Blog

  • Wpływ ceł Trumpa na polską gospodarkę: co czeka Polskę w obliczu wojny handlowej?

    Wpływ ceł Trumpa na polską gospodarkę: co czeka Polskę w obliczu wojny handlowej?

    Wpływ ceł na polską gospodarkę w kontekście polityki handlowej USA

    W ostatnich latach temat ceł nałożonych przez administrację Donalda Trumpa na kraje należące do Unii Europejskiej (UE) stał się istotnym zagadnieniem dla ekspertów gospodarczych i polityków w Polsce. Te działania mogą bowiem mieć dalekosiężne skutki dla kondycji polskiej gospodarki. Choć wartość eksportu Polski do Stanów Zjednoczonych jest relatywnie niewielka, to USA pozostają drugim największym odbiorcą polskiej wartości dodanej na świecie. Jak wskazują analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, militarne i handlowe napięcia w relacjach amerykańsko-europejskich mogą znacząco wpłynąć na dynamikę wzrostu gospodarczego w Polsce, zwłaszcza w kontekście oczekiwanych wprowadzeń ceł na różne towary.

    Cła związane z importem stali i aluminium, a także artykułami motoryzacyjnymi, są najbardziej wyraźnymi przykładami, które mogą wpłynąć na negocjacje handlowe między Polską i USA. Marek Wąsiński, specjalista w Polskim Instytucie Ekonomicznym, zwraca uwagę, że według szacunków, wprowadzenie ceł o wysokości 25% na towary importowane z UE mogłoby skutkować spadkiem polskiego PKB o około 0,4%. Największe straty mogą wynikać z ograniczenia nie tylko bezpośredniego eksportu do USA, lecz także wpływu na inne rynki globalne, na które wysyłamy nasze towary.

    Złożoność interakcji handlowych

    Warto podkreślić, że przez stany pośrednie Polska może być narażona na skutki amerykańskich ceł w znacznie większym stopniu, niż mogłoby się to wydawać. Ekonomiczne powiązania pomiędzy krajami są złożone; np. polskie produkty mogą trafić do USA za pośrednictwem Niemiec, Meksyku czy Kanady. W 2023 roku popyt finalny w Stanach Zjednoczonych odpowiadał za 2,6% polskiego PKB oraz około 3% zatrudnienia w kraju. Tak więc, pomimo że Polska nie eksportuje swoich wyrobów bezpośrednio w dużych ilościach do USA, to jednak jej gospodarka wciąż odczuwa efekty decyzji podejmowanych przez amerykańskich polityków.

    Scenariusze gospodarcze

    Analizując możliwe scenariusze związane z nałożeniem ceł, eksperci zwracają uwagę na różne jego wersje: od stawek celnych w wysokości 10% na stal i aluminium, przez wprowadzenie ceł na samochody, aż po pełnowymiarową wojnę handlową. Przygotowywanie się na te zmiany leży w interesie polskich przedsiębiorstw, które powinny zareagować na ewentualne wzrosty kosztów produkcji, wynikające z trudności w uzyskaniu surowców oraz półproduktów. W przypadku najgorszego scenariusza, w którym cła na towary z UE sięgną nawet 25%, prognozy mówią o spadku PKB od 0,4% do 0,43%, co już wyraźnie stawia Polskę na czołowej liście krajów dotkniętych skutkami amerykańskiej polityki handlowej.

    Wpływ na sektory strategiczne

    Najbardziej narażonymi sektorami w obliczu tego zagrożenia będą przemysł wydobywczy oraz motoryzacyjny. W sektorku motoryzacyjnym już teraz można zauważyć, że dostawy są bardziej elastyczne, co może złagodzić straty, ale mimo to nie można całkowicie zignorować potencjalnych negatywnych skutków. Na sytuację wpłynie również spadek zaufania wśród inwestorów oraz ograniczenie interakcji na rynkach międzynarodowych.

    Sektor usługowy, mimo że mniej narażony na bezpośrednie skutki wprowadzenia ceł, także może odczuć negatywne konsekwencje. W 2023 roku wartość eksportu usług do USA z Polski wyniosła aż 10,4 miliarda dolarów. Sektor ten i tak już zmagający się z różnorodnymi wyzwaniami, mógłby w trudnych warunkach rynkowych jeszcze bardziej ucierpieć.

    Podsumowując

    Z perspektywy długoterminowej, cła nałożone przez administrację Trumpa w pierwszej kolejności wpłyną na kondycję relacji handlowych pomiędzy Polską a USA, co może pogorszyć warunki prowadzenia działalności dla przedsiębiorstw oraz zwiększyć ceny dla konsumentów. Patrząc na te wydarzenia, nie można zapominać, że skutki tych decyzji dotkną nie tylko polską gospodarkę, ale także wiele innych krajów, w tym same Stany Zjednoczone. W miarę jak sytuacja się rozwija, pozostaje mieć nadzieję, że dialog handlowy oraz współpraca międzynarodowa będą potrafiły przynieść efekty w postaci stabilności rynków i rozwoju gospodarczego.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Ujednolicenie regulacji w UE kluczowe dla rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw

    Ujednolicenie przepisów w Unii Europejskiej – Klucz do rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw

    W obliczu współczesnych wyzwań, przed którymi stają przedsiębiorcy w Unii Europejskiej, zwłaszcza ci działający w sektorze małych i średnich firm, nie można zignorować problemu skomplikowanego i rozdrobnionego systemu regulacji. Różnice w przepisach między krajami członkowskimi stają się barierą, która ogranicza możliwości ekspansji zagranicznej. W dobie e-commerce takie ograniczenia mogą być szczególnie dotkliwe. Wiele firm apeluje o ujednolicenie regulacji, co pozwoliłoby na bardziej płynne funkcjonowanie na wspólnym rynku. Istotnym zjawiskiem w tej kwestii jest także tzw. gold-plating, czyli wprowadzanie przez niektóre kraje dodatkowych przepisów, które wykraczają poza wymogi unijne.

    Zgodnie z raportami opracowanymi przez takie postacie jak Marin Draghiego czy Enrico Lettę, harmonizacja przepisów jest kluczowym krokiem ku lepszemu wykorzystaniu potencjału jednolitego rynku. Uproszczenie i ujednolicenie regulacji z pewnością ułatwiłoby życie małym i średnim przedsiębiorcom, którzy często zmagają się z biurokratycznymi przeszkodami na międzynarodowych rynkach. Jak zauważa Mariusz Mielczarek, dyrektor ds. regulacji i sektora publicznego Amazon w regionie CEE, brak spójności przepisów staje się poważną przeszkodą w rozwoju i zwiększaniu konkurencyjności firm.

