działalności, a ich miejsce na rynku zajmą tańsze wyroby z nieznanego źródła, co może wzmocnić nielegalny rynek.

    Eksperci ostrzegają, że wprowadzenie wyższych opłat może skłonić niektórych konsumentów do powrotu do tradycyjnych papierosów. W obliczu rosnących cen e-papierosów istnieje ryzyko, że klienci zaczną poszukiwać tańszych alternatyw w szarej strefie. Z kolei produkty pochodzące z nielegalnego rynku mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, gdyż często nie spełniają rygorystycznych norm jakości.

    Wszystkie te czynniki prowadzą do wniosku, że nowelizacja przepisów dotyczących akcyzy na produkty vapingowe wymaga znacznie szerszej analizy oraz konsultacji ze wszystkimi interesariuszami rynku. Przepisy te powinny opierać się na rzeczywistych rozwiązaniach, które nie tylko zminimalizują ryzyko zdrowotne, ale także przyczynią się do stabilności branży oraz zabezpieczą lokalnych producentów przed negatywnymi skutkami drastycznych regulacji.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA