Kategoria: Aktualności

  • Szkolenia z zakresu odporności społecznej w Złotokłosie – ochrona ludności w sytuacjach kryzysowych

    Szkolenia z zakresu odporności społecznej w Złotokłosie – ochrona ludności w sytuacjach kryzysowych

    Odpowiedzialność społeczna i budowanie odporności w obliczu zagrożeń – nowa inicjatywa w Złotokłosie

    W dzisiejszych czasach, kiedy sytuacje kryzysowe stają się coraz częstszą rzeczywistością, istnieje pilna potrzeba budowania odporności społecznej. W podwarszawskim Złotokłosie uruchomiony zostanie ośrodek, który w ramach wspólnego projektu Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Międzynarodowego Centrum Bezpieczeństwa Chemicznego (ICCSS) będzie koncentrować się na szkoleniach z zakresu ochrony ludności oraz bezpieczeństwa obywateli w przypadku kryzysów. Ta nowatorska inicjatywa promuje nie tylko lokalne, ale i międzynarodowe działania mające na celu zwiększenie gotowości społeczeństwa na wszelkie zagrożenia.

    Złotokłos to niewielka wieś z populacją wynoszącą około 1,4 tys. mieszkańców, położona w południowo-zachodniej części powiatu piaseczyńskiego. Uruchomienie ośrodka odporności społecznej w Złotokłosie zainicjowane zostało w rezultacie doświadczeń zdobytych w krajach, gdzie zagrożenie kryzysowe jest na porządku dziennym, jak Ukraina, Mołdawia czy Jordania. Według celu postawionego przez autorów projektu, ośrodek ma stać się miejscem, w którym nie tylko młodzież, lecz także osoby w każdym wieku będą mogły zyskać wiedzę oraz umiejętności niezbędne do radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

    Kluczowe aspekty działalności ośrodka

    Jednym z najważniejszych celów ośrodka odporności społecznej w Złotokłosie jest zapewnienie wsparcia w zakresie skutecznej komunikacji oraz budowania zaufania pomiędzy obywatelami a instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. Prezes ICCSS, Krzysztof Paturej, podkreśla, że w Programie nauczania uwzględniono zarówno elementy teoretyczne, jak i praktyczne. Szkolenia obejmują m.in. wiedzę o sygnałach alarmowych, co jest kluczowe w sytuacjach kryzysowych. Inicjatywa ta zyskuje międzynarodowe uznanie, stając się inspiracją dla podobnych projektów na Ukrainie.

    Synergia lokalnych doświadczeń z międzynarodowymi potrzebami

    Ośrodek w Złotokłosie nie stanowi jedynie lokalnej inicjatywy. Jego twórcy planują stworzyć bliźniaczą placówkę na Ukrainie, w Szacku, gdzie obok polskich doświadczeń wykorzystane zostaną również metody i praktyki zdobyte w trudnych warunkach konfliktu zbrojnego. Takie podejście nie tylko wzmacnia bezpieczeństwo Polaków, ale także postrzega problem w szerszym kontekście europejskim. W zglobalizowanym świecie, żadne państwo nie może istnieć w izolacji.

    Podczas szkoleń w ośrodku młodzież oraz dorośli będą uczyli się korzystać z nowoczesnych technologii, takich jak symulatory pożaru czy trenażery do ćwiczeń z zakresu ratownictwa, które mają na celu przygotowanie na wszelkie sytuacje kryzysowe. Oprócz szkoleń praktycznych, uczestnicy będą mieli także możliwość zaangażowania się w działania teoretyczne związane z pierwszą pomocą, co w sytuacjach kryzysowych może być decydujące dla zdrowia i życia ludzi.

    Współpraca międzynarodowa jako klucz do sukcesu

    W obliczu współczesnych zagrożeń, takich jak konflikty zbrojne, kluczowe staje się nawiązywanie współpracy międzynarodowej. Ośrodek w Złotokłosie ma na celu nie tylko zwiększenie lokalnej odporności, ale także promowanie idei wzajemnej pomocy i wymiany doświadczeń pomiędzy krajami. Jak zaznacza prezes ICCSS, Polska nie może czuć się bezpieczna, gdy po drugiej stronie granicy roi się od niebezpieczeństw. Dlatego tak istotne jest, aby działania na rzecz budowania odporności społecznej polegały na współpracy z innymi narodami i wykorzystaniu ich doświadczeń.

    Praktyczne zastosowanie zdobytej wiedzy

    Oprócz szkoleń dla młodzieży, ośrodek przewiduje także programy edukacyjne dla urzędników, którzy są odpowiedzialni za wdrażanie ustaw dotyczących ochrony ludności. Chcąc skutecznie przekazywać mieszkańcom niezbędne informacje, muszą oni być dobrze przeszkoleni. Kursy, które zostaną uruchomione, będą miały na celu przekroczenie tradycyjnych metod nauczania i dostarczenie praktycznych narzędzi do działania w terenie.

    Nowe horyzonty w kontekście bezpieczeństwa

    Z perspektywy czasu, pomysł utworzenia ośrodka w Złotokłosie wydaje się być odpowiedzią na rosnące potrzeby społeczeństwa w kontekście bezpieczeństwa i ochrony przed skutkami kryzysów. Do projektu zaangażowani zostaną ludzie, którzy mają doświadczenie zarówno w dziedzinie ratownictwa, jak i analizy sytuacji kryzysowych. Bez wątpienia ich wiedza i umiejętności przyczynią się do efektywnego budowania odporności społecznej, co w dzisiejszym świecie staje się nie tylko wyzwaniem, ale wręcz koniecznością.

    W kontekście wyzwań globalnych, inwestowanie w edukację oraz budowanie świadomości społecznej w zakresie bezpieczeństwa námiastą położonym w obliczu niepewności staje się naszym wspólnym obowiązkiem. Dzięki takim inicjatywom jak ośrodek w Złotokłosie możliwe stanie się tworzenie bardziej odpornych społeczeństw, które nie tylko skutecznie poradzą sobie w obliczu kryzysów, ale także będą umiały wspierać się nawzajem w trudnych czasach.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • PLLuM: Nowy Polski Model Językowy, Który Zrewolucjonizuje Administrację Publiczną

    Rewolucja w Polskim Modelu Językowym PLLuM: Nowa Era Cyfryzacji w Administracji Publicznej

    W ostatnich dniach Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło niezwykłą innowację, która ma potencjał, aby na zawsze zmienić oblicze administracji publicznej w Polsce. Polish Large Language Model, znany jako PLLuM, to zaawansowany model sztucznej inteligencji, który umożliwia przetwarzanie i generowanie tekstu w języku polskim. Dzięki użyciu najnowocześniejszych technologii, PLLuM może stać się kluczowym narzędziem w cyfryzacji, pomagając jednocześnie w efektywnym zarządzaniu informacjami oraz komunikacją z obywatelami.

    Systemy AI w Usługach Publicznych

    Ministerstwo Cyfryzacji dąży do zwiększenia obecności sztucznej inteligencji i innych innowacyjnych technologii na platformach takich jak mObywatel oraz stronach rządowych. Jak wskazuje Pamela Krzypkowska, dyrektorka Departamentu Badań i Innowacji w ministerstwie, celem tego przedsięwzięcia jest stworzenie zaawansowanego wirtualnego asystenta, który pomoże użytkownikom poruszać się po aplikacji, ułatwiając dostęp do informacji i usług. mObywatel zyskuje coraz więcej funkcji, co sprawia, że korzystanie z serwisu może być dla wielu użytkowników przytłaczające. Dlatego obecność asystenta sztucznej inteligencji ma zminimalizować te trudności, udostępniając pomoc w nawigowaniu po rozbudowanej ofercie usług.