    Ekspansja w unijnym rynku staje się szczególnie wyzwaniem, gdy weźmie się pod uwagę, że regulacje w Europie są znacznie bardziej rygorystyczne niż w takich krajach jak Chiny czy Stany Zjednoczone. Wyniki badania Europejskiego Banku Inwestycyjnego pokazują, że aż 61% firm uznaje nadmiar regulacji za najpoważniejszą długoterminową barierę dla inwestycji. Z kolei w 2023 roku 55% małych i średnich przedsiębiorstw zgłosiło przeszkody regulacyjne jako największe wyzwanie, przed którym stoi. Te problemy są szczególnie dotkliwe dla start-upów oraz średnich firm, które w obliczu trudności z zatrudnieniem oraz problemów z łańcuchem dostaw muszą zmagać się z dodatkowymi regulacjami.

    Raport Enrico Letty podkreśla niedostatek przyjaznych regulacji, które mogłyby wspierać rozwój biznesu. Przedsiębiorców obciążają trudności związane z rejestracją do VAT w różnych krajach. Obecne przepisy zmuszają ich do rejestracji w każdym państwie, w którym zamierzają prowadzić sprzedaż, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Podobnie sprawa wygląda w przypadku rozszerzonej odpowiedzialności producenta, gdzie obowiązki raportowania mogą generować znaczące wydatki i obciążenia administracyjne.

    W Europie aktualnie obowiązuje około 100 regulacji dotyczących zarządzania odpadami, co stawia producentów w trudnej sytuacji. Badania wskazują, że przedsiębiorstwa planujące sprzedaż na wspólnym rynku UE muszą składać nawet 300 raportów rocznie, co pochłania średnio 37 dni roboczych. Wzrost konkurencji ze strony azjatyckich platform e-commerce, które nie muszą zmagać się z takimi dodatkowymi kosztami, staje się poważnym zagrożeniem dla europejskich sprzedawców internetowych.

    Komisja Europejska, która rozpoczęła prace nad uproszczeniem regulacji w grudniu 2024 roku, stawia sobie za cel zmniejszenie biurokracji. Do końca obecnego mandatu planuje wprowadzić 11 kluczowych propozycji mających na celu uproszczenie przepisów. Przemysław Kalinka, ekspert ds. gospodarczych w przedstawicielstwie Komisji Europejskiej, podkreśla znaczenie współpracy z Parlamentem Europejskim i państwami członkowskimi w procesie tworzenia regulacji, aby zachować ich spójność i skuteczność.

    Kolejną istotną kwestią jest tak zwany gold-plating, który prowadzi do tworzenia barier dla międzynarodowej działalności przedsiębiorców, hamując nie tylko innowacyjność, ale także konkurencyjność w ramach jednolitego rynku. Trudnością dla małych i średnich firm jest również prostota w monitorowaniu i dostosowywaniu się do różnorodnych przepisów w różnych krajach.

    Deregulacja i uproszczenie prawa to kluczowe postulaty, które powinny być realizowane ze szczególną uwagą na potrzeby biznesu. Jak zauważa Małgorzata Mroczkowska-Horne, dyrektor generalna Konfederacji Lewiatan, zmniejszenie obciążeń administracyjnych powinno stać się priorytetem, aby umożliwić łatwiejszy eksport i import, szczególnie dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw. Organizacje reprezentujące sektor biznesowy, takie jak BusinessEurope, wzywają do zdecydowanych działań mających na celu uproszczenie regulacji oraz poprawę jakości tworzonych przepisów.

    W obliczu postępującej deregulacji, która staje się przedmiotem debaty publicznej, ważne jest, aby konsultacje z przedstawicielami biznesu prowadziły do powstania przepisów, które rzeczywiście odpowiadają na ich potrzeby. Temat uproszczeń prawnych stał się przedmiotem dyskusji podczas niedawnej debaty zorganizowanej przez agencję Newseria, gromadząc ekspertów i przedstawicieli organizacji przedsiębiorców.

    Wynikające z tego wnioski podkreślają nie tylko potrzebę uproszczenia regulacji, ale także poprawy jakości istniejących przepisów, co uczyni je bardziej zrozumiałymi i dostępnymi dla przedsiębiorców. Proponowane zmiany powinny zatem w większym stopniu uwzględniać realia, z jakimi borykają się firmy działające na europejskim rynku. Tym samym, w dłuższej perspektywie, jednolity rynek UE może wreszcie stać się przestrzenią sprzyjającą rozwojowi, innowacyjności oraz wzrostowi konkurencyjności.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowy album Wiktora Dyduły 'Tak jak tutaj stoję’ – emocje bez filtrów

    Premiera nowego albumu Wiktora Dyduły: „Tak jak tutaj stoję” – Muzyczna podróż pełna emocji

    W świecie muzyki pojawia się artysta, który śmiało i bez żadnych masek dzieli się swoimi uczuciami. Wiktor Dyduła, niezwykle utalentowany muzyk, właśnie wypuszcza swój drugi album, a jego ekscytacja z tego powodu jest wręcz zaraźliwa. W swoich utworach nie boi się odsłonić najgłębszych emocji – od smutku po radość, od niepokoju po nadzieję, a przede wszystkim miłość. Album zatytułowany „Tak jak tutaj stoję” jest hołdem dla tych z nas, którzy w muzyce szukają szczerości i prawdy. To zbiór dwunastu utworów, w tym singiel „Tam słońce, gdzie my”, który zdobył już serca słuchaczy, notując 40 milionów odtworzeń i będąc nominowanym do prestiżowych Fryderyków 2025.

    Tytułowa piosenka, „Tak jak tutaj stoję”, jest dla Dyduły szczególnie osobista. W wywiadzie, którego udzielił agencji Newseria, artysta podkreślił, że to zdanie niesie ze sobą wiele znaczeń. Oznacza ono nie tylko szczere oddanie siebie słuchaczom, ale także akceptację życia i wszystkich jego zwrotów. Dyduła stawia na autentyczność, co sprawia, że jego muzyka jest bliska wielu osobom. Jego utwory opowiadają historie, które mogą dotknąć każdego z nas, co czyni tę płytę wyjątkową.

    Muzyka jako forma wyrazu, pełna emocji

    Wiktor Dyduła ma nadzieję, że każdy słuchacz znajdzie na swoim nowym albumie coś, co w jakiś sposób zagości w jego sercu. W swoich tekstach artysta pragnie przedstawiać różnorodne emocje, przyjemne i te mniej radosne. „Serwuję dużą gamę najróżniejszych emocji: smutek, radość, miłość, która przekracza granice życia i śmierci” – mówi Dyduła. Pragnie, aby odbiorcy jego muzyki dostrzegali w niej szczerość i dobre intencje, a także nadzieję, że historie, które opowiada, będą dla nich bliskie.

    Album odzwierciedla wiele osobistych przeżyć artysty, lecz Dyduła nie boi się również inspirować doświadczeniami innych. To część jego talentu – potrafi słuchać i czerpać z opowieści innych ludzi, które później przekłada na teksty piosenek. Stąd jego wrażliwość, nad którą czasami ma problem. „Ludzie często zwierzają mi się ze swoich historii, a ja z wielką uwagą słucham ich opowieści. Zdarza się, że przeżywam emocje tych osób razem z nimi” – zauważa artysta.

