Autor: admin

  • Opóźnienie publikacji raportu z konsultacji w sprawie Strefy Czystego Transportu w Krakowie

    Opóźnienie publikacji raportu z konsultacji w sprawie Strefy Czystego Transportu w Krakowie

    Zgodnie z obowiązującymi przepisami, raport z konsultacji społecznych dotyczących projektu uchwały o wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu w Krakowie powinien zostać opublikowany w ciągu 30 dni od zakończenia konsultacji, czyli od 17 stycznia 2024 roku. Jednak ze względu na ogromną liczbę zgłoszonych uwag i wniosków termin ten zostanie wydłużony.

    Do Urzędu Miasta Krakowa wpłynęło blisko 20 tysięcy opinii, obejmujących ankiety internetowe, papierowe oraz uwagi przesłane pisemnie i elektronicznie. Analiza tak dużej liczby zgłoszeń wymaga więcej czasu, aby każda opinia została rzetelnie uwzględniona w raporcie.

    Zgodnie z Uchwałą Rady Miasta Krakowa NR CXI/2904/18 z dnia 26 września 2018 roku, termin publikacji raportu może zostać wydłużony maksymalnie do 60 dni w uzasadnionych przypadkach. Takim przypadkiem może być konieczność opracowania obszernej dokumentacji lub przeprowadzenia dodatkowych analiz.

    Nowy termin publikacji raportu zostanie podany wkrótce poprzez dostępne kanały komunikacji urzędowej. Urzędnicy zapewniają, że dokładają wszelkich starań, aby raport był kompletny i uwzględniał wszystkie zgłoszone przez mieszkańców uwagi.

  • Kraków ponownie w barwach Ukrainy – znak solidarności w rocznicę inwazji

    Od pierwszych dni rosyjskiej agresji wojskowej Kraków i jego mieszkańcy okazują swoją solidarność i aktywnie wspierają naród ukraiński. W trzecią rocznicę pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, 24 lutego, oraz jedenaście lat od faktycznego rozpoczęcia wojny za wschodnią granicą, krakowskie obiekty ponownie rozświetlą się w barwach niebiesko-żółtych – symbolizujących wsparcie i jedność z Ukrainą.

    Po zmroku w barwach Ukrainy podświetlona zostanie kładka Kładka Ojca Bernatka w Podgórzu – miejsce, które wielokrotnie było świadkiem wydarzeń promujących pomoc i solidarność z Ukrainą. Oprócz tego charakterystyczne niebiesko-żółte iluminacje pojawią się na TAURON Arenie Kraków, obiekcie, który od samego początku wojny pełnił kluczową rolę w niesieniu pomocy ukraińskim uchodźcom. To tam organizowano punkty wsparcia i koordynowano pomoc humanitarną, która płynęła z Krakowa i całej Polski.

    Od pierwszych dni wojny mieszkańcy Krakowa, organizacje pozarządowe oraz władze miasta aktywnie angażują się w działania na rzecz Ukraińców – od zbiórek żywności i leków, przez organizację miejsc noclegowych dla uchodźców, aż po długofalowe wsparcie w zakresie edukacji, pracy i integracji społecznej. Podświetlenie miejskich obiektów w barwach Ukrainy to nie tylko symboliczny gest, ale także przypomnienie, że pomoc i solidarność nie słabną mimo upływu lat.

    Warto dodać, że podobne inicjatywy podejmowane są również w innych polskich miastach, gdzie obiekty publiczne rozświetlają się na niebiesko i żółto, a społeczność lokalna organizuje wydarzenia upamiętniające ten tragiczny rozdział w historii Ukrainy. To znak, że Polska wciąż stoi ramię w ramię z Ukrainą, wspierając ją w walce o wolność i suwerenność.

    Symboliczne oświetlenie krakowskich obiektów to wyraz wsparcia, który przypomina, że wojna nadal trwa, a potrzeba pomocy i solidarności jest wciąż aktualna. To również przesłanie nadziei i siły dla tych, którzy codziennie stawiają czoła trudnej rzeczywistości wojennej.