    Innowacyjne Technologie Modelu PLLuM

    Start PLLuM ogłoszono pod koniec lutego jako odpowiedź na rosnące potrzeby cyfryzacji w Polsce. Model ten oparty jest na innowacyjnych architekturach, jak MoE (Mixture of Experts) oraz RAG (Retrieval Augmented Generation), co pozwala na dokładne generowanie i przetwarzanie treści w języku polskim. PLLuM został stworzony przez zespół polskich specjalistów, którzy połączyli swoje umiejętności z zakresu IT i lingwistyki w celu opracowania modelu, który dokładnie odpowiada na specyfikę języka polskiego oraz terminologię związaną z administracją publiczną.

    Skalowalność i Etyka w Pozyskiwaniu Danych

    PLLuM jest niezwykle elastyczny i skalowalny, z możliwością wykorzystywania od 8 do 70 miliardów parametrów. Mniejsze wersje modelu oferują szybsze odpowiedzi, co czyni je idealnymi do sytuacji, gdzie najważniejsza jest prędkość, podczas gdy większe modele zapewniają wyższą precyzję i lepsze zrozumienie kontekstu w języku polskim. Istotne jest również, że PLLuM bazuje na etycznym pozyskiwaniu danych. Wersje komercyjne korzystają z zasobów tekstowych udzielonych przez właścicieli licencji, zgodnie z przepisami prawa autorskiego oraz regulacjami Unii Europejskiej.

    Wzrost Funkcjonalności mObywatela

    Dzięki PLLuM, możliwości administracji publicznej mają znacznie wzrosnąć. Model ten pozwoli na rozwój e-usług w mObywatelu, które już teraz obejmują 19 różnych funkcji, a inteligentny asystent AI ma na celu ułatwienie obywatelom dostępu do informacji publicznych. Krzypkowska podkreśla, że funkcjonalność chatbota w aplikacji ma z założenia ułatwiać życie użytkowników, którzy będą mogli korzystać z jego wsparcia w najprostszych sprawach, jak na przykład pytania o wypełnienie wniosków czy informacje o punktach karnych lub ważności dokumentów.

    Współpraca i Dalszy Rozwój PLLuM

    Rozwój PLLuM odbywał się z udziałem konsorcjum sześciu instytucji, w tym Politechniki Wrocławskiej, Instytutu Podstaw Informatyki PAN oraz NASK. W 2025 roku do projektu dołączy Centralny Ośrodek Informatyki i ACK Cyfronet AGH. Właśnie ten zespół, z HIVE jako liderem, odpowiada za wdrożenie PLLuM w administracji publicznej. Dzięki dotacji w wysokości 19 milionów złotych, ministerstwo planuje intensyfikację prac nad modelem i jego implementację w samorządach.

    Rewolucja w Edukacji i Sektorze Prywatnym

    PLLuM ma również szansę na zastosowanie w obszarze edukacji. To narzędzie może wspierać rozwój aplikacji edukacyjnych oraz ułatwiać nauczycielom prowadzenie angażujących zajęć wykorzystujących technologię. W każdym z tych obszarów PLLuM przyczynia się do stworzenia nowoczesnych, przyjaznych rozwiązań, które umacniają pozycję Polski jako lidera w dziedzinie rozwoju sztucznej inteligencji.

    Perspektywy na Przyszłość: Współpraca Modeli

    PLLuM to nie tylko pojedyncza innowacja, ale część szerszej rodziny modeli językowych w Polsce, w tym Bielik.AI. Wspólna praca tych modeli, poprzez współdzielenie danych i zasobów, pozwoli na jeszcze szybszy rozwój sztucznej inteligencji „made in Poland”. Krzypkowska zapowiada intensyfikację współpracy, co ma na celu nie tylko podnoszenie jakości usług, ale również zwiększanie ich dostępności dla obywateli.

    Podsumowując, PLLuM to przełomowy krok w kierunku cyfryzacji, który obiecuje nie tylko uprościć życie obywateli, ale także zwiększyć efektywność administracji publicznej w Polsce. Wspierając rozwój technologii AI, Polska staje się znaczącym graczem na międzynarodowej scenie innowacji technologicznych, a PLLuM jest jego flagowym przedstawicielem.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Badanie wynagrodzeń tłumaczy literatury 2023-2024 – anonimowa ankieta

    Badania dotyczące wynagrodzeń osób tłumaczących literaturę są niezwykle istotnym tematem, który wywołuje wiele dyskusji w środowisku literackim. W dzisiejszym artykule przyjrzymy się istocie takich badań, ich znaczeniu oraz wpływowi na rozwój rynku tłumaczeń, a także dostarczymy niezbędnych informacji dla wszystkich zainteresowanych, którzy pragną wziąć udział w tej ważnej inicjatywie.

    ### Dlaczego warto uczestniczyć w badaniach wynagrodzeń tłumaczy literackich?

    Udział w anonimowych ankietach, takich jak ta, w której mogą wziąć udział wszyscy tłumacze literatury, jest nie tylko sposobem na podzielenie się swoimi doświadczeniami, ale również na uzyskanie cennych informacji na temat aktualnych standardów wynagrodzeń w branży. Dzięki takim badaniom, organizacje i stowarzyszenia zajmujące się tłumaczeniami mogą lepiej zrozumieć sytuację finansową tłumaczy oraz ich warunki pracy, co jest kluczowe dla wprowadzenia ewentualnych zmian w polityce wynagrodzeń i wsparcia dla tej grupy zawodowej.

    Badanie, które zostało zaplanowane do 10 marca, umożliwi zgromadzenie danych na temat wynagrodzeń gotowych do analizy. Tego rodzaju analizy są niezbędne, aby zrozumieć trendy oraz wyzwania, z jakimi zmagają się tłumacze. Co więcej, wyniki tego badania mogą być wykorzystane przez organizacje, aby zwiększyć świadomość na temat potrzeb i oczekiwań tłumaczy oraz potencjalnie wpływać na ich przyszłe losy.

    ### Jak wygląda proces wypełniania ankiety?

    Ankieta, której wypełnienie zajmuje od 10 do 20 minut, została zaprojektowana tak, aby zbierać różnorodne dane dotyczące doświadczenia zawodowego tłumaczy, ich stawek oraz warunków, w jakich pracują. Kluczowe jest, aby respondenci odpowiadali szczerze, ponieważ to tylko wtedy możliwe będzie uzyskanie rzetelnych informacji, które mogą przyczynić się do polepszenia sytuacji w branży. Ponadto, anonimowość badania gwarantuje, że wszyscy uczestnicy mogą czuć się komfortowo, dzieląc się swoimi odczuciami i doświadczeniami.

    Dzięki tak skonstruowanej ankiecie, badanie może objąć szeroką gamę tłumaczy, nie tylko członków Stowarzyszenia Tłumaczy Literackich (STL). Otwartość na wszystkich zaangażowanych w tłumaczenie literatury zwiększa wartość zebranych danych, co przyczynia się do bardziej precyzyjnych analiz i wniosków.

    ### Wpływ wyników badań na rynek tłumaczeń

    Zebrane dane, które będą analizowane po zakończeniu badania, mają szansę wpłynąć na polityki wynagrodzeń w branży tłumaczeń. Przeanalizowanie trendów w wynagrodzeniach, różnych praktyk stosowanych w branży oraz oczekiwań finansowych tłumaczy pozwoli uwypuklić problemy, z jakimi borykają się profesjonaliści w tym zawodzie. Wyszukiwanie odpowiedzi na pytania dotyczące stawianych oczekiwań rynkowych oraz obiektywnych potrzeb życiowych tłumaczy literackich z pewnością dostarczy cennych informacji zarówno osobom zatrudniającym tłumaczy, jak i samym tłumaczom.