    Wpływ wrażliwości na twórczość

    Artysta przyznaje, że jego wrażliwość może być zarówno błogosławieństwem, jak i przepadająca nożem na ostrzu. Wydaje się, że nie potrafi łatwo odciąć się od emocji innych ludzi, co sprawia, że często to, co opowiedzą mu znajomi, zostaje z nim na długo. „Czasami myślę o problemach, które ktoś mi opowiedział, przez wiele dni, podczas gdy oni już dawno zapomnieli” – mówi Dyduła. Ta emocjonalna głębia, chociaż obciążająca, jest również jego siłą, ponieważ pozwala mu tworzyć sztukę, która dotyka i porusza serca.

    Premiera albumu nie była jednak jedynie stanem radości. Wiktor Dyduła przyznaje, że przygotowania do koncertu premierowego oraz promocji krążka wiązały się z ogromnym stresem i napięciem. W kalendarzu artysty z trudem znaleźć wolny termin – miał wiele wywiadów i innych obowiązków związanych z promocją swojego nowego dzieła. „Te przygotowania były dla mnie wymagające, ale cieszę się, że mogę mówić o swoim drugim albumie. Jestem pełen energii, ale jednocześnie czuję się przytłoczony natłokiem obowiązków” – podsumowuje.

    Intensywny sezon koncertowy i perspektywy na przyszłość

    Z premierą nowego albumu, Dyduła wkracza w intensywny sezon koncertowy. Jego harmonogram pęka w szwach, z planami występów na wielu festiwalach, takich jak Męskie Granie, Letnie Brzmienia, a także koncerty na Kortowiady i Showcase’y na festiwalu NEXT. Artysta zaprasza swoich fanów do śledzenia jego kanałów społecznościowych, aby na bieżąco dowiadywali się o nadchodzących występach. „Trasa koncertowa na jesień to tylko początek. Regularnie informuję moich słuchaczy, aby nie przegapili żadnej okazji do zobaczenia mnie na żywo” – zachęca Wiktor Dyduła.

    Debiutancki album artysty zatytułowany „Pal licho!” ukazał się w marcu 2023 roku, a jego sukces zaostrzył apetyt fanów na nowe brzmienia. W kolejnym albumie, takim jak „Tak jak tutaj stoję”, Dyduła eksploruje nowe horyzonty, łącząc osobiste doświadczenia z uniwersalnymi emocjami, które mogą dotknąć każdego człowieka. Wierzy, że muzyka ma moc łączenia ludzi, a jego utwory są testamentem tego przekonania.

    Podsumowując, Wiktor Dyduła to artysta, który w swojej twórczości nie boi się odkrywać najgłębszych zakamarków emocji. Jego nowy album „Tak jak tutaj stoję” to nie tylko muzyczne dzieło, ale przede wszystkim osobista opowieść, pełna szczerości, wrażliwości i prawdziwego zaangażowania. Jestem przekonany, że jego twórczość zainspiruje wielu ludzi, którzy odnajdą w niej swoje własne historie i emocje.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Nowy Mercedes-Benz CLA 2025: Inteligentny samochód elektryczny z przełomowymi technologiami

    Zielona Przyszłość Motoryzacji: Nowy Mercedes-Benz CLA 2025

    W obliczu rosnącej potrzeby dbałości o środowisko i zrównoważony rozwój, Mercedes-Benz wprowadza na rynek nowy model CLA, który ma szansę stać się prawdziwą rewolucją w branży motoryzacyjnej. NOWY CLA nie jest jedynie awangardowym pojazdem, lecz symbolem inteligentnej i ekologicznej przyszłości, w której technologia spotyka się z dbałością o planetę. Oparty na innowacyjnym systemie operacyjnym, nowy model jest uważany za najbardziej zaawansowany technologicznie samochód w historii marki, wyznaczając nowe standardy w segmencie kompaktowym.

    Elektryfikacja i Innowacje Technologiczne

    Mercedes-Benz CLA 2025 to pierwszy samochód stworzony na bazie nowej platformy Mercedes-Benz Modular Architecture (MMA), zaprojektowanej z myślą o modelach kompaktowych. Pojazd ten w pełni korzysta z wewnętrznie opracowanego systemu operacyjnego Mercedes-Benz (MB.OS), co czyni go nie tylko najinteligentniejszym autem marki, ale także pionierem w zakresie zastosowania sztucznej inteligencji w motoryzacji. Dzięki temu systemowi, każdy pojazd może być wyposażony w potężny superkomputer, który łączy się z chmurą, umożliwiając ciągłą aktualizację i rozwój funkcji samochodu, co wkrótce stanie się normą w branży.

    Przez zastosowanie generatywnej sztucznej inteligencji, nowy wirtualny asystent MBUX zrewolucjonizuje sposób, w jaki kierowcy komunikują się z samochodem, oferując spersonalizowane odpowiedzi na pytania o nawigację, co znacznie zwiększa komfort i bezpieczeństwo podróży. To wszystko wpisuje się w strategię Mercedes-Benz, która dąży do tego, aby wszystkie nowe modele w pełni elektroniczne pojawiły się na rynku jeszcze w drugiej połowie 2023 roku.

    Zielona Dekarbonizacja i Nowe Warianty

    W kontekście globalnych wyzwań związanych z klimatem, Mercedes-Benz stawia na dekarbonizację. Dążąc do osiągnięcia neutralności w emisji dwutlenku węgla do 2039 roku, firma wprowadza elektryczne modele, takie jak CLA 250+ oraz CLA 350 4MATIC, które są pierwszymi on-line w pełni elektrycznymi pojazdami. Oba modele z technologią EQ oferują imponujący zasięg do 792 km, co czyni je niezwykle konkurencyjnymi na rynku. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii oraz efektywności, nowy CLA zużywa jedynie 12,2 kWh energii na 100 km, co stawia go w czołówce jednocześnie oszczędnych i ekologicznych rozwiązań.

    Nowa architektura elektryczna pojazdu sprawia, że proces ładowania staje się niemal tak szybki, jak tankowanie tradycyjnego samochodu spalinowego. Tomasz Mucha, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej i produktowej w Mercedes-Benz Polska, podkreśla, że zaplanowane innowacje i zasięg pojazdu są zgodne z ambicjami firmy na najbliższe lata.

    Odpowiedzialna produkcja i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii

    Mercedes-Benz angażuje się również w odpowiedzialną produkcję, redukując ślad węglowy na etapie wytwarzania nowych modeli. Fabryka w Rastatt, gdzie powstaje nowy CLA, działa w pełni na zielonej energii elektrycznej, pochodzącej z lokalnych instalacji solarnych. Proces produkcji nowego modelu pozwolił na redukcję śladu węglowego o 40% w porównaniu do poprzednika, a sama linia produkcyjna uzyskała 15% oszczędności w stosunku do wcześniejszej wersji. Mercedes-Benz już teraz pokrywa 50% swojego zapotrzebowania na energię ze źródeł odnawialnych, a w 2024 roku planuje zmniejszenie emisji CO2 o 75% w porównaniu do roku 2018.