  • Utrudnienia dla firm podczas remontów – Kraków wprowadza pakiet wsparcia

    Remonty dróg i torowisk to nieodłączny element rozwoju miasta, ale dla lokalnych przedsiębiorców mogą one stanowić poważne zagrożenie dla ich działalności. Wielu usług nie da się przenieść do internetu, a ograniczony dostęp do lokali może skutkować znacznym spadkiem liczby klientów. W Krakowie, gdzie wkrótce rozpocznie się przebudowa węzła tramwajowego przy ulicy Piłsudskiego, władze miasta podjęły szereg działań mających na celu zminimalizowanie negatywnych skutków inwestycji dla lokalnego biznesu.

    Pakiet rozwiązań wspierających przedsiębiorców

    W odpowiedzi na potrzeby przedsiębiorców miasto, przy współpracy z Krakowską Kongregacją Kupiecką, wypracowało kompleksowy pakiet rozwiązań. Główne założenia obejmują:

    1. Lepsza komunikacja i dialog – Przedsiębiorcy zostali włączeni w proces informacyjny i konsultacyjny już na etapie planowania organizacji ruchu. Mają oni możliwość przedstawienia swoich oczekiwań oraz wskazania problemów wynikających ze specyfiki ich branży.
    2. Zapewnienie dostępu do lokali – Wykonawcy zobowiązano do stworzenia bezpiecznych przejść, podjazdów oraz oznakowania tymczasowych ścieżek dla pieszych, aby klienci mogli bez problemu dotrzeć do firm i sklepów.
    3. Zwiększenie widoczności firm – Lokale działające w obszarze remontów będą promowane m.in. poprzez specjalną interaktywną mapę przedsiębiorstw oraz kampanie informacyjne zachęcające mieszkańców do korzystania z ich usług.
    4. Dostęp do bieżących informacji – Powstanie specjalna strona internetowa oraz punkty informacyjne na miejscu budowy, gdzie przedsiębiorcy będą mogli uzyskać informacje o harmonogramie prac i przewidywanych zmianach w ruchu.

    Pierwsze konsultacje i planowane inwestycje

    Pierwsze spotkanie konsultacyjne w sprawie remontu torowiska na ulicach Straszewskiego i Piłsudskiego odbyło się 20 lutego w siedzibie Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej. Przedsiębiorcy poznali szczegóły dotyczące tymczasowej organizacji ruchu, w tym propozycje dotyczące zachowania chodników, przejść dla pieszych oraz objazdów.

    Prace budowlane rozpoczynają się w czerwcu 2025 roku i potrwają do stycznia 2026 roku. Obejmują one modernizację torowiska, budowę peronu wiedeńskiego oraz przebudowę chodników i zjazdów zgodnie z wytycznymi konserwatorskimi, ponieważ obszar inwestycji znajduje się na liście UNESCO.

  • NSA: ujawnianie imienia i nazwiska pasażerów autobusów narusza RODO

    W najnowszym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) potwierdzono stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), zgodnie z którym wymóg podania imienia i nazwiska pasażera autobusu w obecności innych podróżnych stanowi naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. Tym samym uchylono wcześniejszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA), który uznał, że tego rodzaju działanie nie narusza unijnych regulacji RODO. Decyzja ta może mieć daleko idące konsekwencje dla przewoźników, którzy weryfikują tożsamość pasażerów podczas kontroli biletów.

    Skarga pasażera i interwencja UODO

    Sprawa miała swój początek, gdy pasażer jednego z autobusów skarżył się, że kierowca odmówił uznania jego biletu elektronicznego bez podania na głos imienia i nazwiska. Sytuacja ta doprowadziła do ujawnienia danych osobowych podróżnego wobec innych pasażerów, co wzbudziło wątpliwości dotyczące zgodności z regulacjami o ochronie prywatności.

    Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przeprowadził stosowne postępowanie i potwierdził, że przewoźnik gromadził dane osobowe już w momencie zakupu biletu online. Następnie kierowca wykorzystywał te informacje do weryfikacji pasażerów, wymagając ich podania w obecności innych podróżnych. UODO uznał takie działanie za niezgodne z art. 5 ust. 1 lit. f oraz art. 6 ust. 1 lit. b RODO, co skutkowało wydaniem oficjalnego upomnienia dla przewoźnika.

    Wojewódzki Sąd Administracyjny unieważnia decyzję UODO

    Przewoźnik nie zgodził się z decyzją Prezesa UODO i zaskarżył sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który przychylił się do argumentacji przewoźnika. WSA uznał, że wymaganie podania imienia i nazwiska pasażerów nie stanowi przetwarzania danych w rozumieniu RODO, ponieważ nie dochodziło do ujawnienia całego zbioru danych, a jedynie do weryfikacji uprawnienia do przejazdu. Zdaniem sądu ewentualne naruszenie prywatności powinno być dochodzone w postępowaniu cywilnym, a nie przez interwencję organu administracyjnego.