    Mając na uwadze dynamicznie zmieniającą się sytuację na rynku wydawniczym oraz w branży tłumaczeń, wyniki badania stanowią kluczowe źródło informacji dla wielu interesariuszy. W dłuższej perspektywie pozwolą na lepsze dopasowanie oferty do rzeczywistych potrzeb rynku, a tym samym przyczynią się do poprawy jakości usług świadczonych przez tłumaczy literackich.

    ### Podsumowanie

    Badania dotyczące wynagrodzeń osób zajmujących się tłumaczeniem literatury stanowią nie tylko wartościowy zbiór danych, ale także szansę na zrozumienie oraz poprawę sytuacji w tej ważnej dziedzinie. Zachęcamy wszystkich tłumaczy do wypełnienia ankiety i aktywnego udziału w tym istotnym dla branży procesie. W końcu każdy głos ma znaczenie, a wspólna praca przyczyni się do lepszego jutra dla osób tłumaczących literaturę.

    Wszystkie zainteresowane osoby mogą znaleźć odnośnik do ankiety w artykule opublikowanym na stronie Kraków Miasto Literatury UNESCO. Każdy, kto pragnie wziąć udział w badaniach wynagrodzeń za lata 2023-2024, powinien poświęcić trochę czasu na wypełnienie formularza, zgłaszając swoje doświadczenia i przemyślenia. Tylko dzięki takim inicjatywom możliwe jest wypracowanie lepszej przyszłości dla środowiska literackiego.

  • Narodowy Plan dla Chorób Rzadkich w Polsce: Wyzwania i Postępy w Diagnostyce i Leczeniu

    Plan dla Chorób Rzadkich: Kluczowe Zmiany w Polskim Systemie Zdrowia

    W obliczu mało znanych, a często zdiagnozowanych z opóźnieniem chorób rzadkich, Polska wdraża nowatorski Plan dla Chorób Rzadkich, mający na celu poprawę jakości życia pacjentów oraz rychłą diagnostykę i leczenie wyzwań związanych z chorobami sierocymi. To kompleksowe rozwiązanie stawia przed sobą ambitne cele, ale także napotyka liczne wyzwania, zarówno systemowe, jak i ekonomiczne. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że kluczowe elementy planu są realizowane z najwyższym priorytetem, co jest niezwykle istotne dla millions pacjentów, którzy borykają się z tymi schorzeniami.

    Rozwój sieci ośrodków eksperckich jest jednym z filarów, na którym opiera się plan. Obecnie Polska dysponuje zaledwie 44 ośrodkami, co jest zdecydowanie niewystarczające dla grupy pacjentów liczącej między 2 a 3 miliony. Wiceminister zdrowia, Urszula Demkow, wskazuje na konieczność stworzenia nowych ośrodków, aby zapewnić fachową pomoc i dostęp do diagnostyki dla osób cierpiących na rzadkie choroby. Obecne ośrodki, mimo że mają swoje atuty, nie są w stanie sprostać rosnącym potrzebom pacjentów, co wymaga opracowania nowych kryteriów ich tworzenia oraz zachęcania placówek do udziału w programie.

    Problematyka Wyceny Świadczeń dla Pacjentów z Chorobami Rzadkimi

    Jednym z kluczowych aspektów Planu dla Chorób Rzadkich jest redefinicja koszyka świadczeń gwarantowanych. Cały proces związany z diagnozowaniem i leczeniem rzadkich chorób bywa niezwykle kosztowny, co stawia przed służbą zdrowia wyzwanie w kwestii wycen świadczeń dla pacjentów. Wiceminister podkreśla, że wycena świadczeń została już poprawiona, wprowadzone zostały także dodatkowe badania genetyczne i biochemiczne, które obciążają finansowo ośrodki, ale pozwalają na szybszą diagnostykę. Warto zauważyć, że niektóre badania genetyczne mogą kosztować pacjenta ponad 5 tysięcy złotych, co stanowi znaczący wydatek.

    W kontekście planowanego skrócenia ścieżki diagnostycznej istotne jest, że obecny czas diagnozowania choroby rzadkiej może wynosić od pięciu do ośmiu lat. W tym czasie pacjenci są narażeni na wiele niepotrzebnych badań, które nie przynoszą skutków. Kluczowym problemem w tej sytuacji jest niska czujność diagnostyczna lekarzy, którzy często nie myślą o chorobach rzadkich z powodu braku wiedzy. W związku z tym, Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzenie narzędzi informatycznych, takich jak rejestry pacjentów oraz platformy internetowe, mających na celu poprawę edukacji i zwiększenie czujności diagnostycznej.

    Rejestr Pacjentów i Platforma Informacyjna: Klucz do Lepszej Diagnostyki

    Propozycje Ministerstwa Zdrowia obejmują również stworzenie rejestru pacjentów z chorobami rzadkimi. Taki rejestr pozwoli na zbieranie danych dotyczących historii choroby, skuteczności leczenia oraz odpowiedzi na terapie. Mając dostęp do tych informacji, służba zdrowia będzie mogła bardziej precyzyjnie oszacować koszty nowych terapii oraz lepiej dostosować dostępne metody leczenia do potrzeb pacjentów. Z planowanej platformy informacyjnej ma korzystać nie tylko pacjent, ale także jego rodzina i bliscy, co nadaje nową jakość dostępu do informacji na temat konkretnej choroby.

    Wdrożenie takiego rejestru sprawi, że pacjenci będą mieli dostęp do szczegółowych informacji o swojej chorobie, czasie leczenia czy dostępnych terapiach. Każdy pacjent otrzyma także cyfrową kartę pacjenta, która zakoduje informacje o jego schorzeniu, co będzie pomocne w sytuacjach awaryjnych lub podczas konsultacji w innych placówkach medycznych. Tego rodzaju innowacje stanowią krok w stronę skuteczniejszej diagnostyki i lepszego zarządzania kuratellą pacjentów z chorobami rzadkimi.

    Szybki Dostęp do Nowych Terapii: Wyjątkowe Wyzwanie dla Systemu Zdrowia

    Zaledwie 5% chorób rzadkich dysponuje dedykowanym leczeniem, co stanowi ogromne wyzwanie dla systemu zdrowia w Polsce. Kluczowe jest to, aby nowo rejestrowane terapie były szybko dostępne dla pacjentów w ramach refundacji. Ministerstwo Zdrowia intensywnie pracuje nad tym, aby pacjenci jak najszybciej mieli dostęp do innowacyjnych metod leczenia, które zyskały uznanie na świecie.

    Często jednak pojawiają się trudności w procesie wprowadzania nowych terapii, co może być wynikające z braku współpracy ze strony firm farmaceutycznych. Mimo to, Ministerstwo Zdrowia jest otwarte na dialog oraz współpracę, by nowe terapie mogły być jak najszybciej implementowane w polskim systemie zdrowia. Warto również zaznaczyć, że planowane są nowe badania screeningowe, które mają na celu wczesne rozpoznawanie niektórych chorób u noworodków. Dzięki temu możliwe będzie wczesne wdrożenie terapii jeszcze przed pojawieniem się pierwszych objawów, co może znacząco wpłynąć na jakość życia pacjentów.