    Ambicje na przyszłość: Mobilność bezemisyjna

    Ambicje Mercedes-Benz sięgają daleko w przyszłość. W 2030 roku planowane jest dalsze ograniczenie emisji CO2 o 80%, co wpisuje się w szeroką misję zrównoważonego rozwoju koncernu. Tomasz Mucha zaznacza, że celem jest nie tylko zmniejszenie emisji związanej z produkcją samochodów, ale także stworzenie usług bazujących na recyklingu i pozytywnym wpływie na środowisko.

    Nowy Mercedes-Benz CLA 2025 to więcej niż tylko samochód — to odpowiedź na wyzwania współczesnego świata, w którym technologia, design i ekologia współistnieją w harmonii, oferując kierowcom nie tylko wysokiej jakości produkt, ale także możliwość realnego wpływu na przyszłość naszej planety. Koncern stawia na innowacje, które mają na celu sprostać oczekiwaniom klientów w erze coraz bardziej zrównoważonego rozwoju, wyszukując równocześnie coraz to nowsze rozwiązania technologiczne, które zmienią oblicze motoryzacji na dobre.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Alkohol wśród polskiej młodzieży: Trendy spożycia i dostępność w 2024 roku

    Alkohol i młodzież w Polsce: aktualny stan i wyzwania

    Alkohol od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpowszechnionych substancji psychoaktywnych wśród polskiej młodzieży. Choć dane z ostatnich trzech dekad wskazują na znaczący spadek jego spożycia przez nastolatków, to wciąż duży odsetek 15-16-latków postrzega alkohol jako substancję łatwo dostępną. Obowiązujące dziś normy społeczne i zachowania rodziców także odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu postaw młodych ludzi wobec alkoholu. Jakie są zatem aktualne trendy w tym zakresie oraz jakie działania są podejmowane, aby przeciwdziałać problemom związanym z alkoholem wśród młodzieży?

    Spadek spożycia alkoholu wśród młodzieży

    Z analizy długoterminowego badania ESPAD wynika, że ogólne spożycie alkoholu przez młodzież w wieku 15-16 lat w Polsce znacząco spadło. W 1995 roku aż 93% nastolatków zadeklarowało, że miało styczność z alkoholem, a połowa z nich piła go w ciągu ostatnich 30 dni. W porównaniu do tych wyników, dane z 2024 roku wskazują na znaczny postęp – tylko 73% nastolatków przyznało się do inicjacji alkoholowej, a 39% piło w ciągu ostatnich 30 dni. Te zmiany należy uznać za pozytywne, które pokazują, że społeczeństwo staje się coraz bardziej świadome negatywnych skutków spożycia alkoholu przez nieletnich.

    Dostępność alkoholu i jej zmiany

    W przypadku piwa zauważono wyraźny trend spadkowy w dostępności. W 1995 roku około 73% młodzieży twierdziło, że łatwo zdobywa piwo, natomiast w 2024 roku liczba ta spadła do 44%. Co więcej, odsetek uczniów, którzy dokonali zakupu piwa w ciągu ostatnich 30 dni wyniósł w 2024 roku tylko 19,2%, podczas gdy w 2003 roku było to aż 53,6%. Choć wina i wódka również notują spadek dostępności, nie jest on tak znaczący jak w przypadku piwa. Dr Bogusława Bukowska z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom zwraca uwagę, że wzrost świadomości społecznej oraz działania skierowane do sprzedawców mogą być jednym z kluczowych czynników wpływających na te zmiany.

    Rodzina jako kluczowy czynnik w profilaktyce

    Jednakże, jak pokazują dane, dostępność alkoholu nie jest jedynie kwestią sklepów, ale również zachowań rodzicielskich. W badaniach ujawniono, że jedynie 56% ojców i 59% matek kategorycznie zabrania swoim dzieciom picia alkoholu. Co piąty rodzic akceptuje picie alkoholu przez swoje dzieci w swojej obecności, a 6% nie widzi problemu w pozwoleniu na picie nawet w braku nadzoru. Takie postawy mogą prowadzić do niejasnych norm w kwestii spożycia alkoholu i inicjować niezdrowe zachowania wśród młodych ludzi.

    Edukacja jako klucz do zmiany

    W obecnej sytuacji ważne jest, aby wprowadzać szersze działania edukacyjne. Przykładem takich inicjatyw jest kampania „W rodzinie siła”, która jest realizowana od 2021 roku pod patronatem Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. Jej celem jest wsparcie rodziców w ochronie młodzieży przed wczesną inicjacją alkoholową oraz przed negatywnymi skutkami alkoholizmu. Kolejną ważną kampanią, „Nie bo tak”, skierowaną do młodzieży, podejmuje kwestie związane z konsekencjami wczesnego picia alkoholu, próbując dotrzeć do młodych ludzi w ich własny sposób.

    Profilaktyka problemów alkoholowych

    Mimo działań podejmowanych na rzecz edukacji i ograniczenia dostępności alkoholu, wciąż istnieje problem związany z nadużywaniem alkoholu przez 15-16-latków. Badania wskazują, że 13% z nich przyznało się do picia takiego alkoholu, który skutkował zaburzeniami równowagi lub pamięci. Warto zaznaczyć, że tylko 68% uczniów z tej grupy nigdy nie piło alkoholu w nadmiarze, co powinno stanowić impuls do dalszego działań na rzecz profilaktyki.

    Równość płci a postawy wobec alkoholu

    Interesujący jest również temat różnic w postawach wobec alkoholu pomiędzy chłopcami a dziewczętami. Wyniki badań pokazują, że wcześniej istniała wyraźna różnica w odsetkach picia między płciami, która w ostatnich latach zaczęła się zmniejszać. Dziś postawy wobec alkoholu mogą być podobne, co sugeruje rosnący wpływ grup rówieśniczych na młodzież, niezależnie od ich płci. W związku z tym ważne staje się, aby działania promujące zdrowy styl życia obejmowały zarówno chłopców, jak i dziewczęta, a także, aby uwzględniały ich specyficzne potrzeby i zachowania.

    Podsumowanie i przyszłość

    Badania prowadzone przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom pokazują, że mimo długoterminowych postępów w zakresie ograniczenia dostępności alkoholu, problem nadużywania substancji przez młodzież nadal wymaga aktywnego wsparcia i zaangażowania ze strony społeczeństwa. Utrzymanie i rozwijanie działań profilaktycznych, skierowanych zarówno do młodzieży, jak i ich rodziców, jest kluczem do dalszej poprawy sytuacji. Nawet pozytywne trendy nie mogą być powodem do complacencji – biorąc pod uwagę, jak duży wpływ na młodzież mają ich najbliżsi oraz środowisko, w którym się znajdują, kroki w kierunku ograniczenia dostępu do alkoholu są absolutnie niezbędne.