    Naczelny Sąd Administracyjny potwierdza stanowisko UODO

    Na decyzję WSA zareagował Prezes UODO, składając skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA w wyroku z dnia 11 lutego 2025 r. (sygn. III OSK 6134/21) uznał argumentację UODO za zasadną i przychylił się do stanowiska, że wymaganie od pasażerów podawania swoich danych w obecności innych stanowi przetwarzanie danych osobowych. Kluczowym aspektem było to, że przewoźnik posiadał już zebrane dane, a kierowca, jako jego przedstawiciel, korzystał z tego zbioru. Takie działanie NSA uznał za naruszenie zasad ochrony danych osobowych.

    Skutki orzeczenia NSA dla przewoźników i pasażerów

    Decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania firm przewozowych i sposobu, w jaki weryfikują one bilety pasażerów. Przewoźnicy będą musieli dostosować swoje procedury tak, aby nie wymuszać ujawniania danych osobowych w sposób naruszający prywatność podróżnych. W praktyce może to oznaczać konieczność wprowadzenia alternatywnych metod weryfikacji, takich jak cyfrowe systemy sprawdzania biletów, które nie wymagają głośnego podawania danych.

    Orzeczenie NSA pokazuje również, że RODO nie jest jedynie teoretycznym zbiorem przepisów, ale realnym narzędziem ochrony prywatności, którego naruszenie może prowadzić do konsekwencji prawnych. W przyszłości przewoźnicy i inne podmioty przetwarzające dane osobowe powinny zwracać większą uwagę na zgodność swoich praktyk z regulacjami ochrony danych, aby uniknąć podobnych problemów prawnych.

    Podsumowując, wyrok NSA stanowi ważny precedens w zakresie interpretacji RODO w kontekście kontroli biletów i pokazuje, że ochrona danych osobowych ma zastosowanie nawet w codziennych sytuacjach życia publicznego.

  • Komisja ds. deregulacji coraz bliżej – biznes i politycy razem za zmianami

    Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) podjęło inicjatywę na rzecz uproszczenia przepisów prawnych i redukcji biurokracji. W tym celu partia zaproponowała powołanie specjalnej komisji sejmowej ds. deregulacji, której zadaniem będzie monitorowanie procesów legislacyjnych oraz eliminowanie zbędnych regulacji ograniczających przedsiębiorczość. Propozycja ta spotkała się z entuzjastycznym poparciem organizacji SprawdzaMy – Inicjatywa Przedsiębiorcy dla Polski, której liderem jest Rafał Brzoska.

    Współpraca między polityką a biznesem kluczem do sukcesu

    Deregulacja przepisów to temat kluczowy dla rozwoju gospodarki i zwiększenia konkurencyjności polskich firm. Przedsiębiorcy od lat apelują o zmniejszenie liczby barier administracyjnych, które spowalniają działalność gospodarczą. PSL, dostrzegając wagę tej kwestii, zaproponowało powołanie komisji, która nie tylko oceni skuteczność obecnych regulacji, ale także wprowadzi konkretne zmiany usprawniające system prawny.

    Poparcie dla tej inicjatywy ze strony Rafała Brzoski i środowiska biznesowego potwierdza, jak istotna jest współpraca między sektorem prywatnym a organami państwowymi. Zdaniem przedsiębiorców uproszczenie procedur i zmniejszenie obciążeń biurokratycznych pozwoli firmom działać efektywniej, co w konsekwencji przyniesie korzyści całej gospodarce.

    Deregulacja jako impuls do rozwoju gospodarczego

    Rafał Brzoska podkreśla, że inicjatywy oddolne, takie jak SprawdzaMy, odgrywają kluczową rolę w identyfikowaniu rzeczywistych problemów, z jakimi borykają się przedsiębiorcy i obywatele. Dzięki współpracy z politykami możliwe jest wdrażanie rozwiązań odpowiadających na realne potrzeby rynku.