    Podsumowanie: Przyszłość Pacjentów z Chorobami Rzadkimi w Polsce

    Realizacja Narodowego Planu dla Chorób Rzadkich to krok w dobrym kierunku, który może zrewolucjonizować podejście do diagnostyki i leczenia schorzeń uznawanych za sierocze. Ministerstwo Zdrowia przewiduje, że na realizację planu zostanie przeznaczone około 100 milionów złotych. Dalsze usprawnienia w systemie zdrowia oraz edukacja lekarzy o rzadkich chorobach mogą przyczynić się do szybszej diagnostyki, a tym samym do lepszego leczenia pacjentów. Istotne jest, aby wszyscy zaangażowani w ten proces działali w pełnej współpracy, stawiając na pierwszym miejscu dobro pacjenta i dążąc do jak najszybszego dostępu do nowoczesnych terapii.

    W obliczu nadchodzących zmian, przyszłość pacjentów z chorobami rzadkimi w Polsce może nabrać zupełnie nowego wymiaru, a ich jakość życia ulegnie znaczącej poprawie.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Automatyzacja procesów w firmach: Klucz do efektywności i konkurencyjności

    Automatyzacja procesów biznesowych: klucz do efektywności i innowacji w firmach

    W dzisiejszym dynamicznie zmieniającym się świecie biznesu, automatyzacja procesów staje się nie tylko trendem, ale wręcz koniecznością dla przedsiębiorstw aspirujących do osiągnięcia wysokiej efektywności i konkurencyjności. Choć odsetek firm, które wdrażają automatyzację, jest wciąż w fazie wzrostu, wiele z nich nadal nie zdaje sobie sprawy z pełni możliwości, jakie niesie za sobą ten proces. Jak wynika z badań rynkowych, firmy inwestujące w obszar automatyzacji i sztucznej inteligencji nie tylko poprawiają swoje wyniki finansowe, ale także osiągają chwilowy zwrot z inwestycji już w ciągu kilku pierwszych miesięcy. Kluczowym aspektem skutecznej automatyzacji jest jednak mądre i przemyślane podejście do wyboru procesów, które warto zautomatyzować, a także odpowiednie przygotowanie do wprowadzenia tych zmian.

    Rośnie zainteresowanie automatyzacją wśród przedsiębiorców

    Ostatnie lata charakteryzują się dynamicznym wzrostem zainteresowania firm automatyzacją procesów. Przedsiębiorcy, poszukując oszczędności i efektywności, dowiadują się, że dostosowanie do potrzeb klientów stało się niezbędne. Jak zauważa Dominik Dubrowski, dyrektor zarządzający platformy FlowDog, narzędzia automatyzacyjne, które porządkują i optymalizują pracę, stają się nieodzowne. Firmy, które zignorują ten trend, mogą napotkać poważne trudności w utrzymaniu konkurencyjności na rynku w nadchodzących latach.

    Według badania Personnel Service „Barometr Polskiego Rynku Pracy”, aż co czwarta firma w Polsce wdraża automatyzację lub sztuczną inteligencję. Co więcej, około 55% przedsiębiorstw wyraża gotowość do wdrożenia tych technologii, co stanowi imponujący wzrost o 46 punktów procentowych w ciągu czterech lat. Najczęściej automatyzację deklarują większe przedsiębiorstwa, co nie jest zaskakujące, gdyż mają one większe zasoby i możliwości inwestycyjne.

    Zalety wdrażania sztucznej inteligencji i automatyzacji

    Badanie przeprowadzone przez Accenture ilustruje, jak ważne stają się innowacje oparte na sztucznej inteligencji w różnych branżach. Odsetek firm, które kompletnie zmodernizowały swoje procesy dzięki AI, wzrósł niemal dwukrotnie z 9% w roku 2023 do 16% w 2024 roku. Firmy, które skutecznie zainwestowały w automatyzację i sztuczną inteligencję, osiągają aż 2,5 razy wyższy wzrost przychodów względem konkurencji, a ich produktywność wzrasta o 2,4 razy. Ponadto, 3,3 razy więcej z tych organizacji osiąga sukces na rynku. W kontekście wydajności, aż 74% firm zauważa, że ich inwestycje spełniły lub nawet przewyższyły wcześniejsze oczekiwania.

    Jednak nie wszystkie przedsiębiorstwa zyskują poprzez automatyzację. Jak wskazuje Dubrowski, istnieją firmy, które nie mają świadomości istnienia pojęcia automatyzacji i korzyści, jakie się z tym wiążą. Niepewność i obawy przed zmianą mogą prowadzić do tego, że część z nich odrzuca wprowadzenie nowych technologii, uważając, że to rozwiązanie nie sprawdzi się w ich specyficznym kontekście.

    Sukces wdrożenia automatyzacji zależy od kluczowych procesów

    Przykładem zastosowania automatyzacji mogą być procesy podatkowe, w przypadku których według badań KPMG Polska i ACCA, 17% firm już wprowadziło rozwiązania automatyzacyjne, a kolejne 17% jest w trakcie implementacji. Kluczowe dla dyrektorów finansowych jest przekonanie, że cyfryzacja i automatyzacja finansów to najważniejsze szanse na rozwój na rynku do 2025 roku. Właściwa automatyzacja może przyczynić się do poprawy efektywności oraz zgodności procesów w firmach.

    Dominik Dubrowski podkreśla, że każda złotówka zainwestowana w automatyzację może przynieść zwrot na poziomie 2-3 złotych w ciągu roku. Co więcej, wyniki analiz projektów optymalizacji i automatyzacji potwierdzają, że możliwe jest uzyskanie zwrotu z inwestycji w przeciągu sześciu miesięcy od wdrożenia. W przypadku prostszych projektów, zwrot z inwestycji może nastąpić w jeszcze krótszym czasie, co czyni te działania bardzo korzystnymi dla firm.

    Nowoczesne technologie jako motor wzrostu

    Dzięki nowoczesnym technologiom automatyzacji, w tym narzędziom low-code, przedsiębiorstwa mogą zredukować udział programistów w tworzeniu oprogramowania do minimum, co przyspiesza procesy wdrożeniowe. Dubrowski zwraca uwagę, że rosnące koszty pracy skłaniają firmy do szukania nowych rozwiązań, które mogłyby zredukować potrzebę zatrudniania ludzkich pracowników nawet o 80-90%. Profesjonalnie przeprowadzona automatyzacja pozwala uzyskać wymierne korzyści finansowe poprzez zmniejszenie kosztów operacyjnych.

    Jednym z najważniejszych etapów wdrażania automatyzacji jest audyt procesów w firmie oraz ich wcześniejsza optymalizacja. Często przez wiele lat w organizacjach mogą funkcjonować nieefektywności, które nie są dostrzegane przez pracowników. Optymalizacja przed wdrożeniem automatyzacji to kluczowy krok, który niestety często jest pomijany. Bez niego istnieje ryzyko, że nowo wdrożone narzędzia nie przyniosą spodziewanych efektów.

    Wybór procesów do automatyzacji

    Warto podkreślić, że kluczowe dla sukcesu automatyzacji jest przemyślane podejście do wyboru odpowiednich procesów do automatyzacji. Jak zauważa Dubrowski, jeśli firma zdecyduje się na automatyzację procesu, który nie ma dużego potencjału do poprawy, nawet perfekcyjnie zrealizowana automatyzacja nie przyniesie znacznych korzyści. Oprócz wyboru właściwych procesów, ważne jest także, aby nie automatyzować obecnych nieefektywności. Automatyzacja „bałaganu” nie daje oczekiwanych rezultatów, a w wielu przypadkach może wręcz pogorszyć sytuację.

    Dopasowanie automatyzacji do strategii firm

    Podczas wdrażania automatyzacji kluczowe jest również wybieranie partnerów, którzy nie tylko znają narzędzia, ale również posiadają odpowiednie kompetencje doradcze. Tylko w ten sposób można zkli докладно idealizmować procesy, które będą użyteczne i dostosowane do wprowadzanych rozwiązań. Firmy, które dokonają odpowiedniej selekcji procesów humanoidalnych, mogą liczyć na większy sukces przy wprowadzaniu automatyzacji.