    W obliczu zmieniających się norm i postaw w społeczeństwie, istnieje również potrzeba prowadzenia dalszych badań oraz jasno zdefiniowanej polityki zdrowotnej, która będzie przeciwdziałać niekorzystnym tendencjom zwłaszcza wśród nieletnich. Działając wspólnie, możemy zbudować zdrowszą przyszłość dla kolejnych pokoleń Polaków.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Cyfrowe umiejętności seniorów: T-Mobile walczy z wykluczeniem cyfrowym w Polsce

    Cyfrowe Wykluczenie wśród Seniorów: Jak T-Mobile Przełamuje Bariery

    W dobie nieustannie rozwijającej się technologii, cyfrowe umiejętności stają się kluczowe dla jakości życia. Niestety, w Polsce w 2023 roku tylko 44% obywateli miało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe, co w porównaniu do średniej unijnej wynoszącej 56% ukazuje istotne braki w tej dziedzinie. Wśród osób starszych, tych powyżej 55. roku życia, odsetek ten spada dramatycznie do zaledwie 13%. Taki stan rzeczy budzi szczególne zaniepokojenie, tym bardziej że w ostatnich latach problem cyfrowego wykluczenia seniorów stał się wyraźnie dostrzegalny, a jego przyczyny zaczęły zyskiwać na znaczeniu, szczególnie w kontekście pandemii, która ujawniła wiele niedoskonałości w społeczeństwie.

    Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez T-Mobile, osoby starsze często odczuwają lęk przed nowymi technologiami. Z danych wynika, że blisko 70% seniorów w Polsce w ogóle nie korzysta z internetu. Strach przed nieznanym, obawa przed popełnieniem błędu czy zalogowaniem się do systemu, powodują wielką bolączkę w tej grupie wiekowej. Jak zauważa Olga Wółkiewicz-Kosior, kierowniczka Działu ESG w T-Mobile, "technologia potrafi być oknem na świat, z którego seniorzy rezygnują ze strachu przed tym, co się może wydarzyć".

    Cyfrowe Umiejętności Seniorów

    Z danych Eurostatu wynika, że wśród osób, które nigdy nie korzystały z internetu, największą grupę stanowią osoby w wieku 60-74 lata. Niemal dwumilionowa rzesza seniorów, czyli około 75% tej grupy wiekowej, nie miała jeszcze okazji skorzystać z dobrodziejstw internetu. W przeciwieństwie do młodszych pokoleń, wśród starszych użytkowników usług internetowych najczęściej wykonywaną czynnością pozostaje czytanie online wiadomości, przeszukiwanie informacji o zdrowiu czy rozpoznawanie towarów. Rzadziej seniorzy korzystają z e-administracji czy zakupów internetowych, co wskazuje na istotne luki w potrzebnych umiejętnościach.

    Z myślą o osobach starszych T-Mobile prowadzi projekt społeczno-edukacyjny "Sieć Pokoleń", który ma na celu przełamanie cyfrowych barier wykluczenia w Polsce. W ramach tego projektu organizowane są warsztaty stacjonarne, jak i dostępne kursy online, które pozwalają na zdobycie podstawowych umiejętności obsługi smartfona.

    Edukacja i Stopniowe Oswajanie z Technologią

    T-Mobile w ramach projektu skupia się na edukacji seniorów, pokazując im, że technologia może stać się niezastąpionym narzędziem ułatwiającym codzienne życie. "Chcemy dotrzeć do osób starszych i pokazać im pozytywną stronę technologii. Skupiamy się na edukacji, ale próbujemy to robić w sposób bardzo prosty i dostępny dla każdego, niezależnie od tego, jaki jest punkt wyjścia i poziom wiedzy," podkreśla Olga Wółkiewicz-Kosior. Warsztaty skupiają się na najprostszych czynnościach, takich jak uruchamianie telefonu, tworzenie haseł czy zrozumienie funkcji Wi-Fi. W miarę postępu w programie seniorzy uczą się także korzystania z komunikatorów oraz mediów społecznościowych.

    Równocześnie w ramach rozwoju projektu ogłoszono kurs zaawansowany, który wystartuje 20 maja 2023 roku. Kurs ten skierowany jest do osób, które pragną pogłębić swoją wiedzę z zakresu obsługi urządzeń mobilnych i wykorzystania internetu w praktyce.

    Kursy Online i Wsparcie dla Seniorów

    Aby umożliwić dostęp do edukacji cyfrowej wszystkim seniorom, niezależnie od ich lokalizacji, T-Mobile stworzył platformę online, na której można znaleźć kursy prowadzone przez doświadczonych nauczycieli. Kursy pozwolą na naukę w wygodny sposób, z zachowaniem elastyczności czasu i miejsca nauki. Tematyka dla kursów internetowych jest zgodna z zagadnieniami poruszanymi na warsztatach stacjonarnych, co dodatkowo ułatwia zdobywanie umiejętności. Warto wspomnieć, że nauka online przeznaczona jest nie tylko dla osób, które są zmuszone uczyć się zdalnie, ale też dla tych, którzy pragną rozwijać się we własnym tempie.

    Kursy są prowadzone przez Konrada Koterbę – pasjonata technologii, który ma na celu oswajanie seniorów z nowoczesnymi urządzeniami, takimi jak smartfony oraz aplikacje internetowe. "W poznawaniu nowych technologii najważniejsze jest burzenie barier i pozbycie się wewnętrznego lęku, że mogę coś zepsuć," podkreśla Koterba.

    Pokonywanie Barier i Otwartość na Nowe Technologie

    Chociaż seniorzy często czują, że technologia jest dla nich zbyt skomplikowana, nadal dostrzegają wiele korzyści płynących z jej użytkowania. Badania pokazują, że są otwarci na nowe innowacje, takie jak monitorowanie zdrowia za pomocą smart opasek, co świadczy o ich gotowości do adaptacji w świecie nowoczesnych rozwiązań. Kluczowym aspektem jest jednak przełamanie wewnętrznego lęku przed korzystaniem z technologii, co T-Mobile stara się realizować poprzez edukację i wsparcie.

    Jak zauważa influencerka Irena Wielocha, "Cały świat wchodzi w technologię cyfrową, jeżeli my nie wejdziemy, to po prostu nie będziemy znali tego świata." Warto zauważyć, że wyjście z cyfrowego wykluczenia przynosi seniorom wiele korzyści, które pozwalają na aktywniejsze uczestnictwo w życiu społecznym oraz lepsze odnajdywanie się w otaczającym ich świecie.