    Zdaniem Wojciecha Kostrzewy, Prezesa Polskiej Rady Biznesu, Polska stoi przed wyjątkową szansą na reformę systemu regulacji. Podkreśla on, że moment na przeprowadzenie zmian jest idealny, zarówno z perspektywy krajowej, jak i międzynarodowej. Zarówno w Polsce, jak i w Unii Europejskiej oraz USA, trwają procesy gospodarcze sprzyjające deregulacji, które mogą znacząco poprawić konkurencyjność krajowych firm.

    Lewiatan i Corporate Connections wspierają uproszczenia legislacyjne

    Maciej Witucki, Prezydent Konfederacji Lewiatan, zaznacza, że temat deregulacji nie jest nowością – organizacja od ponad 25 lat działa na rzecz ułatwień w prowadzeniu działalności gospodarczej. W jego opinii powołanie sejmowej komisji ds. deregulacji to krok w dobrym kierunku, zwiększający szanse na wdrożenie długo oczekiwanych reform.

    Z kolei Ryszard Chmura, Prezes Corporate Connections, wskazuje, że uproszczenie przepisów to nie tylko kwestia wygody, ale także strategiczna konieczność dla wzrostu gospodarczego. Organizacja od lat integruje przedsiębiorców, którzy widzą potrzebę zmian i są gotowi działać na rzecz bardziej efektywnego środowiska biznesowego. Deregulacja otwiera drogę do dynamiczniejszego rozwoju firm, wzrostu inwestycji i poprawy warunków prowadzenia działalności.

    SprawdzaMy – platforma dla obywateli i przedsiębiorców

    SprawdzaMy – Inicjatywa Przedsiębiorcy dla Polski to projekt, którego celem jest opracowanie i promowanie rozwiązań legislacyjnych ułatwiających działalność gospodarczą. Działania tej organizacji opierają się na pełnej transparentności i otwartości na głos społeczeństwa. Dzięki platformie internetowej www.sprawdzamy.com każdy obywatel oraz przedsiębiorca może zgłaszać swoje propozycje zmian i śledzić postępy w pracach nad deregulacją.

    Celem tej inicjatywy jest poprawa funkcjonowania państwa poprzez eliminację zbędnych przepisów oraz stworzenie bardziej przyjaznego środowiska dla biznesu i obywateli. Jak podkreślają twórcy projektu, deregulacja przyniesie korzyści wszystkim grupom społecznym – zarówno pracownikom, przedsiębiorcom, jak i urzędnikom, których praca stanie się bardziej efektywna.

  • Presja redukcji etatów: jak AI wpłynie na przyszłość rynku pracy w Krakowie?

    Kraków od lat pozostaje jednym z najważniejszych centrów outsourcingowych w Europie. W mieście zatrudnionych jest ponad 100 tysięcy pracowników w sektorach BPO (Business Process Outsourcing) i SSC (Shared Services Centers), co czyni je kluczowym graczem na rynku pracy w Polsce. Jednak dynamiczne zmiany w biznesie, rozwój technologii oraz wyzwania demograficzne sprawiają, że lokalny rynek pracy przechodzi istotną transformację. Firmy działające w tym obszarze stoją przed koniecznością dostosowania się do nowych realiów i inwestowania w kompetencje swoich pracowników.

    Wyzwania w zarządzaniu talentami

    Z badania – 3R w HR: Rekrutacja, Rozwój i Retencja – zostało zrealizowane przez EY Polska w ostatnim kwartale 2024 roku wynika, że największym wyzwaniem dla firm działających w Polsce, jest tempo zmian biznesowych. Blisko połowa (48%) ankietowanych przedsiębiorstw wskazuje na potrzebę intensywnego rozwoju kompetencji pracowników, zwłaszcza w zakresie nowych technologii. Firmy muszą dostosować swoich specjalistów do wymagań związanych m.in. z automatyzacją procesów oraz wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Dla 53% firm szybsze tempo automatyzacji i wdrażania AI jest głównym sposobem na radzenie sobie z deficytem pracowników wynikającym ze zmian demograficznych.

    Automatyzacja i AI: zagrożenie czy szansa?

    Rosnąca rola sztucznej inteligencji w biznesie wywołuje mieszane reakcje. Z jednej strony pracownicy obawiają się, że AI zastąpi ich w codziennych zadaniach, z drugiej zaś dostrzegają potencjał w automatyzacji powtarzalnych czynności, co mogłoby umożliwić im skupienie się na bardziej wymagających i kreatywnych aspektach pracy. Eksperci podkreślają, że kluczowym elementem skutecznej transformacji jest otwarta komunikacja i partnerstwo między IT a HR, aby pracownicy mieli realne wsparcie w nauce nowych umiejętności i oswajaniu się z technologiami.