    Ostatecznie, inwestycje w automatyzację z niskimi nakładami kosztów mogą przynieść największe zwroty w obszarach takich jak generowanie ofert, obsługa reklamacji i serwisowanie zleceń. W firmach produkcyjno-handlowych w wyniku optymalizacji procesów czas generowania pojedynczej oferty przez handlowca spadł z 40 minut do 15 minut. Z kolei czas poświęcany przez serwisantów na materiale naprawy spadł z godziny do 30 minut, co pokazuje, że automatyzacja wprowadza wymierne oszczędności i efektywność operacyjną.

    Przyszłość automatyzacji w firmach

    W obliczu dynamicznych zmian w oczekiwaniach rynku oraz rosnącej konkurencji, automatyzacja procesów stanie się jeszcze bardziej istotna. Firmy, które zdecydują się na właściwe wdrożenie automatyzacji, mogą liczyć na okresy znacznych oszczędności oraz wzrostu przychodów. Dobrym pomysłem w tym kontekście będzie poszukiwanie rozwiązań, które łączą automatyzację z innowacjami technologicznymi, co otworzy nowe możliwości rozwoju w kolejnych latach.

    Podsumowując, automatyzacja procesów biznesowych to niezwykle istotny krok w przyszłość każdego nowoczesnego przedsiębiorstwa. Wdo­rowane z mądrą wizją, może znacząco poprawić efektywność, pozwolić na oszczędności oraz zwiększyć konkurencyjność na rynku. Niezależnie od branży, krok w stronę automatyzacji może zdefiniować przyszłość firm, wpływając na nie tylko ich wyniki finansowe, ale również na jakość obsługi klientów i elastyczność działania na zmieniającym się rynku.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Deregulacja w Polsce: Klucz do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstw

    Deregulacja polskiej gospodarki — klucz do zwiększenia konkurencyjności przedsiębiorstw

    W obliczu dynamicznie zmieniających się realiów gospodarczych, deregulacja pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań, z jakimi boryka się polska gospodarka. Zmniejszenie biurokracji oraz uproszczenie przepisów ma potencjał do znacznego zwiększenia konkurencyjności polskich firm, co zostało podkreślone w analizach przeprowadzonych przez Business Centre Club (BCC). Przedsiębiorcy, biorący udział w finale 32. edycji konkursu Lider Polskiego Biznesu, zwracają uwagę na pilną potrzebę deregulacji oraz stworzenia stabilnego systemu podatkowego.

    Korzyści płynące z deregulacji

    Jak wynika z wypowiedzi dr. Jacka Goliszewskiego, prezesa BCC, deregulacja wiąże się z wieloma korzyściami, w tym oszczędnością czasu oraz redukcją kosztów. Duże przedsiębiorstwa zazwyczaj posiadają doradców, którzy zapewniają im wsparcie w obszarze przepisów, podczas gdy mniejsze firmy często zmagają się z koniecznością dokładnego studiowania skomplikowanych regulacji. Zmniejszenie liczby przepisów oraz ich uproszczenie pozwoliłoby na zmniejszenie kosztów zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych, co z kolei dawniłoby więcej czasu na kluczowe działania związane z zarządzaniem oraz planowaniem strategicznym.

    Wzrost konkurencyjności dzięki uproszczeniom

    Eksperci BCC uważają, że deregulacja jest niezbędna nie tylko z punktu widzenia przedsiębiorców, ale także jako warunek do przyspieszenia wzrostu gospodarczego w Polsce i zwiększenia inwestycji. W kontekście aktualnych wyzwań, takich jak stabilność finansów publicznych czy spowolnienie gospodarcze w Unii Europejskiej, kluczowe staje się również skuteczne wdrażanie reform. Jak dodaje dr Goliszewski, istotne jest stworzenie przejrzystego i przewidywalnego systemu podatkowego, który pozwoli przedsiębiorcom na lepsze planowanie i działania biznesowe.

    Przekładający się na realia małych i średnich przedsiębiorstw

    Brak stabilności legislacyjnej dotyka szczególnie małych i średnich przedsiębiorców, którzy nie dysponują wystarczającymi zasobami, aby szybko dostosować swoje procesy księgowe i podatkowe do kolejnych zmian w regulacjach. Dr hab. Adam Mariański z Uczelni Łazarskiego zwraca uwagę na to, że gdy przedsiębiorcy postrzegają system podatkowy jako sprawiedliwy, są bardziej skłonni do jego przestrzegania oraz płacenia podatków. Problem pojawia się, gdy regulacje są skomplikowane, co prowadzi do wykorzystywania możliwości ich unikania. Złożoność przepisów podatkowych w Polsce zostało potwierdzone w badaniach, które pokazują, że średnia czas poświęcany przez przedsiębiorców na wypełnianie obowiązków podatkowych plasuje Polskę na drugim miejscu w Europie.

    Konieczność zmiany w praktykach podatkowych

    W 2024 roku zauważono, że liczba kontroli podatkowych wzrosła, a organy skarbowe skupiły się głównie na badaniach związanych z VAT oraz nadużyciami podatkowymi. Niezbędna jest nie tylko interwencja rządowa, ale również zmiana w przyjętych praktykach stosowania przepisów, co podkreśla prof. Ewa Łętowska. Wymaga to między innymi większej otwartości organów skarbowych na dialog z przedstawicielami przedsiębiorców i dostosowanie działań do ich realnych potrzeb oraz problemów.

    Inicjatywy na rzecz deregulacji

    Premier Donald Tusk zaproponował, by przedsiębiorcy aktywnie uczestniczyli w stworzeniu zestawu propozycji deregulacyjnych dla polskiej gospodarki. Kluczowe dla dalszych działań jest również to, aby deregulacja nie była tylko fasadą, ale poważnym propozycjom, które nastawiają się na długofalowe efekty. W tym kontekście kluczowa jest współpraca pomiędzy różnymi instytucjami oraz organizacjami, które spróbują zrealizować postulaty przedsiębiorców w zakresie uproszczenia przepisów.

    Sprawiedliwość i przewidywalność w systemie podatkowym

    Oczekiwania dotyczące wprowadzenia bardziej przewidywalnych i sprawiedliwych rozwiązań legislacyjnych są podkreślane przez przedstawicieli różnych środowisk biznesowych. W tym kontekście wprowadzenie odpowiednich vacatio legis, czyli czasów przejściowych, ma kluczowe znaczenie dla prawidłowej implementacji nowego prawa. Dokładne zrozumienie potrzeb przedsiębiorców oraz wsłuchiwanie się w ich opinie mogą znacząco poprawić jakość przepisów oraz ich zastosowanie w realnym życiu gospodarczym.