    Wsparcie Pozytywne i Przykłady Działań T-Mobile

    T-Mobile angażuje się nie tylko w działania na rzecz edukacji cyfrowej seniorów, ale także w działalność charytatywną. W ramach współpracy z Fundacją "Pod Dębem", od początku pandemii przekazują laptopy osobom starszym z domów seniora, by umożliwić im korzystanie z technologii w sposób równy w stosunku do reszty społeczeństwa.

    Inna inicjatywa, skierowana do osób starszych, to infolinia "8 dla seniora," która została uruchomiona w lutym 2023 roku. Dzięki niej seniorzy mogą uzyskać pomoc oraz odpowiedzi na swoje pytania od przeszkolonych konsultantów. Infolinia została wyróżniona certyfikatem "OK Senior" i co miesiąc obsługuje ponad 11 tysięcy połączeń.

    Podsumowując, projekt "Sieć Pokoleń" oraz inne inicjatywy T-Mobile mają na celu przełamanie barier cyfrowego wykluczenia seniorów. Dzięki prostym i dostępnym formom edukacji oraz wsparciu, seniorzy mają szansę na pełniejsze włączenie w cyfrowy świat, co przynosi korzyści im samym, jak i całemu społeczeństwu. Rola technologii w życiu człowieka staje się nie do przecenienia, a umiejętność jej obsługi otwiera nowe możliwości, których warto się nauczyć.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Deregulacja sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju w UE: Kluczowe zmiany i ich wpływ na przedsiębiorstwa

    Deregulacja sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju w Unii Europejskiej – co zmieni się dla firm?

    W ostatnich latach temat zrównoważonego rozwoju zyskał na znaczeniu wśród przedsiębiorstw. W odpowiedzi na globalne wyzwania społeczne i środowiskowe, Unia Europejska wprowadza nowe regulacje, które mają na celu ułatwienie raportowania w zakresie zrównoważonego rozwoju. Deregulacja przepisów związanych z obowiązkową sprawozdawczością ma potencjał, by zmienić krajobraz biznesowy w całej Europie, szczególnie dla średnich i małych przedsiębiorstw, które dotychczas mogły obawiać się skomplikowanych wymogów.

    Nowe przepisy dotyczące sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju

    Komisja Europejska, w ramach swoich działań skierowanych na uproszczenie obowiązków dotyczących zrównoważonego rozwoju, wprowadza nowe przepisy, znane jako dyrektywa CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive). Celem tych regulacji jest skoncentrowanie obowiązków raportowania na największych podmiotach, co ma zredukować obciążenia dla mniejszych firm. Szacuje się, że do 2026 roku nowe regulacje będą dotyczyć około 50 tysięcy organizacji w całej Unii Europejskiej. Co istotne, aż 80% przedsiębiorstw ma zostać wyłączonych z obowiązku sprawozdawczości, która w przeszłości często wprowadzała zamieszanie i dodatkowe koszty.

    Kto podlega nowym regulacjom?

    Zgodnie z proponowanymi przepisami, obowiązek raportowania będzie dotyczył tylko firm zatrudniających powyżej 1 tysiąca pracowników oraz tych, które generują przychody przekraczające 50 milionów euro lub mają sumę bilansową wynoszącą więcej niż 25 milionów euro. Wprowadzenie tych kryteriów ma na celu skoncentrowanie się na podmiotach mających największy wpływ na środowisko i społeczeństwo, minimalizując jednocześnie obciążenie dla mniejszych graczy w łańcuchach dostaw.

    Uproszczenie sprawozdawczości – czy to dobry krok?

    Jak zauważa Julia Patorska, ekspertka z Deloitte, nowa propozycja przedstawiona przez Komisję Europejską ma na celu uproszczenie procesu sprawozdawczości. Kluczowym elementem jest zmniejszenie liczby podmiotów zobowiązanych do raportowania oraz zapewnienie spójności z innymi dyrektywami. Zmiany te mają przede wszystkim dotyczyć firm, które do tej pory nie wdrażały rozwiązań związanych z zrównoważonym rozwojem. Wydaje się, że łączone podejście w zakresie regulacji może przyczynić się do lepszego zrozumienia i wdrożenia strategii zrównoważonego rozwoju w przedsiębiorstwach.

    Odroczenie wymogów sprawozdawczych i ich skutki

    Na mocy nowych przepisów, część podmiotów obecnie objętych wymogami CSRD nie będzie musiała raportować przez dodatkowe dwa lata, co daje im więcej czasu na przygotowania. Celem jest również zmniejszenie rozbieżności między dyrektywą CSRD a europejskimi standardami raportowania. Ostatecznie, dążenie do neutralności klimatycznej w 2050 roku nadal pozostaje priorytetem Unii Europejskiej, a uproszczenie regulacji ma pomóc przedsiębiorstwom w osiągnięciu tego celu.

    Obawy dotyczące monitorowania zrównoważonego rozwoju

    Ekspertka z Deloitte zauważa, że pomimo uproszczeń, istnieje ryzyko braku wystarczającej uwagi na monitorowanie wpływu przedsiębiorstw na zrównoważony rozwój. Dlatego tak ważne jest, aby nowe regulacje nie osłabiły zaangażowania w działania na rzecz ochrony środowiska. Warto podkreślić, że zrównoważony rozwój to integralny element przyszłości, a deregulacja ma na celu jedynie wspieranie firm w ich dążeniu do neutralności klimatycznej.

    Zmiana postrzegania obowiązków sprawozdawczych

    W ciągu ostatnich lat zmieniło się również postrzeganie obowiązków związanych z raportowaniem zrównoważonego rozwoju. Z badania Deloitte wynika, że 65% dyrektorów finansowych firm, które już sporządziły raporty zgodnie z nowymi normami, widzi w tym narzędzie do zarządzania ryzykiem oraz budowania wartości dla przedsiębiorstw. Niemniej jednak, 50% respondentów zmaga się z postrzeganiem tych obowiązków jako dodatkowego kosztu, co może być barierą do pełnej integracji strategii zrównoważonego rozwoju w politykę firm.

    Wienie kroków ku zrównoważonemu rozwojowi

    Dla wielu przedsiębiorstw, raportowanie zrównoważonego rozwoju może być wyzwaniem, zwłaszcza dla tych, które dotychczas nie skupiały się na tym obszarze. Inwestycje w zrozumienie i przetwarzanie danych związanych ze zrównoważonym rozwojem mogą przynieść pozytywne efekty i zmienić podejście organizacji do kwestii środowiskowych. Prowadzenie działań w tym obszarze może przyczynić się do wprowadzenia zrównoważonych praktyk do głównych strategii biznesowych.

    Zintegrowane podejście do zrównoważonego rozwoju

    Kluczem do efektywnego raportowania zgodnego z CSRD jest przyjęcie zintegrowanego podejścia, które obejmuje wszystkie działy firmy. Badania wskazują, że różne strategie przygotowań do tych wymogów są wykorzystywane przez wiele organizacji, co świadczy o świadomości i chęci podejmowania działań na rzecz zrównoważonego rozwoju.