    W odpowiedzi na zmiany na rynku pracy firmy wprowadzają nowe modele zatrudnienia. W badaniu EY Polska 32% pracodawców wskazało, że elastyczne formy pracy, takie jak home office czy system hybrydowy, są kluczowe dla przyciągania i zatrzymywania talentów. Kolejnym istotnym czynnikiem jest silna i autentyczna kultura organizacyjna (30%), a także transparentna polityka wynagrodzeń (25%).

    Zmiany demograficzne powodują, że firmy coraz częściej szukają alternatywnych sposobów pozyskiwania pracowników. 24% ankietowanych organizacji rozważa zatrudnianie cudzoziemców, natomiast 19% stawia na osoby 50+, które mogą wnosić do organizacji wartościowe doświadczenie i stabilność. Firmy dostrzegają także potencjał w nieaktywnych zawodowo kobietach oraz kandydatach spoza tradycyjnych ścieżek kariery. Dodatkowo, po zakończeniu wojny w Ukrainie należy wziąć pod uwagę możliwy odpływ ukraińskich pracowników, którzy dotychczas stanowili istotną część siły roboczej w Krakowie. Wielu z nich może zdecydować się na powrót do ojczyzny, co wpłynie na dostępność kadry w sektorach takich jak usługi, logistyka czy budownictwo. Firmy będą musiały zmierzyć się z nową rzeczywistością i jeszcze bardziej zintensyfikować działania w zakresie pozyskiwania talentów oraz automatyzacji procesów, aby wypełnić ewentualne luki kadrowe.

    Presja redukcji etatów i rola AI w przyszłości rynku pracy

    Pomimo licznych zalet AI, wśród pracowników centrów biznesowych w Krakowie rośnie niepewność dotycząca przyszłości zatrudnienia. Automatyzacja może spowodować redukcję etatów w obszarach, gdzie powtarzalne zadania mogą być wykonywane szybciej i bardziej efektywnie przez algorytmy. W szczególności stanowiska wymagające analizy danych, obsługi klienta czy księgowości mogą być stopniowo zastępowane przez inteligentne systemy.

    W najbliższych latach krakowski rynek pracy będzie przechodził fundamentalne zmiany. Pracownicy będą musieli sprostać rosnącej presji na rozwój kompetencji cyfrowych, a firmy zmuszone zostaną do zintensyfikowania programów reskillingu i upskillingu, aby uniknąć masowych zwolnień. Kluczowe stanie się również budowanie bardziej elastycznych struktur organizacyjnych, które pozwolą na szybkie dostosowanie się do nowych warunków rynkowych.

    Wpływ na rynek nieruchomości i rynek biurowy

    Transformacja rynku pracy w Krakowie bezpośrednio wpływa na sektor nieruchomości, w szczególności na rynek biurowy. Wzrost znaczenia pracy zdalnej oraz elastycznych form zatrudnienia sprawia, że firmy coraz ostrożniej podchodzą do wynajmu dużych powierzchni biurowych. Wiele międzynarodowych korporacji ogranicza metraż swoich biur, stawiając na model hot deskingu lub coworkingu. Oznacza to zmniejszenie popytu na tradycyjne biura klasy A, a większe zainteresowanie przestrzeniami o elastycznej funkcjonalności.

    Na rynku mieszkaniowym zmiany w strukturze zatrudnienia także będą miały znaczenie. Jeśli tempo automatyzacji doprowadzi do redukcji miejsc pracy w sektorze BPO/SSC, może to wpłynąć na mniejszy popyt na wynajem mieszkań przez pracowników tego sektora. Z drugiej strony, rozwój segmentu wysokich technologii oraz specjalistycznych stanowisk związanych z AI i analizą danych może przyciągnąć do Krakowa nowych profesjonalistów, co utrzyma stabilność popytu na mieszkania premium i segment nieruchomości inwestycyjnych.

    Odpływ migrantów

    Po zakończeniu wojny w Ukrainie można spodziewać się, że wielu uchodźców zdecyduje się na powrót do swojego kraju. To zjawisko może mieć istotny wpływ na krakowski rynek nieruchomości. Obecnie duża liczba obywateli Ukrainy wynajmuje mieszkania w Krakowie, co zwiększa popyt i utrzymuje wysokie ceny najmu. Jeśli część z nich zdecyduje się wrócić, może to doprowadzić do większej podaży mieszkań na wynajem, co z kolei może wpłynąć na obniżenie cen i większą dostępność lokali.