    Podsumowanie

    Ostatecznie, deregulacja polskiej gospodarki jawi się jako niezwykle istotny temat, który wymaga naświetlenia, a także odpowiednich działań zarówno ze strony rządzących, jak i samych przedsiębiorców. Stworzenie lepszego, bardziej przejrzystego systemu prawno-gospodarczego mogłoby przyczynić się do rozwoju polskich firm, zwiększenia konkurencyjności, a także poprawy ogólnych warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Kluczowe będzie kontynuowanie dyskusji na ten temat oraz wniesienie realnych propozycji mających na celu uproszczenie i usprawnienie przepisów.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Recykling szkła w Polsce: wyzwania, cele i zmiany w segregacji odpadów

    Recykling szkła w Polsce: Wyzwania i możliwości

    Recykling szkła jest jednym z kluczowych zagadnień związanych z ochroną środowiska, które w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu. W Polsce, mimo że co roku zbierane jest około 750 tysięcy ton szkła, co stanowi jedynie nieco ponad połowę szklanych opakowań wprowadzonych na rynek, problem ten wciąż nie został ostatecznie rozwiązany. Na dodatek, aż 20 procent zebranego surowca przekłada się na zanieczyszczenia innymi materiałami, takimi jak ceramika czy porcelana, które niestety nie nadają się do recyklingu. Oznacza to, że Polska traci około 400 tysięcy ton szkła, które mogłoby być ponownie przetworzone i wykorzystane. Kluczową przyczyną tego stanu rzeczy jest nieodpowiednia segregacja odpadów oraz niska świadomość konsumentów. Zgodnie z regulacjami Unii Europejskiej, w bieżącym roku odsetek zebranego szkła powinien osiągnąć 70 procent.

    Wzrastający poziom recyklingu w Polsce, tak jak w innych krajach Unii Europejskiej, jest efektem regulacji dotyczących gospodarki odpadami. Jakub Tyczkowski, prezes zarządu Rekopol Organizacji Odzysku Opakowań, podkreśla, że początki tego procesu datują się na 2002 rok, kiedy to poziomy recyklingu były bliskie kilkunastu procent. Obecnie, w świetle wymogów prawa, cel 70 procent jest zobowiązujący, lecz nie można zignorować faktu, że nadal aż 30 procent szkła ląduje na składowiskach, zamiast być przetwarzane w hutach.

    Krytyczne spojrzenie na dane i wyniki zbiórki

    Z danych przedstawionych przez przedsiębiorców wynika, że w 2023 roku w Polsce wprowadzono nieco ponad 1,3 miliona ton opakowań ze szkła. Równocześnie, według publikacji Głównego Urzędu Statystycznego, z rynku zebrano zaledwie 700 tysięcy ton stłuczki szklanej. Ważne jest zrozumienie, że samo zebranie surowca to nie wszystko; z uwagi na zanieczyszczenie zbieranego szkła, należy odjąć około 20 procent, co prowadzi do wniosku, że na recykling dostarczono realnie około 600 tysięcy ton. W obliczeniach, to zaledwie niecałe 50 procent w stosunku do liczby wprowadzonych na rynek opakowań szklanych. Sytuacja z 2023 roku, jak prognozuje Tyczkowski, może się powtórzyć, co budzi wiele obaw co do przyszłości recyklingu szkła.

    Warto zwrócić uwagę na średnie wartości dla całej Unii Europejskiej, które wynoszą 70 procent, a w niektórych krajach nawet 90 procent. Dlaczego Polska wypada gorzej? Eksperci wskazują na problemy z segregacją odpadów w gospodarstwach domowych, co jest jednym z głównych powodów niskiej efektywności recyklingu w naszym kraju. Wiele osób nadal nie segreguje szkła prawidłowo, co wpływa na jakość zebranych surowców.

    Kampanie edukacyjne i podnoszenie świadomości

    Badania przeprowadzone przez Kantar Polska dla Rekopolu ukazują braki w wiedzy na temat właściwej segregacji szkła. Chociaż respondenci twierdzą, że potrafią to robić, w rzeczywistości wiele z nich popełnia błędy, np. nie wie, co zrobić z szklankami, lustrami czy potłuczonymi talerzami. Prawie połowa Polaków sądzi, że szklane opakowania muszą być czyste i umyte przed wyrzuceniem, natomiast 23 procent uważa, że segregowanie odpadów nie ma sensu, gdyż wszystkie z nich i tak trafiają do jednego pojemnika.

    Aby podnieść poziom świadomości społeczeństwa, Rekopol rozpoczął kampanię edukacyjną „Szkło Must Go On!”, która ma na celu informowanie konsumentów, że szkło powinno trafiać do zielonych pojemników, a nie do frakcji zmieszanej. Istotne jest również zwrócenie uwagi, że ceramika, lustra oraz porcelana różnią się strukturą od szkła opakowaniowego, co powoduje, że nie mogą być poddane recyklingowi w taki sam sposób. Ich obecność w pojemnikach na szkło wprowadza poważne komplikacje technologiczne, wynikające z różnicy temperatur topnienia, co negatywnie wpływa na jakość przetwarzanego surowca.

    Zrównoważona gospodarka i przyszłość szkła

    Szkło jest surowcem o właściwościach permanentnych, co oznacza, że można je w zasadzie przetwarzać w nieskończoność. Stanowi ono doskonały przykład opakowań w kontekście gospodarki o obiegu zamkniętym, jednak kluczową kwestią jest umiejętność odpowiedniego zarządzania tym surowcem przez polskich konsumentów. Proces produkcji szkła zaczyna się od wykorzystania specjalnego piasku szklarskiego, sodu i kilku innych substancji chemicznych. W hutach szkła, materiał ten poddawany jest wysokotemperaturowemu topnieniu oraz formowaniu w słoiki czy butelki. Warto zaznaczyć, że każda tona przetworzonej stłuczki to oszczędność surowców, co przekłada się na mniejsze zużycie piasku, sody oraz innych materiałów. Ponadto, proces topnienia stłuczki w piecach hutniczych emitować ma znacznie mniej dwutlenku węgla, co jest korzystne dla środowiska.

    Rekopol oblicza, że ponowne wykorzystanie szklanych butelek wiąże się z oszczędnością rzędu 1,1 kWh energii elektrycznej, co stanowi odpowiednik 22 godzin pracy przy komputerze czy 110 godzin ładowania smartfona. Dążyć powinniśmy więc do maksymalnego wykorzystywania stłuczki szklanej w produkcji opakowań. Oczywiście istnieją pewne technologiczne ograniczenia, gdyż w niektórych branżach jakościowe wymagania są wyższe, natomiast do produkcji butelek do wina czy piwa można stosować większe ilości stłuczki o gorszej jakości.

    Jak wynika z informacji przekazywanych przez organizacje zajmujące się recyklingiem, każde szklane opakowanie zawiera od 40 do 70 procent materiału pochodzącego z recyklingu. Proces przetapiania szkła w temperaturach przekraczających 1000 stopni Celsjusza zapewnia jego higieniczność oraz bezpieczeństwo. Podsumowując, recykling szkła w Polsce stoi przed wieloma wyzwaniami, jednak z odpowiednią edukacją oraz poprawą segregacji odpadów możliwe jest zbudowanie efektywnego systemu, który przyczyni się do ochrony środowiska oraz zrównoważonego rozwoju naszej gospodarki.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

  • Wizytacja Krzysztofa Paszyka w Krakowskim Parku Technologicznym: Kluczowe Inwestycje i Nowe Technologie

    Wizytacja Ministra Rozwoju i Technologii w Krakowskim Parku Technologicznym: Nowe Perspektywy dla Gospodarki Regionalnej

    W dniu 3 marca 2025 roku Krakowski Park Technologiczny miał zaszczyt gościć Krzysztofa Paszyka, ministra rozwoju i technologii, który przybył, aby zapoznać się z działalnością oraz osiągnięciami tej kluczowej instytucji w regionie Małopolski. Spotkanie miało na celu nie tylko prezentację funkcji parku technologicznego, ale również omówienie znaczących kwestii dotyczących przyszłości inwestycji oraz innowacyjnych rozwiązań, które mogą wpłynąć na rozwój regionu.