    Debata na temat regulacji zrównoważonego rozwoju

    O pierwszym pakiecie Omnibus Komisji Europejskiej i powiązanych wyzwaniach oraz szansach, eksperci rozmawiali podczas debaty zorganizowanej przez agencję Newseria. Wydarzenie to nabrało szczególnego znaczenia w kontekście nadchodzących zmian regulacyjnych i ich wpływu na biznes w Unii Europejskiej.

    Podsumowanie

    Deregulacja sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju w Unii Europejskiej to krok, który może znacząco wpłynąć na sposób działania przedsiębiorstw. Zmiany te mają na celu ułatwienie przedsiębiorstwom raportowania oraz umożliwienie im koncentracji na kluczowych zagadnieniach dotyczących ich wpływu na środowisko i społeczeństwo. Ważne jest, aby przedsiębiorstwa skutecznie dostosowywały się do tych regulacji, aby nie tylko spełniać wymogi, ale również w pełni wykorzystać potencjał zrównoważonego rozwoju jako narzędzia do budowania konkurencyjności i długofalowej wartości.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Polskie Parki Technologiczne jako Liderzy Innowacji – Analiza Wpływu na Gospodarkę

    Polskie parki technologiczne liderami innowacji – kompleksowa analiza ich wpływu na gospodarkę

    Polska staje się coraz bardziej zauważalnym graczem na globalnej scenie innowacji, a jej parki technologiczne odgrywają w tym procesie kluczową rolę. Choć pierwsze parki technologiczne w naszym kraju powstały 30 lat temu, ich znaczenie w kontekście rozwoju innowacyjnych ekosystemów jest wciąż niedoceniane. Właśnie opublikowany raport, przygotowany przez pięć wiodących polskich parków technologicznych, dostarcza dogłębnej analizy ich wpływu na polską gospodarkę oraz wskazuje kierunki, w jakich powinny zmierzać, aby utrzymać konkurencyjność na globalnym rynku.

    Liderzy innowacji i ich znaczenie

    Raport obejmuje pięć renomowanych parków technologicznych: Poznański Park Naukowo-Technologiczny, Krakowski Park Technologiczny, Wrocławski Park Technologiczny, Pomorski Park Naukowo-Technologiczny Gdynia oraz Gdański Park Naukowo-Technologiczny. Wspólne działania tych ośrodków koncentrują się na tworzeniu nowoczesnych modeli funkcjonowania, które umożliwią im dalszy rozwój w nadchodzących dekadach. Dokument ściśle ukazuje twarde dane dotyczące innowacyjności, wspierania startupów oraz rozwoju przedsiębiorczości w Polsce.

    Obecny stan innowacyjności w Polsce nie napawa optymizmem, bowiem znajdujemy się w odległej części międzynarodowych rankingów. Mimo tego, parki technologiczne mają realny wpływ na zmianę tego stanu rzeczy. Wzmacniają rozwój startupów oraz budują ekosystem, który sprzyja innowacjom, a zebrane w raporcie dane przedstawiają znaczącą skalę tego oddziaływania. Krystian Jarubas, wiceprezes zarządu Krakowskiego Parku Technologicznego, podkreśla, że raport powinien stać się punktem wyjścia do rozmowy o efektywnym wspieraniu innowacyjności w codziennej praktyce.

    Wsparcie dla startupów i MŚP

    Najważniejsze aspekty działalności parków technologicznych to ich kluczowa rola w tworzeniu sprzyjających warunków dla innowacyjnych firm. W 2023 roku w analizowanych parkach zarejestrowanych było 635 przedsiębiorstw, w tym 150 nowych lokatorów, głównie startupów z branży wysokotechnologicznej. To właśnie te młode firmy mają największy potencjał do dynamicznego rozwoju oraz ekspansji na międzynarodowe rynki, stanowiąc motor napędowy polskiej gospodarki.

    Dzięki wsparciu parków technologicznych, które oferują między innymi dostęp do mentoringu oraz funduszy venture capital, wiele z nich odnosi sukcesy i zdobywa cenne doświadczenia. Zestawiając te osiągnięcia z danymi pokazującymi wpływ parków na zatrudnienie w Polsce, można zauważyć, że przedsiębiorstwa działające w tych ośrodkach znacząco przyczyniają się do rozwoju gospodarczego kraju.

    Wpływ na gospodarkę i zatrudnienie

    Parki technologiczne nie tylko wspierają startupy, ale także mają kluczowy wpływ na polską gospodarkę, generując znaczne przychody oraz tworząc nowe miejsca pracy. Do końca 2023 roku zatrudniały ponad 7 400 osób, a od 2019 roku w tych ośrodkach powstało 2,6 tys. nowych specjalistycznych miejsc pracy. Ponad 95% firm, które działają w parkach, osiąga przychody ze sprzedaży swoich produktów i usług, a średnia wartość rocznych przychodów wynosi 8,1 mln zł. Te dane jednoznacznie pokazują, że parki technologiczne są nieodłącznym elementem wspierającym wzrost gospodarczy i zatrudnienie w Polsce.

    Inwestycje w badania i rozwój

    W kontekście współpracy z sektorem badawczo-rozwojowym, raport podkreśla istotny udział parków technologicznych w realizacji innowacyjnych projektów. W 2023 roku aż 16% przedsiębiorstw skorzystało z unijnych funduszy przeznaczonych na działania badawczo-rozwojowe, które łącznie zamknęły się wartością 1,7 miliarda złotych. Dodatkowo, firmy zgłosiły 92 nowe patenty oraz 14 wzorów użytkowych, co tylko potwierdza ich wkład w rozwój gospodarki opartej na wiedzy.

    Nowoczesna infrastruktura dla innowacji

    Pięć głównych parków technologicznych w Polsce to nie tylko miejsca, w których działają innowacyjne firmy, ale również przestrzenie, które zostały zaprojektowane z myślą o potrzebach nowoczesnych technologii. Łączna powierzchnia infrastruktury tych ośrodków wynosi 216,5 tys. m², z czego niemal 30% stanowią przestrzenie biurowe oraz biura coworkingowe. Ponadto, parki dysponują specjalistycznymi laboratoriami, prototypowniami oraz przestrzeniami produkcyjnymi, co umożliwia firmom prowadzenie zaawansowanych prac badawczo-rozwojowych.

    Polska na tle globalnym – przyszłość innowacji

    Zgodnie z raportem Globalnego Rankingu Innowacyjności na rok 2024, Polska zajmuje 45. miejsce pod względem nakładów na innowacje oraz 38. miejsce w zakresie osiąganych wyników. Te dane mówią jedno – dysponujemy dużym potencjałem, jednak wciąż pozostaje wiele do zrobienia, aby zrealizować nasze ambicje. Ebba Lund, dyrektor generalna Międzynarodowego Stowarzyszenia Parków Naukowych i Obszarów Innowacji (IASP) podkreśla, że parki technologiczne zarówno wspierają rozwój talentów i technologii, jak i sprzyjają przepływowi wiedzy oraz skalowaniu startupów. Ich rola w rozwoju innowacyjności w Polsce będzie miała ogromne znaczenie w przyszłości.