  • 1,7 mld zł wydane bez kontroli – NIK ujawnia niegospodarność przy organizacji Igrzysk Europejskich 2023

    Najwyższa Izba Kontroli (NIK) ujawniła, że organizacja Igrzysk Europejskich 2023 w Polsce pochłonęła co najmniej 1,7 miliarda złotych ze środków publicznych. Wydarzenie, oficjalnie gospodarowane przez Kraków i Małopolskę, a częściowo organizowane na Stadionie Śląskim w Chorzowie, odbyło się w dniach 21 czerwca – 2 lipca 2023 roku. W zawodach uczestniczyło 6,4 tys. sportowców z 48 państw, rywalizując o 253 komplety medali w 29 dyscyplinach.

    Brak pełnej analizy kosztów przed decyzją o organizacji

    Według raportu NIK, zanim podjęto decyzję o organizacji imprezy, władze Krakowa i Małopolski, a także przedstawiciele rządu, nie przeprowadzili szczegółowej analizy kosztów i korzyści. Pełnomocnik rządu ds. igrzysk, a zarazem minister aktywów państwowych, nie wykonał odpowiednich ekspertyz finansowych. Podmiot odpowiedzialny za przygotowania – spółka Igrzyska Europejskie 2023, zarządzana przez Marcina Nowaka – nie zapewniła odpowiedniej kontroli wydatków.

    Co najmniej 1,7 mld zł wydano ze środków publicznych na III Igrzyska Europejskie, które odbyły się w Polsce w 2023 r., ustaliła Najwyższa Izba Kontroli. Przed rozpoczęciem starań o ich zorganizowanie ani władze Krakowa, ani marszałek województwa małopolskiego, choć mieli być gospodarzami tak dużego przedsięwzięcia, nie sprawdzili, jakie wiążą się z tym potrzeby organizacyjne i finansowe. Pełnych kosztów i korzyści nie przeanalizowali: minister aktywów państwowych, powołany przez rząd na pełnomocnika do spraw koordynacji igrzysk, minister sportu i turystyki, a także spółka Igrzyska Europejskie 2023, która pełniła funkcję komitetu organizacyjnego.

    Rosnące koszty i nieprawidłowości finansowe

    Raport NIK wskazuje, że krótki czas na organizację, zmienne warunki oraz niepewność co do lokalizacji i liczby dyscyplin wpłynęły na wzrost kosztów i liczne nieprawidłowości finansowe. Jednym z kluczowych problemów była opłata za prawo organizacji igrzysk. Umowa przewidywała przelew po jak najkorzystniejszym kursie euro, jednak spółka zapłaciła według kursu bankowego z danego dnia, co spowodowało nadpłatę na rzecz Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC) o 2,5 mln zł.

    NIK ustaliła również, że ówczesny minister sportu i turystyki nie rozliczył w przewidzianym czasie pochodzącej z budżetu państwa dotacji celowej w wysokości niemal 277 mln zł przekazanej spółce na przygotowanie i organizację zawodów. Udzielonych jej dotacji celowych nie rozliczyli także gospodarze igrzysk, mimo że od przekazania im koniecznych do tego dokumentów upłynął ponad rok. Problem w tym, że brak rozliczeń uniemożliwia likwidację spółki, a ponieważ kontrola rozliczeń trwa, spółka wciąż działa i ponad półtora roku od zakończenia zawodów wciąż generuje koszty.

    Wnioski i konsekwencje

    Raport NIK jednoznacznie wskazuje na poważne zaniedbania i niegospodarność w zarządzaniu środkami publicznymi przeznaczonymi na Igrzyska Europejskie 2023. Nieodpowiednie planowanie, brak efektywnych negocjacji finansowych oraz opieszałość w podejmowaniu decyzji doprowadziły do ogromnych strat. Wydarzenie, które miało być prestiżowym świętem sportu, pozostawiło po sobie głębokie kontrowersje i pytania o transparentność wydatkowania publicznych pieniędzy.

  • Program Digital Dragons Conference 2024: Co nas czeka?