    Krakowski Park Technologiczny w Sercu Innowacji

    Krakowski Park Technologiczny (KPT) odgrywa fundamentalną rolę w polskim krajobrazie gospodarczym, stanowiąc istotny ośrodek dla przedsiębiorstw poszukujących przestrzeni sprzyjającej innowacjom oraz rozwojowi technologicznemu. Podczas wizyty, Łukasz Blacha, dyrektor działu obsługi inwestora, przedstawił konkretne dane dotyczące funkcjonowania KPT, podkreślając, że mimo ograniczonej dostępności terenów inwestycyjnych, park utrzymuje się w czołówce zarządzających strefami ekonomicznymi w Polsce. Jest to dowód na skuteczność działań KPT, które stają się coraz bardziej istotne w kontekście rosnącej konkurencji na rynku.

    Kluczowe Wyzwania i Trendy w Nowych Technologiach

    Podczas spotkania, Bartosz Józefowski, wicedyrektor działu parku technologicznego, zajął się omówieniem kluczowej roli KPT w kreowaniu i wdrażaniu nowoczesnych technologii. Wskazał, że park nie tylko odpowiada na aktualne potrzeby gospodarki, ale też samodzielnie, wychodząc na przeciw przyszłym wyzwaniom i trendom, stara się wyprzedzać oczekiwania rynku. KPT staje się inkubatorem pomysłów, które mogą zmienić oblicze wielu sektorów przemysłu.

    Inwestycje w Technologie Podwójnego Zastosowania

    Jednym z najistotniejszych tematów poruszonych podczas wizyty ministra była kwestia pozyskiwania funduszy na rozwój programów związanych z technologiami podwójnego zastosowania, które znalazły zastosowanie zarówno w przemyśle cywilnym, jak i obronnym. Nowe technologie, które mogą znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo narodowe, z pewnością będą jednym z kluczowych tematów w nadchodzących latach. To właśnie takie podejście do innowacji może przyczynić się do wzrostu konkurencyjności zarówno regionu, jak i całego kraju na arenie międzynarodowej.

    Przyszłość Krakowskiego Parku Technologicznego

    Na zakończenie spotkania Rafał Skrzypczyk, dyrektor działu administracji i infrastruktury, przedstawił wizję przyszłości KPT, koncentrując się na planach rozwojowych dotyczących nowych inwestycji. Plany te wskazują na dynamiczny rozwój parku, w którym innowacje i współpraca z przedsiębiorcami są kluczowe dla budowania silnego ekosystemu technologicznego w Małopolsce. Współpraca z różnymi instytucjami i przedsiębiorstwami z sektora prywatnego ma na celu nie tylko zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej, ale również przyciągnięcie najzdolniejszych specjalistów do regionu.

    Wsparcie dla Przedsiębiorców jako Priorytet dla KPT

    Andrzej Kulig, prezes zarządu KPT, w swoim podsumowaniu spotkania, podkreślił, jak ważne dla przedsiębiorstw są zarówno rozwój Polskiej Strefy Inwestycji, jak i wszelkie inne inicjatywy wspierające działalność gospodarczą. KPT, jako instytucja, nieustannie stara się tworzyć sprzyjające warunki dla inwestycji oraz innowacji, dążąc do tego, by Małopolska stała się miejscem, w którym nowoczesność spotyka się z tradycją w duchu współpracy i zespołowego rozwoju.

    Wizytacja ministra Paszyka w Krakowskim Parku Technologicznym to nie tylko potwierdzenie rosnącego znaczenia KPT w polskiej gospodarce, ale również sygnał dla wszystkich przedsiębiorców, że dążenie do innowacji oraz współpracy z instytucjami rządowymi jest kluczem do sukcesu na złożonym i konkurencyjnym rynku. Patrząc w przyszłość, można z pewnością stwierdzić, że KPT ma przed sobą wielką misję i możliwości, które mogą przyczynić się do dalszego rozwoju regionu oraz całego kraju.

  • Rezydencje dla Młodych Artystów Komiksowych w Krakowie – Aplikuj do 15 kwietnia 2025!

    Rezydencje dla artystów komiksowych w Krakowie – doskonała okazja dla twórców

    Inicjatywa rezydencji artystycznych w Krakowie skierowana jest do wszystkich artystów i artystek związanych z komiksem, którzy mają na swoim koncie debiut w tej dziedzinie. Związki z Krakowem, które mogą być nawiązane poprzez miejsce urodzenia czy zamieszkania, są kluczowym kryterium aplikacyjnym. Program stwarza wyjątkową szansę na rozwój kreatywności, gromadzenie doświadczeń oraz budowanie relacji w środowisku artystycznym. Uczestnicy otrzymają stypendium, a także pokrycie kosztów przejazdu oraz zakwaterowania, co ma na celu umożliwienie im pełnego skupienia się na pracy twórczej przez miesiąc.

    Cel i misja programu rezydencji

    Jednym z głównych celów rezydencji jest wsparcie młodych twórców poprzez oferowanie im dogodnych warunków do pracy nad własnymi projektami komiksowymi. Program ten jest częścią całorocznych działań Krakowa jako Miasta Literatury UNESCO. Dzięki współpracy z Krakowskim Stowarzyszeniem Komiksowym oraz z Cité internationale de la bande dessinée et de l’image w Angoulême, możliwe jest zapewnienie uczestnikom wartościowego doświadczenia, które przyczyni się do ich dalszego rozwoju jako artystów.

    Informacje praktyczne

    Rezydencja odbędzie się w sierpniu 2025 roku w malowniczym Angoulême we Francji, znanym z bogatej tradycji i wydarzeń związanych z komiksem. Czas trwania rezydencji wynosi jeden miesiąc, co pozwala na intensywną pracę nad projektami artystycznymi i zdobycie nowych inspiracji. Kolejnym atutem programu jest możliwość nawiązania kontaktów z innymi twórcami oraz przedstawicielami branży.

    Kryteria uczestnictwa

    Aby aplikować o udział w rezydencji, należy spełnić kilka kryteriów. Przede wszystkim, uczestnik musi wykazać związki z Krakowem – może być to zarówno miejsce urodzenia, jak i aktualne miejsce zamieszkania. Ważne jest również posiadanie co najmniej jednego zrealizowanego projektu komiksowego, takiego jak wydany album czy inna udokumentowana forma artystyczna, w tym projekty cyfrowe. Podczas trwania rezydencji każdy uczestnik powinien pracować nad własnym projektem, co ma kluczowe znaczenie dla rozwoju jego kariery.

    Proces aplikacji

    Osoby zainteresowane udziałem w rezydencji powinny przygotować zgłoszenie, które powinno zawierać wypełniony formularz aplikacyjny oraz krótkie portfolio. Zgłoszenia należy przesyłać na adres mailowy: [email protected], do dnia 15 kwietnia 2025 roku. Jest to niezwykle istotna data, której przestrzeganie jest kluczowe dla rozważenia aplikacji.

    Rezydencje artystyczne w Krakowie stanowią doskonałą platformę dla twórczego rozwoju i są idealną okazją dla artystów komiksowych do realizacji swoich pasji w wyjątkowym środowisku. To nie tylko szansa na intensywną pracę, ale również możliwość nawiązania cennych kontaktów oraz wymiany doświadczeń z innymi twórcami.

    Zakończenie

    Warto wziąć pod uwagę, że takie inicjatywy są niezwykle istotne dla rozwoju kultury artystycznej oraz wspierania młodych twórców. Rezydencje artystyczne są miejscem, gdzie zawiązują się pasjonujące projekty, a ich realizacja przynosi nie tylko osobistą satysfakcję, ale także przyczynia się do wzbogacenia polskiej sceny komiksowej. Zachęcamy wszystkich artystów związanych z Krakowem do skorzystania z tej unikalnej okazji i aplikowania na rezydencję, która może przynieść nieoczekiwane efekty oraz otworzyć nowe drzwi w ich twórczej karierze.