    Wnioski i rekomendacje dotyczące parków technologicznych

    Z opublikowanego raportu można wyciągnąć kluczowe wnioski o wpływie parków technologicznych na polski ekosystem innowacji. Parki te tworząc skonsolidowaną przestrzeń dla startupów, umożliwiają efektywną współpracę, zwiększając tym samym szanse na sukces. Oferują również wsparcie doradcze oraz programy akceleracyjne, a także współpracują z instytucjami naukowymi, co sprzyja transferowi technologii z laboriów do realnej gospodarki. Organizowane przez nie szkolenia oraz konferencje podnoszą kompetencje pracowników branży technologicznej, z kolei dbałość o międzynarodową rozpoznawalność pozwala im na aktywne promowanie polskich innowacji na globalnej scenie. Co więcej, profesjonalna infrastruktura parku oraz dostęp do wykwalifikowanych talentów czynią Polskę atrakcyjnym miejscem dla międzynarodowych inwestycji i rozwoju centrów badawczo-rozwojowych.

    Przyszłość parków technologicznych w Polsce

    Ostateczny sukces polskich startupów i scale-upów będzie w dużej mierze zależny od funkcjonalności parków technologicznych. Sektor medtech, fintech oraz gamingowy zyskują na znaczeniu, a parki technologiczne pełnią rolę doradczą w kształtowaniu polityki proinnowacyjnej. Publikacja raportu jest sygnałem, że rola parków technologicznych w rozwoju polskiej gospodarki jest nie do przecenienia. Aby utrzymać konkurencyjność na globalnym rynku, konieczne jest dalsze wsparcie i rozwijanie tych kluczowych dla innowacji ośrodków.

    Pełny raport można znaleźć na stronach internetowych każdego z wymienionych parków technologicznych, jak również na portalu ekosysteminnowacji.pl, co stanowi dodatkową okazję do zgłębienia wiedzy na temat ich roli w polskiej gospodarce.

  • Mandaryna powraca z nowym singlem 'LECĘ’ – Emocjonalna premiera na scenie 'You Can Dance’

    Marta Wiśniewska powraca z nowym singlem „LECĘ” – emocje, energia i nowe wyzwania

    Marta Wiśniewska, znana lepiej jako Mandaryna, obchodzi dwudziestolecie swojej kariery na polskim rynku muzycznym z ogromnym przytupem. Po dwudziestu latach od premiery jej kultowego singla „Ev’ry Night”, artystka wraca z nowym utworem zatytułowanym „LECĘ”. To powrót, który niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny, świeżość brzmienia oraz osobisty przekaz. Wiśniewska z radością informuje, że czuje, że nadszedł idealny moment na wznowienie swojej działalności wokalnej. Na pewno nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, a jej nowy singiel jest pełny energii i motywacji do działania.

    Nowa energia na scenie „You Can Dance”

    Marta nie kryje ekscytacji z powodu możliwości zaprezentowania swojego nowego utworu podczas programu „You Can Dance”. Dla niej była to nie tylko premiera, ale wyjątkowe doświadczenie emocjonalne, które miało miejsce w pięknym studiu telewizyjnym. „To był dla mnie naprawdę szczególny wieczór. Oczywiście, stres towarzyszył mi przez cały proces, szczególnie okiełznanie choreografii, ale radość z występu przysłoniła wszelkie obawy”, wspomina artystka. Jej występ zyskał wiele pozytywnych reakcji, co tylko wzmacnia jej determinację do kontynuowania kariery.

    Energia utworu „LECĘ” – inspiracja dla słuchaczy

    Singiel „LECĘ” to dynamiczna kompozycja, która zachęca słuchaczy do pozostawienia za sobą złych wspomnień i zaprasza do wspólnej zabawy. Marta wierzy, że jej nowa piosenka może stanowić inspirację do pokonywania trudności i osobistych transformacji. Reakcje publiczności były bez wątpienia pozytywne – „Dostałam wiele gratulacji, co jest dla mnie bardzo miłe. Cieszę się, że utwór został tak ciepło przyjęty. Wymagało to dużo pracy, dlatego tym bardziej cieszy mnie ten odzew”, przyznaje Wiśniewska.

    Sukces mimo krytyki – siła osobistego doświadczenia

    Od lat poruszająca się w show-biznesie, Marta nauczyła się, że obok chwili chwały zawsze mogą pojawić się głosy krytyki. Jednak, jak podkreśla, stara się ignorować negatywne komentarze. „Nie przejmuję się tym, co mówią inni. Mam wokół siebie wspaniałych ludzi, którzy mnie wspierają i to daje mi siłę do działania. Dużo projektów realizuję zgodnie z własnymi zasadami, co jest dla mnie bardzo ważne”, mówi artystka. Jest świadoma swojego rozwoju oraz zmian, jakie przeszła w ciągu swojego życia artystycznego.

    Taniec jako pasja – chęć dołączenia do jury „You Can Dance”

    Mandaryna cieszy się dużym uznaniem w środowisku tanecznym, a wielu jej fanów uważa, że powinna zasiadać w jury programu „You Can Dance”. Artystka nie ukrywa, że możliwość dołączenia do jury byłaby dla niej ogromnym zaszczytem, z radością wspominając swoją pasję do tańca. „Taniec towarzyszy mi przez całe życie, praktycznie od 40 lat. Uwielbiam tego typu programy, które pokazują talenty i pasje innych ludzi. Takie przedsięwzięcia są dla mnie wyjątkowe”, dodaje Marta.

    Nowy rozdział w karierze artystki

    Marta Wiśniewska jest przykładem artystki, która potrafi przekształcić swoje doświadczenia w inspirujące utwory. Jej powrót na scenę to nie tylko krok do przodu w karierze muzycznej, ale także szansa na osobisty rozwój i odkrywanie siebie na nowo. Z niecierpliwością możemy czekać na to, jakie kolejne kroki podejmie artystka, która z determinacją i pasją wkracza w nowy rozdział swojego życia.

    Finał z ambicjami

    Marta Wiśniewska, z całą pewnością, nie powiedziała jeszcze swojego ostatniego słowa. Jej najnowszy singiel „LECĘ” to nie tylko powrót do muzyki, ale także zaproszenie dla słuchaczy do przeżywania emocji, pokonywania trudności i czerpania radości z życia. Artystka pokazuje, że niezależnie od wieku i doświadczenia, zawsze można wrócić do pasji, która napędza nas do działania. Będziemy śledzić jej dalsze kroki z zainteresowaniem, mając nadzieję, że jej twórczość będzie dalej inspirować i poruszać serca wielu ludzi.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

Exit mobile version