    Zbliżająca się konferencja Digital Dragons 2024, która odbędzie się w Krakowie, już teraz budzi ogromne emocje w branży gier. To jedno z największych wydarzeń B2B w Europie, które przyciąga zarówno profesjonalistów, jak i entuzjastów gier z całego świata. W tym artykule przyjrzymy się szczegółowo programowi konferencji, a także roli, jaką w tym roku odegra główny sponsor, firma Activision.

    Znaczenie konferencji Digital Dragons 2024

    Digital Dragons to platforma, która umożliwia twórcom gier, wydawcom oraz innym profesjonalistom z branży spotkanie, wymianę doświadczeń i nawiązywanie współpracy. Co roku konferencja przyciąga setki uczestników, w tym developerów, inwestorów, marketerów oraz dziennikarzy. Jakie zatem aspekty będą kluczowe podczas nadchodzącej edycji?

    Główne tematy i prelekcje

    Program Digital Dragons Conference 2024 jest niesamowicie zróżnicowany, obejmujący szereg istotnych tematów dotyczących nie tylko samej produkcji gier, ale także marketingu, dystrybucji, a także trendów w branży. W planie znajdują się panele dyskusyjne, warsztaty i sesje Q&A, które pozwalają uczestnikom na jednoczesne zdobywanie wiedzy oraz wymianę poglądów z ekspertami i praktykami.

    Niezwykle istotnym elementem tegorocznej konferencji będzie rola Activision, lidera w branży gier. Ich udział jako głównego sponsora podkreśla znaczenie konferencji dla globalnej społeczności gamingowej oraz inspiruje innych twórców do innowacji i twórczego myślenia.

    Activision na Digital Dragons 2024

    Activision, jako jeden z największych wydawców gier na świecie, odegra kluczową rolę w tegorocznej konferencji. Ich obecność w Krakowie nie tylko dodaje prestiżu wydarzeniu, ale również wskazuje na rosnące znaczenie Polski jako ważnego ośrodka w branży gamingowej. Firma znana jest z takich hitów jak „Call of Duty” czy „World of Warcraft”, co sprawia, że ich wkład w konferencję ma ogromne znaczenie dla deweloperów i twórców.

    Wykorzystując przestrzeń konferencyjną Digital Dragons, Activision planuje przeprowadzenie kilku prelekcji, w których omówi aktualne tendencje i strategie związane z rozwojem gier oraz ich marketingiem. Uczestnicy będą mieli szansę na bezpośrednią interakcję z przedstawicielami firmy, co może przynieść cenne doświadczenia oraz inspiracje.

    Możliwości współpracy

    Jednym z najważniejszych aspektów konferencji są możliwości nawiązania nowych kontaktów biznesowych. Digital Dragons stwarza niepowtarzalną okazję dla twórców gier, aby spotkać się z przedstawicielami dużych wydawców, inwestorami oraz innymi profesjonalistami z branży. To doskonała okazja do zaprezentowania swoich projektów, pomysłów oraz uzyskania feedbacku od doświadczonych graczy na rynku.

    Kiedy branża gier rozwija się tak dynamicznie, współpraca pomiędzy różnymi uczestnikami rynku staje się kluczowa. Uczestnicy konferencji mogą liczyć na tematyczne panele, które skupią się na budowaniu drużyn, rozwijaniu jakości gier oraz poszukiwaniu innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Warto zaznaczyć, że każda wymiana doświadczeń oraz pomysłów to krok w kierunku sukcesu.

    Podsumowanie i oczekiwania na przyszłość

    Digital Dragons Conference 2024, z głównym sponsorem Activision, obiecuje dostarczyć niezapomnianych wrażeń oraz cennych informacji dla uczestników z całego świata. Konferencja to nie tylko szansa na przyswojenie praktycznej wiedzy, ale także na nawiązanie cennych kontaktów w branży, które mogą zaowocować przyszłymi współpracami. Uczestnicy mogą oczekiwać nie tylko inspirujących prelekcji, ale także interaktywnych sesji, które pozwolą im na wprowadzenie zdobytej wiedzy w praktyce.

    Rok 2024 z pewnością przyniesie nowe wyzwania i możliwości dla branży gier. Digital Dragons Conference to doskonała okazja, aby być częścią tej ewolucji i kształtować przyszłość gier wideo. Szykujcie się na fascynujące doświadczenia, wartościowe rozmowy i niezapomniane chwile w Krakowie!

Exit mobile version