  • Nowy Sezon Rowerów Publicznych Nextbike: 18 Tys. Rowerów w 80 Miastach Polski i Integracja z Transportem Publicznym

    Nowy Sezon Rowerów Publicznych Nextbike w Polsce – Co Nas Czeka?

    1 marca 2024 roku rusza nowy sezon rowerów publicznych Nextbike, co stanowi ważny krok naprzód w rozwoju miejskiej mobilności w Polsce. W tym roku mieszkańcy około 80 polskich miast będą mogli korzystać z imponującej liczby około 18 tysięcy rowerów, co znacząco wzbogaci ofertę transportową w tych lokalizacjach. Integracja Metroroweru z Kolejami Śląskimi to wyjątkowy projekt, który ma na celu stworzenie jednego z pierwszych w Polsce systemów transportowych bazujących na modelu „mobility as a service”. Tomasz Wojtkiewicz, prezes zarządu Grupy Nextbike, podkreśla, że rozwój infrastruktury rowerowej jest kluczowy dla budowania zrównoważonego transportu w miastach.

    W chwili obecnej polskie miasta z coraz większym zaangażowaniem i świadomością podchodzą do rozwoju miejskich wypożyczalni rowerowych. Rynek rowerów publicznych osiągnął już dojrzałość, co potwierdzają organizowane regularnie przetargi i rosnąca konkurencja między operatorami. Przewiduje się, że w 2024 roku w Polsce będzie funkcjonowało ponad 27 tysięcy rowerów publicznych, co stanowi pozytywny trend pokazujący, że systemy rowerowe stały się kluczowym elementem miejskiej mobilności.

    Sezon rowerowy w 2024 roku rozpoczął się na początku marca w takich miastach jak Warszawa, Chełm, Konin, Koszalin, Piaseczno i Wolsztyn, a w kolejnych tygodniach dołączą do nich inne lokalizacje. Tegoroczny sezon nawiązuje do współpracy z partnerami takimi jak PZU, Żabka Jush oraz Impact’25 — jednym z najważniejszych wydarzeń technologicznych w Europie Środkowo-Wschodniej, na które w tym roku przyjedzie Barack Obama.

    W minionym roku mieszkańcy polskich miast wypożyczali rowery Nextbike i wspólnie pokonali dystans równy około 25 milionom kilometrów, co stanowi umożliwienie 625 okrążeń wokół Ziemi. To osiągnięcie potwierdza wzrost zainteresowania tą formą transportu, gdyż użytkownicy spędzili na rowerach 227 milionów minut, co daje w przeliczeniu ponad 431 lat ciągłego wynajmu. Warszawa niekwestionowanie wiedzie prym w tym obszarze, notując aż 4,8 miliona wypożyczeń, co czyni ją liderem wśród systemów rowerowych Nextbike w Europie, wyprzedzając takie miasta jak Kolonia, Berlin, Budapeszt czy Drezno.

    Nextbike obecnie obsługuje 65% rynku publicznych rowerów w Polsce, a plany na przyszłość obejmują powrót do Zielonej Góry oraz uzyskanie kontraktu na system aglomeracyjny we Wrocławiu. Prezes Nextbike ma również ambitne zamierzenia dotyczące Krakowa, drugiego co do wielkości miasta w Polsce, które wciąż nie posiada własnego systemu wypożyczalni rowerów publicznych.

    W Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, w której Nextbike ponownie uruchomił flotę Metroroweru liczącą 7 tysięcy jednośladów, projekt ten jest zintegrowany z transportem publicznym. Użytkownicy będą mogli korzystać z połączeń rowerowych z koleją, co znacznie ułatwi podróżowanie po regionie.

    Przedsiębiorstwo Nextbike nie tylko planuje rozwój sieci rowerów w Polsce, ale także ekspansję na rynki zagraniczne. W warszawskim oddziale na Żeraniu ma powstać centrum usług wspólnych, które zajmie się produkcją i recyklingiem rowerów, a także rozwojem technologii IT. Już teraz polskie biuro obsługi klienta wspiera zagraniczne systemy, aktywnie uczestnicząc w przetargach w Skandynawii, na Węgrzech, w Serbii oraz Chorwacji.

    Inwestycje w publiczne wypożyczalnie rowerów są trendem ogólnoeuropejskim. Badania przeprowadzone przez Nextbike i SW Research pokazują, że mieszkańcy doceniają pozytywny wpływ publicznych rowerów na jakość życia w miastach. Respondenci wskazują, że jeden z głównych efektywów korzystania z miejskich rowerów to poprawa ochrony środowiska, na co zwraca uwagę 68% ankietowanych, a 62% zauważa również wpływ na zdrowie publiczne. Ponadto, ponad połowa badanych dostrzega redukcję ruchu samochodowego oraz związanych z tym korków (55%) oraz zmniejszenie hałasu w miastach (54%).

    Jak zauważa prezes Nextbike, efektywna transformacja miast w kierunku niskoemisyjności wymaga zarówno inwestycji w źródła energii odnawialnej, jak i ograniczenia liczby pojazdów spalinowych. Kluczowe dla dalszego rozwoju jest tworzenie zintegrowanych systemów transportu publicznego, rowerów miejskich i kolei. Kreowanie innowacyjnych rozwiązań w tym zakresie może być korzystne zarówno dla samorządów, jak i przedsiębiorstw prywatnych, które aktywnie uczestniczą w procesie zmian.

    Warto zaznaczyć, że Barometr Nowej Mobilności wskazuje na dynamiczne przekształcenia w obszarze mobilności miejskiej, które kierują nas ku zrównoważonym i ekologicznym rozwiązaniom. Wzrasta potrzeba ograniczania emisji CO2, co pociąga za sobą konieczność poprawy jakości życia w miastach. Z badań wynika, że około 68% Polaków korzysta z usług nowej mobilności, takich jak rowery miejskie, hulajnogi elektryczne czy samochody na minuty, a 15% z nich korzysta z tych opcji co najmniej raz w tygodniu. Mimo że te usługi stają się coraz bardziej popularne, wciąż są traktowane głównie jako alternatywa w sytuacjach, kiedy inne środki transportu są mniej wygodne lub wadliwe.

    Eko-transformacja i dążenie do zrównoważonego rozwoju stają się priorytetem dla wielu miast oraz instytucji, które w przeszłości dążyły do osiągnięcia neutralności klimatycznej. Wsparcie finansowe z Unii Europejskiej powoli przychodzi w kierunku subwencji dla sektora mikromobilności. Jak przewidują eksperci, do 2030 roku znaczna część finansowania mikromobilności będzie pochodzić z funduszy przeznaczonych na transformację energetyczno-klimatyczną. Społeczny Fundusz Klimatyczny stanie się kluczowym narzędziem finansowym w latach 2026–2032, a Polska ma szansę na pozyskanie około 17% tych środków.

    Zarówno rozwój infrastruktury rowerowej, jak i wzrastające inwestycje w mikromobilność, pokazują rosnące znaczenie, jakie rowery publiczne mają w kreowaniu nowoczesnych, ekologicznych modeli transportu. W miarę jak miasta stają przed wyzwaniami związanymi z niską emisją, coraz bardziej oczywiste jest, że synergia między transportem publicznym, rowerami miejskimi a innymi środkami mobilności będzie kluczowa w budowaniu przyszłości miasta, odpowiadającego na potrzeby mieszkańców i ochrony środowiska. Wobec tego, nadchodzący sezon rowerów publicznych zapowiada się jako okres intensywnych zmian i nowych możliwości, które mogą przyczynić się do kształtowania nowoczesnej mobilności miejskiej w Polsce.

    Źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA

Exit mobile version